Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przybyłek Agata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przybyłek Agata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 października 2022

Agata Przybyłek "Moje serce pamięta"

 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 29 września 2022
Liczba stron: 352
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 4
Seria: W tajemnicy
 
[współpraca reklamowa] barter z Tania Książka
 
 
 
 
 
Ależ tęskniłam za tajemniczą serią Agaty Przybyłek, czyli cyklem z detektywami. To wyśmienite połączenie gatunków, które najbardziej lubię - powieści obyczajowej i kryminału. Dotychczasowe trzy tomy były napisane w różnych proporcjach, jednak autorka obiecywała, że czwarty, będzie najbardziej kryminalny. Zapraszam Was na kilka słów o "Moje serca pamięta".
 
Michał Piotrowski ma dwadzieścia dziewięć lat, jednak wcale nie martwi się życiem. A właściwie prozą życia. Na garnuszku rodziców jest mu dobrze, czas zapełnia nic nie znaczącymi czynnościami jak na przykład wizyty w klubach czy gry w telefonie. Michał jest synem kuzynki Bernarda Kamieńskiego, który po znajomości zatrudnia chłopaka w swojej agencji detektywistycznej. Jednak nie jest zadowolony z jego braku chęci do pracy, zwłaszcza że wciąż wysłuchuje skarg klientów, że to leń i leser.

Szansą na rehabilitację jest sprawa, do której Piotrowski zostaje oddelegowany w okolice Szczecina, gdzie w małym miasteczku zaginęła dziesięcioletnia Julka. Zaś dziewięć lat wcześniej znaleziono zwłoki dwunastoletniej Alicji. Po zaginięciu Julki w obu tych sprawach oskarżono Krzysztofa Stanka a zadaniem Michała jest udowodnić jego niewinność na zlecenie siostry oskarżonego - Arlety. 

Początkowo Michał nie jest zadowolony z wyjazdu, miejsca noclegowego, dużej odległości od jakichkolwiek rozrywek. Pociesza się faktem, że z daleka od szefa może pozwolić sobie na luz i nie musi przemęczać się pracą. Pozoruje pracę, a podczas rozmów telefonicznych kłamie jaki to jest przepracowany. Jednak z czasem sprawa zaginięcia dziewczynki stają się dla niego ważna. Zwłaszcza, że poznaje piękną i niedostępną panią sierżant - Igę Kozierak, która im bardziej mu nieprzychylna, tym bardziej wzbudza w nim wolę walki - o nią i o rozwiązanie sprawy.
Czy Michał odniesie sukcesy w miasteczku pod Szczecinem? Rozwikła sprawę? Zdobędzie sympatię Igi?


Wspaniała seria! A niniejszy, czwarty jej tom to świetnie poprowadzony wątek kryminalny. Doceniam ogrom pracy autorki, dla której pójście w tę stronę gatunkową nie było łatwe, jednak udało jej się mnie zaskoczyć, bo aż do pewnego momentu ślepo trzymałam się swoich pomysłów. Jednak ten zwrot akcji... Ta przypadkowa uwaga... A do tego warszawski finał, którego właściwie można się było spodziewać...

Agata Przybyłek nie tylko opisała małomiasteczkowość, rodzinne zobowiązania i niechęć do robienia innym przykrości, ale pokazała też, że czasem ślepo wierzymy w słowa innych, nie walczymy o swoje racje, o miłość, poddajemy się i porywamy nawet na próby samobójcze! Owszem, czasem trudno jest podjąć decyzję, stanąć naprzeciw problemom, podjąć próbę. Ale jeśli nie wyciągniemy ręki, nie szepniemy słowa, nie spróbujemy, to nie przekonamy się czy można lepiej, więcej, szczęśliwiej.


Podsumowując - "Moje serce pamięta" to kryminalno-obyczajowa historia będąca odpowiedzią autorki na prośby czytelników, by było bardziej detektywistycznie. Bardzo się cieszę, że Agata Przybyłek posłuchała naszego głosu :) To opowieść o szukaniu prawdy i sprawiedliwości, o krzywdzie nastoletnich dziewczynek, bólu rodzin i strachu, który padł na mieszkańców.  Autorka świetnie pokazała przemianę głównego bohatera, który robił wszystko, by porzucić przypiętą mu łatkę chamskiego i nachalnego lenia, palanta, gbura i bawidamka. Gorąco polecam Wam lekturę!
 
 
 
 
"Moje serce pamięta"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 


 

sobota, 30 lipca 2022

Agata Przybyłek "Pójdę za tobą wszędzie" / "Będą z tego kłopoty"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2020
Liczba stron: 400
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 7
 
 
 
 
Po siódmy tom serii z domkami Agaty Przybyłek sięgnęłam dopiero teraz, jakoś umknął mi po premierze i czekał na półce do dogodny czas. W tej powieści potwierdza się fakt, że dwie kreski na teście ciążowym nie zawsze są radością.
 
Jedyną bliską Kai osobą jest Amelia, przyjaciółka z domu dziecka. To właśnie na jej weselu Kaja dość obficie zapijała smutki alkoholem, czego skutkiem był przypadkowy seks z przypadkowym facetem...  Nie wie nawet, jak miał na imię... A teraz okazało się, że jest w ciąży! Z małym dzieckiem w wynajmowanym pokoju? Tylko za co je utrzyma, koro właśnie straciła pracę?

Na szczęście ojciec dziecka staje na wysokości zadania i postanawia pomóc Kai. Jest wprawdzie w miesięcznym związku, ale po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości nie zamierza mieć tego maleństwa na sumieniu. Z braku lepszych perspektyw dziewczyna przeprowadza się do Chojny, tuż przy niemieckiej granicy, gdzie swój dom i firmę ma Mariusz. Kaja początkowo nie czuje się dobrze w obcym miejscu, ale gdy podczas wizyty w bibliotece poznaje starszego pana, który opowiada jej historię swojej miłości do byłej więźniarki, rodzi się między nimi specyficzna więź. Okazuje się też, że pan Kazimierz jest dziadkiem Szymona, ogrodnika w domu Mariusza a wizyty Kai w domu mężczyzn stają się coraz częstsze.
Jak potoczy się ta opowieść?

Muszę przyznać, że ten tom mnie nie zachwycił. Nie przeżyłam podczas lektury większych emocji. Owszem, zainteresowała mnie przeszłość Mariusza (zresztą bardzo odpowiedzialnego, konsekwentnego i rozsądnego człowieka, którego postawa wielokrotnie mnie zaskakiwała), historia miłości Kazimierza i Wandy, losy związku Martyny z Mariuszem czy decyzje podejmowane przez Kaję. Ale obyło się bez porywów czy zrywów i zapewne szybko o tej części cyklu zapomnę. Niestety.


Podsumowując - "Pójdę za tobą wszędzie" to historia o samotnym macierzyństwie, miłości, przyjaźni i związkach. O dzieciach porzuconych, o utracie bliskich, odpowiedzialności, samotności, poczuciu bezpieczeństwa, przezwyciężaniu trudności, dążeniu do marzeń czy nowych szansach na szczęście. Nie zmuszam, ale zdecydujcie sami czy ta lektura jest dla Was


 
 
 
 
 

 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2021
Liczba stron: 400
Seria: Dłuższa przerwa  tom 1
 
 
 
 
"Będą z tego kłopoty" to pierwszy tom nowej serii Agaty Przybyłek. Nowej dla mnie, bowiem ukazały się już trzy tomy a ja dopiero zaczynam z nią przygodę :) Tym razem autorka zabiera czytelników w zupełnie nowe miejsce...
 
Samorządowa Szkoła Podstawowa nr 1 w Bielinkach. To właśnie tutaj pracują trzy przyjaciółki. Asia jest dyrektorką, Magda polonistką a Ela prowadzi "zerówkę". Żeby nie było zbyt lekko, na głowę bohaterek zostaje zrzucona "bomba", w postaci donosu do pani burmistrz!
Tak, zbliżają się kłopoty i zapewne kontrole, jak przewiduje Joanna. Tylko kto i dlaczego miałby na nie donosić?! Zwłaszcza, że zarzuty zdają się być absurdalne!

Ciało pedagogiczne w osobie trzech przyjaciółek zamierza podjąć walkę z donosicielem, tylko najpierw muszą - różnymi dostępnymi sposobami - ustalić kim on jest. W międzyczasie mierzą się ze wspomnianymi kontrolami oraz życiem prywatnym. 
Elżbieta nie ma swojej rodziny, ale zawsze marzyła o własnej firmie i uważa, że teraz nadszedł moment, by zaczął je realizować. Szkoda tylko, że zarówno matka i jak i bracia nie wyglądają na pragnących ją wesprzeć.
Joanna ma dar zjednywania ludzi, wychowuje siedemnastoletnią Kornelię, spotyka się z wdowcem Markiem, ojcem trójki dzieci. I jeszcze najważniejsze Asia zmaga się z ciotką Bożeną, która ma mieszkania dokładnie pod jej podłogą; wciąż ma arcyciekawe wizje końca świata i uwielbia rozmawiać o spiskach i aferach.
Zaś Magda jest niedawno upieczoną rozwódką, która wciąż wypłakuje oczy za mężem. Odszedł do innej a ona nie może się z tym pogodzić. Na szczęście nadal mają kontakt, głównie w sprawach dotyczących jedenastoletniej córki Lilki.


"Będą z tego kłopoty" to powieść bez dynamicznej akcji, za to z humorem. Ogromnie podobały mi się fragmenty z pomysłami cioteczki albo dzień z kontrolą Sanepidu w szkole. Zaintrygowała mnie propozycja pani burmistrz, która zmusiła jedną z bohaterek do poważnych przemyśleń - przyjaźń czy osobisty sukces?
 
 
Podsumowując - "Będą z tego kłopoty" to historia o mierzeniu się z rzeczywistością - służbową i prywatną, o dorosłej miłości, plusach posiadaniu kogoś, z kim można dzielić problemy. O propozycjach nie do odrzucenia, kupowaniu schronu i nietypowym swataniu. Ale przede wszystkim to książka o lojalności, szczerości, tęsknocie, dylematach i prawdziwej przyjaźni. Lekka i przyjemna lektura, typowo wakacyjna. Polecam!
 
 
 
"Będą z tego kłopoty"
"Kto jak nie ja!"
"I po co mi to było?"



 
Książki przeczytane w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (P), Pod hasłem ("Pójdę z tobą wszędzie" - koło ratunkowe - płot), 52 książki

wtorek, 24 maja 2022

Agata Przybyłek "Jedyna na świecie"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 18 maja 2022
Liczba stron: 336
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 3
Seria: W tajemnicy






Dotychczas przeczytane przeze mnie dwa tomy cyklu były bardzo od siebie różne. Pragnęłam, by fabuła była podobna do części pierwszej, w której detektyw Rafał Kamieński rozwiązywał sprawę morderstw, jednak nie tą drogą poszła autorka pisząc drugi tom. Co czeka na czytelników w trzecim?


 
Majka rozpoczęła pracę w jednym z nadmorskich hoteli jako animatorka dla dzieci. Została zakwaterowana w małym domku, gdzie cieszy się z chwil wolności, kubka kawy jednocześnie zachwycając się zapachem piasku, igliwia i morza. Wierzy w to, że jest na początku drogi do lepszego życia. Odcięła się od przeszłości i nie zamierza do niej wracać. Wyjątek robi dla syna właścicieli hotelu - Huberta - z którym świetnie się jej rozmawia i spędza wolny czas. To jemu wyjawia trudną prawdę o sobie, skrytą przed resztą świata. 

Udało się! Damian został zatrudniony w agencji detektywistycznej Bernarda Kamieńskiego. Jednak w chwili, gdy to się stało nie przypuszczał, że jego najważniejszym zleceniem będzie odszukanie własnej siostry. Agnieszka zniknęła z rodzinnego domu bez słowa. Matka przypuszcza, że została porwana, bo przecież by nie uciekła! Jak jest prawda o maturzystce? Jakie sekrety skrywała? Co się z nią stało? Damian bardzo mocno angażuje się w poszukiwania, wszak jedną siostrę już stracił...


Początkowo wątki te zupełnie się nie wiążą, jednak z czasem czytelnik zaczyna rozumieć co jest ogniwem je łączącym. I choć bardzo szybko można domyślić się prawdy to z napięciem oczekujemy na finał, wszak sporo przeszkód czeka na bohaterów.

Agata Przybyłek stworzyła teoretycznie fabułę z wątkiem kryminalnym, bowiem opartym o działania policji, jednak jestem nieco rozczarowana. Liczyłam na to, że książka będzie bardziej podobna do pierwszej części a jeśli już nie była, to że chociaż wątek wymagający finału w sądzie, tak właśnie się zakończy.
Jednak autorka postawiła na spłycenie go i pójście totalnie w inną stronę - romantyczną. Nie dziwię się, wszak jest nazywana polskim Sparksem w wydaniu kobiecym. 
Zawiedziona nie jestem, znam przecież książki Przybyłek i je lubię, ale liczyłam, że ta seria dostarczy mi więcej napięcia i mocnych emocji. 

W "Jedynej na świecie" czytelnik otrzymuje naprzemienną narrację Majki oraz Damiana, dzięki czemu szczegółowo poznaje ich myśli, uczucia, plany i nadzieje. Lepiej przeżywa ich wzloty i upadki oraz traumy, z jakimi muszą się mierzyć. A po upadku nie jest łatwo się podnieść nie prosząc nikogo o pomoc. Dusimy w sobie ból i gniew, poniżenie i upokorzenie.
Autorka pokazuje jak brutalne bywa życie, że rówieśnicy nie zawsze bywają łaskawi a media społecznościowe wcale nie pomagają w utrzymaniu czegoś w tajemnicy.

Wczytując się w fabułę poznajemy jak wygląda życie kogoś, kto jest zamknięty w złotej klatce. Dla porównania otrzymujemy obraz kogoś, kto może robić to, co chce. Podejmuje wreszcie własne decyzje i jest szczęśliwszy. Dowiadujemy się również do czego są w stanie posunąć się najbliżsi, by odnaleźć zaginioną osobę oraz jak wiele może wnieść w czyjeś życie zwykła rozmowa i delikatny dotyk.


Podsumowując - "Jedyna na świecie" to obyczajowa historia, w którą wpleciono wątek detektywistyczny dotyczący poszukiwania zaginionej dziewczyny. To opowieść o różnych odcieniach miłości - nieopierzonej i naiwnej, która prowadzi do ran w sercu oraz tej kolejnej, ale bardziej dojrzałej, spokojniejszej, dwustronnej i nie zmierzającej do destrukcji. Wcale nieoczywisty finał cieszy i daje nadzieję, że prawie każdy w życiu może być szczęśliwy...
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki

sobota, 23 kwietnia 2022

Agata Przybyłek "Zawsze będę cię kochać"


 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 26 stycznia 2022
Liczba stron: 368
 
 
 
 
 
'Seria z domkami' to - jak mówi o niej sama Agata Przybyłek - cykl nostalgiczny, romantyczny i sielski. Autorka planowała mniej tomów, niż finalnie się ukazało, ale to z radością dla czytelników, bowiem seria ma wiele fanek. "Zawsze będę cię kochać" jest dla mnie dziewiątym spotkaniem z cyklem, pozostał mi jeszcze jeden tom do przeczytania. Jakie wrażenia pozostaną ze mną po lekturze ostatniej części?


Daria Sokołowska właśnie pakuje swoje rzeczy do samochodu. Kamil, jej narzeczony, jest jak zawsze niezadowolony i ma pretensje że wybrała opiekę nad chorym na Alzheimera dziadkiem i wyjeżdża w rodzinne strony. Nie potrafi dostrzec jej potrzeb i marzeń oraz tego, że od dawna Daria czuła się samotna w tym związku. Dla niego bowiem liczy się tylko firma. Czy zmiana otoczenia pozwoli Sokołowskiej dobrze ocenić sytuację i przyniesie odpowiedź na pytanie czy ten związek ma jeszcze szanse?

W rodzinnym miasteczku przywitała Darię cisza, spokój, rzeka i las. Znajome miejsca powoli koją sercowe problemy i kolejne telefoniczne sprzeczki z narzeczonym. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się też kolega z lat szkolnych - Paweł Rzepecki, który wnosi swoją osobą radość, beztroskę i możliwość zwykłej rozmowy o sprawach ważnych i błahych. Pomimo tego, że jest właścicielem warsztatu samochodowego, ma czas dla Darii. Między nimi rodzi się szczególna relacja...
Czy to coś trwałego? Co z narzeczonym Darii i jej studiem fotograficznym w stolicy? Jak bohaterka poradzi sobie z opieką nad dziadkiem?
Odpowiedzi na moje pytania znajdziecie w powieści.


Muszę przyznać, że sielskości tej historii nie brak. Podczas lektury wielokrotnie wraz z bohaterami spacerowałam - oczywiście w wyobraźni - po parku czy nad rzekę, wspominając jednocześnie swoje spacery w czasach, kiedy mieszkałam w rodzinnej miejscowości. Perypetie głównych postaci zostały opisane z naciskiem na emocje, bowiem okazji los stawia przed nimi wiele. Zarówno smutnych, jak i radosnych. Na podniesienie ciśnienia pojawia się też wątek włamań, rozbite szyby oraz ingerencja policji i pogotowia a co za tym idzie stres, trauma, niepokój.

Autorka opisała relacje w związkach, rodzące się uczucia, sięgnęła do przodków naszych bohaterów i poznaliśmy również ich historie. Zwróciła uwagę na problem opieki nad chorym członkiem rodziny, który wymaga nieustannej uwagi. 

Co sądzę o ostatnim tomie 'serii z domkami'? Szczerze mówiąc to na finał spodziewałam się większego 'wow'. Chwilami to było jak bajka dla licealistów a zachowanie bohaterów porównywałam z nastoletnim zakochaniem. Oczywiście opowieść jest ciekawa, wątek włamania ożywia, ale od początku wiedziałam kto jest winny i zupełnie nic mnie nie zaskoczyło. Było przewidywalnie, niestety...
Podobały mi się odwołania do przeszłości oraz opowieści o sesjach Darii, które bywały wesołe czy wzruszające.



Podsumowując - "Zawsze będę cię kochać" to opowieść o relacjach międzypokoleniowych, sztuce bycia razem, duszeniu się w związku oraz poszukiwaniu wolności. O tym, że czasami trzeba poczekać na właściwy czas a słuchając głosu serca dać sobie drugą szansę. Historia o tym, że związek to nie odrzucanie siebie i nie powinniśmy się w takiej relacji dusić. 
Weźcie ją pod uwagę wybierając lekturę dla siebie

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 

piątek, 17 grudnia 2021

Agata Przybyłek "Gdy zasypie śnieg"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 27 października 2021
Liczba stron: 368
 
 
 
 
 
 
Niby "Gdy zasypie śnieg" jest powieścią świąteczną Agaty Przybyłek, ale tak naprawdę bardzo się ucieszyłam, że od świąt się zaczyna i szybko akcja dotyczy okresu późniejszego. I to jakiego! Przepełnionego górskim powietrzem i grubą pokrywą śnieżną...


Zaglądając w okna Marty nie zobaczymy gromadki dzieci, gotującej w ulubionym fartuszku bohaterki a   pana domu wyłożonego przed telewizorem, gdyż zwyczajnie ich nie ma. To znaczy jest Marta, ale trzydzieści jeden wiosen sobie licząca... singielka. Jest pedantyczną pracoholiczką, która prowadzi z powodzeniem własną firmę. Wielokrotnie zawiodła się na płci przeciwnej i dlatego teraz nie jest przekonana czy założy rodzinę.

Na pierwszy plan w jej rodzinie wysuwa się energiczna, pomysłowa i towarzyska babcia Janina, która zaskoczyła wnuczkę prezentem wigilijnym. Marta nie do końca jest zadowolona z pomysłu babci, by wyjechać na dwa tygodnie w góry, bo praca, bo urlop, po przecież jest szefową... Ale by nie sprawiać seniorce przykrości zgadza się, choć oczywiście zabiera laptopa i zamierza znaleźć czas na pracę.
 
Trzydziestego grudnia rozpoczyna się przygoda babci i wnuczki w małej wiosce pod Zakopanem. Pobyt w pensjonacie okazuje się być dla pań o totalnie przeciwnych charakterach niezłym wyzwaniem... Bo kiedy Marta chciałaby pracować, babcia pragnie bardziej aktywnego wypoczynku... a głupio tak zostawić ją samą... Choć Janina i z tym sobie poradziła! Poznała starszego miłego pana, z którym spędza coraz więcej czasu, mimo że wnuczka czuje wobec niego niechęć i nie potrafi mu zaufać...
 
Jednak nie tylko babcia ma swojego adoratora... Czy Marta oderwie się od swoich obowiązków i znajdzie czas na poznanie otoczenia i ludzi? 
 
 
Z pięknej zimowej opowieści wyłonił się niejeden problem... Śmiało stwierdziłabym nawet, że to obyczajówka z elementami kryminału. Autorka pokazała, że w każdym wieku można się zakochać, nawet jeśli niczego nie planowaliśmy, bo miłość przychodzi nieproszona... Z drugiej jednak strony należy uważać na nowo poznane osoby, nie można zaufać im w stu procentach od razu, bo później mogą czekać łzy, rozczarowanie czy samotne macierzyństwo...

Jak przystało na fabułę usytuowaną w górach, Przybyłek zadbała, by nie zabrakło grzańca, ogniska z pieczonymi kiełbaskami, kuligu czy wycieczek po kultowych miejscach Zakopanego.
Choć chwilami ta historia była przewidywalna to jednak nie wszystkie wątki były łatwe do rozpracowania a już zwłaszcza sposób ich zakończenia. 


Podsumowując - "Gdy zasypie śnieg" to niekoniecznie świąteczna, ale bardziej zimowa opowieść o miłości, rodzinnym wsparciu, miłosnych perypetiach w wersji młodzieńczej i seniorskiej. Historia o tym, że pracoholicy też mają szansę na szczęście a niespodzianki od losu czekają na człowieka w każdym zakątku kraju. Jeśli macie ochotę na podróż w czasie i przestrzeni - na południe Polski, gdzie leży więcej śniegu to serdecznie polecam Wam tę powieść. Może znajdziecie tam pomysł na rozwiązanie swojego problemu...
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

czwartek, 4 listopada 2021

Agata Przybyłek "Mimo twoich kłamstw"


 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania:  1 września 2021
Liczba stron: 368
Cykl: detektyw Rafał Kamieński tom 2
Seria: W tajemnicy





Czy kobieca intuicja nigdy się nie myli?



Kinga jest spełnioną żoną i matką sześcioletniego Szymka oraz ośmioletniego Jeremiasza. Pracując w agencji detektywistycznej ojca, wielokrotnie spotkała zdradzane kobiety, poszukujące dowodów na niewierność małżonków. Dlatego mocno wierzy w intuicję... 
 
...również swoją w chwili, gdy w kieszeni spodni męża znajduje kartkę z zapisanym kobiecym pismem adresem...
 
Odkrycie powoduje, że patrzy na Kubę coraz bardziej podejrzliwie, zaczyna ogarniać ją zazdrość, urządza mężowi awantury tylko dlatego, że podejrzewa go o romans... A on nie wiedząc o co chodzi żonie ucieka od kłótni... wprost do życia Ani, koleżanki z pracy. Coraz częstsze rozmowy, spacery, wspólne kawy sprawiają, że Kuba zaczyna doceniać spokój płynący od Ani w kontrze do nabzdyczonej wciąż Kingi.

Między małżonkami jest coraz gorzej... Czy dojdzie do zdrady? Czy Kuba pragnie tylko przygody czy może chce mieć je obie? Jak w tej napiętej atmosferze odnajdą się dzieci?


Autorka opisała w tej powieści kilka postaci. Nie tylko poznajemy codzienność głównej bohaterki Kingi, jej przeszłość, marzenia, ale też jej męża Kuby, który już w dzieciństwie pragnął być lekarzem. Co takiego zaszło w ich życiu, że się pogubili? Czy to miłość wygasła?
Jest też Ania, ciepła i spokojna, pogodzona ze swoją samotnością lekarka, która sama wychowuje córeczkę. Na szczęście ma wsparcie rodziców, bo na ojca dziewczynki nie może liczyć. On spotyka się z Basią jakoś tak tylko, by to odhaczyć...
Zaglądamy również nad morze, gdzie detektyw Rafał Kamieński, brat Kingi, przeniósł się do ukochanej Amelii. Jednak mimo odległości nadal wspiera siostrę, zwłaszcza w kryzysie małżeńskim.

Cała historia kręci się wokoło zdrady, braku odwagi do rozmowy, zawieszonych w powietrzu niedomówień, unikanie bliskości czy wspólnego spędzania czasu. I z jednej strony uważam, że Przybyłek poruszyła bardzo ważny temat, ale z drugiej bohaterowie coraz bardziej jawili mi się, jako osoby niegodne mojej sympatii. Denerwowały mnie ich decyzje, zachowania a najbardziej i tak liczyłam na klimat podobny do pierwszego tomu, w którym detektyw Kamieński rozwiązywał sprawę kryminalną. Także poza znaczącą fabułą liczyłabym na taki właśnie kierunek serii w kolejnym tomie.
Ten tytuł nie pozostanie na długo w mojej głowie z uwagi na tak dużą liczbę skrzywdzonych osób, choć oczywiście obowiązkowo muszę poznać dalsze losy bohaterów, licząc że się poprawią. 

Zakończenie mnie zaskoczyło, nie sądziłam że właśnie tak potoczy się ta opowieść. Nie miałam pewności jaka będzie decyzja Kuby - czy ta była słuszna? Są plusy i minusy, zobaczymy co przyniesie przyszłość.


Podsumowując - "Mimo twoich kłamstw" to historia o życiu zdradzanych i zdradzających, samotnych matek i zakochanych. O tęsknocie za tymi, którzy odeszli, o wsparciu bliskich, lęku, bezradności oraz niepewności. O tym jak żyć, gdy rozpada się znany dotychczas świat, o niewłaściwych wyborach czy samotności. Polecam




"Mimo twoich kłamstw"




 

środa, 21 lipca 2021

Agata Przybyłek "Od pierwszych słów"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 19 maja 2021
Liczba stron: 384
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 1
Seria: W tajemnicy
 
 
 
 
 
 
Czy jest możliwa miłość między ludźmi pochodzącymi z różnych światów? Na to pytanie spróbowała odpowiedzieć Agata Przybyłek w powieści "Od pierwszych słów", która jest pierwszym tomem cyklu 'Detektyw Rafał Kamieński".
 
 
Rafał został właśnie gwiazdą mediów, jest wręcz rozchwytywany przez stacje radiowe i telewizyjne. Dlaczego? Od kilku lat pracuje w agencji detektywistycznej swojego ojca i po wielu nudnych sprawach dostał pierwsze duże zlecenie, które udało mu się zamknąć. To właśnie okazało się kluczem sukcesu tego niespełna trzydziestolatka. 
 
Jednak detektyw ma już dość wywiadów i chciałby wrócić do normalnej pracy. Jego marzenie się spełnia - otrzymuje dokumentację Drogi Rozpaczy, przy której od lat giną kobiety a te żyjące boją się kierować w tamte rejony. Na zaproszenie burmistrz małego nadmorskiego miasteczka - Danieli Boguckiej, która twierdzi, że policja sobie nie radzi - Rafał pakuje sprzęt i wyrusza, by zająć się tą intrygującą sprawą.

Po dotarciu do celu poznaje Amelię, dziewczynę pracującą w rodzinnej restauracji Nad Brzegiem i mieszkającą z dziadkiem. Mela miała inne plany życiowe, chciała zostać po studiach w Szczecinie, jednak wydarzenia, których doświadczyła skierowały jej kroki ponownie w rodzinne strony. Teraz unika związków a znajomych mężczyzn trzyma w relacji jedynie przyjacielskiej. Czy oprze się szybszym uderzeniom serca na widok Rafała? Czy wyjdzie ze skorupy, w której skryła się przed miłością?
 
Emocje między nimi narastają każdego dnia... 


Agata Przybyłek przyzwyczaiła mnie, że swoimi powieściami przenosi do nadmorskiego klimatu; ponownie pokazała różnorodne relacje rodzinne, utratę bliskich, przelotne romanse, posądzenie o zdradę, przemoc wobec drugiej osoby oraz małomiasteczkową społeczność. Urzekła mnie łodziami mieszkalnymi!

Autorka szybko zasiała w czytelniku wiele ziaren niepewności, zagadek i tajemnic. Jest konflikt między Amelią a burmistrzową, niechęć kelnerki do poważniejszych relacji z facetami, jej życie bez rodziców. 
 
Najważniejszym sekretem książki jest oczywiście sprawa morderstw podobna do wydarzeń z kanadyjskiej Autostrady Łez. Czy uda się odnaleźć wspólny mianownik polskich zabójstw? Detektyw będzie miał wiele wniosków, hipotez, przeczyta mnóstwo akt i przeprowadzi dużo rozmów z ludźmi. Czy będą chętni do powrotu do tragicznych chwil? Jak odniosą się do historii, które kładą się cieniem na miasteczko od wielu lat? Jakie znaczenie ma tutaj klątwa?
 
Śledztwo prowadzone przez stołecznego detektywa podobało mi się (choć nie było nam pokazane szczegółowo), ale... z wyjątkiem finału. Moim zdaniem zakończenie zostało mocno spłaszczone, jako czytelnik nie odczuwam satysfakcji z przeprowadzonych działań detektywistycznych. Za szybko, za powierzchownie,bez szału. Przybyłek skierowała fabułę bardziej w stronę uczuć - w relacjach damsko-męskich oraz na linii dzieci-rodzice.
 
Niemniej powieść bardzo mi się podobała i czekam na kolejne części tej serii, licząc na więcej śledczych wrażeń.
 
 
Podsumowując - "Od pierwszych słów" to lekka i przyjemna powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Historię czyta się szybko i z każdą stroną nabiera apetytu na więcej. Nie brakuje w niej samotności, przemocy, zmęczenia, zawodów miłosnych, marzeń, ale też lęku przed uczuciami, wątpliwości czy euforii. Bohaterowie mierzą się z licznymi przeszkodami i niespodziankami losu. Polecam!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


 
 
 

środa, 30 czerwca 2021

Agata Przybyłek "Gdybym cię nie spotkała"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 28 października 2020
Liczba stron: 392
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 8 , czyli seria z domkami :)
 
 
 
 
 
Uwielbiam...
...serię 'z domkami' Agaty Przybyłek, w której w większości tomy są oddzielnymi historiami i można czytać je niekoniecznie w kolejności wydawania. Ja sięgnęłam właśnie po tom ósmy, który zresztą przewrotnie do pory roku, przeniósł mnie do listopada i grudnia. Ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, bowiem uczucia czy wartości przez cały rok powinny pozostawać niezmienne.
 
 
Zapraszam Was do pewnego mazowieckiego miasteczka, w którym mieszka i pracuje Sara. Kobieta ma dopiero dwadzieścia osiem lat a już potężny bagaż doświadczeń. Po traumatycznych doświadczeniach, została sama, z pustką, żalem i bólem. Na pocieszenie dostała psa, który umila jej popołudnia i wyciąga na spacery, żeby właścicielka nie oddawała się całkowicie pracy, tak mocno ją kocha. Pracuje w Gminnym Ośrodku Kultury, gdzie prowadzi zajęcia dla najmłodszych. Terapia zmieniła jej sposób myślenia i już jest w stanie to robić.

Sara - od jednej z matek swoich podopiecznych - dowiaduje się, że Zuzia, dziewczynka, która kiedyś przychodziła na jej zajęcia, jest poważnie chora i potrzebuje kilku milionów na leczenie za granicą. Postanawia wesprzeć rodzinę organizując licytację. Tak poznaje Daniela - lokalnego sportowca, który w trakcie kariery w stolicy nabawił się poważnej kontuzji i przyjechał odpocząć u rodziny. Nie jest pewien czy wróci do sportu i totalnie złości go fakt, gdy jest do tego mocno namawiany.
 
Zaczyna ich łączyć coś więcej niż pomoc chorej dziewczynce... Czy kobieta po przejściach i mężczyzna na życiowym rozdrożu będą potrafili się porozumieć? Czy mają szansę na odnalezienie nowego celu w życiu?


Koniecznie sięgnijcie po powieść Agaty Przybyłek. A jeśli przed lekturą nie czytaliście opisu (lepiej tego nie robić), to spodoba Wam się - tak jak i mnie - wątek drugiej bohaterki tej książki - Chany. Jej historia przenosi nas w czasie do II wojny światowej i relacji Niemców z Żydami. Chana nie bacząc na ryzyko prowadziła ochronkę dla dzieci i ratowała je przed pacyfikacją. Jako dyrektorka odpowiadała za te dzieci, musiała zapewniać im żywność, cerować skarpety, pocieszać i łagodzić konflikty. 
 
Co łączyło Chanę z Sarą? Tak jak pisałam powyżej - nie czytajcie opisu - będziecie musieli cierpliwie poczekać na odpowiedź, ale będzie tym fajniej ją poznać.
 
Bardzo poruszyło mnie życie Chany, nawet bardziej niż Sary, choć też lekko nie miała. 
Wybory, decyzje i mocne nerwy w rozmowach z Niemcami. Finału tego wątku zupełnie się nie spodziewałam. W przypadku Sary, domyślić było się łatwiej. 

 
Podsumowując - "Gdybym cię nie spotkała" to przepiękna powieść, która wielokrotnie porusza, wywołuje ogrom przeżyć i nie pozwala o sobie zapomnieć. Część dotycząca Sary, choć niesie ze sobą dziecięcą chorobę, płynącą wartkim strumieniem pomoc, traumę bohaterki oraz zakręt życiowy bohatera i tak oceniam na lżejszą emocjonalnie niż tę o walce o życie Chany. 
W tej powieści znajdziecie przeczucia, ważne wybory, konfrontację z przeszłością, kompleksy, ogrom miłości, wsparcia, nadziei i przebaczenia. Jest też dyskryminacja rasowa, służba innym, narażanie życia, rozstania, ból, żal i rozdroża. Gorąco polecam!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 

wtorek, 11 maja 2021

Agata Przybyłek "I znowu cię zobaczę"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 23 marca 2021
Liczba stron: 432
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 9
 
 
 
 
 
 
Serii "z domkami" Agaty Przybyłek reklamować nie trzeba, ale jeśli ktoś nie miał jeszcze sposobności jej poznać to gorąco polecam! Są to cudowne, porywające, pełne emocji i niespodzianek powieści obyczajowe. W każdej kryje się ciekawa historia. Z małym wyjątkiem na początku cyklu, książki te można czytać niezależnie od siebie.
 
Tamara od niemal dwóch lat jest wdową. Przy wsparciu matki mieszkającej kilka domów dalej w tej samej wsi, kobieta godzi pracę szkolnej bibliotekarki z opieką nad Mają i Stasiem. Kobieta dopiero niedawno postanowiła wpuścić do swojego życia mężczyzn i umówiła się na randkę z eleganckim, miłym i czarującym Wiktorem ze Szczecina. Jednak jak przekonujemy się z czasem, markowo ubrany i podziwiany przez kobiety agent nieruchomości oszukuje Tamarę. Nawet ona dostrzega jego kłamstwa - chociaż nie wszystkie. Tylko po co? Co nim kieruje? Po kilku spotkaniach bibliotekarka uważa, że do siebie nie pasują, ale Wiktor nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlaczego tak bardzo mu zależy?

Jednocześnie w życiu Tamary pojawia się Paweł, który porzucił duże miasto i pracę w korporacji, by podążając za głosem serca zaznać spokoju na wsi i zwolnić tempo. Dla przyjemności wykonuje drobne prace remontowe u okolicznych mieszkańców, między innymi u Tamary. Tak się poznają. Obustronnie nawiązuje się nić porozumienia i rosnące z każdym dniem zainteresowanie drugą osobą. Co kieruje Tamarą a co Pawłem we wzajemnych relacjach? Czy ON zdobędzie się na odwagę, by wyznać jej prawdę? Czy ONA wybaczy mu milczenie?


"I znowu cię zobaczę" to poruszająca powieść, której akcja intryguje kilkoma wątkami. O ile o wydarzeniach z życia Tamary dowiadujemy się stopniowo odkrywając co stało się z jej mężem czy w wątku Pawła powoli zostaje nam wyjawione jakie decyzje podjął i z jakiego powodu, to już temat Wiktora bardzo długo stanowił zagadkę. Z każdym rozdziałem Agata Przybyłek wyjawia kolejne tajemnice i zagadki dotyczące Tamary i Pawła, co pozwala czytelnikowi samodzielnie odkryć prawdę. Jednak jeśli chodzi o Wiktora, to gdy poznawałam jego myśli czy wypowiedzi, coraz bardziej czułam, że nie jest szczery ani uczciwy. Jego zamiary mnie intrygowały i... Tak, finalnie przeżyłam szok! Nie spodziewałam się zupełnie, co zaplanował.

Nie chciałabym zbyt wiele zdradzić Wam z powieści, dlatego nie wspomnę o kilku ważnych wątkach (nie oznaczę ich też w etykietach), miejcie i Wy radość z każdego wydarzenia - są one niezmiernie ważne i potrzebne. Bardzo podobała mi się ta historia, w której obserwowałam przemianę bohaterów, pozytywnych i negatywnych; ludzką ciekawość, zazdrość czy zawiść, próby stawania "na nogi", parcie do przodu nie bacząc na przeszkody oraz wtrącanie się w życie innych. Autorka po raz kolejny nie zawiodła - zauroczyła mnie tą powieścią i szkoda tylko, że tak szybko się skończyła.



Podsumowując - "I znowu cię zobaczę" to piękna powieść o marzeniach, cennym wsparciu rodziny a także więziach, szczęściu i czerpaniu pozytywów z życia. Jednak autorka zaserwowała nam też uczucia przeciwstawne, by nie było zbyt cukierkowato - dostrzegamy w tej historii wyrzuty sumienia, stratę, beznadzieję, przerażenie, zagubienie i bezsilność. Bohaterowie wielokrotnie słyszą głos rozsądku, przeżywają trudne dzieciństwo, ale walczą o nowe szanse, wybaczają i z odwagą oraz determinacją próbują żyć lepiej. Polecam gorąco!




 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 

sobota, 27 marca 2021

Agata Przybyłek "Droga, którą przeszłam"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 27 stycznia 2021
Liczba stron: 400
 
 
 
 
 
"Droga, którą przeszłam" to wyjątkowa powieść dla Agaty Przybyłek, trudna tematycznie a jednocześnie ważna. Jej napisanie zainspirowało pewne zdjęcie, jednak historia ta ukryta w szufladzie  czekała na wydanie kilka lat... Przeczytałam wiele tytułów autorki i wciąż sięgam po kolejne - co myślę o tej powieści?
 
Alicja i Dawid to młode małżeństwo - mają pracę, widoki na awans, wymarzone mieszkanie... Do pełni szczęścia brakuje im tylko dziecka. I wreszcie jest! Dwie kreski na teście, radość, lektura poradników, ale los ma dla nich inny plan... Zabiera im maleństwo i "zmusza" tym samym do smutku, żalu, bólu. Zanurzeni w rozpaczy postanawiają odmienić swoje życie, ukoić żałobę na łonie natury. Dlatego kupują stary nauczycielski dom tuż przy starym parku i skupić się na jego remoncie. Czy spokój, zieleń i nowe otoczenie sprawią, że znów będą marzyć i planować?

Historię Stefanii poznajemy od chwili, gdy była jeszcze w brzuchu mamy - nieświadome niczego maleństwo... Jej dramat rozpoczął się w dniu narodzin, matka nie potrafiła sobie poradzić z tym, że jej marzenie się nie spełniło i odtrąciła córkę. Dziewczynka, którą zajmował się ojciec i sąsiedzi, bardzo szybko zrozumiała, że matka jej nie kocha a na obcych ludzi może liczyć zawsze. Że nie ma co czekać na ciepło czy uwagę rodzicielki a jako siedmiolatka odczuła czym jest samotność. Kolejne lata nic nie zmieniały w relacji matka-córka. Stefka nadal napotykała na ścianę, lód, obojętność a nawet wrogość. 
 
 
Do czego zdolne jest dziecko pragnące otrzymać choć kawałek serca mamy? Byłam w szoku! Wy też będziecie. A zakończenie tego wątku po prostu wbiło mnie w fotel, choć chyba spodziewałam czegoś podobnego...

Czy "aniołkowa mama" będzie potrafiła pokonać strach, lęk i wyruszyć naprzeciw darom od losu z uśmiechem na twarzy? 
 
Finał powieści jest dość niepokojący i chyba cieszy mnie, że autorka na tym zakończyła tę historię. 


Książka jest dość nietypowo napisana. Bardzo długo trzeba czekać na wyjaśnienie powiązania między dwiema głównymi bohaterkami, których losy poznajemy w naprzemiennych rozdziałach. Początkowo zupełnie nie można domyślić się co je łączy. Dopiero wraz z pojawiającymi się detalami - pozornie bez związku - można połączyć fakty. Tym co łączy dwie kobiety są bezapelacyjnie ból, strata, niemożliwość przytulenia bliskiej osoby oraz nadzieja, że kiedyś będzie lepiej. 

Pozornie powieść niesie sobą duży ładunek emocjonalny, pokazuje przeżycia i myśli bohaterek, ale mimo że podczas lektury mocno przejęłam się traumatycznymi wydarzeniami z ich życia to książka nie do końca mnie satysfakcjonuje. I wcale nie chodzi mi o brak dynamicznej akcji, bo wydarzeń trzymających w napięciu jest tutaj sporo. 
 
Określiłabym książkę jako "twardą" i nijak nie jestem w stanie Wam wyjaśnić, dlaczego użyłam akurat tego słowa. Dla mnie nie jest to najlepszy tytuł autorki, choć książka podobała mi się. 
Oczywiście powieść jest warta uwagi, bowiem traktuje o ważnych problemach, trudach macierzyństwa, nadziei na nie, o depresjach poporodowych, poronieniach, które to tematy goszczą w wielu rodzinach. Zwraca wzrok społeczeństwa na te jednostki - dzieci i dorosłych - które wiele skrywają w sercach, potrzebują rozmowy, uwagi, wsparcia.


Podsumowując - "Droga, którą przeszłam" to historia kobiet, których los nie oszczędzał i w których nadal tli się niepokój, zemsta, zazdrość i ból. Doświadczyły złości, nienawiści, rozpaczy, wściekłości, strachu i niepewności. Wielokrotnie liczyły na nieprzewidywalność przyszłości, były niewidzialne, smutne i przyoblekały się w pancerze. To potrzebna tematycznie książka, dajcie jej szansę
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 

poniedziałek, 8 lipca 2019

Agata Przybyłek "Najlepsze, co mnie spotkało"





Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: kwiecień 2019
Liczba stron: 416
Seria: Bądź przy mnie zawsze tom 4










Seria 'Bądź przy mnie zawsze' Agaty Przybyłek to ukłon w stronę różnorodnych ludzkich historii. Traktuje o problemach, szczęśliwej oraz niespełnionej miłości, chorobach, tęsknocie czy niespodziewanej zmianie życiowych planów. To druga - obok 'Miłość i inne szaleństwa' - seria, która kupiła mnie całkowicie w twórczości autorki. Sięgając po czwarty tom byłam przygotowana na to, że poznam szczegółowo losy Olgi, ale czy byłam na nie gotowa?

Olga rozpoczęła już wakacje i w rodzinnym domu na Mazowszu trwa wielkie pakowanie. Edyta - matka dziewczyny - udaje się do sanatorium a nie chcąc zostawiać córki samej na tak długo, postanowiła wysłać ją na wakacje do ojca... (który, przypominam, odszedł od nich wiele lat temu). W pensjonacie położonym u podnóża Tatr, który Robert prowadzi wraz ze swoją drugą żoną Ewą, mają z Olgą spróbować naprawić swoje relacje. Czy po tylu latach to będzie możliwe? Czy Olga polubi kobietę, która odebrała jej ojca? Jakie niespodzianki czekają na nią w uwielbianych Tatrach?

Przygody bohaterki zaczęły się już podczas podróży w góry, kiedy pociąg utknął na stacji Kraków-Płaszów; później żal do ojca objawiający się milczeniem, poznanie Ewy oraz tajemnicy, o której przez pięć ostatnich lat nikt nie potrafił jej powiedzieć... Dziewczyna korzysta z uroków otaczających ją krajobrazów i pracuje na tarasie, zaś pozostały czas spędza na poznawaniu okolicy oraz mieszkańców. Z dwiema osobami udaje jej się zżyć mocniej, choć nie zdaje sobie sprawy, że one też nie mówią jej wszystkiego. Piękne widoki, mili ludzie i możliwość poznania ich historii, rodzące się uczucie i brutalna prawda, która wychodząc na jaw, odbierze Oldze nagromadzoną w ostatnich tygodniach radość...

Urzekła mnie rozczulająco szczera Halinka, rozweselały zabiegi zakochanych, wspomnienia napływały kiedy czytałam o Kasprowym Wierchu, który wiele lat temu zdobyłam na piechotę... Pozytywną energią napełniały mnie działania i decyzje Ewy, współczułam Oldze i od chwili, gdy poznała prawdę pozostało mi zaciskać kciuki.

W moim odczuciu ta powieść - z wagi na tematykę - zdobywa pierwsze miejsce w rankingu czterech pierwszych tomów tej serii. Nie chcę zdradzać dlaczego, bo zepsułabym Wam całą zabawę podczas lektury, ale ten kto już przeczyta książkę powinien zrozumieć moje powody. Oczywiście nie umniejszam tematów jakie poruszyła autorka w innych częściach, ale to właśnie ten wzruszył mnie ogromnie. I tylko jeden minus przyćmiewał te moje zachwyty - tragiczna korekta tego tomu. Liczba błędów była tak duża, że aż mnie to dziwiło.


"Ludzie marnują zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie przeszłości, której nie da się zmienić, zamiast żyć pełnią życia i z nadzieją patrzeć w przyszłość". *




Podsumowując - "Najlepsze, co mnie spotkało" to powieść, która prowadzi nas od morza po Tatry, z przystankiem na Mazowszu. Uderza w najczulsze ludzkie struny, wydobywając żal, ból, smutek, rozpacz czy tęsknotę. Wymusza pogodzenie się z tym, co niesie los, jednocześnie utwierdzając w przekonaniu, że nie jesteśmy w stanie wymazać przeszłości. Historia o szukaniu własnej tożsamości, obietnicach, samotności, pasjach, odpowiedzialności za decyzje, poszukiwaniu radości oraz urazie chowanej w sercu. Jeszcze długo ta opowieść pozostanie w mojej pamięci. Gorąco Wam polecam!






*A. Przybyłek, "Najlepsze, co mnie spotkało", IV Strona, Poznań 2019, s. 211




"Bądź przy mnie zawsze"
"W promieniach szczęścia"
"Dlatego od Ciebie odeszłam"
"Najlepsze, co mnie spotkało"





Książka przeczytana w ramach czerwcowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

sobota, 6 lipca 2019

Agata Przybyłek "Dlatego od Ciebie odeszłam"





Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 408
Seria: Bądź przy mnie zawsze tom 3










Każdego dnia zmagamy się z trudnymi wyborami, problemami do rozwiązania a kiedy na naszej ścieżce pojawi się prawdziwa miłość, nasze serce najczęściej toczy batalię z rozumem, bowiem nie zawsze jest łatwo...

Dzięki głównym bohaterom, powróciłam myślami do lat studenckich, bowiem Ada, Paweł i Igor studiują fizjoterapię, zaś Olga dziennikarstwo. W gronie młodych postaci tej powieści znajduje się również Damian, chłopak Ady, właściciel biura projektowego oraz dwóch pensjonatów nad morzem. Początkowo wydaje się, że dwiema bohaterkami, które wiodą prym w tej historii są Ada oraz Olga... jednak miejsce tej drugiej szybko zajmuje Marianna.

"...niekiedy miłość to za mało." *

Olga jest niepoprawną marzycielką, która pochodzi z Mazowsza i mieszka tylko z mamą (szczegółowa opowieść o Oldze w kolejnym tomie tej serii). Przypadkowo znalazła na chodniku dziecięcy bucik i poczuła, że musi znaleźć maleńką stópkę, która teraz marznie. Przewrotny los tym razem postanawia pomóc dziewczynie i kieruje jej kroki do mieszkania Marianny - staruszki, która opiekuje się prawnuczką. Sympatycznie spędzany czas skutkuje kolejnymi fragmentami opowieści, które snuje starsza kobieta o czasach wojny, kiedy to przyszło jej przeżywać pierwszą miłość. Pod wieloma względami bardzo mnie ona poruszyła.

Życie Ady nigdy nie było usłane różami... Ciągłe przeprowadzki, kontuzja która zrujnowała jej marzenia a teraz uwikłana w trójkąt miłosny, choć tak naprawdę to czworokąt, nie jest w pełni szczęśliwa. Jej związek z Damianem sprawia, że niby jest bajkowo, odpowiedzialny i dojrzały mężczyzna dba o jej szczęście i potrzeby, ale jej serce wyrywa do innego... Tyle, że nie może z nim być... Dlaczego? Jest jeszcze ten czwarty wierzchołek - skrycie się w niej kochający, nie pokazujący nic na zewnątrz, ale borykający się z chorobą. Jak zakończy się wątek Ady? Szczerze mówiąc... ogromnie zaskakująco!

"Ludzie nie wychodzą na deszcz, bo mają za dużo do ukrycia." **

Agata Przybyłek bardzo ciekawie splotła ze sobą losy bohaterów, jednocześnie sprytnie ukrywając przed czytelnikiem niektóre fakty i zatajając tajemnice, co potęgowało zaciekawienie i chęć odkrycia prawdy. Czasami rzucała jakiś szczegół jako przynętę i już pomysły na wyjaśnienie rodziły się w mojej głowie.

"Nawet miłość nie usprawiedliwia wyrządzania krzywd." ***

Powieść mieści w sobie ogrom problemów z naszej codzienności, z którymi musimy się mierzyć - choroba bliskiej osoby, rozstania, zdrady, alkoholizm, przemoc, zazdrość, a także miłość i ludzkie odruchy na tle wojennej zawieruchy. Przyznaję, że to w mojej ocenie najsłabszy tom z czterech, które miałam okazję czytać. Choć historia perypetii miłosnych Ady była intrygująca, to bez wątpienia moje serce skradła trudna opowieść Marianny.

"Czasem najlepsze, co można zrobić dla tej drugiej osoby, to usunąć się w cień." ****


Podsumowując - "Dlatego od Ciebie odeszłam" to historia o miłości, która nigdy nie powinna się zdarzyć, o miejscach i rzeczach mających moc przyciągania, związkach pełnych miłości, ale i o rozstaniach. Opowieść o pasjach, obietnicach, szczęściu, strachu, smutku, żalu i fascynacji, a także o chorobliwej obsesji i walce rozumu z sercem, która często bywa nierówna. Wszystko to uwieńczone zaskakującym finałem!





*A. Przybyłek, "Dlatego od Ciebie odeszłam", IV Strona, Poznań 2018, s.170
** Tamże, s.239
*** Tamże, s. 340
**** Tamże, s. 380




"Bądź przy mnie zawsze"
"W promieniach szczęścia"
"Dlatego od Ciebie odeszłam"
"Najlepsze, co mnie spotkało"





Książka przeczytana w ramach czerwcowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

czwartek, 20 czerwca 2019

Agata Przybyłek "W promieniach szczęścia"





Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2018
Liczba stron: 384
Seria: Bądź przy mnie zawsze tom 2





Z reguły każdy dzień zaczyna się dla nas zwyczajnie - podążamy utartymi szlakami między sypialnią, łazienką, kuchnią a pracą, szkołą czy sklepem. Jednak czasami coś pójdzie nie tak... Wydarzy się coś, co zmieni nasz schemat działania a na dodatek diametralnie zmieni życie, nie pozwalając na realizację zamierzonych planów.

Łucja ma dziewiętnaście lat, jest na pierwszym roku prawa i utrzymuje się dzięki stypendiom, gdyż pochodzi z biednej rodziny. Jest skromna, sumienna i ma jasny sprecyzowany cel - zostać prawnikiem i dobrze zarabiać, by móc pomagać rodzicom. Tego dnia wybierała się na egzamin, gdyż trwała sesja a współlokatorka poprosiła ją by wyrzuciła śmieci... Aż do momentu gdy wyszła na zimne powietrze nic nie zwiastowało, że jej życie za chwilę zmieni tor... Otworzyła altanę śmietnikową i to była właśnie TA CHWILA - znaleziony noworodek spowodował, że każdy kolejny dzień wyglądał zupełnie inaczej niż planowała. Jak potoczą się ich losy?

Łukasz jest dziennikarzem nadmorskiej gazety i po męczącym dniu spędzonym na konferencji dotyczącej bursztynów udaje się na plażę, by szukać ochłody. To wtedy poznaje piękną i skromną kobietę z kilkuletnią dziewczynką. Obie szybko zawładną jego myślami i Łukasz zacznie poważnie rozważać zerwanie ze swoją dziewczyną - Eweliną. Czy uda mu się pozbyć niedojrzałej partnerki a kobieta z plaży na stałe zajmie miejsce w jego sercu?

Justyna pochodzi z inteligenckiej rodziny, rodzice zapewniali jej wszystko a ona sama marzyła o karierze naukowej. Chciała być psychologiem, jednak coś poszło nie tak... Jedna źle podjęta decyzja sprawiła, że aktualnie sama musi korzystać z terapii. Dzięki grupowym spotkaniom, na które uczęszcza, poznajemy jej historię. Krok po kroku od chwili, gdy rozpoczęła badania w zespole młodego i ambitnego profesora. Co wydarzyło się w jej życiu?

Co łączy trójkę bohaterów? Przekonacie się, gdy tylko sięgniecie po powieść Agaty Przybyłek, choć nie wszystko będzie jasne od pierwszych stron... Na rozwiązania niektórych tajemnic trzeba chwilę poczekać, choć wnikliwy czytelnik szybko się domyśli, jak mogły potoczyć się losy głównych postaci i który 'element' będzie tym łączącym ich ścieżki życiowe.

"...rezygnując z siebie, można najwięcej zyskać." *

Naprzemiennie poznajemy losy Łucji, Łukasza oraz Justyny a autorka bardzo powoli odkrywa karty ich przeszłości stopniując napięcie. Nie wszystko jest tutaj cukierkowe, dramaty przeplatają się, pojawiają się niedomówienia, kłamstwa i wyrzuty sumienia. Dzięki fabule osadzonej w głównej mierze nad morzem, poznajemy urokliwe zakątki, popołudnia spędzamy na plaży zbierając muszelki i puszczają latawiec, ciesząc się morską bryzą jeszcze przed urlopem.

Każdy z nich - podobnie jak my w realnym życiu - Justyna, Łucja, Łukasz - niesie swój bagaż doświadczeń, walczy z pojawiającymi się problemami, pragnie miłości, czułości, bliskości drugiej osoby. To bohaterowie z krwi i kości, naturalni, bliscy nam dzięki troskom, z którymi się mierzą:  chorobami, depresją, odrzuceniem przez rodzinę, tęsknotą. Świat, który obserwujemy rozjaśniają pięcioletnia Gloria oraz jej koleżanki.

Przybyłek znów stworzyła powieść niebanalną, ciekawą, intrygującą i tajemniczą, w której nie brakuje cudów, dobrych uczynków, ludzkich serc pełnych ciepła oraz nadziei, że osiągniemy cel... Choć nie będzie tym, którego pragnęliśmy w przeszłości.


"...czasem życie układa się w tak nieprzewidywalny sposób. Czasami nie ma się wyjścia." **

Podsumowując - "W promieniach szczęścia" to powieść o wybaczeniu, rozstaniach, kłamstwach, marzeniach, potrzebie bliskości i akceptacji oraz trudnych wyborach, które zmieniają nasze życie na zawsze a potem jest za późno i nie da się ich odkręcić. Historia o tym, że nie można cofnąć czasu a wraz z jego upływem priorytety się zmieniają, o oswajaniu samotności, ukrywaniu się przed problemami a także urokach macierzyństwa i wyrywanych chwilach dla siebie. Gorąco polecam!





*A. Przybyłek, "W promieniach szczęścia", IV Strona, Poznań 2018, s. 206
** Tamże, s. 156




"Bądź przy mnie zawsze"
"W promieniach szczęścia"
"Dlatego od Ciebie odeszłam"
"Najlepsze, co mnie spotkało"





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Agata Przybyłek "Miłość i inne nieszczęścia"




Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 15 maja 2019
Liczba stron: 368
Seria: Miłość i inne szaleństwa tom 4






'Miłość i inne szaleństwa' to seria Agaty Przybyłek, która kusi urokliwymi, acz minimalistycznymi okładkami serwując niebanalną, humorystyczną choć niezmiernie życiową treść.

Historia w każdym tomie skupia się na jednej z czterech sióstr, chociaż uwagę przyciąga również ich matka - Sabina, kobieta nieokrzesana i z ciętym językiem, która w obliczu nudy wymyśliła niecny plan jak uszczęśliwić jedną ze swych córek (w jej mniemaniu jest nieszczęśliwa). Postanowiła znaleźć dla niej... męża! To nic, że już jest mężatką...

"Kobiety to nie roboty ładowane na baterie słoneczne." *

Czytając poprzednie części przyznaję, że wciąż wypatrywałam opowieści o Małgosi, mężatce z dwiema córeczkami, która prowadzi plantację lawendy przypominającą Prowansję. Jej życie wydawało mi się zbyt zwyczajne i pozbawione dreszczyku emocji. Doszukiwałam się w jej zwyczajnej codzienności afer oraz tajemnic. I doczekałam się! Czwarty tom spędzamy głównie w otoczeniu rustykalnego klimatu lawendowej plantacji, gdzie z niepokojem w oczach biega Małgosia. Na jej głowie jest teraz nie tylko plantacja, turyści, dom i dzieci, ale również warsztat samochodowy męża! Wojtek bowiem w wyniku wypadku samochodowego znalazł się w szpitalu.

Wydarzenia nabierają tempa, kiedy na 'scenie' komedii sensacyjnej pojawiają się policjant, przedstawiciel lokalnej mafii oraz... Sabina ze swym planem swatki. Oj, będzie się działo! Życie Małgosi przekoziołkuje kilkakrotnie, kobieta dozna szoku, przejdzie kryzys, nakrzyczy na kogo trzeba... Właśnie takich zwrotów akcji spodziewałam się po tomie poświęconym siostrze, która otrzymała bransoletkę z żywiołem Ziemi.

"Rola rodziców dorosłego dziecka nie polega na ograniczaniu go, ale wspieraniu w osiąganiu samodzielności i w jego decyzjach. Nawet jeśli nie zawsze wydają się słuszne." **

Agata Przybyłek krótko wspomniała co słychać u pozostałej trójki sióstr pokazując jednocześnie, że udzielą sobie wsparcia w krytycznych sytuacjach; poświęciła też chwilę na relacje małżeńskie Sabiny i Stefana a wisienką na torcie tej powieści stało się kłamstwo i brak zaufania. Do czego doprowadziły?

Bardzo lubię styl autorki, jest lekko, z humorem, choć nie brakuje knucia Sabiny i sensacyjnej nuty. Bohaterowie są niezwykle konkretni, choć czasami to 'ciepłe kluchy'... Inni zaś skrywają tajemnice, które wychodząc na światło dzienne sprawiają, że akcja staje się bardziej intrygująca. Happy end? Tak, ale zależy z czyjej perspektywy spojrzymy... :)

Zapach z plantacji unosi się ponad karty książki... z lawendowych krzaczków różnych odmian, lawendowej lemoniady, lawendowych ciast i babeczek. Nic tylko przysiąść przy ceglanym murze pod fioletowym parasolem, na klimatycznym krześle ze szklaneczką napoju i pomyśleć o życiowych wartościach.


"Gdy opadną emocje i minie trochę czasu, okazuje się, że z gruzów można wydobyć 
niezniszczone cegły, które są świetnym budulcem do nowych konstrukcji. 
W dodatku często piękniejszych." ***


Podsumowując - "Miłość i inne nieszczęścia" to historia o wierności, nowoczesnych poglądach, macierzyństwie wymagającym poświęceń, różnych definicjach szczęścia, poczuciu własnej wartości oraz o tym, jak z ostatniej deski ratunku tworzą się drzazgi. Opowieść o ludziach takich jak my, borykającymi się z problemami w związku, przemocą domową, pragnieniem zapewnienia rodzinie godziwego bytu. Agata Przybyłek przyrównała związek do świecy, jeśli nie zmienimy nic w życiu to zgaśnie. Polecam Wam lekturę tej powieści.



* A. Przybyłek, "Miłość i inne nieszczęścia", IV Strona, Poznań 2019, s. 87
** Tamże, s. 146-147
*** Tamże, s. 362



"Ja chyba zwariuję!"
"Wierność jest trudna"
"Kto by się spodziewał?"
"Miłość i inne nieszczęścia"




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

środa, 15 maja 2019

Agata Przybyłek "Bądź przy mnie zawsze"





Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2017
Liczba stron: 448
Seria: Bądź przy mnie zawsze tom 1




W ostatnim czasie mam ogromne szczęście do powieści, które zawierają wspomnienia z wojny. W każdej ten trudny temat jest ujęty inaczej, z innej perspektywy, w innych okolicznościach, w innej lokalizacji geograficznej. Jednak strach, ból i cierpienie zawsze są tak samo przejmujące. Agata Przybyłek postawiła w powieści "Bądź przy mnie zawsze" na przeciwieństwa oraz ideę dokonywania wyborów.

Laura jest absolwentką psychologii, która po wakacjach planuje wyjechać do Kanady, by zrobić doktorat. Jednak świętując z przyjaciółkami tytuł magistra poznaje Alka - gitarzystę pasjonata, prowadzącego gospodarstwo rolne. Świetnie im się rozmawia, Laurze udaje się nawet posłuchać próby jego zespołu. Finalnie dziewczyna z miasta zaczyna coraz częściej bywać na wsi Alka, gdzie piękno łąk, lasu oraz zabytków lokalnej architektury ją urzeka. Dodatkowo koją rozmowy z gospodarzem, który wprawdzie zakończył edukację na liceum a los nie obszedł się z nim łaskawie, ale jest doskonałym kompanem w codziennym życiu. Od chwili, gdy w samotnym życiu chłopaka pojawiła się Laura, jego życie nabrało kolorów, smaków i uczuć.

Alberta to zgorzkniała i nie budząca zaufania kobieta, która cieszy właśnie z pieniędzy uzyskanych za wynajęcie pokoju. Z Sydney przyleciała prawie dziewięćdziesięcioletnia Róża Darska, która pragnęła przed śmiercią pożegnać się ze stronami, z których pochodzi oraz z mężczyzną uwiecznionym na czarno-białej fotografii. Mocno polubiła syna właścicieli - czternastoletniego Konrada i stała się dla niego inspiracją do napisania książki. Chłopak ucieka przed bijącymi go rodzicami do pracy u Alka a później cieszy się ciszą na leżaku przed leśniczówką.


"Nie jest sztuką powielać to, co robią i mówią tłumy, ale sięgać po to, co niezgłębione. Badać niszowe. Taką naturę mają prawdziwi wielcy tego świata." *


Czworo głównych bohaterów, których losy splatają się w sielskim klimacie wsi. Laura z Alkiem przeżywają wzajemną fascynację, dziewczyna poznaje losy mieszkających tu wcześniej ludzi, historię budowy leśniczówki oraz okoliczności pożaru kościoła podczas wojny. Dowiaduje się o magii pewnej kapliczki, a jednocześnie bije się z myślami czy nie odwołać wyjazdu do Kanady. Dobrze jej tutaj, z nim.
Opowieść, jaką Róża przekazuje Konradowi dotyczy wojennych czasów i pewnej żydowskiej dziewczynki, Mindzi, która miała tylko dwanaście lat, gdy do wsi weszli Niemcy. Dla swojego dobra została oddana obcym ludziom, choć rodziców przepełniał żal. Z jakim brzemieniem i wspomnieniami musiała się mierzyć? Czy odnalazła miłość wśród śmierci i strzałów? Czy przeżyła wojnę?

Miasto kontra wieś. Wykształcenie kontra jego brak. Starość kontra młodość. Powolne żegnanie się z ukochanymi miejscami kontra walka o lepszą przyszłość. Co wyniknie z tych kontrastów? Jakie decyzje będą podejmowali bohaterowie? Czy zawsze właściwe?
Historia Róży pomogła Konradowi powalczyć o marzenia a Laurze zrozumieć, co jest w życiu najważniejsze, czym jest prawdziwa miłość i że trzeba o nią walczyć.

Agata Przybyłek stworzyła powieść, w której wiele płaszczyzn i tematów się przeplata, jednocześnie kontrastując. Wielokrotnie uderzało we mnie wojenne cierpienie, tragiczne wydarzenia, śmierć i strach. Przed oczami jako żywi stali Ci, którzy szli na rzeź, tęskniące za walczącymi żony, przestraszone dzieci oraz ukrywający się partyzanci. 
Teraźniejszość porusza wprawdzie inne problemy, lżejsze, bo nie obciążone śmiercią od kul czy w płomieniach, ale wcale nie łatwiejsze do rozwiązania. Jest przemoc wobec dzieci, kłamstwa dotyczące najbliższych, zdrady i niepewność, a także cudownie uratowane życie.
Lekkość stylu, poprawność języka, intrygująca fabuła oraz barwni bohaterowie to niewątpliwe plusy tej powieści, którą czyta się szybko i z przyjemnością.


"Ludzie nieczytający książek zamiast żyć, tylko wegetują." **


Podsumowując - "Bądź przy mnie zawsze" to opowieść o losie, który czasami ludzi obdarza miłością a czasem mimo niej - rozdziela. To historia o dwóch zakochanych parach - teraźniejszej i z przeszłości. Która miała więcej szczęścia? Bo miłości nie będziemy porównywać. Książka o tęsknocie, rozterkach, trudnych wyborach, radości z drobiazgów oraz wzruszeniach, które i Ciebie drogi czytelniku, nie ominą.





*A. Przybyłek, "Bądź przy mnie zawsze", IV Strona, Poznań 2017, s. 200
** Tamże, s. 98




"Bądź przy mnie zawsze"
"W promieniach szczęścia"
"Dlatego od Ciebie odeszłam"
"Najlepsze, co mnie spotkało"





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...