poniedziałek, 13 lutego 2023

Aleksandra Rak "Latarnik"


 
 
Autor: Aleksandra Rak
Wydawnictwo: Flow
Data wydania: 25.01.2023
Liczba stron: 384
Cykl: Szept anioła  tom 1 






Cudowna okładka powieści "Latarnik" przekonała mnie, by poznać twórczość Aleksandry Rak. Czy dałam się porwać tej historii?
 
 
Oliwia nie może pogodzić się ze śmiercią matki. Tego samego dnia, gdy Agnieszka Perlińska odeszła, pełna smutku i bólu dziewczyna złożyła wypowiedzenie w pracy, wystawiła mieszkanie na sprzedaż i zerwała zaręczyny. Ileż rewolucji w przeciągu kilku godzin!  
Jeszcze przed śmiercią matki do rąk Oliwii trafił list, w którym chora kobieta opisała miejsce, gdzie się wychowała i czas, gdy była bardzo zakochana. Dlatego teraz bohaterka postanawia pojechać nad morze, poznać przeszłość rodzicielki i poszukać ojca.
 
Zgodnie z planem pojawia się w Płotkach próbując zdobyć interesujące ją informacje dotyczące rodziny matki a jednocześnie poznaje problemy tamtejszej społeczności. Bogusię, która w wyniku wypadku jeździ na wózku inwalidzkim, choć marzyła o własnej piekarni... Jej mąż nie może wybaczyć starszemu synowi czegoś z przeszłości i chodzi do spięć a młodszy... nie tylko jest chory ale i nieszczęśliwie zakochany... Jakie tajemnice kryją się pod ich dachem? To brzmi bardzo zagadkowo!
Sonia często ucieka z domu przed twardą ręką ojca alkoholika, niestety nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że jej zachowanie tak naprawdę nie jest szczytem jej marzeń... Kiedy to zrozumie?
Eleonora jest od lat osobą samotną. Od śmierci męża celebruje wszystko co się z nim wiązało. Zaś Lucyna uchodzi w Płotkach za największą plotkarę, do momentu, gdy traci kogoś bliskiego... Czy zmieni swoje podejście do ludzi?

Jest jeszcze tajemniczy latarnik... Człowiek, który dla wielu jest tylko legendą...

"Wierzysz w anioły?"
To zdanie powtarza się w powieści bardzo często. Bo czy trzeba mieć skrzydła i aureolę, by być dla innych aniołem? Nie, wystarczy dobre serce, chęć pomocy, podarowanie swojego czasu na rozmowę... W tej książce poznacie takiego anioła. Na ile uda mu się odmienić życie mieszkańców tej malowniczej miejscowości? Komu zdoła pomóc? Czy każdy gest spotka się z uśmiechem czy podziękowaniem?


Przepiękna historia o tym, że trzeba szukać piękna obok siebie a nie sięgać po nieosiągalne. 
"Latarnik" wskazuje nam drogę do lepszego jutra, pokazuje że można pokonać zagubienie czy złość pomimo tego, że rozczarowania bolą. Owszem, życie weryfikuje nasze plany i udowadnia, że nie ma przypadków, ale czasem jesteśmy zaślepieni i nie doceniamy tego, kto jest tego wart. Błędy, marzenia, nowe szanse, przemoc domowa, alkoholizm i plany budowy fokarium, które zasieją w bohaterach niepewność i zamęt...
Powieść nie do końca przewidywalna, z zakończeniem otwartym obiecującym wyjaśnienie tajemnic w kolejnym tomie cyklu. Gorąco polecam!





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (R), 52 książki

czwartek, 9 lutego 2023

Georgia Le Carre "Oszukać miliardera"

 

 
Tytuł oryginalny: The Russian Billionaire
Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Data wydania: 25.01.2023
Liczba stron: 304
 
 
 
[materiał reklamowy] barter z TaniaKsiazka.pl
 
 
 
 
 
 
Oszukać rosyjskiego miliardera i stać się właścicielką jego majątku? Hmm... Brzmi kusząco, prawda? Tylko jak można tego dokonać? I czy w ogóle o to chodzi w zabarwionym erotycznie romansie amerykańskiej pisarki Georgii Le Carre? 
 
Co zrobi miliarder, by ratować swój wizerunek? Wszystko!
Co zrobi młoda dziewczyna, by ratować ciężko chorą siostrę? Niemal wszystko!
 
Konstantin Tsarnow jest rosyjskim bogaczem. Obłędnie przystojny z przenikającymi każdego zimnymi oczami wilka. Ma liczne domy, konie i choć może mieć każdą kobietę, nie lubi tych w typie bluszczu. Za radą specjalisty od wizerunku udaje się na licytację, gdzie kilku zamożnych mężczyzn ma możliwość zapłacenia za kolację z wybraną dziewczyną. Konstantin nie wie, że każda z nich dostała wcześniej pewną propozycję...
 
Raine pracuje na dwóch etatach, jej mama ma trzy zajęcia. Obie są ogromnie zmęczone, ale wiedzą, że nie mają innego wyjścia, by zebrać pieniądze na operację dla Madison. Jej koszt jest tak wysoki, że chyba tylko cud pozwoli im zdążyć uzbierać wymaganą kwotę... A jeszcze pojawiają się informacje, że zabieg powinien się odbyć jak najszybciej...

Ścieżki Raine i Konstantina przecinają się podczas licytacji. Jak łatwo się domyślić - w końcu to romans - to właśnie ona zostaje wylicytowana i ma spędzić z miliarderem kolację. Jednak pamiętajmy, że dziewczyna ma do wykonania zadanie! Tylko czy w obliczu niespodziewanych zdarzeń między nimi, będzie w stanie to zrobić? Co jej grozi jeśli nie wywiąże się z zadania? Jak bardzo skomplikuje wtedy nie tylko swoje życie?


Co myślę o tej książce? Tak jak wspomniałam na początku to romans z mocnym zabarwieniem erotycznym i dokładnie tak układa się fabuła. Dostałam elementy zarówno jednego, jak i drugiego, z naciskiem na erotykę (podczas opisów nie brak takich słów jak "cipka" czy "kutas"), która nie jest wysmakowana czy delikatna. O ile same sceny nie należą do wyuzdanych czy brutalnych to już ze słownictwem różnie bywa... Ach te wciąż lejące się soki...

Od początku między parą głównych bohaterów iskrzy i bardzo szybko dochodzi do konkretów. Byłam w totalnym szoku jak szybko dziewczyna zgodziła się na tak wiele... I wcale nie jestem pewna czy już wtedy miała zapaloną lampkę, że robi to tylko dla siostry...

Sama fabuła nie jest zbyt skomplikowana - każdy dąży do swojego celu, są zakupy, bankiety, tajemnice i sekrety ludzi bajecznie bogatych albo niebezpiecznych. Nie wszystkie detale zostały czytelnikowi ujawnione, dzięki czemu są momenty kiedy pojawiają się niespodzianki i zaskoczenie. To, jak pokierowała pewnymi wątkami autorka wydaje się chwilami przewidywalny, ale pojawiają się chwile napięcia i wszystko staje pod znakiem zapytania.

Narracja co jakiś czas się zmienia - poznajemy punkt widzenia Raine oraz Konstantina - i co poczytuję za ogromny plus - opisywane wydarzenia nie powtarzają się wtedy, jak to czasami bywa, tylko dotyczą kolejnych scen czy dni. 
Generalnie w książce dzieje się sporo, ale czy przeżyłam całą gamę emocji? Chyba nie... Ot, kolejna pozycja z tej półki gatunkowej, przy której można miło spędzić wieczór.
 
 
 
 
 

środa, 8 lutego 2023

Joanna Tekieli "Cudowna wiosna w Olszowym Jarze" - recenzja premierowa


 
 
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 8.02.2023
Liczba stron: 368
Cykl: Olszowy Jar  tom  2
 
 
[materiał reklamowy] barter z Wydawnictwo Filia
 
 
 
 
Czytałam wiele książek obyczajowych w swoim życiu, dotyczyły różnych pór roku, choć chyba szczególnie ulubioną w tej kwestii jest zima. Dlatego ucieszyła mnie sytuacja, którą dostrzegła Joanna Tekieli. Postanowiła bowiem już teraz podarować nam wiosnę i przybliżyć czas świąt, które zwykle przegrywają w powieściach i nie są tak często opisywane - Wielkanoc. I muszę przyznać, że to mocno zielona lektura!
 
Olszowy Jar pozostawiłam tylko na momencik, czytałam bowiem obie części tego cyklu od razu po sobie. Autorka przeszła bardzo płynnie między tomami, delikatnie przypominając najważniejsze fakty na początku Wiosny. 
Dni mijają najpierw na rodzinnych spotkaniach podczas Bożego Narodzenia, później obserwujemy jak panowie Wrońscy adaptują stajnię na wymarzony dom Weroniki, nie unikając wpadek, pomyłek, tłuczonego szkła i niewłaściwego koloru okien. Dziewczyna dzielnie im pomaga, jednocześnie dekorując dom i ogród Małgosi i Krystiana na wiosnę i Wielkanoc. Kończy krakowskie zlecenia, oczekując nowych... Czy restauracja i galeria sztuki zaliczy do udanych projektów? 
Bohaterka zostaje wkręcona w stresującą sytuacją z synem jednego z klientów, choć finalnie zakończyła się ona dość zabawnie - bynajmniej dla mnie... 
Zmaga się też z fałszywymi klientami, podrzucanych jej przez...no właśnie, zgadniecie przez kogo? Czy uda jej się to ustalić?

Każda wizyta Weroniki w mieście niesamowicie ją męczy - gwar, tłum i pogoń totalnie różnią się od ciszy i spokoju jakie czekają na nią w Olszowym Jarze a które ona docenia coraz bardziej. Zresztą to właśnie w tej wiosce objawia się u niej z całą mocą wiosenno-wielkanocny bzik! Pamiętacie ten bożonarodzeniowy? Nie wiem czy ten, nie okaże się silniejszy! Zauważalne jest to, że otoczenie Weroniki jawi się niezwykle kolorowo, radośnie i tętni pełnią życia!
Czego jej pozazdrościłam? Na pewno wysokości funduszy własnych i kuzynki, które mogła pozwolić sobie wydać na to wszystko... I to z jaką chwilami lekką ręką... Choć nie powiem pomysły wielokrotnie mnie zaskakiwały!

Zresztą podobnie jak psikusy jakie bohaterowie robili sobie wzajemnie na Prima Aprilis czy szkolne przedstawienie :)
Ale wracając do fabuły - w życiu mieszkańców Olszowego Jaru, ale nie tylko, dzieje się naprawdę dużo i czytelnik nie może się nudzić. Kwitną nie tylko kwiaty, ale i uczucia. Rodzinne więzi zacieśniają się a prawda o tym, że aby znaleźć swoje miejsce na ziemi trzeba go szukać potwierdza dość wyraziście.

Powieść jest przepiękna. Pachnie, szumi, rosi deszczem, który zazielenia kolejne listki. Darek coraz bardziej ubiera w słowa to, co czuje... Tylko czy Weronika to odwzajemnia? 
Joanna Tekieli wybornie opisała tradycje i potrawy wielkanocne, zwłaszcza te w rodzinie Weroniki. Poruszyła również wiele innych, jakże ważnych tematów, jak choćby przyzwolenie rodziców na samowolkę dzieci lub trudności z jakimi zmaga się matka po urodzeniu dziecka. 

Mam nadzieję, że Autorka nie pozostawi mnie w tym magicznym momencie na przetykanej mgłami polanie pewnego majowego poranka i zabierze do Olszowego Jaru również latem i jesienią. Gorąco polecam!
 



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję
 
 



 

wtorek, 7 lutego 2023

Joanna Tekieli "Zaczarowana zima w Olszowym Jarze"

 
 
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 12.10.2022
Liczba stron: 368
Cykl: Olszowy Jar  tom 1
 
 
[materiał reklamowy] barter z Wydawnictwo Filia
 
 
 
 
 
Szukasz pięknie napisanej historii, w której fabuła osnuta jest na magicznej i śnieżnej zimie? Idealną propozycją będzie "Zaczarowana zima w Olszowym Jarze" Joanny Tekieli. Wprawdzie akcja książki zmierza ku świętom Bożego Narodzenia, ale nie jest to motyw dominujący i śmiało można ją czytać przez cały rok, jeśli nie przeszkadza Wam zimowa aura lektury.
 
Weronika pracuje w biurze architektonicznym, jednak nie jest tam doceniana, jej kreatywność jest wręcz tłumiona. Dlatego ogromną radością, choć jednocześnie wyzwaniem okazała się prośba, by przywrócić ducha minionych lat domowi dziadków w Olszowym Jarze, wiosce leżącej około dwie godziny jazdy od Krakowa. Dla bohaterki to nie tylko zadanie do wykonania, choć oczywiście chce zrobić wszystko najpiękniej jak potrafi, by Małgosia była swoim domu szczęśliwa po powrocie z Francji. 
Od dawna Weronika powraca w marzeniach do tej wioski, gdzie spędzała wiele czasu w dzieciństwie. Wraz z Małgosią i przyjaciółką Patrycją było to ich ukochane miejsce na ziemi. Niestety w wyniku konfliktu rodziców oraz problemów dorosłego życia ścieżki trzech kobiet oddaliły się nieco od Olszowego Jaru.

Z każdą stroną widać jak Weronika odżywa będąc na łonie natury... Jak każdy zakątek tego domu i ogrodu sprawia, że jej oczy błyszczą a zmęczenie należy do tych przyjemnych. Bohaterka stara się pogodzić pracę w Krakowie z wyremontowaniem domu Małgosi oraz przygotowaniem go na Boże Narodzenie, bowiem obie kuzynki mają na tym punkcie bzika.

W międzyczasie Weronikę czekają liczne rewolucje życiowe związane z pracą, mężczyzną... a właściwie mężczyznami... Nie obędzie się też bez plotek, sąsiedzkiej pomocy, tajemnic i niespodzianek, również ze strony przyjaciółki!


Joanna Tekieli potrafi oczarować czytelnika. Mnie po raz kolejny zaczarowała spokojnie płynącą opowieścią o teoretycznie łatwym i przyjemnym życiu, wzbogaconym o chwile radości, smutku, dobrego humoru i złe wiadomości. Autorka świetnie operuje słowem i obrazem - tak, bo czytane słowa układają się w wyobraźni w przepiękne pejzaże, niebanalne wystroje wnętrz czy świetnie scharakteryzowane postacie (choć Weronika chwilami wydawała mi się zbyt naiwna, niemrawa i niezdecydowana).
 
 
Sięgając po ten tytuł otrzymałam historię o marzeniach, do których trzeba dążyć małymi krokami, licząc na wsparcie ludzi o dobrych sercach. Ale również o wyrzutach sumienia, porządkach w życiu, błędach przeszłości, sekretach i planach na przyszłość. Zajrzyjcie do Olszowego Jaru, przez tę powieść po prostu się płynie...
 



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję
 
 


niedziela, 5 lutego 2023

Tomasz Kieres "Jakby jutra nie było" / Nathalie K. Flower "Jeszcze raz"

 
 
Autor: Tomasz Kieres
Wydawnictwo: Flow
Data wydania: 11 stycznia 2023
Liczba stron: 384
 
 
 
Powieści Tomasza Kieresa stoją dość licznie na półce, ale... tak naprawdę to pierwszy tytuł, po który sięgnęłam.  


On architekt.
Ona prawnik.
Sebastian i Dorota już ze sobą nie rozmawiali, wymieniali jedynie istotne komunikaty. Poddali się i przestali dogadywać i wtedy Dorota postanowiła się rozwieść... Zresztą potem obwieściła, że kogoś ma...
W ten oto sposób los włożył Sebastianowi do rąk jego pudło "ze wspomnieniami". Mężczyzna chce odpocząć i korzystając z zaległego z urlopu wyruszyć w drogę. Znaleziony w pudełku wisiorek przypomniał mu o Amsterdamie, gdzie był na turnieju piłkarskim trzydzieści pięć lat wcześniej. Dlatego swoje kroki kieruje właśnie do Holandii a serce przypomina o tamtej dziewczynce, która wręczyła mu na pożegnanie wspomniany wisiorek.
Postanawia ją odnaleźć...
 
W hotelowej recepcji poznaje Anouk i bardzo szybko nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Kobieta stawia sobie za cel pomoc w poszukiwaniach właścicielki wisiorka a czas spędzony z Sebastianem niezmiernie ją cieszy. Rozmowy, posiłki, spacery, odwiedzanie potencjalnych miejsc, gdzie przed laty był mężczyzna... Ten czas mocno ich do siebie zbliża... 

Anouk wyciągnęła do niego nie tylko rękę, ale całą siebie.
Sebastian wreszcie czuje jak to jest mieć kogoś obok, z kim można dzielić różne momenty dnia czy nocy.
Jednak co zrobi bohater, gdy dowie się, że kobieta coś ukrywa? Kiedy pozna powód jej życia tak, jakby każdy dzień miał być tym ostatnim?

Tomasz Kieres stworzył mocno poruszającą powieść, która mimo iż jest napisana przez mężczyznę, jest pełna delikatności, subtelności, rozmów egzystencjalnych i dowodu na to, że najważniejsza jest podróż i poszukiwanie a nie tylko sam moment osiągnięcia celu. 

Wspaniale było zwiedzić pachnącą tulipanami Holandię, przekonać się jak bardzo w uczuciach nie liczy się czas a wyjątkowe wspólne chwile. Jak niecodzienne mogą być zbliżenia u ludzi, którzy tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą. No i sprytny zabieg autora w finale! 
 
Powieść poruszająca i pełna magii! Dałam się uwieść i prowadzić poprzez zakamarki nie tylko Amsterdamu i okolic, ale również ludzkiej duszy i serca. Polecam!
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach styczniowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
 
 
Autor: Nathalie K. Flower
Wydawnictwo: Samowydawca
Data wydania: 27 maja 2022
Liczba stron: 444
Seria: Jeszcze raz  tom 1 




Na ostatnich targach książki w Krakowie obiecałam Nathalie K. Flower, że poznam jej twórczość. Melduję, że tak jak powiedziałam, wykorzystałam Legimi i wykonałam zadanie! :)


Adrianna ma dwadzieścia siedem lat i jest właścicielką firmy poligraficznej. Jej osobę poznajemy od bankietu w Karpaczu, na który została zaproszona przez Grzegorza Michalskiego, to dla niego robi znaczną część swoich kartek okolicznościowych. Mimo wielu zaproszeń to dopiero pierwszy raz od czterech lat, gdy Ada zdecydowała pojawić się na takim spotkaniu dla kontrahentów i klientów. Dlaczego?
 
Podczas bankietu kobieta poznaje Piotra, który początkowo wydaje się być nudziarzem... Jednak mężczyzna ma ochotę na dalsze poznawanie Ady. Chciałby zawrzeć bliższą znajomość, jednak ona konsekwentnie stawia mur... Nie jest zainteresowana relacjami damsko-męskimi, nie lubi rozmawiać o życiu prywatnym, nie pragnie również dokonywać w nim zmian. Piotr jednak nie odpuszcza, walczy, próbuje do niej dotrzeć. Dąży do spotkań, kupuje upominki, dba o jej pełnowartościowe posiłki...

Sporą część fabuły zajmują opowieści o ich relacjach służbowych, poznajemy charakter ich pracy, ale autorka coraz bardziej wnika w ich relacje prywatne. 
ON pokazuje jak bardzo chciałby być z Adą.
ONA ma dylemat, z jednej strony chciałaby by Piotr pobudzał w niej dawno zapomniane uczucia, ale szybko się wycofuje i pojawia się ta druga strona - czyli ponowne zamknięcie w skorupie i stanowcze "nie chcę się wiązać".
Ada boi się i cieszy jednocześnie... Co takiego wydarzyło się w jej życiu, że trauma z przeszłości wciąż daje o sobie znak?
Przyznaję, że nie spodziewałam się TAKIEJ prawdy...!
 
Jak zakończy się zabawa w kotka i myszkę między bohaterami? 
 
Powieść "Jeszcze raz" mnie mocno zaskoczyła. Początkowo nie mogłam się wkręcić w wydarzenia, nie do końca wiedziałam kto kim jest, czym się zajmuje... Ale kiedy relacje między bohaterami zaczęły się rozwijać a tym samym fabuła stała się ciekawsza naprawdę się wciągnęłam. Wprawdzie to przyciąganie i odtrącanie chwilami mnie już nudziło, ale wciąż napięcie rosło... 
Finał również mnie zaskoczył! Pomyślałam "Znowu? To nie może być prawda!" Kontynuacja tej historii została wydana kilka miesięcy temu, więc szybko można się przekonać co było dalej


Namiętność, tajemnice, próby przełamania strachu i otworzenia się na życie, złamane serca, prawdziwe przyjaźnie. Kobieta sukcesu i męskie potyczki, bolesne przeżycia i ciekawe pomysły, góry i życie, które nie pozwala zbyt długo cieszyć się błogim szczęściem... Polecam tę powieść Waszej uwadze!
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach styczniowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
Obie książki #czytamzlegimi
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...