Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zula. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 października 2019

Natasza Socha "Zula i jednoskrzydły smok"





Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: wrzesień 2019
Liczba stron: 192
Seria: Czarodziejka Zula tom 6
Wiek odbiorcy: 6-10









Zula jest dziewczynką kochającą trampki i dwa koczki na głowie. Jej rodzice wyjechali leczyć chore dzieci a córkę pozostawili w Poziomkowie pod opieką sióstr mamy. Tyle, że Hela i Mela to dość nietypowe ciotki - kochają eksperymentować w kuchni, przymykają oko na wiele dziecięcych wyskoków i najważniejsze - potrafią czarować. Mieszkając u ciotek Zula odkryła w sobie magiczne umiejętności i stara się roztropnie z nich korzystać, robiąc delikatne psikusy lub pomagając przyjaciołom - Kajtkowi i Maksowi. Do ekipy przyjaciół Zuli dołączyli z czasem Leander, Arleta Makaron oraz Bartosz Muszka.

"Ludzie nie są stworzeni do tego, żeby być sami. 
Żeby nikogo nie lubić i samemu nie być lubianym." *

Tym razem zaglądamy do Poziomkowa w czerwcu, gdzie po okresie długiej zimy i zbuntowanej wiosny ze zdwojoną siłą wkroczyło lato. Dzieciaki już nie mogą doczekać się wakacji, choć Zula spogląda w przyszłość z lekkim niepokojem - musi wszak dotrzymać słowa i zdobyć smoczą łuskę. Rozpoczynają się przygotowania do kilkuosobowej wyprawy, jednak w ekipie zapanowała delikatna panika - jak się dostać do krainy smoków? Kto znajdzie się w równoległej krainie przez przypadek? Jakie przygody czekają na dzielną drużynę? Czy zdobędą łuskę i zdążą wrócić do domu?

Szósty tom przygód małej czarodziejki Zuli, niesie ze sobą naprawdę wiele wartościowych przesłań. Na przykładzie Druzjanny, która obwinia wszystkich wokoło o to, że złamała nogę i nie może zrealizować swoich wakacyjnych planów autorka pokazała, że tak naprawdę sama jest sobie winna, że inni jej nie lubią. Jej rozgoryczenie, żal i egoizm spotkają jednak silnego przeciwnika i dziewczynka podda się powolnej przemianie.

Bardzo ważnym elementem jest wzajemna pomoc i współpraca podczas pokonywania przeszkód w drodze do wyznaczonego celu. Każdy z uczestników włożył coś od siebie, by dotarcie do jednoskrzydłego smoka było możliwe. Nadspodziewany udział w osiągnięciu celu miała też Druzjanna, choć początkowo wszyscy byli przerażeni jej udziałem w misji.


"...zawsze znajdzie się ktoś, kto okaże się niefajny, niemiły a nawet złośliwy. 
W każdym świecie." **


Podsumowując
Jaki będzie finał tej historii? Sprawdźcie sami, sięgając po książeczkę w czerwonych barwach z fantastycznym ilustracjami Agnieszki Antoniewicz. Choć jestem dorosła, mnie ta seria oczarowała i przeniosła w dziecięcy świat bajek, w których jak zawsze trwa walka dobra ze złem, bohaterom czasem uda się odmienić kiepski los a w powietrzu czuć odrobinę magii, zapach wyśmienitego jedzenia oraz całą masę przyjacielskich gestów. Polecam!













* N. Socha, "Zula i jednoskrzydły smok", Nasza Księgarnia, Warszawa 2019, s. 77
** Tamże, s. 150









"Zula i porwanie Kropka"
"Zula w szkole czarownic"
"Zula i magiczne obrazy"
"Zula i Tajemnica Arlety Makaron"
"Zula i rozgniewany las"
"Zula i jednoskrzydły smok"




Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki




Za książkę dziękuję

wtorek, 30 lipca 2019

Natasza Socha "Zula i rozgniewany las"






Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania:  2019
Liczba stron: 224
Wiek odbiorcy: 6-10
Seria: Czarodziejka Zula tom 5




Urokliwa seria Nataszy Sochy pełna magii oraz elementów edukacyjnych zauroczyła nawet mnie a przecież mój pesel już dawno nie kwalifikuje się do lektury literatury dziecięcej. Tom piąty przygód Zuli został utrzymany w kolorystyce zielonej, co idealnie pasuje do fabuły.

W Poziomkowie jest koniec lutego, ale wnikliwa obserwacja Meli i Heli wskazuje, że rośliny wciąż nie obudziły się do życia, nie kwitną nawet krokusy. Wszędzie zalega śnieg i nie pomagają nawet zaklęcia! Drzewa już nie szepcą do Leandra, rośliny usychają na parapetach, kaktusy strzelają kolcami a rodzina Druzjanny została zaatakowana przez paprocie! Chochlik leśny Bartosz Muszka martwi się, że z lasem stało się coś niedobrego... Przecież nigdy drzewa się nie obrażały! Gdzie jest wiosna?

Nikt nie zauważa sześciopalczastych śladów stóp...

Dopiero wyprawa Zuli, Maksa i Kajtka na Poziomkową Polanę staje się przełomowa. Dzięki niej odkrywają kto stoi za buntem przyrody i podejmują kroki, mające odzyskać kontrolę. Pomagają im Bartosz oraz Arleta, a później wiele innych osób... W pojedynkę nikt nie jest w stanie wygrać ze złośliwym goblinem -  Eszmegelem, zwłaszcza że nieporządku i niedbałości ludzi nie można tak łatwo naprawić. Czy goblin weźmie udział w pertraktacjach? Jaki tajemniczy prezent Wielka Czarownica Liliana przysłała Zuli? Czy uda się przywrócić wiosnę?

Bardzo edukacyjny tom, który pokazuje jak bardzo nie dbamy o środowisko naturalne, śmiecimy w lasach, zanieczyszczamy zbiorniki wodne, niewłaściwie dokarmiamy ptaki czy zwierzęta. Natasza Socha w przystępny sposób przekazuje najmłodszym, że sami szkodzimy roślinom i zwierzętom, że powinniśmy segregować odpady; uczy gatunków pszczół, opowiada o zjawisku mikoryzy. Finalny wniosek z tych rozważań jest taki, że natura bez człowieka przeżyje, za to my bez niej zginiemy.

Do mega interesującej treści idealnie pasują liczne, precyzyjne oraz doskonale odzwierciedlające fabułę ilustracje Agnieszki Antoniewicz.


"Ludzie są zbyt wygodni, by dbać o przyrodę." * 

Podsumowując - "Zula i rozgniewany las" to opowieść o mocy przyjaźni, wzajemnej pomocy i walce przeciw wspólnemu wrogowi. Historia o przyrodzie, która płata ludziom figle, buntującym się lesie, mieszkaniach w drzewach, marzeniach oraz trafionych prezentach, które nie zawsze na początku nas cieszą, będąc zagadkami. Autorka zaserwowała nam książkę pełną przygód, które zachwycą nie tylko najmłodszych. Gorąco polecam!





Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



* N. Socha, "Zula i rozgniewany las", Nasza Księgarnia, Warszawa 2019, s. 174




"Zula i porwanie Kropka"
"Zula w szkole czarownic"
"Zula i magiczne obrazy"
"Zula i Tajemnica Arlety Makaron"
"Zula i rozgniewany las"
"Zula i jednoskrzydły smok"






Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki









Za książkę dziękujemy

sobota, 29 września 2018

Natasza Socha "Zula i magiczne obrazy" // "Zula i tajemnica Arlety Makaron"




Zula jest dziewięciolatką kochającą trampki. Jej rodzice wyjechali leczyć chore dzieci a córkę pozostawili w Poziomkowie pod opieką sióstr mamy. Tyle, że Hela i Mela to dość nietypowe ciotki - kochają eksperymentować w kuchni, przymykają oko na wiele dziecięcych wyskoków i potrafią czarować. Mieszkając u ciotek Zula odkryła w sobie magiczne umiejętności i stara się roztropnie z nich korzystać, robiąc delikatne psikusy lub pomagając przyjaciołom - Kajtkowi i Maksowi.





Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania:  2018
Liczba stron: 192
Wiek odbiorcy: 6-10
Seria: Czarodziejka Zula tom 3




W Poziomkowie nadszedł listopad. Zmrok nadchodzi szybko i rano niechętnie ustępuje porankowi. Pewnej nocy Zula nagle budzi się i spostrzega niebieskie światełko w tajemniczym ogrodzie na Poziomkowej Polanie. Gdy kolejnej nocy sytuacja z niebieską poświatą powtarza się, dziewczynka postanawia udać się na samotną wyprawę. Jest zachwycona zapachami i dźwiękami, które tam odnajduje do tego stopnia, że zaprasza na weekendowe nocowanie przyjaciół, by następnej nocy wybrali się na polanę razem.

I wtedy z ziemi.... wyrósł dom! Dzieciaki postanowiły go zwiedzić, choć oczywiście nie bez strachu, bo nie wiadomo co w nim zastaną. W kuchni natknęły się na karła, który jak twierdzi jest księciem. Tylko czy na pewno? Największą uwagę trójki przyjaciół zwracają zadziwiające obrazy z nietypowymi postaciami. Zula i Kajtek zapatrzeni w kolejne płótna, dopiero po chwili zauważają, że Maks zniknął!

By go odnaleźć, dzieci muszą rozwiązać trzy zagadki karła. Czy sobie poradzą? Wszak nie jest to przypadek i Armadoniusz Saturnin Pierwszy wcale nie zamierza łatwo oddać Maksa... Dlaczego? Jakie zagadki zadał dzieciom? Tego dowiecie się już z książeczki.

Ogromnie intrygująca i trzymająca w napięciu historia, która uczy i bawi. Natasza Socha przekazuje w niej małemu czytelnikowi, że są sytuacje, w których należy bez wstydu prosić o pomoc - Zula kilkakrotnie przekonała się, że gdyby nie ratunek ze strony Kajtka, zwierzęcych towarzyszy (Filipa i Pazura) oraz nauczycielki Arlety czy ciotek, jej przyszłość nie przestawiała się w kolorowych barwach. Dzieciaki nie do końca zdawały sobie sprawę, w jakie tarapaty się wpakowały wchodząc do domu karła bez wiedzy kogoś dorosłego.

Bardzo podobały mi się zagadki zadawane przez Armadoniusza i przyznaję, nie potrafiłam rozwiązać wszystkich. Ten element to doskonały trening umysłu dla młodych czytelników. Całość została dopieszczona przez ilustracje, tradycyjnie jest to kreska z wybiórczym wypełnieniem w kolorze... tym razem niebieskim. Książeczka czyta się szybko, a czcionka i długość rozdziałów są dostosowane do samodzielnego czytania przez siedmio- czy ośmiolatki.


Podsumowując - "Zula i magiczne obrazy" to opowieść zabawna, interesująca, pobudzająca wyobraźnię, ale i ucząca iż nie należy wybierać się w obce miejsca samodzielnie. Dorośli muszą wiedzieć gdzie są ich pociechy, by w razie potrzeby móc pomóc, zareagować. Nie wolno rozmawiać z obcymi, wchodzić do ich domów, bo nie każda cioteczka potrafi czarować... Świetna rozrywka na długie jesienne wieczory, polecam!











Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania:  2018
Liczba stron: 192
Wiek odbiorcy: 6-10
Seria: Czarodziejka Zula tom 4









Święta Bożego Narodzenia tuż tuż. Mieszkańcy Poziomkowa mają swoje wizje wymarzonej choinki, dlatego może się zdarzyć, że gdzie trzy mieszkanki domu tam... trzy choinki. Mam na myśli oczywiście Helę, Melę i Zulę. Bo już Arleta Makaron, nauczycielka dziewczynki chciałaby mieć różową, jak większość rzeczy, które posiada. Czy spełnią się wszystkie wypowiedziane życzenia?

W klasie Zuli pojawia się nowy uczeń - Leander. Chłopiec przeniósł się wraz z mamą z dużego miasta i zamieszkał u dziadka w Poziomkowie. Dziewczynka od razu w sprytny sposób postanowiła zagarnąć go do swojej paczki, najważniejsze żeby nie dołączył do Druzjanny, prawda? :) Zwłaszcza, że to właśnie Zula wie najlepiej że Leander jest zagubiony i samotny, gdyż sama też niedawno była tu nowa. Jednak chłopiec jest skryty i nie zdradził nikomu prawdziwego powodu, dla którego zamieszkał w Poziomkowie...

"Czasem zmiany są dobre, nawet jeśli początkowo wydają się końcem świata." *

Co ukrywa Leander? Skrywa pewną tajemnicę, rzekłabym nawet, że niejedną... Ale nagle znika! Mocny zespół wsparcia udaje się domu dziadka chłopca i każdy otrzymuje do odegrania swoją rolę w misji ratowania Leandra. Kto będzie pomagał? W co wpakował się zrozpaczony chłopak?  Czy misja zakończy się sukcesem? Jaką tajemnicę skrywa Arleta?

 "...świat wcale nie kończy się wtedy, gdy pojawiają się problemy." **

Duży nacisk w tym tomie Natasza Socha położyła na relacje międzyludzkie, w rodzinie czy między przyjaciółmi. Na pomoc, którą możemy uzyskać w trudnych chwilach. Na wsparcie, potrzebę rozmowy i kojącą moc zielonej herbaty.

"Przyjaźń nie polega tylko na wspólnym lepieniu bałwana, beztroskich zabawach na polanie czy jedzeniu torcików. Przyjaźń to również stawanie murem za kimś, kto jest nie w humorze. Kto potrzebuje pomocy, wsparcia i przytulenia." ***


Podsumowując - "Zula i tajemnica Arlety Makaron" to książeczka pełna humoru, ale i rad czy ważnych stwierdzeń idealnie trafiających do dzieci. Znajdziecie tutaj nieoczekiwane wyznania, dawanie drugiej szansy czy wykręcanie się od odpowiedzialności a przede wszystkim przesłanie, że rodzice zawsze kochają swoje dziecko, nawet gdy się rozwodzą. Króluje kolor różowy, zaś finał jest ogromnie intrygujący, niesie bowiem zapowiedź ciekawych przygód i niespodzianek, które znajdziemy w tomie piątym.









Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczek




* N. Socha, "Zula i tajemnica Arlety Makaron", Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2018, s. 48
** Tamże, s. 144
*** Tamże, s. 148



"Zula i porwanie Kropka"
"Zula w szkole czarownic"
"Zula i magiczne obrazy"
"Zula i Tajemnica Arlety Makaron"





Książeczki przeczytane w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania książeczek
dziękujemy



niedziela, 26 listopada 2017

Natasza Socha "Zula w szkole czarownic"






Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 13 września 2017
Liczba stron: 208
Wiek odbiorcy: 6-10
Seria: Czarodziejka Zula tom 2






Natasza Socha zaczarowała mnie kilkoma swoimi powieściami, ale doskonale odnalazła się również w literaturze skierowanej do młodszych odbiorców. Seria Czarodziejka Zula, którą wydaje Nasza Księgarnia jest wyśmienitą wisienką na twórczości pisarki. Sama jestem zachwycona tymi książeczkami.

Zula

"Zula w szkole czarownic" to drugi tom przygód dziewięcioletniej dziewczynki, która odkryła w sobie magiczne zdolności. Oczywiście korzystała z nich z zachwytem i radością, choć przecież nie zawsze jej próby kończyły się dobrze... Jeśli nie czytaliście poprzedniej części, nie martwcie się, bowiem autorka przypomniała czytelnikowi, skąd Zula wzięła się u ciotek, gdzie są jej rodzice oraz jak mają na imię jej dwu- i czworonożni przyjaciele.

Wielkim wydarzeniem w życiu kilkulatki jest zaproszenie od babci, która mieszka na jednej z wysp na Oceanie Indyjskim. Problematyczna staje się jedynie zgoda Anieli, matki Zuli, na wyjazd dziewczynki, bowiem jej babcią jest Wielka Czarownica Liliana a pobyt nie jest związany z pieleniem grządek czy karmieniem kota a nauką w nieformalnej szkole magii!. Ale ciotki i w tej kwestii sobie poradziły, dzięki czemu Zula powietrzną lektyką udaje się na trzy tygodnie do babci.


ciotki Zuli
Wydarzenia, które miały miejsce w szkole magii są intrygujące, pachną przygodą i zainteresują
każdego małego czytelnika. Nie brakuje skojarzeń z innymi magicznymi książkami, bowiem mamy okazję zapoznać się z ziołami, lataniem oraz znikaniem. Jedyną różnicą jest fakt, iż w szkole Liliany nie ma złych postaci. Bohaterka poznała w nowym miejscu wiele ciekawych osób - wyjątkowe nauczycielki oraz inne uczennice a z jedną z nich - Matyldą, połączyła Zulę przyjaźń.
Bliższa relacja dziewczynek przyczyniła się do ważnego wydarzenia, które nieźle trzymało w napięciu w trakcie lektury...

Zula jest dziewczynką z wyobraźnią, fantazją i z humorem kroczy nawet poprzez problematyczne chwile swojego życia. Kiedy tylko mogą, wspierają ją Pazur i Filip albo Kajtek z Maksem. Niezawodne ciotki Hela i Mela starają się mądrze kierować siostrzenicą, by rozwijała swoje zdolności i poszerzała wiedzę, ale by jednocześnie nie zrobiła krzywdy sobie lub innym. Magiczne ciotki miały w tej książeczce dodatkowe zadanie specjalne, które dotyczyło Poziomkowej Polany. Ale nic więcej Wam nie zdradzę... Przeczytajcie sami :)

Zula z Matyldą

Ogromnie ciekawą treść dopełniają świetne ilustracje Agnieszki Antoniewicz - niby zwykła kreska, która tylko wybiórczo ma pomarańczowe wypełnienie (pierwszy tom był w barwie żółtej, teraz króluje pomarańcz, jaki będzie trzeci tom?), ale doskonale odzwierciedla wydarzenia. Każdy szczegół, który mógłby wzbudzić zainteresowanie dziecka czy wyzwolić u niego pytania został pokazany na rysunku, na przykład pierścień Liliany czy wizja pomnika burmistrza. Czcionka jest dostosowana do samodzielnego czytania już przez Siedmiolatki a rozdziały mają długość odpowiednią na jedno 'posiedzenie' nawet dla dzieci niecierpliwych.



Podsumowując - "Zula w szkole czarownic" to pełna magii opowieść o dziewczynce, która ponad swoje pragnienia przedkładała dobro innych. Książeczka epatuje wiedzą o ziołach, rozlicznych odcieniach zieleni oraz medytacji, która uwalnia od niepotrzebnych myśli. Jej ogromnym atutem jest położenie nacisku na wartość przyjaźni a zakończenie... jak w serii dla dorosłych, podnosi poziom zaintrygowania w oczekiwaniu na kolejny tom. Już nie mogę się doczekać!



"Zula i porwanie Kropka"
"Zula w szkole czarownic"



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, Wspomnienia z wakacji, 52 książki  




Za możliwość przeczytania książki
dziękujemy


niedziela, 11 czerwca 2017

Natasza Socha "Zula i porwanie Kropka"




Autor: Natasza Socha
Ilustrator: Agnieszka Antoniewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: kwiecień 2017
Liczba stron: 192
Wiek odbiorcy: 6-10
Seria: Czarodziejka Zula tom 1








Twórczość Nataszy Sochy znałam dotychczas jedynie z punktu widzenia literatury dla dorosłych, jednak kiedy pojawiła się Zula - czułam, że muszę to sprawdzić :) Wszak wielu pisarzy tworzy dla różnych grup wiekowych i to z powodzeniem. Jak mi się podobało? I co powiedziała moja niebawem Siedmiolatka?


Zula ma dziewięć lat, burzę rudych włosów i uwielbia ubierać się na "chłopczycę". Najbliższy rok ma spędzić u ciotek-bliźniaczek Meli i Heli, czyli starszych sióstr jej matki - Anieli. Dlaczego? Otóż rodzice będący lekarzami odkryli powołanie do leczenia dzieci w Afryce, więc dom z wieżyczkami i jakże nietypowymi mieszkankami ma stać się teraz jej lokum. Jednak dziewczynce ogromnie się podoba w Poziomkowie i zupełnie nie rozumie dlaczego mama tak skrupulatnie prosiła siostry, by były grzeczne. Przecież one tak się ucieszyły na widok siostrzenicy, której nie widziały siedem lat! Dlaczego?

Początkowa niechęć i podkówka na buzi Zuli bardzo szybko zmieniła się pod wpływem uroczych ciotek. Czuła się tutaj doskonale, miała bowiem oryginalny pokój, własne zwierzątko (a nawet dwa) oraz niesamowite potrawy na stole. Postarała się również o nowych kolegów a później.... Później zaczęło się robić magicznie... Zula powoli odkrywała swoje zdolności, które wywoływały zdziwienie, przerażenie, ale i radość - w zależności od tego kogo dotyczyły i jak się objawiały. Dzięki budzącej się w niej magii, dziewczynka utarła nosa nielubianej Druzjannie a później wzięła udział w poszukiwaniach zaginionego pupila swojej wychowawczyni - pieska Kropka.


To oczywiście tylko ułamek zabawnej opowieści o dziewczynce z rodziny czarownic, która
niezmiernie spodobała się nam obu. Magiczna i mądra historia o przyjaźni, chęci niesienia pomocy, w której nie brakuje również "czarnych charakterów" w osobach Druzjanny oraz porywaczki Kropka. Na przykładzie tej książeczki dzieci bardzo łatwo zrozumieją jak odróżnić dobro od zła i dlaczego nie wypada być złośliwym czy pazernym.

Natasza Socha wyśmienicie poradziła sobie z dotarciem do młodszych czytelników. Zula jako ich równolatka znakomicie czuje się w roli przewodniczki po świecie magii i czarów. Jest wręcz charyzmatyczna i potrafi zjednać sobie przyjaciół, choćby dotychczas nie lubili się wzajemnie. Zula nie ma zbyt wygórowanych marzeń, jednak drażnią ją pewne sytuacje czy osoby i stara się je zmieniać po swojemu.

Jeśli chodzi o stronę graficzną to muszę przyznać, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie - proste czarno-białe ilustracje, zabarwione jedynie kolorem żółtym doskonale oddają treść książeczki, jednocześnie nie odwracając od niej uwagi dziecka. Czcionka jest na tyle duża, że moja płynnie czytająca córa była w stanie poznawać sama kolejne rozdziały, jednak są one na tyle długie, że pod koniec już się niecierpliwiła, dlatego uważam, że czytelnikom w tym wieku powinno się pomóc w lekturze (my czytamy na przykład strony naprzemiennie), by nie odczuwało zniechęcenia, choć sama opowieść wywołuje pytania, śmiech, zainteresowanie i pragnienie poznania zakończenia.

Ciekawa grafika, intrygująca i magiczna bohaterka oraz niezwykłe przygody młodych przyjaciół to niewątpliwe atuty tej książeczki, dlatego jeśli jeszcze jej nie znacie to zachęcam do sięgnięcia. Gwarantuję, że nawet dorośli czytelnicy będą czuli zainteresowanie przygodami uroczej Zuli i choć na chwilę pozazdroszczą jej umiejętności :)






"Zula i porwanie Kropka"
"Zula w szkole czarownic"



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki




Za możliwość przeczytania książki
dziękujemy



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...