Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FBI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FBI. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2023

Monika Rępalska "Kupidyn"


 
 
Autor: Monika Rępalska
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2021
Liczba stron: 280
 
 
 
 
 
 
Na dzisiaj miałam zaplanowaną inną recenzję, jednak świętowane przez wielu dzisiaj Walentynki sprawiły, iż postanowiłam zmienić plany. Patrząc na tytuł książki pewnie się domyślacie :) Ale ja dołożę do tego jeszcze fabułę...


Widząc tytuł książki "Kupidyn" myślicie - ależ będzie romantycznie i słodko-pierdząco... Romans albo obyczajówka, a może nawet erotyk... Zanim zobaczyłam napis na okładce też tak myślałam...

Nadchodzą krwawe Walentynki, uważaj komu oddajesz serce

Brooke James nienawidzi Walentynek. Jest świetną agentką FBI w Denver, ale od pięciu lat jak klątwa wisi nad nią sprawa 'Kupidyna', który bawi się z nią w przysłowiowego kotka i myszkę. Zawsze jest krok przed organami ścigania. Najpierw pojawia się informacja o martwej kobiecie, później paczka z sercem i cytat wskazujący, gdzie będzie można znaleźć ciało. 

Tak wyglądają Walentynki agentki James od pięciu lat. Zawsze o godzinie dziesiątej dostaje czyjeś serce... Jednak ten rok ma być inny... 
Po pierwsze dlatego, że w sprawę zostaje zaangażowany behawiorysta i profiler w jednym.
Po drugie, bo ciał w tym roku będzie więcej...
Po trzecie i zarazem najważniejsze - zostanie porwana siostra Brooke - Sierra i agentka ma tylko dwa tygodnie, by ją odnaleźć... Czy jej się to uda?


Stres, presja czasu, konieczność przeanalizowania i rozwiązania wszystkich spraw 'Kupidyna'. James zostaje oficjalnie odsunięta od sprawy, ale może liczyć nie tylko na pomoc swojego partnera i zarazem byłego męża oraz kilku innych członków zespołu. 
Tworzą różne scenariusze, gdybają, podejrzewają różne osoby... Trop wiedzie ich nawet do szpitala psychiatrycznego, ale wizyta w nim prowadzi do kolejnych niewiadomych. Komu w tej sprawie wierzyć? Komu ufać?

Prawda wisi gdzieś w powietrzu, jednak trudno do niej dotrzeć. Agenci mają podejrzenie że to coś większego, angażującego większą liczbę ludzi i mającego drugie dno. 
Zaskakujące spostrzeżenia bohaterów czasem mnie zaskakiwały, czasem zadziwiały, nie ze wszystkimi się zgadzałam. 
Nowe trupy.
Nowe wskazówki.
Nowe pomysły.
A 'Kupidyn' wciąż nieuchwytny...

Książka wciąga, miesza w przypuszczeniach i pokazuje, że nie doceniamy tego co mamy, dopóki nie spotka nas tragedia. 
Nieustanne napięcie, lęk o życie porwanej bohaterki, myśl ile jeszcze ciał zostanie odnalezionych... 

Jeśli chodzi o finał to nie odczuwam satysfakcji. Jak dla mnie zakończenie było zbyt szybkie, ogromnie spłaszczone fabularnie i nie do końca czuję się przekonana co do osoby sprawcy i ogólnie wyjaśnienia tej sprawy.

Nie zmienia to faktu, że 'Kupidyn' to walentynkowy thriller, który zmienia czerwone serduszka w łapkach słodkich misiów w krwawe wydarzenia. Trzyma w napięciu, intryguje a wyższa niż dotychczas stawka w "grze" sprawia, że bohaterka musi być jeszcze silniejsza i bardziej bezkompromisowa. Nie powinna cofnąć się przed niczym. Jak dla mnie książka godna polecenia!
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (R), 52 książki

wtorek, 14 grudnia 2021

Paullina Simons "Jedenaście godzin"

 
 
 
 
Tytuł oryginalny: Eleven hours
Tłumaczenie: Anna Maria Nowak
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013
Liczba stron: 304
 
 
 
 
 
"Jedenaście godzin" to moje pierwsze spotkanie z twórczością urodzonej w Leningradzie Paulliny Simons, która w dzieciństwie wyemigrowała wraz z rodziną do USA. 


Teksas, upalny letni dzień... 
Didi Wood jest w dziewiątym miesiącu ciąży i wybiera się do centrum handlowego, by w oczekiwaniu na lunch z mężem zrobić zakupy. Jednak nie dociera na miejsce spotkania... W domu czekają na nią dwie córeczki... Tam też się nie pojawia...

Z parkingu przed centrum handlowym zostaje tak po prostu porwana. Porywacz nie żąda okupu. Nie wyjawia w jakim celu ją porwał... Dlaczego ona? Po co mu kobieta w zaawansowanej ciąży? Gdzie ją zabierze?

Od tej chwili rozpoczyna się tytułowe jedenaście godzin. Jedenaście długich godzin walki o życie. Swoje. Dziecka. Bez posiłku i bez wody. Z obcym i niebezpiecznym człowiekiem u boku, który kieruje się niezrozumiałymi pobudkami a cel jego jest nieznany. Czy Didi przeżyje? Czy uratuje swoje nienarodzone dziecko? Czy to kara?
 
Naprzemiennie z losami Didi śledzimy poczynania jej męża Richa, który rusza szukać żony wraz z agentem FBI. Czy zdążą? Porywacz jest sprytny i wciąż jest krok przed nimi...


Mocno emocjonalna książka, bardzo się cieszę, że po nią sięgnęłam, choć będąc w ciąży raczej bym się nie odważyła. Oczywiście są takie momenty, które były jak dla mnie mocno naciągane czy nierealne jak udział męża w akcji FBI - czy cywil może dostać broń? Ale pędząca fabuła wynagradza te drobiazgi. Zwłaszcza, że tak naprawdę do końca nie jest pewne jak zakończy się ta historia... 
 
Wielokrotnie mocno się denerwowałam wydarzeniami, tym bardziej że poznając powody, dla których porywacz "zabrał na wycieczkę" akurat Didi, można przypuszczać jaki ma plan...

Gwarantuję Wam ból, gniew, strach, wściekłość, przerażenie, lęk o dziecko, poczucie winy, rozpacz i poczucie klęski. Poczujecie niepokój, zobaczycie co może zrobić z człowiekiem śmierć... Tak wygląda wyścig z czasem według Simons. A jakie są granice ludzkiej wytrzymałości u wykreowanych przez nią postaci? Gorąco Wam polecam!
Ciekawa jestem czy inne książki autorki są równie dobre :)
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 

środa, 25 listopada 2020

Alex Kava "Czarny Piątek"

 
 
 
 
Tytuł oryginalny: Black Friday
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: Harlequin (Mira)
Data wydania: 2011
Liczba stron: 416
Seria: Maggie O'Dell  tom 7
 
 
 
 
 
 
Bardzo lubię książki Alex Kavy z Maggie O'Dell w roli głównej. Dzielna i inteligentna psycholog kryminalna pojawia się wszędzie tam, gdzie zdaniem jej przełożonych nie poradzą sobie szeregowi policjanci. Nie czytałam jeszcze wszystkich tomów, nawet nie sięgam po nie we właściwej kolejności; dla tej serii robię wyjątek i nie skupiam się na chronologii prywatnego życia głównej bohaterki. Zresztą jest ono tak skomplikowane, że nie wiem czy i wtedy byłabym w stanie to zrozumieć (spora liczba spraw i związków). Skupmy się zatem na "Czarnym Piątku".
 
Lekturą wstrzeliłam się idealnie w czas, gdy w Polsce trwa "Czarny Listopad" a wszystkie strony internetowe informują o "Czarnym Piątku", czyli dniu z obniżkami cen w sklepach.
 
W USA dzień po Święcie Dziękczynienia, czyli właśnie w piątek, w sklepach trwa prawdziwe oblężenie. W Bloomington w Minnesocie znajduje się największe amerykańskie centrum handlowe - Mall of America. To właśnie tam pojawia się trzech młodych mężczyzn, którzy otrzymali specjalną misję. Jednak czy są jej świadomi? Niespodziewany telefon do jednego z nich sprawia, że plan tego, który jest mózgiem operacji, musi ulec zmianom. 
 
Bowiem lada chwila w centrum handlowym nastąpią trzy wybuchy...
Wiele osób zginie, wiele zostanie rannych.
 
Skierowana na miejsce agentka Maggie O'Dell przez bardzo długi czas nie będzie świadoma, że gdzieś w środku tego zamieszania znajduje się jej przyrodni brat. Będzie próbowała skoncentrować się na ujęciu winnego, ale to wcale nie będzie łatwe, bowiem to człowiek sprytny, przygotowany na wyjścia awaryjne, inteligentny i szybko reagujący. A najgorsze jest to, że nie był to jedyny atak... O'Dell ma tylko dwadzieścia cztery godziny, by zapobiec śmierci następnych amerykańskich obywateli. Czy wielbicielka dietetycznej coli i naginania przepisów dobrze wytypuje potencjalne miejsce kolejnego zamachu? Czy uda się ująć sprawcę? Czy Maggie dotrze do tajnej organizacji? W tej sprawie niewiele do siebie pasuje...
 
 
"Czarny Piątek" to jak dla mnie najsłabsza z dotychczas czytanych części tej serii. Książka ma potencjał, bowiem jest odważna agentka; reprezentant firmy ochroniarskiej, który nie jest jej obojętny; młodzi ludzie, którzy stają się łatwym celem i zostają porwani; politycy z różnymi kartami przetargowymi; tajna organizacja, która nie do końca zgodnie myśli o przyszłości świata, a także Kierownik Projektu, czyli mózg całej operacji w Mall of America
 
Niestety zabrakło mi szybszej akcji, jak przystało na taką tematykę zamachów bombowych. Owszem, było napięcie, był lęk o życie bohaterów, próba zrozumienia działań zamachowca, odkrycie prawdy kto za tym stoi, ale miałam wrażenie, że autorka za bardzo skupiała się na przypominaniu spraw z przeszłości O'Dell, co tylko rozpraszało moją uwagę a nic nie wnosiło do bieżących wydarzeń. Bohaterka też jakoś tak "zbladła", ponieważ niewiele swej wiedzy, doświadczenia a przede wszystkim działania wniosła do tej sprawy. Dopiero w finale się nieco ożywiła, choć nie do końca mnie on usatysfakcjonował. Jest niepełny i otwarty a takich w przypadku kryminałów nie lubię.


Podsumowując - "Czarny Piątek" to kryminał z elementami sensacji, w którym poznajemy relacje międzyludzkie, śledzimy próby przejęcia władzy oraz decyzje, które zmieniają świat. Obserwujemy dobrze zorganizowanego szefa zamachu, bezradnych policjantów i agentkę, która próbuje postawić na swoją intuicję. Są też porwania, niespodziewane śmierci, lęk o bliskich, zaufanie, lojalność, adrenalina, panika i strach. Ja mam mieszane odczucia, zdecydujcie sami czy ten tom może Wam się spodobać



 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

sobota, 24 marca 2018

Alex Kava "Przedsmak zła"





Tytuł oryginalny: Before Evil
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 14 marca 2018
Liczba stron: 336
Seria: Maggie O'Dell tom 0.5












Maggie O'Dell jest bohaterką jednej z serii autorstwa Alex Kavy, choć spotkałam ją również w cyklu Ryder Creed. Znana z odwagi doskonała profilerka jeździ w różne miejsca kraju, by pomóc w rozwikłaniu trudnych spraw. Nierzadko męczą ją demony przeszłości a w snach pojawiają się twarze morderców lub ciała ofiar. Ale jak to się zaczęło? Co robiła agentka O'Dell zanim zaczęto ją wzywać do rozmaitych przypadków w terenie?

"Przedsmak zła" to prequel do cyklu Dotyk zła i dzięki niemu możemy poznać odpowiedzi na powyższe, nurtujące pytania. Alex Kava rozpoczyna swą historię w hrabstwie Shenandoah w Wirginii, gdzie doświadczony i cierpliwy myśliwy oczekuje z kuszą na swoją ofiarę. Napięcie rośnie... Kto lub co nią będzie?

Dwa tygodnie później, Quantico, stan Wirginia
Młoda agentka specjalna Maggie O'Dell jest dosłownie zawalona teczkami i kopertami z aktami spraw. Wyrobiła sobie tak znakomitą opinię w zakresie ustalania profilu mordercy, że od kilku lat funkcjonariusze z całego kraju przysyłają jej informacje - albo strzępki informacji - z prośbą, by im pomogła. Z nadzieją, że tylko ona może sobie poradzić. Owszem, wielokrotnie jej się to udawało - na zdjęciach lub w opisach znalazła coś, co wszystkim umknęło...

Jednocześnie O'Dell i Turner dowiadują się od patologa kryminalnego Stana Wenhoffa, iż kobieta, której ciało odnaleziono w hrabstwie Shenandoah, nie żyje już od wielu dni... I na pewno nie była to zwykła śmierć... Interesujący jest również fakt, że morderca zabrał trofeum a według O'Dell Ci co zabijają raz, nie biorą łupów...

Anonimowy informator zawiadamia policję, iż w przyczepie mieszkalnej doszło do tragedii. Zjawia się tam zespół FBI, wraz z agentką Maggie, dla której ma to być pierwsza sprawa w terenie. Niestety jej szef nie widział, że będzie to taka masakra... Jak zareaguje O'Dell? Kogo zafascynuje jej reakcja? Czy uda się ocalić naocznego świadka?

Pojawiła się również intrygująca postać mężczyzny zatrzymanego do kontroli drogowej, który z podrobionym prawem jazdy jeździ kradzionym samochodem. Czy policjant odkryje prawdę? Funkcjonariusz zaczyna się dziwnie zachowywać i zatrzymany początkowo się oddala, by później z ukrycia obserwować poczynania policjanta. O co tutaj chodzi? Jaką rolę w tej sprawie odegra policjant? A kim okaże się człowiek, który go podglądał? Co ukrywa Albert Stucky, czyli człowiek zatrzymany do kontroli? Czy kobieta w odblaskowych butach jest pierwszą ofiarą seryjnego mordercy? I wreszcie czy ta sprawa będzie należała do sukcesów Maggie O'Dell, która jest jeszcze na początku swej ścieżki kariery? Czy gdyby wiedziała, jak wiele bólu i ran na ciele oraz duszy ją czeka, to czy posłuchałaby męża i zmieniła decyzję w sprawie tego, co chce robić w życiu?

Ogrom pytań ciśnie się na usta czytelnikowi. Próbowałam wyprzedzić śledczych i odgadnąć jakie będą kolejne kroki Kolekcjonera. Drżałam o życie porwanych, trzymałam kciuki za tych, którzy mieli szansę się uratować. Tylko czy przy tak wyrachowanym mordercy, który zmienia wcielenia i ma wszystko wcześniej tak dokładnie przygotowane jest to możliwe?

Książka jest napisana typowym dla Alex Kavy językiem, czyta się łatwo, szybko i przyjemnie, choć to ostatnie określenie powinnam chyba napisać w cudzysłowie, gdyż czasem pojawia się 'gęsia skórka' w reakcji na opisywane sceny. Zawsze w trakcie lektur amerykańskiej pisarki cieszyły mnie dość krótkie rozdziały i wyjątkowo nie denerwowało mnie częste przeskakiwanie między miejscami akcji. Tak jest również w przypadku "Przedsmaku zła" - napięcie rośnie, zresztą wraz ze wzrostem liczby ofiar...

Podsumowując - "Przedsmak zła" jest świetnym thrillerem psychologicznym, który nie skupia się wyłącznie na prowadzonych śledztwach, ale uzupełnia fabułę również prywatnymi relacjami między bohaterami. Doskonale wprowadza do kolejnych książek o Maggie O'Dell a dzięki dynamicznej akcji i rozlicznym emocjom serce szybciej bije. Prequel, patrząc pod względem jakości, jest doskonałym powrotem do początkowych książek autorki - polecam wielbicielom cyklu o agentce specjalnej oraz tym, którzy lekturę serii mają jeszcze przed sobą.



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

piątek, 31 marca 2017

Alex Kava "Epidemia"




Tytuł oryginalny: Reckless Creed
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 15 marca 2017
Liczba stron: 320
Seria: Ryder Creed tom 3 









Z twórczością Alex Kavy miałam już do czynienia kilkukrotnie. Jej thrillery zawsze trzymały w napięciu, śledztwa były intrygujące a agentka Maggie O'Dell czarująca, ale zarazem twarda i odważna. Dlatego po kolejne tytuły sięgam w ciemno. "Epidemia" nie stanowi wyjątku i zaraz podzielę się z Wami wrażeniami.

Chicago
Tony Briggs to młody mężczyzna, który walczył kiedyś w Afganistanie. Po co przyjechał do Chicago? Nie zdradził tego nawet swojej rodzinie ani przyjacielowi. Zamieszkał w luksusowym hotelu, którym nie nacieszył się zbyt długo... Jego ciało znaleziono osiemnaście pięter poniżej jego pokoju...


Alabama, Park Narodowy Conecuh
Ryder Creed wraz z Grace mają za zadanie odnaleźć zaginioną dziewiętnastoletnią Izzy Donner. Dlaczego była narkomanka przedzierała się przez wilgotny las (i to poza szlakiem), w którym momentami było ciemno z uwagi na gęste pnącza zasłaniające słoneczne światło? Czego tu szukała? Agentowi federalnemu bardzo zależało, by psu udało się odnaleźć dziewczynę... Nawet jeśli finalnie jej ciało obciążone kamieniami unosi się (dzięki napowietrzonej kurtce) na rzece... Zaś Ryder z Grace znajdują jeszcze inne ciała... Czy mają coś wspólnego z nieżyjącą Izzy?


Nowy Jork
Christina Lomax mieszka w apartamencie w Grand Hyatt, pod drzwi którego są jej wsuwane wskazówki dotyczące jej działań w kolejne dni. No tak, dała się wkręcić i teraz nie dość że musi wykonywać ich polecenia to coraz gorzej się czuje... Na dodatek wciąż ktoś ją obserwuje! Christinie udaje się dotrzeć do pewnych informacji i w głowie tworzy się plan... Jaki i czy się powiedzie?


Floryda
Na teren firmy K9 CrimeScents prowadzonej od siedmiu lat przez dyplomowanego tresera i przewodnika psów Rydera Creed'a oraz Hannę Washington wjechało pięć czarnych SUV-ów. W oficjalnych słowach agenta Tabora słychać ton rozkazujący i nie znoszący sprzeciwu - ludzi trzeba poddać kwarantannie a psy... niestety zlikwidować... Czy Creed w jednej chwili straci cały swój świat i ukochane czworonogi?


Wspomniane miejsca rozrzucone są po całych Stanach Zjednoczonych, ale łączy je jedno - śmiercionośny wirus nowego szczepu ptasiej grypy, którym mogą zarazić się też ludzie. Najgorsze jest jednak to, że nie jest wymagany osobisty kontakt z chorym! A nosicieli przybywa. Są pilnowani przez obserwatorów, by nie zdradzili ważnych tajemnic, ale czy wszystkich uda się upilnować? Czy Stanom - a w dalszej perspektywie i światu - grozi mega epidemia?

Do zadania zostaje przydzielona agentka Maggie O'Dell, która jak zawsze przemierzy kraj wzdłuż i wszerz, spotka się z różnymi ludźmi, odbędzie narady i konsultacje, wpakuje się w tarapaty, by stanąć na granicy życia i śmierci, aby odkryć prawdę. Kto jej zdaniem jest odpowiedzialny za wirusa? Czy uda jej się ująć sprawcę? Jak będzie się układała jej współpraca z dwoma mężczyznami, w obecności których czuje przyspieszone bicie serca?

Działania O'Dell będą zataczały coraz szersze kręgi a jej wiedza będzie przybliżała ją do wyjaśnienia zagadki, jednak nieocenionym wsparciem okażą się psy Creed'a. Żadnych szczegółów Wam nie zdradzę, bo radość z czytania książki zostałaby Wam tym samym odebrana. Będzie się jednak działo, bowiem zagrożenie ze strony choroby czyha z każdej strony a walka z niewidzialnym wirusem jest znacznie trudniejsza niż z namacalnym mordercą.

W książce spotykamy bohaterów, których mieliśmy już okazję poznać, ale pojawiają się też nowe twarze. Co wyniknie z tego układu? Na pewno trochę stresu, tajemnic i niewyjaśnionych zjawisk. Choć czy tak naprawdę wszystko do końca pozostanie zagadką? Sprawdźcie.

Alex Kava ma szczególny dar do pisania thrillerów, bowiem jej styl i język pozwalają na szybkie przeczytanie każdego tytułu. Nie ma tam zbędnych fragmentów, niepotrzebnych opisów, bezcelowych dialogów. 

Jednak patrząc obiektywnie na książki jej autorstwa, które miałam okazję czytać, to "Epidemia" wypada słabiej. Dlaczego? Owszem, są emocje kiedy bohaterowie odkrywają kolejne ciała, mroczne sekrety i możliwe zagrożenie oraz dążą do ujęcia osoby odpowiedzialnej za wypuszczenie w świat tego wirusa. Jest stres podczas czytania fragmentów pisanych z perspektywy osoby zarażonej, połączony z elementami bycia kibicem - uda się jej uratować czy też nie... 
Ale zabrakło mi epidemii w "Epidemii", bowiem po takim tytule spodziewałam się jednak większego zasięgu rozprzestrzeniania choroby. Liczyłam na bardziej przemyślaną ze strony władz i służby zdrowia akcję mającą na celu ewakuację miejsc publicznych, informowanie o zagrożeniu, izolowanie zarażonych. Tymczasem fabuła skupiła się na naszych bohaterach, akcji na lotnisku i tylko gdzieś w tle pojawiły się informacje, że faktycznie część populacji uległa zarażeniu, było kilka zgonów... Ale jakoś ten finał został jak dla mnie spłycony...

Mam nadzieję, że "Epidemia" to wynik gorszego dnia autorki i jeszcze przeczytam bardziej porywające thrillery wychodzące spod jej pióra. Ale to wcale nie oznacza, że książka mi się nie podobała i jest kiepska... Jest po prostu za spokojna jak na thriller Kavy! Ale i tak warto przeczytać, choćby dla niezwykłych piesków :)







Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

wtorek, 10 listopada 2015

Alex Kava "Ściśle tajne"




Tytuł oryginalny: Silent Creed
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 21 października 2015
Liczba stron: 336
Seria: Ryder Creed tom 2









Twórczość amerykańskiej autorki nie jest dla mnie nowością, bowiem miałam już przyjemność czytać "Płomienie śmierci" oraz "Mroczny trop", dlatego kiedy pojawiła się szansa na poznanie kolejnego tytułu, nie wahałam się. Zwłaszcza, że "Ściśle tajne" jest drugim tomem serii o Ryderze Creedzie, którego poznałam właśnie w "Mrocznym tropie". Jego postać otoczona wianuszkiem sympatycznych i mądrych... psów, bardzo mi się spodobała. Choć gdybym musiała wybierać wolałabym jednak pieski, które ratują ludzi, szukają narkotyków i nie tylko... Jakie zadanie tym razem będzie miała dla nich autorka? Jak będzie przebiegała współpraca Creed'a i agentki Maggie O'Dell?

Tym razem trener i jego podopieczni nie szukają narkotyków ani nie walczą ze skorpionami. Departament Obrony zlecił im akcję poszukiwawczą w Karolinie Północnej, gdzie ulewne deszcze spowodowały, iż ogromne błotne lawiny zmiotły wszystko co miały na swojej drodze. Obszar klęski żywiołowej nie jest terenem łatwym do pracy, ponieważ nie dość, że w każdej chwili mogą osunąć się kolejne partie błota to na dodatek chodzenie po śliskim podłożu jest niebezpieczne. Nigdy nie wiadomo też co zostało przyniesione z innych terenów: szkło, paliwa, butle z gazem, samochody czy inne substancje. Zwłaszcza, że gdzieś pod warstwami błota znajduje się tajne wojskowe laboratorium, albo raczej to, co z niego zostało. Placówka ta zajmowała się przeprowadzaniem testów na ludziach, jednak nikt nie jest do końca pewien, jakie śmiercionośne substancje czy wirusy mogły się tam znajdować...

Ryder Creed wraz z psem o imieniu Bolo rozpoczyna poszukiwania żywych lub umarłych na wskazanym i przygotowanym już do tego obszarze. Nie tylko pracownicy tajnej bazy są uznawani za zaginionych, ale również mieszkańcy okolicznych domostw. Czy uda mu się odnaleźć jakąś żywą istotę? Tego nie zdradzę, ale Ryder na pewno natrafi na ciało. Tyle tylko, że człowiek ten nie zginął w wyniku osunięcia się ziemi. Wyraźnie widać, że został zamordowany jeszcze przed katastrofą. Czy fakt ten będzie miał wpływ na działania Rydera? Wszak ma nie tylko prowadzić akcję poszukiwawczą jednocześnie "płacąc" za przysługę sprzed lat, ale również ukryć przed światem wojskowe tajemnice, które odkryje w tym amerykańskim stanie. Jaki będzie wynik pracy Bola? Czy doskonałe wytrenowanie psa i jego relacje z trenerem okażą się wystarczające i przyniosą pozytywne rezultaty?

Sprawa górskiego wojskowego laboratorium prowadzącego tajne badania nie może zostać nagłośniona, jednak potrzebny jest ktoś zaufany, kto uda się na miejsce i "po cichu" postara się sprawę morderstw rozwiązać. Tą osobą z ramienia FBI ma być Maggie O'Dell, którą miałam okazję już poznać a jej metody pracy - polubić. Byłam ogromnie ciekawa jak będzie wyglądało spotkanie Maggie i Rydera, ponieważ to nie jest pierwsza wspólna akcja bohaterów a i nie są sobie całkowicie obojętni. Iskrzy...

W tym samym czasie, gdy w Karolinie Północnej trwają gorączkowe poszukiwania, w których biorą udział nie tylko nasi bohaterowie, ale również ratownicy i wolontariusze, w Waszyngtonie prowadzone są przesłuchania w Kongresie. Dotyczą one serii testów z bronią chemiczną i biologiczną (określanych mianem Projekt 112 i Projekt SHAD) przeprowadzanych przez Departament Obrony w latach 1962-1974. Senator Ellie Delanore, która ubiega się o reelekcję w Senacie, chce pokazać, że los weteranów wojennych nie jest jej obojętny. Jednak wertowanie starych akt przynosi nieoczekiwane rezultaty - Ellie odnajduje tajemniczą kopertę... Czy znalezione w niej informacje pomogą jej w udowodnieniu, że Departament Obrony rozpylał szkodliwe substancje nie tylko wśród żołnierzy ale i cywilów, bez ich zgody, wywołując liczne schorzenia? Kogo rozpozna pani senator na fotografiach i czy jak zareaguje na ujawnioną prawdę?

Alex Kava pisze naprawdę dobre thrillery. Może akurat ten nie jest numerem jeden z dotychczas przeze mnie czytanych, ale jest to kawał dobrej przygody, z ciekawą fabułą, która dostarczyła mi ogromu emocji. Książka trzyma w napięciu, bowiem na miejscu osunięcia się ziemi ktoś niszczy dowody, podrzuca fałszywe tropy i przeszkadza w dotarciu do prawdy. Kiedy koparki odkrywają kolejne makabryczne zbrodnie pod warstwami błota, to czytelnik nie ma wyjścia, będzie z zapartym tchem oczekiwał na finał. A muszę przyznać, że zakończenie mnie zaskoczyło, bo choć miałam jakieś przypuszczenia to nie pokryły się one z wizją autorki. Ale to liczę tylko na plus jej pomysłowości.

Sporą rolę w lekturze odgrywają polityczne przepychanki, knucie czy przekupstwa, ale i tak cała historia przedstawia się bardzo realistycznie. Któż nie słyszał o skandalach tego typu...

Maggie w tym tomie odegrała rolę wybawicielki zaś Ryder był istnym Jamesem Bondem, bo niezależnie od tego co mu się przytrafiało, nie poddawał się. Jednak bez żadnej dyskusji moje serce skradły... psy Creed'a. Bolo i Grace pokazały, że czasem zwierzęta potrafią być mądrzejsze od ludzi a kiedy jeszcze są dobrze wyszkolone stają się cichymi bohaterami. Ich prawdziwa radość, smutek, zaniepokojenie czy próba przekazania ważnej informacji opiekunowi wywarły na mnie ogromne wrażenie. Genialnie ujęta relacja na linii człowiek-pies sprawiła, że z niecierpliwością czekałam na kolejne akcje czworonogów.

"Ściśle tajne" to książka warta uwagi, ponieważ jest połączeniem tajemnic z klęską żywiołową i politycznymi rozgrywkami, w których stawką są ludzie. A jeśli doprawimy to sporą dawką niebezpieczeństwa, a wręcz grozy i strachu to w połączeniu z krótkimi rozdziałami potęgującymi tylko nasze zainteresowanie ciągiem dalszym, lektura staje się bardzo intrygująca i przyjemna. Zwłaszcza, że tak naprawdę akcja thrillera rozgrywa się jedynie przez cztery dni...



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za możliwość przeczytania książki dziękuję 


środa, 13 sierpnia 2014

Jerry Cotton "Martwi żyją dłużej"



Tytuł oryginału: Abgerechnet wird zum Schluss
Tłumaczenie: Paulina Wojnakowska-Jabłońska
Wydawnictwo: Pi
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 187
Seria: Super kryminał tom 8










Od dawna wiadomo, że uwielbiam kryminały, w których jest trup, konkretna akcja i świetnie poprowadzona fabuła książki. Bowiem samo morderstwo to przecież nie wszystko. Jednak czasami sytuacja wymaga odpoczynku od grubych tomisk, które - owszem, są wciągające i dające czytelnikowi mnóstwo satysfakcji, ale - wymagają sporej ilości czasu. Kiedy jednak mam go mało wtedy z pomocą spieszy mi moja półka. Tym razem mój wybór padł na książkę z serii Super kryminał, której bohatera miałam już okazję poznać w lekturze "Boss z bagien". Wtedy zachwycona nie byłam, ale liczyłam, że poziom poszczególnych tomów może być zróżnicowany i nie pomyliłam się.

Jerry Cotton, czyli główny bohater, jest świetnie wyszkolonym i jednym z najlepszych agentów FBI w Nowym Jorku. Należy do grupy idealnych agentów, bowiem doskonale strzela, po mistrzowsku prowadzi śledztwa a kiedy wsiada do swojego Jaguara staje się królem szos. Partnerem oraz przyjacielem Jerry'ego jest Phil Decker, z którym rozumie się bez słów.

Akcja książki rozpoczyna się w weekend przed Świętem Pracy, kiedy to Jerry Cotton miał dyżur. Nie sądził, iż jeden telefon może zmienić jego plany dotyczące najbliższych dni...
Maureen Stapleton podczas podróży służbowej do Nowego Jorku odniosła wrażenie, iż mężczyzna spotkany na ulicy jest Lionelem Brewsterem, mężem jej koleżanki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Lionel oraz jego żona - Jessica zginęli niemal dziewięć lat wcześniej na Hawajach. Zdenerwowana Maureen postanowiła więc, mimo późnej pory (była godzina dwudziesta trzecia) zaalarmować władze, sądząc, że skoro Lionel żyje to być może jest on zabójcą Jessiki. Kobieta nie chcąc stracić go z oczu, rozpoczęła śledzenie Brewstera, które niestety zakończyło się dla niej tragicznie w jednym z parków. Dlaczego kobieta musiała zginąć? Czy to naprawdę był Lionel?

Agenci rozpoczynają śledztwo w sprawie zabójstwa Maureen, równocześnie próbując ustalić tożsamość tajemniczego mężczyzny uznawanego za Lionela. Czasu mają niewiele, gdyż człowiek skazany za zabicie Brewsterów oczekuje na wykonanie kary śmierci, której termin wyznaczono za dwa tygodnie. Dokąd zaprowadzi ich trop wskazany przez skazanego? Co uda się ustalić u przyjaciółek Jessiki? Co wiadomo o przeszłości Brewstera?

Jeśli macie w zwyczaju oceniać książki po ilości stron i zdecydowanie odrzucacie te, których liczba wynosi poniżej dwustu to koniecznie musicie to zmienić. Jestem bowiem pod ogromnym wrażeniem tej maleńkiej i niepozornej książeczki. Mały format, duże litery i spore marginesy sprawiają, że czyta się szybko a wartka akcja, nowe tropy i genialne wprost zakończenie sprawiają, że czytelnik czuje się zaspokojony literacko. Uważam, że to po mistrzowsku skonstruowana intryga opowiedziana prostym i bogatym w szczegóły językiem. Do tego zwroty akcji, niespodziewane - nawet dla agentów FBI - zdarzenia. Jednym słowem to lektura idealna dla osób lubiących dobrą literaturę kryminalno-sensacyjną. Dodatkowym jej atutem jest możliwość dotarcia do zakończenia w półtorej godziny, ponieważ tyle czasu potrzebowałam na przeczytanie. A uwierzcie mi, że finał jest zaskakujący! Martwi naprawdę żyją dłużej...




Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Z literą w tle, Pod hasłem, Czytam opasłe tomiska, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...