Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 kwietnia 2017

Helena Haraštová "Wielka księga ciemności"



Tytuł oryginalny: Velka kniha tmy
Tłumaczenie: Piotr Salewski
Ilustracje: Jiří Franta
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 28 + 5 rozkładanych plansz
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+







Kiedy mrok zaczyna otulać Ziemię... Nie, to brzmi jak bajka :) Gdy zapada zmrok dzieci kończą oglądanie dobranocek, myją zęby i idą spać... Moja córa przed snem czyta w łóżku jeszcze rozdzialik książki. Na osiedlach gasną światła w oknach, ulice pustoszeją... Ludzie zmierzają na zasłużony odpoczynek, by o poranku podjąć się nowych wyzwań. Ale przecież nie wszyscy idą spać. I to nie tylko ludzie...

"Wielka księga ciemności" przybliża dzieciom świat i jego funkcjonowanie nocą. Co dzieje się w najbliższym otoczeniu oraz w szerszej perspektywie, gdy ono smacznie śpi? Mały człowiek nie zawsze jest tego świadomy, bo przecież funkcjonuje głównie w dzień (w nocy tylko mamie spać nie daje :P). 

Książka nie jest nudnym, jednolicie wydrukowanym tekstem, który zanudzi nawet dorosłych! Każdy zespół dwóch (lub czterech) stron zawiera inny wycinek wiedzy dotyczący ciemności. Na początek dowiemy się co to w ogóle jest ta ciemność - jak wygląda Ziemia w nocy, czym jest światło... Później sprawdzimy naszą wiedzę w zakresie sztucznych źródeł światła (moja córa naocznie sprawdziła, że opowieści babci Heleny o zadaniach domowych przy świeczce czy lampie naftowej to prawda) - a jakie źródła Wy znacie? Kolejno mamy rozkładane strony, które przenoszą nas do świata przyrody - dowiemy się, że las nigdy nie śpi, bowiem żyją w nim stworzenia będące "nocnymi markami" na przykład nietoperze, świerszcze, wilki, żaby i inne. Ciekawostką jest fakt, że nie wszystkie polują w ciemności - niektóre mają po prostu... inne zajęcia :) Są też miejsca, gdzie tak naprawdę zawsze jest ciemno - to oceaniczne głębie. Żyje tam niemal sześć tysięcy stworzeń, których niewątpliwie warto się bać. We mnie strach budzi już choćby kałamarnica czy mątwa a co dopiero brzydsze i groźniejsze istoty.


Ogromnym zainteresowaniem córy cieszyły się strony poświęcone transportowi nocnemu, zachwyt i długie rozmowy dotyczyły głównie lotniska. Musiałam snuć opowieści jak wygląda prawdziwy samolot, lot, lotnisko, odprawa i przewożenie bagażu czy poszukiwanie go na taśmie.






Zagłębianie się w temat poskutkowało ze strony Pati poniższym dziełem:




Książeczka opisuje halę przylotów, wieżę kontroli lotów, terminale, hangary czy pasy startowe. Ale przecież transport nocny to nie tylko samoloty - dlatego znajdziemy tutaj również informacje o pociągach. Wspomniano też, że istnieje Biuro Rzeczy Znalezionych, co wywołało euforię u córki, bowiem jakieś dwa miesiące temu dzwoniłyśmy do takiego, tyle że dotyczącego krakowskich tramwajów.

Autorka roztoczyła przed dzieckiem również świat ciemności w mieście oraz na wsi. Różnica ogromna! Miasto nawet w nocy tętni życiem - działają służby ratunkowe i szpitalne oddziały ratunkowe, restauracje, komunikacja miejska oraz taksówki, teatry i drukarnie. Co jeszcze?
Zaś na wsi jest spokojniej - nocne zwierzęta korzystają z ciszy, piekarze dbają byśmy na śniadanie mieli pieczywo; strażacy czuwają a gwiazdozbiory są doskonale widoczne gołym okiem. W domach trwają przygotowania do odpoczynku nocnego po zrobieniu obrządku w stajniach i oborach.

Na koniec dostajemy jeszcze nieco wiedzy o samym Księżycu i jego fazach, czyli kształtach.





"Wielka księga ciemności" to bardzo ciekawa pozycja na rynku wydawniczym. Krótkie i prosto sformułowane informacje w każdym rozdziale są przystępne dla poziomu zrozumienia młodego czytelnika a moja sześciolatka samodzielnie mogła je przeczytać. Ciekawe ilustracje, doskonały pomysł z rozkładówkami, interesująca tematyka, która powoduje szereg pytań i rozmowy na tematy znane rodzicowi a poszerzające wiedzę dziecka o otaczającym go świecie. 

Na każdego kto sięgnie po księgę czeka też niespodzianka! Nasz egzemplarz najpierw "za karę" leżakował na parapecie a potem został zamknięty w łazience :) Efekt musicie sprawdzić sami! Radość w każdym razie była dla całej rodziny :) Polecamy!


 



Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki.


Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania
dziękujemy Pani Ewie 

niedziela, 2 grudnia 2012

Milan Kundera "Żart"

Milan Kundera to czeski oraz - z powodu emigracji - również francuski pisarz. Jego najbardziej znanym dziełem jest "Nieznośna lekkość bytu".
Moje pierwsze spotkanie z tym autorem rozpoczęłam od jego debiutanckiego utworu "Żart".

Książka ta jest uznana za satyrę na życie w komunistycznej Czechosłowacji. Dodałabym jeszcze, że to satyra na człowieka, pokazanie jak bardzo nasze życie może się zmienić w ułamku sekundy i jak jesteśmy wobec pewnych zmian bezsilni.
Autor opisał w "Żarcie" to, jak wygląda życie człowieka, który należy do partii. Ludwik to zakochany w Małgorzacie żartowniś. Kiedy ona wyjeżdża na szkolenie, on pisze do niej kartkę pocztową. Nie zdaje sobie przy tym sprawy, iż przeczyta ją wiele osób a niezrozumienie jego żartu spowoduje usunięcie go z partii. Kolejne zdarzenia będą następowały po sobie jak efekt domina.

Szczerze mówiąc początek książki był ogromnie trudny. Ciężki jak dla mnie język Kundery, do tego kiepska akcja i tło polityczne, że czytanie mnie męczyło. Chęci do dalszego czytania nie dodawał fakt, że w każdym rozdziale inny bohater jest narratorem. A zakończenie - trochę takie jakby sztukowane.
Milan Kundera - po tej lekturze - nie będzie chyba należał do moich ulubionych pisarzy - niestety.

Za wypożyczenie książki z Kolekcji Gazety Wyborczej XX wiek, tom 32 dziękuję Weronice S.

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (listopad), 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...