czwartek, 1 października 2026

Podsumowanie września i hasło na październik 2026 - Pod hasłem

01.10.2026

Ależ ten czas leci... Witajcie w październiku!
Zupełnie nie podoba mi się to, że wakacje już minęły... Uwielbiam słońce, ciepło a za oknem już bardziej jesienna pogoda. Owszem lubię kocyk czy herbatkę, ale nie jestem jesieniarą... Wolę ciepło naturalne.

Jak październik to krakowskie Targi Książki - kto się wybiera?

Życzę Wam wspaniałych lektur i dobrej zabawy z hasłem :)

 
  

Podsumowanie września 2026
Hasło: To czy Tamto

TO - PAKIET - minimum do zaliczenia to trzy książki
- akcja każdej książki rozgrywa się w innym województwie (obowiązuje aktualny podział), województwa nie mogą się powtarzać. Można przeczytać dowolną liczbę książek


TAMTO - POJEDYNCZE - minimum do zaliczenia to jedna książka, hasła można wybierać dowolnie
1. akcja w XVII wieku (w większości, zaliczę też jeśli jest to retrospekcja z teraźniejszością)
2. akcja w XVIII wieku (jw.)
3. akcja w latach 50./60./70. XX wieku (jw.)
4. autor z nazwiskiem na 6 liter
5. zagraniczny autor ma podwójne nazwisko (pisane z -)



 
Statystyki 
 
Wyzwanie ukończyło  osób. Przeczytałyśmy razem  książek
 
  • najwyższy stopień podium
  • drugie miejsce

TO - PAKIET 

ejotek
1. "Polifem" Aldona Reich - pomorskie
2. "Prosta sprawa" Wojciech Chmielarz - dolnośląskie
3. "Dług honorowy" Wojciech Chmielarz - lubuskie
4. "Zwykła przyzwoitość" Wojciech Chmielarz - mazowieckie
5. "Rodzinny interes" Wojciech Chmielarz - zachodniopomorskie
6. "Wyższa konieczność" Wojciech Chmielarz - łódzkie
7. "Szept" Weronika Mathia - warmińsko-mazurskie
8. "Idealny kadr" Katarzyna Grochowska - małopolskie

lilka
1. "Kasandra w ruinach", Magda Knedler mazowieckie
2. "Pęknięta kra", Magdalena Zimniak pomorskie, małopolskie
3. "Ciężar winy", Barbara Wysoczańska lubuskie
4. "Trucizna", Klaudia Muniak śląskie

Monika W.
1. "Pensjonat pod tańczącymi ogniami" Urszula Gajdowska - podlaskie
2. "Marion córka mgły" Katarzyna Enerlich - warmińsko mazurskie
3. "Szczęściary" Magdalena Kordel - mazowieckie
4. "Tańczące filiżanki" Natasza Socha - małopolskie
5. "Słowo się rzekło madame" Magdalena Kordel - pomorskie
6. "Obca kobieta" Katarzyna Kielecka - łódzkie, pomorskie

pasjonatka książek
1. "Peeling złudzeń" Karolina Wilczyńska - świętokrzyskie
2. "Już ci niosę suknię z welonem" Joanna Szarańska - małopolskie
3. "W dobrej wierze" Katarzyna Kostołowska - dolnośląskie
4. "Po drugiej stronie ciszy" Agnieszka Zakrzewska - zachodniopomorskie
5. "Jeszcze jedno lato" Magdalena Kordel - mazowieckie



TAMTO - POJEDYNCZE 

Aine
1. "Zakochaj się jeszcze raz" Christina Lauren - nazwisko na 6 liter 
2. "Poświst. Folk noir" Justyna Hankus - nazwisko na 6 liter
3. "Dusza pokryta bliznami" Robert M. Wegner - nazwisko na 6 liter

James
1. "Pelagia i czarny mnich" Boris Akunin - nazwisko na 6 liter 

Paulina S.
1. "Madame" Antoni Libera - nazwisko na 6 liter 

 
 
----
Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*



 ZASADY WYZWANIA na 2025:
  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor    link   (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*
 
 HASŁO na październik:
Szalona piątka
  
 
 Wyjaśnienie hasła: 


1. początek i koniec - pierwsza i ostatnia (najnowsza) książka danego autora - czyli czytamy dwie książki
2. dwa nazwiska - na okładce znajdują się dwa nazwiska - hasło można rozumieć różnie :) kombinujcie
3. ciepło/zimno - dwie książki czytamy, jedna autorstwa kobiety, druga mężczyzny, jedno z ciepłego kraju, drugie z zimnego. Kto ciepły a kto zimny, to Wasz wybór
4. lubiana litera - czytamy 3 książki - trzy książki tego samego autora zaczynają się na tę samą literę
5. typowo jesienna okładka

Wybieracie dowolnie, który punkt chcecie, można mieszać, ważne jest tylko to, że niektóre punkty to jedna książka a inne 2 lub 3, by zaliczyć
  

 
Powodzenia! :)
 

Przypominam też o kolejności zgłoszeń - ZAWSZE - najpierw tytuł, potem autor i na końcu kategorie / litery itp.

W razie pytań piszcie - komentarz / mail / Messenger / sms. Byle nie poprzez wiadomości na FB

POWODZENIA!

niedziela, 27 września 2026

"Idealny kadr" Katarzyna Grochowska

 

Autor: Katarzyna Grochowska
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 22.09.2026
Liczba stron: 344




Czy można zrobić idealne zdjęcie, jeśli przed obiektywem stoi człowiek, którego życie wcale nie jest idealne? I czy można spojrzeć na drugą osobę naprawdę uważnie, kiedy widzi się tylko niewielki fragment jej historii? „Idealny kadr” Katarzyny Grochowskiej to książka, która bardzo mocno gra właśnie tym kontrastem. Pokazuje ludzi, których twarze mogą wyglądać zupełnie inaczej niż ich rzeczywistość. Bo za uśmiechem może kryć się strach, tęsknota, poczucie winy, choroba albo tajemnica, o której nikt nie ma pojęcia.

Jedną z najważniejszych postaci jest Paweł Woliński – fotograf z Krakowa, który zajmuje się sesjami osób śmiertelnie chorych. To już samo w sobie wymaga ogromnej odporności emocjonalnej, ale szczególnie trudne stają się momenty, kiedy przed jego aparatem pojawiają się dzieci. Trudno przejść obojętnie obok sytuacji, w której dziecko powinno myśleć o zabawie, szkole i zwyczajnych dziecięcych problemach, a zamiast tego musi mierzyć się z chorobą i strachem o własne życie. Paweł obserwuje te dzieci przez obiektyw, ale z czasem coraz trudniej zachować mu bezpieczny dystans.

A przecież nie tylko dzieci mają swoje trudne historie. Paweł jest samotnym ojcem, ma własne doświadczenia, błędy i przekonania, które przez lata kształtowały jego życie. Są też trzy kobiety – Róża, Kinga i Liwia. Każda z nich pojawia się w tej historii z własnym bagażem i każda skrywa tajemnicę. I tutaj naprawdę nie warto czytać recenzji ze spojlerami, bo to co odkrywamy samodzielnie i powoli daje największą satysfakcję. Autorka potrafi rzucić czytelnikowi trop, pozwolić mu stworzyć własne przypuszczenie, a później kompletnie zmienić perspektywę.

„Idealny kadr” nie jest jednak wyłącznie opowieścią o trudnych doświadczeniach. Jest również historią o relacjach, zaufaniu, pasjach, błędach i decyzjach, które czasami podejmujemy zbyt pochopnie. O tym, że człowiek może się pomylić, zabłądzić, zranić kogoś albo sam zostać zraniony, a mimo wszystko nie musi oznaczać to końca. Czasami właśnie popełniony błąd pozwala dostrzec, w którą stronę naprawdę chce się iść.

Bardzo spodobało mi się pokazanie tego, że nie zawsze znamy człowieka tak dobrze, jak nam się wydaje. Możemy patrzeć na kogoś i widzieć tylko to, co chce nam pokazać. Tymczasem pod powierzchnią mogą znajdować się całe historie, o których nie mamy pojęcia. W tej książce szczególnie mocno wybrzmiewa myśl, że idealne kadry bywają tylko fragmentami rzeczywistości – wyrwanymi z kontekstu życia, które potrafi być brutalne, nieprzewidywalne i pełne bólu.

I chyba właśnie dlatego ta historia tak dobrze działa. Obok trudnych tematów daje też miejsce na nadzieję. Na nowe więzi, miłość, która nie zawsze pojawia się wtedy, kiedy jej szukamy, i drobne gesty, które potrafią znaczyć znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. A kiedy do tego dochodzą sekrety, wątpliwości i kolejne zaskoczenia, trudno przewidzieć, dokąd właściwie ta historia nas zaprowadzi.

„Idealny kadr” to książka o tym, że życie nie składa się z pojedynczych, pięknych zdjęć. Czasami trzeba zobaczyć coś więcej niż uśmiech na fotografii, zanim zrozumiemy, co naprawdę przeżywa człowiek stojący przed nami. I zdecydowanie warto dać tej historii szansę, szczególnie jeśli lubicie powieści obyczajowe, w których emocje łączą się z tajemnicami i nieoczywistymi zwrotami akcji.

Polecam z całego serca!


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki

niedziela, 13 września 2026

"Waldkauz" Szczepana Twardocha - zapowiedź - premiera w październiku


Już 14 października premiera książki „Waldkauz” Szczepana Twardocha. Powieść zostanie wydana w formie papierowej oraz jako e-book i audiobook, gdzie głosu użyczy Dariusz Chojnacki.

Autor tak o swojej książce:

Jest to dla mnie powieść powrotu i jednocześnie powieść inna, nowa. Powieść powrotu, bo wracam w niej do obszernych narracji, z jakich znają mnie Państwo od dobrych kilkunastu już lat, od czasów „Morfiny”. „Waldkauz” jest też powrotem na Górny Śląsk — tutaj z 1920 roku — co dla mnie oznacza zawsze historię intymną, bliską ciału i krwi. Jest jednak też powieścią na mojej literackiej drodze nową, bo otwiera cykl i na pewno doczeka się kolejnej części, bo świat, jaki znajdą Państwo na jej stronach nie jest taki, jakiego mogliby się Państwo spodziewać, Wilhelm Pisulla zna bowiem mowę ptaków. Są też smoki.

 

Opis:

Ziemia drży, mrok wychodzi z ludzi, nadchodzi czas człowieczy.

Jest sierpień 1920 roku. Na Górnym Śląsku wrze. Polszczyzna miesza się z niemczyzną, język śląski z angielskim i francuskim alianckich żołnierzy. Do biura Wilhelma Pisulli, ex-wachmeistra gliwickiej policji kryminalnej, a dziś prywatnego śledczego firmy Detektiv-Lux przychodzi zrozpaczona kobieta. Szuka swojego dziecka. Ale ani ona nie jest tą, za którą się podaje, ani on nie jest zwyczajnym detektywem. Pisulla ma bowiem dwie dusze i ta druga, nieochrzczona, jeszcze nigdy nie wyła tak głośno. Uspokoić ją mogą jedynie mleko i koniak. To za ich sprawą rozszalały głos pod postacią waldkauza, czyli puszczyka, wyrusza na subtelne łowy, by potem wracać do opuszczonego przez rodzinę mężczyzny. Syn Pisulli, Franz, zaginął na wojnie, zaś żona, zabierając młodszego Karliczka, odeszła. Wilhelmowi został tylko Wendelin Draga, najbliższy przyjaciel z dzieciństwa i człowiek zbyt wielu sekretów.

Waldkauz jest historią pełną tajemnic, historią o męskiej przyjaźni i powinnościach względem najbliższych, o odkupieniu, miłości i o tym, co kryje się w ciemnościach oddzielonych od naszego świata tylko cienką, półprzepuszczalną błoną. Wilhelm Pisulla zna mowę ptaków i rozmawia z utopcami, ale nawet on nie potrafi odnaleźć pożartego przez bestię wojny syna.


Zaintrygowani? Macie w planach?

 

czwartek, 3 września 2026

„Ciernie i osty” Andrzej H. Wojaczek

 
Autor: Andrzej H. Wojaczek
Wydawnictwo: Szara Godzina
Trylogia: Żniwo Ognia
Tom 1 "Ciernie i osty"
Data wydania: 15.10.2025
Liczba stron: 344



„Ciernie i osty” Andrzeja H. Wojaczka – wojna, która zaczyna się wtedy, gdy kończy się świat

Czy można jeszcze raz spotkać bohatera, którego losy znamy z poprzedniej trylogii, a jednocześnie zobaczyć go zupełnie innym? [znajomość poprzedniej trylogii nie wpływa na odbiór tej]

Andrzej H. Wojaczek zrobił coś, co bardzo lubię w historiach rozgrywających się na tle wielkich wydarzeń. Nie opowiedział po prostu kolejnej historii o wojnie. W centrum postawił człowieka – dojrzałego, doświadczonego przez życie, mającego żonę, własne przyzwyczajenia i marzenia, który nagle zostaje wrzucony w rzeczywistość, w której niczego nie można być pewnym. Tym człowiekiem jest Teofil Kłosek, bohater znany już czytelnikom „Wrzeciona Boga”. Tym razem spotykamy go w roku 1939, kiedy historia po raz kolejny postanawia brutalnie wkroczyć w jego życie.

„Ciernie i osty” rozpoczynają nowy etap tej historii. Teofil ma trzydzieści siedem lat i jest żołnierzem kampanii wrześniowej. Trafia w sam środek wojennego chaosu, a kiedy jego oddział zostaje rozbity, zostaje właściwie sam. Nie ma już bezpiecznej przestrzeni, jasnych rozkazów ani poczucia, że ktoś wskaże mu właściwą drogę. Zaczyna się wędrówka przez kraj, w którym wojna bardzo szybko odbiera ludziom poczucie normalności. Teofil przemierza kolejne miejsca, ukrywa się, spotyka ludzi, którym czasem można zaufać, a czasem zdecydowanie nie powinno się tego robić. Trafia również w okolice Pszczyny, jest świadkiem okrucieństwa wojny i wydarzeń związanych z ukraińskimi mordami, aż w końcu dociera do Lwowa.

I właśnie ta wędrówka zrobiła na mnie największe wrażenie. Bo Teofil nie jest tutaj niepokonanym bohaterem, który przedziera się przez wojenną zawieruchę i zawsze wie, co należy zrobić. Wręcz przeciwnie. Wojna wystawia go na próbę również od wewnątrz. Pojawia się strach, zmęczenie, samotność, niepewność i pytania, na które nie ma dobrych odpowiedzi.

W „Cierniach i ostach” bardzo mocno wybrzmiewa pytanie o nadzieję. O to, ile człowiek jest w stanie znieść, kiedy wszystko, co było dla niego ważne, nagle zostaje podważone. Czy można nadal wierzyć, kiedy wokół dzieją się rzeczy, których nie sposób zrozumieć? Czy można zachować człowieczeństwo wtedy, gdy rzeczywistość zmusza do walki o przetrwanie? I wreszcie – jak długo można uciekać przed własnym strachem?

To właśnie dlatego tytuł pierwszego tomu jest dla mnie bardzo trafny. „Ciernie i osty” nie są wyłącznie elementem wojennego krajobrazu. Stają się również symbolem tego wszystkiego, co rani człowieka od środka. Tego, czego nie da się po prostu ominąć i czego nie można z siebie łatwo wyrzucić. Chodzi tutaj o symboliczną warstwę tytułu i o wewnętrzną przemianę Teofila – rzeczywiście jest to jeden z ciekawszych aspektów tej historii.

Podobało mi się również to, że autor nie potraktował wojny wyłącznie jako tła dla przygód bohatera. Historia jest tu obecna bardzo mocno, momentami boleśnie. Są Niemcy, Sowieci, są ludzie próbujący przetrwać, są ci, którzy pomagają, ale są też tacy, dla których wojna staje się okazją do pokazania najgorszej strony własnej natury. Wojna zmienia relacje między ludźmi i sprawia, że rzeczy wcześniej oczywiste nagle przestają takie być.

Jednocześnie „Ciernie i osty” nie są książką pozbawioną refleksji. Autor zostawia miejsce na pytania dotyczące wiary, sensu, śmierci i ludzkiej natury. Nie wszystko jest tutaj czarno-białe, a Teofil nie dostaje prostych odpowiedzi. Być może właśnie dlatego jego wędrówka jest tak angażująca – bo nie obserwujemy jedynie tego, dokąd idzie, ale przede wszystkim tego, co dzieje się z nim po drodze.

I warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy: „Ciernie i osty” można czytać bez znajomości „Wrzeciona Boga”. To oczywiście kontynuacja historii Teofila, więc osoby znające poprzednią trylogię będą miały dodatkową perspektywę i możliwość obserwowania, jak zmienił się bohater. Ale jeśli ktoś dopiero teraz poznaje Andrzeja H. Wojaczka, nie będzie czuł się zagubiony. Ja nie jestem a nie znam poprzedniej trylogii.

A przede mną jeszcze dwa tomy. I tym razem bardzo pilnuję się, żeby nie zaglądać za daleko. Wiem tylko tyle, ile trzeba wiedzieć, żeby mieć ochotę iść za Teofilem dalej. Skoro „Żniwo Ognia” jest już w całości wydane – „Ciernie i osty”, „Ostrze sierpa” i „Kantyk słowika” – mogę od razu poznać dalszy ciąg jego historii.

Po pierwszym tomie mam jednak poczucie, że to nie będzie zwykła podróż przez wojenną historię. To będzie przede wszystkim podróż za człowiekiem, który próbuje znaleźć dla siebie miejsce w świecie, który właśnie się rozpada.

I chyba właśnie dlatego jestem ciekawa, dokąd jeszcze poniosą Teofila nogi.



Książka przeczytana w ramach sierpniowych wyzwań: 52 książki

wtorek, 1 września 2026

Podsumowanie sierpnia i hasło na wrzesień 2026 - Pod hasłem

01.09.2026

Witam Was we wrześniu!
W Krakowie piękne słońce, obyśmy mieli taką pogodę jak najdłużej :)
Dziś kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej i rozpoczęcie roku szkolnego - uczniom i nauczycielom życzę spokojnych i owocnych dziesięciu miesięcy!

U mnie bez większych zmian, nadal poszukuję pracy... Jedynie stan liczbowy świnek uległ zmianie - po odejściu Tosi przez pewien czas miałam tylko Lunę. Znajomi w sierpniu oddali mi swoją świnkę - Kawka bywała już u mnie podczas ich urlopów, także już się znamy :)

 
  

Podsumowanie sierpnia 2026
Hasło: mega zróżnicowanie

PAKIET A
1. akcja w zagranicznych górach
2. susza, pożar, powódź, trzęsienie ziemi - jako ważne w fabule klęski na dużą skalę (nie chodzi o pożar np. jednego budynku)
3. bohater ucieka z aresztu/więzienia
4. autor, który wydał tylko jedną książkę



PAKIET B
1. akcja w polskich górach
2. zakłady dla nerwowo chorych, oddziały/szpitale psychiatryczne - jako ważne miejsca w fabule 
3. bohaterowie wyznają judaizm, islam, hinduizm lub buddyzm
4. tom serii o numerze powyżej 10



 
Statystyki 
 
Wyzwanie ukończyło  osób. Przeczytałyśmy razem  książek
 
  • najwyższy stopień podium
  • drugie miejsce




 
 
----
Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*



 ZASADY WYZWANIA na 2025:
  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor    link   (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*
 
 HASŁO na wrzesień:
To czy Tamto
  
 
 Wyjaśnienie hasła: 

Każdy wybiera jedną opcję: pakiet lub pojedyncze.

TO - PAKIET - minimum do zaliczenia to trzy książki
- akcja każdej książki rozgrywa się w innym województwie (obowiązuje aktualny podział), województwa nie mogą się powtarzać. Można przeczytać dowolną liczbę książek


TAMTO - POJEDYNCZE - minimum do zaliczenia to jedna książka, hasła można wybierać dowolnie
1. akcja w XVII wieku (w większości, zaliczę też jeśli jest to retrospekcja z teraźniejszością)
2. akcja w XVIII wieku (jw.)
3. akcja w latach 50./60./70. XX wieku (jw.)
4. autor z nazwiskiem na 6 liter
5. zagraniczny autor ma podwójne nazwisko (pisane z -)

  

 
Powodzenia! :)
 

Przypominam też o kolejności zgłoszeń - ZAWSZE - najpierw tytuł, potem autor i na końcu kategorie / litery itp.

W razie pytań piszcie - komentarz / mail / Messenger / sms. Byle nie poprzez wiadomości na FB

POWODZENIA!

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Cała trylogia »Żniwo Ognia« Andrzeja H. Wojaczka jest już dostępna - zapowiedź

Nowa trylogia Andrzeja H. Wojaczka już u mnie - „Żniwo Ognia” – czas zacząć czytać!

Są takie książki, które zanim jeszcze otworzymy pierwszą stronę, przyciągają uwagę samą historią, którą obiecują opowiedzieć. Kiedy więc dotarły do mnie wszystkie trzy tomy nowej trylogii Andrzeja H. Wojaczka „Żniwo Ognia”, wiedziałam, że nie będą długo czekały na swoją kolej. Znacie poprzednią trylogię "Wrzeciono Boga"?

Mam już przed sobą „Ciernie i osty”, czyli pierwszy tom cyklu, a obok niego dwa kolejne: „Ostrze sierpa” i "Kantyk słowika". To oznacza, że tym razem nie będę musiała po zakończeniu pierwszej książki zastanawiać się, co wydarzy się dalej – cała historia jest już wydana i mogę od razu podążyć za jej bohaterem przez kolejne etapy tej niezwykle trudnej drogi.

Punktem wyjścia jest wrzesień 1939 roku. Teofil Kłosek, trzydziestosiedmioletni mężczyzna i żołnierz kampanii wrześniowej, zostaje wrzucony w sam środek wojennego chaosu. Jego oddział zostaje rozbity, a on rozpoczyna samotną i niebezpieczną wędrówkę przez okupowaną Polskę. Po drodze spotyka ludzi, którym nie zawsze może zaufać, obserwuje okrucieństwo wojny i coraz mocniej przekonuje się, że największa walka nie zawsze toczy się z przeciwnikiem stojącym po drugiej stronie. Ostatecznie trafia do Lwowa.

I właśnie ten aspekt historii interesuje mnie szczególnie. „Ciernie i osty” nie mają być wyłącznie opowieścią o działaniach wojennych. To również historia człowieka postawionego w sytuacji, w której strach, rozpacz, zwątpienie i konieczność podejmowania trudnych decyzji stają się jego codziennością. Tytułowe ciernie i osty można odczytywać także jako symbol wewnętrznego przeciwnika, z którym Teofil musi się zmierzyć.

A skoro „Żniwo Ognia” jest trylogią, wiem już, że losy Teofila na tym się nie zakończą. Drugi tom, „Ostrze sierpa”, prowadzi jego historię dalej – z okupowanego Lwowa w stronę sowieckich deportacji, łagrów i syberyjskiej rzeczywistości.

Na razie jednak przede mną „Ciernie i osty”. Zaczynam czytać i jestem bardzo ciekawa, jak Andrzej H. Wojaczek poprowadzi tę historię oraz jaką twarz pokaże nam wojna oglądana oczami zwykłego człowieka uwikłanego w wydarzenia, na które nie ma wpływu.

Zabieram się za lekturę. A kiedy skończę, wrócę do Was z recenzją :)

piątek, 21 sierpnia 2026

Nadchodzi premiera Wojciecha Chmielarza! zapowiedź

Znacie cykl Wojciecha Chmielarza o Bezimiennym? 
Jeśli nie albo nie jesteście na bieżąco to najwyższa pora nadrobić, bo już 30 września premiera "Wyższej konieczności". To piąty tom serii wydawanej nakładem wydawnictwa Marginesy.

Wypatruję tej książki a póki co zostawiam Was z opisem:

Nie będzie spokoju, dopóki nie zostaną naprawione krzywdy z przeszłości, a sprawiedliwość się nie dokona.

Wysoko postawiony polityk, za wszelką cenę usiłujący odzyskać kompromitujące go nagranie, uruchamia lawinę zdarzeń, których nic nie powstrzyma. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice z przeszłości Bezimiennego – a każda niesie ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Bohater i jego rodzina zmuszeni są walczyć o życie, zdani wyłącznie na nieliczną grupę zaufanych osób. Ich garstka kontra agencje wywiadowcze, wojsko, tajne układy i specgrupy działające ponad prawem. W grę wchodzą najnowsza technologia wojskowa i intratne kontrakty, a za wszystkim stoi jedna osoba. Genialny strateg, mistrz manipulacji, człowiek na wskroś zły, który nie cofnie się przed niczym.

Kogo dosięgnie ręka sprawiedliwości? Kto zdradzi? I kim tak naprawdę jest Bezimienny?



Zaintrygowani? 

środa, 19 sierpnia 2026

"Po prostu Rubbie" Maddie Frost

 

Tytuł oryginalny: Really Rubie 
Tłumaczenie: Natalia Sikora
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 240





Czy przyjaźń może przetrwać miesiąc rozłąki? I czy poznanie nowych ludzi oznacza, że zdradzamy tych, których już mamy?

Rubie ma 11 lat i właśnie skończyła piątą klasę. Przed nią coś, na co bardzo czekała – wakacyjny obóz, na który miała pojechać razem z najlepszą przyjaciółką Riley. Miesiąc poza domem, mnóstwo atrakcji, nowe doświadczenia i przede wszystkim wspólne wakacje z kimś, kto jest jej naprawdę bliski. Plany są gotowe. Wszystko wydaje się idealne. Aż do dnia przed wyjazdem, kiedy Riley postanawia założyć szpilki swojej mamy i… łamie kostkę.

Riley nie pojedzie. A Rubie nagle zostaje sama z perspektywą miesiąca na obozie, którego właściwie już nie chce. Początkowo próbuje znaleźć sposób, żeby również zostać w domu. Bo jak można dobrze bawić się bez najlepszej przyjaciółki? I czy wyjazd bez niej nie będzie trochę nie w porządku? W końcu jednak Rubie jedzie – i właśnie wtedy zaczyna się historia, która pokazuje, że przyjaźń nie zawsze wygląda tak, jak sobie wcześniej wyobrażaliśmy.

Na obozie Rubie poznaje nowych ludzi, bierze udział w różnych atrakcjach, przeżywa przygody i stopniowo zaczyna odnajdywać się w zupełnie nowym środowisku. Pojawiają się nowe znajomości, a nawet przyjaźń. I wtedy pojawia się coś, co dla dorosłego może wydawać się drobnym problemem, ale dla jedenastolatki potrafi być naprawdę ważne: czy można zaprzyjaźnić się z kimś nowym, kiedy ma się już najlepszą przyjaciółkę? Czy Riley nie poczuje się odsunięta? Czy Rubie nie złamie w ten sposób danej jej obietnicy?

Maddie Frost bardzo dobrze wykorzystuje codzienne, bliskie dzieciom sytuacje. Nie potrzebuje wielkiego dramatu, żeby pokazać emocje. Jest zazdrość, są nieporozumienia, są obietnice, których trzeba dotrzymać, jest przekonywanie się do nowych rzeczy i jest też pierwsze zauroczenie. Wszystko to dzieje się w świecie jedenastolatki, dla której sprawy związane z przyjaciółkami, sympatiami i tym, co wydarzyło się danego dnia, naprawdę mają ogromne znaczenie.

I chyba właśnie to jest największą zaletą „Po prostu Rubie” – ta historia nie próbuje na siłę robić z dziecięcych problemów wielkich tragedii. Pokazuje je takimi, jakie są. Czasami zabawnymi, czasami trochę niezręcznymi, czasami trudnymi. Pokazuje też, że dorastanie nie zaczyna się w dniu trzynastych urodzin. Pewne rzeczy zmieniają się dużo wcześniej: pojawia się potrzeba samodzielności, własne zdanie, nowe zainteresowania, pierwsze zauroczenia, bardziej skomplikowane relacje z rówieśnikami.

Ważne jest również to, że życie Rubie nie jest idealnie poukładane. Jej rodzice są rozwiedzeni, ale książka nie buduje wokół tego ciężkiej, smutnej historii. To po prostu jeden z elementów jej codzienności. Tak samo jak obóz, szkoła, przyjaciółka, nowe znajomości czy rodzinne relacje.

„Po prostu Rubie” to książka dla dzieci, które są właśnie gdzieś pomiędzy. Jeszcze zdecydowanie dziećmi, ale już z własnym światem, własnymi problemami i emocjami, których dorośli czasami nie doceniają. Myślę, że szczególnie dobrze odnajdą się w niej dziewczynki około 9–12 roku życia, które lubią historie o przyjaźni, codziennych przygodach, relacjach i bohaterkach trochę podobnych do nich samych.

A rodzicom poleciłabym ją również z jednego prostego powodu: to może być książka, o której naprawdę chce się z dzieckiem porozmawiać. O tym, czy można mieć więcej niż jedną przyjaciółkę. O zazdrości. O obietnicach. O tym, że czasami warto spróbować czegoś nowego, nawet jeśli na początku bardzo się tego nie chce. Bo Rubie jedzie na obóz właściwie wbrew sobie. A potem odkrywa, że świat, którego tak bardzo się obawiała, może mieć dla niej całkiem sporo niespodzianek. 

Książka zachwyca również formą - luźny, komiksowo-pamiętnikowy sposób prowadzenia narracji powoduje, że czytanie staje się przyjemniejsze.



sobota, 8 sierpnia 2026

"Świat w płomieniach" Krzysztof Koziołek - patronat

 



Autor: Krzysztof Koziołek
Wydawnictwo: Manufaktura Tekstów
Data wydania: 04.06.2026
Liczba stron: 528


[reklama] barter Autor



Są książki, które czyta się dla samej historii, i są takie, które sprawiają, że co chwilę zatrzymujemy się, by pomyśleć: „A co, gdyby naprawdę tak się stało?”. „Świat w płomieniach” Krzysztofa Koziołka należy właśnie do tej drugiej kategorii. Autor zabiera czytelnika do alternatywnej rzeczywistości, w której historia potoczyła się zupełnie inaczej, a skutki dawnych wydarzeń odcisnęły piętno na całym świecie. To wizja odważna, dopracowana i przede wszystkim niezwykle przekonująca.

Głównym bohaterem powieści jest Matteo Schwarzer – człowiek od zadań specjalnych, bezwzględny funkcjonariusz gestapo, który przywykł do działania w świecie pełnym tajemnic, intryg i niebezpieczeństw. Już od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to postać jednoznaczna. Autor konsekwentnie pokazuje bohaterów z różnych perspektyw, dzięki czemu trudno komukolwiek zaufać. W tej historii pozory potrafią być wyjątkowo mylące, a granica między sojusznikiem a przeciwnikiem niemal nie istnieje.

Największą siłą tej książki jest jednak atmosfera nieustannego napięcia. Początkowo fabuła rozwija się spokojnie, ale kiedy wydarzenia zaczynają nabierać tempa, trudno oderwać się od lektury. Kolejne rozdziały przynoszą nowe pytania, a narastający niepokój sprawia, że czytelnik nieustannie próbuje przewidzieć dalszy bieg wydarzeń. To jedna z tych powieści, które skutecznie podnoszą poziom adrenaliny.

Na uwagę zasługuje również warstwa emocjonalna. Wśród politycznych rozgrywek i niebezpiecznych misji nie brakuje ludzkich uczuć, skomplikowanych relacji oraz decyzji, które mają swoją cenę. Bohaterowie stają przed wyborami zmuszającymi ich do konfrontacji z własnymi przekonaniami, a konsekwencje tych decyzji odciskają piętno nie tylko na nich samych, ale także na otaczającym ich świecie.

Jestem pod dużym wrażeniem kreatywności autora. Stworzenie alternatywnej historii, która nie tylko przyciąga uwagę, ale także wydaje się logiczna i spójna, wymaga ogromnej wyobraźni. Krzysztof Koziołek zadbał o szczegóły, dzięki czemu przedstawiona rzeczywistość żyje własnym życiem i wydaje się zaskakująco wiarygodna.

„Świat w płomieniach” to dopracowana, pełna zwrotów akcji i emocji powieść, która dostarcza mocnych wrażeń od pierwszych do ostatnich stron. Polecam ją szczególnie miłośnikom historii alternatywnych, politycznych intryg oraz książek, w których nic nie jest oczywiste, a zaufanie bywa największym ryzykiem.



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


sobota, 1 sierpnia 2026

Podsumowanie lipca i hasło na sierpień 2026 - Pod hasłem

01.08.2026

Witajcie w sierpniu!
Czas jak zawsze mija ekspresowo, już tylko miesiąc wakacji został... Mam nadzieję, że nawet jeśli macie 2 tygodnie urlopu to korzystacie z pięknych weekendowych dni.
Mój lipiec był straszny, mnóstwo złych wiadomości, strat... Nadrabiałam książkami i pobiłam życiowy rekord - kiedy nie piszę recenzji, widzę że to rzeczywiście realne - 27 tytułów przesłuchałam (nie uważam że słuchanie jest gorsze) w lipcu. To była i będzie moja terapia.
 
  

Podsumowanie lipca 2026
Hasło: Zabierz mnie w podróż

PAKIET podróżniczy - czyli zabierz ejotka na wakacje - pakiet oznacza, że należy przeczytać minimum 5 książek, gdzie akcja (w znacznej mierze) każdej rozgrywa się w innym kraju. Można dowolną liczbę pasujących książek powyżej tych 5. 
Przypominam tylko, że nie zaliczam przewodników czy literatury typowo podróżniczej, gdzie królują fotografie.
Każdy kraj musi być inny.

POJEDYNCZE - jeśli ktoś wie, że nie ma czasu na 5 lektur, albo nie pasują mu tematycznie podróże to może skorzystać z tego hasła, minimum do zaliczenia to jedna książka, wybieramy dowolnie
a. samobójstwo, lub pozorowane samobójstwo
b. pogróżki wrzucane na kamieniu
c. anonimowe listy/maile
d. przetrzymywanie kogoś w zamknięciu
e. rozdzielenie bliźniąt po urodzeniu
f. motyw klątwy




 
Statystyki 
 
Wyzwanie ukończyło  osób. Przeczytałyśmy razem  książek
 
  • najwyższy stopień podium
  • drugie miejsce

PAKIET podróżniczy

ejotek

Monika W.
1. "Wakacje po włosku" Katarzyna Kielecka (Włochy)
2. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak (Grecja)
3. "Kot pierwszego kontaktu" Sho ishida ,(Japonia)
4. "Jesteś moja" Helen Klein Ross (Stany Zjednoczone)
5. "Kampinoskie szepty" Sandra Podleska (Polska - Puszcza Kampinoska)
6. "Paryska sukienka" Gabriela Feliksik (Francja)
7. "Trogirskie wakacje" Hanna Dikta (Chorwacja)
8. "Dziewczyna z wulkanu" Sandra Stawińska (miedzy innymi Hiszpania)
9. "Strażnik rzeczy zagubionych" Ruth Hogan (Anglia)

pasjonatka książek
1. "Cudne manowce" Agnieszka Olejnik - Portugalia
2. "Uczuciowy check-out" Karolina Wilczyńska - Sycylia
3. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak - Grecja
4. "Do zobaczenia w Marsylii" - Wiktoria Emilia Regin - Francja
5. "Siedem razy lato" Paige Toon - Anglia
6. "Tam, gdzie spotkałam ciebie" Paige Toon - Włochy



POJEDYNCZE

Aine
1. "Lekcje chemii" Bonnie Garmus (a)

lilka
1. "Czarne morze", Michał Śmielak - a
2. "Zima pożegnanych", Anna Kańtoch - c
3. "Zanim zapłonął świat", Wioletta Sawicka - b


 
 
----
Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*



 ZASADY WYZWANIA na 2025:
  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor    link   (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*
 
 HASŁO na sierpień:
mega zróżnicowanie
  
 
 Wyjaśnienie hasła: 

Każdy wybiera jeden pakiet, w jego ramach dowolnie, minimum do zaliczenia to jedna książka.
  
PAKIET A
1. akcja w zagranicznych górach
2. susza, pożar, powódź, trzęsienie ziemi - jako ważne w fabule klęski na dużą skalę (nie chodzi o pożar np. jednego budynku)
3. bohater ucieka z aresztu/więzienia
4. autor, który wydał tylko jedną książkę



PAKIET B
1. akcja w polskich górach
2. zakłady dla nerwowo chorych, oddziały/szpitale psychiatryczne - jako ważne miejsca w fabule 
3. bohaterowie wyznają judaizm, islam, hinduizm lub buddyzm
4. tom serii o numerze powyżej 10

 
Powodzenia! :)
 

Przypominam też o kolejności zgłoszeń - ZAWSZE - najpierw tytuł, potem autor i na końcu kategorie / litery itp.

W razie pytań piszcie - komentarz / mail / Messenger / sms. Byle nie poprzez wiadomości na FB

POWODZENIA!

czwartek, 9 lipca 2026

„Almanach Charliego Mungera” – książka, która bardziej uczy myślenia niż inwestowania

 

Tytuł oryginalny: Poor Charlie’s Almanack: The Essential Wit and Wisdom of Charles T. Munger
Tłumaczenie: Tamara Woińska
Wydawnictwo: MT Biznes
Data wydania: 21.11.2025
Liczba stron: 524





Czy można przeczytać książkę o inwestorze i ani przez chwilę nie myśleć o giełdzie? Zanim sięgnęłam po „Almanach Charliego Mungera”, spodziewałam się przede wszystkim historii o biznesie, finansach i budowaniu majątku. Już po kilku rozdziałach zrozumiałam jednak, że ta książka mówi o czymś znacznie ważniejszym. Nie o tym, jak zarabiać więcej, ale o tym, jak podejmować lepsze decyzje – zarówno w pracy, jak i w codziennym życiu.

„Almanach Charliego Mungera” nie jest klasyczną biografią ani poradnikiem. To zbiór przemówień, wykładów, wywiadów i przemyśleń jednego z najwybitniejszych inwestorów oraz wieloletniego partnera biznesowego Warrena Buffetta. Charles T. Munger opowiada o modelach mentalnych, psychologii, błędach poznawczych, etyce, cierpliwości i nieustannym uczeniu się. Co ważne, autor nie podaje gotowych recept na sukces. Zamiast tego zachęca, by spojrzeć na świat szerzej i nauczyć się zadawać lepsze pytania.

Najbardziej zaskoczyło mnie to, że podczas lektury ani razu nie miałam poczucia, że czytam książkę wyłącznie dla inwestorów. Oczywiście pojawiają się przykłady ze świata biznesu i finansów, ale bardzo szybko stają się one jedynie punktem wyjścia do rozmowy o ludzkiej naturze. O tym, dlaczego tak łatwo ulegamy emocjom. Dlaczego szukamy prostych odpowiedzi. Dlaczego czasami bardziej opłaca się czegoś nie zrobić, niż działać zbyt pochopnie.

To jedna z tych książek, których nie da się przeczytać w pośpiechu. Wiele razy zatrzymywałam się po kilku stronach tylko po to, żeby wrócić do własnych doświadczeń. Zastanawiałam się, ile decyzji podejmujemy automatycznie, ile wynika z przyzwyczajeń, a ile z rzeczywistego przemyślenia. Myślę, że właśnie w tym tkwi największa wartość tej publikacji – nie daje gotowych odpowiedzi, ale uczy patrzeć na problemy z różnych perspektyw.

Ogromnym atutem jest również to, że Munger nie kreuje się na człowieka, który wie wszystko. Wręcz przeciwnie. Wielokrotnie podkreśla znaczenie pokory, ciągłego uczenia się i przyznawania się do własnych błędów. W świecie, w którym tak często zachęca się do szybkiego sukcesu i natychmiastowych efektów, jego podejście wydaje się zaskakująco spokojne i ponadczasowe.

Nie wiem, czy „Almanach Charliego Mungera” będzie książką dla każdego. Wiem natomiast, że jeśli lubicie publikacje, które nie próbują imponować liczbami, ale zmieniają sposób patrzenia na świat i własne decyzje, warto po nią sięgnąć. To nie jest książka, którą odkłada się na półkę zaraz po przeczytaniu. To jedna z tych, do których wraca się po kolejne inspiracje – i za każdym razem znajduje się w niej coś nowego.


środa, 8 lipca 2026

"Tryptyk haniebny" Tomasz Witkowski

 

Autor: Tomasz Witkowski
Wydawnictwo: Bez Maski
Data wydania: 21.05.2026
Liczba stron: 416




Czy obraz może stać się początkiem historii o ludzkich namiętnościach, strachu i moralnych wyborach? Tomasz Witkowski udowadnia, że jak najbardziej. „Tryptyk haniebny” nie jest jednak zwykłą powieścią historyczną. To książka, która wykorzystuje realia XIV-wiecznej Europy jako tło dla opowieści o tym, co w człowieku nie zmienia się od stuleci – żądzy, pogardzie, pragnieniu akceptacji i cenie, jaką płacimy za własne decyzje.

Fabuła została zbudowana wokół legendy o zaginionym obrazie przypisywanym polskiemu uczniowi Hieronima Boscha. Już sam ten motyw intryguje i nadaje całej historii aurę tajemnicy. Autor prowadzi czytelnika przez świat alchemików, katów, skazańców i ludzi uwikłanych w sieć zależności, gdzie sprawiedliwość bywa jedynie narzędziem silniejszych, a honor można kupić lub sprzedać. Trzy przeplatające się opowieści stopniowo odsłaniają kolejne elementy większej całości, tworząc spójną i przemyślaną konstrukcję.

Największym atutem tej książki są jednak bohaterowie. Nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych. Każdy kieruje się własnymi motywacjami, popełnia błędy, ulega słabościom i podejmuje decyzje, które trudno ocenić jednoznacznie. Dzięki temu powieść nie sprowadza się do historycznej przygody, ale staje się opowieścią o człowieku – jego pragnieniach, lękach i potrzebie przynależności. To właśnie ten psychologiczny wymiar zrobił na mnie największe wrażenie.

Ogromną rolę odgrywa również klimat. Autor z dużą dbałością odtwarza realia średniowiecza, ale nie przytłacza czytelnika historycznymi szczegółami. Czuć zapach dymu z alchemicznych pieców, chłód lochów, niepewność ludzi żyjących w cieniu inkwizycji i wszechobecnego strachu. Wszystko zostało opisane sugestywnie, a jednocześnie bardzo przystępnym językiem. Widać, że za tą powieścią stoi solidny research, ale wiedza nigdy nie dominuje nad historią.

To nie jest książka dla osób oczekujących szybkiej akcji od pierwszej strony. „Tryptyk haniebny” rozwija się stopniowo, pozwalając dobrze poznać bohaterów i zrozumieć mechanizmy rządzące światem przedstawionym. W zamian oferuje historię, która angażuje nie tylko fabułą, ale przede wszystkim zmusza do refleksji. W trakcie lektury wielokrotnie łapałam się na tym, że zastanawiałam się nie nad tym, co wydarzy się dalej, ale dlaczego bohaterowie postępują właśnie w taki sposób.

Ta powieść pozytywnie mnie zaskoczyła. Tomasz Witkowski stworzył historię mroczną, inteligentną i wielowarstwową. To książka, która nie podaje gotowych odpowiedzi, ale zachęca do własnych przemyśleń. Miłośnicy powieści historycznych znajdą tu wiarygodnie odtworzoną epokę, a osoby szukające czegoś więcej niż historycznej przygody odkryją opowieść o ludzkiej naturze, która – mimo upływu wieków – pozostaje zadziwiająco aktualna. To jedna z tych książek, które zostają w pamięci jeszcze długo po odłożeniu ich na półkę.

poniedziałek, 6 lipca 2026

„W cztery strony szczęścia” Agnieszka Krawczyk



Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 20.05.2026
Liczba stron: 352
Cykl: Klub Dobrych Przyjaciół tom 1

reklama barter Wyd. Literackie





Są takie książki, które nie potrzebują wielkich dramatów ani spektakularnych zwrotów akcji, żeby zatrzymać czytelnika na dłużej. Wystarczy kilka dobrze napisanych postaci, odrobina tajemnicy i historia, która przypomina, że czasem największe zmiany zaczynają się od zupełnego przypadku. Taka właśnie jest najnowsza powieść Agnieszki Krawczyk „W cztery strony szczęścia” – ciepła, pełna emocji opowieść o ludziach, którzy próbują poukładać swoje życie na nowo.

Punktem wyjścia staje się niepozorna szkatułka kupiona na pchlim targu. W jej wnętrzu ukryty jest pierścionek z tajemniczym napisem „Na zawsze TY”, który uruchamia lawinę wydarzeń. Losy Niny, próbującej dojść do siebie po bolesnym rozstaniu, splatają się z historią braci Marcela i Nikodema – właścicieli sklepu z płytami i twórców podcastu o tajemnicach Krakowa. Z pozoru zwykłe poszukiwanie właściciela biżuterii szybko zamienia się w podróż pełną odkryć, nowych znajomości i pytań o to, czym tak naprawdę jest szczęście.

Ogromnym atutem tej powieści są bohaterowie. Nie są idealni ani przesadnie wyjątkowi – właśnie dlatego tak łatwo ich polubić. Każdy z nich nosi w sobie jakiś ciężar, mierzy się z rozczarowaniami i próbuje znaleźć własną drogę. Autorka pokazuje, że nawet po trudnych doświadczeniach można zacząć od nowa, a przypadkowe spotkania często okazują się ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Bardzo spodobał mi się również klimat "mojego" Krakowa. Miasto nie jest tu tylko tłem wydarzeń – żyje razem z bohaterami. Klimatyczne uliczki, targ staroci, lokalne historie i tajemnice sprawiają, że podczas lektury ma się ochotę samemu wybrać się na spacer i poszukać miejsc, które skrywają własne opowieści. To jedna z tych książek, które budują atmosferę nie pośpiechem, ale detalami.

Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak to, z jaką lekkością Agnieszka Krawczyk pisze o sprawach bliskich każdemu z nas. O rozstaniach, przyjaźni, zaufaniu, drugich szansach i nadziei. Nie moralizuje i nie szuka prostych odpowiedzi. Zamiast tego pozwala czytelnikowi spokojnie obserwować bohaterów, którzy krok po kroku odnajdują siebie i uczą się patrzeć w przyszłość z większym optymizmem.

„W cztery strony szczęścia” to idealna propozycja dla miłośników powieści obyczajowych z nutą tajemnicy. To historia ciepła, kojąca i pełna dobrych emocji, która przypomina, że szczęście bardzo często przychodzi wtedy, gdy przestajemy go rozpaczliwie szukać. Jeśli lubicie książki, które zostawiają po sobie uśmiech i dają chwilę wytchnienia od codzienności, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.


Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za książkę dziękuję Autorce i Wydawnictwu

środa, 1 lipca 2026

Podsumowanie czerwca i hasło na lipiec 2026 - Pod hasłem

01.07.2026

Witam Was w lipcu! 
Ja nie wiem kiedy mijają kolejne miesiące... dopiero rok się zaczynał a tu już minęła połowa. Mam nadzieję, że to czytacie, że nie rozpuściliście się przez te upały... Ja lubię ciepło, ale to już przesada, bo najchętniej nie wychodziłabym z domu a muszę - mam kolejną turę rehabilitacji ręki, jestem mniej więcej w połowie 6 tygodniowego turnusu.
Jak tam Wasze plany urlopowe? Moje w tym roku kiepsko z kilku przyczyn... Zamierzam nadrobić hasłem :P
Z przykrych wiadomości - moja ukochana Tosieńka (świnka morska) jest z nami już ostatnie dni, po dwóch miesiącach walki wyniki już tylko się pogarszają a nie chcemy że odeszła cierpiąc :(

Życzę Wam udanych wakacji, wyjazdów i wspaniałych książek! :)
 
  

Podsumowanie czerwca 2026
Hasło: czerń czy biel?

Pakiet A

1. Tytuł w kolorze czarnym
2. Czarny charakter w fabule
3.Tytuł w kolorze niebieskim
4. Bohater w dorosłości dowiaduje się, że jego życie było kłamstwem


Pakiet B

1. Tytuł w kolorze białym
2. Suknia ślubna w fabule
3. Tytuł w kolorze żółtym
4. Bohater prowadzi podwójne życie





 
Statystyki 
 
Wyzwanie ukończyło  osób. Przeczytałyśmy razem  książek
 
  • najwyższy stopień podium
  • drugie miejsce
PAKIET A

Aine
1. "Tangled Up In You" Christina Lauren (Bohater w dorosłości dowiaduje się, że jego życie było kłamstwem)
To retelling Zaplątanych Disneya.
2. "Tajemnica tajemnic" Dan Brown (Czarny charakter w fabule)
3. "To królestwo mnie nie zabije" Ilona Andrews (czarny charakter w fabule)
4. "The Bond That Burns" Briar Boleyn (czarny charakter w fabule)

Maria K.
1. "Policz do trzech" T.R Ragan 


PAKIET B

James
"Powieść szpiegowska" Boris Akunin - Tytuł w kolorze białym i bohater prowadzi podwójne życie
"Rozmowy z psychopatami. Podróż w głąb umysłów potworów" Christopher Berry-Dee - bohater prowadzi podwójne życie
"Zbawca" Krystian Stolarz - Tytuł w kolorze białym

1. "Wylinka", Wit Szostak - tytuł w kolorze żółtym
2. "Skradzione życie Colette Marceau", Kristin Harmel - tytuł w kolorze białym, bohater prowadzi podwójne życie
3. "Kolaborantka", Barbara Wysoczańska - tytuł w kolorze białym
4. "Kalejdoskopy. Ból", Joanna Brodzik, Marika Krajniewska - tytuł w kolorze białym

Monika W.
1."Przystanek Toskania" Katarzyna Janus -biały tytuł
2. "Żona winiarza" Kristin Harmel - biały tytuł
3. "Strażniczka szczęśliwych zakończeń" Barbara Davis - suknia ślubna
4. "Prosto z serca" Charles Martin - podwójne życie

pasjonatka książek
1. „Najważniejszy moment” Krystyna Mirek - tytuł w kolorze żółtym
2. „Pod włoskim niebem” Krystyna Mirek – tytuł w kolorze białym
3. „Dziewczyna w kolorze nadziei” Magdalena Kordel – tytuł w kolorze białym
4. „Właściwa stacja” Joanna Tekieli – tytuł w kolorze białym
5. „Do trzech razy szczęście” – Krystyna Mirek – tytuł w kolorze białym
6. „Niczego już nie obiecuj” Natalia Sońska – tytuł w kolorze białym
7. „Uczucia pod obserwacją” Agata Przybyłek – tytuł w kolorze białym
8. „W cztery strony szczęścia” Agnieszka Krawczyk - tytuł w kolorze białym

Paulina S.
1. "Wyluzuj kobieto" Katarzyna Grochola - suknia ślubna
2. "W pułapce myśli" Steven C. Hayes, Spencer Smith - biały tytuł
3. "Czułość poradnik pozytywnego myślenia" dr Sophie Mort - biały tytul



 
 
----
Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*



 ZASADY WYZWANIA na 2025:
  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor    link   (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
 
-*-*-*-*-*-*-*-*-*
 
 HASŁO na lipiec:
Zabierz mnie w podróż
  
 
 Wyjaśnienie hasła: 
  
PAKIET podróżniczy - czyli zabierz ejotka na wakacje - pakiet oznacza, że należy przeczytać minimum 5 książek, gdzie akcja (w znacznej mierze) każdej rozgrywa się w innym kraju. Można dowolną liczbę pasujących książek powyżej tych 5. 
Przypominam tylko, że nie zaliczam przewodników czy literatury typowo podróżniczej, gdzie królują fotografie.
Każdy kraj musi być inny.

POJEDYNCZE - jeśli ktoś wie, że nie ma czasu na 5 lektur, albo nie pasują mu tematycznie podróże to może skorzystać z tego hasła, minimum do zaliczenia to jedna książka, wybieramy dowolnie
a. samobójstwo, lub pozorowane samobójstwo
b. pogróżki wrzucane na kamieniu
c. anonimowe listy/maile
d. przetrzymywanie kogoś w zamknięciu
e. rozdzielenie bliźniąt po urodzeniu
f. motyw klątwy

 
Powodzenia! :)
 

Przypominam też o kolejności zgłoszeń - ZAWSZE - najpierw tytuł, potem autor i na końcu kategorie / litery itp.

W razie pytań piszcie - komentarz / mail / Messenger / sms. Byle nie poprzez wiadomości na FB

POWODZENIA!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...