Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stalking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stalking. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2022

Magdalena Majcher "Finalistka"

 
Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 27 października 2022
Liczba stron: 304
 
 
 
[materiał reklamowy] barter z TaniaKsiazka.pl
 
 
 
 
 
"Finalistka" to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z życia Agnieszki Kotlarskiej. Kolejna powieść z gatunku true crime Magdaleny Majcher, która w przystępny sposób opisuje życie i śmierć modelki, choć dane bohaterów zmieniono.
W latach dziewięćdziesiątych, kiedy wydarzenia miały miejsce, pojęcie stalkingu nie było jeszcze zdefiniowane ani popularne. Niestety, pozostawały określenia obsesja, niezdrowe zainteresowanie...
 
Wrocław, rok 1990
Licealistka Agata Szklarska bierze udział w pokazie sukien ślubnych. Dla dziewczyny to na razie nie sposób na zarobek a doskonałą zabawę i możliwość ubrania pięknych kreacji. Przypadkowym widzem staje się Darek, zamknięty w sobie i mieszkający z rodzicami trzydziestodwulatek. Jego uwagę pośród modelek zwraca właśnie Agata, najmniej obyta w świecie modelingu. Mężczyzna bardzo chciałby ją poznać, zakochuje się, zaczyna śledzić i szukać okazji do spotkania i rozmowy... Ale Agata nie jest tego świadoma... Nie wie, że w Darku zrodziła się niezdrowa fascynacja...

Dziewczyna wygrywa kolejne konkursy piękności - zostaje Miss Dolnego Śląska, później również Miss Polski. W międzyczasie zaczyna spotykać się z Markiem, co może zostać źle odczytane w branży, jednak oboje starają się nie zwracać na to uwagi, liczy się dla nich uczucie... Nie wiedzą jednak, że największym wrogiem jest Darek...
 
 
Muszę przyznać, że nie znałam historii Agnieszki Kotlarskiej aż tak dokładnie. O pięknej kobiecie, która zdobyła koronę Miss Polski wiedziałam niewiele... jedynie, że ktoś ją zabił. Dopiero książka Magdy Majcher pokazała, jak naprawdę było. To nie było morderstwo "po prostu". 
Choć po lekturze mam wiele mieszanych uczuć - mam wrażenie, że Agata mogła się obronić, gdyby tylko zdała sobie sprawę z zagrożenia i powiedziała o obawach mężowi. Zrodziło mi się też pytanie czy faktycznie przeznaczeniu nie można uciec? Mam tutaj na myśli katastrofę lotniczą...

Spójrzmy jeszcze na Darka - to człowiek chory, ogarnięty żądzą posiadania pięknej kobiety dla siebie, nie potrafiący zrozumieć, że to jednostronne odczucie. Do czego był w stanie się posunąć, by zobaczyć Agatę? Jego obsesja trwała kilka długich lat a pobyt modelki za oceanem nie ostudził uczuć Darka. Wielokrotnie szukał okazji do rozmów, bo uważał, że są sobie pisani, roił sobie że taka miłość zdarza się raz i że będą razem szczęśliwi... 
Darek to stalker. Szkoda, że musiało wydarzyć się tak wiele złego, by zrozumiał, że jego postępowanie jest niewłaściwe.

Książka mocno mną wstrząsnęła. Prawdopodobnie dlatego, że jak Wam pisałam, nie znałam tej historii, detale były mi obce a nawet ogólny zarys fabuły stanowił niespodziankę. 

Uwielbiam powieści obyczajowe Magdy Majcher, ale uważam że trafiła z true crime w niszę, którą świetnie zagospodarowała, oddając w ręce czytelniczek wartościowe, choć pełne krzywd, bólu i łez historie. Nie znam jeszcze wszystkich wydanych w tym nurcie tytułów, ale to kwestia czasu...

 
Podsumowując - "Finalistka" to powieść o obsesji zrodzonej z przypadkowego spotkania, o chorym mężczyźnie i pięknej kobiecie. A finalnie o tragedii, zwłaszcza pewnej małej dziewczynki...
Ta historia wciąga, by z każdą kolejną stroną przemielić, przeżuć, porazić i finalnie... wypluć z poczuciem moralnego kaca. To przecież mogła być inna kobieta, albo trzy inne, albo pięć... Każda z nas mogła trafić na takiego człowieka... 
Poruszająca, dramatyczna, pełna emocji... Gorąco polecam!
 
 
 
 
 

czwartek, 4 sierpnia 2022

Alicja Sinicka "Uśpiona"

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 15 czerwca 2022
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
"Uśpiona" jest moim jedenastym spotkaniem z twórczością (tą samodzielną, nie biorę pod uwagę pisanego jako trio "Estrogenu") Alicji Sinickiej. Jej thrillery kojarzą mi się z napięciem i zaskoczeniem, czy podobnie jest w przypadku najnowszej książki?


Weronika Krzycka ma trzydzieści cztery lata i choruje na narkolepsję. Jest to bardzo rzadkie schorzenie, polegające na nagłych napadach snu podczas dnia. By móc w miarę normalnie funkcjonować Weronika ustaliła sobie dwie godzinne drzemki o stałych porach w taki sposób, by nie kolidowały z lekcjami angielskiego, których udziela w swoim domu. Dzięki tej rutynie i schematowi, potrafi choć odrobinę trzymać chorobę w ryzach. Nie zdarzają się jej wtedy niekontrolowane i nagłe sytuacje dosłownie zwalające ją z nóg.

Czasem jej sen jej bardzo głęboki i mocny. 
Czasem słyszy dźwięki. Kiedy płyną z realnego życia a kiedy to omamy?
Czasem po przebudzeniu nie jest w stanie wyodrębnić co było snem a co jawą. Jednak coraz częściej zdarza się, że budząc się odkrywa zmiany w domu... 
Piasek rozsypany na podłodze.
Otwarte drzwi sypialni.
Tamten dzień, zaskoczył ją całkowicie! Na podłodze salonu znalazła zwłoki Lucyny Kos, jednej ze swoich uczennic. Jak weszła do domu? Tego dnia nie miała lekcji, więc co zatem tutaj robiła?

Pogotowie, policja, przesłuchanie, setki pytań bez odpowiedzi, różne tropy. 
I tak naprawdę to trudna dla Wery sytuacja, bo nie ma osoby, która dawałaby jej stuprocentowe poczucie bezpieczeństwa. 
Pomyślicie - ma partnera - Kubę. Jednak w toku lektury przekonacie się, jakie sekrety on skrywa.


Autorka pozwala czytelnikowi na poznanie perspektywy osoby, która jest zafascynowana Werą. Rozdziały z narracją stalkera, sprawiają, że poznajemy jego plany, myśli, uczucia. Śledzimy kolejne wizyty w jej domu, które trwają od kilku tygodni. Jesteśmy świadkami tego, że nie robi jej nic złego. To uzależnienie.
To szaleństwo.
Ale dla stalkera - normalność.
Kto to jest?
Do czego zmierza?
Co planuje? 


"Uśpiona" jest niewątpliwie lekturą oryginalną z uwagi na poruszoną tematykę - zaburzeń snu. Nie spotkałam się jeszcze z tego typu schorzeniem w literaturze. 
Poza tym,w książce nie ma spektakularnych zwrotów akcji, ogromu emocji czy pędzących wydarzeń. Owszem, pojawiają się smakowite kąski, niespodzianki, donosy i dreszczyk emocji.
Owszem, aż do chwili, gdy tożsamość stalkera ujrzała światło dzienne, nie miałam pojęcia kto to jest. Dopiero od tamtego momentu mój puls przyspieszył i z niepokojem śledziłam wydarzenia aż do samego końca.
Wcześniej nie było aż tyle thrillera w thrillerze, ile bym oczekiwała, ale lekturę i tak uważam za dobrą.


Podsumowując - "Uśpiona" to początkowo pouczająca a później trzymająca w napięciu historia, w której można się przekonać, na kim tak naprawdę można polegać. Pokazuje, że nie wszystko wygląda tak, jak się wydaje. Że najbliższe osoby mogą wiele ukrywać, kłamać, oszukiwać.
Opowieść snuta przez autorkę jest przepełniona strachem, szokiem, gniewem, wyrzutami sumienia, niepokojem i frustracją. Nie brakuje też bezradności, prób ucieczki czy dotarcia do prawdy. Polecam!


 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

poniedziałek, 4 lipca 2022

Natasza Socha "Piętno" - przedpremierowo

 

 
 
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Purple Book
Data wydania: planowana na 13 lipca 2022
Liczba stron: 216
Seria: Grey Book
 
 


 
Seria Grey Book - w ramach której ukazała się m.in. książka "Piętno" - to kryminały, które mają około 230 stron. W zamierzeniu mają odpowiadać jednemu odcinkowi serialu telewizyjnego i dopiero całość, odpowie na wszystkie nurtujące czytelnika pytania.
 
 
 
 
 
Jest końcówka wakacji. Nauczycielka Anna Klawczuk rozmawia z pięcioletnią córeczką o niespodziankach, które dla siebie przygotowały po ponad trzech tygodniach, które dziewczynka spędziła u ojca w Londynie. Jednak matce i córce nie uda się już spotkać...
Rozbita srebrna corsa z martwą kobietą za kierownicą zostaje odnaleziona w rowie w miejscowości niedaleko Poznania. 
 
Na miejscu - z ramienia policji - pojawia się Florentyna i ocenia, że nie wygląda to na wypadek. Jej słowa o udziale osób trzecich potwierdza lekarz medycyny sądowej. Co ciekawe, denatka ma na ciele wiele nietypowych obrażeń... 
Kto mógł chcieć śmierci lubianej nauczycielki? Z kim mogła mieć zatarg? A może był ktoś kogo zwodziła, uwodziła lub raziła lekkim sposobem bycia i chciał ją ukarać?
 
Florentyna z każdą godziną ma zebranych coraz więcej detali na długiej liście wiodącej ku sukcesowi. Zapachy, wizje, wczucie się w jej sytuację. W samochodzie Anny odnajduje nietypowe przedmioty a pojawienie się kolejnych osób powiązanych z denatką oznacza tylko dużo wątków, które na chwilę obecną zupełnie się nie łączą. Wciąż zastanawia ją fakt, że rodzina Anny wygląda jak z żurnala, elegancko i nie tak, jakby opłakiwali jej śmierć...
 
 
Po raz drugi policjantka śledcza zrobiła na mnie wrażenie - jej infantylne zdrobnienia, umiejętność wyróżniania się strojem mimo krzywych spojrzeń, wyczuwanie tego, co dla innych jest niewyczuwalne... Jest świetna w swoim fachu, ale pod wieloma względami odpychająca. Zespół często ją krytykuje, ale wiedzą, że jest najlepsza.
W sprawie Anny potrafiła przebić się przez mur tajemnic i stwierdzić kto kłamie. A nie było to łatwe, gdyż osób, które w skrytości miały chęć ją skrzywdzić było wiele...
 
Natasza Socha w umiejętny sposób poprowadziła w drugim tomie serii prywatne wątki Florentyny. Opisała relacje z bratem policjantki - Kacprem, który mimo dziwactw czy braku umiejętności stworzenia związku jest dla siostry swoistym akumulatorem z pozytywną energią. Rozumie jej milczenie oraz brak zgody na dotąd niewyjaśnioną - jej zdaniem - śmierć męża.

Kto zabił Annę? Może Tobie uda się to odkryć, zanim Socha odkryje karty... Mnie się nie udało...
 

Podsumowując - "Piętno" to mini kryminał trzymający w napięciu i raczący czytelnika zwrotami akcji, ale przede wszystkim myleniem tropów i wieloma podejrzanymi. Książka aż kipi od zazdrości, oczerniania, odrzucenia, upokorzenia czy pogardy. Zaskakujący, poruszający wiele ważnych społecznie tematów, pełen bólu, rozpaczy, żalu, kłamstw i niemoralności. Polecam i czekam na kolejny tom!
 
 



 
Książka przeczytana w ramach czerwcowych wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



 

niedziela, 3 lipca 2022

Magda Stachula "Stalker" - przedpremierowo

 
 
 
 
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Purple Book
Data wydania: planowana na 13 lipca 2022
Liczba stron: 240
Seria: Grey Book
 
 


 
Seria Grey Book - w ramach której ukazała się m.in. książka "Stalker" - to krótkie kryminały, które mają około 230 stron. W zamierzeniu mają odpowiadać jednemu odcinkowi serialu telewizyjnego i dopiero całość, odpowie na wszystkie nurtujące czytelnika pytania.
 
 
 
 
Weronika Herman i Maksymilian Bałucki, czyli policjanci z Włodawy otrzymują wezwanie nad Jezioro Białe, gdzie pewien mężczyzna znalazł zwłoki kobiety. Jednak trudno przeprowadzić identyfikację, ponieważ ciało zostało rozczłonkowane! Sprawa przypomina dwie inne sprzed lat, kiedy to nie udało się ustalić tożsamości denatek. Czy tym razem będzie inaczej? 

Ekipa śledczych rozpoczyna intensywne prace mające na celu ustalenie kim była kobieta, kto mógł chcieć jej śmierci oraz czy może być jedną z ostatnio zaginionych w regionie kobiet.

Zwłoki z jeziora nie są jednak jedynym problemem policji. Na komendę zgłasza się bowiem kobieta, która twierdzi, że była śledzona. Nie jest jedyna... Inna widzi białą furgonetkę. Kiedy problem zaczyna dotykać Herman i Bałuckiego osobiście robi się coraz poważniej... Tylko szkoda, że podejdą do tego tak nieodpowiedzialnie... 
Choć dzięki temu, ja jako czytelnik, miałam większą dawkę emocji! I do ostatniej chwili nie odgadłam prawdy.
 
Czy w mieście pojawił się stalker?


Tradycyjnie już poza sprawami prowadzonymi przez śledczych, obserwujemy również ich życie prywatne, którego kulisy powoli się odsłaniają. 
Dochodzi do spotkania przyjaciółek, które nie miały ze sobą kontaktu przez ostatni rok. Wreszcie poznajemy prawdę, dlaczego ich relacja się rozluźniła. Jaka prawda wyszła wtedy na jaw?
Śledzimy potajemne randki Weroniki i jej wspomnienia dotyczące wydarzeń, które doprowadziły do ochłodzenia stosunków z teściem. To chyba jedyny wątek, w którym moja intuicja nie zawiodła i szybko domyśliłam się, co wydarzyło się w życiu pani aspirant.
Tak, powoli wszystko nabiera sensu...


Podczas lektury pierwszego tomu tej kryminalnej serii autorstwa Magdy Stachuli, miałam mieszane uczucia. Krótka forma sprawiała, że czegoś mi brakowało. Z bohaterami trudno zżyć się w niewiele ponad dwustu stronach a i traumy z przeszłości tak naprawdę pozostawały dużą zagadką. Na dodatek sprawa Emmy nie do końca mnie porwała. Za to teraz?! To było świetne!
Stachula niczym rasowy pisarz kryminałów dostarczyła mi ogrom emocji i napięcia. Z każdym rozdziałem ono narastało, by wybuchnąć w finale. 
 
Zaserwowała zwroty akcji, trudne wspomnienia i niełatwe decyzje. Odsłoniła kulisy nierozwiązanych spraw i wielu zaskakujących relacji między bohaterami.

Zostałam wielokrotnie zaskoczona, choć dzielnie starałam się dedukować. Nie miałam racji ani w przypadku śledzonych kobiet, ani w sprawie białej furgonetki, nie mogłam odgadnąć co stanie się udziałem Weroniki, zwłaszcza te tuż przed finałem?? Tak dać się podejść...



Podsumowując - "Stalker" to świetny mini kryminał z wyjątkową okładką, który jest wart uwagi, mimo swej krótkiej formy. Historia szybciej niż w dłuższych tekstach nabiera prędkości i nie jest pozbawiona intrygujących momentów. Autorka zadbała o to, by czytelnik nie miał czasu się nudzić - znajdziemy tutaj sekrety, niepokojące zdarzenia, zdradę, chwile szczerości, strach o bliskich, bezradność, niedopowiedzenia, ukrywanie prywatnego życia oraz prawdziwą przyjaźń. Gorąco polecam i czekam na kolejny tom!
 
 

"Stalker"


 
Książka przeczytana w ramach czerwcowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



 
 

czwartek, 18 lipca 2019

Joanna Tekieli "Rok w Pensjonacie Leśna Ostoja"






Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 13 lutego 2019
Liczba stron: 388
Seria: Pensjonat Leśna Ostoja  tom 2










Joanna Tekieli wdarła się szturmem do mojego świata powieścią "Pensjonat Leśna Ostoja", która była dopiero początkiem uczty, czyli pierwszym tomem serii. Uwielbiam takie książki, gdzie oprócz bieżącej akcji pojawiają się tajemnice z przeszłości i wielorakie ludzkie historie. Z rozkoszą zagłębiłam się w tom drugi "Rok w Pensjonacie Leśna Ostoja" a jego fabuła totalnie mnie zaskoczyła.

Justyna Milska zakończyła urządzanie pensjonatu na zlecenie szefa - prezesa Wojtanowskiego - i wróciła do firmy. Zgodnie z planem, pensjonatem zajmują się oddelegowani pracownicy Konsultraku, w każdym miesiącu ktoś inny. Śledzimy ich poczynania od grudnia, przez cały rok, miesiąc po miesiącu. Obserwujemy Leśną Ostoję zmieniającą się podczas następujących kolejno pór roku (przyroda w ogrodzie stworzonym przez Natalkę) czy świąt (dekoracje z polecenia prezesa).

Poznajemy nie tylko wydarzenia będące udziałem pracowników i gości pensjonatu w Drzewiach, ale również historie, problemy, plany i marzenia zarządzających w poszczególnych miesiącach. Liczne przygody oraz feta z okazji Bożego Narodzenia są udziałem nielubianej dyrektorki, zwanej Cruellą; Michał odkrywa tajemnicze przejście; nieśmiała stażystka Michasia otrzymuje dziwne telefony, ale na szczęście kryje w sobie niespodziankę; nie grzesząca kreatywnością Karolina wraca z Drzewia znacznie bardziej uboga w życie towarzyskie niż wtedy, gdy tam wyjeżdżała; przerażona samotnością pani Bożenka szuka pociechy w progach bożych; Klaudia liczy na znalezienie w Drzewiu męża a Marzena i Paweł - rozwiązania małżeńskiego kryzysu. Podczas rządów Krystiana dochodzi do niezłej afery kryminalnej a gdy dyżur w pensjonacie pełni Justyna... wtedy właściwie dowiadujemy się najwięcej, jeśli chodzi o historie życia bohaterów.

Dziewczyna z wielką radością powraca do miejsca, które przecież sama stworzyła. Spotyka się z przyjaciółmi - Jakubem, Igorem oraz Dominikiem i podczas kolejnych spotkań odsłaniają przed nami tajemnice z przeszłości, dzięki czemu łatwiej nam zrozumieć co ich ukształtowało i pokierowało taką a nie inną drogą. Zaskakujące, przerażające, przejmujące - tak mogłabym je określić. Najbardziej ucieszyło mnie odkrycie przeszłości Igora - zagadka jego urody nareszcie ujrzała światło dzienne. Swoje kawałki do układanki dokładają też Natalka, Głupi Maciek, Stara Kwietniowa oraz przybywający do pensjonatu goście.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego Justyna chętnie ucieka do Drzewia - przed swoim mieszkaniem oraz w skrzynce pocztowej wciąż znajduje anonimowe listy i upominki. Jednak sytuacja robi się nieciekawa... Kto i dlaczego to robi? Jak skończy się ten wątek?

Cudownie było znów powrócić do Drzewia i choć na chwile poświęcone czytaniu tej opowieści, móc skupiać się na problemach postaci a nie swoich. Ta powieść zawiera w sobie wszystko to, co cenię w dobrej obyczajówce - konkretnych i dobrze scharakteryzowanych bohaterów, tajemnicze miejsca i zagadkowe wydarzenia, wielokrotne zaskoczenia, humor, dreszczyk emocji oraz historie z przeszłości, które wciąż upominają się o naszą uwagę. Twórczość Joanny Tekieli to świetny w odbiorze język, doskonałe dialogi oraz niemęczące a wymowne opisy.

Podsumowując - "Rok w Pensjonacie Leśna Ostoja" to opowieść o ludziach, którzy borykają się z problemami jednocześnie starając się być dobrymi; o zrządzeniach losu, małżeńskich zgliszczach, różnych przyczynach samotności, urojeniach, chorej zazdrości, dwulicowości, stalkingu oraz zawodowym poprawianiu nastroju. Gorąco polecam Wam tę powieść, gdyż podczas lektury nie brakuje emocji - od śmiechu po łzy.






"Pensjonat Leśna Ostoja"
"Rok w Pensjonacie Leśna Ostoja"
"Spotkanie w Pensjonacie Leśna Ostoja"




Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki

niedziela, 11 listopada 2018

Karolina Wilczyńska "Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem"




Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 3 października 2018
Liczba stron: 344
Seria: Kawiarenka za rogiem tom 1











Pomyśleć, że był taki czas - całkiem zresztą niedawno - kiedy nie miałam pojęcia o istnieniu pisarki Karoliny Wilczyńskiej. Kiedy całe rzesze czytelniczek zachwycały się Stacją Jagodno czy też Nataszą, ja cichutko sobie przyrzekałam poznać wreszcie książki, o które było tyle szumu. I kiedy już realnie zetknęłam się z twórczością autorki... cóż, przepadłam i czytam teraz kolejne powieści :) Dlaczego tak mnie kuszą? Odpowiedzi szukajcie w recenzji.

Miłka (właściwie to Ludmiła, ale woli Miłka) po obronie pracy magisterskiej dwa lata temu wróciła do rodzinnego Buska-Zdroju, by pracować w pensjonacie rodziców. Zawsze to pewne pieniądze i zero stresu, że zostanie zwolniona. Jest to spokojna dziewczyna, która unika konfliktów, uwielbia spacery po Parku Zdrojowym a zarobione pieniądze wydaje na książki! Najbardziej lubi powieści o kobietach, które radzą sobie w trudnych sytuacjach. Czy będzie potrafiła wyciągnięte z tych historii wnioski zastosować w swoim życiu, gdy nadejdzie taka potrzeba?

"Tak też jest w życiu - czasami trzeba przetrwać coś gorzkiego, żeby zdobyć siłę do osiągnięcia celu. Bo on jest ważniejszy niż chwilowa niedogodność." *

A jak wiadomo, los zsyła nam niespodzianki w najmniej spodziewanym momencie... Tym razem pod postacią choroby ukochanej babci Heli, która znalazła się w szpitalu i czując nadchodzące ukojenie, pragnie wyznać Miłce tajemnicę. Nie chce zabierać jej do grobu... Po słowach staruszki dziewczyna czuje ból, smutek, żal a nawet gniew! Jak mogli ją tak okłamywać przez tyle lat?! W jednej chwili świat budowany przez dwadzieścia osiem runął... Nikomu nie przyznała się, że wie. Zaraz po pogrzebie babci wyjechała do Kielc, gdzie zamierza zbudować swoją nową przyszłość odcinając się jednocześnie od tych wstrętnych kłamców.

"Nie musieli rozmawiać, bo czasami słowa są niepotrzebne. Wystarczy poczucie, że obok jest ktoś, kto nas rozumie." **

To właśnie walka z układaniem codzienności stanowi większość kart powieści. Niewiele pomaga fakt, że dziewczyna zna miasto, bowiem tutaj studiowała. Jak od ręki znaleźć mieszkanie, pracę... ? Łatwo nie będzie, o czym przekonacie się sięgając po lekturę. Za sprawą kota, Miłka skieruje swoje kroki do tytułowej 'Kawiarenki za rogiem' gdzie spotka kilkoro niezmiernie oryginalnych postaci. Czy się polubią? Czy dziewczyna poradzi sobie z organizacją życia i pracy?

Dobre serce bohaterki zostanie wielokrotnie wystawione na próbę. Będzie walczyła o zmianę sposobu traktowania staruszki przez Tymona; ucieszą ją chwile spędzane z małym Frankiem, zaboli to, że przestaje jej wierzyć najlepsza przyjaciółka Agnieszka, aż wreszcie zostanie zmuszona do konfrontacji ze stalkerem. Czy będzie w stanie zadbać o swoje bezpieczeństwo? Jak bardzo zniewolą ją strach, bezradność i poczucie zagrożenia?

Miłka w trzy tygodnie przeżyła więcej, niż w swoim dotychczasowym życiu. Poznała Remka, który również mnie zachwycił swymi odzywkami; dziesięcioletniego Franka znającego lek na smutek; wesołego i sympatycznego Bogdana, wróżkę Werę z niezwykłą aurą; zmieniła podejście Tymona do wielu spraw. Czy los wreszcie podaruje jej trochę słonecznych dni?

"...gdy życie daje cytryny, silny człowiek robi z nich lemoniadę." ***


Książki Karoliny Wilczyńskiej są nie tylko ciepłe, ciekawe, tajemnicze i każda niesie ze sobą coś, co można wykorzystać w życiu. Osobiście dla mnie mają jeszcze jeden plus - miejsce akcji. Autorka umieszcza swych bohaterów z reguły w Kielcach, w którym mieszkałam przez pięć lat studiów i o wielu opisywanych miejscach mam pojęcie, miło jest powrócić do nich, choćby na kartach książki. Zaś "Życie na zamówienie..." rozpoczyna się w Busku-Zdrój, które nie dość że leży jeszcze bliżej mojego rodzinnego domu niż Kielce (wielokrotnie tam bywałam a nawet sukienkę na studniówkę właśnie w Busku kupiłam) to jeszcze znam je od strony uzdrowiskowej - od chwili gdy zachorowałam na RZS wielokrotnie zażywałam kąpieli siarczkowych. Niezwykle sympatyczne miasteczko oraz dwa - stary i nowy - Parki Zdrojowe z biegającymi wciąż wiewiórkami.
Tym milej czytać o znajomych miejscach i przeżywać pobyty w nich na nowo, prawda?


Podsumowując - powieść z najnowszej serii Wilczyńskiej Kawiarenka za rogiem to bardzo mądra i pełna emocji historia o tym, że życie jest nieprzewidywalne. Czasami jednak zwycięża dobre serce i wrażliwość, choć wszelakie kłamstwa, utraty, zazdrość czy obojętność będą walczyły o palmę pierwszeństwa. Trzeba jednak wierzyć, że miłość istnieje nawet jeśli jej nie widzimy a los podsunie nam nie tylko gorzką kawę, ale może czasem poda też do niej cukier? Wyśmienita uczta literacka, którą się otuliłam jak ciepłym kocem a fakt, iż tajemnica wyjawiona przez babcię się nie wyjaśniła sprawia, że nie mogę doczekać się na drugi tom tej serii.





* K. Wilczyńska, "Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem", Wyd. Filia, Poznań 2018, s. 145
** Tamże, s. 150
*** Tamże, s. 199




Książka przeczytana w ramach październikowych wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki




Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


środa, 11 lutego 2015

Claire Kendal "Wiem o Tobie wszystko" - przedpremierowo




Tytuł oryginalny: The Book of You
Tłumaczenie: Piotr Lewiński
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 18 lutego 2015
Liczba stron: 416










O stalkingu słyszałam już kilka razy w życiu, przy okazji programów telewizyjnych czy radiowych, możliwe również, że czytałam o tym w prasie. Osobiście nie spotkałam nikogo, kto miałby taki problem. Zresztą taki "brak" problemu w moim otoczeniu tym razem mnie cieszy. Autorka książki "Wiem o Tobie wszystko" - Claire Kendal - urodziła się w Stanach Zjednoczonych, ale dorastała i obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii. Kendal, podobnie zresztą jak bohaterka książki, wykłada literaturę angielską. Powieść jest jej debiutem a już została przetłumaczona na ponad dwadzieścia języków. Ten sukces zachęcił ją do dalszej twórczości.

Ale by nieco naukowo wprowadzić Was w temat posłużę się cytatem z Wikipedii: Obecnie stalking jest definiowany jako „złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się czy prześladowanie, zagrażające czyjemuś bezpieczeństwu”. Stalking jest często powiązany z czynami karalnymi, tj. obrazą i zniewagą, zniszczeniem mienia, przemocą domową. Przykładowe zachowania definiowane jako stalking to śledzenie ofiary, osaczanie jej (np. poprzez ciągłe wizyty, telefony, smsy, pocztę elektroniczną, podarunki) i ciągłe, powtarzające się nagabywanie. Działania te są szczególnie niebezpieczne, gdy mogą przybrać formę przemocy fizycznej, zagrażającej życiu ofiary.

Dwudziestoośmioletnia Clarissa mieszka w angielskim miasteczku - Bath. Jest wykładowcą a wkrótce jej drugim domem ma stać się sala sądowa, ponieważ została wybrana na członka ławy przysięgłych. Kobieta czuje z tego powodu ulgę, ponieważ dzięki temu będzie - choć na część dnia - mogła umknąć przed wzrokiem Rafe'a, który ją prześladuje.

A wszystko zaczęło się od wieczoru autorskiego, na którym Rafe Solmes promował swoją książkę. Clarissa nie tylko tam poszła, ale dała się autorowi  odprowadzić do domu. Zaprosiła go wtedy do swojego mieszkania, łóżka, życia... Gdyby tylko wiedziała jak to się dla niej skończy... Gdyby tylko wiedziała co ten człowiek zrobi z jej życiem... Gdyby wiedziała co stało się tego wieczoru w jej sypialni...

Od tego czasu kobieta nie mogła swobodnie żyć, nie mogła normalnie wyjść z domu, by nie być pod obserwacją. Wciąż śledzona, nagabywana i zmuszana do życia w ciągłym strachu. Otrzymywała prezenty, których nie chciała, o dość specyficznej wymowie. Była gnębiona licznymi smsami, głuchymi telefonami czy nieustannie dzwoniącym domofonem. Rafe grzebał nawet w jej śmieciach, by stamtąd czerpać wiedzę o tym, jakich perfum używa, kiedy miała okres oraz że niezbędne jej są tabletki nasenne. Clarissa musi jeździć na stację taksówkami, ponieważ on wciąż obserwuje dom. Nie może swobodnie wyjść na zakupy, ponieważ w markecie czy na bazarku też go spotka. Nie wspominając już o spacerze... Dalibyście radę tak żyć? Jak długo można wytrzymać takie nękanie?

Clarissa miała ulotki dotyczące stalkingu i starała się kierować radami tam zawartymi. Wiedziała, że aby policja potraktowała na poważnie jej sprawę, musi zebrać przynajmniej sto dziesięć dowodów świadczących przeciwko sprawcy. Wszystko co tylko mogło jej pomóc, zbierała więc - mimo, że najchętniej wyrzuciłaby to do kosza - w specjalnej szafce: prezenty, sekretarka z czterdziestoma połączeniami od niego, zdjęcia i magazyn a także czekoladki czy pierścionek, które jej przesłał. Miała też czarny notes, gdzie każdy incydent opisywała. Czy zdecyduje się pójść na policję? Czy jej uwierzą? Przecież stalking od zbyt narzucającego się ukochanego trudno jest odróżnić. Jak wpłynie na nią sprawa sądowa, w której bierze udział? Jaka będzie jej reakcja na fakt, że nawet jej przyjaciółka z dzieciństwa - Rowena - była wykorzystana przeciwko niej. Jaką rolę w tej historii odegra Robert - strażak, będący wraz z nią członkiem ławy przysięgłych? Ja byłam w szoku podczas wielu momentów, gdy na końcu wszystko się wyjaśniało. Ach, jeszcze historia zaginięcia dziewczyny Rafe'a - Laury... Uwierzcie, niezłe emocje.

Książka porusza ważny temat. W dobie komputerów, znajomości internetowych, znieczulicy otoczenia a często anonimowości wśród sąsiadów, musimy mieć świadomość, że jesteśmy łatwiejszymi łupami dla sprawców różnych wykroczeń. Stalking trudno jest udowodnić, trudno jest z nim żyć. Lektura jest chwilami bardzo mocna, przeżywałam losy Clarissy, Laury, ale również Carlotty (to ona była bohaterką tej części opowieści, która toczyła się w sądzie). Czułam złość, wściekłość, bezsilność, współczucie, sympatię a czasami nawet nienawiść. Które dotyczyły czego lub kogo zapewne przekonacie się podczas lektury. Nie zdradzę bowiem szczegółów, które stanowią o świetności kolejnych i następujących po sobie zdarzeń.

Początkowo nie mogłam wciągnąć się w fabułę, ponieważ raz jest w czasie teraźniejszym, by po chwili przenieść się w przeszłość. Kiedy to partnerem Clarissy był Henry a ona ogromnie pragnęła mieć dziecko. Dodatkowo thriller jest napisany dwojako - pogrubioną czcionką przeczytamy zawartość notesu Clarissy, a normalną czcionką - zwykłą narrację trzecioosobową. Autorka użyła dość specyficznego języka, trudno mi się go czytało, nie jest lekki a jedynie wydarzenia popędzają czytelnika ku końcowi. Dialogi zaś są tak ukształtowane, że czasami miałam kłopot, by zrozumieć czyje to słowa, czyja wypowiedź. Jednak temat, akcja i zdarzenia mające miejsce w Bath i Bristolu, sprawiają, że i tak książka należy do tych, które czyta się szybko. Głównie po
to, by poznać zakończenie. A nazwałabym nim sporo stron pod koniec lektury. Tyle się działo...

Jeśli nie boicie się mocnych wrażeń oraz tematu to zachęcam do sięgnięcia po książkę. Mimo kilku minusów jest warta poświęconego jej czasu.

"Wiem o Tobie wszystko" wraz z opakowaniem
Atutem tego thrillera psychologicznego jest na pewno temat stalkingu. Nie spotkałam się z nim jeszcze w literaturze. Myślę, że podobnie jak powieści o raku, białaczce czy wirusie HIV, mogą pomóc choćby jednemu człowiekowi, tak i ta książka może kogoś ustrzeże.

Nie mogę też nie wspomnieć o akcji promocyjnej książki. Szok wywołuje przesyłka, gdzie książka jest zawinięta w papier pakowy a na nim widnieją słowa "Wiem o Tobie wszystko" i kilka szczegółów z mojego życia. Z Twojego też jeśli również dostałeś / -łaś tę książkę. Szokujące, ale brutalnie rzeczywiste, prawda?





Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB


Za możliwość przeczytania książki dziękuję




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...