Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 listopada 2022

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Gdzie moje love story"

 
 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Słowne
Data wydania: 12 października 2022
Liczba stron: 288
 
 
[materiał reklamowy] barter Tania Książka
 
 
 
 
 
 
Książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej czytam tak naprawdę "w ciemno". Bez opisu, bez poleceń innych. Nie potrzebuję ich. Wiem, że każdy tytuł po który sięgnę spełni moje oczekiwania. Będzie kryminalnie, mafijnie lub w wydaniu lekkiego obyczajowego klimatu. W zależności od tego, na co mam ochotę.
 
 
ON
Pod pseudonimem Miron Moro kryje się mający trzydzieści pięć lat gwiazdor kina, przez wielu uważany za aroganta. Chciałby wreszcie żyć szczęśliwie i normalnie, jednak ciąży mu prawda o sobie i trauma z przeszłości.  Na planie filmowym dał się poznać jako zmanierowany człowiek, któremu lepiej nie wchodzić w drogę. Ale wtedy w jego przyczepie pojawiła się...

ONA
Nina Brzeska, dwudziestosześcioletnia charakteryzatorka, której praca jest bardzo ceniona w środowisku. Po tym jak przyłapała swojego faceta na zdradzie, zmieniła również pracę a Miron Moro jest jej najnowszym zleceniem. 
Już pierwszego dnia w pracy zrobiła coś, co mu się nie spodobało... Ale serce nie sługa i między nimi zaczyna iskrzyć... Czy dostaną szansę, by być razem? Czy spełni się jej marzenie o love story z happy endem?


Utarczki słowne i ciągłe spieranie się Niny z Mironem nadają niezwykłej lekkości w wątku z uwagi na fakt, iż oboje ukrywają przed sobą trudną przeszłość. Ciążące im tajemnice stoją na przeszkodzie uczuciu, które pojawia się wbrew nim. Wbrew ich umysłom. Sekrety trzymane głęboko w sercach nie są dla nich łatwe, trudno jest im się otworzyć na drugą osobę, zaufać i spojrzeć w przyszłość a nie tylko przeszłość. Ale niestety, ma ona zbyt duży wpływ na teraźniejszość...

Nie udało mi się odkryć co skrywa przed Niną i światem Miron. Przyznaję, że rozwiązanie zagadki mnie zaskoczyło. To dość ciekawy pomysł na sekret. Nie byłaby to dobra historia, gdyby nie znalazły się w niej momenty powodujące, że krew szybciej krążyła, bo nie każda sprawa przebiegała przecież bezproblemowo. Jak w życiu, zawsze coś musi się skomplikować i stanąć na drodze do szczęścia.

Lingas-Łoniewska potrafi z nutką tajemnicy, odrobiną romantyzmu i szczyptą ludzkich dramatów. Pięknie i niebanalnie opisała to, że człowiek dąży do odnalezienia miłości, pragnie być szczęśliwy. Jak potoczyła się historia miłosna bohaterów? A jak toczy się Twoja?

Tu paparazzi, tam czyjaś śmierć, pudelek, człowiek pragnący zemsty, pierwsza miłość, świat filmu - to najbardziej skrótowe zachęcenie Was do lektury tej książki. Idealna na wieczorne odprężenie! Polecam
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki 





 
 

poniedziałek, 21 lutego 2022

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Śniadanie z Arsenem"

 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Słowne
Data wydania: 26 stycznia 2022
Liczba stron: 248
Cykl: Kolacja z Tiffanym  tom 3
 
 
 
 
 
 
Dwa poprzednie tomy tego cyklu opisywały pełne komicznych, ale i pełnych napięcia sytuacji dotyczących dwóch par bohaterów: Natalii i Macieja oraz Elizy i Jacka. Druga część serii zakończyła się wypoczynkiem tej czwórki w warmińsko-mazurskiej miejscowości Gołdap i niespodziewanym pojawieniem się Chrisa Conti, syna kalabryjskiego bossa. Mężczyźni są tak zżyci, że określają się mianem braci, choć w rzeczywistości Maciek jest kuzynem Jacka a Chris przyrodnim bratem Maćka.

Chris pojawił się w Gołdapi pod przykrywką, jednak musiał to zrobić, ponieważ dostał 'cynk' kto zaatakował jego rodzinę, w wyniku czego życie straciła Marija - macocha Chrisa. Czy mężczyzna dobrze się domyśla kto zlecił zamach na ojca? Dlaczego nie wyznał prawdy o swoim pobycie w tych stronach przed laty swoim braciom? Z jakiego powodu zataił przed nimi, że należał do tajnej jednostki komandosów i że pięć lat temu kochał kogoś bardzo mocno? Jednak ona nagle zniknęła...
 
Czy młody Conti będzie miał szansę wyjaśnić sprawę ojca oraz swojej miłości - Liny? Jakie niespodzianki na niego czekają?

To jednak nie wszystko... Pikanterii tej historii dodaje fakt, że w miasteczku ma się odbyć wystawa, na której pojawi się rodowy klejnot hrabiny Nehrebeckiej! Miejscowy złotnik ma go oprawić, jednak ani staruszek, ani spadkobierca nie przeczuwają, że ktoś ma ochotę go ukraść...
Domyślacie się?


Świetna historia, lekka, przyjemna, z nutką humoru i napięcia. Jest wątek kradzieży klejnotu, ale i tajemnicy z przeszłości, której ktoś pilnie strzeże przed innymi... Duży nacisk został położony na więzi rodzinne, które nawet - a może zwłaszcza - w rodzinie mafijnej, są bardzo ważne. Jest też przyjaźń i miłość oraz wątek dzieci. Dorosłego, które płaci długi rodzica oraz kilkuletniego, które bardzo chce poznać swojego ojca.
 
Ogromną rolę odegrały w fabule Eliza i Natalia, które choć nie były na pierwszym planie, okazały się niezłymi diablicami. Chris określał je mianem babami z piekła rodem i dziwił się, jak bracia z nimi wytrzymują. Bo musicie wiedzieć, że panie znów - oczywiście zupełnie nieświadomie - wpadły w tarapaty.... 

Bond, Arsen i Tiffany - faceci z ciężką przeszłością, zajmujący się nie zawsze legalnymi interesami, życie z nimi to rollercoaster.
Poznaj ich historie.


Podsumowując - "Śniadanie z Arsenem" to wspaniale relaksująca komedia romantyczna, w której nie brakuje pozytywnych emocji i uczuć, ale również zemsty, strachu, bólu czy determinacji. Jest wątek samotnej matki, szukanie sprawiedliwości, działania na granicy prawa, wielokrotnie podnoszący się poziom adrenaliny, lojalność, wierność oraz pożądanie. Bohaterowie mają też problemy z zaufaniem, zwłaszcza gdy w grę wchodzą stare urazy. Polecam!
 
 
 
"Śniadanie z Arsenem"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 

 

czwartek, 6 stycznia 2022

Agnieszka Jeż "Odpłata"

 
 
 
Autor: Agnieszka Jeż
Wydawnictwo: Burda/Słowne
Data wydania: 2021
Liczba stron: 368
Seria: Wiera Jezierska  tom 2
 
 
 
 
 
Agnieszka Jeż dała się poznać głównie jako autorka powieści obyczajowych, jednak jak kilka jej koleżanek po fachu, wkroczyła też w mocniejsze klimaty. Kryminały z sierżant Wierą Jezierską to jej wizytówka - po pierwszym tomie serii "Szaniec" byłam zaintrygowana z jakimi sprawami - po morderstwie księdza - przyjdzie się zmierzyć młodej policjantce - oto kontynuacja - "Odpłata", z zupełnie nową sprawą kryminalną.
 
 
Podhale, 1945. Ta zbrodnia wszystko zaczęła.
Podhale, 2019. Ta zbrodnia wszystko skończyła.
Mazury, 2014. Ta zbrodnia wszystko ujawni. 

Jeziorowskie, 2020
Sierżant Wiera Jezierska z komendy policji w Giżycku, jedzie do zgłoszenia włamania do domku letniskowego. Na miejscu okazuje się, że to całkiem pokaźny dom... Na dodatek wyglądający na typowo góralski, z bali. W środku owszem, widać ogólny nieporządek, puste skrytki, ale uwagę policjantki zwraca ziemia rozsypana na deskach podłogi. Po nią znajduje kierownicę od roweru! Niespodzianka jednak nadal na nią czeka, bowiem wraz z rowerem zostaje znaleziona czaszka!

Starsi stażem policjanci przypominają sobie sprawy z przeszłości, w których zajmowali się zgłoszeniami zaginionych. Sierżant Jezierska raz jeszcze analizuje wszystkie poszlaki a po poznaniu tożsamości ofiary rozpoczyna śledztwo zakrojone na szeroką skalę. Dziwne SMS-y, logowania telefonu, jeśli chodzi o rodzinę, znajomych czy pierwszego właściciela domu, wielu z nich nie żyje i nie mogą pomóc... Inni mają świetne alibi...

Tropy prowadzą Wierę na Podhale, gdzie czekają na nią nie tylko małomówni górale, coś na kształt uczucia czy pożądania, ale również... kolejny trup!

Czy dzięki konsultacjom ze swoim szefem, doświadczonym komisarzem Januszem Kosoniem, Jezierskiej uda się rozwiązać sprawę? Nie będzie to łatwe, bo wciąż coś się nie zgadza. Czy sprawa jest tak prosta, że trudno w to uwierzyć czy może taka poplątana, że nie uda się jej rozwiązać? Jak się później okazuje to "po prostu" drugie dno. 


Jestem pod wrażeniem jak autorka wymyśliła tę fabułę. Nieustannie przeskakiwała między czasem i przestrzenią, często nie ujawniając kto jest narratorem krótkich fragmentów, co utrudniało dotarcie do prawdy czytelnikowi, jeszcze przed policją. Liczne spekulacje, zawiłości, doświadczenie kontra świeżość, pociąg fizyczny i kłamstwa, rozczarowania i toksyczne związki. Zemsta i zazdrość a także układy przypadkowych osób. 
A wszystko to czeka na młodą policjantkę, która nie jest bohaterką idealną - wpisuje się za to w nurt policjantki z problemami - przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Trudne relacje z matką, żal do siostry i przymusowe odwiedziny u tej pierwszej.

Agnieszka Jeż zastosowała ciekawy zabieg w swojej książce - coś naprzemiennego... Trzy śmierci w odstępie wielu lat, ale niewątpliwie ze sobą powiązane. Ale o szczegółach już Wam nie napiszę - musicie je odkrywać sami podczas lektury.
W kryminale znajdziecie też wątek czystek żydowskich na Podhalu i sporo naprawdę poplątanych ludzkich historii.
 
Początek czytało się dość trudno, zanim akcja nie rozkręciła się na dobre. Dopiero z czasem robi się ciekawiej, coraz bardziej zaskakująco i chwilami aż nie do wiary...
 
 
Podsumowując - "Odpłata" to kryminał z akcją błądzącą między Mazurami a Podhalem, w którym nie brakuje nierozwiązanych spraw z przeszłości, czasami zemsty, naiwności, przemocy fizycznej i psychicznej, układów, marzeń o wolności, niezależności i wyrwania się ku lepszej przyszłości. Polecam Wam to nietypowe śledztwo!
 
 
 
 
"Odpłata"
"Kto jest bez grzechu"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach grudniowych wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



wtorek, 6 lipca 2021

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Przyjdę, gdy zaśniesz"


 
 
 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Słowne Mroczne (dawniej Burda Media)
Data wydania: 19 maja 2021
Liczba stron: 328
 
 
 
 
 
 
Dilerka Emocji w kolejnym hipnotyzującym thrillerze, po którym trudno zasnąć - "Przyjdę, gdy zaśniesz", czyli Agnieszka Lingas-Łoniewska znów podnosi ciśnienie!


Iga jest osobą spokojną i zamkniętą w sobie. Ma dwadzieścia jeden lat i studiuje na drugim roku filologii polskiej. Mieszka wraz z przyjaciółką Marysią w mieszkaniu po babci.
Gdy miała dwa latka straciła matkę, jednak ojciec ożenił się powtórnie i cztery lata później urodził się Sławek. Obecnie brat ma piętnaście lat i są z nim problemy wychowawcze. Chłopak nie wsparcia ze strony rodziców, bo wciąż ich nie ma; każde z nich jest zajęte swoim życiem i nie kontroluje syna.  

W miarę poukładane życie Igi zaczyna się komplikować w chwili, gdy podczas wizyty z koleżankami z roku w klubie, dziewczynie ginie torebka... Wprawdzie się odnajduje, ale dalsze zdarzenia nie dość, że się nawarstwiają to jeszcze mnożą kolejne tragedie. Rodzina Igi zostaje poddana wielu bolesnym próbom. Czy będą mieli szansę wyjść z nich zwycięsko? Czy dziewczyna będzie w stanie pomóc bratu odnaleźć się w trudnej sytuacji? Dlaczego Sławek wciąż powtarza jej, że nie zna prawdy o ich rodzinie? Jaka ona jest?

Traumatyczne chwile pomaga Idze przejść Szczepan Stawski, nowy nauczyciel Sławka. Pojawił się w życiu rodzeństwa, wspierał, pocieszał i rozkochał studentkę w sobie...

Jaka jest prawda o rodzinie Igi? Dlaczego Sławek jest tak bardzo rozżalony? Jakie tragedie czekają na te dzieciaki? Dlaczego tak tytułowa groźba o śnie jest takim koszmarem?

Koniecznie sięgnijcie po ten thriller!


Wprawdzie to Iga była najbardziej obciążona wydarzeniami, najmocniej przeżywała wydarzenia, z beztroskiej studentki szybko musiała wejść w życie pełne poważnych problemów, ale i tak uważam, że to postać irytująca i mocno naiwna! Zbyt szybko ufała obcym, udostępniała swoje dane, wpuszczała do bezpiecznego świata.
 
Autorka podnosiła napięcie fragmentami (pisane kursywą) zamieszczonymi po każdym rozdziale, które są narracją "czarnego charakteru", który przyznaje, że od lat przygotowywał się do swojej życiowej misji, do tego, co chciał zrobić. Jest cierpliwy, skrupulatny, nie ma uczuć ani emocji. Zaplanował karę dla tych, którzy go zawiedli a 'one' płaciły za grzechy tej, która mu się wymknęła... Kim jest i jaką rolę odegra w tej historii? Na czym polega jego plan?

Uwielbiam takie thrillery, w których wydarzenia mnie zaskakują, bohaterowie mają dwie twarze czy ukrywają prawdę a ja chociaż domyślam się pewnych rzeczy (czasami z powodzeniem) i tak potrzebuję poduszki, by szczęka uderzając o podłogę nie pozbawiła mnie zębów. Tak, właśnie za takie momenty najbardziej kocham literaturę mocniejszą niż obyczajowa a w tej książce właśnie tak było. 
 
Musiałam się nieźle nagimnastykować, by składać w całość układankę stworzoną przez Lingas-Łoniewską, która myliła tropy, podsuwała nowych potencjalnych sprawców, plotki, manipulacje czy insynuacje...


Podsumowując - "Przyjdę, gdy zaśniesz" to wyborny thriller, w którym emocje rosną, niełatwo jest odkryć osobę sprawcy całego zła a przemoc fizyczna i psychiczna wychyla się z każdego kąta. Książkę czyta się w napięciu i stresie, bowiem czekają tam na czytelnika nie tylko gwałty, tajemnicze śmierci czy nieustanne zagrożenie, ale też lęk o los niewinnych. Ta historia to huśtawka nastojów, strach, niepokój, problemy z zaufaniem, złość i samotność. Jeśli lubicie thrillery to koniecznie musicie sięgnąć po ten!




 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...