wtorek, 10 maja 2022
Anna Sakowicz "Za przyjaźń!"
sobota, 9 kwietnia 2022
50% rabatu na powieść Anny Sakowicz "Za przyjaźń!"
Od czwartku do niedzieli (7-10 kwietnia) nową poruszającą powieść Anna Sakowicz - strona autorska będziecie mogli zamówić z 50% rabatem
Wystarczy wejść na stronę księgarni Empik i przy składaniu zamówienia wpisać hasło: SAKOWICZ
(Hasło wpisujemy dużymi literami. Miejsce na wpisanie hasła znajduje się w pozycji "Posiadasz kod rabatowy?" pod przyciskiem "Wybierz sposób dostawy")
Oto bezpośredni link do zakupu: https://bit.ly/ZaPrzyjazn
A dla niezdecydowanych opis książki:
Cztery dawne przyjaciółki spotykają się w małym miasteczku, w którym mieszkały jako dzieci. Wpadają na siebie, umawiają się na ognisko, piją, wspominają przeszłość. Chwalą się, jak świetnie układa im się w życiu. To jednak nie do końca jest prawdą. Każda z nich przyjechała do rodzinnych Sęplic w konkretnym celu. Im dłużej trwa spotkanie, tym więcej prawdy ujawniają. Jest coś jeszcze. Tajemnica sprzed lat, która kładzie się cieniem na życiu wielu osób.
poniedziałek, 7 lutego 2022
Anna Sakowicz "Czas grzechu"
czwartek, 25 listopada 2021
Anna Sakowicz "Siła miłości"
niedziela, 6 czerwca 2021
Anna Sakowicz "Grzeczna dziewczynka"
niedziela, 31 stycznia 2021
Anna Sakowicz "Zatrzymać czas"
sobota, 22 czerwca 2019
Anna Sakowicz "Dogonić miłość"
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: kwiecień 2019
Liczba stron: 352
Seria: Plan Agaty tom 2
Historia polskiej Bridget Jones, czyli Agaty Żółtaszek, którą poznałam w powieści "Postawić na szczęście" Anny Sakowicz bardzo mnie wciągnęła. Dlatego z radością sięgnęłam po kontynuację losów bohaterki, zastanawiając się czy znajdzie wymarzoną miłość, spełniając tym samym jeden z trzech punktów swojego planu trzyletniego.
W życiu Agaty najpierw była posucha, łzy, tęsknota i pragnienie szczęścia. Później zaś pojawiło się trzech przedstawicieli płci przeciwnej, którzy z różną intensywnością i odmiennymi celami zaczęli wnikać w jej codzienność. Emil, Aksel i Darek - jak przyjęli wieści o odmiennym stanie dziennikarki? Intrygujące było przede wszystkim to, jak zareaguje ojciec dziecka...
Jednak los nie szczędzi starszej pannie Żółtaszek atrakcji - dodaje szczyptę strachu z chwilą pojawienia się mężczyzny, którą ją śledzi! Jego sylwetka kojarzy się Agacie z niedźwiedziem grizzly i ma nieodparte wrażenie, że on ją zabije. Kim jest i dlaczego obserwuje przyszłą matkę? Prawda mnie zaskoczyła! Bardzo ciekawa i bogata osobowość bohaterki sprawiła, że z radością śledziłam kolejne tygodnie jej błogosławionego stanu, towarzysząc zarówno we wzlotach, jak i upadkach oraz małym śledztwie mającym na celu ustalenie kim jest obserwujący ją mężczyzna.
W życiu młodszej panny Żółtaszek - Poli - dzieje się równie wiele. Akt wandalizmu skutkuje decyzją o odcięciu pępowiny, czyli pora na samodzielne zamieszkanie! Dla kogo będzie to trudniejsze - dla dziewczyny czy jej rodziców? Polę czeka również ponowne spotkanie z Robertem - czy tym razem coś między nimi zaiskrzy? Młoda i waleczna trzydziestolatka włączy się w akcję pomocy koleżance na wózku, która mieszkając na drugim piętrze bez windy, jest odcięta od świata. Jeśli jednak myślicie, że jej życie jest lekkie, usłane różami to jesteście w błędzie. Wielokrotnie zmaga się z depresją, jeździ na cmentarz szukając ukojenia, nie czuje się atrakcyjną kobietą i nie radzi sobie ze swoją niepełnosprawnością oraz nieodłącznym towarzyszem - wózkiem. Czy to się zmieni?
Choć siostry Żółtaszek ze sobą nie rywalizują, chwilami właśnie takimi kategoriami patrzyłam na ich przygody z pracą, miłością, spełnianiem marzeń. Może takie postrzeganie ich losów ułatwia naprzemienne śledzenie ich codzienności? Nie oznacza to, że siostry zaprzestały wspólnych rozmów, wspierania się i zwierzania z problemów! Wręcz przeciwnie, w każdym trudniejszym momencie potrafią rzucić wszystko i ruszyć na pomoc siostrze.
Obok miłości siostrzanej Anna Sakowicz pokazała blaski i cienie miłości matki do dziecka. Uczyniła to nie tylko na przykładzie Agaty, ale również jej mamy, która obu córkom stara się pomagać jak może, choć czasami w dosyć skomplikowany sposób. Autorka zwróciła uwagę jak miłość do maleństwa narasta wraz z rosnącym brzuszkiem i choć denerwują dodatkowe kilogramy i rozstępy to serce przyszłej matki cieszy się z każdego ruchu. Życie kobiety, która oczekuje dziecka zwalnia, wiele rzeczy wokół niej tracą na znaczeniu a ona sama jest zdolna do poświęceń.
Podsumowując - "Dogonić miłość" to powieść pokazująca prawdę o byciu osobą niepełnosprawną, jakimi problemami musi się zmagać w zwykłej codzienności, gdzie my - ludzie poruszający się o własnych nogach - ich nie dostrzegamy. Historia o popełnianiu błędów i ponoszeniu odpowiedzialności za decyzje, które wymuszają podejmowanie kolejnych - jak w dominie; o maleńkim cudzie, zazdrości oraz smaku życia. Piękna i mądra książka, która z lekkością oraz humorem (zwłaszcza tekstami Agaty) sprawia czytelnikowi radość z czytania. Zdecydowanie lepszy tom serii 'Plan Agaty', czytało mi się go znacznie szybciej i przyjemniej. Polecam!
* A. Sakowicz, "Dogonić miłość", Edipresse Książki, Warszawa 2019, s. 252
** Tamże, s.111
*** Tamże, s. 239
**** Tamże, s. 94 [tekst Agaty]
***** Tamże, s. 264 [tekst Agaty]
****** Tamże, s. 297
"Postawić na szczęście"
"Dogonić miłość"
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
czwartek, 13 czerwca 2019
Anna Sakowicz "Postawić na szczęście"
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: listopad 2018
Liczba stron: 352
Seria: Plan Agaty tom 1
Bridget Jones to bohaterka zapożyczona wprawdzie zza granicy, ale zna ją chyba każdy - charakterystyczna puszystość, liczne zawirowania życiowe i posucha uczuciowa. Oczywiście do czasu, bo jak już sytuacja się zmieniła to mężczyzn do wyboru. Dlaczego o tym piszę? "Postawić na szczęście" Anny Sakowicz opowiada bowiem o polskiej Bridget zmagającej się z realnymi na polskiej ziemi przeciwnościami losu.
Agata Żółtaszek to - z braku wolnego etatu dziennikarskiego - blogerka i testerka niedocenianych zawodów, które próbuje odczarować. Była już babcią klozetową, wyprowadzała psy a nawet obsługiwała karuzelę, wciąż jednak jest sama i zbyt pulchna. Dlatego zakłada się z siostrą, że trzy lata, które zostały jej do czterdziestych urodzin poświęci na wykonanie planu: rok na schudnięcie, rok na znalezienie faceta i rok na urodzenie dziecka. Czy jej się to uda? Tego Wam nie zdradzę, ale gwarantuję wyśmienitą zabawę podczas obserwowania jej zmagań z kilogramami, randkami i problemami innej natury.
Równolegle z kibicowaniem Agacie poznajemy demony nawiedzające Polę, młodszą o siedem lat siostrę, która od piętnastu lat jeździ na wózku. Dziewczyna nie chce litości, prowadzi aktywny tryb życia, gra amatorsko w koszykówkę, jeździ na randki i jest wziętą graficzką. Jednak zdarzają się takie chwile, gdy nie radzi sobie z wydarzeniami czy reakcjami ludzi i próbuje jakoś odreagować. Niestety, nie jest to objadanie się słodyczami...
Kilkudniowy wspólny wypad sióstr do leśniczówki koło arboretum w Wirtach sprawia, że Pola ulega fascynacji legendą o chłopcu, którego tropem postanawia wyruszyć. Dokąd ją to zaprowadzi? Czy pozna prawdę o śmierci Puttricha? A może ta historia wniesie coś innego do jej życia?
Powieść Anny Sakowicz to mądra i niosąca wiele przesłań pozycja. Pokazuje zmagania internetowej twórczości z hejtem, kiedy to sfrustrowani ludzie ukryci za awatarami czy nickami obrażają innych; chorobliwą zazdrość, brak empatii w stosunku do osób niepełnosprawnych oraz dążenie po trupach do celu. A przecież jeśli nie da się do niego dotrzeć prostą drogą, wystarczy dookoła, objazdem. W sposób wyjątkowy autorka pokazała niezwykłą więź między siostrami, które mimo ogromnych różnic potrafią wspierać się w codziennych trudnościach.
Podsumowując - "Postawić na szczęście" to przepełniona humorem historia polskiej odpowiedniczki Bridget Jones o smakowaniu życia, dojrzałej miłości oraz jej poszukiwaniu; postrzeganiu niepełnosprawnych, spełnianiu marzeń, poszukiwaniu drugiej połówki jabłka czy też pomarańczy. Opowieść, która bawi, ale i wskazuje na co powinniśmy zwracać w życiu uwagę; która nosi w sobie zapach przeszłości i wyjaśnia nam, że kiedy myślimy, iż jesteśmy na krawędzi - "To nie krawędź. (...) To tylko krawężnik dzielący dwa światy. (...) Wystarczy, że go pokonasz." ****
Polecam!
* A. Sakowicz, "Postawić na szczęście", Edipresse Książki, Warszawa 2018, s. 51
** Tamże, s. 86
*** Tamże, s. 126 [mój ulubiony tekst Agaty]
**** Tamże, s. 307
"Postawić na szczęście"
"Dogonić miłość"
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Anna Sakowicz "Złodziejka marzeń"
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2014
Liczba stron: 240
Seria: Złodziejka marzeń tom 1
Twórczość Anny Sakowicz od dawna znajdowała się na mojej liście 'chcę przeczytać, ale jakoś się nie udaje' (przeczytałam tylko dziecięce "Leniusiołki"). Wreszcie po wielokrotnych motywacjach - jest! Rzutem na taśmę roku 2018 udało mi się poznać debiutancką książkę pisarki - "Złodziejka marzeń".
Joanna jest czterdziestoletnią nauczycielką po rozwodzie. Jednak po szesnastu latach pracy ma coraz mniejszy zapał do nauczania i postanawia udać się na roczny urlop. Splot zdarzeń i prośba matki sprawiają, że wraz z córką Lusią wyjeżdża na ten czas do Starogardu Gdańskiego. Dziewczyna ma pójść do liceum w Gdańsku i bardzo ją to cieszy, zaś Joanna będzie zajmować się ciocią Zosią, która ma Alzheimera. A przynajmniej tak twierdzi matka Asi. Tylko że Joanna z każdym dniem coraz bardziej dostrzega, że ciocia wcale nie ma tak dużych problemów ze zdrowiem... O co tutaj chodzi?
Bohaterka jest bardzo samokrytyczna i uważa się za grubaskę, będzie nawet próbowała schudnąć... Kto jej w tym pomoże i czy 'pasztet' nie pęknie po kilku porankach? Czy uda jej się w nowym środowisku i w obliczu wolnego czasu spełnić swoje marzenia o napisaniu książki?
Każdego dnia Asia odkrywa gwarę kociewską - jawo, bajdura, blubluś, jo czy też brechtać początkowo są dla niej niezrozumiałe i śmieszne, ale później coraz więcej rozumie. To bardzo ciekawy element powieści. Podobnie jak wątki dotyczące dbałości o zdrowie, problemów z kolejkami w służbie zdrowia, relacji dziecka z rozwiedzionymi rodzicami czy udzielanie się na rzecz potrzebujących.
W powieści pełno jest tajemnic, intryg oraz skandali, jest zabawnie, pozytywnie, ale i nie brakuje problemów społeczności małomiasteczkowej. Joanna bawi się nawet w detektywa i próbuje dotrzeć do prawdy w kwestii pewnej podsłuchanej rozmowy.
Bardzo lubię czytać debiuty, poznawać początkowy warsztat pisarza a potem wraz z kolejnymi powieściami jego rozwój. Na pierwszą książkę patrzę zawsze 'przez palce', nie krytykuję zbyt mocno, wiem że początki są trudne. W tej powieści w oczy rzuciły mi się proste zdania, chwilami zbyt proste. Bez ulotności, tylko fakty. Źle nie było i z pewnością sięgnę po inne powieści Sakowicz, ponieważ pisze przyjemnie i lekko, nawet o sprawach ważnych.
Podsumowując - "Złodziejka marzeń" to historia życia zwykłej nauczycielki, która wrzucona w nowe środowisko za sprawą intrygi, próbuje wreszcie spełnić swoje pragnienia. Otaczają ją skradzione marzenia, antyczny bóg, porcelana Rosenthala, literatura oraz erotyczne gadżety. Jest to opowieść o walce o dobre samopoczucie, dystansie do siebie oraz o tym, by nie odkładać wszystkiego na bliżej nieokreśloną przyszłość, tylko działać. Ciekawa jestem jak potoczą się losy bohaterów w kolejnych tomach trylogii kociewskiej.
"Złodziejka marzeń"
"To się da!"
"Już nie uciekam"
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Mini Czelendż, Pod hasłem, 52 książki
środa, 24 października 2018
Anna Sakowicz "Leniusiołki"
Autor: Anna Sakowicz
Ilustrator: Andrzej Niezgoda
Wydawnictwo: BJ Service
Data wydania: 2017
Liczba stron: 32
Oprawa: twarda
Któż nie musi szurać nogami wchodząc do pokoju dziecka... Kto nie powtarza kilkanaście razy w tygodniu, by dziecko pozbierało zabawki... By posprzątało, poukładało, odłożyło na miejsce... Myślę, że niemal każdego rodzica dotyczy ten problem. Napisano już wiele książek i książeczek, które mają przekonać dziecko a pomóc rodzicowi w misji 'pokój dziecięcy'.
![]() |
Amelka i bałagan |
Co dziwne, w szkole dziewczynka radzi sobie znakomicie - jest świetna zarówno z czytania, matematyki oraz plastyki. Jednak jak tylko przekroczy próg pokoju, nic jej się nie chce robić. Nawet zadania domowego.
![]() |
słodkie leniusiołki |
W tym czasie w domu pojawił się specjalista od leniusiołków... Czy poradził sobie z puchatymi maluchami? Tego Wam już nie zdradzę. Zachęcam do sięgnięcia po książeczkę - dowiecie się w jaki sposób specjalista odkrył, gdzie znajdują się leniusiołki, jak się ich pozbył, by nie zawładnęło nim lenistwo oraz jak przywrócił Amelce chęci do nauki i sprzątania.
![]() |
specjalista od leniusiołków |
Co zrobić jeśli znane nam metody nakłonienia dzieci do sprzątania pokoju zawodzą? Również te wymyślane wciąż na nowo? Ciekawa jestem ilu z Was po tej lekturze uda się do pokoju pociechy i rozpocznie poszukiwania pochrapujących istotek. Ile dzieci odzyska zapał i zechce pozbyć się wewnętrznego lenia?
Dość duża czcionka, przejrzystość, barwne ilustracje oraz twarda oprawa i gruby papier - wszystko to przemawia na plus tej pozycji. A kiedy dodać do tego samą treść, to wiem, że polecam Wam naprawdę wartościową książeczkę. Bardzo zabawne okazały się poszukiwania mamy, która próbowała wytropić obecność leniusiołków, jej ubiór czy reakcja na odnalezienie stadka. Podczas tej lektury nie można się nudzić.
Moja Ośmiolatka nie chciała pójść wczoraj spać, gdyż jak stwierdziła to bardzo ciekawa książeczka i ona chce się jak najszybciej dowiedzieć co było dalej. Leniusiołki są jej zdaniem bardzo słodkie i śmieszne a specjalista od ich łapania ma dziwne uszy. Samokrytycznie podeszła do tematu i zaczęła się zastanawiać czy te małe stworki nie mieszkają po jej łóżkiem albo w szafie... :)
Podsumowując - "Leniusiołki" to bardzo mądra, ale i wesoła opowieść z morałem, która zapadnie małym czytelnikom w pamięci na długo - choć gwarancji utrzymywania porządków nie daje :) Autorka operuje lekkim językiem, dynamiczną akcją, wprowadza ciekawych bohaterów i przesłodkie istotki, jednocześnie wskazując, iż czas trzeba umiejętnie dzielić pomiędzy pracę i leniuchowanie. Serdecznie polecam!
Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki
Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki