poniedziałek, 19 września 2022

Gabriella Saab "Szachistka z Auschwitz"

 

Tytuł oryginalny: The Last Checkmate
Tłumaczenie: Barbara Budzianowska-Budrecka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 8 czerwca 2022
Liczba stron: 464
 
 
 
 
 
Czy jest jeszcze coś, czego my, współcześnie żyjący nie wiemy o ludziach, którzy przeżyli piekło obozów koncentracyjnych? 
 
Trudno jest sięgać po taką literaturę. Nie wywołuje ona przyjemnych emocji, bo wokoło tylko głód, brud, zmuszane do ciężkiej pracy wychudzone ciała i ona... śmierć. Nie każdy miał szansę przeżyć... Doczekać wyzwolenia. 

Gabriella Saab w swoim debiucie pokazała amerykańskie spojrzenie na losy więźniarki o numerze 16671. Autorka pierwszym rozdziałem uspokaja czytelnika, tak kierując fabułą, by wiedział, że bohaterka przeżyła. Scena ta jest właściwie finałem książki, choć powinnam raczej napisać - zemstą. Zemstą na zastępcy komendanta obozu, który dopuścił się wielu złych i wręcz niewybaczalnych uczynków wobec 16671. Wielokrotnie ją poniżał, gnębił i bawił się jej życiem...

Dopiero później przemieszczałam się w czasie i przestrzeni. Poznałam rodzinę Florkowskich - małżeństwo z trójką dzieci, które poza dwoma najmłodszymi maluchami czynnie włączyli się w działania organizacji podziemnej. Ich zadaniem w konspiracji było ratowanie żydowskich dzieci z getta. Niestety, Maria, najstarsza córka, została złapana i całą rodzinę wywieziono do Auschwitz.I stracono.
 
Czas na drugą perspektywę czasową - obóz w Oświęcimiu. Auschwitz a potem Birkenau.
Życie Marii uratowała tak naprawdę miłość do szachów, choć wielokrotnie kolejne partie stanowiły jedynie rozrywkę dla zastępcy komendanta obozu. Często ich stawką było życie...  Dziewczynka miała wtedy zaledwie czternaście lat, ale musiała szybko dorosnąć, bowiem wcale nie traktowano jej ulgowo. Niejednokrotnie pomagała innym, ryzykując własne życie. Nawiązała silne przyjaźnie - jedną z ojcem Kolbe.

Pomyślicie zapewne, że skoro Saab na początku książki dała nam dowód na życie Marii, to niczym Was ta historia nie zaskoczy. Myślę, że wprost przeciwnie. Kilka razy byłam ogromnie zdumiona wydarzeniami i zwrotami akcji.
Nie napiszę Wam więcej, by nie psuć niespodzianek. Moim zdaniem to wyjątkowa pozycja na tle innych w tej tematyce. 


Podsumowując - "Szachistka z Auschwitz" to poruszająca historia ludzi, którzy z narażeniem życia ratowali żydowskie dzieci. Historia dziewczynki, która próbowała pomścić swoją rodzinę a jednocześnie pomóc kolejnym współwięźniom. Docierająca do głębi człowieczeństwa opowieść o przyjaźni tak silnej, że aż wydaje się niemożliwe. Poza cierpieniem, bólem, chorobami są też ludzkie odruchy, walka o drugiego człowieka i potrzeba sprawiedliwości. 
Polecam


 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 


piątek, 16 września 2022

Danka Braun "Brat mojego męża"

 
 
 
Autor: Danka Braun
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 27 maja 2022
Liczba stron: 384
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Danka Braun to pseudonim pisarki urodzonej w Olkuszu, od lat mieszkającej w Krakowie. Jest autorką kilkunastu książek. Uwielbia czytać i rozwiązywać krzyżówki. Opowiem Wam dziś o jej najnowszym tytule - "Brat mojego męża".
 
 
W grudniu 2019 roku Paweł Cisowski miał wypadek samochodowy. To była niespodziewana śmierć, zarówno dla jego ojca, żony, dwójki małych dzieci, jak i dla niego samego. Planował zmiany. Przed nim było nowe życie...

Pięć miesięcy później Diana Cisowska, wdowa po Pawle, spotyka na cmentarzu... ducha! Będąc w jednej z krakowskich kawiarni miała wrażenie, że widzi swojego zmarłego męża, ale przecież to mógł być ktoś podobny! Teraz jednak przy grobie Pawła Cisowskiego zobaczyła... Pawła Cisowskiego! To był szok... Jednak okazało się, że to Piotr, brat bliźniak jej zmarłego męża, który od dekady mieszkał w Australii. Diana nie miała okazji go poznać, bowiem wyjechał po konflikcie rodzinnym i ojciec nie chciał go widzieć. 

Piotr chce zbliżyć się do Diany i dzieci, co podobno obiecał bratu podczas licznych internetowych rozmów. Paweł chciał zabezpieczyć rodzinę w przypadku, gdyby coś mu się stało.
Z każdym dniem pobytu Piotra w Żuradzie Leśnej, coraz więcej osób ma wrażenie, że to nie Piotr, tylko... Paweł. Mężczyzna posiada bowiem informacje, które mogą być znane tylko małżeństwu Cisowskich...
Jaka jest prawda?
 
 
Ta część książki była ciekawa, intrygująca i opisywała wiele życiowych problemów, ale dopiero od momentu, kiedy czytelnik otrzymał część drugą, a w niej historię bliźniaków Cisowskich sięgającą dzieciństwa dotarł do drugiego dna "Brata mojego męża". 
To wtedy Danka Braun jak magik z kapelusza wyciąga... nie, nie królika a nie niespodzianki i tajemnice, które otwierają oczy i pozwalają spojrzeć na wydarzenia teraźniejsze inaczej. 
To wtedy wiele się wyjaśnia. Choć czy łatwiej się w tym odnaleźć albo zrozumieć...?

Z czasem czytelnik poznaje prawdę o śmierci matki braci Cisowskich, o podłożu kłótni Piotra z ojcem, podejrzeń Diany co do zdrad męża oraz jej "ślepocie" i naiwności... Kilkukrotnie zastanawiałam się czy ja na jej miejscu domyśliłabym się prawdy...

Autorka poprowadziła fabułę w naprawdę oryginalny sposób. Zafundowała liczne zwroty akcji, zniknięcie pewnej studentki, wznowienie śledztwa w sprawie śmierci Pawła oraz obecność detektywa, jak w rasowym kryminale a nie powieści obyczajowej. Ogromnym plusem były dla mnie rodzinne sekrety, które wyszły na jaw dopiero w finale książki.
Sporo miejsca Braun poświęciła tożsamości oraz relacjom bliźniąt jednojajowych - to było niezwykłe do czego bracia byli zdolni.
 
 
Podsumowując - "Brat mojego męża" to historia obyczajowa z wątkiem kryminalnym i świetnymi intrygami. Opowieść o traumie po stracie bliskich, władzy i charyzmie przedkładanych ponad relacje rodzinne, ciemnych interesach, romansach (tu również kilka zaskoczeń!). Niesamowita przeszłość klonów, adrenalina, tajemnice, sekrety, narkotyki i poczucie winy. Przy tej książce nie będziecie się nudzić. Gorąco polecam!

 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (B), 52 książki





Za książkę dziękuję



 
 

niedziela, 11 września 2022

Magdalena Trubowicz "Do trzech razy miłość"

 
 
Autor: Magdalena Trubowicz
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2020
Liczba stron: 352
Seria: Kupidyn w spódnicy  tom 4







"Do trzech razy miłość" to czwarty tom cyklu Magdaleny Trubowicz 'Kupidyn w spódnicy', w którym spotkamy bohaterów wszystkich poprzednich części.


Ela z Mateuszem oraz Izabela z Tomaszem w dwóch osobnych samochodach zmierzają do Gościńca Zakochlice we wsi Kochlice. Mają tam spotkanie w sprawie wynajęcia sali na wesele... tylko na nieszczęście na ten sam termin! W pensjonacie pojawia się również Wanda Guzik, ale już nie w sprawie wesela a lokalu na tymczasowe biuro, bowiem jej dotychczasowe spłonęło.
 
Właścicielka pensjonatu - Marta - zostanie postawiona przed wieloma trudnymi wyborami a i problemów do rozwikłania jej nie zabraknie. Poza prywatnymi, rodzinnymi czy sercowymi, również te służbowe będą się mnożyły jak króliki w kapeluszu magika. A wszystko z powodu jakże specyficznej klienteli biura matrymonialnego Wandy, którzy w zatrważającej liczbie będą nawiedzali pensjonat siejąc zamieszanie w życiu obu właścicielek oraz pracowników Zakochlic. Czy zdołają oni dostrzec prawdziwe uczucia w tym tłumie?
 
 
Niniejszy, czwarty tom serii jest znacznie lepszy niż poprzedni, dużo lepiej się bawiłam. Bohaterowie to bogaty wachlarz postaci w każdym wieku, odmiennej płci, dobrych i złych, biednych i bogatych, szczęśliwych lub dopiero poszukujących miłości. 
Czytelnika intrygują ich losy, tajemnice a temperament włoskiego kucharza czy kombinacje Wandy dodają pikanterii fabule. 
 
Jednak nie sugerujcie się opisem - totalnie nie pasuje do treści książki!
 

Podsumowując - "Do trzech razy miłość" to lekka i zabawna powieść, która zajmie Wasz czas skutecznie odwracając uwagę choćby od deszczowej pogody. Ale nie jest to historia, która zafascynuje albo na długo pozostanie w pamięci. Przynajmniej nie dla mnie... Intrygi, randki, błędy ani oszust matrymonialny nie są szczytem literackiej formy a jedynie chwilową rozrywką. Mam wrażenie, że w początkowych częściach serii dostrzegłam więcej potencjału niż otrzymałam w tomach końcowych. 




 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach sierpniowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (T), 52 książki

środa, 7 września 2022

Ewelina Dobosz "Na otwartym sercu"

 
 
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki / Wyd. Kobiece
Data wydania: 10 sierpnia 2022
Liczba stron: 304






"Na otwartym sercu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością mojej imienniczki - Eweliny Dobosz. Spodziewałam się romansu z przystojniakiem z okładki w roli głównej - czy tak było?


Marta Sarnecka jest dwudziestosześcioletnią kobietą z marzeniami. Pragnie zostać świetnym chirurgiem, ale by to osiągnąć wyjeżdża z Warszawy do małego miasteczka, bowiem jej zdaniem tam szybciej będzie mogła aktywnie uczestniczyć w operacjach a nie tylko je obserwować. 
Na miejscu okazuje się, że faktycznie w szpitalu nie ma tłumu rezydentów. Poza ordynatorem, na chirurgii pracuje też Oskar Kamiński - zdolny, ale gwiazdor. 

Marta zajmuje jeden z pokoi w willi, która wynajmowana jest tylko lekarzom. Szybko poznaje pozostałą piątkę współlokatorów, wśród których znajduje się też znany jej ze szpitala Oskar - dupek i arogant sprowadzający sobie panienki, głośno obwieszczające rozkosz. 
Jak łatwo się domyślić między Martą a Oskarem zaczyna iskrzyć, choć dziewczyna mocno się przed tym broni. Przyciąganie jest jednak wyczuwalne w powietrzu, pogłębia się wraz z każdym dniem, ale Marta najmocniej pragnie tylko nauki w dziedzinie chirurgii... Czy Oskar jest jej obojętny? A może skusi ją skrywana przez niego tajemnica?
 
 
Autorka stworzyła dość oryginalny romans - określiłabym go romansem medycznym z wątkiem kryminalnym, który ożywił nieco nudnawą momentami fabułę. Poza scenami z zabarwieniem erotycznym to właśnie sprawa morderstwa Marleny, przyjaciółki Marty sprzed lat stała się dużym atutem książki. Lęk Marty przed ciemnością to nie wszystko co pozostało po tamtym wydarzeniu... Głęboko skrywana tajemnica nadal nie daje jej spokoju a teraz śledztwo zostało wznowione... 

Dobosz ciekawie opisała świat lekarzy, ich codzienność, pasje oraz spięcia. To jak muszą odreagować po ciężkim dyżurze albo utracie pacjenta. Delikatnie przypominało mi to o serialach medycznych, które oglądałam kilka lat temu. 
 
Właściwie to powieść nie jest hitem, nie rozumiem zachwytów nad nią. Owszem podczas samej lektury byłam ciekawa wyjaśnienia pewnych wątków między innymi morderstwa sprzed lat, tajemniczej Jolki czy kluczyka, który otrzymała Marta. Interesował mnie temat homofobii a osoba mordercy oraz finał okazały się zaskoczeniem. Jednak nie sądzę, by fabuła została ze mną na dłużej.
 
 
Podsumowując - "Na otwartym sercu" to połączenie romansu, erotyki, tematyki medycznej oraz wątku kryminalnego, co sprawia, że książka jest ciekawa i intrygująca. Świetne sceny seksu, różnorodni bohaterowie i ich tajemnice, żal, marzenia oraz szukanie nowej drogi życia pośród demonów przeszłości. Fajna opowieść na wieczorny relaks.




Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



 

wtorek, 6 września 2022

Podsumowanie mojego czytelnictwa - sierpień 2022

 
 
Czytelnicza analiza sierpnia :)
 
Aż cztery książki udało mi się przeczytać i zrecenzować przedpremierowo! :)
Podjęłam też współpracę z Bonito, co zaowocowało umieszczeniem recenzji wyłącznie na specjalnej stronie - zapraszam Was na nią:
dobre-chwile.pl
 
 
 
 
 
 
Liczba przeczytanych książek15

Liczba przeczytanych stron:  5 210

Co w przeliczeniu na dni daje  168  stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2022:  33 981
E-booki / Audiobooki w 2022: 38


W ramach wyzwań:

Abecadło z pieca spadło (nazwiska na T) - 5
Pod hasłem - 5
52 książki - 15
 
Dla dzieci - 0
E-booki / Audiobooki - 11
Mini Czelendż 7 - okaże się na koniec roku


 

Przeczytałam w tym miesiącu:

"Uśpiona" Alicja Sinicka - początkowo pouczająca a później trzymająca w napięciu historia, w której można się przekonać, na kim tak naprawdę można polegać. Pokazuje, że nie wszystko wygląda tak, jak się wydaje. Że najbliższe osoby mogą wiele ukrywać, kłamać, oszukiwać.
Opowieść snuta przez autorkę jest przepełniona strachem, szokiem, gniewem, wyrzutami sumienia, niepokojem i frustracją. Nie brakuje też bezradności, prób ucieczki czy dotarcia do prawdy. Polecam!

"Zaborcza bestia" Melisa Bel - wyborny romans historyczny pełen sprzecznych oraz porywających emocji, w którym ścierają się skrajności - od gniewu, wściekłości czy desperacji poprzez strach czy odwagę aż po nadzieję, zrozumienie... i zwyczajne ludzkie szczęście! Wolne od przerysowanych zasad i obniżania poczucia własnej wartości. Jeśli poszukujecie powieści z humorem, konwenansami, pożądaniem oraz rodzinną tajemnicą to gorąco polecam!

"Nie wiesz dlaczego" Marcel Moss - kolejne ekstremalne spotkanie z thrillerem psychologicznym Marcela Mossa. Dlaczego ekstremalne? Bowiem zupełnie nie można odgadnąć do czego zmierza autor, trudno rozszyfrować jego pomysły, zwroty akcji a niespodzianki spadające na czytelnika powodują coraz szerzej otwierane usta.  Książka bardzo na czasie z uwagi na poruszony problem uzależnienia od mediów społecznościowych czy wykluczenia z grupy rówieśniczej. To historia o myślach samobójczych, samotności w tłumie, kłamstwach, przemocy, znęcaniu, zafascynowaniu kimś poznanych w internecie, gwałcie i narkotykach. Polecam!

"Schronisko w Podgórowie" Joanna Tekieli - nostalgiczna i pełna piękna natury powieść o walce z przeciwnościami losu na różnych polach. To zgrzyty i rozejmy z córkami, to wsparcie rodziców, utrata poczucia bezpieczeństwa, życzliwość sąsiadów, bezinteresowna wzajemna pomoc, niepewność, strach. Niektórzy zarzucają zbyt wiele czasu poświęconego remontom, ale i tak uważam tę powieść za przepiękną, idealną na wakacyjny (i nie tylko) wypoczynek. Na długo pozostanie w moich myślach - gorąco Wam polecam!

"Rozgrywka" Magda Stachula - to trzeci już mini kryminał autorki, który dostarcza różnorodnych emocji w drodze do rozwikłania zagadkowej śmierci. Każdy element został starannie dopracowany, by czytelnik czuł napięcie podobne do postaci, o których czyta. W tej historii bohaterowie próbują przechytrzyć zarówno policję, jak i nas. Kłamstwa, tajemnice, leczenie psychiatryczne, tajemnicze osoby i koperta... Gorąco polecam! 

"Echo" Natasza Socha - to trzeci krótki kryminał z Florentyną, rozjaśniającą sobie świat kolorem różowym i często powracającą do wspomnień z przeszłości. Podobnie jak jej współpracowników nie razi mnie już tak bardzo jej styl ubierania czy zwracania się do innych zdrobnieniami. Jej świetna policyjna intuicja daje nadzieję, że śledztwo zostanie doprowadzone do końca. Autorka umiejętnie podnosi napięcie, nie pozwala na odłożenie książki przed końcem a w finale trzeba zbierać szczękę z podłogi...Smutek, rozpacz, żałoba, niechęć, zemsta, bezsilność i tajemnice - to słowa klucze, którymi określiłabym ten tytuł. Polecam!

"Marzenia na rozdrożu" Joanna Tekieli - ciekawe spojrzenie na wojnę, podczas której ludzie też się zakochują. Piętrzące się problemy maleją, gdy obok znajduje się bratnia dusza. Historia o nienawiści, śmierci, goryczy i rozpaczy; o idealizowaniu, ryzykowaniu życia, rozczarowaniu i bohaterstwie; o nadziei, buncie, lęku o przyszłość i niedowierzaniu co ludzie mogą zrobić ludziom.
Nie jest to opowieść ponura, bowiem rozświetlają ją wzajemna pomoc, docenienie pracy innych, chwile namiętności oraz humor zafundowany przez papugę.
Po zaskakującym finale nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po kontynuację, czyli "Dom na przełęczy". Tymczasem polecam!

"Tylko przetrwaj noc" Riley Sager - trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który byłby idealnym materiałem na film. Bardzo kameralne miejsce akcji, ich dwoje i mnóstwo niedomówień, tajemnic i kłamstw. Wyborna historia pełna wyrzutów sumienia, niepokoju, poczucia winy, pragnienia ucieczki, strachu, ale i niesamowitej odwagi w tak trudnych warunkach. To odpowiedź na pytanie do czego jest zdolny człowiek w pod presją i w obliczu zagrożenia.Przeczytałam jednym tchem i gorąco polecam! Który tytuł autora teraz? :)

"Dom na przełęczy" Joanna Tekieli  - niezwykła powieść, wielokrotnie porusza serca, dusze i umysły, pozwala utożsamiać się z bohaterami a dzięki lekkości pióra autorki, nawet nie wiadomo kiedy mija... Co zresztą kończy się żalem, że to koniec. Ale jaki! Wspaniały i pokrzepiający. Dający nadzieję, na lepsze czasy, lepsze relacje, lepsze życie w powojennej Polsce, w której na dobre uczynki odpowiada się tym samym. Polecam!
 
"Zakochani w słowach" Magdalena Trubowicz - historia o bibliotekarzach i miłości do szeroko pojętej kultury, nie tylko książek. Opowieść o marzeniach, lęku przed wyznaniem prawdy, facetach-ciamajdach, wierze w siebie, kłamstwach oraz życiowych zmianach. O uczuciach, relacjach rodzinnych i międzypokoleniowych, trudnych decyzjach i wychodzącej na jaw prawdzie.  Dla mnie najgorsza z serii, ale każdy ma swój gust :(

"Miłość to nie grzech" Roma Fiszer - moja recenzja tej powieści znajduje się wyłącznie na stronie dobre-chwile.pl, po kliknięciu w tytuł książki zostaniesz przekierowana/-y bezpośrednio do mojego tekstu
 
"Prawda nie krzywdzi" Emil Szweda - wyborny kryminał, który określiłabym mianem ekologicznego, bowiem połączono w nim sprawy morderstw z jakże ważnym wątkiem konsekwencji zmian klimatycznych. To historia pełna bólu, traum, żalu i tajemnic. Gróźb, szantażu, stresu pourazowego, planowanych rozwodów i nowych miłości. Trafne spostrzeżenia, celne porównania, klimatyczne warszawskie uliczki i podwórka. Gorąco polecam!

 
 
Czekają na opisanie:
 
"Do trzech razy miłość" Magdalena Trubowicz
"Prawnik z lincolna" Michael Connelly
"Na otwartym sercu" Ewelina Dobosz
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...