Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV Strona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 października 2022

Agata Przybyłek "Moje serce pamięta"

 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 29 września 2022
Liczba stron: 352
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 4
Seria: W tajemnicy
 
[współpraca reklamowa] barter z Tania Książka
 
 
 
 
 
Ależ tęskniłam za tajemniczą serią Agaty Przybyłek, czyli cyklem z detektywami. To wyśmienite połączenie gatunków, które najbardziej lubię - powieści obyczajowej i kryminału. Dotychczasowe trzy tomy były napisane w różnych proporcjach, jednak autorka obiecywała, że czwarty, będzie najbardziej kryminalny. Zapraszam Was na kilka słów o "Moje serca pamięta".
 
Michał Piotrowski ma dwadzieścia dziewięć lat, jednak wcale nie martwi się życiem. A właściwie prozą życia. Na garnuszku rodziców jest mu dobrze, czas zapełnia nic nie znaczącymi czynnościami jak na przykład wizyty w klubach czy gry w telefonie. Michał jest synem kuzynki Bernarda Kamieńskiego, który po znajomości zatrudnia chłopaka w swojej agencji detektywistycznej. Jednak nie jest zadowolony z jego braku chęci do pracy, zwłaszcza że wciąż wysłuchuje skarg klientów, że to leń i leser.

Szansą na rehabilitację jest sprawa, do której Piotrowski zostaje oddelegowany w okolice Szczecina, gdzie w małym miasteczku zaginęła dziesięcioletnia Julka. Zaś dziewięć lat wcześniej znaleziono zwłoki dwunastoletniej Alicji. Po zaginięciu Julki w obu tych sprawach oskarżono Krzysztofa Stanka a zadaniem Michała jest udowodnić jego niewinność na zlecenie siostry oskarżonego - Arlety. 

Początkowo Michał nie jest zadowolony z wyjazdu, miejsca noclegowego, dużej odległości od jakichkolwiek rozrywek. Pociesza się faktem, że z daleka od szefa może pozwolić sobie na luz i nie musi przemęczać się pracą. Pozoruje pracę, a podczas rozmów telefonicznych kłamie jaki to jest przepracowany. Jednak z czasem sprawa zaginięcia dziewczynki stają się dla niego ważna. Zwłaszcza, że poznaje piękną i niedostępną panią sierżant - Igę Kozierak, która im bardziej mu nieprzychylna, tym bardziej wzbudza w nim wolę walki - o nią i o rozwiązanie sprawy.
Czy Michał odniesie sukcesy w miasteczku pod Szczecinem? Rozwikła sprawę? Zdobędzie sympatię Igi?


Wspaniała seria! A niniejszy, czwarty jej tom to świetnie poprowadzony wątek kryminalny. Doceniam ogrom pracy autorki, dla której pójście w tę stronę gatunkową nie było łatwe, jednak udało jej się mnie zaskoczyć, bo aż do pewnego momentu ślepo trzymałam się swoich pomysłów. Jednak ten zwrot akcji... Ta przypadkowa uwaga... A do tego warszawski finał, którego właściwie można się było spodziewać...

Agata Przybyłek nie tylko opisała małomiasteczkowość, rodzinne zobowiązania i niechęć do robienia innym przykrości, ale pokazała też, że czasem ślepo wierzymy w słowa innych, nie walczymy o swoje racje, o miłość, poddajemy się i porywamy nawet na próby samobójcze! Owszem, czasem trudno jest podjąć decyzję, stanąć naprzeciw problemom, podjąć próbę. Ale jeśli nie wyciągniemy ręki, nie szepniemy słowa, nie spróbujemy, to nie przekonamy się czy można lepiej, więcej, szczęśliwiej.


Podsumowując - "Moje serce pamięta" to kryminalno-obyczajowa historia będąca odpowiedzią autorki na prośby czytelników, by było bardziej detektywistycznie. Bardzo się cieszę, że Agata Przybyłek posłuchała naszego głosu :) To opowieść o szukaniu prawdy i sprawiedliwości, o krzywdzie nastoletnich dziewczynek, bólu rodzin i strachu, który padł na mieszkańców.  Autorka świetnie pokazała przemianę głównego bohatera, który robił wszystko, by porzucić przypiętą mu łatkę chamskiego i nachalnego lenia, palanta, gbura i bawidamka. Gorąco polecam Wam lekturę!
 
 
 
 
"Moje serce pamięta"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 


 

niedziela, 11 września 2022

Magdalena Trubowicz "Do trzech razy miłość"

 
 
Autor: Magdalena Trubowicz
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2020
Liczba stron: 352
Seria: Kupidyn w spódnicy  tom 4







"Do trzech razy miłość" to czwarty tom cyklu Magdaleny Trubowicz 'Kupidyn w spódnicy', w którym spotkamy bohaterów wszystkich poprzednich części.


Ela z Mateuszem oraz Izabela z Tomaszem w dwóch osobnych samochodach zmierzają do Gościńca Zakochlice we wsi Kochlice. Mają tam spotkanie w sprawie wynajęcia sali na wesele... tylko na nieszczęście na ten sam termin! W pensjonacie pojawia się również Wanda Guzik, ale już nie w sprawie wesela a lokalu na tymczasowe biuro, bowiem jej dotychczasowe spłonęło.
 
Właścicielka pensjonatu - Marta - zostanie postawiona przed wieloma trudnymi wyborami a i problemów do rozwikłania jej nie zabraknie. Poza prywatnymi, rodzinnymi czy sercowymi, również te służbowe będą się mnożyły jak króliki w kapeluszu magika. A wszystko z powodu jakże specyficznej klienteli biura matrymonialnego Wandy, którzy w zatrważającej liczbie będą nawiedzali pensjonat siejąc zamieszanie w życiu obu właścicielek oraz pracowników Zakochlic. Czy zdołają oni dostrzec prawdziwe uczucia w tym tłumie?
 
 
Niniejszy, czwarty tom serii jest znacznie lepszy niż poprzedni, dużo lepiej się bawiłam. Bohaterowie to bogaty wachlarz postaci w każdym wieku, odmiennej płci, dobrych i złych, biednych i bogatych, szczęśliwych lub dopiero poszukujących miłości. 
Czytelnika intrygują ich losy, tajemnice a temperament włoskiego kucharza czy kombinacje Wandy dodają pikanterii fabule. 
 
Jednak nie sugerujcie się opisem - totalnie nie pasuje do treści książki!
 

Podsumowując - "Do trzech razy miłość" to lekka i zabawna powieść, która zajmie Wasz czas skutecznie odwracając uwagę choćby od deszczowej pogody. Ale nie jest to historia, która zafascynuje albo na długo pozostanie w pamięci. Przynajmniej nie dla mnie... Intrygi, randki, błędy ani oszust matrymonialny nie są szczytem literackiej formy a jedynie chwilową rozrywką. Mam wrażenie, że w początkowych częściach serii dostrzegłam więcej potencjału niż otrzymałam w tomach końcowych. 




 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach sierpniowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (T), 52 książki

piątek, 26 sierpnia 2022

Magdalena Trubowicz "Zakochani w słowach"

 
 
 
Autor: Magdalena Trubowicz
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2019
Liczba stron: 344
Seria: Kupidyn w spódnicy  tom 3





"Zakochani w słowach" to trzeci tom cyklu Magdaleny Trubowicz 'Kupidyn w spódnicy'. Można go jednak czytać niezależnie od poprzednich, bowiem jedynym elementem łączącym jest postać Eli, pracownicy salonu sukien ślubnych, która występuje tylko na początku powieści.
Klimatyczna okładka i znajomość dotychczasowych części sprawiły, że sięgnęłam po - z założenia lekką i przyjemną - lekturę. 
 
 
Zapraszam Was do biblioteki, w której spotkacie większą część bohaterów tej książki.
Tomasz jest nieśmiałym informatykiem, który uwielbia swoją pracę w bibliotece. Udziela lekcji przychodzącej tam aktorce - Kornelii Wyrostek, którą podziwia i do której wzdycha. Tylko czy wschodząca gwiazda to doceni?
Izabela pracuje razem z Tomaszem, przyjaźnią się. Jest to postać wrażliwa, ekscentryczna i czuła na problemy innych. Gdy dowiedziała się o problemach zdrowotnych sąsiada, nie omieszkała znaleźć dom dla jego psa, bo przecież do szpitala z panem nie mógł pojechać.
Dyrektorką biblioteki jest Zofia. Ciotka Tomasza i matka dziewiętnastoletniej Patrycji. Kobieta dbająca o czytelników, inwestująca w nowości, ale jednocześnie uwielbiająca mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą. Nawet męża Kazimierza.
Dlatego nie dziwią decyzje i kłamstwa rodziny Zofii, której członkowie pragną choć odrobinę wolności, co prowadzi do wielu zabawnych sytuacji.

Bohaterów czekają niespodziewane wizyty, zaskakujący i powtarzający się bałagan w jednym z działów, spisek dotyczący pewnej podróży oraz... gryzonie! 


Autorka naprawdę starała się, by powieść była lekka, przyjemna, z odrobiną dreszczyku i humoru, ale... może komuś się spodoba. Mnie nie urzekła. Chwilami wręcz nudziła i umykały mi pewnie fragmenty. 
Owszem wątek prowadzenia warsztatów dla mężczyzn przez Tomasz był ciekawy, zabawny okazał się casting do filmu a wizyta w szpitalu - poruszająca. 
Bohaterki pokazały prawdziwe "ja", co przyczyniło się do tego, że na przestrzeni ponad trzystu stron Tomasz dojrzał. Przemienił się z nieopierzonego młodzieńca w poważnego mężczyznę, który wie czego chce od życia i wreszcie dostrzega, kiedy płeć piękna ma zamiar go wykorzystać.

Tak wyglądają plusy i minusy. Mnie powieść nie porwała, ale sami podejmijcie decyzję co do lektury tego tytułu.


Podsumowując - "Zakochani w słowach" to historia o bibliotekarzach i miłości do szeroko pojętej kultury, nie tylko książek. Opowieść o marzeniach, lęku przed wyznaniem prawdy, facetach-ciamajdach, wierze w siebie, kłamstwach oraz życiowych zmianach. O uczuciach, relacjach rodzinnych i międzypokoleniowych, trudnych decyzjach i wychodzącej na jaw prawdzie.




"Zakochani w słowach"
"Do trzech razy miłość"





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (T), 52 książki




sobota, 30 lipca 2022

Agata Przybyłek "Pójdę za tobą wszędzie" / "Będą z tego kłopoty"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2020
Liczba stron: 400
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 7
 
 
 
 
Po siódmy tom serii z domkami Agaty Przybyłek sięgnęłam dopiero teraz, jakoś umknął mi po premierze i czekał na półce do dogodny czas. W tej powieści potwierdza się fakt, że dwie kreski na teście ciążowym nie zawsze są radością.
 
Jedyną bliską Kai osobą jest Amelia, przyjaciółka z domu dziecka. To właśnie na jej weselu Kaja dość obficie zapijała smutki alkoholem, czego skutkiem był przypadkowy seks z przypadkowym facetem...  Nie wie nawet, jak miał na imię... A teraz okazało się, że jest w ciąży! Z małym dzieckiem w wynajmowanym pokoju? Tylko za co je utrzyma, koro właśnie straciła pracę?

Na szczęście ojciec dziecka staje na wysokości zadania i postanawia pomóc Kai. Jest wprawdzie w miesięcznym związku, ale po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości nie zamierza mieć tego maleństwa na sumieniu. Z braku lepszych perspektyw dziewczyna przeprowadza się do Chojny, tuż przy niemieckiej granicy, gdzie swój dom i firmę ma Mariusz. Kaja początkowo nie czuje się dobrze w obcym miejscu, ale gdy podczas wizyty w bibliotece poznaje starszego pana, który opowiada jej historię swojej miłości do byłej więźniarki, rodzi się między nimi specyficzna więź. Okazuje się też, że pan Kazimierz jest dziadkiem Szymona, ogrodnika w domu Mariusza a wizyty Kai w domu mężczyzn stają się coraz częstsze.
Jak potoczy się ta opowieść?

Muszę przyznać, że ten tom mnie nie zachwycił. Nie przeżyłam podczas lektury większych emocji. Owszem, zainteresowała mnie przeszłość Mariusza (zresztą bardzo odpowiedzialnego, konsekwentnego i rozsądnego człowieka, którego postawa wielokrotnie mnie zaskakiwała), historia miłości Kazimierza i Wandy, losy związku Martyny z Mariuszem czy decyzje podejmowane przez Kaję. Ale obyło się bez porywów czy zrywów i zapewne szybko o tej części cyklu zapomnę. Niestety.


Podsumowując - "Pójdę za tobą wszędzie" to historia o samotnym macierzyństwie, miłości, przyjaźni i związkach. O dzieciach porzuconych, o utracie bliskich, odpowiedzialności, samotności, poczuciu bezpieczeństwa, przezwyciężaniu trudności, dążeniu do marzeń czy nowych szansach na szczęście. Nie zmuszam, ale zdecydujcie sami czy ta lektura jest dla Was


 
 
 
 
 

 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2021
Liczba stron: 400
Seria: Dłuższa przerwa  tom 1
 
 
 
 
"Będą z tego kłopoty" to pierwszy tom nowej serii Agaty Przybyłek. Nowej dla mnie, bowiem ukazały się już trzy tomy a ja dopiero zaczynam z nią przygodę :) Tym razem autorka zabiera czytelników w zupełnie nowe miejsce...
 
Samorządowa Szkoła Podstawowa nr 1 w Bielinkach. To właśnie tutaj pracują trzy przyjaciółki. Asia jest dyrektorką, Magda polonistką a Ela prowadzi "zerówkę". Żeby nie było zbyt lekko, na głowę bohaterek zostaje zrzucona "bomba", w postaci donosu do pani burmistrz!
Tak, zbliżają się kłopoty i zapewne kontrole, jak przewiduje Joanna. Tylko kto i dlaczego miałby na nie donosić?! Zwłaszcza, że zarzuty zdają się być absurdalne!

Ciało pedagogiczne w osobie trzech przyjaciółek zamierza podjąć walkę z donosicielem, tylko najpierw muszą - różnymi dostępnymi sposobami - ustalić kim on jest. W międzyczasie mierzą się ze wspomnianymi kontrolami oraz życiem prywatnym. 
Elżbieta nie ma swojej rodziny, ale zawsze marzyła o własnej firmie i uważa, że teraz nadszedł moment, by zaczął je realizować. Szkoda tylko, że zarówno matka i jak i bracia nie wyglądają na pragnących ją wesprzeć.
Joanna ma dar zjednywania ludzi, wychowuje siedemnastoletnią Kornelię, spotyka się z wdowcem Markiem, ojcem trójki dzieci. I jeszcze najważniejsze Asia zmaga się z ciotką Bożeną, która ma mieszkania dokładnie pod jej podłogą; wciąż ma arcyciekawe wizje końca świata i uwielbia rozmawiać o spiskach i aferach.
Zaś Magda jest niedawno upieczoną rozwódką, która wciąż wypłakuje oczy za mężem. Odszedł do innej a ona nie może się z tym pogodzić. Na szczęście nadal mają kontakt, głównie w sprawach dotyczących jedenastoletniej córki Lilki.


"Będą z tego kłopoty" to powieść bez dynamicznej akcji, za to z humorem. Ogromnie podobały mi się fragmenty z pomysłami cioteczki albo dzień z kontrolą Sanepidu w szkole. Zaintrygowała mnie propozycja pani burmistrz, która zmusiła jedną z bohaterek do poważnych przemyśleń - przyjaźń czy osobisty sukces?
 
 
Podsumowując - "Będą z tego kłopoty" to historia o mierzeniu się z rzeczywistością - służbową i prywatną, o dorosłej miłości, plusach posiadaniu kogoś, z kim można dzielić problemy. O propozycjach nie do odrzucenia, kupowaniu schronu i nietypowym swataniu. Ale przede wszystkim to książka o lojalności, szczerości, tęsknocie, dylematach i prawdziwej przyjaźni. Lekka i przyjemna lektura, typowo wakacyjna. Polecam!
 
 
 
"Będą z tego kłopoty"
"Kto jak nie ja!"
"I po co mi to było?"



 
Książki przeczytane w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (P), Pod hasłem ("Pójdę z tobą wszędzie" - koło ratunkowe - płot), 52 książki

wtorek, 24 maja 2022

Agata Przybyłek "Jedyna na świecie"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 18 maja 2022
Liczba stron: 336
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 3
Seria: W tajemnicy






Dotychczas przeczytane przeze mnie dwa tomy cyklu były bardzo od siebie różne. Pragnęłam, by fabuła była podobna do części pierwszej, w której detektyw Rafał Kamieński rozwiązywał sprawę morderstw, jednak nie tą drogą poszła autorka pisząc drugi tom. Co czeka na czytelników w trzecim?


 
Majka rozpoczęła pracę w jednym z nadmorskich hoteli jako animatorka dla dzieci. Została zakwaterowana w małym domku, gdzie cieszy się z chwil wolności, kubka kawy jednocześnie zachwycając się zapachem piasku, igliwia i morza. Wierzy w to, że jest na początku drogi do lepszego życia. Odcięła się od przeszłości i nie zamierza do niej wracać. Wyjątek robi dla syna właścicieli hotelu - Huberta - z którym świetnie się jej rozmawia i spędza wolny czas. To jemu wyjawia trudną prawdę o sobie, skrytą przed resztą świata. 

Udało się! Damian został zatrudniony w agencji detektywistycznej Bernarda Kamieńskiego. Jednak w chwili, gdy to się stało nie przypuszczał, że jego najważniejszym zleceniem będzie odszukanie własnej siostry. Agnieszka zniknęła z rodzinnego domu bez słowa. Matka przypuszcza, że została porwana, bo przecież by nie uciekła! Jak jest prawda o maturzystce? Jakie sekrety skrywała? Co się z nią stało? Damian bardzo mocno angażuje się w poszukiwania, wszak jedną siostrę już stracił...


Początkowo wątki te zupełnie się nie wiążą, jednak z czasem czytelnik zaczyna rozumieć co jest ogniwem je łączącym. I choć bardzo szybko można domyślić się prawdy to z napięciem oczekujemy na finał, wszak sporo przeszkód czeka na bohaterów.

Agata Przybyłek stworzyła teoretycznie fabułę z wątkiem kryminalnym, bowiem opartym o działania policji, jednak jestem nieco rozczarowana. Liczyłam na to, że książka będzie bardziej podobna do pierwszej części a jeśli już nie była, to że chociaż wątek wymagający finału w sądzie, tak właśnie się zakończy.
Jednak autorka postawiła na spłycenie go i pójście totalnie w inną stronę - romantyczną. Nie dziwię się, wszak jest nazywana polskim Sparksem w wydaniu kobiecym. 
Zawiedziona nie jestem, znam przecież książki Przybyłek i je lubię, ale liczyłam, że ta seria dostarczy mi więcej napięcia i mocnych emocji. 

W "Jedynej na świecie" czytelnik otrzymuje naprzemienną narrację Majki oraz Damiana, dzięki czemu szczegółowo poznaje ich myśli, uczucia, plany i nadzieje. Lepiej przeżywa ich wzloty i upadki oraz traumy, z jakimi muszą się mierzyć. A po upadku nie jest łatwo się podnieść nie prosząc nikogo o pomoc. Dusimy w sobie ból i gniew, poniżenie i upokorzenie.
Autorka pokazuje jak brutalne bywa życie, że rówieśnicy nie zawsze bywają łaskawi a media społecznościowe wcale nie pomagają w utrzymaniu czegoś w tajemnicy.

Wczytując się w fabułę poznajemy jak wygląda życie kogoś, kto jest zamknięty w złotej klatce. Dla porównania otrzymujemy obraz kogoś, kto może robić to, co chce. Podejmuje wreszcie własne decyzje i jest szczęśliwszy. Dowiadujemy się również do czego są w stanie posunąć się najbliżsi, by odnaleźć zaginioną osobę oraz jak wiele może wnieść w czyjeś życie zwykła rozmowa i delikatny dotyk.


Podsumowując - "Jedyna na świecie" to obyczajowa historia, w którą wpleciono wątek detektywistyczny dotyczący poszukiwania zaginionej dziewczyny. To opowieść o różnych odcieniach miłości - nieopierzonej i naiwnej, która prowadzi do ran w sercu oraz tej kolejnej, ale bardziej dojrzałej, spokojniejszej, dwustronnej i nie zmierzającej do destrukcji. Wcale nieoczywisty finał cieszy i daje nadzieję, że prawie każdy w życiu może być szczęśliwy...
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki

sobota, 23 kwietnia 2022

Agata Przybyłek "Zawsze będę cię kochać"


 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 26 stycznia 2022
Liczba stron: 368
 
 
 
 
 
'Seria z domkami' to - jak mówi o niej sama Agata Przybyłek - cykl nostalgiczny, romantyczny i sielski. Autorka planowała mniej tomów, niż finalnie się ukazało, ale to z radością dla czytelników, bowiem seria ma wiele fanek. "Zawsze będę cię kochać" jest dla mnie dziewiątym spotkaniem z cyklem, pozostał mi jeszcze jeden tom do przeczytania. Jakie wrażenia pozostaną ze mną po lekturze ostatniej części?


Daria Sokołowska właśnie pakuje swoje rzeczy do samochodu. Kamil, jej narzeczony, jest jak zawsze niezadowolony i ma pretensje że wybrała opiekę nad chorym na Alzheimera dziadkiem i wyjeżdża w rodzinne strony. Nie potrafi dostrzec jej potrzeb i marzeń oraz tego, że od dawna Daria czuła się samotna w tym związku. Dla niego bowiem liczy się tylko firma. Czy zmiana otoczenia pozwoli Sokołowskiej dobrze ocenić sytuację i przyniesie odpowiedź na pytanie czy ten związek ma jeszcze szanse?

W rodzinnym miasteczku przywitała Darię cisza, spokój, rzeka i las. Znajome miejsca powoli koją sercowe problemy i kolejne telefoniczne sprzeczki z narzeczonym. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się też kolega z lat szkolnych - Paweł Rzepecki, który wnosi swoją osobą radość, beztroskę i możliwość zwykłej rozmowy o sprawach ważnych i błahych. Pomimo tego, że jest właścicielem warsztatu samochodowego, ma czas dla Darii. Między nimi rodzi się szczególna relacja...
Czy to coś trwałego? Co z narzeczonym Darii i jej studiem fotograficznym w stolicy? Jak bohaterka poradzi sobie z opieką nad dziadkiem?
Odpowiedzi na moje pytania znajdziecie w powieści.


Muszę przyznać, że sielskości tej historii nie brak. Podczas lektury wielokrotnie wraz z bohaterami spacerowałam - oczywiście w wyobraźni - po parku czy nad rzekę, wspominając jednocześnie swoje spacery w czasach, kiedy mieszkałam w rodzinnej miejscowości. Perypetie głównych postaci zostały opisane z naciskiem na emocje, bowiem okazji los stawia przed nimi wiele. Zarówno smutnych, jak i radosnych. Na podniesienie ciśnienia pojawia się też wątek włamań, rozbite szyby oraz ingerencja policji i pogotowia a co za tym idzie stres, trauma, niepokój.

Autorka opisała relacje w związkach, rodzące się uczucia, sięgnęła do przodków naszych bohaterów i poznaliśmy również ich historie. Zwróciła uwagę na problem opieki nad chorym członkiem rodziny, który wymaga nieustannej uwagi. 

Co sądzę o ostatnim tomie 'serii z domkami'? Szczerze mówiąc to na finał spodziewałam się większego 'wow'. Chwilami to było jak bajka dla licealistów a zachowanie bohaterów porównywałam z nastoletnim zakochaniem. Oczywiście opowieść jest ciekawa, wątek włamania ożywia, ale od początku wiedziałam kto jest winny i zupełnie nic mnie nie zaskoczyło. Było przewidywalnie, niestety...
Podobały mi się odwołania do przeszłości oraz opowieści o sesjach Darii, które bywały wesołe czy wzruszające.



Podsumowując - "Zawsze będę cię kochać" to opowieść o relacjach międzypokoleniowych, sztuce bycia razem, duszeniu się w związku oraz poszukiwaniu wolności. O tym, że czasami trzeba poczekać na właściwy czas a słuchając głosu serca dać sobie drugą szansę. Historia o tym, że związek to nie odrzucanie siebie i nie powinniśmy się w takiej relacji dusić. 
Weźcie ją pod uwagę wybierając lekturę dla siebie

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 

piątek, 8 kwietnia 2022

Joanna Szarańska "Alpaka czułości"

 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 9 marca 2022
Liczba stron: 384
Seria: Na tropie miłości  tom 3




Pamiętacie suczkę Terpentynę, którą w pierwszym tomie serii, czyli "Wyszczekanej miłości" ciotka zostawia Pedrowi wyjeżdżając do Ciechocinka? Lisia piękność nieźle wtedy namieszała w świecie uczuciowym ludzi a "skutki" jej zaginięcia czytelnicy mieli okazję poznawać w "Wymrrrruczanym szczęściu". Jednak Joanna Szarańska podarowała nam kolejną zabawną historię, która jakby nie było, jest ciągiem dalszym perypetii znanych nam już bohaterów, pojawiają się też nowi... Ale nie byłoby tych wydarzeń, gdyby nie Terpentyna!
Zapraszam Was do świata "Alpaki czułości"...

...gdzie w barze Kulawy Bocian trwa przyjęcie zaręczynowe Alicji i Pedra. Wbrew pragnieniom młodych, by było skromnie, Cioteczka z Kotem i babcia Trudzia zadbały o to, by lokal pękał w przysłowiowych szwach. 
 
Jak powszechnie wiadomo na imprezach bywa różnie, gdy leje alkohol to skutki na drugi dzień odczuwane są przez różnorako przez uczestników. Największym rykoszetem dostała tym razem Brenda, barmanka, której nocleg pod biurkiem szefa nie spodobał się jego aktualnej żonie Felicji. Nie wiadomo czy z powodu pawia puszczonego na buty szefowej czy może poznanego podczas imprezy weterynarza Kamila, który w obawie o jej bezpieczeństwo towarzyszył jej pod rzeczonym biurkiem...
 
W każdym razie szef postanowił, że do czasu uspokojenia się sytuacji, dziewczyna powinna... zniknąć. To znaczy wyjechać na urlop. Dzięki obecnej na zaręczynach - w celach biznesowych - Ludwice Wieczorek, Brenda nawet wie gdzie wyjedzie! Do malutkiego pensjonatu prowadzonego przez nią we wsi Lipówka - w okolicach Wadowic. Jednak na ten sam pomysł wpadł Kamil a w wyniku pomyłki muszą dzielić pokój!

Dla obojga miał być odpoczynek w ciszy, spacery po lesie i spokojny sen a niespodziewanie czeka ich walka o łóżko, częste poszukiwania zaginionych oraz pilnowanie bliźniąt! Bo musicie wiedzieć, że we wschodnim pokoju pensjonatu wypoczywa babcia z dwójką urwisów (ale przecież jak twierdzi autorka grzeczna dzieci to postacie z mitologii). Kto czytał poprzednie tomy ma szansę odgadnąć ich personalia. 


Podczas lektury nie można się nudzić! Lokalni zdobywcy "dyszki" na butelczynę, nadpobudliwe bliźnięta, a do tego towarzyska i kochająca kolorowe fatałaszki alpaka oraz Zojka z Zofią Łyczak! To zestaw wybuchowy, prawda? Jest też pewien znany z poprzednich tomów policjant, pisarz próbujący mimo kontuzji dokończyć książkę oraz szalejąca i wirująca w powietrzu miłość! Kto ją schwyta?

Bardzo długo czekałam na pojawienie się alpaki, bowiem zupełnie nie miałam pojęcia w jaki sposób pojawi się w fabule. Ale kiedy już pojawił się ten włochaty diabeł, zapragnęłam się do niego...przytulić! Zwierzę okazało się być niezmiernie sympatyczne i mądre (potrafi samo trafić do domu i bawić się w chowanego) a jego jedyną fantazją, która może przeszkadzać innym są wszelkie szmatki i ciuszki... :) Moją sympatię musiałam dzielić między Kosmę a Sabinkę i Sebastiana - dyskusje i pomysły bliźniaków to istne delicje! 
 
Piękna opowieść, która niewątpliwie odpręża, klimat psują jedynie niewychwycone przez korektę błędy jak kilkukrotne "popołudniu" oraz "bród za paznokciami" :(


Podsumowując - "Alpaka czułości" to zabawna i pełna przygód historia, której akcja w znacznej większości rozgrywa się pośród pól, lasów, nad rzeką i w trawie. Na głównym planie mamy wielbiącego fatałaszki zwierzaka, ciekawskie bliźnięta, zmęczonego weterynarza, barmankę na cenzurowanym, niesłownego przewodnika oraz starszą damę w stylowych rękawiczkach cierpiącą dla idei literackich.
Opowieść Asi Szarańskiej to zawiedzione nadzieje, dziecięce marzenia, sekrety z przeszłości, które nadal nie pozwalają uspokoić sumienia, potrzeba wybaczenia sobie i innym. Polecam!




"Alpaka czułości"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

piątek, 31 grudnia 2021

Gabriela Gargaś "Dobrze, że jesteś"


 
 
 
Autor: Gabriela Gargaś
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 27 października 2021
Liczba stron: 336
 
 
 
 
 
Gabriela Gargaś potrafi swoimi książkami zaskoczyć. Nie inaczej było w przypadku "Dobrze, że jesteś", ponieważ myślałam, że to powieść o czymś zupełnie innym... Nie przypuszczałam, że pójdzie w takim kierunku!
 
 
Zoja i Borys zakochali się w sobie zupełnie przypadkowo, wręcz całkiem niechcący gdy ona podjęła się świątecznej pracy u niego. Dwie osoby z różnych biegunów. On - twardo stąpający po ziemi i pracoholik, który nie znosi klimatu Bożego Narodzenia. Ona to spontaniczna i unosząca się w obłokach wielbicielka świąt i zimy. Łączy ich to, że wychowywali się bez rodziców a teraz próbują się dotrzeć. Kochali się, ale jednocześnie kłócili, dlatego podjęli decyzję o rozstaniu. Miłość w ich przypadku nie wystarczyła... 
Mają się spotkać dwa lata po rozstaniu, na Moście Świętokrzyskim. Co im wtedy w duszy zagra?

Historię znajomości bohaterów poznajemy dzięki retrospekcji wydarzeń sprzed lat siedmiu, trzech, dwóch, roku... Dopiero z czasem dowiadujemy się o rozstaniach i powrotach; o alkoholizmie, domu dziecka, śmierci rodziców i uzależnieniu brata; rozumiemy kiedy które z nich czekało w umówionym miejscu i dlaczego się rozminęli... Kogo poznali na moście? I jak dzięki temu potoczyło się ich życie?
 
 
W połowie książki miałam na pewno dziwną minę - autorka mocno mnie zaskoczyła wydarzeniami, nie tak miał potoczyć się wątek Borysa i Zojki! Nie tak... Ale z drugiej strony byłoby przecież zbyt zwyczajnie...
Dzięki temu Gargaś mogła wprowadzić do fabuły dobrego ducha - Benedykta, bezdomnego, którego historia zaskakuje. Podobnie zresztą jak i innych ludzi ulicy. A mimo to, wciąż komuś pomagał...
 
Autorka napisała książkę o bezdomnych, choć zaczynała się zupełnie inaczej... O ludziach, którzy stracili domy i rodziny czasami przez przypadek, wypadek, w ułamku sekundy... Często jednak nie mają siły, by zawalczyć o siebie. 
Mimo ciosów, przeszkód i biedy z "menelskiego kręgu" wielokrotnie wypływają dobre rady. Nie ma przecież na świecie człowieka, który by nie cierpiał, nie miał złamanego serca czy nie został odrzucony.


Podsumowując - "Dobrze, że jesteś" to przejmująca opowieść o potrzebach człowieka, które zmieniają się z wiekiem; o miłości, która czasem przytłacza, trudnych wyborach, prozie życia, wyrzutach sumienia, pojednaniu i walce o wyjście z nałogu.
O przyjaźni, miłości, świadomości że się umiera, smutku, żalu, samotności i tęsknocie. Poruszyła mnie ta powieść, pokazując nie tylko przemijanie życia, ale też dając nadzieję, że zawsze można odnaleźć szczęście i odkupienie. Polecam!


 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
 
 
 
 

piątek, 17 grudnia 2021

Agata Przybyłek "Gdy zasypie śnieg"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 27 października 2021
Liczba stron: 368
 
 
 
 
 
 
Niby "Gdy zasypie śnieg" jest powieścią świąteczną Agaty Przybyłek, ale tak naprawdę bardzo się ucieszyłam, że od świąt się zaczyna i szybko akcja dotyczy okresu późniejszego. I to jakiego! Przepełnionego górskim powietrzem i grubą pokrywą śnieżną...


Zaglądając w okna Marty nie zobaczymy gromadki dzieci, gotującej w ulubionym fartuszku bohaterki a   pana domu wyłożonego przed telewizorem, gdyż zwyczajnie ich nie ma. To znaczy jest Marta, ale trzydzieści jeden wiosen sobie licząca... singielka. Jest pedantyczną pracoholiczką, która prowadzi z powodzeniem własną firmę. Wielokrotnie zawiodła się na płci przeciwnej i dlatego teraz nie jest przekonana czy założy rodzinę.

Na pierwszy plan w jej rodzinie wysuwa się energiczna, pomysłowa i towarzyska babcia Janina, która zaskoczyła wnuczkę prezentem wigilijnym. Marta nie do końca jest zadowolona z pomysłu babci, by wyjechać na dwa tygodnie w góry, bo praca, bo urlop, po przecież jest szefową... Ale by nie sprawiać seniorce przykrości zgadza się, choć oczywiście zabiera laptopa i zamierza znaleźć czas na pracę.
 
Trzydziestego grudnia rozpoczyna się przygoda babci i wnuczki w małej wiosce pod Zakopanem. Pobyt w pensjonacie okazuje się być dla pań o totalnie przeciwnych charakterach niezłym wyzwaniem... Bo kiedy Marta chciałaby pracować, babcia pragnie bardziej aktywnego wypoczynku... a głupio tak zostawić ją samą... Choć Janina i z tym sobie poradziła! Poznała starszego miłego pana, z którym spędza coraz więcej czasu, mimo że wnuczka czuje wobec niego niechęć i nie potrafi mu zaufać...
 
Jednak nie tylko babcia ma swojego adoratora... Czy Marta oderwie się od swoich obowiązków i znajdzie czas na poznanie otoczenia i ludzi? 
 
 
Z pięknej zimowej opowieści wyłonił się niejeden problem... Śmiało stwierdziłabym nawet, że to obyczajówka z elementami kryminału. Autorka pokazała, że w każdym wieku można się zakochać, nawet jeśli niczego nie planowaliśmy, bo miłość przychodzi nieproszona... Z drugiej jednak strony należy uważać na nowo poznane osoby, nie można zaufać im w stu procentach od razu, bo później mogą czekać łzy, rozczarowanie czy samotne macierzyństwo...

Jak przystało na fabułę usytuowaną w górach, Przybyłek zadbała, by nie zabrakło grzańca, ogniska z pieczonymi kiełbaskami, kuligu czy wycieczek po kultowych miejscach Zakopanego.
Choć chwilami ta historia była przewidywalna to jednak nie wszystkie wątki były łatwe do rozpracowania a już zwłaszcza sposób ich zakończenia. 


Podsumowując - "Gdy zasypie śnieg" to niekoniecznie świąteczna, ale bardziej zimowa opowieść o miłości, rodzinnym wsparciu, miłosnych perypetiach w wersji młodzieńczej i seniorskiej. Historia o tym, że pracoholicy też mają szansę na szczęście a niespodzianki od losu czekają na człowieka w każdym zakątku kraju. Jeśli macie ochotę na podróż w czasie i przestrzeni - na południe Polski, gdzie leży więcej śniegu to serdecznie polecam Wam tę powieść. Może znajdziecie tam pomysł na rozwiązanie swojego problemu...
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

czwartek, 4 listopada 2021

Agata Przybyłek "Mimo twoich kłamstw"


 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania:  1 września 2021
Liczba stron: 368
Cykl: detektyw Rafał Kamieński tom 2
Seria: W tajemnicy





Czy kobieca intuicja nigdy się nie myli?



Kinga jest spełnioną żoną i matką sześcioletniego Szymka oraz ośmioletniego Jeremiasza. Pracując w agencji detektywistycznej ojca, wielokrotnie spotkała zdradzane kobiety, poszukujące dowodów na niewierność małżonków. Dlatego mocno wierzy w intuicję... 
 
...również swoją w chwili, gdy w kieszeni spodni męża znajduje kartkę z zapisanym kobiecym pismem adresem...
 
Odkrycie powoduje, że patrzy na Kubę coraz bardziej podejrzliwie, zaczyna ogarniać ją zazdrość, urządza mężowi awantury tylko dlatego, że podejrzewa go o romans... A on nie wiedząc o co chodzi żonie ucieka od kłótni... wprost do życia Ani, koleżanki z pracy. Coraz częstsze rozmowy, spacery, wspólne kawy sprawiają, że Kuba zaczyna doceniać spokój płynący od Ani w kontrze do nabzdyczonej wciąż Kingi.

Między małżonkami jest coraz gorzej... Czy dojdzie do zdrady? Czy Kuba pragnie tylko przygody czy może chce mieć je obie? Jak w tej napiętej atmosferze odnajdą się dzieci?


Autorka opisała w tej powieści kilka postaci. Nie tylko poznajemy codzienność głównej bohaterki Kingi, jej przeszłość, marzenia, ale też jej męża Kuby, który już w dzieciństwie pragnął być lekarzem. Co takiego zaszło w ich życiu, że się pogubili? Czy to miłość wygasła?
Jest też Ania, ciepła i spokojna, pogodzona ze swoją samotnością lekarka, która sama wychowuje córeczkę. Na szczęście ma wsparcie rodziców, bo na ojca dziewczynki nie może liczyć. On spotyka się z Basią jakoś tak tylko, by to odhaczyć...
Zaglądamy również nad morze, gdzie detektyw Rafał Kamieński, brat Kingi, przeniósł się do ukochanej Amelii. Jednak mimo odległości nadal wspiera siostrę, zwłaszcza w kryzysie małżeńskim.

Cała historia kręci się wokoło zdrady, braku odwagi do rozmowy, zawieszonych w powietrzu niedomówień, unikanie bliskości czy wspólnego spędzania czasu. I z jednej strony uważam, że Przybyłek poruszyła bardzo ważny temat, ale z drugiej bohaterowie coraz bardziej jawili mi się, jako osoby niegodne mojej sympatii. Denerwowały mnie ich decyzje, zachowania a najbardziej i tak liczyłam na klimat podobny do pierwszego tomu, w którym detektyw Kamieński rozwiązywał sprawę kryminalną. Także poza znaczącą fabułą liczyłabym na taki właśnie kierunek serii w kolejnym tomie.
Ten tytuł nie pozostanie na długo w mojej głowie z uwagi na tak dużą liczbę skrzywdzonych osób, choć oczywiście obowiązkowo muszę poznać dalsze losy bohaterów, licząc że się poprawią. 

Zakończenie mnie zaskoczyło, nie sądziłam że właśnie tak potoczy się ta opowieść. Nie miałam pewności jaka będzie decyzja Kuby - czy ta była słuszna? Są plusy i minusy, zobaczymy co przyniesie przyszłość.


Podsumowując - "Mimo twoich kłamstw" to historia o życiu zdradzanych i zdradzających, samotnych matek i zakochanych. O tęsknocie za tymi, którzy odeszli, o wsparciu bliskich, lęku, bezradności oraz niepewności. O tym jak żyć, gdy rozpada się znany dotychczas świat, o niewłaściwych wyborach czy samotności. Polecam




"Mimo twoich kłamstw"




 

poniedziałek, 13 września 2021

Joanna Szarańska "Zatańczmy w słońcu"

 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 14 lipca 2021
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
 
Czy nienawiść, gniew i żal mogą rzutować na ludzkie życie bez końca? Czy nieutulony ból można ukoić nowymi relacjami?
 
Wypadek samochodowy sprawił, że życie Ady stało się pasmem smutku, żałoby i gniewu. Chociaż jeszcze kilka godzin wcześniej była tak radosna - nad jeziorem za miastem Sebastian jej się oświadczył! Ona nie była mu dłużna i podzieliła się wiadomością, że zostaną rodzicami.
 
Teraz jest samotną matką i choć mieszka z mamą, babcią i cudowną córeczką Madzią, to wciąż nie potrafi w pełni cieszyć się każdym dniem. Jak cień ciągnie się za nią wspomnienie wspaniałych chwil poprzedzonych tymi tragicznymi. Na dodatek ktoś przekazuje niepotrzebne informacje dotyczące wypadku Madzi i dziecko miewa w przedszkolu wybuchy rozpaczy połączone ze szlochem. Rysuje też niepokojące obrazki... Dochodzi także do sytuacji, że w miejscu publicznym bije pięściami Igora - przyjaciela Ady z dzieciństwa - i nazywa go potworem. Co kryje się za takim zachowaniem pięciolatki?
 
Latem, sześć lat po wypadku, w życiu Ady pojawia się Szymon - miły, atrakcyjny i z humorem. Coraz częściej spotyka też Igora. Czy jej serce jest gotowe na nowy związek? Jakie relacje połączą ją z tymi mężczyznami? Na którego tak naprawdę będzie mogła liczyć? Co się wydarzy tego lata?


Joanna Szarańska skupiła się w powieści na kilku życiowych aspektach. Pokazała jak w ułamku sekundy nasze życie może ulec zmianie - w jednej chwili ogarnia nas euforia, w drugiej zaciskamy pięści z bólu i bezsilności. Na przykładzie Ady opisała odczucia człowieka w żałobie, jak czuje się kobieta tracąca ukochanego, gdy jednocześnie pod jej sercem rośnie nowe życie. Wybawieniem stają się dla niej bardzo pomocni niedoszli teściowie, ale z nie do końca czystymi intencjami - czego będą chcieli w zamian? Jak długo można wytrzymać w tak funkcjonującej relacji?
 
Ważną kwestią jest też zemsta, sączenie jadu innym, poczucie winy oraz przepracowanie nienawiści. Podczas lektury nie mogłam pojąć, jak dorosła osoba, szanowana okulistka, tak bardzo kieruje się zemstą, że nastawia małe dziecko przeciwko komuś, kto tak naprawdę nie był winny zdarzeń.

Jeśli chodzi o wątek mężczyzn i wahania w emocjach oraz uczuciach bohaterki, to dobrze obstawiłam finał - czyli jej wybór. Był delikatnie mówiąc do przewidzenia, choć chwilami miałam nadzieję, na inny przebieg akcji. Kilku wydarzeń się nie spodziewałam, niektóre decyzje również mnie zaskoczyły.

Autorka jak zawsze potrafi czytelnika zaintrygować i wciągnąć w wir wydarzeń, w problemy bohaterów, pozwolić na podejrzenie tego, jak je przepracowują, wyciągają wnioski i podejmują decyzje. Nie zawsze dobre. Jak uczą się na błędach, szukają pomocy i jak ważne jest wsparcie rodziny. 


Podsumowując - "Zatańczmy w słońcu" to ciepła i poruszająca historia, w której nie brakuje wątku samotnej matki, wyrzutów sumienia, radzenia sobie z niepełnosprawnością czy emocjonalnym szantażem. Jest też cierpienie i ból, ale dla przeciwwagi - przebaczenie.
Piękna opowieść, która rozpoczyna się sielsko i romantycznie, by już po chwili rozbić serce czytelnika jak lustro, na milion odłamków. Teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami a bohaterowie są świetnie scharakteryzowani, dzięki czemu lepiej poznajemy ich myśli czy czyny. Niektórych bardzo szybko można polubić, innych przeciwnie.
Joanna Szarańska jak zawsze kupiła mnie swoją książką - polecam!


 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 

sobota, 31 lipca 2021

Agnieszka Olejnik "Ławeczka pod bzem" // Jadwiga Courths-Mahler "Łabędzi śpiew"


 
 
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2017
Liczba stron: 448
Seria:  tom 1



Książki Agnieszki Olejnik znam i lubię, dlatego bez żadnych złych przeczuć sięgnęłam po "Ławeczkę pod bzem", choć bzy już nie kwitną...
 
Iga i Agata są przyjaciółkami, które wysłały kupony Lotto, ponieważ była kumulacja. Jednocześnie obiecały sobie, że jeśli któraś wygra, podzielą się wygraną. Pewnej lipcowej soboty Iga poznała wyniki i... zszokowana przyznała, że wygrała dwadzieścia milionów!

To był początek lipca, do połowy miesiąca nikomu nie powiedziała. Agata była z ukochanym na wakacjach, matka to dziwna osoba, spod kurateli której Iga pragnęła się wyrwać, więc... Wymyśliła mega intrygę i krok po kroku zaczęła ją realizować, choć początkowo nie wiedziała jak wydać wygraną, by było to mądre posunięcie.

Życie Igi nie było łatwe - straciła ojca, strzelił w nią piorun co spowodowało, że myliła fakty i rzuciła studia, matka latami odbiera jej pewność siebie a ona... Ona marzy o przystojnym sąsiedzie i ławeczce pod bzem, gdzie będzie mogła czytać.


I jakby Wam określić powieść? Początek, czyli taka dość duża część książki, był okropnie nużący. Wynudziłam się i nie wierzyłam, że te słowa napisała Agnieszka Olejnik, której książki po prostu wciągałam szybciutko. Dopiero z chwilą, gdy w życiu Igi pojawia się kilku mężczyzn - oczywiście w różnych rolach, akcja nabiera tempa. Faceci są totalnie od siebie różni i mają inne cele w stosunku do milionerki. Niektórzy pojawiają się sami, o innych zabiega bohaterka. W jakim celu nagle zjawiają się w jej życiu? Przecież zrobiła wszystko co mogła, by nikt o wygranej się nie dowiedział! Ale czy na pewno?

Pan Mietek, Łukasz, Maciek, Rafał, Krzysiek i jeszcze Kornelka, której los mocno mnie poruszył. Do zestawu dorzucę Zakopane, Bydgoszcz, choroby, marzenia, humor, anegdoty Benia, gorzką prawdę o życiu oraz pierwszoosobową narrację, która nie do końca do mnie przemówiła na początku. Potem się wkręciłam i było coraz lepiej - dla późniejszych perypetii bohaterki, splotów przypadków a zwłaszcza finału warto sięgnąć po książkę :)


 
 
 
 

 
Autor: Jadwiga Courths-Mahler
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Akapit
Data wydania: 1991
Liczba stron: 178
 
 
 
Przyznaję, że książkę czytałam kilka lat temu, ale zupełnie nie pamiętałam treści, co nie dziwi przy liczbie powieści po które sięgam. Dlatego sięgnęłam po raz wtóry, wyjątkowo.
 
Eleonora Rittberg na łożu śmierci chce wymóc na synu przysięgę, że poślubi Flawię - dalszą krewną ze strony ojca, która mieszka w ich posiadłości. Zresztą ten sam temat pojawia się w rozmowie z dziewczyną. Chora przekazuje Flawii tajemniczą kopertę i nakazuje otworzyć w przypadku, gdy nie pobiorą się w ciągu roku po jej śmierci. Co znajduje się w środku? 
 
Młodzi nie mogą się pobrać, ponieważ Jan kocha inną a Flawię darzy miłością siostrzaną. Stefi - jego ukochana jest aktorką teatralną, skrywającą wiele sekretów. Czy Jan je odkryje? Może tylko Flawia widzi fałsz aktorki? 


Początek lektury szybko pozwala czytelnikowi domyślić się prawdy i tak naprawdę zmierzając ku finałowi nie skupiamy się na tajemnicy zawartej w liście, ale na związku Jana. A dzieje się w tym wątku, dzieje :)

"Łabędzi śpiew" to lekka i przyjemna lektura na parę godzin odprężenia na leżaku lub hamaku. Bez zbytniego obciążania sobie głowy zagadkami zawartymi w treści. Książka z miłością, przyjaźnią, zdradami, muzyką, malarstwem i pojedynkiem w tle.
 
 
 
 
 
 
Książki przeczytane w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

środa, 21 lipca 2021

Agata Przybyłek "Od pierwszych słów"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 19 maja 2021
Liczba stron: 384
Cykl: Detektyw Rafał Kamieński  tom 1
Seria: W tajemnicy
 
 
 
 
 
 
Czy jest możliwa miłość między ludźmi pochodzącymi z różnych światów? Na to pytanie spróbowała odpowiedzieć Agata Przybyłek w powieści "Od pierwszych słów", która jest pierwszym tomem cyklu 'Detektyw Rafał Kamieński".
 
 
Rafał został właśnie gwiazdą mediów, jest wręcz rozchwytywany przez stacje radiowe i telewizyjne. Dlaczego? Od kilku lat pracuje w agencji detektywistycznej swojego ojca i po wielu nudnych sprawach dostał pierwsze duże zlecenie, które udało mu się zamknąć. To właśnie okazało się kluczem sukcesu tego niespełna trzydziestolatka. 
 
Jednak detektyw ma już dość wywiadów i chciałby wrócić do normalnej pracy. Jego marzenie się spełnia - otrzymuje dokumentację Drogi Rozpaczy, przy której od lat giną kobiety a te żyjące boją się kierować w tamte rejony. Na zaproszenie burmistrz małego nadmorskiego miasteczka - Danieli Boguckiej, która twierdzi, że policja sobie nie radzi - Rafał pakuje sprzęt i wyrusza, by zająć się tą intrygującą sprawą.

Po dotarciu do celu poznaje Amelię, dziewczynę pracującą w rodzinnej restauracji Nad Brzegiem i mieszkającą z dziadkiem. Mela miała inne plany życiowe, chciała zostać po studiach w Szczecinie, jednak wydarzenia, których doświadczyła skierowały jej kroki ponownie w rodzinne strony. Teraz unika związków a znajomych mężczyzn trzyma w relacji jedynie przyjacielskiej. Czy oprze się szybszym uderzeniom serca na widok Rafała? Czy wyjdzie ze skorupy, w której skryła się przed miłością?
 
Emocje między nimi narastają każdego dnia... 


Agata Przybyłek przyzwyczaiła mnie, że swoimi powieściami przenosi do nadmorskiego klimatu; ponownie pokazała różnorodne relacje rodzinne, utratę bliskich, przelotne romanse, posądzenie o zdradę, przemoc wobec drugiej osoby oraz małomiasteczkową społeczność. Urzekła mnie łodziami mieszkalnymi!

Autorka szybko zasiała w czytelniku wiele ziaren niepewności, zagadek i tajemnic. Jest konflikt między Amelią a burmistrzową, niechęć kelnerki do poważniejszych relacji z facetami, jej życie bez rodziców. 
 
Najważniejszym sekretem książki jest oczywiście sprawa morderstw podobna do wydarzeń z kanadyjskiej Autostrady Łez. Czy uda się odnaleźć wspólny mianownik polskich zabójstw? Detektyw będzie miał wiele wniosków, hipotez, przeczyta mnóstwo akt i przeprowadzi dużo rozmów z ludźmi. Czy będą chętni do powrotu do tragicznych chwil? Jak odniosą się do historii, które kładą się cieniem na miasteczko od wielu lat? Jakie znaczenie ma tutaj klątwa?
 
Śledztwo prowadzone przez stołecznego detektywa podobało mi się (choć nie było nam pokazane szczegółowo), ale... z wyjątkiem finału. Moim zdaniem zakończenie zostało mocno spłaszczone, jako czytelnik nie odczuwam satysfakcji z przeprowadzonych działań detektywistycznych. Za szybko, za powierzchownie,bez szału. Przybyłek skierowała fabułę bardziej w stronę uczuć - w relacjach damsko-męskich oraz na linii dzieci-rodzice.
 
Niemniej powieść bardzo mi się podobała i czekam na kolejne części tej serii, licząc na więcej śledczych wrażeń.
 
 
Podsumowując - "Od pierwszych słów" to lekka i przyjemna powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Historię czyta się szybko i z każdą stroną nabiera apetytu na więcej. Nie brakuje w niej samotności, przemocy, zmęczenia, zawodów miłosnych, marzeń, ale też lęku przed uczuciami, wątpliwości czy euforii. Bohaterowie mierzą się z licznymi przeszkodami i niespodziankami losu. Polecam!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


 
 
 

środa, 30 czerwca 2021

Agata Przybyłek "Gdybym cię nie spotkała"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 28 października 2020
Liczba stron: 392
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 8 , czyli seria z domkami :)
 
 
 
 
 
Uwielbiam...
...serię 'z domkami' Agaty Przybyłek, w której w większości tomy są oddzielnymi historiami i można czytać je niekoniecznie w kolejności wydawania. Ja sięgnęłam właśnie po tom ósmy, który zresztą przewrotnie do pory roku, przeniósł mnie do listopada i grudnia. Ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, bowiem uczucia czy wartości przez cały rok powinny pozostawać niezmienne.
 
 
Zapraszam Was do pewnego mazowieckiego miasteczka, w którym mieszka i pracuje Sara. Kobieta ma dopiero dwadzieścia osiem lat a już potężny bagaż doświadczeń. Po traumatycznych doświadczeniach, została sama, z pustką, żalem i bólem. Na pocieszenie dostała psa, który umila jej popołudnia i wyciąga na spacery, żeby właścicielka nie oddawała się całkowicie pracy, tak mocno ją kocha. Pracuje w Gminnym Ośrodku Kultury, gdzie prowadzi zajęcia dla najmłodszych. Terapia zmieniła jej sposób myślenia i już jest w stanie to robić.

Sara - od jednej z matek swoich podopiecznych - dowiaduje się, że Zuzia, dziewczynka, która kiedyś przychodziła na jej zajęcia, jest poważnie chora i potrzebuje kilku milionów na leczenie za granicą. Postanawia wesprzeć rodzinę organizując licytację. Tak poznaje Daniela - lokalnego sportowca, który w trakcie kariery w stolicy nabawił się poważnej kontuzji i przyjechał odpocząć u rodziny. Nie jest pewien czy wróci do sportu i totalnie złości go fakt, gdy jest do tego mocno namawiany.
 
Zaczyna ich łączyć coś więcej niż pomoc chorej dziewczynce... Czy kobieta po przejściach i mężczyzna na życiowym rozdrożu będą potrafili się porozumieć? Czy mają szansę na odnalezienie nowego celu w życiu?


Koniecznie sięgnijcie po powieść Agaty Przybyłek. A jeśli przed lekturą nie czytaliście opisu (lepiej tego nie robić), to spodoba Wam się - tak jak i mnie - wątek drugiej bohaterki tej książki - Chany. Jej historia przenosi nas w czasie do II wojny światowej i relacji Niemców z Żydami. Chana nie bacząc na ryzyko prowadziła ochronkę dla dzieci i ratowała je przed pacyfikacją. Jako dyrektorka odpowiadała za te dzieci, musiała zapewniać im żywność, cerować skarpety, pocieszać i łagodzić konflikty. 
 
Co łączyło Chanę z Sarą? Tak jak pisałam powyżej - nie czytajcie opisu - będziecie musieli cierpliwie poczekać na odpowiedź, ale będzie tym fajniej ją poznać.
 
Bardzo poruszyło mnie życie Chany, nawet bardziej niż Sary, choć też lekko nie miała. 
Wybory, decyzje i mocne nerwy w rozmowach z Niemcami. Finału tego wątku zupełnie się nie spodziewałam. W przypadku Sary, domyślić było się łatwiej. 

 
Podsumowując - "Gdybym cię nie spotkała" to przepiękna powieść, która wielokrotnie porusza, wywołuje ogrom przeżyć i nie pozwala o sobie zapomnieć. Część dotycząca Sary, choć niesie ze sobą dziecięcą chorobę, płynącą wartkim strumieniem pomoc, traumę bohaterki oraz zakręt życiowy bohatera i tak oceniam na lżejszą emocjonalnie niż tę o walce o życie Chany. 
W tej powieści znajdziecie przeczucia, ważne wybory, konfrontację z przeszłością, kompleksy, ogrom miłości, wsparcia, nadziei i przebaczenia. Jest też dyskryminacja rasowa, służba innym, narażanie życia, rozstania, ból, żal i rozdroża. Gorąco polecam!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...