- Jestem upartym, lubiącym działać i pełnym polotu zodiakalnym Baranem.
- Od 12 lat choruję na RZS, co z kolei spowodowało, że posiadam 2 grupę niepełnosprawności
- Mam młodszego brata i aktualnie w związku z tym bratową i dwie bratanice :)
- Jako przedszkolak marzyłam, by zostać sprzątaczką.... potem mi się zmieniło na ekspedientkę i nauczycielkę
- Jako trzylatek byłam w przedszkolu tylko pierwszego dnia, drugiego już wiedziałam o co chodzi i nie pozwoliłam tacie się tam zostawić... jako ówczesny nauczyciel musiał zdążyć na 8 do pracy i zabrał mnie do domu... do przedszkola wróciłam dopiero mając 5 lat :D
- W czasach szkoły podstawowej rywalizowałam z kuzynem w długości włosów i kolekcjonowaniu puszek
- W tamtych czasach pałałam uwielbieniem do Kelly Family; miałam nawet zeszyty formatu A4 do których wklejałam artykuły, oczywiście płyty CD też miałam...
- W podstawówce pełniłam rolę skarbnika, przede wszystkim z racji tego, że z okien domu widziałam szkołę, ale i tak ciekawie wyglądała moja "obstawa" kiedy chłopcy szli ze mną do domu, kiedy miałam większą sumę :)
- Jestem ciepłolubna
- Sypiam w piżamie (nie lubię wszelkich koszul czy koszulek) a w zimie zasypiam w skarpetkach
- Niezbędna porcja snu dla mnie to 7 godzin
- Nigdy nie mieszkałam w akademiku
- Nienawidzę kawy i 1 kwietnia!
- Nie lubię surówki z marchewki
- Kokosowych rzeczy też nie lubię - wyjątek stanowi Raffaello
- Najlepsze śniadanie dla mnie - na słodko, najlepiej się czuję gdy mam kanapki z dżemem, miodem czy nutellą (choć najczęściej jest to dżem, smaki często zmieniam)
- Nie znoszę salcesonu, ale już wątróbkę czy żołądki zjem chętnie
- Nienawidzę kiedy ktoś grzebie w moich rzeczach; dotyczy to wszystkich bez wyjątku
- Nie mam w domu dywanów ani zasłon
- Oprócz czytania bardzo lubię gry, zwłaszcza w kulki wszelakie lub inne z planszami, gdzie elementy trzeba unieszkodliwiać (od jakiegoś czasu na topie jest gra na tablet "Frozen")
- Uwielbiam herbatki owocowe, najchętniej ekspresowe; unikam czarnych aromatyzowanych!
- Uwielbiam pomidory, ale nie zjem pomidora bez soli! I musi być bez skórki.
- Kolekcjonuję kubki (oprócz książek i zakładek), choć ostatnio nieco mniej, bo mi kuchni zaczęło brakować... - na zdjęciu tylko te najbardziej reprezentatywne
- Nie oglądam ekranizacji książek (na palcach jednej ręki chyba mogę policzyć te które obejrzałam), bo nie lubię burzyć mojej wizji, która wytworzyła się podczas czytania
- Kocham barszcz czerwony, najlepiej z uszkami, mogę go jeść codziennie
- Podobnie mam z grzybami; oczywiście muszą być z pewnego źródła, ale zjem w każdej postaci (duszone, smażone, jako farsz, marynowane)
- Wiele lat temu miałam ochotę dać córce na imię Jagoda, trwało to bardzo długo, aż urodziła się ... Patrycja :)
- Nie posiadam prawa jazdy
- Słabo znoszę pobieranie krwi, często muszą mnie kłuć na leżąco zapobiegawczo, bym nie zemdlała... miało przejść przy ciąży... nie przeszło :D
- Jestem bardzo naelektryzowaną osobą; kiedy wieczorem zdejmuję bluzkę przez głowę to lecą iskry
- Boję się panicznie pająków i innego robactwa
- Z uwagi na chorobę czuję się dyskryminowana biorąc do ręki butelkę z napojem czy buteleczkę z kosmetykiem, które są po pierwsze tak zakręcone, że mam problem odkręcić (proszę obcych ludzi o pomoc) lub używać.... - kosmetyku w twardym opakowaniu nie jestem w stanie wycisnąć
- Nie lubię wody mineralnej, nawet po operacji czy cesarce piłam tylko tyle, by przeżyć
- Nie lubię się spóźniać, wolę poczekać niż żeby to ktoś czekał na mnie
- Nigdy nie miałam tipsów, żeli czy innych cudów na paznokciach, nawet na własny ślub!
- Nie lubię składać życzeń i pocieszać... Tak, ja wygadana istota wtedy zupełnie nie wiem co powiedzieć...
- Mam lęk wysokości
- Dużych ilości wody boję się bardzo, dlatego nie potrafię pływać
- Mogę nosić tylko złoto, inna biżuteria mnie uczula
- Moją wielką pasją jest korekta tekstów; moje oczy same wyłapują błędy wszędzie gdzie tylko jest skrawek tekstu, nawet w podpisach w tv
- Na swojej studniówce jeździłam na rolkach! Serio, moja klasa robiła program artystyczny :)
- Uwielbiam mieć kaca czytelniczego, kiedy książka mnie zauroczyła i długo nie chce wyjść z głowy
- Kąpię się we wrzątku, kabina i łazienka muszą zaparować a ja mam miejscami czerwoną skórę, inaczej nie czerpię przyjemności z kąpieli, wiem że to dziwne...
- Spełniłam swoje największe marzenia jeśli chodzi o odwiedzenie pewnych miejsc na świecie - byłam na szczycie Eiffli, widziałam Wersal i Luwr, dotykałam piramid w Egipcie, widziałam Sfinksa i jechałam na wielbłądzie
- Z uwagi na kierunek studiów na pierwszym roku czytałam masę klasyki polskiej i zagranicznej (miałam zajęcia ze znanym Janem Tomkowskim), w kolejnych latach obowiązkowo oglądałam reklamy, czytałam Newsweeka, potrafiłam stworzyć graficznie szpalty gazety czy nagrać na ulicy wypowiedzi ludzi i zmontować z nich program radiowy
- Najlepiej mi się śpi pod pościelą z kory i na frottowym prześcieradle
- Nie lubię ogrodów na balkonach i zabudowywania ich, niby w ramach powiększenia mieszkania, wolę kiedy tam wieje i leje, bo to jednak skrawek świata zewnętrznego
- Najchętniej zaczynam czytanie nowej książki wieczorem; obowiązkowo jest to minimum 30 stron; czuję się wtedy wciągnięta i następnego dnia łatwiej mi się po nią sięga
- Nie prasuję, jedynie ubrania które obowiązkowo tego wymagają
- Ile mam książek? nie pytajcie, bo nie wiem... dużo :)
- Gdy byłam mała ogromnie przejmowałam się losem bohaterów książek, najbardziej odczułam bajkę o Lessie, podczas czytania mama zmieniła zakończenie a jak oglądałam film to przy końcu tata specjalnie wyłączył korki w domu, że niby prądu nie ma, żebym nie płakała... Jaki był mój szok kiedy kilka lat później sama poznałam zakończenie...
- Przeżywam aktualnie drugie dzieciństwo, czytając książeczki córce
- Uwielbiam czasem chwilę wyciszenia z całkowitą ciszą i ciemnością, ewentualnie świeczką
- Zawsze używam kilku różnych zapachów perfum jednocześnie. W sensie nie jednego dnia, ale w zależności od nastroju wybieram 1 z około 7 posiadanych zapachów - nie ma dla mnie znaczenia marka, choć te na zdjęciu są głównie prezentami
- Nie lubię tworzyć rankingów TOP3 czy TOP5, bo mam wrażenie, że krzywdzę pozostałe "naj", dlatego robię zwykle więcej pozycji
- Jestem gadułą, co widać po tym że przekroczyłam już 50 i mogłabym dalej "nawijać" :)

Mamy coś wspólnego? Czym się różnimy?
A co Ty mógłabyś/mógłbyś napisać o sobie? :)