Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-mail. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-mail. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2022

Anna H. Niemczynow "W maratonie życia"

 
 
 
Autor: Anna H. Niemczynow
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: kwiecień 2022
Liczba stron: 448
 
 
 
 
 
 
Anna Niemczynow zadebiutowała w 2017 roku powieścią "W maratonie życia", po którą ja sięgnęłam dopiero teraz. Autorka uwielbia, gdy inni są szczęśliwi. Kocha, gdy się uśmiechają. Sama robi to bardzo często. Roztacza wokół siebie pozytywne fluidy, radość i dziękuje za to, co ma. By do tego dojść, musiała pokonać wiele przeciwności, życie jej nie oszczędzało. 



Maraton organizowany w Kołobrzegu jest wyjątkowy, bowiem jego trasa to unikat w skali Polski - biegnie nad brzegiem morza. 
Matylda od dawna marzyła, by w nim wystartować. Te kilka godzin chciała przeznaczyć na przemyślenia, udowodnić sobie coś i rozliczyć z przeszłością. Powrócić do lat, kiedy jej życie niebezpiecznie wirowało, dostarczając nie tylko pozytywnych chwil. Na mecie czeka na nią mąż i trójka dzieci, ale przecież...
...wszystko mogło potoczyć się inaczej...

Każdy rozdział to kolejny kilometr trasy, którą pokonuje Matylda. 
Opowiada o babci Ani, która wspierała ją zawsze i jak tylko potrafiła. 
O ciąży, która przydarzyła się jej na drugim roku studiów i Kostku, którego trochę idealizowała i usprawiedliwiała jego występki. Nie sprawdził się jako mąż i zapewne to samotność w małżeństwie popchnęła ją do uwikłania się w romans z kolegą z pracy. Dobrze, że małym Kajtkiem pomagała zająć się babcia.
Matylda czuła, że Janek jest pokrewną duszą... Szkoda tylko, że żonatą! Zakochani, zabiegani, wariujący coraz bardziej na swoim punkcie... Do czasu... Czy ta relacja ma szansę przerodzić się w trwały związek, skoro oboje mają małżonków?
Jak potoczyło się życie nauczycielki? Z którym mężczyzną stworzyła rodzinę? 

Mijające kilometry to nie tylko zmęczenie ciała i walka o to, by dobiec do mety. Przecież na żadnym treningu nie biegnie się takiego dystansu. Jednak by całkowicie oczyścić umysł z lat, które bohaterka ma już za sobą, te cztery godziny były niezbędne. 
 
Ania Niemczynow napisała wspaniałą powieść, o życiu, samotności, miłości, zdradzie i wielu przeciwnościach losu, które spotykają człowieka. Kobietę. Zmagającą się z problemami samotnie. Która nie wie, komu może tak naprawdę zaufać. Która gubi się, cierpi, ucieka, walczy, choć nie zawsze samodzielnie czy skutecznie. 
Ta książka jest tak pełna, sycąca, napisana pięknym językiem, ale ciekawie i intrygująco, że nie chce się jej odkładać. 
 
Jeśli chodzi o bohaterkę, to chwilami mocno działała mi na nerwy i miałam ochotę nią potrząsnąć. Nie zgadzałam się z jej wyborami a decyzje, które podejmowała nie zawsze odpowiadały temu, co powinna jako matka. Oczywiście nie mam na myśli tego, że powinna zrezygnować z walki o szczęście, o uwolnienie się z toksycznego związku, ale przecież miała wtedy małego synka...


Podsumowując - "W maratonie życia" to wspaniała historia o wdzięczności, przebaczeniu, walce i prozie życia. O tym, że na każdym jego etapie szczęście ma inną definicję, ale przede wszystkim trzeba go umieć szukać w sobie. 
Powieść, w której nie brakuje humoru, ulatującej namiętności, wyrzutów sumienia, zdrad, kłamstw, zawiedzionych uczuć, przemocy i fałszywych przyjaciół. Jest to opowieść o kobiecie, która między małżeństwem a romansem zagubiła siebie i niezmiernie trudno było jej się odnaleźć. Choć każdy związek czegoś ją nauczył, a przede wszystkim tego, by się nie poddawać. Gorąco Wam polecam!


 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 



piątek, 27 maja 2016

Monika Sawicka, Monika Kamieńska "M do kwadratu"



Autor: Monika Sawicka, Monika Kamieńska
Wydawnictwo: Magia Słów
Data wydania: 2012
Liczba stron: 109
Forma: e-book










Ta niewielkich rozmiarów książeczka (choć właściwie w wersji elektronicznej tego się tak bardzo nie odczuwa) jest zbiorem listów a właściwie maili, które wymieniają między sobą Monika Sawicka (pisarka) wraz z przyjaciółką Moniką Kamieńską. Dwie Moniki i ich biografie to główny motyw tej książki, bowiem kobiety pisząc do siebie ujawniają sporo ze swojego życia.

Dawniej z przyjaciółkami wymieniało się zwyczajne listy, wybierało papeterię, kleiło znaczek i ...czekało na listonosza. Teraz są szybsze sposoby kontaktu, codziennie można wymieniać się mailami z wiadomościami "na żywo", gdzie dowiadujemy się co słychać.
Dwie Moniki piszą o życiu, o dzieciach, prowadzeniu domu, facetach, kulinariach, romansach. Ale są też poważniejsze tematy jak samobójstwo, choroby wraz z profilaktyką, siłownia i dbałość o kondycję oraz śmierć Szymborskiej.

Może i komuś się wydaje, że to nudna jak flaki z olejem lektura. Bo kto chciałby czytać cudze listy..... hmmm... Jest w tym część racji, ponieważ ja - z całym szacunkiem do moich przyjaciółek - nie zdecydowałabym się opublikować swoich maili (czy innych form listów) wymienianych z nimi. Uważam, że to poufne, tajne i osobiste. Ale skoro autorki i zarazem bohaterki chciały to zrobić, należy zatem podejść do czytania w inny sposób niż do powieści. Oceniając pod tym kątem uważam, że to całkiem dobry zbiór felietonów, biografio-autobiografia czy też opublikowany zestaw życiowych spraw mailem pisanych. Grunt to potrafić napisać o życiu i jego problemach w sposób humorystyczny, ale zarazem mądry i to się Monikom udało! Pokazały, że kobieta po czterdziestych urodzinach też może czuć się piękna, może mieć marzenia i spełniać się nie tylko jako matka i żona. A ileż podobieństw można znaleźć między swoim a ich życiem... choć z pozoru nic nas nie łączy...






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Gra w kolory II, Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...