Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Detektywi z Tajemniczej 5. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Detektywi z Tajemniczej 5. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Marta Guzowska "Zagadka ducha Chopina"






Autor: Marta Guzowska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: maj 2020
Liczba stron: 128
Seria: Detektywi z Tajemniczej 5  tom 5





Jak przekonać dziecko do czytania? Podsunąć mu serię, która tak wciąga, że nawet nie zauważa kiedy zostaje pochłonięte przez fabułę. Idealnie nadają się do tego książki Marty Guzowskiej, w których mały czytelnik staje się detektywem. Mojej córki do czytania zmuszać nie trzeba, na każdy tom wyczekuje z niecierpliwością - ja sama również fascynuję się zagadkami i staram się je rozwikłać przed końcem. Sukcesem jest udzielenie poprawnych odpowiedzi na wszystkie pytania oraz odgadnięcie kto jest winnym, zanim zostanie to wyjawione. Mnie ta sztuka się udała w 100% jeśli chodzi o pytania, zaś winnego dobrze typowałam od samego początku. Gorąco polecam Wam "Zagadkę ducha Chopina", nawet jeśli nie jesteście już dziećmi, ja bawiłam się wyśmienicie.


Recenzję dziś w całości napisała Patrycja (lat 9,5):

Zagadka ducha Chopina” to piąta książka Marty Guzowskiej z serii ‘Detektywi z Tajemniczej 5’. W tym tomie Anka, Piotrek i Jaga (wraz z Sherlockiem) jadą ze stryjkiem Robertem i jego synami-bliźniakami Felkiem i Frankiem, do muzeum Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli, gdzie mieszczą się eksponaty związane z nim i jego rodziną. Kiedy odwołano zwiedzanie dzieciaki dowiedziały się, że zaginął cenny rękopis - list z życzeniami urodzinowymi dla taty Fryderyka.

Czy złodziejem może być dyrektorka muzeum - Pani Dobrowolska, konserwatorka Ola, Pan Grzegorz, pełniący rolę pianisty, czy może Jacek - przewodnik? A może manuskrypt zabrał duch kompozytora, którego widzieli niektórzy pracownicy? Ta sprawa zaczyna wydawać się jeszcze bardziej tajemnicza, gdy okazuje się, że każdy z nich ma alibi na czas kradzieży.

Dzieciaki przystępują do śledztwa. Konserwatorka, która uparcie twierdzi, że list ukradł duch, ma na swoim zeszycie plamę po WD-40 (spray), przez co staje się główną podejrzaną. Ale czy Pan Jacek, przy którego miejscu pracy został znaleziony ten preparat, również powinien zostać wykluczony z kręgu podejrzanych? Czy dyrektorka, która porządkowała książki w biblioteczce też nie jest podejrzana? A Grzegorz? Nie był zmęczony ciągłym graniem? Czy w rozwiązaniu zagadki detektywom pomoże szczur?

Odpowiedzi na pytania znajdziecie w książeczce, która tym razem ma „zielony” kolor przewodni. Na końcu znajdują się informacje dotyczące życia i twórczości kompozytora Fryderyka Chopina oraz dworku, w którym mieszkał. Tradycyjnie już na koniec niektórych rozdziałów znajdziecie pytania i możecie pobawić się w detektywów odpowiadając na nie – odpowiedź znajdziecie na początku kolejnego rozdziału – sprawdzicie czy Wasze przypuszczenia były poprawne.

Pełna znaków zapytania i ciekawych informacji opowieść, której akcja toczy się w Żelazowej Woli. Książkę polecam dzieciom, lecz chętnie sięgnie po nią również niejeden przedstawiciel starszego pokolenia (tzw. Dorosły). Autorka w ciepły, intrygujący, ciekawy i zabawny sposób opisuje wyprawę do muzeum, która na pewno nie będzie nudna. Nie mogę doczekać się na kolejny tom!






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Wyzwanie LC, 52 książki





Za książkę dziękuję


piątek, 11 października 2019

Marta Guzowska "Zagadka zbuntowanego robota"





Autor: Marta Guzowska
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: wrzesień 2019
Liczba stron: 128
Seria: Detektywi z Tajemniczej 5  tom 4
Wiek odbiorcy: 6+







Znacie dzieci Marty Guzowskiej? Nie? Ja też nie, ale z tego miejsca chciałabym im serdecznie podziękować za to, że zażyczyły sobie, by ich mama napisała serię 'Detektywi z Tajemniczej 5'. Obie z córką ją uwielbiamy i żałujemy, że to jest dopiero czwarty tom. Liczymy na wiele kolejnych!

Jaga, Anka oraz Piotrek wraz z tatą rodzeństwa udali się na interesującą wycieczkę do Centrum Nauki Kopernik. Ich celem jest przede wszystkim obejrzenie przedstawienia teatru robotycznego, będącego adaptacją bajki Stanisława Lema. Grają w nim trzy najprawdziwsze roboty! I choć dla jednych są one nudne a dla innych fascynujące, cała trójka dzieciaków staje przed faktem dokonanym - podczas przedstawienia zniknął jeden robot! 



Anka z Piotrkiem przystępują do badania śladów, robienia notatek, przeprowadzają przesłuchania pracowników Centrum i typują podejrzanych. Komu zależało na porwaniu księżniczki Krystali? Mała Jaga twierdzi, że wcale nikt jej nie porwał, tylko nie chciała wyjść za mąż i sama uciekła... Drogą eliminacji detektywom-amatorom udaje się zmniejszyć listę podejrzanych, ale mimo to uważają, że to wszystko jest nielogiczne. Czy uda im się odkryć co się stało z robotem?


Autorka jak zawsze poprowadziła fabułę tak, by było ciekawie, intrygująco, by przygodowa tematyka podobała się najmłodszym a dzięki zadanym pytaniom książka stała się interaktywna. Sporo jest tutaj informacji dotyczących nauki, której w Centrum Nauki Kopernik nie brakuje. Poza robotami, opisała również wahadło Foucalta czy słonia Bernoulliego.
 "Zagadka zbuntowanego robota" idealnie wpasowała się dzięki temu w naszą wakacyjną rodzinną wizytę w Centrum, na własne oczy mieliśmy okazję poznać witającego gości robothespiana oraz wspomniane wyżej urządzenia. Patrycję bardzo ucieszyło już na wstępie lektury to, że będzie lepiej rozumiała opisane wydarzenia, dzięki temu że odwiedziła to miejsce.


Marta Guzowska tym razem nieco wystrychnęła na dudka czytelników, tak prowadząc zagadkę zaginionego robota, iż naprawdę trudniej było odgadnąć prawdę, niż w poprzednich tomach (dorośli mają większe szanse jeśli zwrócą uwagę na szczegóły z frontowej okładki). Brakowało nam też obecności Sherlocka podczas śledztwa. Brak szczura rekompensują doskonałe kreski Agaty Raczyńskiej oraz - adekwatnie do koloru okładki - czerwone wypełnienia.

 


"Sherlock Holmes twierdził, że jeśli wykluczy się niemożliwe, to zostaje prawdziwe, 
nawet jeśli jest mało prawdopodobne."*


Podsumowując - "Zagadka zbuntowanego robota" jest doskonałą zabawą w detektywa dla dzieci powyżej szóstego roku życia. To połączenie przygody z wiedzą, humorem oraz ciekawymi, małoletnimi bohaterami, z którymi utożsamiają się dzieci. Użycie tylko jednego koloru nie odwraca uwagi czytelnika od samego tekstu i zawartych w nim informacji. Gorąco polecam!



* M. Guzowska, "Zagadka zbuntowanego robota", Nasza Księgarnia, Warszawa 2019, s. 102




Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



"Zagadka zaginionej kamei"
"Zagadka grobu wampira"
"Zagadka królowej myszy"
"Zagadka zbuntowanego robota"




Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za książkę dziękuję


piątek, 3 maja 2019

Marta Guzowska "Zagadka królowej myszy"




Autor: Marta Guzowska
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: kwiecień 2019
Liczba stron: 144
Seria: Detektywi z tajemniczej 5  tom 3
Wiek odbiorcy: 6+





Serię 'Detektywi z tajemniczej 5' Marta Guzowska stworzyła na życzenie swoich dzieci. Trzeci jej tom został utrzymany w kolorze zielonym - idealnym na wiosnę.

Królową myszy była określana Olga Boznańska, malarka urodzona w Krakowie, tworząca już w dzieciństwie. Była dość ekscentryczna, malowała głównie portrety, ubierała się bardzo staroświecko i była samotna. Kochała zwierzęta a myszy z własnej pracowni oswoiła. Jej prace można podziwiać w Muzeum Narodowym w Krakowie i Warszawie.

Mama zabrała Jagę i Piotrka oraz jego koleżankę Ankę do Krakowa, do pracowni w domu Olgi Boznańskiej. Dzieciaki potajemnie zabrały ze sobą szczura Sherlock'a, który odegrał ogromną rolę w odkryciu fałszerstwa. Okazało się bowiem, że obraz 'Dziewczynka z chryzantemami', który spadł ze ściany nie jest oryginałem a kopią! Dyrektor jest przerażony, woźna Jadwiga uważa to za niemożliwe, bo przecież w czasie otwarcia siedzi w sali i pilnuje. Ale w gronie podejrzanych są jeszcze dwie osoby: sekretarz Marcin oraz studentka ASP Magda, kopiująca autoportret malarki.

Zanim na miejsce dojedzie policja, śledztwo poprowadzą dzieciaki - Piotrek z Anką, przy niewielkim udziale Jagi. Czy uda im się po raz kolejny dotrzeć do prawdy? Czy odkryją kto ukradł oryginał obrazu? Na kogo wskażą tropy, motywy, kto miał sposobność, by to zrobić? Bardzo podobał mi się ich tok myślenia a kolejne wskazówki tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, kto jest winny, choć niektóre sprawiały, że zaczynałam wątpić.... Tym razem już na początku prawidłowo wytypowałam złodzieja, zwracając uwagę na pewien detal...

Książeczka przekazuje młodemu czytelnikowi odrobinę wiedzy o malarstwie Olgi Boznańskiej, atrybutach malarza, które prezentuje Magda, zakresie obowiązków pracowników muzeum oraz wskazuje, jak powinni się zachowywać odwiedzający.
Interaktywny charakter pozycji sprawia, że odbiorcy jeszcze bardziej przeżywają ciekawą fabułę, wciągają się w losy bohaterów i starają się rozwikłać zagadkę. Ich wiedzę i właściwy lub nie tok myślenia sprawdzają pytania, które pojawiają się na zakończenie rozdziałów.


Podsumowując - "Zagadka królowej myszy" to intrygująca historia zaginionego oryginału obrazu, z doskonałą dedukcją, ciekawymi bohaterami, humorem oraz odrobiną wiedzy. Przeznaczona teoretycznie dla dzieci powyżej szóstego roku życia, jednak nawet dorośli będą się świetnie bawić. Polecam!






Ilustracje pochodzą z książeczki




"Zagadka zaginionej kamei"
"Zagadka grobu wampira"
"Zagadka królowej myszy"




Książka przeczytana w ramach kwietniowych wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję

poniedziałek, 4 lutego 2019

Marta Guzowska "Zagadka grobu wampira. Detektywi z Tajemniczej 5"






Autor: Marta Guzowska
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2018
Liczba stron: 176
Seria: Detektywi z Tajemniczej 5  tom 2
Wiek odbiorcy: 6+







Marta Guzowska w swej serii dla dzieci "Detektywi z tajemniczej 5" podbiła nasze serca (córki i moje). Dlatego z wielką ochotą przystąpiłyśmy do czytania tomu drugiego - "Zagadka grobu wampira", oczywiście oddzielnie, aby każda mogła sama docierać do prawdy. Jak nam poszło z wampirami?

Babcia Jagody i Piotrka wyjechała do dziadka, rodzice wreszcie na upragniony urlop we dwoje, dlatego dzieciaki mają zostać u wujka Janka na wykopaliskach. Zabrali ze sobą Ankę, sąsiadkę i koleżankę z klasy Piotrka, by nie musiała siedzieć w domu i się nudzić. A tutaj może być ciekawie, bowiem wujek jest archeologiem i pokaże dzieciom jak wyglądają wykopaliska i co można znaleźć pod kolejnymi warstwami ziemi.

Sprawy przybierają nieoczekiwany obrót w nocy, gdy dzieciaki wymknęły się na cmentarzysko i odkryły, że ktoś jeszcze się tam znajduje... Później zaś okazało się, że z wykopu zniknęła cenna czaszka wampira! Rozpoczynają śledztwo, zapisują tropy, podejrzanych i robią wizję lokalną... Czy uda im się odkryć prawdę o tym, kto ukradł czaszkę? Czego dowiedzą się przy tak zwanej okazji?



To bardzo ciekawy pomysł na fabułę dla dzieciaków, bowiem mogą dowiedzieć się nie tylko coś o charakterze pracy archeologa czy co znajduje się na średniowiecznych cmentarzyskach, ale również posiąść wiedzę o wampirach i sposobach ich unicestwiania. Zaś dzięki pytaniom Jagody pojawiają się też wyjaśnienia takich pojęć jak dziedzictwo kulturowe, datowanie, unikalne, niwelator czy geodeta.

Książeczka została utrzymana w fioletowej kolorystyce co pasuje do zjadanych hurtowo przez bohaterów jagodzianek. Po rozdziale piątym, każdy jest zwieńczony pytaniem wraz z odpowiedziami i należy wybrać właściwą - dzięki temu rozwija się zmysł logicznego myślenia i intuicji. A już początek kolejnego rozdziału rozwiewa nasze wątpliwości i daje odpowiedź.


Podsumowując - "Zagadka grobu wampira" to znakomita pozycja literatury dziecięcej, która spodoba się również dorosłym, możecie mi wierzyć! Znajdziecie w niej zarówno humor, jak i wiedzę, zabawę w rozwiązywanie zagadki, która intryguje. Słuszna i zadziwiająca dedukcja, pomagający w śledztwie szczur a także przyjaźń i opieka nad młodszym rodzeństwem. Świetna!




"Zagadka zaginionej kamei"
"Zagadka grobu wampira"


Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki


Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania książeczki
dziękujemy

poniedziałek, 12 listopada 2018

Marta Guzowska "Zagadka zaginionej kamei"




Autor: Marta Guzowska
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: marzec 2018
Liczba stron: 144
Seria: Detektywi z Tajemniczej 5  tom 1
Wiek odbiorcy: 6+









O Marcie Guzowskiej słyszałam dotąd jedynie przy okazji książek kryminalnych dla dorosłych (choć żadnej jeszcze nie czytałam) oraz jako o współtwórczyni portalu 'Zbrodnicze siostrzyczki'. Jako, że zakochałyśmy się ostatnio z Ośmiolatką w książeczkach detektywistycznych, postanowiłam poznać pierwszy tom twórczości Guzowskiej dla dzieci - "Zagadka zaginionej kamei" z serii "Detektywi z Tajemniczej 5". Jakie są nasze wrażenia?

Piotrek wraz z czteroletnią siostrą Jagą wybiera się w odwiedziny do babci a wraz z nimi nowa sąsiadka i jednocześnie koleżanka z klasy Piotrka - Anka, którą spotkali w windzie. Mama Piotrka pisze doktorat i nie wolno jej przeszkadzać, więc dzieciaki wolą posiedzieć u babci. Zwłaszcza że u niej szczur Sherlock mógł biegać swobodnie po mieszkaniu. Dlaczego? Dowiecie się już sami.

Babcię polubiłam od pierwszego wejrzenia, bowiem staruszka woli czytanie niż gotowanie, w kuchni ma tylko dwie szafki na garnki i talerze, resztę umeblowania stanowią regały z woluminami. Podobnie jest w pokoju. Dzieciaki zastają jednak babcię zapłakaną. Okazuje się, że zaginęła jej pamiątkowa kamea, która zwykle leży na komodzie... A przecież była w domu i wie, że nikt się nie włamał!


W czasie gdy babcia opowiada ze szczegółami przebieg swojego dnia Anka zapisuje wszystko w notesie. Jaga w tym czasie zadaje mnóstwo pytań, bowiem nie rozumie rozmowy starszych. Okazuje się, że starszą panią odwiedziły trzy osoby, co oznacza, że któraś wyszła z kameą! Tylko kto? Sąsiadka Hela, listonosz czy może serwisant od dekodera?

Genialnie przeprowadzona dedukcja dzieci! Bawiłam się świetnie, zwłaszcza że od drugiego rozdziału zawsze na końcu znajduje się pytanie i trzy możliwe odpowiedzi. Trzeba wybrać właściwą, co sprawdza naszą wiedzę oraz czy uważnie śledzimy wydarzenia. Kiedy już odpowiemy, możemy sprawdzić odpowiedź na początku kolejnego rozdziału. Osobiście odpowiedziałam na wszystkie poprawnie, zaś moja Ośmiolatka popełniła tylko dwa błędy.



Od samego początku miałam też rację w kwestii tego, kto wyniósł broszkę z mieszkania babci. Czyli dla dorosłych świetna zabawa połączona z radością, gdy udaje się wyprzedzić fabułę.
Z perspektywy Ośmiolatki wygląda to tak: 'od początku miałam kilka różnych typów jeśli chodzi o złodzieja kamei; nie przypuszczałam, że prawda tak bardzo mnie zaskoczy. Podobali mi się bohaterowie, szczególnie mała Jaga.'

Książeczka jest utrzymana w skromnej, czarno-białej kolorystyce a jedynie z żółtym kolorem jako rozświetlającym wnętrze, co nasuwa mi na myśl serię z tego wydawnictwa o Zuli autorstwa Nataszy Sochy. Dosyć krótkie i przejrzyste z uwagi na ilustracje rozdziały, powiększone niektóre zdania, przerywnik w postaci pytań - wszystko to sprawia, że czyta się naprawdę szybko. A kiedy dodać do tego chęć poznania prawdy, gwarantuję iż młody czytelnik udoskonali poziom czytania :)

Guzowska stworzyła książeczkę z mocno przygodową fabułą, wprowadziła dziecięcych bohaterów-detektywów, całość ubarwiła historią kamei (na końcu książeczki) dzięki czemu czytelnicy poznają ułamek historii sztuki. Krótko mówiąc to połączenie przyjemnego z pożytecznym.


Podsumowując - "Zagadka zaginionej kamei" to gratka dla małych detektywów. Jest intrygująco, interesująco i interaktywnie, bowiem forma ta wymaga aktywnego udziału w rozwiązywaniu zagadki. Konieczne jest logiczne myślenie, kojarzenie faktów i doszukiwanie się tego, co zostało ukryte między wierszami. Komu się uda? Serdecznie gratuluję! Zachęcam do lektury i już nie mogę doczekać się na kolejny tom "Zagadka grobu wampira".



Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki





Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...