piątek, 30 maja 2014

Dotarła ostatnia paczka - kompletny zestaw nagród - wybierajcie!

Ludzie! Dziś dotarła ostatnia, lecz wcale przez to nie gorsza, paczka z nagrodami do urodzinowego konkursu.

W puli nagród znajduje się obecnie 17 książek! Czyż nie warto wziąć udział? Moim zdaniem warto, dlatego serdecznie zapraszam do miejsca, gdzie wszystkie nagrody znajdziecie: TUTAJ

A czasu coraz mniej... Dziękuję za dotychczasowe zgłoszenia i czekam na kolejne. Nie pozwólcie, by taka szansa przeszła Wam koło nosa :)


środa, 28 maja 2014

Kolejne powody do świętowania - stosikowo majowe

Jak pisałam ostatnio przy każdym stosikowie - byłam dzielna w dziedzinie NIEkupowania nowych książek. Ale jak wiadomo, my mole książkowe, bibliofile, mamy pewną ułomność - widzimy promocje, wyprzedaże i mimo silnych postanowień - uginamy się... pod ciężarem zakupów. Ale nie dało się... Sami zobaczcie:


Podczas wizyty w Media Markt znalazłam kilka ciekawych tytułów w cenach 9,99zł oraz 14,99zł:


Nie mogłam nie kupić czegoś fajnego dla mojej 3,5-latki:


Za oba zestawy - dla mamy i córki - w MM zapłaciłam tylko 140zł :)


Teraz stosik mieszany:

  1. "Zabójczy spokój" - od Wyd. Feeria
  2. "Cięcie" - od Wyd. Akurat / Business and Culture
  3. "Księżniczka z lodu" - z mojej prenumeraty Czarnej Serii
  4. jw.
  5. "Troje" - od Wyd. Akurat / Business and Culture
  6. "Tajemnice Luizy Bein" - wygrana na blogu Naili
  7. "Bridget Jones. Szalejąc za facetem" - zakup w Lidlu w cenie 24,99zł
  8. "Gdybyś mnie kochała" - wygrana na portalu Biblionetka

Stosik, który zakupiłam pod szyldem "imieninowo-dzieńmatkowo-dzieńdzieckowy" :P Matras dawał 25% rabatu a do tego moje 5% za recenzje :)
Piękny, prawda?




W konkursie u Naili wygrałam książkę Renaty Kosin, a do niej takie oto cudeńka, które Naila robi własnoręcznie. Dziękuję - piękne :)



A na koniec jeszcze jedna moja wygrana - na blogu Kasi Michalak - jej najnowsza książka "Zacisze Gosi":



* * * * * *

Ludzie nie chcecie książek??? W urodzinowym konkursie do wygrania 12 nagród, a to jeszcze nie koniec... idzie do mnie jeszcze jedna paczka :) Zapraszam TUTAJ

poniedziałek, 26 maja 2014

Urodzinowy konkurs - nowe nagrody!!

Pamiętacie o konkursie? Jest już 12 nagród do zdobycia! Chcecie zobaczyć co nowego pojawiło się w puli? Zapraszam TUTAJ 



sobota, 24 maja 2014

Alan Bielecki "Rówieśnik komputera"



Autor: Alan Bielecki
Wydawnictwo: Labiryntus
Data wydania: grudzień 2013
Liczba stron: 192












Alan Bielecki to pseudonim literacki mężczyzny, który uwielbia pisać, sporo czyta, słucha muzyki, a do jego pasji należą również Formuła 1 i nowe technologie. Człowiek, który poświęca się pasjom stara się znaleźć złoty środek pomiędzy każdą z nich a zwykłymi problemami życia. Udało mu się zdobyć nie tylko patent sternika jachtowego, ale również uznanie Zygmunta Miłoszewskiego w kwestii swoich dzieł literackich. Podobno sporo szczegółów ze swojego życia autor przeniósł na karty "Rówieśnika komputera".

Władysław opuszcza swoją rodzinną wieś, by w mieście - Poznaniu - móc rozwijać swoje pasje. Uwielbia radiotechnikę i mimo trudnych czasów, jakimi były lata PRL-u zdobywa upragniony zawód i zakłada firmę. Jednak Służby Bezpieczeństwa wciąż próbują przekonać go do pracy po drugiej stronie, na co bohater się nie zgadza. Likwiduje zatem firmę a dzięki znajomościom podejmuje pracę na zwykłej posadzie. Mając smykałkę do naprawy odbiorników radiowych i telewizyjnych nie może narzekać na brak zajęć. Jest tak zapracowany, że zaniedbuje swoją rodzinę - żonę Małgosię i maleńkiego synka Mirka. Jednak jak to bywa z pieniędzmi, przydają się one, by móc pokazać się w rodzinnej wsi zakupionym samochodem.

Autor w bardzo przystępny sposób opisał jak żyło się w latach 60. i 70. XX wieku na przykładzie miejskiej rodziny Władysława i jego rodziny na wsi. Co mogła władza a co zwykły człowiek. Jak jawne panowały niesprawiedliwości, zauważone nawet przez małego Mirka podczas pierwszego dnia w przedszkolu. Jednak jeśli myślicie, że to już koniec wrażeń dostarczonych przez lekturę to jesteście w błędzie. Tak naprawdę dopiero od chwili, gdy pierworodny syn Władka, jako kilkulatek, zaczyna fascynację swoją własną - a nie przeciwną - płcią, rozpoczynają się emocje w książce. Ojciec nie jest przychylnie nastawiony do relacji męsko-męskich syna, matka stara się łagodzić spory a syn ryzykuje życie, by zrozumieć czego pragnie w głębi duszy i serca. Przez długi czas Mirek sam nie wie, co tak naprawdę czuje i czego domaga się jego ciało. Poznajemy jego rozterki szkolne i wakacyjne, ciekawą przygodę z porwaniem na obozie, a także opowieść o wizycie u wujka w Moskwie. Na każdym z tych etapów znajdziemy historie związane z poszukiwaniem przez Mirka swojej seksualności.

Książka pokazuje, że nawet wspólne zainteresowania ojca i syna nie zawsze mogą być elementem wiążącym ich i scalającym relacje. Mimo, że Mirka fascynowała fizyka, matematyka i urządzenia techniczne, nie potrafił porozmawiać z ojcem i wyjaśnić mu swojego stanowiska i kierunku w jakim chce podążać w życiu. Władek zaś, w moim odczuciu, zawiódł na całej linii jako rodzic, nie próbując z kolei wykorzystać bagażu doświadczeń życiowych, by pomóc odnaleźć się swojemu synowi. Może większe zainteresowanie z jego strony, a nie tylko wrogość, zapobiegłyby tragedii?

Muszę przyznać, że jak na początkującego autora to historia, którą stworzył Alan Bielecki jest niezła. Nie ma w niej zbędnych opisów a ciekawe i pełne treści dialogi, dopracowane szczegóły rozdziałów, które opowiadają o kolejnych losach bohaterów - najpierw Władka a potem Mirka. Same rozdziały są krótkie, dzięki czemu czytelnik nie odczuwa znudzenia opowieścią, nawet w momentach, gdzie znajdują się czysto techniczne opisy urządzeń. Autor może zbyt mało miejsca poświęcił na analizę emocji i przemyśleć rodziców Mirka, brakowało mi zdecydowanie odczuć Małgosi i Władka, jednak znakomicie rekompensują to dokładne stany umysłu Mirka. Liczę, że w kolejnych książkach autor dopracuje wielostronną analizę bohaterów.

Nie miałam nigdy wcześniej okazji do zapoznania się z książką, w której tak mocno byłby przedstawiony temat homoseksualizmu. A jeśli jeszcze dodać do tego czasy PRL-u to nie mogę stwierdzić, że lektura nie jest oryginalna. Nie jest może zbyt obszerna, ale przecież grubość książki nie zawsze przekłada się na ciekawą treść, prawda? Tutaj znalazłam sporo interesujących perypetii bohaterów a zakończenie powaliło mnie. Nie takiej akcji spodziewałam się po niekryminalnym typie literatury, oj nie takiej. Jak się zakończy? I dlaczego "Rówieśnik komputera"? Podpowiedzi mogę udzielić jedynie do drugiego pytania - ma to związek z wyborem drogi życiowej podczas znanego obyczaju losowania jednego z przedmiotów podczas pierwszych urodzin dziecka. Zachęcam do zapoznania się z tą nietypową jak na dzisiejsze czasy książką.





Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Polacy nie gęsi II, 52 książki


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję Autorowi

czwartek, 22 maja 2014

Mało kto pamięta ten pierwszy, ale uczcijmy go razem! KONKURS

Ten pierwszy post, bo o nim mowa, pojawił się dokładnie dwa lata temu! Uwierzycie? Bo ja nie do końca. Tak szybko przemykają wskazówki zegarków i kartki w kalendarzu, że ani się spostrzegłam a tu już drugie urodziny Ejotkowego postrzegania świata. Ciekawa jestem kto z Was był ze mną od blogowego początku i jest nadal? Bo przecież sporo osób pojawiło się później, gdy zaczęłam publikować lepsze recenzje czy zorganizowałam wyzwanie "Pod hasłem".
Wszystkim Wam, serdecznie dziękuję za te dwa lata. Że tu bywacie, czytacie, komentujecie. Bez Was nie byłoby tego miejsca i moich chęci do pisania o książkach czy "burzy mózgu" w temacie << jakie hasło w nowym miesiącu>>
I z tego miejsca, żeby za długo nie przynudzać, powiem tyle: dziękuję za te liczby poniżej a w podzięce zapraszam na Konkurs!


Liczbowe podsumowanie dwóch lat bloga:
  • opublikowałam postów - 405
  • pozostawione komentarze - 7190
  • odwiedziliście mnie - 85 475 razy
  • bloga obserwuje - 153 osoby
  • na poniższym banerze konkursowym znajdziecie zrzutki wyświetleń bloga z poszczególnych dziesiątek :)
  • w tym czasie podjęłam kilka współprac recenzenckich stałych i kilka dorywczych
  • czego się nie spodziewałam jeszcze rok temu? że odmówię kilku propozycjom współprac - zbyt  sztywne reguły odebrałyby mi całą przyjemność z czytania
  •  a do tego mnóstwo przeczytanych książek
  •  wielu nowych, nie znanych wcześniej autorów
  •  udział w licznych wyzwaniach czytelniczych
  •  a przede wszystkim możliwość poznania Was, takich samych maniaków czytania, jak ja :)
Dziękuję i proszę o jeszcze :)


A teraz KONKURS!!!
Serdecznie zapraszam Was do wzięcia udziału, gdyż w tym roku zaprosiłam do współpracy przy jego organizacji kilka Wydawnictw. Dzięki osobom, z którymi mam przemiły kontakt (raz jeszcze dziękuję) do puli konkursu wpłynęły nagrody książkowe, które możecie wygrać. A jest o co walczyć!

Jako, że nie zdążyły dotrzeć do mnie jeszcze wszystkie nagrody, lista będzie uzupełniona o czym Was poinformuję.





ZASADY:


  1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Ejotkowe postrzeganie świata, czyli ja - Ejotek a Sponsorami - oprócz mnie - są Wydawnictwa, które przekazały mi książki na potrzeby konkursu: Wyd. AD-REM, Wyd. Borgis, Wyd. Feeria, Wyd. M, Wyd.,  Wyd. Znak literanova, Wyd. Znak
  2. Oświadczam, że nie odnoszę żadnych korzyści materialnych wynikających z organizacji konkursu
  3. Nagrodami w konkursie są nowe egzemplarze książek, których zdjęcia są widoczne w tym poście
  4. Konkurs rozpoczyna się 22.05.2014 r. o godz. 14:05 a kończy 08.06.2014 r. o godz. 23:59
  5. Wyniki ogłoszę w ciągu 5 dni.
  6. Jeśli zwycięzca w ciągu 2 dni od dnia publikacji posta z ogłoszeniem wyników nie poda adresu do wysyłki nagrody, wybiorę kolejną osobę.
  7. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby zamieszkałe na terenie Polski (lub adresem korespondencyjnym).
  8. Zastrzegam sobie prawo do subiektywnej decyzji. Jeśli po którąś książkę nie zgłosi się osoba chętna zostanie ona przyznana innej osobie spośród uczestników.
  9. Co zrobić by wygrać jedną z książek? 
  • wpisz w komentarzu "zgłaszam się"
  • jeśli zechcesz obserwować bloga - będzie mi miło, ale nie jest to wymagane
  • umieść na swoim blogu podlinkowany do tej notki baner (powyżej) - napisz gdzie go znajdę (można też umieścić informację na FB czy w innym miejscu)
  • podaj swój e-mail 
  • napisz tytuł książki, którą chcesz otrzymać
  • zadanie: Napisz w komentarzu dlaczego akurat Ty powinieneś wybraną przez siebie książkę otrzymać (forma przekonania mnie - dowolna, można wykorzystać mój adres e-mail z zakładki Współpraca).
  • Może się zdarzyć, że do którejś nagrody będzie więcej chętnych niż egzemplarzy, dlatego możecie napisać mi "ku pomocy" tytuł rezerwowy na "tak" lub taki, którego na pewno nie chcecie

 Nagrody:

3 egzemplarze Bajkowego Przewodnika po Szklarskiej Porębie w najnowszym, uaktualnionym wydaniu - od AD-REM - moja recenzja TUTAJ


3 książki Piotra Kołodziejczaka - sam wybierasz tytuł - TUTAJ moje recenzje wszystkich książek autora

 
1 egzemplarz od Wyd. Feeria


1 egzemplarz od Wyd. M - TUTAJ moja recenzja

3 egzemplarze od Wydawnictwa Znak literanova + 1 ode mnie

1 egzemplarz od Znaku- moja recenzja TUTAJ

1 egzemplarz od Znaku - moja recenzja TUTAJ
1 egzemplarz od Znaku
1 egzemplarz od Znaku

1 egzemplarz od Znaku




Sponsorzy:













Zapraszam do wspólnej zabawy! Kto chce książkę? Piszcie, twórzcie i sprawcie, bym to Was wybrała :) Powodzenia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...