Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediasat Poland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediasat Poland. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 grudnia 2012

Milan Kundera "Żart"

Milan Kundera to czeski oraz - z powodu emigracji - również francuski pisarz. Jego najbardziej znanym dziełem jest "Nieznośna lekkość bytu".
Moje pierwsze spotkanie z tym autorem rozpoczęłam od jego debiutanckiego utworu "Żart".

Książka ta jest uznana za satyrę na życie w komunistycznej Czechosłowacji. Dodałabym jeszcze, że to satyra na człowieka, pokazanie jak bardzo nasze życie może się zmienić w ułamku sekundy i jak jesteśmy wobec pewnych zmian bezsilni.
Autor opisał w "Żarcie" to, jak wygląda życie człowieka, który należy do partii. Ludwik to zakochany w Małgorzacie żartowniś. Kiedy ona wyjeżdża na szkolenie, on pisze do niej kartkę pocztową. Nie zdaje sobie przy tym sprawy, iż przeczyta ją wiele osób a niezrozumienie jego żartu spowoduje usunięcie go z partii. Kolejne zdarzenia będą następowały po sobie jak efekt domina.

Szczerze mówiąc początek książki był ogromnie trudny. Ciężki jak dla mnie język Kundery, do tego kiepska akcja i tło polityczne, że czytanie mnie męczyło. Chęci do dalszego czytania nie dodawał fakt, że w każdym rozdziale inny bohater jest narratorem. A zakończenie - trochę takie jakby sztukowane.
Milan Kundera - po tej lekturze - nie będzie chyba należał do moich ulubionych pisarzy - niestety.

Za wypożyczenie książki z Kolekcji Gazety Wyborczej XX wiek, tom 32 dziękuję Weronice S.

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (listopad), 52 książki

wtorek, 27 listopada 2012

Ray Bradbury "Kroniki marsjańskie"

Czy można rozpocząć recenzję książki science fiction od stwierdzenia, że: nie lubię książek tego typu? Nie wiem, ale niniejszym rozpoczynam.
Jakoś nie przemawiają do mnie pozycje z tego gatunku. Wolę czytać o ludziach z krwi i kości, wolę książki, w których jest konkretna sinusoida akcji.

"Kroniki marsjańskie" to zbiór opowiadań o Marsie i Marsjanach. Autor opisuje kilka wypraw z planety Ziemi na planetę Mars i przyjęcie ludzi przez tamtejszych mieszkańców...
A jak wyobrażacie sobie Marsjan? Nie, nie, oni nie są zielonymi ludzikami z trąbkami zamiast uszu. Marsjanie mają żółte oczy, brązową skórę oraz po sześć palców u każdej dłoni. Przynajmniej tak wyglądają według opisu Ray'a Bradbury.

Na Marsie panują podobne warunki do ziemskich i dlatego nawet my - Ziemianie - możemy tam normalnie żyć. Powietrze jest bardziej rozrzedzone, ale mieszkańcy planety Mars również hodują geranium, mają ołowiane szybki w oknach domków oraz wernady z huśtawkami. A wieczorami słychać grę na pianinie.

Jakie były przygody tych, którzy kolejnymi wyprawami udawali się na Marsa? Członkowie jednej z wypraw zostali uznani za chorych psychicznie, gdy próbowali wyjaśnić, iż przylecieli rakietą z Ziemi. Kolejna ekspedycja spotkała się z - pozornie - sympatycznym przyjęciem, zostali bowiem zaproszeni do swoich rodzinnych domów przez dziadków, rodziców czy rodzeństwo, którzy zmarli wiele lat wcześniej na Ziemi. Jednak okazało się, że był to podstęp - to Marsjanie zmienili swoją powierzchowność, by zgładzić Ziemian.
Następne opowiadania zawierają przede wszystkim opis grupowych lotów na Marsa, często na zawsze. Bardzo ciekawy jest rozdział  dotyczący wyprawy Murzynów na czwartą planetę.

Jeśli ktoś lubi tego typu książki, ta pozycja spełni jego oczekiwania. Jednak wszystkim tym, którzy nie darzą sympatią science fiction - odradzam.

"Kroniki marsjańskie" z Kolekcji Gazety Wyborczej - XX wiek tom 20, z myślą o science fiction do wyzwania, pożyczyła mi Weronika S. - dzięki :)

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (listopad), 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...