Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maggie O'Dell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maggie O'Dell. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Alex Kava "Złowrogie niebo"




Tytuł oryginalny: Desperate Creed
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 25 czerwca 2020
Liczba stron: 352
Seria: Ryder Creed  tom 5



CIA, FBI, policja walczą każdego z przestępczością na całym świecie. Nie jest lekko, ale bardziej przewidywalnie niż gdy walczy się z żywiołem. "Złowrogie niebo" to pełna napięcia fabuła osadzona w jeden tylko weekend, gdy Alabamę nawiedziła cała seria tornad. Ale to nie jedyny temat kolejnego thrillera Alex Kavy, która po raz piąty łączy w jednej książce dwoje swoich bohaterów - Maggie O'Dell oraz Rydera Creeda. 

O tym, jak bardzo życie człowieka może zmienić jeden telefon, przekonała się Frankie Russo, pracownica agencji marketingowo-reklamowej, do której o piątej rano zadzwonił kolega z pracy - Tayler Gates. Podczas wideorozmowy rozmawiali o jego prywatnym śledztwie dotyczącym podejrzeń, iż w produktach pewnej obsługiwanej przez nich firmy znajdują się niebezpieczne dla zdrowia substancje. Tyler zaaferowany przekazuje jej ważne informacje, jednak nie udaje mu się dokończyć... W kadrze Frankie dostrzega dwóch facetów, którzy atakują Gatesa, przejmują jego telefon i niestety wszystko o niej wiedzą. Kobieta czuje, że musi uciekać...

Śledzona, przerażona, bez potwierdzonych informacji czy Tyler żyje zmierza na Florydę, gdzie liczy na pomoc Hanny Washington, współpracownicy Rydera Creeda. Hanna obiecała przyjaciółce kontakt z funkcjonariuszką FBI - Maggie O'Dell. Nikt jednak nie przewidział, jakim problemem stanie się pogoda, bowiem w Alabamie szaleją tornada. Niszczycielska siła skomplikuje spotkanie Maggie i Frankie a wielu ludziom odbierze dach nad głową i życie.

W samym środku zniszczeń pojawia się Ryder Creed ze swoją ulubienicą Grace, która ma znaleźć żywe lub martwe ofiary tornad, które sięgnęły ziemi. Byłam jak zawsze pod wrażeniem działań tego małego psiaka.


Opisy miejsc, przez które przeszło tornado, niezwykle plastyczne i sugestywnie wywołujące ciarki na długo pozostaną w mojej pamięci. Moment, gdy bohaterowie widzieli na horyzoncie czarny wirujący klin zmierzający w ich stronę... czułam ich strach, napięcie i niepokój o to, czy będzie jakieś potem. Akcja książki obejmuje tylko jeden weekend i tylko wtedy odnotowano w Alabamie siedemnaście tornad. Oczywiście w najbardziej narażonych rejonach byli oni - Maggie, Frankie, Ryder oraz Jason. Czy wszyscy przeżyją? Do końca nie ma tej pewności, bowiem żywioł nieźle się na nich uwziął... Są też przemykające cienie, mające własne cele...

Naprzemiennie do wydarzeń dotyczących tornad, autorka zabiera nas na Florydę, gdzie z Hanną i jej synami na farmie znajduje się Brodie. Jeśli czytaliście poprzednie tomy tej serii, to zapewne dobrze kojarzycie - to zaginiona przed szesnastu laty siostra Rydera, którą w czwartym tomie cyklu udało się uratować. Ja niestety przegapiłam "Instynkt łowcy" i o kulisach tamtych wydarzeń wiem tylko tyle, ile zostało opowiedziane teraz. Brodie choć ma dwadzieścia siedem lat zachowuje się zupełnie nieadekwatnie do wieku. Nie można się dziwić, po tym co przeszła. I tak stara się być silna. Wciąż zmaga się z demonami przeszłości, analizuje, odkrywa świat na nowo, cieszą ją prozaiczne rzeczy.


Alex Kava to niezmienny poziom dobrej literatury, nawet jeśli tematyka główna jakiegoś tomu nie zapiera tchu to nadrabiają wątki poboczne. Tym razem wszystkie cztery wątki dostarczyły mi niemało emocji, nie brakowało niespodzianek, chwil, gdy miałam wrażenie iż zaraz wszystko przestanie istnieć, są też zaskakujące zakończenia poszczególnych wątków. W twórczości autorki cenię krótkie rozdziały, jasno określone miejsca akcji, konkretne dialogi i opisy występujące tylko wtedy, gdy są niezbędne do nakreślenia odczuwanych przez postacie smutku, radości, strachu czy ulgi. Na koniec Kava zawsze odkrywa wszystkie karty, nie pozostawia nas z domysłami co w zestawieniu z jej lekkim stylem (choć pisze o niełatwych sytuacjach) sprawia, że na lekturę jej książek nie marnuje się czasu.



Podsumowując - "Złowrogie niebo" to wielowątkowa historia z dreszczykiem w stosunku do ludzi, przestępstw oraz natury. Dostajemy wielu znanych nam już bohaterów, nowi dodają kolorytu, nie ma typowego śledztwa, bowiem i miejsce akcji nie jest standardowe. To opowieść o tajemnicach koncernów, nielegalnych działaniach, które za wszelką cenę powinny pozostać ukryte przed oczami świata; o pracy łowców burz i ryzyku jakie podejmują; o psach poszukujących i wzruszających chwilach ich tryumfu a przede wszystkim o ludziach, którzy z narażeniem życia ruszają, by pomagać innym w trudnych chwilach. Thriller, który opowiada o sprawach zwykłych i niezwykłych - zaginięciach, odnalezieniach, porzuceniu, zagubieniu, szczęściu i stracie a przede wszystkim o tym, że miło jest wiedzieć, że ktoś się o Ciebie martwi i możesz na niego liczyć. Polecam wielbicielom książek Kavy a zwłaszcza serii z pieskami w roli bohaterów (czyli Ryder Creed).





Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za książkę dziękuję


sobota, 24 marca 2018

Alex Kava "Przedsmak zła"





Tytuł oryginalny: Before Evil
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 14 marca 2018
Liczba stron: 336
Seria: Maggie O'Dell tom 0.5












Maggie O'Dell jest bohaterką jednej z serii autorstwa Alex Kavy, choć spotkałam ją również w cyklu Ryder Creed. Znana z odwagi doskonała profilerka jeździ w różne miejsca kraju, by pomóc w rozwikłaniu trudnych spraw. Nierzadko męczą ją demony przeszłości a w snach pojawiają się twarze morderców lub ciała ofiar. Ale jak to się zaczęło? Co robiła agentka O'Dell zanim zaczęto ją wzywać do rozmaitych przypadków w terenie?

"Przedsmak zła" to prequel do cyklu Dotyk zła i dzięki niemu możemy poznać odpowiedzi na powyższe, nurtujące pytania. Alex Kava rozpoczyna swą historię w hrabstwie Shenandoah w Wirginii, gdzie doświadczony i cierpliwy myśliwy oczekuje z kuszą na swoją ofiarę. Napięcie rośnie... Kto lub co nią będzie?

Dwa tygodnie później, Quantico, stan Wirginia
Młoda agentka specjalna Maggie O'Dell jest dosłownie zawalona teczkami i kopertami z aktami spraw. Wyrobiła sobie tak znakomitą opinię w zakresie ustalania profilu mordercy, że od kilku lat funkcjonariusze z całego kraju przysyłają jej informacje - albo strzępki informacji - z prośbą, by im pomogła. Z nadzieją, że tylko ona może sobie poradzić. Owszem, wielokrotnie jej się to udawało - na zdjęciach lub w opisach znalazła coś, co wszystkim umknęło...

Jednocześnie O'Dell i Turner dowiadują się od patologa kryminalnego Stana Wenhoffa, iż kobieta, której ciało odnaleziono w hrabstwie Shenandoah, nie żyje już od wielu dni... I na pewno nie była to zwykła śmierć... Interesujący jest również fakt, że morderca zabrał trofeum a według O'Dell Ci co zabijają raz, nie biorą łupów...

Anonimowy informator zawiadamia policję, iż w przyczepie mieszkalnej doszło do tragedii. Zjawia się tam zespół FBI, wraz z agentką Maggie, dla której ma to być pierwsza sprawa w terenie. Niestety jej szef nie widział, że będzie to taka masakra... Jak zareaguje O'Dell? Kogo zafascynuje jej reakcja? Czy uda się ocalić naocznego świadka?

Pojawiła się również intrygująca postać mężczyzny zatrzymanego do kontroli drogowej, który z podrobionym prawem jazdy jeździ kradzionym samochodem. Czy policjant odkryje prawdę? Funkcjonariusz zaczyna się dziwnie zachowywać i zatrzymany początkowo się oddala, by później z ukrycia obserwować poczynania policjanta. O co tutaj chodzi? Jaką rolę w tej sprawie odegra policjant? A kim okaże się człowiek, który go podglądał? Co ukrywa Albert Stucky, czyli człowiek zatrzymany do kontroli? Czy kobieta w odblaskowych butach jest pierwszą ofiarą seryjnego mordercy? I wreszcie czy ta sprawa będzie należała do sukcesów Maggie O'Dell, która jest jeszcze na początku swej ścieżki kariery? Czy gdyby wiedziała, jak wiele bólu i ran na ciele oraz duszy ją czeka, to czy posłuchałaby męża i zmieniła decyzję w sprawie tego, co chce robić w życiu?

Ogrom pytań ciśnie się na usta czytelnikowi. Próbowałam wyprzedzić śledczych i odgadnąć jakie będą kolejne kroki Kolekcjonera. Drżałam o życie porwanych, trzymałam kciuki za tych, którzy mieli szansę się uratować. Tylko czy przy tak wyrachowanym mordercy, który zmienia wcielenia i ma wszystko wcześniej tak dokładnie przygotowane jest to możliwe?

Książka jest napisana typowym dla Alex Kavy językiem, czyta się łatwo, szybko i przyjemnie, choć to ostatnie określenie powinnam chyba napisać w cudzysłowie, gdyż czasem pojawia się 'gęsia skórka' w reakcji na opisywane sceny. Zawsze w trakcie lektur amerykańskiej pisarki cieszyły mnie dość krótkie rozdziały i wyjątkowo nie denerwowało mnie częste przeskakiwanie między miejscami akcji. Tak jest również w przypadku "Przedsmaku zła" - napięcie rośnie, zresztą wraz ze wzrostem liczby ofiar...

Podsumowując - "Przedsmak zła" jest świetnym thrillerem psychologicznym, który nie skupia się wyłącznie na prowadzonych śledztwach, ale uzupełnia fabułę również prywatnymi relacjami między bohaterami. Doskonale wprowadza do kolejnych książek o Maggie O'Dell a dzięki dynamicznej akcji i rozlicznym emocjom serce szybciej bije. Prequel, patrząc pod względem jakości, jest doskonałym powrotem do początkowych książek autorki - polecam wielbicielom cyklu o agentce specjalnej oraz tym, którzy lekturę serii mają jeszcze przed sobą.



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

piątek, 31 marca 2017

Alex Kava "Epidemia"




Tytuł oryginalny: Reckless Creed
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 15 marca 2017
Liczba stron: 320
Seria: Ryder Creed tom 3 









Z twórczością Alex Kavy miałam już do czynienia kilkukrotnie. Jej thrillery zawsze trzymały w napięciu, śledztwa były intrygujące a agentka Maggie O'Dell czarująca, ale zarazem twarda i odważna. Dlatego po kolejne tytuły sięgam w ciemno. "Epidemia" nie stanowi wyjątku i zaraz podzielę się z Wami wrażeniami.

Chicago
Tony Briggs to młody mężczyzna, który walczył kiedyś w Afganistanie. Po co przyjechał do Chicago? Nie zdradził tego nawet swojej rodzinie ani przyjacielowi. Zamieszkał w luksusowym hotelu, którym nie nacieszył się zbyt długo... Jego ciało znaleziono osiemnaście pięter poniżej jego pokoju...


Alabama, Park Narodowy Conecuh
Ryder Creed wraz z Grace mają za zadanie odnaleźć zaginioną dziewiętnastoletnią Izzy Donner. Dlaczego była narkomanka przedzierała się przez wilgotny las (i to poza szlakiem), w którym momentami było ciemno z uwagi na gęste pnącza zasłaniające słoneczne światło? Czego tu szukała? Agentowi federalnemu bardzo zależało, by psu udało się odnaleźć dziewczynę... Nawet jeśli finalnie jej ciało obciążone kamieniami unosi się (dzięki napowietrzonej kurtce) na rzece... Zaś Ryder z Grace znajdują jeszcze inne ciała... Czy mają coś wspólnego z nieżyjącą Izzy?


Nowy Jork
Christina Lomax mieszka w apartamencie w Grand Hyatt, pod drzwi którego są jej wsuwane wskazówki dotyczące jej działań w kolejne dni. No tak, dała się wkręcić i teraz nie dość że musi wykonywać ich polecenia to coraz gorzej się czuje... Na dodatek wciąż ktoś ją obserwuje! Christinie udaje się dotrzeć do pewnych informacji i w głowie tworzy się plan... Jaki i czy się powiedzie?


Floryda
Na teren firmy K9 CrimeScents prowadzonej od siedmiu lat przez dyplomowanego tresera i przewodnika psów Rydera Creed'a oraz Hannę Washington wjechało pięć czarnych SUV-ów. W oficjalnych słowach agenta Tabora słychać ton rozkazujący i nie znoszący sprzeciwu - ludzi trzeba poddać kwarantannie a psy... niestety zlikwidować... Czy Creed w jednej chwili straci cały swój świat i ukochane czworonogi?


Wspomniane miejsca rozrzucone są po całych Stanach Zjednoczonych, ale łączy je jedno - śmiercionośny wirus nowego szczepu ptasiej grypy, którym mogą zarazić się też ludzie. Najgorsze jest jednak to, że nie jest wymagany osobisty kontakt z chorym! A nosicieli przybywa. Są pilnowani przez obserwatorów, by nie zdradzili ważnych tajemnic, ale czy wszystkich uda się upilnować? Czy Stanom - a w dalszej perspektywie i światu - grozi mega epidemia?

Do zadania zostaje przydzielona agentka Maggie O'Dell, która jak zawsze przemierzy kraj wzdłuż i wszerz, spotka się z różnymi ludźmi, odbędzie narady i konsultacje, wpakuje się w tarapaty, by stanąć na granicy życia i śmierci, aby odkryć prawdę. Kto jej zdaniem jest odpowiedzialny za wirusa? Czy uda jej się ująć sprawcę? Jak będzie się układała jej współpraca z dwoma mężczyznami, w obecności których czuje przyspieszone bicie serca?

Działania O'Dell będą zataczały coraz szersze kręgi a jej wiedza będzie przybliżała ją do wyjaśnienia zagadki, jednak nieocenionym wsparciem okażą się psy Creed'a. Żadnych szczegółów Wam nie zdradzę, bo radość z czytania książki zostałaby Wam tym samym odebrana. Będzie się jednak działo, bowiem zagrożenie ze strony choroby czyha z każdej strony a walka z niewidzialnym wirusem jest znacznie trudniejsza niż z namacalnym mordercą.

W książce spotykamy bohaterów, których mieliśmy już okazję poznać, ale pojawiają się też nowe twarze. Co wyniknie z tego układu? Na pewno trochę stresu, tajemnic i niewyjaśnionych zjawisk. Choć czy tak naprawdę wszystko do końca pozostanie zagadką? Sprawdźcie.

Alex Kava ma szczególny dar do pisania thrillerów, bowiem jej styl i język pozwalają na szybkie przeczytanie każdego tytułu. Nie ma tam zbędnych fragmentów, niepotrzebnych opisów, bezcelowych dialogów. 

Jednak patrząc obiektywnie na książki jej autorstwa, które miałam okazję czytać, to "Epidemia" wypada słabiej. Dlaczego? Owszem, są emocje kiedy bohaterowie odkrywają kolejne ciała, mroczne sekrety i możliwe zagrożenie oraz dążą do ujęcia osoby odpowiedzialnej za wypuszczenie w świat tego wirusa. Jest stres podczas czytania fragmentów pisanych z perspektywy osoby zarażonej, połączony z elementami bycia kibicem - uda się jej uratować czy też nie... 
Ale zabrakło mi epidemii w "Epidemii", bowiem po takim tytule spodziewałam się jednak większego zasięgu rozprzestrzeniania choroby. Liczyłam na bardziej przemyślaną ze strony władz i służby zdrowia akcję mającą na celu ewakuację miejsc publicznych, informowanie o zagrożeniu, izolowanie zarażonych. Tymczasem fabuła skupiła się na naszych bohaterach, akcji na lotnisku i tylko gdzieś w tle pojawiły się informacje, że faktycznie część populacji uległa zarażeniu, było kilka zgonów... Ale jakoś ten finał został jak dla mnie spłycony...

Mam nadzieję, że "Epidemia" to wynik gorszego dnia autorki i jeszcze przeczytam bardziej porywające thrillery wychodzące spod jej pióra. Ale to wcale nie oznacza, że książka mi się nie podobała i jest kiepska... Jest po prostu za spokojna jak na thriller Kavy! Ale i tak warto przeczytać, choćby dla niezwykłych piesków :)







Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

wtorek, 10 listopada 2015

Alex Kava "Ściśle tajne"




Tytuł oryginalny: Silent Creed
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 21 października 2015
Liczba stron: 336
Seria: Ryder Creed tom 2









Twórczość amerykańskiej autorki nie jest dla mnie nowością, bowiem miałam już przyjemność czytać "Płomienie śmierci" oraz "Mroczny trop", dlatego kiedy pojawiła się szansa na poznanie kolejnego tytułu, nie wahałam się. Zwłaszcza, że "Ściśle tajne" jest drugim tomem serii o Ryderze Creedzie, którego poznałam właśnie w "Mrocznym tropie". Jego postać otoczona wianuszkiem sympatycznych i mądrych... psów, bardzo mi się spodobała. Choć gdybym musiała wybierać wolałabym jednak pieski, które ratują ludzi, szukają narkotyków i nie tylko... Jakie zadanie tym razem będzie miała dla nich autorka? Jak będzie przebiegała współpraca Creed'a i agentki Maggie O'Dell?

Tym razem trener i jego podopieczni nie szukają narkotyków ani nie walczą ze skorpionami. Departament Obrony zlecił im akcję poszukiwawczą w Karolinie Północnej, gdzie ulewne deszcze spowodowały, iż ogromne błotne lawiny zmiotły wszystko co miały na swojej drodze. Obszar klęski żywiołowej nie jest terenem łatwym do pracy, ponieważ nie dość, że w każdej chwili mogą osunąć się kolejne partie błota to na dodatek chodzenie po śliskim podłożu jest niebezpieczne. Nigdy nie wiadomo też co zostało przyniesione z innych terenów: szkło, paliwa, butle z gazem, samochody czy inne substancje. Zwłaszcza, że gdzieś pod warstwami błota znajduje się tajne wojskowe laboratorium, albo raczej to, co z niego zostało. Placówka ta zajmowała się przeprowadzaniem testów na ludziach, jednak nikt nie jest do końca pewien, jakie śmiercionośne substancje czy wirusy mogły się tam znajdować...

Ryder Creed wraz z psem o imieniu Bolo rozpoczyna poszukiwania żywych lub umarłych na wskazanym i przygotowanym już do tego obszarze. Nie tylko pracownicy tajnej bazy są uznawani za zaginionych, ale również mieszkańcy okolicznych domostw. Czy uda mu się odnaleźć jakąś żywą istotę? Tego nie zdradzę, ale Ryder na pewno natrafi na ciało. Tyle tylko, że człowiek ten nie zginął w wyniku osunięcia się ziemi. Wyraźnie widać, że został zamordowany jeszcze przed katastrofą. Czy fakt ten będzie miał wpływ na działania Rydera? Wszak ma nie tylko prowadzić akcję poszukiwawczą jednocześnie "płacąc" za przysługę sprzed lat, ale również ukryć przed światem wojskowe tajemnice, które odkryje w tym amerykańskim stanie. Jaki będzie wynik pracy Bola? Czy doskonałe wytrenowanie psa i jego relacje z trenerem okażą się wystarczające i przyniosą pozytywne rezultaty?

Sprawa górskiego wojskowego laboratorium prowadzącego tajne badania nie może zostać nagłośniona, jednak potrzebny jest ktoś zaufany, kto uda się na miejsce i "po cichu" postara się sprawę morderstw rozwiązać. Tą osobą z ramienia FBI ma być Maggie O'Dell, którą miałam okazję już poznać a jej metody pracy - polubić. Byłam ogromnie ciekawa jak będzie wyglądało spotkanie Maggie i Rydera, ponieważ to nie jest pierwsza wspólna akcja bohaterów a i nie są sobie całkowicie obojętni. Iskrzy...

W tym samym czasie, gdy w Karolinie Północnej trwają gorączkowe poszukiwania, w których biorą udział nie tylko nasi bohaterowie, ale również ratownicy i wolontariusze, w Waszyngtonie prowadzone są przesłuchania w Kongresie. Dotyczą one serii testów z bronią chemiczną i biologiczną (określanych mianem Projekt 112 i Projekt SHAD) przeprowadzanych przez Departament Obrony w latach 1962-1974. Senator Ellie Delanore, która ubiega się o reelekcję w Senacie, chce pokazać, że los weteranów wojennych nie jest jej obojętny. Jednak wertowanie starych akt przynosi nieoczekiwane rezultaty - Ellie odnajduje tajemniczą kopertę... Czy znalezione w niej informacje pomogą jej w udowodnieniu, że Departament Obrony rozpylał szkodliwe substancje nie tylko wśród żołnierzy ale i cywilów, bez ich zgody, wywołując liczne schorzenia? Kogo rozpozna pani senator na fotografiach i czy jak zareaguje na ujawnioną prawdę?

Alex Kava pisze naprawdę dobre thrillery. Może akurat ten nie jest numerem jeden z dotychczas przeze mnie czytanych, ale jest to kawał dobrej przygody, z ciekawą fabułą, która dostarczyła mi ogromu emocji. Książka trzyma w napięciu, bowiem na miejscu osunięcia się ziemi ktoś niszczy dowody, podrzuca fałszywe tropy i przeszkadza w dotarciu do prawdy. Kiedy koparki odkrywają kolejne makabryczne zbrodnie pod warstwami błota, to czytelnik nie ma wyjścia, będzie z zapartym tchem oczekiwał na finał. A muszę przyznać, że zakończenie mnie zaskoczyło, bo choć miałam jakieś przypuszczenia to nie pokryły się one z wizją autorki. Ale to liczę tylko na plus jej pomysłowości.

Sporą rolę w lekturze odgrywają polityczne przepychanki, knucie czy przekupstwa, ale i tak cała historia przedstawia się bardzo realistycznie. Któż nie słyszał o skandalach tego typu...

Maggie w tym tomie odegrała rolę wybawicielki zaś Ryder był istnym Jamesem Bondem, bo niezależnie od tego co mu się przytrafiało, nie poddawał się. Jednak bez żadnej dyskusji moje serce skradły... psy Creed'a. Bolo i Grace pokazały, że czasem zwierzęta potrafią być mądrzejsze od ludzi a kiedy jeszcze są dobrze wyszkolone stają się cichymi bohaterami. Ich prawdziwa radość, smutek, zaniepokojenie czy próba przekazania ważnej informacji opiekunowi wywarły na mnie ogromne wrażenie. Genialnie ujęta relacja na linii człowiek-pies sprawiła, że z niecierpliwością czekałam na kolejne akcje czworonogów.

"Ściśle tajne" to książka warta uwagi, ponieważ jest połączeniem tajemnic z klęską żywiołową i politycznymi rozgrywkami, w których stawką są ludzie. A jeśli doprawimy to sporą dawką niebezpieczeństwa, a wręcz grozy i strachu to w połączeniu z krótkimi rozdziałami potęgującymi tylko nasze zainteresowanie ciągiem dalszym, lektura staje się bardzo intrygująca i przyjemna. Zwłaszcza, że tak naprawdę akcja thrillera rozgrywa się jedynie przez cztery dni...



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za możliwość przeczytania książki dziękuję 


środa, 14 stycznia 2015

Alex Kava "Mroczny trop"




Tytuł oryginalny: Breaking Creed
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Data wydania: listopad 2014
Liczba stron: 320
Seria: Ryder Creed tom 1






Uwielbiam zwierzęta! Wy też? No, może nie wszystkie uwielbiam, ale o tym później... Od chwili swoich narodzin przebywałam w otoczeniu zwierząt. Dziadek hodował gołębie, króliki, kury, kaczki. Miał też konia, na którym na oklep jeździłam po podwórku. Była kotka, która na strychu nad stajnią powiła kocięta, a także następujące po sobie liczne psy. Kiedy byłam w podstawówce dostałam świnkę morską - tak naprawdę pierwsze własne zwierzątko. Moja miłość do czworonogów była ogromna i nawet ugryzienie przez psa sąsiada tego nie zmieniła. Mimo, że pamiętałam tą lekcję bardzo długo. Nie lubię jedynie zwierząt typu pająki, węże, mrówki czy osy. Z powyższych powodów niniejsza książka była dla mnie strzałem doskonałym, choć pewne fragmenty zapadną na długo w moją świadomość. Dlaczego? Przeczytajcie o moich wrażeniach.

Ryder Creed to były żołnierz a obecnie świetny psi trener w Stanach Zjednoczonych. Razem ze swoimi czworonogami jest proszony o pomoc w poszukiwaniach ludzi czy narkotyków. Ostatnio zrobiło się o nim głośno i stał się wręcz celebrytą. Kiedy Amerykańska Straż Wybrzeża poprosiła do o sprawdzenie podejrzanego o przemyt narkotyków statku rybackiego Blue Mist, zabrał ze sobą ulubienicę Grace i podjął się zadania. Jednak okazało się, że pod pokładem czeka na nich niespodzianka. Pod tonami ryb znaleźli bowiem piątkę dzieci. Czy to przemyt? Nielegalni uchodźcy czy może dzieci zostały porwane? Czy to kartel narkotykowy jest za to odpowiedzialny?
Do wspomnień o tej piątce dzieci Ryder wraca ponownie na lotnisku, podczas kolejnego zadania i wyszukiwania narkotyków. Grace wyczuwa bowiem czternastoletnią Amandę, która prosi Creed'a o pomoc. Mężczyzna zabiera ją do domu swojej partnerki Hanny, która niechętnie odnosi się do dziewczyny, ale w rezultacie pomaga jej pozbyć się z ciała narkotyków. Czy mają świadomość, że "właściciele" nastolatki i tak trafią na jej trop i przyjadą, by odebrać swoją własność? Czy pomoc Amandzie ma być dla tresera swoistą namiastką tego, że pomaga młodej dziewczynie i może wiele lat temu, ktoś pomógł jego siostrze? Kiedy byli nastolatkami, Bondie wysiadła z samochodu, by skorzystać z toalety na stacji benzynowej i zaginęła.

Agentka FBI Maggie O'Dell zajmuje się sprawą zwłok wyłowionych z rzeki w Waszyngtonie. Ciało mężczyzny ma widoczne ślady torturowania, ukąszeń a do gardła wciśnięte prawo jazdy. Mimo poznania tożsamości ofiary agentka wcale nie przybliża się do przyczyn śmierci, zwłaszcza że ukąszenia zostają zidentyfikowane jako pogryzienia przez mrówki ogniowe występujące setki kilometrów od Waszyngtonu. Uwagę Maggie zwraca też tatuaż na lewej łopatce mężczyzny. Czy okaże się on pomocny w ustaleniu mordercy? Agentka szukając wskazówek postanawia udać się do domu ofiary, kontaktując się z tamtejszymi władzami. Co zastanie na miejscu? Czy żona ofiary pomoże FBI ustalić co mogło się wydarzyć? Jakie były motywy zbrodni? I dlaczego ciało zostało podrzucone aż w Waszyngtonie?

Maggie i Ryder mieli już kiedyś okazję się spotkać, teraz znów będą współpracować, jednak nie wiedzą jak wiele te właściwie trzy sprawy mają wspólnych punktów. Nie zdają sobie też sprawy co czeka ich podczas przeszukiwania terenu wokół domu ofiary wyłowionej z rzeki. To właśnie te fragmenty książki wywoływały u mnie dreszcze strachu. Jednak nie zdradzę Wam dlaczego. Napiszę jedynie, że Grace nie ucierpiała w wyniku prowadzonych działań tropiących. Czy współpraca tych dwojga doprowadzi do pozytywnego finału sprawy? Jak potoczy się nieuniknione spotkanie Rydera i przedstawicieli kartelu? Koniecznie trzymajcie się fotela podczas czytania tej lektury!

Kolejny tom przygód Agentki FBI, który miałam okazję czytać (kolejność czytania tomów nie ma tak naprawdę znaczenia). Jest to nieco inna konstrukcja thrillera, niż "Płomienie śmierci". Tam śledztwo policyjne jest szeroko zakrojone, typowe "burze mózgu", odprawy, świadkowie, sprawdzanie terenu wokół podpalanych budynków. Tutaj niewiele się dzieje a profilerka Maggie udaje się w teren, zamiast siedzieć w biurze, analizować wyniki sekcji zwłok, dowody i ustalać profil mordercy. Ale czy odczytuję to na minus książki? Nie do końca. Autorka skupiła się bowiem tym razem na psach, ich pracy, zdolnościach i ukazaniu jak bardzo mogą być przydatne ludziom, gdy tylko zostaną dobrze przeszkolone. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem. Strasznie się związałam emocjonalnie z czworonożnymi bohaterami "Mrocznego tropu". Również nie każdy tytuł z serii musi wyglądać tak samo, mieć ten sam schemat, bo przecież byłoby nudno i przewidywalnie. A tak, dostałam oryginalnie prowadzone śledztwo, w którym bierze udział nie tylko policja, FBI, DEA, ale też treser psów i Jason - były żołnierz z Afganistanu, który stracił rękę. Widoczny jest też wpływ polityki na sprawę, jednak czy to pomaga?

Podsumowanie będzie krótkie - jeśli lubicie mocne wrażenia, wartką akcję, ciekawych bohaterów, niespodzianki i podnoszący się poziom adrenaliny - to koniecznie sięgnijcie do tej książki. Jednak uważajcie - są fragmenty, gdzie krew w żyłach płynęła mi naprawdę szybko... Tak jak pisałam wcześniej, są zwierzątka, których nie lubię, a które bywają groźne...





Książka została przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję bardzo Pani Monice

czwartek, 25 lipca 2013

Alex Kava "Płomienie śmierci"

Recenzja bierze udział w wakacyjnym konkursie dla syndykalistów




Tytuł oryginału: Fireproof
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Data wydania: 19 czerwca 2013
Liczba stron: 408





Czytając książkę byłam święcie przekonana, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki a tym bardziej z bohaterką większości jej dzieł - Maggie O'Dell. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po sprawdzeniu na liście książek przeczytanych okazało się, że czytałam kiedyś "Dotyk zła"... Musiało to być chyba jeszcze na studiach, bo za nic w świecie nie pamiętam tamtej książki i zawartej w niej historii. Zamierzam ją przeczytać raz jeszcze. A "Płomienie śmierci" potraktowałam - mimo wszystko - jako pierwszą czytaną książkę amerykańskiej autorki licznych thrillerów. Wstyd, bo to już dwunasta jej powieść.

Maggie O'Dell to policjantka z długoletnim stażem pracy, specjalizująca się w tworzeniu portretów psychologicznych. Nic więc dziwnego, że wraz z agentem Tully'm zostaje wezwana na miejsce kolejnego pożaru, który wybuchł w Waszyngtonie. Przed obojgiem postawiono trudne zadanie - mają stworzyć portret sprawcy podkładającego ogień. Nie jest to jednak łatwe, gdyż do tej pory pożary pochłaniały jedynie budynki a tym razem na miejscu zdarzenia zostaje znalezione ciało kobiety. Identyfikację utrudnia jej zmasakrowana twarz. Czy zabójcą jest podpalacz? Czy jej ciało znalazło się przypadkiem w miejscu podłożenia ognia? Dlaczego komuś zależało na utrudnieniu pracy policji? Czy czaszka znaleziona w budynku należy do kolejnej ofiary tego samego mordercy? I gdzie jest reszta ciała? Czy agentce uda się odnaleźć sprawcę podpaleń? Książka jest idealną historią dla kogoś kto uwielbia prowadzić śledztwo wraz z policją czy FBI - pytania same się nasuwają podczas czytania.

Działania śledcze utrudniają Maggie silne bóle głowy, które spowodował uraz sprzed czterech miesięcy. Podczas akcji agentka została ranna w głowę a jej przełożony zginął, co powoduje u niej liczne wyrzuty sumienia. O'Dell nie może sobie poradzić również ze swoją przeszłością. Mimo że od tragicznej śmierci jej ojca minęło wiele lat, kobieta wciąż myśli o tym, że z jednej strony był to odważny człowiek ratujący innych z płomieni, lecz z drugiej nie może mu wybaczyć tego, że zdradził matkę. Maggie pierwszy raz prowadzi sprawę dotyczącą pożarów, co jest kolejnym silnym bodźcem kierującym jej myśli do przeszłości i strażaków - kiedyś był nim ojciec, teraz jest przyrodni brat. Czy kobiecie uda się pogodzić z własną przeszłością, by móc bez przeszkód skupić się na pracy?

Trudna przeszłość wpływa nie tylko na pracę agentki. Maggie nie potrafi porozumieć się z własną matką, która już wielokrotnie próbowała sobie odebrać życie. Kathleen nie potrafi zrozumieć dlaczego Maggie wpuściła pod swój dach przyrodniego brata Patricka, bo przecież to jego matka próbowała odebrać jej ojca. Niestabilność emocjonalna Maggie i jej kiepski stan psychiki wpływają również na to, że jest sama. Sama i samotna. Niby w jej otoczeniu jest mężczyzna wielbiący ją i chcący dbać na codzień, ale kobieta odrzuca go i tworzy między nimi barierę, zupełnie zbyteczną. Czy agentce uda się otworzyć przed Benjaminem? Czy jej dom zapełni się nie tylko psami ale i bliskimi ludźmi? I czy dzięki temu mężczyźnie stanie się bardziej ufna i mniej nerwowo oglądająca się za siebie?

Alex Kava stworzyła świetną historię. Dała czytelnikowi silną i niezłomną bohaterkę, która rozwiązuje zagadki nieprzyznając się do własnych słabości. Znaczącą rolę w powieści odgrywa też Cornell Stamoran, aktualnie bezdomny, który kiedyś był "kimś", a teraz jest tropiony przez FBI. Ciekawymi postaciami są też Samantha Ramirez, samotna matka, operatorka kamery, współpracująca z Jeffery'm Cole'm, jednym z najlepiej opłacanych dziennikarzy śledczych jednej ze stacji telewizyjnych. Niesamowite, jak ich życie opisała autorka i jaką rolę odgrali w historii podpaleń. A jeśli dodam jeszcze, że jest ktoś, kto uparcie i z ogromnym podnieceniem śledzi Maggie O'Dell to cała opowieść stanie się jeszcze lepszym czytelniczym kąskiem. Z mojej strony nie przeczytacie o "Płomieniach śmierci" złego słowa! Polecam.



Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Book z nami (2,5 cm), Czytamy kryminały, Trójka e-pik, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję bardzo Pani Monice
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...