Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hoang Helen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hoang Helen. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 marca 2020
Dziś premiera kilku powieści: "Test na miłość" / "Kratki się pani odbiły" / "Pensjonat na wrzosowisku"
Wyśmienita uczta literacka, z Wietnamem, autyzmem oraz miłością :)
Moja recenzja jest dostępna TUTAJ
Wydawnictwo Muza
3 tom przygód dziarskiej staruszki - pani Zofii - jestem ogromna ciekawa co zmalowała tym razem - lektura jeszcze przede mną :)
Wydawnictwo W.A.B.
Moje 'patronackie dziecko' to historia wprost z angielskich wrzosowisk, o marzeniach, romansie i rodzinnych więzach. Gorąco polecam!
Moja recenzja TUTAJ
Wydawnictwo Dragon
Planujecie lekturę tych powieści? Na który tytuł macie ochotę?
niedziela, 8 marca 2020
Helen Hoang "Test na miłość" - przedpremierowo
Tytuł oryginalny: The Bride Test
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: planowana na 25 marca 2020
Liczba stron: 448
Helen Hoang to amerykańska pisarka, która w każdej swojej książce, porusza tematykę choroby wrodzonej. Obdarzony nią główny bohater pokazuje, jak wygląda świat z jego perspektywy, jakże innej niż u ludzi zdrowych. Rok temu miałam okazję czytać "Więcej niż pocałunek", w której to powieści Stella miała zespół Aspergera. Co czekało na mnie w "Teście na miłość"?
Co Nga jest właścicielką dobrze prosperującej restauracji w Kalifornii. Pragnie, by jej młodszy syn - Khai - związał się z dziewczyną, która wyrwałaby go z samotności oraz żalu po utracie przyjaciela. Przystojny, bogaty, z dobrą pracą, samochodem Khai, nie jest jednak zainteresowany związkiem a tym bardziej małżeństwem. Dlatego Nga leci do Wietnamu - skąd pochodzi - by tam znaleźć dla niego żonę.
Wybór pada na dwudziestotrzyletnią My, pokojówkę i sprzątaczkę w hotelu. Dziewczyna jest zszokowana i zaskoczona propozycją wyjazdu na lato do USA, zwłaszcza że matka Khaia proponuje jej pieniądze. Ma "tylko" przekonać go małżeństwa. Początkowo My odmawia, jednak po rozmowie z mamą informuje Ngę, że się zgadza. Liczy, że może podczas pobytu za oceanem odnajdzie swojego ojca. Jak potoczy się przyszłość biednej dziewczyny w amerykańskim śnie, gdzie wszystko i wszyscy opływają w bogactwo? Czy dogadają się z Khaiem? Czy My zdobędzie się na wyznanie im prawdy o swojej córce? Aż wreszcie czy przekona chłopaka do ślubu czy będzie musiała wrócić do sprzątania łazienek w Wietnamie? Przekonajcie się sami.
Helen Hoang jak zawsze wyśmienicie i dokładnie opisała nam postacie głównych bohaterów. Zderzyła ze sobą totalne przeciwieństwa - Khai jest przez swoją chorobę nieco odizolowany od świata, teoretycznie pracuje i pojawia się w miejscach publicznych, ale tego nie lubi i twierdzi, że ma serce z kamienia, nie może kochać. Tylko czy jego umysł i ciało oprą się pięknej My? Od samego początku jej widok zwalił go z nóg. Esmeralda (My w USA zmieniła imię) wprowadziła w życie Khaia zamęt, zmieniła jego plan dnia oraz ułożenie przedmiotów w domu; jego ciało wciąż jest pobudzone, częste erekcje wywołują ból, ale nie potrafi uzewnętrznić swoich uczuć.
Po drugiej stronie mamy ją - Esmeraldę / My - biedną dziewczynę, wychowaną bez ojca, która teraz samotnie wychowuje swoją córeczkę. Ale jest zdeterminowana i nie poddaje się łatwo. Marzy o lepszym życiu dla niej, dla swojej mamy i babci. Liczyła na zdobycie zielonej karty dzięki małżeństwu z Khaiem, ale kiedy marzenie blednie, stara się znaleźć inny sposób. Nigdy nie bała się ciężkiej pracy, ale jest jej ciężko z powodu tęsknoty. Jaka czeka ją przyszłość?
Młodzi coraz bardziej się do siebie zbliżają, odkrywają reakcje na dotyk - co w przypadku Khaia jest wyjątkowo skomplikowane, poznają swój smak i zapach. I kiedy już wydaje się, że czeka nas ceremonia ślubna oraz 'żyli długo i szczęśliwie'.... wszystko diametralnie się zmienia. Pozostaje Wam sięgnąć po tę powieść i wyczekiwać sceny w ratuszu miejskim w San Francisco, obfitującej w emocje i niespodzianki.
Autorka doskonale poradziła sobie z opisaniem uczuć, przeżyć i myśli bohaterów, widać jej próby okiełznania ich mocnych charakterów, które moim zdaniem chciały wyjść poza plany ramowe powieści. Wielokrotnie przeżywamy z Esmeraldą i Khaiem traumatyczne czy smutne chwile, ale również te wesołe, podniosłe oraz pełne miłosnych uniesień. Sceny erotyczne są subtelne a wybory, jakich muszą dokonać kluczowe postacie - trudne i rzutujące na przyszłość młodych ludzi. W tle trwają intrygujące poszukiwania ojca głównej bohaterki.
Podsumowując - "Test na miłość" to historia o pragnieniu szczęścia oraz marzeniu, by być kochanym. O braterskiej miłości, inności osób z autyzmem w kwestiach miłości czy dotyku, o podejmowaniu ryzyka, braku wiary w siebie, determinacji, żałobie, porządku w życiu i uczuciach. Powieść opiera się na silnych emocjach: strachu, szoku, zaskoczeniu, złości, nie brakuje zwrotów akcji a na deser podano garść informacji o wietnamskich tradycjach dotyczących zaślubin i wesel. Gorąco polecam!
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
Za książkę dziękuję
wtorek, 4 czerwca 2019
Helen Hoang "Więcej niż pocałunek" - przedpremierowo
Tytuł oryginalny: The Kiss Quotient
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: planowana na 5 czerwca 2019
Liczba stron: 480
W kwietniu miałam możliwość przetestować powieść "Więcej niż pocałunek", bowiem Wydawnictwo MUZA S.A. rozesłało próbki z trzema rozdziałami książki. To rozpaliło moje zmysły i pobudziło wyobraźnię dotyczącą tego, co będzie działo się w pełnym wymiarze dzieła Helen Hoang. Czy fabuła poszła w kierunku, jakiego się spodziewałam?
Stella Lane ma trzydzieści lat i jest nieśmiałą oraz wstydliwą ekonomistką. Jej świat to wyłącznie praca, która ją fascynuje i ma moc terapeutyczną. Jako osoba z zespołem Aspergera (choć w powieści użyto określenia autyzm) Stella nie lubi dotyku, ma też problem z nadmiarem bodźców. Nie znosi randek, seksu, jest singielką i już! Dlatego w przerażenie wprawiają ją słowa matki, że jest gotowa na wnuki... Ale jak to? Jak stać się kimś, kim nie jest? Jak odważyć się w kontaktach z mężczyznami? Co zrobić, by dotyk nie przerażał, skoro zwykła rozmowa jest dla niej jak zdobycie wysokiego szczytu?
Bohaterka jest osobą majętną, dlatego postanowiła pomóc sobie... wynajmując faceta do towarzystwa. Wybrała Michaela Phana, atrakcyjnego, umięśnionego i wytatuowanego przystojniaka, który od trzech lat jest zawodowym żigolakiem (to nic, że z zemsty na ojcu). Już podczas spotkania w restauracji hotelu Clement w Palo Alto, oboje zachowują się dziwnie. Iskrzenie jest zapewne zauważalne dla innych gości, dla mnie przebijało ono ze stronic książki. A kiedy znaleźli się w apartamencie...
ONA się rumieni. ON ma ciarki i jest nią zaintrygowany. ONA jest rozproszona widokiem nagiej klaty mężczyzny. ON próbuje pomóc jej się przełamać. ONA podziwia jego muskulaturę. ON spróbuje małymi kroczkami nauczyć ją bliskości. ONA odkryje w sobie wielbicielkę jego zdolności.
Michael ma być jej nauczycielem w sprawach damsko-męskich, głównie intymnych. Naukę rozpoczną od całowania... Jednak zgodnie z powiedzeniem, że 'im dalej w las tym więcej drzew', im Ci dwoje częściej są blisko siebie, tym chcą więcej. Im bardziej czują swoją bliskość, tym Stella bardziej się otwiera, reaguje na dotyk Michaela i wykupuje u niego kolejne 'usługi'. Granice między sprawami prywatnymi i zawodowymi szybko się zacierają. Jak daleko zajdą we wzajemnych kontaktach? Jak zareagują na ich 'treningowy' związek rodziny?
Jednak każde z nich skrywa przed drugim niezmiernie ważne informacje, żadne nie chce wyznać prawdy, co doprowadzi do smutnych wniosków. O uczuciach, które zaczną wymykać się spod kontroli też nie chcą rozmawiać. Choć właściwie to boją się reakcji drugiej osoby, strach że na siebie nie zasługują jest większy niż pragnienie bycia razem, zwłaszcza że nie chcą się przyznać do tego, jak bardzo ich do siebie ciągnie. Czy ta relacja ma szanse powodzenia?
Powieść porusza ważne kwestie jakimi są rodzina, miłość, przyjaźń, cechy charakterystyczne i zachowania osób dotkniętych autyzmem oraz walka o zdrowie najbliższych kosztem porzucenia własnych pragnień. Dobitnie widać, że rodziców sobie nie wybieramy, przeszłości nie wymażemy a o przyszłość należy walczyć. Książka wielokrotnie powoduje rumieńce, jest zmysłowo, intymnie, mimo kilku szczegółowo opisanych scen łóżkowych jest subtelnie. Każda bliskość bohaterów jest obietnicą jeszcze lepszych 'momentów'.
Helen Hoang wciągnęła mnie w tą historię całkowicie, nie tylko z uwagi na rozwijającą się relację między Stellą a Michaelem, ale również na zachowanie i poglądy innych postaci. Bardzo zainteresowało mnie życie rodziny Larsenów, ich wietnamskie zwyczaje, tradycje oraz przysmaki.
Podsumowując - "Więcej niż pocałunek" to historia pełna mądrych rad, przepełniona zmysłowością, pożądaniem, zapachami, wzlotami i upadkami. O chowaniu ambicji do kieszeni, byciu sobą, determinacji w dążeniu do celu, zaufaniu, szansach, walce oraz marzeniach, które czasami trzeba porzucić, by ratować kogoś bliskiego. Piękna, poruszająca i warta uwagi na wielu płaszczyznach. Polecam!
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Wyzwanie LC, Zatytułuj się, 52 książki
wtorek, 9 kwietnia 2019
Helen Hoang "Więcej niż pocałunek" - recenzja 3 rozdziałów
Tytuł oryginalny: The Kiss Quotient
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: planowana na 5 czerwca 2019
3 testowe rozdziały
Stella Lane ma trzydzieści lat i jest ekonomistką. Jej świat to wyłącznie praca: zestawienia, cyferki, to ją fascynuje i ma moc terapeutyczną. Jako osoba z zespołem Aspergera Stella nie lubi dotyku, nawet własnej matki. Nie znosi randek, seksu, jest singielką i już! Dlatego w przerażenie wprawiają ją słowa matki, że jest gotowa na wnuki... Ale jak to? Jak stać się kimś, kim nie jest? Jak odważyć się w kontaktach z mężczyznami? Co zrobić, by dotyk nie przerażał?
Kobieta jest osobą majętną, dlatego postanowiła pomóc sobie wynajmując faceta do towarzystwa. Wybrała Michaela Phana, atrakcyjnego, umięśnionego i wytatuowanego gościa, który od trzech lat świadczy takowe usługi (to nic, że z zemsty na ojcu). Już podczas spotkania w restauracji hotelu Clement w Palo Alto, oboje zachowują się dziwnie. Iskrzenie jest zapewne zauważalne dla innych gości, dla mnie przebijało ono ze stronic książki. Kiedy znaleźli się w apartamencie...
ONA się rumieni. ON ma ciarki i jest nią zaintrygowany. ONA jest rozproszona widokiem nagiej klaty mężczyzny. ON próbuje pomóc jej się przełamać. ONA podziwia jego muskulaturę.
Michael ma być jej nauczycielem w sprawach damsko-męskich, również intymnych. Naukę rozpoczną od całowania... Wierzycie, że nie połączy ich nic ponad to, co 'kupi' sobie Stella? Ja nie, sądząc po tym jak rozpoczyna się ta powieść sądzę, że będzie gorąco, intymnie i liczę na rumieńce czytelnika. Już sama scena z pierwszymi pocałunkami jest obietnicą intrygującej historii. Czy Stella przełamie swój lęk, zaakceptuje cudzy dotyk i da się ponieść?
Niestety, nie wiem... otrzymałam na chwilę obecną tylko trzy rozdziały "Więcej niż pocałunek" i już nie mogę doczekać się na całość. Zapowiada się pasjonujący debiut.
Za rozdziały testowe książki dziękuję
Subskrybuj:
Posty (Atom)