Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giffin Emily. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giffin Emily. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 sierpnia 2012

Coś dla wielbicielek Emily Giffin... i nie tylko

Gdyby pewnego dnia Twój największy sekret wyszedł na jaw?
Gdyby pewnego dnia przeszłość wróciła i zmieniła wszystko?
Gdybyś pewnego dnia dostała szansę, by odbudować najważniejszą więź w swoim życiu?

Pewnego dnia w drzwiach Marianne staje osiemnastoletnia Kirby. Jedno spojrzenie wystarcza i Marianne wie, że odnalazła ją córka. Jej idealny świat rozpada się, a wspomnienia o młodzieńczej namiętności ożywają.
Czy Marianne i Kirby zbliżą się do siebie? Czy zrozumieją, czego chcą? Czy wreszcie odważą się pójść za głosem serca?


Tak brzmi fragment opisu NOWEJ książki Emily Giffin. Zachęcił Was do przeczytania?

Byłam zaskoczona kiedy po wyszukaniu pojawiła mi się obok dotychczas już znanych... Zerknęłam na szczegóły a tam informacja, że data wydania to 15 październik 2012 - chętnie bym już tą książkę przeczytała. TERAZ. Wciąż mam bowiem w myślach fenomenalne "Coś pożyczonego", "Coś niebieskiego" i świetne "Sto dni po ślubie" oraz "Dziecioodporną". Myślałam, że pozostaje mi do przeczytania tylko "Siedem lat później"... zresztą jakoś odkładałam tą przyjemność na potem...

sobota, 16 czerwca 2012

Emily Giffin "Coś niebieskiego"

Z okładki: Coś niebieskiego ukazuje dalsze losy Darcy i Rachel, bohaterek bestsellerowej powieści Coś pożyczonego. Wciągająca historia przyjaźni i zdrady, ale przede wszystkim poruszająca opowieść o wewnętrznej przemianie, dojrzewaniu do macierzyństwa i miłości. Darcy ma wszystko, o czym marzą kobiety ? urodę, seksapil, męskie zainteresowanie, wyczucie stylu, świetną pracę, przystojnego i bogatego narzeczonego. A także lojalną przyjaciółkę Rachel.
Tydzień przed ślubem Dex rzuca Darcy. Ona przyjmuje to w miarę spokojnie. Jednak gdy dowiaduje się, że zdradził ją z Rachel, w której zakochał się z wzajemnością, wpada we wściekłość. Obwinia oboje o rozpad swego narzeczeństwa, choć sama ma romans z drużbą Deksa, Marcusem, i spodziewa się jego dziecka.


Moja opinia: Mam nadzieję, że Ci którzy nie czytali części pierwszej nie zaczęli przygody od tej książki. Nie będę dużo pisać, bo boję się że mogłabym zepsuć całą historię spojlerem. Ta część jest napisana z perspektywy Darcy, dzieje się dużo więcej niż w Coś pożyczonego. Napiszę tak: Bomba! No takiego zakończenia to ja się nie spodziewałam. Polecam każdemu



Wyzwania: 52 książki

Emily Giffin "Coś pożyczonego"

Z okładki: Co myślicie o dziewczynie, która idzie do łóżka z narzeczonym najlepszej przyjaciółki? Czy granica między tym, co dobre i złe, naprawdę jest wyraźna? Rachel uważa się za racjonalistkę, która w każdej sytuacji postępuje właściwie. W przeciwieństwie do jej przebojowej przyjaciółki Darcy, nie zawsze lojalnej. Jedna noc sprawia, że role się odwracają. Po przyjęciu z okazji swoich trzydziestych urodzin Rachel budzi się u boku narzeczonego Darcy. Początkowo chce jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie, ale zakochuje się i brnie w kłopoty. Tymczasem data ślubu Darcy i Deksa jest coraz bliższa..
Moja opinia:  Początek dramatycznie mi się dłużył, ale jak już zaczęła się akcja to nie mogłam się oderwać, nie mogłam się doczekać kolejnego rozdziału. Realia trochę amerykańskie, ale to przyjemna lektura na podróż, odstresowanie się czy odreagowanie dnia przed snem... choć można czytać do rana. Jest świetna! Od niej zaczęła się moja przygoda czytelnicza z Giffin.




Wyzwania: 52 książki

sobota, 9 czerwca 2012

Emily Giffin "Sto dni po ślubie"

Z okładki: Sto dni po ślubie Ellen spotyka Leo, swoją dawną wielką miłość. Odżywają uczucia ukryte głęboko w sercu. I budzą się wątpliwości – czy jej mąż Andy jest tym jedynym, z którym chce być już zawsze? Piękna i mądra
opowieść o miłości. 


Moja opinia: Zgadzam się ze stwierdzeniem z okładki: "Piękna i mądra opowieść o miłości". Sporo stron musiało jednak minąć zanim mnie ta książka wciągnęła, ciut słabsza niż niebieskie i pożyczone tejże autorki, ale to moja opinia. Książka ciekawa, wzruszająca i nie tylko o miłości ale i przyjaźni, prawdzie, szczerości i szczęściu. Końcem oczywiście popłynęły mi łzy...




Wyzwania: 52 książki, Z półki 

Emily Giffin "Dziecioodporna"

Z okładki: Prowokująca historia małżeńska. Claudia i Ben nie chcą mieć dzieci, wolą robić karierę, podróżować, korzystać z życia. Do czasu. Pewnego dnia Ben oświadcza, że pragnie dziecka. Claudia nie zamierza zostać matką. Jak potoczą się ich losy? Czy ich małżeństwo wytrzyma tę próbę?

Moja opinia: Książka bardzo przypomina "Kroniki rodzinne" Parsonsa.
Opowiada też o 3 siostrach, tyle że w tej Claudia jest główną bohaterką i to głównie jej historia jest opowiadana.
Podobała mi się ciut mniej niż "Coś niebieskiego" i "Coś pożyczonego", ale nie mogłam się doczekać zakończenia.... Im miałam mniej stron do końca, tym bardziej nie chciałam żeby się skończyła.
Będą razem czy nie? Zmieni zdanie w kwestii dzieci czy będzie uparcie w tym trwać... Polecam




Wyzwania: 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...