wtorek, 5 maja 2015

Michel Moran "Doradca smaku 2"




Autor: Michel Moran
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: kwiecień 2015
Liczba stron: 176











Od kilku lat polskie stacje telewizyjne prześcigają się w wymyślaniu nowych formatów dotyczących kuchni i gotowania. Nawet oglądam kilka z takich programów, bo choć nie jestem Master- czy Top Chefem to jednak lubię dobrze zjeść... znaczy ugotować :) Do tej pory wystarczało mi patrzenie w telewizor i zapisywanie w pamięci fajnych pomysłów czy trików. Jednak na Wielkanoc marzyło mi się zrobienie schabu w sosie własnym. Goście przyjdą, musi wyjść. Traf chciał, że google poprowadził mnie na stronę Doradcy Smaku i według przepisu Michela Morana (kucharza, restauratora i jurora polskiej edycji MasterChef'a) zrobiłam "przypalony" schab. Wyszedł świetny i dlatego postanowiłam poznać najnowszą książkę z przepisami Morana, która powstała właśnie na podstawie programu telewizyjnego.

Publikacja zawiera w sumie osiemdziesiąt przepisów i jest podzielona na trzy części: "proste", "lekkie" i "szybkie". 
W pierwszej części Moran udowadnia, że dania z pozoru wyglądające na trudne, są bardzo łatwe w przygotowaniu i nawet osoby, które nie mają drygu do gotowaniu mogą stworzyć w domu naprawdę smaczne posiłki. Co zaserwowano w tej części? Pulpety w sosie pomidorowym, tiramisu, chili con carne, pierś z kurczaka na słodko czy ravioli z dynią i serem pleśniowym.

Druga część to dania lekkie, których motywami przewodnimi są głównie warzywa. Znalazły się więc przepisy na faszerowaną cukinię, ciasto marchewkowe, zapiekankę warzywną, pasztet wegetariański, caponatę czy sałatkę z soczewicą.

Wśród dań szybkich, które Moran opisał na koniec, znajdują się między innymi ryba po grecku, sałatka śledziowa, jabłka miłości, spaghetti carbonara, carpaccio owocowe, placki z tartej cukinii czy smażona wątróbka cielęca. W tej grupie jest też leczo, ale nie zgodzę się z tym, że jest to danie szybkie. Owszem sam proces duszenia jest krótki, ale wcześniejsze krojenie składników, zwłaszcza na większą ilość potrawy to bardzo czasochłonne zajęcie. Wiem, bo często robię :)

Muszę przyznać, że publikacja jest napisana niemal idealnie (o minusach za chwilę, teraz skupię się na plusach). Każdemu przepisowi poświęcono dwie strony, gdzie podano składniki, bardzo szczegółowy sposób przygotowania wraz z temperaturami i propozycją podania. Całość jest okraszona fotografiami, na widok których leci ślinka, ponieważ sfotografowano nie tylko finalny posiłek, ale również etapy jego tworzenia. To bardzo pomocne, zwłaszcza gdy ktoś robi daną potrawę po raz pierwszy albo
dopiero rozpoczyna swoją przygodę z gotowaniem.    

Wskazałabym w książce dwa minusy, które wprawdzie nie rzutują na moją dobrą ocenę, ale znacznie ułatwiłyby wybór danego przepisu. Odczułam mianowicie brak informacji o czasie przygotowania czy kosztach danej potrawy. Myślę, że niektórzy chętnie znaleźliby też kaloryczność.
Autor ma też w zwyczaju używać do gotowania produktów, z którymi niekoniecznie miałam okazję spotkać się kiedykolwiek. Czasami wskazuje zamienniki, jakich można użyć na przykład, że zamiast kalafiora romanesco można wykorzystać zwykłego kalafiora lub brokuł. Ale co w sytuacji, jeśli w przepisie jest coś, czego nie dostanę w sklepie osiedlowym a chcę ugotować daną potrawę? Nie wiem, ale zobrazuję przykładami produkty, których nie miałam przyjemności jeszcze w kuchni używać i sprawiły, że musiałam się nieco poduczyć czym można je zastąpić: pomidory pelati (zwykłe w puszce są w moim sklepie, ale czy pelati?), ser gruyere, mąka z cieciorki, bulwy topinambura, mąka semoliny.

Generalnie uważam, że książka jest świetną pozycją na rynku wydawniczym, w dziale kulinarnym. Wiem, że sama wykorzystam stąd niejeden przepis, jak choćby pulpety w sosie pomidorowym, ponieważ od dłuższego czasu "chodzi" za mną ich smak. Sprawdzę, więc smak tej potrawy według Morana. Książka ukazuje różnorodność produktów i szeroki wachlarz dań, jakie można z nich stworzyć. Moran nie skupił się tylko i wyłącznie na mięsach czy sałatkach. Oprócz nich są też ryby, ciasta, przystawki, zapiekanki, zupy i tatary. Potrawy zaprezentowane w "Doradcy Smaku 2" to nie tylko brzmiące swojsko kurczaki czy makarony, ale również nazwy potraw niemal wzięte z menu najlepszych restauracji. Prosty język, w jakim autor tłumaczy krok po kroku wykonanie poszczególnych etapów przygotowania potraw, przemówi do każdego. A kiedy uda się pierwsza, i druga, i jeszcze trzecia potrawa to tradycją stanie się rodzinne spożywanie domowych posiłków. Polecam i smacznego!




Wszystkie ilustracje pochodzą z publikacji


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję bardzo Panu Rafałowi z


oraz


poniedziałek, 4 maja 2015

Cecelia Ahern "Kiedy Cię poznałam" - przedpremierowo




Tytuł oryginalny: The Year I Met You
Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 6 maja 2015
Liczba stron: 416










Twórczość Cecelii Ahern miałam okazję poznać dopiero w styczniu tego roku, kiedy to przeczytałam "Love, Rosie". Po świetnej lekturze, myślałam że poznam też inne powieści autorki i los przyniósł mi "Kiedy cię poznałam". Czy kierując się jedynie znajomością "Love, Rosie" podjęłam dobrą decyzję, chcąc kontynuować przygodę z Ahern? Zachęcam do poznania mojego zdania przenosząc Was do Irlandii.

Ona. Jasmine, ma trzydzieści trzy lata, mieszka w Dublinie i właśnie została zwolniona z pracy. Swoją karierę zaczynała jako księgowa. Jednak szybko założyła swoją firmę a kiedy ta odniosła sukces, ktoś ją kupił. Podobnie było z drugim pomysłem. W przypadku trzeciego, już w fazie początkowej Larry został wspólnikiem Jasmine. Przez cztery lata prowadzili firmę Idea Factory - Fabryka Pomysłów, która pomagała firmom wprowadzać innowacje. Co więc sprawiło, że Larry nie chciał już pracować z Jasmine? Ona chciała po raz kolejny sprzedać swoje "dziecko" a on chciał firmę rozwijać a już na pewno zatrzymać.

W życiu Jasmine ważniejsza od pracy jest tylko siostra - Heather, która jest wprawdzie rok starsza, ale ma zespół Downa. Kiedy były nastolatkami ich matka zmarła na raka a ojciec już od dawna szukał pociechy u innych kobiet. Musiały radzić sobie bez niego. A teraz on ma nową żonę i trzyletnią córeczkę Zarę. Nigdy nie lubił przychodzić na grupy wsparcia, które były organizowane dla Heather, a niezmiernie pomagające jej w planowaniu sobie zajęć w życiu. Cóż, to zwykle kobiety muszą sobie radzić, nawet w najtrudniejszych sytuacjach, niezależnie od wszystkiego - musimy.

Teraz Jasmine ma roczny urlop ogrodniczy. To sprawia, że ma czas dla przyjaciółek, które właśnie stały się matkami, dla Heather, Zary. Bezczynne siedzenie jest okropne, dlatego Jasmine podejmuje się trudnego zadania - zamierza przywrócić swój ogród do postaci zielonej krainy, bo ta kamienna wersja nie komponuje się z sąsiedzkimi. Kobieta ma też czas na podglądanie sąsiada z naprzeciwka, z którym dzielnie obniżają średnią wieku na swojej małej uliczce.

On. Matt Marshall, znany didżej radiowy, mieszkający wraz żoną i trójką dzieci naprzeciw Jasmine. Za swoje niewłaściwe zachowanie został zawieszony, co sprawia że nadużywa alkoholu i stawia go ponad rodzinę. Dlatego żona postanawia się wyprowadzić wraz z dziećmi do rodziców. Woli to niż ciągłe wysłuchiwanie nocnych awantur męża, jego łomotanie w drzwi i alkoholowy odór. Matt podpadł Jasmine jedną z audycji, w której nie zareagował na złośliwe komentarze dotyczące osób z zespołem Downa. To uderzyło i zabolało, choć na szczęście Heather tego nie słyszała.

Co sprawiło, że tych dwoje zaczęło być dla siebie wsparciem? Że zaczęli rozumieć wzajemnie swoje życie? Wprawdzie z wrednymi i złośliwymi komentarzami Matta i postawą lwicy Jasmine (w stosunku do relacji Matta do Heather), ale zawsze to lepsze niż tylko podglądanie się wzajemnie przez firanki w oknach. Otóż oboje, dzięki nadmiarowi wolnego czasu, mogli poświęcić drugiemu chwilę, na jakże istotną rozmowę. Mimo, że każde miało inne problemy, inne priorytety i inne plany na przyszłość, powoli stawali się dla siebie podporą i obdarzali przyjaźnią. Czasami musieli pójść razem z kondolencjami, innym razem na casting a kolejnym pili przy stoliku przed frontem domu Matta. Choć prawda jest taka, że albo pił Matt albo Jasmine...

Duży udział w ich relacjach i wydarzeniach między dwójką głównych bohaterów mieli sąsiedzi (głównie Doktorek), kuzyn Jasmine, jej siostra oraz pewien łowca głów - Monday, który to nieźle namiesza w życiu Jasmine, nie tylko swoim imieniem.

A co mogę powiedzieć o fabule? Tak naprawdę to książka jest uboga w adrenalinę, wydarzenia czy zwroty akcji. Nie mogę powiedzieć, że coś się dzieje, bo poza tym że ktoś stracił pracę, Heather wybiera się na weekend z chłopakiem, sąsiadka ma wylew a przed domem Marshalla koczują fotoreporterzy to nic się nie dzieje. Jasmine tworzy ogród, boryka się z problemami siostry, jej kolorowymi Kręgami i swoim brakiem pracy. Zajmuje się bardziej kłopotami i życiem sąsiada niż własnym. Jej nudnawe życie ubogaca nieco pojawienie się Monday'a. Sąsiad też bardziej uczestniczy w jej życiu i jej siostry niż próbuje zająć się ratowaniem małżeństwa i polepszeniem relacji z dziećmi.

Po uroczej i na długo zapadającej w pamięć lekturze "Love, Rosie" czuję się oszukana i nienasycona. Nie wiem co autorka miała na myśli pisząc tę książkę, ale do mnie nie trafiła. Nie lubię książek o niczym a ta właśnie takie wrażenie na mnie wywarła. Owszem, nie mówię że nie porusza ważnych tematów, jest i zespół Downa, i alkoholizm, i utrata pracy, i samotność, i jeszcze odejście żony. Ale moim zdaniem to tematy niejako poruszone w ogólnym zarysie fabuły, powinny być podparte akcją. Wiele jest książek, które mają świetną fabułę a jednocześnie poruszają ważne kwestie. Autorka, mimo mojego niezbyt euforycznego podejścia do "Kiedy cię poznałam", nie zostaje skreślona z mojej listy lubianych pisarek. Wciąż zamierzam sięgnąć po jej debiut. A czy polecam niniejszą powieść? Pewnie, przecież nie każdy musi mieć takie samo zdanie jak ja. Każdy z nas lubi inną twórczość i myślę, że propozycja na lekturę opisana dziś przeze mnie, zostanie z radością przyjęta przez innych czytelników. 






Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję bardzo Pani Darii z



oraz 


niedziela, 3 maja 2015

Podsumowanie mojego czytelnictwa - kwiecień 2015

















Liczba przeczytanych książek: 16
Liczba przeczytanych stron: 4 316
Co w przeliczeniu na dni daje 144 strony dziennie.

W ramach wyzwań:
Czytelnicze marzenia Ejotka - 2
Grunt to okładka - 4
Na tropie Agathy - 0
Pod hasłem - 5
Wyzywam Cię na pojedynek - 2
Z literą w tle - 2
52 książki - 16
Dla dzieci - 3


Przeczytałam w tym miesiącu:

"Malownicze. Tajemnica bzów" Magdalena Kordel - kolejne spotkanie z mieszkańcami Malowniczego - tym razem na czoło historii wysuwa się Leontyna

"W milczeniu" Erica Spindler - niesłbnie mj podziw dla autorki, za trzymającą w napięciu lekturę dotyczącą małej miejscowości, w której wszystko musi być uporządkowane. A co jeśli nie jest?

"Strażnik tajemnic" Kate Morton - początkowo trudna w przyswojeniu, ale później nabierająca tempa powieść z wojną, zazdrością i morderstwem w tle

"Kołysanka dla Rosalie" Renata Kosin - kontynuacja "Tajemnic Luizy Bein". Autorka odkrywa nowe niespodzianki i tajemnice, które w Pałacu Stu Róż przeżywa Klara wraz z rodziną i przyjaciółmi

"Światło moich oczu" Danielle Steel - autobiograficzna powieść Steel, która skupia się głównie na trudnym przypadku chorego syna (depresja maniakalna)

"Liczypieski" Ewa Kozyra-Pawlak - zabawna wierszowana historyjka o liczeniu bezdomnych piesków, z zaskakującym finałem

"Barwy miłości" Kathryn Taylor - pierwszy tom trylogii, powieść erotyczna z władczym mężczyzną i praktykantką, który musi zdecydować się na jego zasady gry

"Medalion z bursztynem" Anna Klejzerowicz - odnaleziony w starej komodzie babci medalion, staje się zaczątkiem gry, w której stawką jest życie i odkrycie tajemnic z przeszłości

"Niemy" Rafał Lewandowski - historia niemego Rafaela, który poszukując przodków natrafia na zaskakujące prawdy o przeszłości rodziny

"Wierszyki z krainy muzyki" Aleksandra Mazoń - wierszowana książeczka wprowadzająca dzieci w świat muzyki i instrumentów

"Opowieści bibiljne na wesoło" Artur Niesłuszny - z humorem i przymrużeniem oka napisana historia ze Starego Testamentu, od Adama i Ewy aż do Ziemi Obiecanej

"W Ramionach Niedoskonałości" Danuta Ewa Orzeszyna - odrobina poezji...

"Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman - okrzyknięta bestsellerem, jednak jak dla mnie taka sobie opowieść o utracie bliskich i trudnych decyzjach

"Pałac Północy" Carlos Ruiz Zafon - Kalkuta, tajemnice, bliźnięta i czyhający na nie demon przeszłości. Czy grupie przyjaciół uda się pokonać siły zła?

"Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Forman - dalsze losy Mii i Adama z "zostań, jeśli kochasz". Ale nie urzekła mnie tak bardzo...

"A ja nie chcę być księżniczką" Grzegorz Kasdepke - przewrotna i humorystyczna historyjka o dziewczynce, która wolała być smokiem niż księżniczką



Kwiecień był dla mnie dość stresującym miesiącem. Wtedy zagłębiam się w kupowaniu (choć nie przesadziłam tym razem) i czytaniu... Tutaj sobie poużywałam... :) Stad ta liczba stron, choć w trakcie miesiąca wcale się taki wynik nie zapowiadał...

Powróciliście jeszcze do jakiejś recenzji? Zachęciłam Was do przeczytania jakiejś książki?
A jak u Was szło czytanie w kwietniu? Wzlotowo czy może bardziej leniwie?

sobota, 2 maja 2015

Sylvia Day "Zniewolenie"




Tytuł oryginalny: Spellbound
Tłumaczenie: Małgorzata Kołodziej
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: kwiecień 2015
Liczba stron: 160










Z książkami Sylvii Day nie miałam jeszcze przyjemności się zapoznać. Jednak kiedyś trzeba zacząć, prawda? Słyszałam o twórczości autorki wiele dobrego, że jej erotyki to udany kawałek literatury. Wielomilionowe nakłady jej powieści, statusy bestselleru to chyba mówi samo za siebie. Zatem z najnowszej oferty Miry postanowiłam wybrać właśnie Day. Czy mój wybór był słuszny? Zapraszam do zapoznania się z zarysem fabuły i moimi odczuciami.

Victoria jest śliczną i zmysłową kobietą. A dokładniej rzecz ujmując chowańcem, który w zależności od potrzeby może przemienić się w kota. Przez Radę jest uznawana za zdziczałą, nieokiełznaną i wymagającą specjalnego traktowania. Po śmierci maga Dariusa, z którym łączyła ją wielka miłość, Victoria przejęła część jego magicznych mocy.
Kiedy w jej życiu pojawia się Max Westin, od pierwszej chwili zaczyna między nimi iskrzyć. Jedyny problem to fakt, że Max jest rasowym łowcą. A Rada nie toleruje zwykle związków między łowcami a chowańcami. Czy tych dwoje ma szansę na wspólne życie? I pytanie czy tego chcą, czy może wystarczą im tylko zbliżenia? I to na warunkach Maxa, Victoria ma być po prostu uległa i spełniać jego zachcianki, zaspokajać pragnienia. Jak to bywa w świecie magii, nic nie jest tylko magią białą, pojawiają się czarne charaktery, walki, unicestwianie... Kto zwycięży?

Nie można mieć chyba większego pecha, by trafić na pierwszą książkę autorki i być tak bardzo rozczarowanym... Nie sądziłam, że erotyczna książka, po którą mam zamiar sięgnąć jest fantastyką (której nie lubię). To miała być relaksująca powieść erotyczna, która odpręża i dodaje pikanterii zawartej na kartach historii. A tymczasem otrzymałam nijaką fabułę, która jest totalną fantastyką a sceny erotyczne są krótkie, lecz mocne, brutalne i nie wywołujące nawet cienia rumieńców na twarzy. Szkoda, bo nastawiłam się na swoistą ucztę. A walki między magami, znikanie, przywracanie do życia, zmuszanie do uległości i seks pod dyktando władczego faceta to nie jest dobra lektura. Bynajmniej dla mnie.

Przeczytałam w ostatnim czasie kilka powieści erotycznych i owszem zdarzały się w nich wulgarności czy dominacja, ale żeby kilka scen a książce było do siebie tak podobnych, bo we wszystkich kobieta ma tylko leżeć i słuchać poleceń? Nie wolno dotknąć? Trzeba być przywiązanym i to jeszcze w karkołomnych pozycjach? Nie podobała mi się uległość Victorii oraz kategoryczne podejście do wielu spraw przez Maxa.
Twórczości autorki nie skreślam, licząc że inne powieści nie są fantastyką. Jeśli natomiast Wy lubicie takie klimaty to książka może okazać się dobrą lekturą.





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Z literą w tle, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Pani Monice z


piątek, 1 maja 2015

Podsumowanie kwietnia i hasło na maj 2015 - Pod hasłem

Bo gdy wiosna buchnie majem
Cały świat się majem staje
To wiosenne słońce sprawia że
Że dziewczyny piegi mają
Że się chłopcy w nich kochają
Że we dwoje wtedy nie jest źle

Witajcie majowo! Dziś przywitałam Was słowami piosenki zespołu Partita. Ach, ten maj... Oby pogoda dopisała, podczas weekendu i nie tylko. Może wreszcie zacznie się lato?

Dziękuję Wam za kolejny miesiąc zwariowanego czytania według moich haseł (i za podawanie liczby stron:). Całkiem nieźle poszło nam z cegłami :) Zestawienia znajdziecie poniżej.

Tradycyjnie jestem ciekawa jak podoba Wam się nowe hasło. Mam nadzieję, że maj będzie sprzyjał czytaniu. Miłego weekendu z wypoczynkiem i czytaniem życzę!

Ja będę od poranka piątkowego z doskoku przy komputerze, o ile w ogóle. Post jest ustawiony automatycznie. W czwartkowy wieczór uzupełnię Wasze linki a kolejnych uzupełnień nie obiecuję wcześniej niż w niedzielny wieczór. Dlatego jeśli ktoś przesłał komentarz po 22-giej w czwartek to musi cierpliwie poczekać :)


 
Zapraszam na kilka słów podsumowania miesiąca kwietnia, kiedy to hasło brzmiało: "podaj cegłę", czyli 400+


Wyzwanie ukończyło 27 osób. Przeczytaliśmy w sumie 80 książek-cegieł


Statystycznie:
  • lit. polska -  24; lit. zagraniczna - 56
  • największą liczbę książek 400+ przeczytała i tym samym zdobyła tytuł "Majster cegły" :) - Gosia B. - 8 książek!
  • "Zastępcą Majstra" została Lina z liczbą - 7 lektur!  Gratulacje!
  • najgrubszą książkę przeczytała Mońcia - 936 stron
  • najwięcej ceglanych stron przeczytała Gosia B. - 3649 stron
  • wszyscy razem przeczytaliśmy 42 419 stron

Epilog - zaczytana Joana - 749
1. Zimowa opowieść Mark Helprin - 749

Klaudyna Maciąg - 1208
1. Serena  Ron Rash - 440
2. Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej Jaroslav Hašek - 768

Iwona S. - 408
1. Wybacz mi, Leonardzie  Matthew Quick - 408

Wiki - 1540
1. Moje historie prawdziwe  Janusz Leon Wiśniewski - 540
2. Pruska zagadka  Piotr Schmandt - 584
3. Listy niezapomniane Shaun Usher - 416

Gosia B. - 3649
1. Lisia dolina Charlotte Link - 484
2. Tajemnica Oscara Pistoriusa  John Carlin - 459
3. Szczątki pamięci   Anders de la Motte - 447
4. Czarne skrzydła  Sue Monk Kidd - 486
5. Człowiek mroku  Unni Lindell - 440
6. Motyl  Lisa Genova - 418
7. Pierwotny strach  William Diehl - 469
8. Fragment  Warren Fahy - 446

Lina - 3386
1. Ty jesteś moje imię Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - 423
2. Kamieniarz Camilla Lackberg - 536
3. Ilion Dan Simmons - 599
4. Już czas Jodi Picoult - 512
5. Za jakie grzechy Anna Karpińska - 456
6. Ofiara losu Camilla Lackberg - 448
7. Karuzela samobójczyń Sharon J. Bolton - 412 

Melania K. - 1754
1. Upał Marcin Ciszewski - 416
2. Spadek  J.D. Bujak - 456
3. Ołtarz Edenu  James Rollins - 440
4. Miasto cieni  Ransom Riggs - 442

pasjonatka książek - 3082
1. "Kolekcjoner" Nora Roberts - 624
2. "Razem będzie lepiej" Jojo Moyes  - 464
3. "Tornado" Sandra Brown - 528 
4. "Zatoka Latarni"  Kimberley Freeman - 496
5. "Cztery sekundy do stracenia" K.A. Tucker - 556
6. "Ukryte skarby"  Nora Roberts - 414

Anna T. - 448
1. Do wszystkich chłopców, których kochałam Jenny Han - 448

Mońcia - 3328
1. Wszystko, co lśni  Eleanor Catton - 936          WOW!
2. Utracona i odzyskana  Lucy Foley - 440
3. Szept wiatru Elizabeth Haran - 576

Pani_Wu - 550
1. Marzenia i tajemnice Danuta Wałęsa, Piotr Adamowicz - 550

monweg - 2747
1. Pani na Czachticach  Jožo Nižnánsky - 620
2. Oko Jelenia. Sowie Zwierciadło  Andrzej Pilipiuk - 400
3. Klub koneserów zbrodni  Michael Capuzzo - 484
4. Biorąc oddech  Rebecca Donovan - 488
5. After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem  Anna Todd - 755

Sonrisa Art - 956
1. Lawendowy pył  D. Marcinkowska, E. Marcinkowska - Schmidt, K. Schmidt - 524
2. Czarny bóg  Krzysztof Wroński - 432

martucha180 - 1724
1. Złocista Dolina Walczak Iwona - 416
2. Brzydula. Historia niekochanej Briscoe Constance - 480
3. Złap mnie  Gardner Lisa - 416
4. Artystka wędrowna Monika Szwaja - 412

Plichcia - 1584
1. Czarownice z Salem Falls   Jodi Picoult - 488
2. Kamieniarz Camilla Läckberg - 536
3. Kochanek dziewicy  Philippa Gregory - 560

Agnesto - 995
1. Florystka  K. Bonda - 572
2. "Ty jesteś moje imię"  Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - 423

Paulina Sarnecka - 889
1. "Memorandum Hadriana" Allan Folsom - 485
2. "Sezon burz" Andrzej Sapkowski  - 404

Galene - 952
1. Oficer i szpieg  Robert Harris - 523
2. Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca  Karol Modzelewski - 429

Marjory - 455
1. Bękart  Jakes John - 455

Maniaczytania - 464
1. Razem będzie lepiej Jojo Moyes - 464

Aine - 1764
1. "Ogrody Księżyca" Steven Erikson - 596
2. "Strażnik Tajemnic" Kate Morton - 560
3. "Motylek" Katarzyna Puzyńska - 608

Elfik Book - 636
1. Nawałnica mieczy: Krew i złoto  George R.R. Martin - 636

Agnieszka Dorsz - 1370
1. Lokator do wynajęcia Iwona Banach - 400
2. Pożeracz myśli Steven Hall - 520
3. Zwierzenia kontestatora Leszek Gnoiński, Marek Piekarski - 450

swiatksiazek - 2976
1. Na wojnie nie ma niewinnych  Aneta Jadowska - 600
2. Starter Lissa Price - 400
3. Zemsta ubiera się u Prady  Lauren Weisberger - 464
4. "Papierowe miasta" John Green - 400
5. "Linia krwi"  James Rollins - 512
 


Sylwuch - 1038
1. Dziewczyny wyklęte Szymon Nowak - 528
2. Dom tęsknot Piotr Adamczyk - 510

kwiatusia - 1432
1. Biorąc oddech  Rebecca Donovan - 488
2. "Oddychając z trudem" Rebecca Donovan - 544
3. Tam, gdzie rodzi się miłość Edyta Świętek - 400





Na moje lektury złożyły się: 2336
  1. Malownicze. Tajemnica bzów Kordel Magdalena - 400
  2. W milczeniu Spindler Erica - 496
  3. Strażnik tajemnic Morton Kate - 560
  4. Kołysanka dla Rosalie Kosin Renata - 464
  5. Światło moich oczu  Steel Danielle - 416

........

Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w kwietniu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie :D


Proszę o wpisywanie w komentarzu, oprócz linka, tytułu i autora książki (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)

Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Proszę też o podmianę linku pod banerem na aktualny - kierujący do tego posta.

ZASADY WYZWANIA:

  • start wyzwania: 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia: 31 grudnia 2015r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.



Hasło na maj:

Litera Przodowniczka




Wyjaśnienie...
Mimo, że na łatwe nie wygląda, jest proste.

Czytamy książki, których tytuł ma taką samą pierwszą literę jak nasze własne imię :)
Muszę zawierzyć temu, że będziecie kierować się imieniem własnym, liczyć na Waszą uczciwość, bo przecież nie znam imion Was wszystkich :)

Ja oficjalnie napiszę tak:
Mam na imię Ewelina i czytam książki z tytułem na E :)



POWODZENIA! :)





Proszę o wpisywanie w komentarzu, oprócz linka, tytułu i autora książki (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...