wtorek, 12 maja 2026
"Myślenie krytyczne" Sharon M. Kaye
sobota, 9 maja 2026
"500 mil" - pokazy przedpremierowe już od niedzieli 10 maja
czwartek, 7 maja 2026
Gratka dla wielbicieli twórczości Jakuba Żulczyka!
środa, 6 maja 2026
Gramy? Trzy gry od Cartamundi nieźle wciągają
Podczas długiego majowego weekendu miałam okazję sprawdzić
trzy gry - na dzieciach i dorosłych. Wprawdzie wiek docelowy to 8+, ale zarówno
nastolatki i jak i starsi bawili się wyśmienicie.
Dzień Dziecka coraz bliżej — a wraz z nim odwieczne pytanie: co wybrać, żeby
prezent naprawdę cieszył dłużej niż chwilę? Śmiało mogę Wam polecić te trzy
gry, bo coraz częściej najlepszym wyborem okazuje się coś, co daje nie tylko frajdę,
ale też wspólny czas. I właśnie dlatego gry planszowe dla dzieci 8+ wracają na
stoły z taką siłą.
The Mind, The Game i Qwixx to trzy różne podejścia do zabawy — ale każda z tych
gier ma jedną wspólną cechę: wciąga od pierwszej rundy i zostaje na dłużej.
The Mind to wyjątkowa gra oparta na współpracy i intuicji — bez słów, ale z
ogromnymi emocjami
The Game stawia na wspólne planowanie, budowanie zaufania i sprytne decyzje
Qwixx to dynamiczna, lekka rywalizacja, która sprawdza się w każdym
towarzystwie
Ich dużą zaletą są proste zasady i krótki czas rozgrywki — dzięki temu łatwo
wpleść je w codzienność, nawet przy napiętym grafiku. A jednocześnie każda
partia wygląda inaczej, więc trudno się nimi znudzić.
To propozycje, które dobrze odnajdują się zarówno w gronie rodzinnym, jak i
wśród rówieśników — i często okazują się prezentem, do którego dzieci (i
dorośli) naprawdę chcą wracać.
Jeśli więc szukasz czegoś sprawdzonego na Dzień Dziecka — to zdecydowanie propozycje, które warto wziąć pod uwagę :)
Ja mam swojego faworyta z tej trójki a Ty?
niedziela, 3 maja 2026
Brianna Wiest "Życie, jakiego pragniesz”
Liczba stron: 176
Brianna Wiest to jedna z tych autorek, które potrafią pisać
o emocjach w sposób jednocześnie prosty i bardzo trafny. Jej książki nie są
typowymi poradnikami pełnymi instrukcji krok po kroku – bliżej im do zbioru
refleksji, które skłaniają do zatrzymania się i przyjrzenia własnemu życiu.
„Życie, jakiego pragniesz” to właśnie taka książka. Nie
narzuca gotowych rozwiązań, ale prowadzi czytelnika przez proces zmiany
myślenia. Wiest pokazuje, jak często działamy z poziomu lęku – unikając
dyskomfortu, zamiast świadomie wybierać to, co naprawdę jest dla nas ważne. I
choć brzmi to jak coś, co już gdzieś słyszeliśmy, autorka potrafi ująć te myśli
w sposób świeży i bardzo osobisty.
Dużym atutem książki jest jej forma. Krótkie rozdziały
sprawiają, że można do niej wracać w dowolnym momencie – nie trzeba czytać jej
od deski do deski. To raczej lektura „na moment”, kiedy potrzebujemy
zatrzymania, refleksji albo impulsu do zmiany.
Nie jest to książka dla osób szukających konkretnych
narzędzi czy metod pracy nad sobą. To raczej przestrzeń do przemyśleń – i w tym
tkwi jej siła. „Życie, jakiego pragniesz” działa najlepiej wtedy, gdy czytamy
ją powoli i pozwalamy sobie na zastanowienie nad własnymi wyborami.
To dobra propozycja dla tych, którzy czują, że są w punkcie
przejścia – między tym, co znane, a tym, co dopiero chcą stworzyć. Nie daje
gotowych odpowiedzi, ale pomaga zadać właściwe pytania. A to często pierwszy
krok do zmiany.





