piątek, 21 sierpnia 2026

Nadchodzi premiera Wojciecha Chmielarza! zapowiedź

Znacie cykl Wojciecha Chmielarza o Bezimiennym? 
Jeśli nie albo nie jesteście na bieżąco to najwyższa pora nadrobić, bo już 30 września premiera "Wyższej konieczności". To piąty tom serii wydawanej nakładem wydawnictwa Marginesy.

Wypatruję tej książki a póki co zostawiam Was z opisem:

Nie będzie spokoju, dopóki nie zostaną naprawione krzywdy z przeszłości, a sprawiedliwość się nie dokona.

Wysoko postawiony polityk, za wszelką cenę usiłujący odzyskać kompromitujące go nagranie, uruchamia lawinę zdarzeń, których nic nie powstrzyma. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice z przeszłości Bezimiennego – a każda niesie ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Bohater i jego rodzina zmuszeni są walczyć o życie, zdani wyłącznie na nieliczną grupę zaufanych osób. Ich garstka kontra agencje wywiadowcze, wojsko, tajne układy i specgrupy działające ponad prawem. W grę wchodzą najnowsza technologia wojskowa i intratne kontrakty, a za wszystkim stoi jedna osoba. Genialny strateg, mistrz manipulacji, człowiek na wskroś zły, który nie cofnie się przed niczym.

Kogo dosięgnie ręka sprawiedliwości? Kto zdradzi? I kim tak naprawdę jest Bezimienny?



Zaintrygowani? 

środa, 19 sierpnia 2026

"Po prostu Rubbie" Maddie Frost

 

Tytuł oryginalny: Really Rubie 
Tłumaczenie: Natalia Sikora
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 240





Czy przyjaźń może przetrwać miesiąc rozłąki? I czy poznanie nowych ludzi oznacza, że zdradzamy tych, których już mamy?

Rubie ma 11 lat i właśnie skończyła piątą klasę. Przed nią coś, na co bardzo czekała – wakacyjny obóz, na który miała pojechać razem z najlepszą przyjaciółką Riley. Miesiąc poza domem, mnóstwo atrakcji, nowe doświadczenia i przede wszystkim wspólne wakacje z kimś, kto jest jej naprawdę bliski. Plany są gotowe. Wszystko wydaje się idealne. Aż do dnia przed wyjazdem, kiedy Riley postanawia założyć szpilki swojej mamy i… łamie kostkę.

Riley nie pojedzie. A Rubie nagle zostaje sama z perspektywą miesiąca na obozie, którego właściwie już nie chce. Początkowo próbuje znaleźć sposób, żeby również zostać w domu. Bo jak można dobrze bawić się bez najlepszej przyjaciółki? I czy wyjazd bez niej nie będzie trochę nie w porządku? W końcu jednak Rubie jedzie – i właśnie wtedy zaczyna się historia, która pokazuje, że przyjaźń nie zawsze wygląda tak, jak sobie wcześniej wyobrażaliśmy.

Na obozie Rubie poznaje nowych ludzi, bierze udział w różnych atrakcjach, przeżywa przygody i stopniowo zaczyna odnajdywać się w zupełnie nowym środowisku. Pojawiają się nowe znajomości, a nawet przyjaźń. I wtedy pojawia się coś, co dla dorosłego może wydawać się drobnym problemem, ale dla jedenastolatki potrafi być naprawdę ważne: czy można zaprzyjaźnić się z kimś nowym, kiedy ma się już najlepszą przyjaciółkę? Czy Riley nie poczuje się odsunięta? Czy Rubie nie złamie w ten sposób danej jej obietnicy?

Maddie Frost bardzo dobrze wykorzystuje codzienne, bliskie dzieciom sytuacje. Nie potrzebuje wielkiego dramatu, żeby pokazać emocje. Jest zazdrość, są nieporozumienia, są obietnice, których trzeba dotrzymać, jest przekonywanie się do nowych rzeczy i jest też pierwsze zauroczenie. Wszystko to dzieje się w świecie jedenastolatki, dla której sprawy związane z przyjaciółkami, sympatiami i tym, co wydarzyło się danego dnia, naprawdę mają ogromne znaczenie.

I chyba właśnie to jest największą zaletą „Po prostu Rubie” – ta historia nie próbuje na siłę robić z dziecięcych problemów wielkich tragedii. Pokazuje je takimi, jakie są. Czasami zabawnymi, czasami trochę niezręcznymi, czasami trudnymi. Pokazuje też, że dorastanie nie zaczyna się w dniu trzynastych urodzin. Pewne rzeczy zmieniają się dużo wcześniej: pojawia się potrzeba samodzielności, własne zdanie, nowe zainteresowania, pierwsze zauroczenia, bardziej skomplikowane relacje z rówieśnikami.

Ważne jest również to, że życie Rubie nie jest idealnie poukładane. Jej rodzice są rozwiedzeni, ale książka nie buduje wokół tego ciężkiej, smutnej historii. To po prostu jeden z elementów jej codzienności. Tak samo jak obóz, szkoła, przyjaciółka, nowe znajomości czy rodzinne relacje.

„Po prostu Rubie” to książka dla dzieci, które są właśnie gdzieś pomiędzy. Jeszcze zdecydowanie dziećmi, ale już z własnym światem, własnymi problemami i emocjami, których dorośli czasami nie doceniają. Myślę, że szczególnie dobrze odnajdą się w niej dziewczynki około 9–12 roku życia, które lubią historie o przyjaźni, codziennych przygodach, relacjach i bohaterkach trochę podobnych do nich samych.

A rodzicom poleciłabym ją również z jednego prostego powodu: to może być książka, o której naprawdę chce się z dzieckiem porozmawiać. O tym, czy można mieć więcej niż jedną przyjaciółkę. O zazdrości. O obietnicach. O tym, że czasami warto spróbować czegoś nowego, nawet jeśli na początku bardzo się tego nie chce. Bo Rubie jedzie na obóz właściwie wbrew sobie. A potem odkrywa, że świat, którego tak bardzo się obawiała, może mieć dla niej całkiem sporo niespodzianek. 

Książka zachwyca również formą - luźny, komiksowo-pamiętnikowy sposób prowadzenia narracji powoduje, że czytanie staje się przyjemniejsze.



sobota, 8 sierpnia 2026

"Świat w płomieniach" Krzysztof Koziołek - patronat

 



Autor: Krzysztof Koziołek
Wydawnictwo: Manufaktura Tekstów
Data wydania: 04.06.2026
Liczba stron: 528


[reklama] barter Autor



Są książki, które czyta się dla samej historii, i są takie, które sprawiają, że co chwilę zatrzymujemy się, by pomyśleć: „A co, gdyby naprawdę tak się stało?”. „Świat w płomieniach” Krzysztofa Koziołka należy właśnie do tej drugiej kategorii. Autor zabiera czytelnika do alternatywnej rzeczywistości, w której historia potoczyła się zupełnie inaczej, a skutki dawnych wydarzeń odcisnęły piętno na całym świecie. To wizja odważna, dopracowana i przede wszystkim niezwykle przekonująca.

Głównym bohaterem powieści jest Matteo Schwarzer – człowiek od zadań specjalnych, bezwzględny funkcjonariusz gestapo, który przywykł do działania w świecie pełnym tajemnic, intryg i niebezpieczeństw. Już od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to postać jednoznaczna. Autor konsekwentnie pokazuje bohaterów z różnych perspektyw, dzięki czemu trudno komukolwiek zaufać. W tej historii pozory potrafią być wyjątkowo mylące, a granica między sojusznikiem a przeciwnikiem niemal nie istnieje.

Największą siłą tej książki jest jednak atmosfera nieustannego napięcia. Początkowo fabuła rozwija się spokojnie, ale kiedy wydarzenia zaczynają nabierać tempa, trudno oderwać się od lektury. Kolejne rozdziały przynoszą nowe pytania, a narastający niepokój sprawia, że czytelnik nieustannie próbuje przewidzieć dalszy bieg wydarzeń. To jedna z tych powieści, które skutecznie podnoszą poziom adrenaliny.

Na uwagę zasługuje również warstwa emocjonalna. Wśród politycznych rozgrywek i niebezpiecznych misji nie brakuje ludzkich uczuć, skomplikowanych relacji oraz decyzji, które mają swoją cenę. Bohaterowie stają przed wyborami zmuszającymi ich do konfrontacji z własnymi przekonaniami, a konsekwencje tych decyzji odciskają piętno nie tylko na nich samych, ale także na otaczającym ich świecie.

Jestem pod dużym wrażeniem kreatywności autora. Stworzenie alternatywnej historii, która nie tylko przyciąga uwagę, ale także wydaje się logiczna i spójna, wymaga ogromnej wyobraźni. Krzysztof Koziołek zadbał o szczegóły, dzięki czemu przedstawiona rzeczywistość żyje własnym życiem i wydaje się zaskakująco wiarygodna.

„Świat w płomieniach” to dopracowana, pełna zwrotów akcji i emocji powieść, która dostarcza mocnych wrażeń od pierwszych do ostatnich stron. Polecam ją szczególnie miłośnikom historii alternatywnych, politycznych intryg oraz książek, w których nic nie jest oczywiste, a zaufanie bywa największym ryzykiem.



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


sobota, 1 sierpnia 2026

Podsumowanie lipca i hasło na sierpień 2026 - Pod hasłem

01.08.2026

Witajcie w sierpniu!
Czas jak zawsze mija ekspresowo, już tylko miesiąc wakacji został... Mam nadzieję, że nawet jeśli macie 2 tygodnie urlopu to korzystacie z pięknych weekendowych dni.
Mój lipiec był straszny, mnóstwo złych wiadomości, strat... Nadrabiałam książkami i pobiłam życiowy rekord - kiedy nie piszę recenzji, widzę że to rzeczywiście realne - 27 tytułów przesłuchałam (nie uważam że słuchanie jest gorsze) w lipcu. To była i będzie moja terapia.
 
  

Podsumowanie lipca 2026
Hasło: Zabierz mnie w podróż

PAKIET podróżniczy - czyli zabierz ejotka na wakacje - pakiet oznacza, że należy przeczytać minimum 5 książek, gdzie akcja (w znacznej mierze) każdej rozgrywa się w innym kraju. Można dowolną liczbę pasujących książek powyżej tych 5. 
Przypominam tylko, że nie zaliczam przewodników czy literatury typowo podróżniczej, gdzie królują fotografie.
Każdy kraj musi być inny.

POJEDYNCZE - jeśli ktoś wie, że nie ma czasu na 5 lektur, albo nie pasują mu tematycznie podróże to może skorzystać z tego hasła, minimum do zaliczenia to jedna książka, wybieramy dowolnie
a. samobójstwo, lub pozorowane samobójstwo
b. pogróżki wrzucane na kamieniu
c. anonimowe listy/maile
d. przetrzymywanie kogoś w zamknięciu
e. rozdzielenie bliźniąt po urodzeniu
f. motyw klątwy




 
Statystyki 
 
Wyzwanie ukończyło  osób. Przeczytałyśmy razem  książek
 
  • najwyższy stopień podium
  • drugie miejsce

PAKIET podróżniczy

ejotek

Monika W.
1. "Wakacje po włosku" Katarzyna Kielecka (Włochy)
2. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak (Grecja)
3. "Kot pierwszego kontaktu" Sho ishida ,(Japonia)
4. "Jesteś moja" Helen Klein Ross (Stany Zjednoczone)
5. "Kampinoskie szepty" Sandra Podleska (Polska - Puszcza Kampinoska)
6. "Paryska sukienka" Gabriela Feliksik (Francja)
7. "Trogirskie wakacje" Hanna Dikta (Chorwacja)
8. "Dziewczyna z wulkanu" Sandra Stawińska (miedzy innymi Hiszpania)
9. "Strażnik rzeczy zagubionych" Ruth Hogan (Anglia)

pasjonatka książek
1. "Cudne manowce" Agnieszka Olejnik - Portugalia
2. "Uczuciowy check-out" Karolina Wilczyńska - Sycylia
3. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak - Grecja
4. "Do zobaczenia w Marsylii" - Wiktoria Emilia Regin - Francja
5. "Siedem razy lato" Paige Toon - Anglia
6. "Tam, gdzie spotkałam ciebie" Paige Toon - Włochy



POJEDYNCZE

Aine
1. "Lekcje chemii" Bonnie Garmus (a)

lilka
1. "Czarne morze", Michał Śmielak - a
2. "Zima pożegnanych", Anna Kańtoch - c
3. "Zanim zapłonął świat", Wioletta Sawicka - b


 
 
----
Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*



 ZASADY WYZWANIA na 2025:
  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor    link   (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*
 
 HASŁO na sierpień:
mega zróżnicowanie
  
 
 Wyjaśnienie hasła: 

Każdy wybiera jeden pakiet, w jego ramach dowolnie, minimum do zaliczenia to jedna książka.
  
PAKIET A
1. akcja w zagranicznych górach
2. susza, pożar, powódź, trzęsienie ziemi - jako ważne w fabule klęski na dużą skalę (nie chodzi o pożar np. jednego budynku)
3. bohater ucieka z aresztu/więzienia
4. autor, który wydał tylko jedną książkę



PAKIET B
1. akcja w polskich górach
2. zakłady dla nerwowo chorych, oddziały/szpitale psychiatryczne - jako ważne miejsca w fabule 
3. bohaterowie wyznają judaizm, islam, hinduizm lub buddyzm
4. tom serii o numerze powyżej 10

 
Powodzenia! :)
 

Przypominam też o kolejności zgłoszeń - ZAWSZE - najpierw tytuł, potem autor i na końcu kategorie / litery itp.

W razie pytań piszcie - komentarz / mail / Messenger / sms. Byle nie poprzez wiadomości na FB

POWODZENIA!

czwartek, 9 lipca 2026

„Almanach Charliego Mungera” – książka, która bardziej uczy myślenia niż inwestowania

 

Tytuł oryginalny: Poor Charlie’s Almanack: The Essential Wit and Wisdom of Charles T. Munger
Tłumaczenie: Tamara Woińska
Wydawnictwo: MT Biznes
Data wydania: 21.11.2025
Liczba stron: 524





Czy można przeczytać książkę o inwestorze i ani przez chwilę nie myśleć o giełdzie? Zanim sięgnęłam po „Almanach Charliego Mungera”, spodziewałam się przede wszystkim historii o biznesie, finansach i budowaniu majątku. Już po kilku rozdziałach zrozumiałam jednak, że ta książka mówi o czymś znacznie ważniejszym. Nie o tym, jak zarabiać więcej, ale o tym, jak podejmować lepsze decyzje – zarówno w pracy, jak i w codziennym życiu.

„Almanach Charliego Mungera” nie jest klasyczną biografią ani poradnikiem. To zbiór przemówień, wykładów, wywiadów i przemyśleń jednego z najwybitniejszych inwestorów oraz wieloletniego partnera biznesowego Warrena Buffetta. Charles T. Munger opowiada o modelach mentalnych, psychologii, błędach poznawczych, etyce, cierpliwości i nieustannym uczeniu się. Co ważne, autor nie podaje gotowych recept na sukces. Zamiast tego zachęca, by spojrzeć na świat szerzej i nauczyć się zadawać lepsze pytania.

Najbardziej zaskoczyło mnie to, że podczas lektury ani razu nie miałam poczucia, że czytam książkę wyłącznie dla inwestorów. Oczywiście pojawiają się przykłady ze świata biznesu i finansów, ale bardzo szybko stają się one jedynie punktem wyjścia do rozmowy o ludzkiej naturze. O tym, dlaczego tak łatwo ulegamy emocjom. Dlaczego szukamy prostych odpowiedzi. Dlaczego czasami bardziej opłaca się czegoś nie zrobić, niż działać zbyt pochopnie.

To jedna z tych książek, których nie da się przeczytać w pośpiechu. Wiele razy zatrzymywałam się po kilku stronach tylko po to, żeby wrócić do własnych doświadczeń. Zastanawiałam się, ile decyzji podejmujemy automatycznie, ile wynika z przyzwyczajeń, a ile z rzeczywistego przemyślenia. Myślę, że właśnie w tym tkwi największa wartość tej publikacji – nie daje gotowych odpowiedzi, ale uczy patrzeć na problemy z różnych perspektyw.

Ogromnym atutem jest również to, że Munger nie kreuje się na człowieka, który wie wszystko. Wręcz przeciwnie. Wielokrotnie podkreśla znaczenie pokory, ciągłego uczenia się i przyznawania się do własnych błędów. W świecie, w którym tak często zachęca się do szybkiego sukcesu i natychmiastowych efektów, jego podejście wydaje się zaskakująco spokojne i ponadczasowe.

Nie wiem, czy „Almanach Charliego Mungera” będzie książką dla każdego. Wiem natomiast, że jeśli lubicie publikacje, które nie próbują imponować liczbami, ale zmieniają sposób patrzenia na świat i własne decyzje, warto po nią sięgnąć. To nie jest książka, którą odkłada się na półkę zaraz po przeczytaniu. To jedna z tych, do których wraca się po kolejne inspiracje – i za każdym razem znajduje się w niej coś nowego.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...