Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2017

Uwaga - Spadające książki!!!



Może znacie, może nie... Znalazłam dwa dni temu fajną zabawę na blogu Epilog-zaczytana Joana. Postanowiłam się wziąć udział :)
Baner i informacje skopiowałam od Asi.



EDIT: po przeczytaniu posta, do którego link znajdziecie w jednym z komentarzy pod tym postem - DZIĘKI! - edytowałam tekst tego posta i wycofuję się z udziału.






sobota, 29 października 2016

Liebster Blog Award

Jola (czyli moja Nadworna Graficzka) nominowała mnie do LBA.
Dzięki! :)

Już dłuższy czas nie brałam udziału w tej zabawie, więc zdecydowałam się odpowiedzieć.

Oto pytania dla nominowanych, które wymyśliła Jola:




1. Jakie jest Twoje motto życiowe?
Oby jutro nie było gorsze od dziś
2. Z powodu jakich produktów jesteś w stanie zostać zakupoholiczką?
Od 6 lat bezsprzecznie są to produkty.... dla dzieci! :) Mam fioła na punkcie tego mogłabym kupić dla córy :)
3. Miasto na świecie, do którego zawsze chciałaś pojechać.
Ale jedno?? Jest kilka tych, których jeszcze nie odwiedziłam a chciałabym - Sydney, Rzym, Moskwa, Nowy Jork...
4. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj słodyczy?
Tak naprawdę to jadam niewiele słodyczy, przynajmniej się staram. Lubię kawałek dobrego
ciasta, ptasie mleczko, Knnopersy, batony o smaku toffi ale najbardziej lubię wiśnie w likierze.
5. Jakiego koloru najwięcej masz w szafie?
Chyba niebieskiego :)
6. Ulubiona książka przeczytana w zeszłym miesiącu.
O nie... tu też nie napiszę jednego tytuły, bowiem wrzesień obfitował w same wspaniałości i skrzywdziłabym te, których bym tutaj nie wymieniła - choć ograniczę się do czterech. Zatem: "Weranda na Czarcim Cyplu" L. Fabisińskiej, "Powietrze, którym oddycha" B. C. Cherry, "A między nami wspomnienia" G. Gargaś, "Przyjaciele i rywale" A. Krawczyk
7. Jakie kwiaty czy też rośliny doniczkowe masz w mieszkaniu/ domu?
Nie mam ręki do kwiatów, więc są to kwiatki "trawiaste" i Dracena.
 
8. Czy masz jakieś nałogi?
Książki :D
9. O której godzinie zwykle wstajesz?
Wstaję bo muszę... :P Kiedy córa idzie do przedszkola o 7:20 a w weekendy o 8.
10. Do jakich sklepów najczęściej chodzisz?
 Spożywczych :P
11. Twoje ulubione miejsce do refleksji. 
Grunt, żeby było ciche... A najczęściej taki kąt znajduje się dopiero jak córa pójdzie spać... Zakopuję się pod kołderką, włączam mniejszą lampę i upajam ciszą :)




Ja nikogo nie nominuję i nie zadaję pytań. Kto ma ochotę może w komentarzach lub na blogach odpowiedzieć na te same pytania co ja :)

niedziela, 25 września 2016

Katarzyna Piętka "Gry i zabawy z dawnych lat" - przedpremierowo




Autor: Katarzyna Piętka
Ilustrator: Agata Raczyńska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: planowana na 28 września 2016
Liczba stron: 128
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6-10 lat







Tablety, i-pady, laptopy, konsole, kino 5D to rozrywki współczesnych dzieci. Rozwój technologii jaki nastąpił w ostatnich kilkunastu latach sprawił, że młodzi ludzie zupełnie inaczej patrzą na otaczający świat. Oczekują czegoś innego, mają inne marzenia, inaczej spędzają czas wolny... A czy Wy pamiętacie Wasze zabawy sprzed lat? Zapraszam na podróż w czasie...

Wyobraź sobie, że są lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte lub dziewięćdziesiąte... Miałaś (/-łeś) wtedy kilka lat i większość swojego dziecięcego czasu spędzałaś na podwórku. Główną atrakcją były wtedy zabawy na trzepaku, gra w piłkę, gumę albo w klasy, ale nie tylko, prawda? Co Tobie sprawiało największą radość? Jaka gra lub zabawa powodowała uśmiech na Twej twarzy? W jaki sposób spędzaliście wolny czas z dzieciakami z sąsiedztwa?

Katarzyna Piętka stworzyła niezwykłą publikację - dorosłym przypomniała dzieciństwo a dzieciom podarowała kompendium pomysłów na różnego rodzaju zabawy - w domu i na świeżym powietrzu - w zależności od pogody. Jeszcze tego samego dnia kiedy przybyła do mnie ta pozycja, obie z córą wnikliwie ją przejrzałyśmy a dziś powrót do przeszłości przeżyła moja mama i brat z bratową, bo akurat byli z wizytą. Książka z miejsca zajęła ich uwagę i mogliśmy powymieniać się uwagami na temat tego, kto i w co grywał, co lubiliśmy, o czym nie słyszeliśmy.

Książka została podzielona na osiem części.
Wstęp - oprócz kilku słów wprowadzenia, znajdziemy tutaj wyliczanki i rymowanki ze słynnymi "Kipi kasza, kipi groch...", "Siała baba mak...", "Trąf trąf..." czy "Ene due like fake..." na czele (jest ich tutaj więcej:) a także opis zabawy w "Marynarza" czy "Kamień, nożyce, papier".

W kole, w kółeczku, w korowodzie - rozdział, który zebrał najprostsze zabawy w kole, bo wystarczy kilka osób, które chwycą się za ręce, będą chodzić w jedną a potem drugą stronę i już tworzy się mnóstwo modyfikacji - "Kółko graniaste...", "Baloniku nasz malutki", "Anse kabanse flore", "Mam chusteczkę haftowaną" czy choćby "Stary niedźwiedź...".  Do zabaw korowodowych należy "Jaworowi ludzie" oraz "Uciekła mi przepióreczka w proso".




Róbcie to co ja - tytuł tego rozdziału od razu skojarzył mi się z ojcem Wirgiliuszem... I nie pomyliłam się, bowiem spotkałam go w tej części... Podobnie jak "Grę w zielone", "Moją Ulijankę" i "Króla Lula".

Zabawy z piłką - również w tej kategorii (podobnie jak w zabawach "W kole...") można wymienić niezliczoną ilość tytułów zabaw, które znamy i lubimy a teraz widzimy, które nadal są popularne wśród naszych dzieci - "Dwa ognie", "Ziemniak", "Piłka parzy!" czy "Łapane, klaskane", choć ja znałam ją pod nazwą "Dziesiątki".

Kto szybszy, kto sprytniejszy - w zabawach z tej kategorii liczą się już inne cechy niż wcześniej - trzeba biegać szybciej niż inni, stać bez ruchu albo wykazać się sprytem. W jakich grach to się przydaje? "Baba-Jaga patrzy", "Berek" (kilka jego odmian), "Gąski, gąski, do domu!", "Ciuciubabka" czy "Komórki do wynajęcia".



Trzepak, klasy, skakanka, czyli podwórkowa klasyka - Któż z nas nie próbował nigdy wisieć na trzepaku, skakać w chłopka czy na skakance? Myślę, że każdy! Dodałabym do tego jeszcze skakanie w gumę... Wbrew pozorom, na trzepaku można bawić się w coś innego niż tylko fikołki czy nietoperze... Znacie zabawę "Kogut i kury" lub "Tramwaj"? Również skakanka po modyfikacjach może stanowić źródło zabaw na długi czas, bo oprócz samodzielnego skakania, można to robić z koleżankami lub w całych grupach. Nawet na grę w klasy ta publikacja rzuciła nowe światło, bowiem nie znałam tylu jej odmian... Rozdział ten wnikliwie opisuje grę w gumę, zabawę w chowanego czy w podchody.




Zabawy zręcznościowe - doskonała koordynacja ruchowa i utrzymanie równowagi są niezbędnymi elementami zabaw w tej części - "Zośka", "Kapsle", Cymbergaj" lub "Ciupy". Ale przydadzą się też dobre planowanie strategii i cierpliwość.

Zabawy na niepogodę - jak wiadomo w czasie deszczu dzieci się nudzą i po chwili każda rozrywka, choćby najwspanialsza, też staje się nudna. Dlatego warto sięgnąć po urozmaicony zestaw propozycji. Dlaczego więc nie zaproponować Zgadywanek ("Kalambury", "To, co widzę", "Kim jestem"), Zabaw słownych ("Szubienica", "Łańcuszek skojarzeń", "Kot ministra"), Teatrzyku kukiełkowego, "Głuchego telefonu", "Pomidora"  czy zabaw, do których niezbędne są kartka i długopis ("Okręty" czy "Państwa-Miasta" tutaj określane jako "Inteligencja")



Sięgając po "Gry i zabawy z dawnych lat" nie musimy się obawiać, że nasza pamięć nie jest już doskonała, bowiem do każdej opisanej tutaj gry znajdziemy szczegółowy opis (co kto ma robić), tekst wierszyków czy rymowanek, które trzeba wypowiadać, strzałki oraz ilustracje obrazujące graficzną stronę zabawy.

Wszelakie gry i zabawy wymagają od dziecka sprawności fizycznej, ale również ćwiczą pamięć, koncentrację, cierpliwość. Kształtują w dziecku nawiązywanie relacji z innymi, współpracowanie w grupie, umiejętność przyjmowania porażki. W zabawach ruchowych można zaś przede wszystkim spalić energię.


Książka przypomniała mi radosne i beztroskie chwile bycia dzieckiem. Wiele opisanych tu rozrywek znałam i często je wykorzystywałam. Wciąż pamiętam jak podczas nauki w liceum w kieszeni dżinsów wciąż nosiłam resztki liści lub zasuszoną koniczynę do Gry w zielone. Jednak są tu również takie gry, o których słyszę po raz pierwszy... Może pochodzą z innego regionu kraju?

W każdej z wymienionych wcześniej kategorii autorka proponuje więcej zabaw, nie wymieniłam tutaj wszystkich. Z uwagi na szeroki wachlarz propozycji jest to pozycja idealna dla przedszkoli, świetlic, wychowawców kolonii, ale również znakomicie sprawdzi się w domu... Zwłaszcza w nadchodzącym okresie, gdzie deszczowa czy mroźna pogoda dość mocno ograniczy czas, jaki dzieci mogą spędzać na świeżym powietrzu. Polecam!









Wszystkie ilustracje pochodzą z książki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Pani Dagmarze


wtorek, 9 sierpnia 2016

50 faktów o mnie....

Już dobre kilka miesięcy temu na blogu Moniki, znanej w blogosferze jako monweg pojawiła się zabawa "50 faktów o mnie...", która najpierw sprawiła, że nie wiedziałam co mogłabym o sobie napisać (by nie ujawniać czegoś, czego nie chcę), ale jednak coś Wam opowiedzieć... Później zaczęłam się nad tym zastanawiać aż wreszcie przygotowałam sobie 3 małe kwadratowe karteczki, na których zapisywałam pomysły. I tak powstało ich... nie wiem ile, po czym któregoś dnia postanowiłam je usystematyzować przepisując do bloggera... Oto co powstało:


  1. Jestem upartym, lubiącym działać i pełnym polotu zodiakalnym Baranem.
  2. Od 12 lat choruję na RZS, co z kolei spowodowało, że posiadam 2 grupę niepełnosprawności
  3. Mam młodszego brata i aktualnie w związku z tym bratową i dwie bratanice :)
  4. Jako przedszkolak marzyłam, by zostać sprzątaczką.... potem mi się zmieniło na ekspedientkę i nauczycielkę
  5.  Jako trzylatek byłam w przedszkolu tylko pierwszego dnia, drugiego już wiedziałam o co chodzi i nie pozwoliłam tacie się tam zostawić... jako ówczesny nauczyciel musiał zdążyć na 8 do pracy i zabrał mnie do domu... do przedszkola wróciłam dopiero mając 5 lat :D
  6. W czasach szkoły podstawowej rywalizowałam z kuzynem w długości włosów i kolekcjonowaniu puszek
  7. W tamtych czasach pałałam uwielbieniem do Kelly Family; miałam nawet zeszyty formatu A4 do których wklejałam artykuły, oczywiście płyty CD też miałam...
  8. W podstawówce pełniłam rolę skarbnika, przede wszystkim z racji tego, że z okien domu widziałam szkołę, ale i tak ciekawie wyglądała moja "obstawa" kiedy chłopcy szli ze mną do domu, kiedy miałam większą sumę :)
  9. Jestem ciepłolubna
  10. Sypiam w piżamie (nie lubię wszelkich koszul czy koszulek) a w zimie zasypiam w skarpetkach
  11. Niezbędna porcja snu dla mnie to 7 godzin
  12. Nigdy nie mieszkałam w akademiku
  13. Nienawidzę kawy i 1 kwietnia!
  14. Nie lubię surówki z marchewki
  15. Kokosowych rzeczy też nie lubię - wyjątek stanowi Raffaello
  16. Najlepsze śniadanie dla mnie - na słodko, najlepiej się czuję gdy mam kanapki z dżemem, miodem czy nutellą (choć najczęściej jest to dżem, smaki często zmieniam)
  17. Nie znoszę salcesonu, ale już wątróbkę czy żołądki zjem chętnie
  18. Nienawidzę kiedy ktoś grzebie w moich rzeczach; dotyczy to wszystkich bez wyjątku
  19. Nie mam w domu dywanów ani zasłon
  20. Oprócz czytania bardzo lubię gry, zwłaszcza w kulki wszelakie lub inne z planszami, gdzie elementy trzeba unieszkodliwiać (od jakiegoś czasu na topie jest gra na tablet "Frozen")
  21. Uwielbiam herbatki owocowe, najchętniej ekspresowe; unikam czarnych aromatyzowanych! 
  22. Uwielbiam pomidory, ale nie zjem pomidora bez soli! I musi być bez skórki.
  23. Kolekcjonuję kubki (oprócz książek i zakładek), choć ostatnio nieco mniej, bo mi kuchni zaczęło brakować... - na zdjęciu tylko te najbardziej reprezentatywne
  24. Nie oglądam ekranizacji książek (na palcach jednej ręki chyba mogę policzyć te które obejrzałam), bo nie lubię burzyć mojej wizji, która wytworzyła się podczas czytania
  25. Kocham barszcz czerwony, najlepiej z uszkami, mogę go jeść codziennie
  26. Podobnie mam z grzybami; oczywiście muszą być z pewnego źródła, ale zjem w każdej postaci (duszone, smażone, jako farsz, marynowane)
  27. Wiele lat temu miałam ochotę dać córce na imię Jagoda, trwało to bardzo długo, aż urodziła się ... Patrycja :)
  28. Nie posiadam prawa jazdy
  29. Słabo znoszę pobieranie krwi, często muszą mnie kłuć na leżąco zapobiegawczo, bym nie zemdlała... miało przejść przy ciąży... nie przeszło :D
  30. Jestem bardzo naelektryzowaną osobą; kiedy wieczorem zdejmuję bluzkę przez głowę to lecą iskry
  31. Boję się panicznie pająków i innego robactwa
  32. Z uwagi na chorobę czuję się dyskryminowana biorąc do ręki butelkę z napojem czy buteleczkę z kosmetykiem, które są po pierwsze tak zakręcone, że mam problem odkręcić (proszę obcych ludzi o pomoc) lub używać.... - kosmetyku w twardym opakowaniu nie jestem w stanie wycisnąć
  33. Nie lubię wody mineralnej, nawet po operacji czy cesarce piłam tylko tyle, by przeżyć
  34. Nie lubię się spóźniać, wolę poczekać niż żeby to ktoś czekał na mnie
  35. Nigdy nie miałam tipsów, żeli czy innych cudów na paznokciach, nawet na własny ślub!
  36. Nie lubię składać życzeń i pocieszać... Tak, ja wygadana istota wtedy zupełnie nie wiem co powiedzieć...
  37. Mam lęk wysokości
  38. Dużych ilości wody boję się bardzo, dlatego nie potrafię pływać
  39. Mogę nosić tylko złoto, inna biżuteria mnie uczula
  40. Moją wielką pasją jest korekta tekstów; moje oczy same wyłapują błędy wszędzie gdzie tylko jest skrawek tekstu, nawet w podpisach w tv
  41. Na swojej studniówce jeździłam na rolkach! Serio, moja klasa robiła program artystyczny :)
  42. Uwielbiam mieć kaca czytelniczego, kiedy książka mnie zauroczyła i długo nie chce wyjść z głowy
  43. Kąpię się we wrzątku, kabina i łazienka muszą zaparować a ja mam miejscami czerwoną skórę, inaczej nie czerpię przyjemności z kąpieli, wiem że to dziwne...
  44. Spełniłam swoje największe marzenia jeśli chodzi o odwiedzenie pewnych miejsc na świecie - byłam na szczycie Eiffli, widziałam Wersal i Luwr, dotykałam piramid w Egipcie, widziałam Sfinksa i jechałam na wielbłądzie
  45. Z uwagi na kierunek studiów na pierwszym roku czytałam masę klasyki polskiej i zagranicznej (miałam zajęcia ze znanym Janem Tomkowskim), w kolejnych latach obowiązkowo oglądałam reklamy, czytałam Newsweeka, potrafiłam stworzyć graficznie szpalty gazety czy nagrać na ulicy wypowiedzi ludzi i zmontować z nich program radiowy
  46. Najlepiej mi się śpi pod pościelą z kory i na frottowym prześcieradle
  47. Nie lubię ogrodów na balkonach i zabudowywania ich, niby w ramach powiększenia mieszkania, wolę kiedy tam wieje i leje, bo to jednak skrawek świata zewnętrznego
  48. Najchętniej zaczynam czytanie nowej książki wieczorem; obowiązkowo jest to minimum 30 stron; czuję się wtedy wciągnięta i następnego dnia łatwiej mi się po nią sięga
  49. Nie prasuję, jedynie ubrania które obowiązkowo tego wymagają
  50. Ile mam książek? nie pytajcie, bo nie wiem... dużo :)
  51. Gdy byłam mała ogromnie przejmowałam się losem bohaterów książek, najbardziej odczułam bajkę o Lessie, podczas czytania mama zmieniła zakończenie a jak oglądałam film to przy końcu tata specjalnie wyłączył korki w domu, że niby prądu nie ma, żebym nie płakała... Jaki był mój szok kiedy kilka lat później sama poznałam zakończenie...
  52. Przeżywam aktualnie drugie dzieciństwo, czytając książeczki córce
  53. Uwielbiam czasem chwilę wyciszenia z całkowitą ciszą i ciemnością, ewentualnie świeczką
  54. Zawsze używam kilku różnych zapachów perfum jednocześnie. W sensie nie jednego dnia, ale w zależności od nastroju wybieram 1 z około 7 posiadanych zapachów - nie ma dla mnie znaczenia marka, choć te na zdjęciu są głównie prezentami
  55. Nie lubię tworzyć rankingów TOP3 czy TOP5, bo mam wrażenie, że krzywdzę pozostałe "naj", dlatego robię zwykle więcej pozycji 
  56. Jestem gadułą, co widać po tym że przekroczyłam już 50 i mogłabym dalej "nawijać" :)

Mamy coś wspólnego? Czym się różnimy?
A co Ty mógłabyś/mógłbyś napisać o sobie? :)

wtorek, 12 stycznia 2016

TAG Czytelnicze nawyki - czyli znów co nieco o mnie

źródło
TAG
Czytelnicze nawyki

Coś ostatnio spodobały mi się wszelkie zabawy blogowe... Ale chyba teraz zrobię sobie znowu duuuużą przerwę, bo co za dużo to ...wiecie.
Tym razem nominacja przybyła z bloga, który prowadzą Córka i Matka
Dziękuję :)



1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Nie mam jakiegoś swojego specjalnego kącika czy fotela do czytania, jednak czytuję albo na sofie w salonie albo w łóżku w sypialni :)

 2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?

Ulubionej zakładki :)

 3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?

Najbardziej oczywiście lubię kończyć wraz z końcem rozdziału, ale jeśli czytam na przykład jeżdżąc po mieście to przerywam kiedy trzeba...

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?
Raczej nie. Z dwóch powodów: żeby nie odrywać się od pasjonującej fabuły a dwa, żeby nie pobrudzić książki.


5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?

W wielu przypadkach życia jestem, ale jeśli chodzi o czytanie to bez muzyki i bez tv, bo mnie rozpraszają. Najchętniej to czytam w zupełnej ciszy.

6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?

Z reguły jedną, bo nie mieszają mi się wtedy bohaterowie czy wydarzenia z innych książek. Jednak zdarzają mi się sytuacje, kiedy z różnych powodów czytam dwie książki w tym samym czasie, ma to miejsce 2 lub 3 razy w roku.

7. Czytasz w myślach, czy na głos?

I tak, i tak. Dla siebie w myślach, dla córki na głos.


8. Czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Gdziekolwiek gdzie tylko się da przeczytać choć kilka stron i nie denerwować się co było dalej :) Choć oczywiście najlepiej czyta się w domu gdy wszyscy śpią :D



9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?
Zawsze denerwowało mnie jeśli wiedziałam, że ktoś zaczyna czytanie książki od zakończenia... To bez sensu, nigdy nie podglądam zakończenia, bo to psuje całą zabawę. A fragmenty pomijam jeśli są opisami przyrody, których nigdy nie lubiłam.


10. Czy zaginasz grzbiet książki?
Nie!!! To psucie książki... nie lubię też, jeśli komuś pożyczam książkę i wraca z ewidentnymi śladami zagięcia grzbietu.



Do zabawy nikogo nie nominuję, ale jeśli macie ochotę to serdecznie zachęcam do odpowiedzi na blogach czy też w komentarzach :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

(Po) świąteczny berek książkowy

Ani przed świętami ani w ogóle w grudniu nie przeczytałam żadnej świątecznej lektury. Brak czasu. Postów było dużo, zresztą podobnie jak teraz w styczniu, czasem nawet dwa dziennie (pilnujcie by nie przegapić :)

Jakiś świąteczny klimat przeczytam w styczniu, dlatego uznałam, że skorzystam z zaproszenia Aine i wezmę udział w Świątecznym Berku Książkowym, z dopiskiem na początku "Po" :D    A co? Chyba można, prawda? :)

Nikogo nie będę nominować, bo już po świętach, ale gdyby ktoś miał ochotę to śmiało :D


źródło


1. Kapcie, kominek, kakao - lektura na zimowe wieczory
Nie da się wybrać jednej, bo to cała piękna, pachnąca i ciepła seria o miłości, przyjaźni... a mimo grubych tomów strony umykają nie wiadomo kiedy...





2. Śnieg - bohater, na myśl o którym robi Ci się zimno
Rafe Solmes - stalker gnębiący Clarissę, grzebiący w jej śmieciach, śledzący, wykonujący głuche telefony i posuwający się też do konktaktu osobistego....brrr....






3. 12 dań - potrawa z książki, która powinna znaleźć się na Twoim świątecznym stole
Książka jako książka to inny kaliber, ale to skarbnica przepisów - na Wigilię chętnie zjadłabym według tutejszych przepisów tradycyjnego szczupaka faszerowanego (nigdy nie jadłam) czy tradycyjnie barszcz z uszkami lub kapustę z grzybami, bo je uwielbiam, ale kocham też ciasta i Ciasto orzechowe z kremem śmietankowym zawsze by się zmieściło! 



4. Renifer - bohater, który jest wspaniałym towarzyszem
Cztery przyjaciółki - Zuzanna, Michalina, Gabriela, Edyta to właśnie idealne towarzyszki, dla siebie wzajemnie i dla każdego, kto miałby szansę być ich przyjacielem.





5. Kolędy - bohater, z którym chciałbyś pośpiewać świąteczne piosenki
Antonio Balamonte - wprawdzie to kompozytor i dyrygent, ale przystojny Włoch i na pewno dałby radę :)




6. Pod choinkę - książka lub seria, którą chciałbyś dostać w prezencie
Chciałabym wiele :P Ale tej sobie chyba nigdy sama nie kupię - kusi mnie, ale... Wciąż mam jakieś ale i nie mam. A jak nie mam to nie przeczytam, prawda?




7. Wigilia - książka, która przepełnia Cię rodzinną atmosferą
Wprawdzie nie są to rodzinne święta, ale najcieplejsza książka autorki jaką czytałam. Więzy rodzinne doskonale opisane




8. Boże Narodzenie - anegdotka związana z Tobą, świętami i książkami
Tutaj niestety będzie pustka, bowiem nie ma takowej


9. Sylwester - miejsce, świat książkowy, w którym chciałbyś świętować ten dzień/ noc
Od dawna moim marzeniem jest jak ja to nazywam zjedzenie lodów obok Opery w Sydney, jednak Sylwester tam byłby bajką i dlatego Magdalena, która wyjeżdża do Australii będzie tu idealna




10. Nowy Rok - książka, która ładuje Twoje baterie nadzieją
.. nadzieją, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, że może być prawdziwa, że nawet śmierć nie zawsze jest śmiercią (tytułowe stalowe serce) a przede wszystkim, że na przyjaciół można liczyć ZAWSZE!


  

sobota, 12 grudnia 2015

Troszkę wiedzy o ejotku, czyli kolejna odsłona LBA

Zapraszam Was dzisiaj na kolejną odsłonę blogowej zabawy - Liebster Blog Award, dzięki której dowiecie się troszkę o mnie.

Nominowała mnie Magia słowai bardzo jej za to dziękuję :)



1. Jaką rolę odgrywa w Twoim życiu muzyka?
Obecnie po prostu istnieje gdzieś w tle... Słucham radia w chwilach, gdy wykonuję czynności, które nie wymagają myślenia. Z córą słuchamy też piosenek dziecięcych. Nie fascynuje mnie muzyka na tyle, by była najważniejsza.
Bardzo ważna była w czasach, gdy chodziłam do podstawówki - grałam wtedy na keyboardzie, nawet z sukcesami :)  


2. Czy po skończonej lekturze masz kaca? Czy jest ona fantastyczna, że zajmuje Twoje myśli przez pewien czas? Jesteś w stanie podać tytuł?
Tak, wielokrotnie miewam literackiego kaca po przeczytaniu świetnej książki. By napisać o niej recenzję, muszę się przespać, przemyśleć, przeanalizować i w ogóle odetchnąć, bo nagromadzenie emocji powoduje, że myśli biegną chaotycznie. Kiepskie książki nie wywołują u mnie kaca, nawet negatywnego, te dobre też nie, choć i o nich czasem pomyślę w jakiś czas po przeczytaniu. Ale te świetne na długo zapadają mi w pamięć. Tytułów nie będę podawać, wystarczy śledzić mojego bloga albo oceny książek na LC.


3. Pamiętasz jak zaczęła się Twoja historia z książkami?
To było dawno, dawno temu kiedy byłam jeszcze przedszkolakiem. Już wtedy uwielbiałam książeczki. Czytała mi je głównie babcia Stefcia, ponieważ była w domu. A potem mama kiedy wracała z pracy. Wiele z tych pierwszych literackich miłości mam do dziś i czytuję je mojej córce :) Ale wiem, że to właśnie wtedy zapałałam uczuciem do słowa pisanego.


4. Podążasz tylko za najnowszymi, świeżo wydanymi powieściami, czy lubisz powracać do klasyków, których nic nie jest w stanie zastąpić?
Teraz posypie mi się na głowę grad... bo nie czytuję klasyków, nie chcę i nie będę. Chyba że sama nagle stwierdzę, że na coś mam ochotę. Klasyków czytywałam w liceum kiedy były lekturami (wszystkie lektury zawsze czytałam i to nawet bez nacisków czy zmuszania), czytywałam na studiach, ponieważ miałam i Literaturę Polską i Literaturę Powszechną. I teraz zwyczajnie mówię im nie. Kto chce to czyta a ja wolę lżejsze i luźniejsze powieści, bo tego potrzebuję, to mnie odpręża i daje mi satysfakcję. Z uwagi na współprace mam sporo nowości i je czytam, cieszą mnie ogromnie, ale staram się też sięgać na moje półki, na których stoją pozycje gromadzone od kilku lat.


5. Czy miewasz momenty kiedy chcesz rzucić książką i do niej nie powracać? Co wtedy Tobą kieruje?
Owszem, miewam takie momenty... jak bohater mnie skrajnie irytuje i jak książka mnie nudzi, nuży, denerwuje i to na tyle, że nie chcę poznać co będzie dalej. Od zawsze mam tak, że spać nie mogę jak nie znam zakończenia danej historii (książki/filmu), zatem jak bardzo to musi być okropne, że rzucam i nie wracam... Nie wiem czy to dobrze, ale to mały odsetek, bo w wielu przypadkach "ledwo, ledwo dobrnęłam końca" jak głosi nazwa jednej z moich półek na LC


6. Czy jesteś uzależniony/a od książek? Czy potrafisz wytrzymać dłuższy okres czasu bez przeczytania ani jednej strony?
Hmmm.... przyznać się tak? Chyba i tak nie muszę, bo po blogu to widać... Tak, jestem uzależniona od książek. Miałam taki okres w życiu, że nie czytałam tak nałogowo, ale faktycznie kontakt - choćby strona dziennie - jest mi niezbędny do normalnego funkcjonowania. Jeśli zdarza mi się dzień, że naprawdę nie mam jak sięgnąć po książkę - po tak się czasami zdarza - to odczuwam, że czegoś mi brak.
Gdyby to tylko ode mnie zależało to czytałabym codziennie i odpowiedź na drugie pytanie brzmiałaby, że nie potrafię. Ale tak jak pisałam czasem tak jest i tyle...


7. Czy masz takie w miejsce w którym chciałabyś/chciałbyś spędzić całe życie?
Szczególnego miejsca nie mam i odpowiedź będzie bardzo prozaiczna - tam gdzie moja córcia.


8. Kierujesz się narodowością autora, czy też nie przejmujesz się czy jest z Polski czy Niemiec? 
Narodowość autora nigdy nie miała dla mnie znaczenia w doborze lektury. To książka ma być dla mnie ucztą literacką a fakt, że napisał ją Niemiec, Amerykanin, Grek czy Polak nie ma dla mnie znaczenia.

9. Dlaczego zaczęłaś/eś prowadzić bloga?
Długo się nosiłam z tym zamiarem, ale chciałam nie tylko czytać, ale też realizować się w mojej drugiej pasji, którą jest pisanie. Jestem po humanistycznych studiach i lubię pisać, połączyłam to w jedno dodałam chęć dzielenia się opiniami o czytanych książkach i wyszło co wyszło :)

10. Czym jest dla Ciebie przyjaźń i czy masz kogoś takiego, którego mimo wszystko możesz nazwać Swoim przyjacielem?
Przyjaciele pomagają sobie w trudnych chwilach, mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Są przy Tobie na dobre i na złe. Nie tylko się z Tobą cieszą, ale również pocieszą i zapłaczą. Wiedzą jaka jesteś naprawdę i nie obrażają się o byle co. Wiele rzeczy rozumieją.
Moje przyjaźnie z lat szkolnych rozpadały się z powodu odległości, ponieważ każdą szkołę (podstawową, liceum a potem studia) miałam w innym mieście. Tak wybrałam i nie wytrzymały próby czasu, choć przyjaciółka z podstawówki na nowo się odnalazła :)
Ostatnio doświadczyłam, że przyjaźnie na odległość mają rację bytu i mogą istnieć o ile tak właśnie powstały - na odległość :)

11. Dostajesz w prezencie Złotą Rybkę. Jak wykorzystasz te trzy życzenia i na co?
1. Chciałabym żeby moje dziecko nie było chore na cukrzycę
2. w rodzinie panowała miłość, szczęście i radość
3. a na świecie nie było wojen
Resztą zajmę się sama...


Do zabawy nikogo nie nominuję, ale komu pytania Magii słowa się podobają, myślę że może na nie odpowiedzieć, czy to na swoim blogu czy w komentarzu :)
Miłej zabawy!

czwartek, 17 września 2015

Znów LBA, ale tym razem "kordelowe"

Dzisiaj zapraszam Was na kolejnego Liebsterka, bardzo wyjątkowego, bowiem zostałam do niego zaproszona przez samą powieściopisarkę Magdę Kordel - Magdo dziękuję za ciekawe pytania!

Oto moje odpowiedzi:


1) Gdyby anioła można było zobaczyć jak twoim zdaniem powinien wyglądać?
Jak mój ideał mężczyzny, choć jak wiadomo ideały nie istnieją... Ale pomarzyć można :P  Wysoki brunet o brązowych oczach, z blaskiem w oczach, ciepłymi dłońmi i dobrocią wylewającą się wprost z czynów, słów i spojrzeń. Choć podobno anioły są blond stworzeniami...


2) Horror, romans historyczny czy fantasy? Co byś wybrał/a?
Fantastyki nie lubię, także odpada w przedbiegach. Romans historyczny to nie do końca mój typ na częstsze czytanie, raczej rzadko czytam. Pozostaje horror. Przygodę z tym gatunkiem zaczęłam od filmów, które oglądałam z tatą nocami. Od dawna wolę obyczajówki niż mocniejsze uderzenia, ale z tych opcji ta wydaje się być najbardziej zadowalająca.


3) Jeżeli miałbyś/miałabyś taką możliwość to którą z postaci literackich byś ocalił/a?
W przeczytanych przeze mnie książkach wielokrotnie umierali bohaterowie, z którymi to decyzjami autorów się nie zgadzałam. Jednak najbardziej przeżyłam w dzieciństwie śmierć Lessie, cudownego owczarka Collie. Przez długi czas byłam okłamywana co do zakończenia książki a kiedy oglądałam film, tata wyłączył korki w domu, że niby prądu zabrakło.
Zatem to pies zostałby ocalony, wybaczcie pozostali bohaterowie! 


4) Bezludna wyspa, możesz zabrać ze sobą (nie będę tak okrutna i nie powiem, że jedną) 5 książek. Jakie tytuły spakujesz do plecaka?
Mimo 5 to i tak będzie trudne...
1. "Moralność pani Piontek" Magdy Witkiewicz - na poprawę humoru
2. "Okularnika" Bondy, bo ma duuuużo stron a jeszcze nie czytałam, więc zajęłabym się lekturą na dłuższą chwilę
3. "Drogę do marzeń" Krystyny Mirek, bo daje sporo do myślenia
4. Baśnie z 1001 nocy, by móc uciec w krainę snów i pomarzyć o lepszym jutrze
5. "Malownicze. Tajemnicę bzów" Magdy Kordel, bo od chwili przeczytania, wciąż mam wielką miłość nie tylko Malowniczego, ale historii Leontyny, która mnie urzekła


5) Dokąd byś się wybrał/a w podróż marzeń?
Mam nadzieję, że nie muszę skupiać się na jednym miejscu. Nawet jeśli to sprytnie wybrnę, że moja podróż marzeń to... dookoła świata. Jednak najbardziej chciałabym zobaczyć:
- chiński mur
- operę w Sydney, od dawna marzą mi się lody w kawiarni obok tego rozpoznawalnego obiektu
- Tajlandia
- delfiny, bo podczas pobytu w Egipcie akurat tego punktu nie udało się zrealizować z przyczyn pogodowych
- Statua Wolności
- Wenecję, Paryż a nawet Cannes widziałam, więc dorzuciłabym jeszcze Rzym do zobaczenia!


6) Jaki według ciebie jest najbardziej zmysłowy zapach?
Był taki czas, że fascynował mnie zapach Nivea men w kulce, na facecie oczywiście. Ale to było dawno i od tamtego czasu wiem, że żeby uzyskać zmysłowość ważne są dwa elementy: zapach naturalny człowieka + zapach który stosuje. U każdego jest to inaczej odbierane. Najpiękniej jednak pachnie małe dziecko!


7) Gdybyś mógł/mogła zamieszkać w pałacu, skromnym wiejskim domu albo starym dworku, którą opcję byś wybrał/a?
Bez zastanowienia stary dworek. To jedno z moich marzeń od dawien dawna. Koniecznie z dwoma kolumienkami przy wejściu. Marzenie nie spełni się z pewnych względów, ale to nie przeszkadza mi w przeglądaniu stron internetowych ze zdjęciami dworków, odwiedzania zapomnianych miejsc na mapie Polski (wirtualnie) i snucie planów jakbym zmieniła dworek i jego otoczenie, gdybym miała tam zamieszkać.


8) Jesteś w posiadaniu czarodziejskiego stoliczka nakryj się. Jakie potrawy pojawiłyby się na Twoim stole i z kim chciałbyś/chciałabyś zasiąść do posiłku?
To ja zacznę od osób - z każdym, kto mi dobrze życzy, kto jest dobry, kochany, kto umie pocieszyć w potrzebie i otrzeć łzy, choćby wirtualnie. Czyli prawdziwy przyjaciel. Muszą to być osoby, z którymi świetnie się dogaduję i łączy nas na tyle dużo, by mieć o czym rozmawiać; nie obrażają się o byle co, można z nimi pożartować, ale i być śmiertelnie poważnym i czuć się bardzo dobrze przy tym.
A co na stole? Niech będą to zwykłe polskie potrawy, nie wymyślne, lecz ulubione, czyli pomidorówka z ryżem, barszcz z uszkami, schabowy z kapustą, pierogi czy mięsa zapiekane z pieczarkami. Do tego góra wszelakich surówek i kompot truskawkowy!  I oczywiście ciasto na deser: sernik, szarlotka i biszkoptowe z pianką i galaretką :)
To będzie uczta dla duszy i ciała... :)


9) Jaki film lub książka zaintrygowały Cię tak, że chciałbyś podążyć śladem ich bohaterów?
Muszę napisać o trzech książkach: "Tajemnice Luizy Bein" Renaty Kosin, gdyż była to świetna zagadka prowadząca bohaterów po ziemiach polskich i nie tylko.
"Podróż do miasta świateł" i jej dwa tomy o Róży z Wolskich. Przygody malarki, która wyjechała z Polski i przeżyła wiele w swoim życiu, niekoniecznie usłanym różami.
I koniecznie Lwów Leontyny... kurczę, to nie dlatego żeby się podlizać, ale ta książka  wciąż siedzi w mojej głowie!


10) Podróżujesz z nawigacją czy z mapą?
Generalnie to ja nie prowadzę samochodu, bo nie mam prawka, zatem nie mam wpływu na decyzje. Mąż jeździ z nawigacją, choć odkąd pamiętam (jeszcze z czasów podróżowania z rodzicami czy podczas zwiedzania Pragi i Budapesztu z mężem) byłam świetna w odnajdywaniu się na mapach :)


11) Zdjęcia - wolisz takie w albumie czy cyfrowe w komputerze?
Wolę oczywiście w albumie, miło jest wrócić  do wspomnień z mojego dzieciństwa, kiedy będąc u mamy moja córa wyciąga albumy z kolejnych etapów mojego życia... Jednak zdjęć córy już mamy tyle, że istnieją głównie w formie cyfrowej...



W związku z tym, że post publikowany jest już podczas mojej nieobecności nie nominuję nikogo konkretnego. Każdy kto ma ochotę, może odpowiedzieć na powyższe pytania.
Czy ktoś zgadza się z moimi wyborami? Podzielacie czy nie?

Pozdrawiam Was ciepło!

środa, 22 lipca 2015

Wakacyjnie z Liebster Blog Award



Agnieszka D. na swoim blogu nominowała mnie do kolejnej osłony Liebster Blog Award. Dawno już nie bawiłam się w tą zabawę, pytania nie okazały się mega trudne, postanowiłam więc, że spróbuję przygotować odpowiedzi i ustawię publikację posta na czas nieobecności.

Agnieszce dziękuję raz jeszcze za nominację :)





1. Ulubiona okładka książkowa
Nie mam ulubionej. Jest wiele okładek, które mi się podobają, mogą kusić mnie do zakupu, mogą zachwycać, mogą intrygować, ale ważniejsza jest mimo wszystko treść :)




2. Czy Twój ulubiony autor kiedykolwiek rozczarował Cię jakąś książką?
Nie mam jednego ulubionego autora, ale jedna z ulubionych autorek to Kasia Michalak. Rozczarowała to może nie, ale pisze dość zróżnicowane jakościowo książki. Typowe obyczajówki są świetne, zaś te z emocjami chwytającymi za serce mają w sobie wiele drobiazgów, które mogą drażnić. Chyba, że człowiek skupi się tylko i wyłącznie na głównym przesłaniu książki.

3. Co sądzisz o ebookach?
Jeszcze niewiele, bo wciąż mam tyle papierowych książek do przeczytania (zwłaszcza recenzyjnych), że nie mam czasu na rozpoczęcie przygody z Kindelkiem... Może na urlopie się uda, jak mi standardowych braknie :P Na pewno jest to dobry sposób na miejsce na półkach, ale jak się czyta, jeszcze nie sprawdziłam.

4. Najpierw książka, potem film - zgadzasz się? Dlaczego? Jak jest u Ciebie?
Rzadko oglądam ekranizacje, ponieważ psują one moje wyobrażenie o bohaterach i miejscach, których obraz stworzyłam sobie podczas czytania. Jednak jeśli już to najpierw książka, potem film.

5. Gdzie najbardziej lubisz czytać?
Najbardziej lubię czytać w domu, w ciszy, gdyż wtedy mogę się najbardziej skupić i czytać szybko a ze zrozumieniem. Najbardziej jest to możliwe wieczorem, gdy dziecko już pójdzie spać. 

6. Zdarza Ci się nie dokończyć książki? Dlaczego?
Tak, zdarza mi się, choć niezmiernie rzadko, ponieważ nie mogę spać nie znając zakończeń rozpoczętych historii. W ciągu ostatnich kilku lat nie dokończyłam zaledwie kilku pozycji. Były tak nudne, że nawet dając im szansę na 100 stronach, wolałam odpuścić. Do jednej z nich na bank wrócę, ale na pewno nie do wszystkich.

7. Na bezludną wyspę możesz zabrać ze sobą tylko jedną książkę. Jaki byłby Twój wybór i dlaczego akurat ta?

"Moralność pani Piontek" Magdy Witkiewicz - ta książka mnie w ostatnim czasie tak rozwaliła humorystycznie, że mimo ogromu innych mega powieści, ta byłaby najlepszą poprawą nastroju w trudnych chwilach np. bez pożywienia czy w upale.

8. Masz jakiś ulubiony książkowy cytat?
Nie mam jakiegoś motta życiowego zaczerpniętego z książek. Ogólnie nie wpisuję cytatót nawet do recenzji, ale mam kilka takich, które zwróciły moją uwagę - zapraszam TUTAJ

9. Podaj 5 książek, które zamierzasz przeczytać w wakacje.
Może wymienię te, które planuję przeczytać w lipcu: "Zamek z piasku" Magdy Witkiewicz, "Upalne lato Kaliny" Kasi Zyskowskiej-Ignaciak, "Nalewka zapomnienia" Kasi Bulicz-Kasprzak, "Sekretnik" Kasi Michalak, "Mimo wszystko Wiktoria" Renaty Kosin
Jak wyjdzie w praniu, zobaczymy :)

10. Czy trafiłaś/trafiłeś kiedyś na pozycję, którą wszyscy polecali, a Tobie nie przypadła do gustu? Co to było?
Tak, ostatnio miałam kilka takich lektur. Dwa tomy Gayle Forman (Zostań i Wróć), "Echa pamięci" K. Webb czy "Błąd w zeznaniach" Sophie Hannah. Sporo osób się zachwycało a ja nie.

11. Co teraz czytasz?
Aktualnie, kiedy czytacie ten post czytam którąś z książek wymienionych w punkcie 9.
A w chwili, gdy pisałam ten post czytałam "Niebieski zeszyt" Barbary Vujcic


Jako, że pytania mi się podobają (są lekkie, przyjemne a nie trudne) a Aga wyraziła zgodę, to do odpowiedzi na powyższe pytania nominuję:

  1. http://bibliotekamelanii.blogspot.com/ 
  2. http://greczynkaaczyta.blogspot.com/
  3. http://sylwuch.blogspot.com/
  4. http://czytanieprzykominku.blogspot.com/
  5. http://www.lustrorzeczywistosci.pl/
  6. http://recenzjeami.blogspot.com/
  7. http://zapiskinaserwetkach.blogspot.com/
  8. http://biblioteczkamagdalenardo.blogspot.com/
  9. http://kasiowaczytelnia.blogspot.com/
  10. http://gosia72.blogspot.com/
  11. http://ksiazkowewyliczanki.blogspot.com/ (Magda B.)
I wszyscy chętni też mogą się pobawić :)

Tylko niestety, na chwilę obecną nie mam Was jak o tych nominacjach powiadomić. Może te osoby tu zajrzą, a jeśli nie to powiadomię po powrocie.

czwartek, 20 listopada 2014

Albo Albo TAG



To dopiero książeczka :)


Jakiś czas temu pisałam na blogu, że znudziły mi się wszelkie zabawy z odpowiadaniem na pytania. Od dawna też żadnej u mnie nie było. Aż do dziś... Bowiem na blogu Sylwuch znalazłam TAG pod nazwą Albo Albo. Wybory nie są łatwe, bo czasem pasują nam obie odpowiedzi, ale takie życie... Tak mi się te pytania - dosyć ciekawe i oryginalne - spodobały, że postanowiłam skorzystać z ogólnego zaproszenia Sylwii i zdradzić co nieco ze swojego życia i upodobań.




1. Wolisz czytać tylko trylogie czy powieści jednotomowe?
Trudny wybór, bo lubię i jedne i drugie... Jednak wolę jednotomowe, gdyż na trylogie nie zawsze starcza sił, czasu i chęci a i czas oczekiwania na kolejny tom jest męką (choć jak pokazuje mój blog, wciąż pojawiają się recenzje wielotomówek). A w jednotomówce - zaczynam i kończę w tym samym egzemplarzu.
2. Wolisz czytać tylko autorki czy tylko autorów?
Generalnie to płeć nie ma dla mnie znaczenia, ale żeby odpowiedzieć na pytanie - wolę autorki, gdyż jakimś dziwnym trafem tylko one tworzą dobre obyczajówki, a już zwłaszcza polskie - nie spotkałam się z męską obyczajówką. I bezsprzecznie Agatha Christie!

3. Wolisz kupować tylko w empiku czy tylko na stronach internetowych?
W Empiku zakupy robię tylko w chwili wielkich promocji i zrobiłam zakupy gdy krakowski Empik na Rynku był likwidowany (były mega rabaty). Jednak tak zwyczajnie nie lubię tam kupować z uwagi na... ceny! Niestety są zbyt wygórowane, stąd wolę np. strpny internetowe innych księgarni
4. Wolisz, żeby wszystkie książki zostały zekranizowane czy przekształcone w serial?
Jeśli mam wybrać jedną odpowiedź to zdecydowanie wybiorę film - na oglądanie takiej ogromnej ilości seriali nie mam zdecydowanie czasu. A gdzie wtedy byłoby miejsce na czytanie??

5. Wolisz czytać 5 stron dziennie czy 5 książek tygodniowo?
Oczywiście 5 książek tygodniowo! Tylko znów ten czas... z reguły udaje się 5, ale miesięcznie. Jeśli nie mam już zdecydowanie czasu, to muszę przeczytać choćby te 5 stron dziennie, żeby móc dzień zaliczyć do udanych :)

6. Wolisz być profesjonalnym recenzentem czy dobrym autorem?
Hmmm... Z tego pytania się nieco wywinę :P Recenzent to też przecież niejako autor, prawda? :) A tak na serio to od dawna marzę o napisaniu własnej książki...może kiedyś. Tak więc na chwilę obecną wolę być profesjonalnym recenzentem.
7. Wolisz czytać 20 swoich ulubionych książek w kółko i w kółko czy czytać tylko nowe lektury?
Szczerze mówiąc to rzadko sięgam do wcześniej przeczytanych lektur. Wolę zdecydowanie (!) czytać nowe książki, których nie miałam jeszcze okazji poznać. A jest ich taki ogrom, że wybory są bardzo trudne. Nie umiałabym czytać spokojnie po raz drugi jakiejś książki wiedząc, że tyle perełek stoi na moim regale...
8. Wolisz być bibliotekarką czy sprzedawczynią książek?
Ja chyba z racji swojego wykształcenia (częścią mojego kierunku na studiach było bibliotekoznawstwo) wolę bibliotekę. Zresztą mam to chyba w genach hihi, ponieważ moja mam przez długie lata pracowała w tymże miejscu. Pamiętam, że jako mała dziewczynka często buszowałam między regałami i wiedziałam gdzie jakich książek szukać.
9. Wolisz czytać tylko ulubiony typ literatury czy wszystko poza ulubionym typem literatury?
Przede wszystkim ulubiony! To on daje mi odprężenie, zapomnienie i odpoczynek po ciężkim dniu. Uwielbiam powieści obyczajowe, kryminały i sensacje.Po inne gatunki sięgam, ale muszą być dobrze dobrane, żeby lektura dała mi satysfakcję.
10. Wolisz czytać tylko książki fizyczne czy tylko e-booki?
Książki papierowe. Przyczyna jest prosta - nie posiadam czytnika, choć był moment, że przymierzałam się do jego kupna, to w rezultacie - nie kupiłam. A na laptopie kiepsko się czyta. Ponadto uwielbiam przewracać rzeczywiste strony, móc pogładzić okładkę i wdychać zapach papieru i farby drukarskiej.


Zgadzacie się ze mną czy myślicie wprost przeciwnie? Chętnie poznam Wasze opinie w komentarzach. Zapraszam również wszystkich chętnych do zabawy w Albo Albo TAG :)

wtorek, 19 sierpnia 2014

"Nie niszcz książek - używaj zakładek"

Zabawa, która już jakiś czas temu obiegła blogosferę do mnie zajrzała teraz. Kiedy Wy podziwiacie moje zdobycze ja jestem pośród zieleni :) Post przygotowałam dla Was w momencie, gdy miałam najwięcej do zrobienia przed urlopem a jak wiadomo, im więcej do zrobienia tym lepiej się robi :)

Jeśli ktoś jeszcze nie brał udziału, a chciałby pokazać swoje zakładki to zachęcam do pokazania kolekcji. Nie będę typować, żeby nie zdublować osób, które już się bawiły w zakładkomanię.
Ci zaś, którzy już takie posty stworzyli - dodajcie proszę linki w komentarzu, chętnie zajrzymy :)

Dlaczego chcę pokazać Wam moje zakładki? Otóż całym sercem nienawidzę zaginania rogów ...





Zakładki z akcji: 2. życie książki oraz Włóczykijka


 Misz-masz zakładkowy, choć generalnie leżą w pudełku. Część takich zakładek znajduje się zapewne w niektórych książkach


 Zakładki z książek otrzymanych/zakupionych na Targach Książki w Krakowie, również od Autorek, niektóre z autografami :)


 Boskie zakładki wygrane na blogach: 2 po lewej od Natanny, z prawej od Naili


 Trzy zakładki, które kupiłam na jednym ze stoisk podczas ubiegłorocznych Targów Książki dla Dzieci. Kosztowały niewiele, przyczyniły się szczytnego celu a mimo, że zrobione z tapety, sznurka i koralików to mają w sobie "coś"


 Zakładki magnetyczne: Po lewej - prezent od jednej blogerki :)
Po prawej prezent z Targów od zinamon.pl a ta niebieska to 1/5 mojego zestawu, kupionego podczas Targów Książki w Krakowie w 2004 roku (pamiętam, bo to były moje pierwsze krakowskie targi), pozostałe gdzieś sobie w książkach mieszkają... Ale nie używałam ich zbyt często


Z lewej zakładka za ukończenie wyzwania Odnajdź w sobie dziecko 2013. Z prawej prezent od Śląskich Blogerów, a ta z kwiatami - hmm... moja pamięć nie potrafi mi pomóc i nie pamiętam skąd przybyła... Ktoś pamięta? :D


 Zakupy własne: Kraków, Łagiewniki i książka z Targów Rękodzieła (dzięki magdalenardo "kupiłam" wirtualnie jej rękoma :)


 A na koniec moja ukochana zakładka pleciona z muliny przez madzię_n, którą znam tylko wirtualnie i to jeszcze z czasów przedślubnych na pewnym forum. Zakładka najczęściej używana, gnieciona i miętolona w chwilach napięcia w książce a moja ksywka wyszyta na niej jeszcze bardziej sprawia, że ją uwielbiam. Kosztowała sporo pracy :)


Czasami używam innych, niż ukochana, zakładek. Jeśli kupię gdzieś książkę i zaczynam ją od razu czytać to zaznaczam czymkolwiek co się nadaje i jest pod ręką - paragon, bilet, recepta czy ulotka reklamowa. Ale przenigdy nie zaginam rogów! I Was też o to proszę :)

niedziela, 10 marca 2013

Creative Blog Award

Mój blog został wyróżniony przez Anię - autorkę bloga Kolorowe notatki Ani. Aniu bardzo dziękuję :)


"Creative Blog Award" niesie ze sobą kilka warunków:

1. Wyróżnij 5 blogów (nie można wyróżnić osoby, od której dostało się wyróżnienie)
2. Poinformuj osoby wyróżnione o wyróżnieniu
3. Umieść wyróżnienie na pasku bocznym
4. Podziękuj za wyróżnienie
5. Opisz siebie w 3 słowach

Ja w trzech słowach: uparta, zaczytana i gadatliwa :)

Nominuję:

Mam nadzieję, że będziecie chciały wziąć udział w zabawie :)

sobota, 19 stycznia 2013

Wyróżnienie Versatile Blogger

W ciągu ostatnich kilku dni spotkało mnie podwójne wyróżnienie. Mój blog został nominowany do Versatile Blogger przez: Leanika oraz Patka - dziękuję Wam dziewczyny :)


Zasady:

Każdy nominowany bloger powinien:
  • podziękować nominującemu u niego na blogu
  • pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
  • nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
  • poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów

Zatem zgodnie z zasadami...

Fakty z życia Ejotka:
  1. Moje imię pochodzi od ukochanej Balzack'a
  2. Kocham wyszukiwanie literówek - wszędzie: w tv, w prasie, na billboardach, w książkach...
  3. W podstawówce należałam do chóru szkolnego... jako grająca na syntezatorze :)
  4. Barszcz czerwony to coś, co mogę jeść przez cały tydzień i mi się nie znudzi... uwielbiam! najchętniej z uszkami
  5. W latach "szczenięcych" uwielbiałam Kelly Family :D
  6. Nie mam zdolności do języków obcych :( Niestety
  7. Lubię wiosnę, bo wiem że potem będzie lato :)


Jako, że sporo osób już w Versatile Blogger udział wzięło, nie nominuję nikogo. Każdy kto tu zajrzy, a będzie miał ochotę - serdecznie zapraszam do zabawy :)

sobota, 10 listopada 2012

Liebster Blog

8 listopada mój blog dostał wyróżnienie od natanny, a dzień później od Melanii. Dziękuję dziewczyny :) Bardzo się cieszę, gdyż mój blog jeszcze nie dostał żadnego wyróżnienia i nie brał udziału w żadnej tego typu zabawie. Ma też chyba najmniej obserwatorów spośród czytelniczych blogów.


„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia."
Zabawa polega na odpowiedzeniu na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytania od natanna:

1.Czy dużo czasu spędzasz w internecie?
Różnie, zależy czy mam coś więcej do zrobienia/poczytania czy mniej. I jak bardzo pasjonującą książkę akurat czytam.

2.Jakie strony w internecie najbardziej lubisz przeglądać.
Blog swój, blogi obserwowane, LC, wiadomości na Onecie, księgarnie / wydawnictwa

3.Jakimi pobudkami kierowałaś się zakładając blog czytelniczy?
Chciałam polecić innym czytającym ciekawe książki. Ponadto mogę na blogu uzewnętrznić swoje myśli i odczucia, a także poznać dzięki prowadzeniu go nowych autorów i nowe tytuły warte przeczytania.

4.Czy często marzysz, a jeżeli tak to o czym?
Marzę codziennie... od prostych marzeń np. o zjedzeniu czegoś czego nie mam pod ręką, poprzez przyziemne marzenia o zdrowiu, aż do marzeń o wygranej wycieczce do Australii :)

5.Jaka literatura najbardziej do Ciebie przemawia?
Kobieca, obyczajowa oraz z dziedziny kryminału/sensacji/thilleru

6.Jaka książka w/g Ciebie powinna mieć inne zakończenie?
"O psie, który jeździł koleją" - jak byłam dzieckiem to rodzice robili wiele, żebym nie znała prawdziwego zakończenia - i dobrze, bo do tej pory nie potrafię się z nim pogodzić. A z czytanych bardziej współcześnie to "List w butelce" Sparksa - ryczałam jak bóbr, bo liczyłam na inne zakończenie.

7.Jakiego pisarza/pisarkę  cenisz najbardziej i dlaczego?
Nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie. Wielu pisarzy lubię i cenię. Za ich piękne książki, które uczą, wciągają i dzięki nim choć na chwilę zapominamy o problemach codzienności.

8.Czyje książki nigdy by Cię nie zainteresowały?
Nie lubię biografii i typowych publikacji  historycznych, więc kogokolwiek by nie były to nie przeczytam... no chyba, że bardzo ciekawa biografia

9.Co Cię pobudza do działania?
Uśmiech mojej córci :) a od innych dobre słowo

10.Czy lubisz miejsce, w którym mieszkasz?
Nigdy nie jest idealnie, kredytu nie mam, do pracy 10 minut tramwajem... chyba nie jest źle :)
 
11.Czym jest dla Ciebie rodzina?
Sensem życia


Pytania od Melanii: 

1. Kakao czy herbata?
Bezsprzecznie herbata :) najlepiej owocowa
To chyba tylko w "Trzynastej opowieści" Diane Setterfield główna bohaterka lubi kakao w połączeniu z dobrą książką :) 

2. Radio czy telewizja?
W pracy radio, w domu telewizja. I to tylko wtedy gdy córa śpi.
  
3. Jaką umiejętność chciałabyś nabyć?
Chciałabym umieć szybciej czytać :) i szybko uczyć się języków obcych

4. Co jest Twoim ulubionym daniem?
Barszcz czerwony pod wszystkimi postaciami: zabielany, z jajkiem, ziemniakami, krokietem a przede wszystkim z uszkami :)  

5. Czy istnieje książka, która zmieniła Twoje spojrzenie na życie? 
Hmmm... Spojrzenia na życie nie zmieniła chyba żadna, jednak wiele książek zmusiło do przemyśleń.

6. Biblioteka czy księgarnia?
Zdecydowanie księgarnia, uwielbiam mieć książki na własność. Choć gdy chcę przeczytać coś, czego nie muszę mieć to idę do biblioteki. Albo jak nie mam zbyt wiele pieniędzy.

7. Ulubiona książka ze świętami Bożego Narodzenia w tle?
Nie wiem czy ulubiona, ale najbardziej zapadła mi w pamięć: "Opowieść wigilijna" Dickens'a. Podczas każdych świąt myślę o głównym bohaterze.

8. Ulubiony literacki bohater?
Hmmm... Nie potrafię wybrać, wielu jest bohaterów literackich, których lubię m.in. Ania Shirley, Joe Alex, Ewa z serii owocowej Kasi Michalak, Herkules Poirot....

9. Najgrubsza książka, jaką przeczytałaś?
"Harry Potter i Zakon Feniksa" 959 stron :) dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę... Drugie miejsce też Harry Poterr, a potem plasuje się Hakan Nesser "Człowiek bez psa"

10. Twoja wymarzona praca?
Chciałabym być korektorem literówek... nie znoszę jak są w książkach (a są niestety), w podpisach osób w tv, na ulotkach. Denerwuje mnie to strasznie.  

11. Kim chciałaś zostać gdy byłaś mała?
Jak chodziłam do przedszkola to chciałam być sprzątaczką hihi potem ekspedientką, a jeszcze później nauczycielem. Żadne się nie spełniło - chyba się cieszę.


Moje pytania:
  1. Gdybyś miał/-a możliwość zabrać ze sobą na bezludną wyspę 5 przedmiotów - co by to było?
  2. Czy bierzesz udział w wyzwaniach czytelniczych? Uzasadnij odpowiedź
  3. Wolisz wakacje w górach czy nad morzem?
  4. Wymień 3 cechy prawdziwego przyjaciela
  5. Który autor, mimo pozytywnych opinii znajomych/rodziny/blogosfery nie spełnił Twoich oczekiwań?
  6. Która książka - Twoim zdaniem - powinna mieć ciąg dalszy?
  7. Czym kierujesz się wybierając książkę do czytania na wieczór?
  8. Która książka, z dotychczas przeczytanych, najbardziej zapisała się w Twojej pamięci i dlaczego.
  9. Po co sięgniesz gdy masz ochotę na coś słodkiego?
  10. Do czytania książek, z którego gatunku literackiego żadna siła Cię nie zmusi?
  11. Poleć mi jakiś fajny tytuł do sprawienia sobie "pod choinkę" :)

Do zabawy zapraszam:
  1. alison2
  2. Agata Adelajda
  3. jenah
  4. Kasia
  5. magdalenardo
  6. ANNA
  7. AnnRK
  8. binola
  9. viv
  10. przeczytajka
  11. madziatko (odpowiedzi możesz wkleić w komentarzu :)

Będzie mi bardzo miło jeśli odpowiecie na moje pytania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...