Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania z Zielonego Wzgórza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania z Zielonego Wzgórza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 października 2012

Lucy Maud Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza"

Lucy Maud Montgomery to znana na całym świecie kanadyjska powieściopisarka. Jej twórczość jest skierowana głównie do młodzieży, ale wielu dorosłych również sięga po jej książki. Dzieła pisarki są wzorowane na jej własnym życiu, na jego problemach i radościach. Lucy Maud bardzo wcześnie straciła matkę i wychowywali ją dziadkowie, studiowała pedagogikę i literaturę. Pierwszy raz drukiem, w lokalnej gazecie, ukazał się wynik jej „pracy piórem”, kiedy miała zaledwie piętnaście lat.

Czyż już w tym krótkim fragmencie życiorysu pisarki nie zauważamy podobieństwa do historii życia głównej bohaterki jej książek – Ani Shirley?

„Ania z Zielonego Wzgórza” to pierwsza książka z cyklu przygód rudowłosej dziewczynki.
Historia jedenastoletniej sieroty rozpoczyna się w momencie, kiedy przybywa do Avonlea, do domu Maryli i Mateusza Cuthbertów. Chcieli przygarnąć chłopca, który pomógł by im w gospodarstwie „na stare lata”, lecz zrządzeniem losu otrzymali dziewczynkę z fantazją i niebywałymi pomysłami. Początki wspólnego życia były trudne dla całej trójki, zwłaszcza surowość Maryli wobec rozgadanej dziewczynki, ale z czasem Ania chętnie słuchała rad opiekującego się nią rodzeństwa a starsi ludzie mieli w szalonej dziewczynie oparcie.

W Avonlea Ania znalazła prawdziwą przyjaźń i miłość w osobach Diany i Gilberta. To tutaj rozwijała swoje uwielbienie do literatury oraz talent pisarski. Jej nieprawdopodobne pomysły i przygody zapamiętam na długo: udawała martwą w przeciekającej łódce, przefarbowała włosy na zielono, spiła Dianę winem. To niesamowita książka, pełna marzeń, humoru i świetnego stylu pisarki.

To już moje drugie spotkanie z tą książką. Ile miałam lat kiedy czytałam Anię po raz pierwszy nie pamiętam, ale pamiętam za to, że cały cykl książek stał na honorowym miejscu domowej biblioteczki. A kiedy zamknęłam ostatnią stronę czułam żal, że to koniec.


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (październik), Z literą w tle, 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...