Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freeman Kimberley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freeman Kimberley. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lutego 2015

Kimberley Freeman "Zatoka Latarni"




Tytuł oryginalny: Lighthouse Bay
Tłumaczenie: Anna Nowak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 21 stycznia 2015
Liczba stron: 496











Rok temu - w styczniu - miałam okazję poznać po raz pierwszy twórczość Kimberley Freeman. Recenzowałam wtedy "Wzgórze Dzikich Kwiatów", które mnie zafascynowało do tego stopnia, że gdy usłyszałam o najnowszym tytule - musiałam go mieć! Czy historia opisana w "Zatoce Latarni" zdobyła moje serce? Czy emocje i tajemnice wyzwoliły adrenalinę? Zapraszam na recenzję.

Autorka, podobnie jak w poprzedniej powieści, prowadzi akcję w dwóch - odległych od siebie o sto dziesięć lat - czasoprzestrzeniach. Jest rok 1901. Poznajemy Isabellę Winterbourne, dwudziestotrzylatkę, która wraz z mężem i załogą jego przyjaciela wyrusza statkiem do Australii. Ich misją jest przekazanie złotej buławy wykonanej przez męża Isabelli - Arthur'a, jako dar dla australijskiego rządu. Kobieta towarzyszy mężowi, ale myślami wciąż powraca do chwil sprzed niemal trzech lat, kiedy to utraciła swoje dziecko. Synek państwa Winterbourne - Daniel - zmarł po piętnastu dniach od narodzin a Isabella nie mogła nawet uczestniczyć w jego pogrzebie. Jedyną pamiątką po dziecku jest czarna opaska na jej nadgarstku a w niej zaszyta koralikowa, dziecięca bransoletka. Jednak mąż, pod wpływem alkoholu i przyjaciela - właściciela statku - chce jej odebrać tą ostatnią cząstkę łączącą i przypominającą o synku. Kobieta podejmuje próbę ukrycia "skarbu", spisuje stan swojej biżuterii i planuje ucieczkę od męża. Jeszcze nie przypuszcza, jakie plany ma wobec niej los. Że w pewien niewyjaśniony sposób pomoże jej w tym. Jednak za jaką cenę?

W wyniku huraganu ich statek - Aurora, rozbija się a ocalenie jest nagrodą tylko dla jednej osoby - Isabelli. Do ostatniej chwili kobieta musi walczyć o życie z Arthurem, potem z bezsilnością, wyczerpaniem, brakiem jedzenia i picia, schronienia oraz orientacji w terenie. Jej jedynym bagażem jest skrzynia. Czy uda jej się dotrzeć do cywilizacji? Czy wychowana dotąd w mieście kobieta, w domu ze służbą będzie w stanie poradzić sobie w nieznanym miejscu? Na swojej drodze spotka tubylców, latarnika a także rodzinę małego Xaviera, którego pokocha. Dlaczego chłopiec tak bardzo przypomina jej synka? Kto jej pomoże? Jakie plany na przyszłość ma kobieta? Czy będzie mogła liczyć na uczciwą i bezinteresowną pomoc drugiego człowieka? Czy brat jej zmarłego męża - Percy Winterbourne - odnajdzie ją w Lighthouse Bay?

Naprzemiennie z losami Isabelli autorka opisuje drugą historię, innej kobiety - Libby Slater. Libby ma czterdzieści lat i złamane serce. Właśnie pożegnała swojego ukochanego - Marka. Zmarł on po dwunastu latach ich nietypowego związku - byli bowiem kochankami. Mark Winterbourne miał żonę a Libby mimo iż, była "tą drugą" nie może teraz poradzić sobie z faktem, że tętniak odebrał jej miłość życia. Rzuca pracę i ukochany Paryż i postanawia wrócić do rodzinnej miejscowości Lighthouse Bay w Australii. Obawia się jedynie o kontakty z siostrą, bowiem skonfliktowane od dwudziestu lat kobiety, wciąż nie umieją się pogodzić i żyć jak prawdziwe siostry. Co stało się powodem niesnasek? Czego Juliet nie może wybaczyć siostrze? Jak zareaguje na jej powrót? A może pomyśli, że Libby chce odebrać jej połowę spadku po ojcu? Że chce udziałów w pensjonacie i kawiarni?

Na szczęście Libby nie musi mieszkać u siostry, bowiem Mark kilka lat wcześniej kupił jej maleńki domek nad brzegiem oceanu. Teraz może swobodnie z niego korzystać, nie tylko zresztą pod względem mieszkalnym, ale i twórczym. Mężczyzna wyposażył go również w sztalugi, pędzle, farby i inne potrzebne do malowania przedmioty. Czy Libby komukolwiek przyzna się do wydarzeń sprzed dwudziestu lat? Albo do związku z Markiem? Czy uda jej się odzyskać siostrę? Czy będzie się czuła bezpiecznie w miejscu, gdzie nocami pojawia się tajemniczy samochód a ktoś chodzi wokół domu, wyraźnie czegoś szukając?

Pytania mogłabym mnożyć, bowiem książka jest kopalnią tajemnic, niespodzianek, niespodziewanych wydarzeń, pościgów, sekretnych pokoi, dzikich lokatorów czy kłamliwych ludzi. Książkę przeczytałam w dwa popołudnia z wieczorami i ... żałuję, że tak szybko opuściłam australijskie klimaty. Bardzo spodobała mi się opisana historia z szumem oceanu w tle. Autorce nie brak wyobraźni, każda scena, rozmowa, sytuacja i myśl została dokładnie przemyślana i pięknie spisana. Wszystko ma swój początek, genezę, powód czy przyczynę, by potem czytelnik mógł wczuć się i zrozumieć działania bohaterów czy otaczający ich świat.

Sama jestem kobietą, więc książka opisująca dwa życiorysy kobiet, dzielnych i mimo przeciwności losu walczących o swoje szczęście, była dla mnie wymarzoną lekturą. Autorka pisze lekko i ciepło a kiedy trzeba potrafi wzruszyć, poruszyć do głębi serca albo wzburzyć. Jestem jej wierną fanką i mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać kolejną powieść, która wyjdzie spod jej "pióra".Jeśli chcecie poznać dramaty życiowe Isabelli i Libby oraz spróbować zrozumieć ich postępowanie, choć nie zawsze dobre, to mające na celu wyłącznie dobro, to koniecznie sięgnijcie po powieść "Zatoka Latarni". Gwarantuję zapomnienie się w lekturze przy wszechobecnym szumie oceanu.






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Czytelnicze marzenia 2015, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję Pani Dagmarze z Wydawnictwa Nasza Księgarnia


środa, 15 stycznia 2014

Kimberley Freeman "Wzgórze Dzikich Kwiatów"



Tytuł oryginału: Wildflower hill
Tłumaczenie: Anna Nowak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2012 
Liczba stron: 512











Rzadko sięgam po tak obszerne powieści jak "Wzgórze Dzikich Kwiatów" obawiając się o to, że książka była pisana na siłę, na ilość. Jednak w przypadku tej pozycji chętnie przeczytałabym kolejne pięćset stron. Szkoda, że tak szybko się skończyła. Może ten niedosyt uda mi się zapełnić czytając inne książki pisarki, która niniejszą powieść napisała pod pseudonimem, przyjętym zresztą na cześć babci. Pod prawdziwym nazwiskiem - Kim Wilkins - wydała między innymi książki historyczne i kryminalne.

Autorka prowadzi akcję książki w dwóch płaszczyznach miejsca i czasu. Niby różni bohaterowie i wydarzenia, jednak łączy ja osoba babci i wnuczki - Beattie i Emmy. Teoretycznie bliska rodzina, jednak w praktyce wyjdzie na jaw, jak bardzo skrywane są tajemnice z przeszłości.

Jest rok 1929. Dziewiętnastoletnia Beattie Blaxland mieszka w Glasgow i marzy o projektowaniu, szyciu i związaniu swojej przyszłości z tkaninami. Jednak realia nie pozwalają na spełnienie marzeń. Beattie musi pracować na dwóch etatach, by pomóc rodzicom w trudnych czasach. Praca w butiku daje jej dobre zarobki, ale nocny sposób zarabiania Beattie musi utrzymywać w tajemnicy przed rodzicami, ponieważ tak młodej kobiecie nie wypada podawać drinków mężczyznom grającym w pokera. I właśnie podczas pracy w niezbyt legalnym kasynie poznała Henry'ego MacConnell'a. Dziesięć lat od niej starszy, żonaty i bogaty mężczyzna zawrócił dziewczynie w głowie. Beattie zakochała się bez pamięci a ich potajemne czułości w małym pokoju na zapleczu zaowocowały ciążą. Dziewczyna ukrywała ciążę przed światem tyle, ile było to możliwe. Kiedy jednak prawda wyszła na jaw, matka wyrzuciła ją z domu, a pracodawcy odmówili dalszego zatrudnienia. Ojciec dziecka miał jej pomóc, jednak kiedy Beattie nie mogła się z nim skontaktować, skorzystała z pomocy koleżanki poznanej w kasynie. Cora znalazła dla Beattie dom, w którym mieszkały ciężarne panny i po porodzie oddawały dzieci do adopcji.

Jednak zupełnie niespodziewanie, któregoś dnia zjawia się Henry, wyznaje miłość i proponuje dziewczynie wyjazd do Australii. Długa morska podróż kończy się małym domkiem i posadą Henry'ego. Beattie rodzi córeczkę - Lucy - oczko w głowie taty. Ale żeby nie było zbyt kolorowo, mężczyzna nie potrafi sprostać obowiązkom głowy rodziny i zarobione pieniądze wydaje na alkohol i hazard. Kiedy zaczyna dochodzić do rękoczynów Beattie podejmuje bardzo ciężką decyzję i ucieka z córeczką do miasteczka Lewinford. Tam dostaje dach nad głową oraz możliwość zarobku - zostaje służącą na farmie Wzgórze Dzikich Kwiatów. Nie zdaje sobie jednak sprawy co będzie musiała poświęcić dla tej pracy. Właściciel farmy czyni Beattie dwuznaczne propozycje a Henry powraca do jej życia po przemianie wewnętrznej (dzięki żonie - Molly) i udaje mu się wywalczyć częściową opiekę nad Lucy. Zrozpaczona matka musi wybierać co będzie lepsze dla jej córki, musi kalkulować na ile wystarczy jej pieniędzy i czy warto walczyć, skoro to ona zabrała męża innej kobiecie i urodziła nieślubne dziecko. W tej trudnej dla niej chwili, gdy wciąż musiała rozstawać się z córeczką okazuje się, że farma może zbankrutować i kobieta straci pracę. Beattie podejmuje się ryzykownego kroku - zamierza zagrać o Wzgórze w pokera z okropnym właścicielem. Jeśli przegra będzie musiała spędzić z nim noc, a potem opuścić farmę. Jak  zakończy się ten karciany pojedynek? Co stanie się z farmą? Czy Beattie odzyska córkę? A może pozna jeszcze smak prawdziwej miłości? Czy spełnią się marzenia Beattie o pracy przy projektowaniu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce, jednak muszę przyznać, że życie tej kobiety nie było lekkie.

Równolegle z historią Beattie prowadzona jest opowieść o Emmie, wnuczce Beattie. Od najmłodszych lat Emma uwielbiała tańczyć i to właśnie z nim wiąże swoją przyszłość. Nie przyjmuje do wiadomości innych propozycji, nawet tę o babcinej niespodziance. Swoją karierę baletnicy dziewczyna robi w Londynie, z dala od rodziny. Jest rok 2009, Em ma trzydzieści jeden lat, przystojnego narzeczonego i wielkie plany na przyszłość. Jednak los bywa okrutny. Josh chce przedstawić Emmę rodzicom, co wiąże się z wyjazdem do Paryża a przecież dziewczyna ma swoje plany. Rozmowa kończy się dla pary rozstaniem, co skutkuje tym, że baletnica rzuca się w wir pracy. Podczas wieczornej próby schodzi w ciemności po schodach i ulega wypadkowi. Kontuzja kolana jest powodem załamania się Emmy, przecież jej świat właśnie się skończył. Kiedy w Londynie zjawia się jej matka, dziewczyna ulega jej namowom i wraca do Australii. Wtedy dopiero okazuje się, że babcia coś jej zostawiła w testamencie, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem powrotu w rodzinne strony. Niespodzianką zapowiadaną już przed laty przez Beattie było Wzgórze Dzikich Kwiatów. Emma wyjeżdża tam na kilka tygodni, by uporządkować rzeczy po babci a potem sprzedać farmę. Co Emma odkryje w licznych pudłach ukrytych przed rodziną właśnie tam? Jakie tajemnice skrywa dom? Dlaczego pewne wydarzenia z życia babci nigdy nie ujrzały światła dziennego? Dlaczego do śmierci nikomu nie wyzwała prawdy o sobie? Jakie decyzje podejmie Emma w związku z farmą, swoją przyszłością i odnalezionymi pamiątkami? Gorąco zachęcam do przeczytania tej książki!

Autorka stworzyła dwie bogate osobowościowo bohaterki. Obie walczyły o swoje marzenia. Obie nie do końca wiedziały czy uda im się je spełnić. Jednak to Beattie miała ciężej, żyła w trudniejszych czasach i do tego z nieślubnym dzieckiem. Nie miała do kogo zwrócić się o pomoc. Emma zawsze mogła poprosić o wsparcie rodziców i tak naprawdę to mimo kontuzji nie musiała walczyć o każdy grosz na kromkę chleba. I chyba z tego powodu bardziej podobała mi się historia Beattie. Choć chwilami byłam na nią zła, że nie zawsze walczy o Lucy z taką mocą, z jaką powinna matka. Może sprawia to fakt, iż nie żyłam w tamtych czasach, ale czy naprawdę nie było sposobu, by córeczka mogła być razem z mamą?
Naprzemiennie poznajemy dwie historie, płaczemy, śmiejemy się; każde wydarzenie powoduje ogromne emocje u czytelnika, który nie może się doczekać na rozwiązanie poszczególnych wątków. Książka zadziwia świetnym językiem, barwnymi opisami, licznymi niespodziankami, ale jest też trochę tragizmu, tajemnice rodzinne oraz zakazana miłość. Nie wzbraniaj się tylko przeczytaj! To fantastyczna powieść :)




Książka została przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (zaległość grudzień 2013), Z literą w tle, Czytelnicze marzenia, Czytam opasłe tomiska, Grunt to okładka, 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...