piątek, 22 czerwca 2018

Krystyna Mirek "Obca w świecie singli"




Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 23 maja 2018
Liczba stron: 352











Samotność ma wiele odcieni... Czasami dobrowolnie podejmujemy decyzję, że chcemy być singlami, jednak zdarza się również, iż zostajemy zwyczajnie do niej zmuszeni. Krystyna Mirek zaprasza Cię, Drogi Czytelniku, właśnie do świata singli. Czy wszyscy chwalą sobie ten stan? Czy każdy jest szczęśliwy będąc pozbawionym wsparcia tuż obok?

Karolina Mazur żyje w związku z Patrykiem od siedmiu lat. Nie mają ślubu, ale są szczęśliwymi rodzicami pięcioletniej Lenki. Karolina marzy nawet o drugim dziecku. W spadku po babci dostała pomieszczenia w kamienicy niedaleko Wawelu i Patryk prowadzi tam restaurację. Jednak wiele spraw utrzymuje w tajemnicy... Między innymi fakt, iż interes nie idzie dobrze. Gorzej! Wymarzony, rodzinny biznes jest zadłużony i właściwie stoi o krok od bankructwa. Karolina nie wie też, że to nie jedyna zła wiadomość jaka na nią czeka... Co los przyniesie?

Agnieszka Michalska prowadzi bardzo podobne życie do Karoliny. Również żyje na 'kocią łapę', ma córkę Martynkę a jej partner - Jakub Radecki - pracuje w restauracji. Różnica polega jednak na tym, że Kuba pracuje w świetnie prosperującym lokalu niedoszłego teścia, urabia tam wręcz ręce po łokcie i niemal nie widuje się z ukochanymi dziewczynami. Dla Zygmunta Michalskiego to normalne, bowiem sam od lat jest w domu gościem. Tyle, że Agnieszka ma tego dosyć! Że Martynka nie widuje ojca, że druga połowa łóżka wciąż jest pusta a wreszcie, że ich ślub był już tak wiele razy przekładany... Kiedy czara goryczy się przeleje spakuje najważniejsze rzeczy i wyjedzie na drugi koniec Polski. Czy Jakub się ocknie i dostrzeże, że apartament opustoszał?

"...jeśli ty zrobisz wszystko, co w twojej mocy, Bóg dołoży ci brakującą część." *

Dwie jakże odmienne historie. Krystyna Mirek usytuowała na przeciwstawnych biegunach postawy bohaterów męskich. Jeden ot, tak porzucił swoją córkę oraz jej matkę i zupełnie nie kwapi się do kontaktów. Drugi, zrozumiał co się stało i próbuje walczyć o spotkania z ukochaną córeczką. Jak poradzą sobie single z wyboru a jak z przymusu? Czy w ich życiu, decyzjach i motywacjach będą widoczne różnice? Jaką przyszłość przygotowała dla bohaterów pisarka?

Postacie w powieści, są niezwykle wyraziste. Niektóre bardzo polubiłam i mocno im kibicowałam. Najbardziej kciuki trzymałam za Karolinę, by odżyła jako singielka i uratowała spadek po babci. Ale przecież nie wszystko w tej historii jest czarne lub białe... Swój stosunek do niektórych bohaterów zmieniałam w trakcie czytania a co za tym idzie, ewaluowało moje myślenie co do ich przyszłości. Agnieszka, Patryk, Jakub i Zygmunt to właśnie postacie wywołujące najbardziej skrajne emocje. Ich przemiany były zaskakujące a pisarka do samego końca utrzymywała w tej kwestii napięcie.

Jedna z bohaterek - matka Agnieszki - Jowita Michalska, bardzo przypomina mi Dorotę Mirską z serii Willa Pod Kasztanem. Obie równie mocno oddane prowadzeniu domu, bez własnego zdania, żyjące w cieniu męża i godzące się na jego nieobecność. A czym różni się ich życie?

"Cokolwiek źle poszło, pamiętaj, że kłopoty przemijają, a przyjaźń pozostaje." **

Historia oryginalnie, lekko i przyjemnie pokazująca, iż samotność nie jest klątwą. Single też mogą być szczęśliwi a nigdy nie wiadomo, w którym momencie los podeśle im Amora. Duży nacisk autorka położyła na miłość matki, która nie ma urlopu, odpoczynku a musi tak wiele zrobić, choćby cały świat sprzysiągł się przeciw niej... Musi się uśmiechać, walczyć, smażyć naleśniki i czesać kucyki. Ale mała, ciepła rączka jest najlepszą nagrodą i pociechą - wiem o tym doskonale :)

Poznajemy kilka różnych ujęć samotności w związku, kiedy światy, cele i marzenia oddalają się od siebie. Wraz z bohaterami robimy bilans życia, mający ocalić nas przed kolejnymi błędami, tylko czy dla każdego przyszłość będzie taka, jaką sobie wymarzył? Nawet jeśli nie, to chyba warto przeanalizować przeszłość i pomyśleć o przyszłości, bo przecież stawką są najcenniejsze wartości.

"Samotność to wysoka cena za wygodę." ***


Podsumowując - "Obca w świecie singli" to powieść o matczynej miłości, rozczarowaniach, tęsknocie, czekaniu i niedotrzymanych obietnicach. Historia o dawaniu szansy, naprawianiu błędów, urażonej dumie i wypalonych uczuciach. Na scenę wkraczają też zagubienie, rozżalenie oraz miłość, która powinna dodawać nam skrzydeł a nie ciążyć.
Krystyna Mirek udowodniła w tej książce, że czasami porażki i upadki mogą wskazać nam właściwą ścieżkę do szczęścia. Może będzie "skrojone na mniejszą, ale piękną miarę". ****
Zajrzyj do powieściowych krakowskich singli i restauracji u stóp Wawelu.



* K. Mirek, "Obca w świecie singli", Wyd. Edipresse Książki, Warszawa 2018, s. 188
** Tamże, s. 62
*** Tamże, s. 71
**** Tamże, s. 351




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

niedziela, 17 czerwca 2018

Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai - nasza nowa miłość

Jedna książeczka z serii 'Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai' stała na półce od... października (zresztą 'winna' jest temu Aine... nie po raz pierwszy zresztą polecająca mi kupienie/czytanie konkretnych tytułów dla mnie czy też dla córy), druga dość długo, choć wypożyczona z biblioteki. Jakoś ani mnie ani mojej Siedmiolatce nie było z nimi po drodze. Dlaczego? Nie mam pojęcia, bo jak już sięgnęłam po "Tajemnicę zwierząt" to podkradła mi ją córa i w ciągu kilku godzin, z przerwami na życiowe obowiązki, miałyśmy lekturę za sobą - każda z osobna. Jeszcze porozmawiać o domysłach zdążyłyśmy... :) I co było/będzie dalej? Chyba zakochałyśmy się w tej serii a co z tego wynika...? :)

Wynika to co znajdziecie poniżej :)





Maja i Lasse, czyli główni bohaterowie cyklu książeczek chodzą do jednej klasy w miasteczku Valleby w Szwecji. Dzieciaki uwielbiają rozwiązywać zagadki jakie stawia na ich drodze życie, prowadzą nawet małe biuro detektywistyczne.






Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Diamantmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2008
Liczba stron: 74
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 1






Dla Lassego i Mai zaczęły się ferie, jednak wolą być detektywami niż jeździć na sankach z rówieśnikami. W piwnicy u Mai urządzili sobie biuro, w szafie trzymają akcesoria typowe dla tegoż fachu a w planach jest lektura kryminałów.

Jednak w czytaniu przeszkodziło im pukanie do drzwi - odwiedził ich Muhammed Karat - najbogatszy człowiek w Valleby, właściciel sklepu jubilerskiego od wielu lat. Załamany Karat - jakże adekwatne nazwisko - prosi młodych detektywów o pomoc - ze sklepu od kilku dni giną diamenty! W tym tempie to lada dzień będzie bankrutem! Mężczyzna przypuszcza, że złodziejem jest ktoś z trójki pracowników, tylko jak to sprawdzić? On niczego podejrzanego nie zauważył...

Lasse i Maja przyjmują zlecenie i nazajutrz zjawiają się w sklepie, mają sprzątać i myć okna - tak dla kamuflarzu. Co uda im się dowiedzieć? Czy Siv, Ture lub Lollo powiedzą coś istotnego, co pozwoli wpaść na trop kradzieży?

Świetna intryga w pierwszym tomie serii! Byłam pod wielkim wrażeniem wyjaśnienia tej sprawy.









Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Cafemysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2009
Liczba stron: 76
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 4





Lasse i Maja rozkręcają się w swojej pracy, by uczynić ją bardziej perfekcyjną kupili do biura cyfrowy aparat. Bardzo szybko mają okazję sprawdzić jego działanie, gdyż w Cafe Marcepan można podziwiać arcydzieła sztuki cukierniczej Ulli. Lasse fotografuje wystawę jeszcze zanim wejdą do środka...  a potem testuje aparat jeszcze kilkakrotnie...

Kiedy już zamówią swoje ulubione słodkości, dostrzega ich komisarz i zaprasza do swojego stolika. To właśnie tam dzień małych detektywów nabiera kolorów - komisarz zdradza im, iż w ostatnim czasie dokonano trzech kradzieży w kawiarni - za każdym razem kasa była pełna! Czyżby złodziej miał wspólnika? Ktoś go poinformował? Jakie były okoliczności napadu? Każdy z pracowników miał motyw, gdyż każdemu potrzebne są pieniądze...

W swoim biurze dochodzi do burzy mózgów - Maja analizuje fakty i okoliczności, zaś Lasse zdjęcia. Aż nagle... doznaje olśnienia! Cóż za słodki rebus :)
Cudowna zagadka, świetnie pomyślana tajemnica.








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Mumiemysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2009
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 5





Wczoraj zakończył się rok szkolny i przed Lassem oraz Mają perspektywa długiego, wakacyjnego odpoczynku. Jednak dziewczynkę wcale to nie cieszy... ani słońce, ani lody... wieje bowiem nudą! Na szczęście w najnowszym numerze "Gazety Valleby" uwagę małej pani detektyw przyciąga artykuł o kradzieży obrazu z muzeum.

Nocny strażnik twierdzi, że widział chodzącą mumię. Pomimo, że pomieszczenie było zamknięte na klucz od wewnątrz, zniknął bardzo cenny obraz a muzeum wyznaczyło nagrodę za pomoc w jego odnalezieniu. Czy pozostawiony przez mumię list przyczyni się do rozwiązania zagadki? Czy detektywi znów pokażą klasę i zgarną nagrodę? Kto jest winien kradzieży? Wszak w muzeum pracuje tylko cztery osoby! Tyle, że każda miała motyw... A może to profesor z Egiptu uknuł spisek?

Kolejna już historia, w której poległam i nie byłam w stanie odkryć prawdy... Blondynka jak nic... :)









Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Biografmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2009
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 6




Dzielni młodzi detektywi robią prasówkę w piwnicy domu Mai, ciekawe artykuły o przestępstwach wycinają i wklejają do zeszytu. Czytają między innymi o trzeciej już w tym tygodniu kradzieży... psa. Podczas lektury wszystkich traktujących o tym artykułów szukają podobieństw. Otóż łupem złodzieja padły tylko małe pieski, kradzieży zaś dokonywano za każdym razem między 19 a 19:30 w różnych punktach miasta. Zaś krótko po fakcie, właściciele otrzymywali telefon z żądaniem okupu. Komu zależy na rozdzielaniu właścicieli i psów?

Chwilowo Lassemu i Mai żaden sensowny pomysł do głowy nie przychodzi i postanawiają pójść do kina Rio na western. Dzięki czemu zresztą młody czytelnik może poznać cechy charakterystyczne takiego filmu. W drodze do kina dzieciaki spotykają komisarza, któremu już wielokrotnie pomagali w łapaniu przestępców a teraz uzyskują kilka cennych informacji.

Wraz z bohaterami poznajemy pracowników kina i ich funkcje a później rozpoczyna się film. W trakcie seansu Lasse odkrywa coś ciekawego... Podąża tym tropem i finalnie... Tak, znów udaje im się odkryć prawdę. Tym razem byłam lepsza! Bardzo szybko odgadłam kto stoi za porwaniami psiaków - brawo ja :)








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Zoomysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2016
Liczba stron: 100
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 11






Lasse i Maja po dorobieniu klucza u pana Taleba spotkali Mirandę, koleżankę z klasy, która wraz ze swoją małpką Sylwestrem zmierzała do sklepu zoologicznego po witaminy dla ulubieńca. Na miejscu okazało się jednak, że sklep jest zamknięty, zwierzęta śpią a właściciel - Waldemar - nie ma pojęcia co się dzieje... Czy są chore? Dlaczego śpią w dzień? Może ktoś karmi je zatrutym jedzeniem?

Lasse i Maja rozpoczynają śledztwo mające ustalić przyczynę złego samopoczucia zwierzaków. Przeprowadzają rozmowę z Waldemarem i jego pracownicą - Fridą, obserwują osobliwą manifestację, zbierają dowody, odnajdują ślady, analizują dokumenty i robią notatki. Co wyniknie z ich działań? Czy uda im się poznać prawdę?

Przyznaję, że nie wpadłam na takie rozwiązanie...







Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Fotbollsmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2011
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 12






Każdego roku w Valleby odbywa się ważny mecz, w którym przedstawiciele miasteczka grają z reprezentacją miasta Sandby o srebrny puchar. Valleby jeszcze nigdy nie wygrało... Czy tego roku puchar zostanie w miasteczku?

Po pierwszej, bardzo wyczerpującej dla zawodników z Valleby, połowie meczu nic na to nie wskazuje... To sromotna porażka! A na dodatek zaczynają dziać się dziwne rzeczy... Piłka wpada na boisko pozbawiona powietrza a zaparkowane w pobliżu rowery dzielą jej los... To jednak nie wszystko! Największe i najbardziej zaskakujące odkrycie dopiero przed bohaterami...

Co takiego się wydarzyło? Kto stoi za zniknięciem pucharu? Komu na tym zależało? Jak zakończy się mecz?
Doskonała lektura, by pokazać małym czytelnikom czym jest motyw zemsty.







Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Kärleksmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2012
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 15






W Valleby rozpoczyna się festiwal miłości. Przez dwa dni każdy pocałunek czy uścisk będzie warty pięć koron - taką właśnie kwotę właściciel sklepu jubilerskiego, pan Karat będzie płacił na szczytny cel - dla biednych dzieci całego świata. Lasse i Maja mają stać na straży licząc i notując. Czy pod pretekstem festiwalu w Valleby ludzie będą częściej się całować i przytulać?

Nazajutrz odbywa się konkurs tańca, w którym biorą udział trzy pary. Po ogłoszeniu wyników niespodziewanie gaśnie światło, dochodzi do zamieszania a kiedy sytuację udaje się opanować okazuje się, że zaginął naszyjnik Ivy, jednej z uczestniczek. Jednak według Lassego nie ukradła go osoba, u której go znaleziono...

Czy ta sprawa ma drugie dno? Czy młodzi detektywi odkryją misterny plan złodzieja? Kto okaże się sprytniejszy?








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Campingmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2012
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 16






Korzystając z końca wakacji, Maja, Lasse i Miranda z Sylwestrem udają się rowerami na kemping. Zamierzają spędzić nieco czasu pod namiotem, w ośrodku pana Gunnarssona tuż przy jeziorze. Pierwsze wrażenie nie jest zbyt pozytywne, gdyż bliźniacy Bekonowie niszczą im dopiero co stawiany namiot, właściciel wybiega zbulwersowany z jednej z przyczep z okrzykiem 'czarownica'...

Niebawem okazuje się, że dzieciakom zaginęła torba z kurkami, Mulle Berg ubolewa z powodu utraty ulubionego noża a Gunnarsson wpada wręcz w rozpacz kiedy bliźniacy wyciągnęli pusty sadz z jeziora! A przecież było w nim trzydzieści kilogramów raków... Taka strata finansowa... A może to spełniająca się przepowiednia czarownicy??

Komu zależało na tak dziwnym zestawie kradzieży? A może sprawców jest kilku? Jak tym razem poradzą sobie młodzi detektywi? Czy uda im się zdemaskować sprawców?
W sprawie raków i kurek bardzo szybko byłam na właściwym tropie, czy i Wy odgadniecie?






Niezwykle fascynująca detektywistyczna przygoda, nie tylko dla dzieci. Choć specjalnie dla nich czcionka jest duża, zdania proste i zrozumiałe. Każdy szczegół i czynność to odrębne zdanie, które pozwalają uniknąć snucia domysłów; na przykład że ktoś zapina kurtkę przed wyjściem na wietrzną i zimną pogodę, podaje klucz czy chowa go do kieszeni.
Twarda oprawa, duża liczba nieskomplikowanych ilustracji oraz intrygujące przygody młodych bohaterów, które trzymają w napięciu. Jestem bardzo na TAK!
Obie z córą czytałyśmy poszczególne Tajemnice odrębnie, chwilami niemal wyrywając je sobie z rąk. Najtrudniej było trzymać język za zębami, by nie zdradzić finałów zbyt wcześnie.
Dodatkowo zostały wydane również książeczki z zagadkami opartymi na przygodach Lassego i Mai - trzeba się zainteresować tym tematem :)





Pozostaje mi podziękować Aine :)
I wyrazić żal, że w szkolnej bibliotece nie było więcej książek z tej serii... :(



Książeczki przeczytane w ramach wyzwań: 52 książki

piątek, 15 czerwca 2018

Magdalena Witkiewicz & Marzena Grochowska "GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D."




Autor: Magdalena Witkiewicz & Marzena Grochowska
Ilustrator: Joanna Zagner-Kołat
Wydawnictwo: Od deski do deski
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron: 256










Każdy kraj to wiele znanych i nieznanych nam miejscowości. W jednych byliśmy raz, w innych wielokrotnie, inne mamy w planach a o niektórych nawet nie słyszeliśmy. Jednak jest taka miejscowość, którą zna każdy... Nie chciałabym generalizować, ale myślę, że w Czarnej D. był każdy. Kamienie są tam pod ochroną i zawsze panuje jedna pora roku - nieprzyjemny listopad. Jest tam smutno, ponuro, niewygodnie a ludzie są nieszczęśliwi i niewyspani. Dlaczego zatem zostają tam na dłużej i nie szukają innej drogi życiowej? Poznajcie niezmiernie oryginalny poradnik, który będzie naszym kołem ratunkowym, mającym pomóc nam wydostać się z tego miejsca.




Wincentyna Zwyczajna-Takajakty znalazła się w Czarnej D. służbowo. Dostała polecenie, by napisać mega świetny reportaż z podróży, gdyż inaczej pożegna się z posadą. Kobieta twardo rusza na poszukiwanie materiału i przeprowadza liczne rozmowy z napotkanymi osobami - zakonnikiem, ogrodnikiem, krawcową, burmistrzem, pracownikami banku czy piekarni... Wielu rozmówców, wiele historii, Wydział Ratowania Szczęścia i tylko czarne koty przechadzające się po ulicach. Czy Wincentyna napisze artykuł na miarę utrzymania pracy?

"Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia." *


Czarna D. jest stanem umysłu, do którego możemy trafić w najmniej spodziewanym momencie, wystarczy niekorzystny biomet czy złe samopoczucie, sytuacja stresowa lub dołek psychiczny... Ale skierowany do zwykłego człowieka poradnik duetu Witkiewicz i Grochowska, ma nam pomóc w pakowaniu walizek i wyprowadzce z tego smutnego miejsca.

Książka została podzielona na rozdziały, w których najpierw poznajemy Bajkę niebajkę (autorstwa Magdy W.) - krótką opowieść o jednej z postaci Czarnej D. a później rady ma dla nas coach - Marzena. Jakie?
  • proś o pomoc
  • bądź wdzięczna
  • osiągaj równowagę życiową
  • miej poczucie własnej wartości
  • akceptuj siebie
  • myśl pozytywnie
  • nie marudź tylko działaj
  • nie poddawaj się
  • żadna praca nie hańbi

I wiele innych... Czy przydatnych? Oceńcie sami, bowiem każdy stoi w innym momencie swojego życia i coś z innej 'półki' może mu się przydać. Na pewno nie jest to lektura, którą człowiek bierze sobie całkowicie do serca w jednym momencie i jak na pstryknięcie palcami czy gwizdek trenera w sekundę odmienia życie o 360 stopni... to tak nie działa!

"Od owijania w bawełnę są jedwabniki, ty nie musisz." **

Uroku temu poradnikowi dodają rozbrajające ilustracje Joanny Zagner-Kołat, ramki z cytatami, miejsca na notatki oraz pozytywne ramki Magdy Witkiewicz, gdzie opowiada o sytuacjach ze swojego życia. Prawdziwych!




Podsumowując - książka Witkiewicz i Grochowskiej nie jest nachalnym poradnikiem, który zmusza, nakazuje, stawia w sytuacji bez wyjścia. To zbiór humorystycznie napisanych rad, wskazówek, przykładów z życia, koszyk pełen wspaniałych cytatów i złotych myśli, z których po prostu możemy skorzystać, bo z Czarnej D. może wyprowadzić nas tylko GPS Szczęścia, taki zwykły sobie nie poradzi.




* M. Witkiewicz & M. Grochowska, "GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.", Wyd. Od deski do deski, Warszawa 2018, s. 221
** Tamże, s. 153



Wszystkie ilustracje pochodzą z książki



Książka przeczytana w ramach majowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

środa, 13 czerwca 2018

Kasia Bulicz-Kasprzak "Sprzeczne sygnały"




Autor: Kasia Bulicz-Kasprzak
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: luty 2018
Liczba stron: 320











Bliźnięta jednojajowe są właściwie jednakowe, prawda? Trudno je odróżnić jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, ale czy również charakter mają choćby podobny i kochają się ponad wszystko? Generalnie i teoretycznie tak, ale jak pokazała Kasia Bulicz-Kasprzak w swej najnowszej książce, nie zawsze jest to regułą... O czym jeszcze jest ta powieść?

Rodzina Janickich żyje wyborami. Krzysztof Janicki - mąż, ojciec, brat, syn i wnuk kandyduje na stanowisko burmistrza. Kiedy wyjeżdża za miasto na spotkanie biznesowe zapomina zabrać z urzędu stworzoną w pocie czoła prezentację. Dzwoni do siostry i prosi, by mu ją dostarczyła... Jednak z powodu roztargnienia i spożytych na rozluźnienie procentów Krzysztof myli siostry, co staje się przyczyną komplikacji w nadchodzących wydarzeniach.

Kiedy Janicka dociera do gabinetu Krzyśka zamiast dokumentów znajduje... trupa! Przestraszona faktem, iż w toku śledztwa może wyjść na jaw fakt, że tak naprawdę miała motyw, by zabić i nikt nie uwierzy że jest niewinna, dzwoni po siostrę i zamieniają się miejscami. Możecie sobie wyobrazić jak będzie wyglądała praca policjantów, którzy nie mają pojęcia, że to bliźniaczki.

No dobrze, ale zostawmy zamieszanie z paniami Janickimi. Zastanówmy się kto zabił i jaki miał powód? Komu zaszkodził Andrzej Musiał, człowiek spokojny, społecznik? Co takiego zrobił Ludmile, że mogła chcieć się go pozbyć? Czy przyczyną śmierci mogły być sprawy zupełnie z nim niezwiązane? Przypadek? Sprawa jest tym bardziej fascynująca, że w tak małej społeczności takie rzeczy raczej nie mają miejsca.

Powieść jest tak skonstruowana, że wraz z każdym kolejnym rozdziałem dotyczącym wydarzeń z przeszłości, otrzymujemy coraz pełniejszy obraz sytuacji. Dowiadujemy się co działo się w rodzinie Janickich w ciągu ostatnich pięciu lat i jakie były przyczyny obecnego zachowania jej członków. A przede wszystkich dlaczego siostry tak bardzo się nie lubią... Poznajemy też przeszłość kilku innych bohaterów, mających swój udział w tej historii. Na przestrzeni tych lat działo się sporo: śmierć, choroba, nieplanowana ciąża, poronienie, molestowanie, romans, wandalizm, działania rosyjskiej mafii, trudna miłość...

Kasia Bulicz-Kasprzak pokazała jak może skończyć się brak wsparcia ze strony bliskich czy niespodziewane zrozumienie ze strony teściowej. Zwróciła uwagę na to, że czasami ukrywając coś przed rodziną stajemy się 'czarną owcą', ale złożona obietnica nie pozwala nam ujawnić prawdy i się oczyścić. Nawet podejmowane przez nas decyzje bywają czasem dobre tylko dla naszych dzieci, dla nas już niekoniecznie i z czasem okazuje się, że finalnie były złe... Że nie dały nam szczęścia, takiego prawdziwego, z którego możemy czerpać energię garściami. By je osiągnąć walczmy, a jak już zdobędziemy - doceńmy.

Książka z umiarkowanie fascynującą akcją w początkowej fazie, dopiero z czasem rozwija się, intryguje i wprawia w zdumienie. Autorka skupiła się bardziej na emocjach, uczuciach i decyzjach, które mają kluczowe znaczenie w życiu bohaterów a co za tym idzie, i w naszym. Dała nam całe mnóstwo przykładów dotyczących trudnych sytuacji, pokazała jak radzić sobie na rozdrożach i że momentami trzeba zwyczajnie 'podkasać rękawy' i walczyć o przyszłość, zwłaszcza swoją, bo o dzieci dbamy zawsze w pierwszej kolejności zapominając o własnym 'ja'. A przecież dzieciom potrzebni są szczęśliwi rodzice.


Podsumowując - "Sprzeczne sygnały" to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym opowiadająca o trudnej miłości - rodzicielskiej, siostrzanej, niespełnionej, sprzed lat... Historia rodziny napisana z domieszką ironii i humoru, traktująca o wypełnianiu pustki w sercu, rodzinnym syfie ukrywanym latami, durnotalizmie i władzy, do której niektórzy dążą 'po trupach'. Jest to książka, w której nie wszystko jest takie, jakie się początkowo wydaje i dopiero kiedy odkrywamy kolejne fakty, zaczynamy rozumieć. Polecam





Książkę przeczytałam w ramach majowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Mia Sheridan "Bez lęku"




Tytuł oryginalny: Midnight Lily
Tłumaczenie: Aleksandra Żak
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 6 czerwca 2018
Liczba stron: 328










Niezwykle trudno jest pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Akurat ja wiem o tym doskonale... Pomimo, że nie wiedziałam iż w książce znajdę taki wątek to widać intuicja mi to podpowiedziała. Różne są sposoby przeżywania żałoby i wcale nie trzeba być dzielnym ani kryć łez. Jak ujęła to Mia Sheridan, amerykańska pisarka, która rozkochała mnie powieścią "Bez słów"?

W spowitym we mgle lesie stanu Kolorado stoi dom letniskowy Brandona, w którym ma dokonać się cud... Brandon przywozi tam kumpla, Holdena Scotta, byłego gwiazdora futbolu, by z dala od cywilizacji, w ciszy i samotności doszedł do siebie. Udręczony sportowiec ma zamiar zastanowić się nad sobą, swoim życiem, traumatycznym wydarzeniem mającym związek z najlepszym przyjacielem Ryanem a przede wszystkim przejść detoks i przygotować się do powrotu do normalnego życia. To jednak nie będzie łatwe, bo uzależnienie jest silne...

Przepełniony bólem mięśni i tęsknotą Holden dostrzega w lesie... ducha w bieli. Za wszelką cenę pragnie go odnaleźć... Czy to dziewczyna? A może tylko zwidy? Okazuje się, że los postawił na jego krętej, wyboistej i jakże trudnej do pokonania ścieżce życia Lily. Tylko czy to będzie zwyczajna znajomość? Czy Lily będzie potrafiła mu pomóc? A może to ona potrzebuje pomocy?

Początkowo wszystko wskazywało na to, że to kolejna powieść Sheridan napisana typowo w jej stylu. Na bazie wielkiego uczucia, połączonego z radosnymi chwilami uniesień powstała historia o problemach, które zadziwią czytelnika nie mniej, niż bohaterów. Ale w "Bez lęku" nie wszystko jest takim, jakie się wydaje...
Tajemnicza i magiczna pierwsza część powieści, której akcja usytuowana jest w lasach i letniskowej willi zaskakuje... Ale tylko wnikliwego czytelnika, który zwrócił uwagę na detale... Ten mniej drobiazgowy musi poczekać na odkrycie prawdy przez autorkę. Gwarantuję zaskoczenie!

A to jeszcze nie koniec...
Poczujecie bezradność, żal i przerażenie, gdy poznacie okrutne praktyki pracowników ośrodka Whittington.
Przeżyjecie męki i fizyczny ból podczas prób detoksu...
Zapragniecie poczuć się jak bohaterowie w pełnych namiętności i zmysłowości chwilach zbliżeń, które tylko Sheridan potrafi opisać w TAKI sposób!
Będziecie dręczyć się pytaniami, które przez długi czas będą pozostawały bez odpowiedzi...

Przewrotna w swej nieprzewidywalności i przewidywalna z zaskoczenia. Gdy nie wiadomo komu ufać, kto może pomóc, do kogo się zwrócić a kto jest tylko i wyłącznie wytworem wyobraźni... Tej chorej... Tylko czy każdy ma prawo oceniać? Decydować za innych?

To najbardziej ekstremalna powieść Sheridan jaką miałam okazję czytać, gdyż nie wszystko jest tutaj białe lub czarne. Wiele jest odcieni szarości, które należy odkryć samemu Drogi Czytelniku. Przestrzegam, by czytać wnikliwie a finał będzie dla Was podwójnie zaskakujący.

Czy to dla mnie powieść autorki numer jeden? Chyba jednak nie przebija "Bez słów", ale i tak plasuje się wysoko.

Podsumowując - "Bez lęku" to opowieść o niezwykłej więzi, która połączyła skauta z dziewczyną o fiołkowych oczach. O dwójce ludzi, którzy zagubieni w mroku swojego umysłu, musieli walczyć o zwyczajną codzienność, uczucie, samodzielność i szczęście. Przepiękna historia o walce z demonami, radzeniu sobie z żałobą oraz o miłości w mroku i świetle, która ma szanse pokonać chorobę... Tylko jaka będzie cena?



Inne książki autorki na moim blogu:




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...