piątek, 6 listopada 2026

"Czas odnaleziony" Magdalena Kordel

 

Autor: Magdalena Kordel
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 28.10.2026
Liczba stron: 304





Czy można uciec od przeszłości i zostawić za sobą wszystko, co kiedyś nas ukształtowało? Weronika najwyraźniej wierzy, że tak. Od lat mieszka w Warszawie, prowadzi intensywne życie zawodowe i niechętnie wraca do rodzinnego miasteczka. Swoje trzydzieste urodziny planuje uczcić dłuższym urlopem, ale pewne nieoczekiwane spotkanie sprawia, że zamiast wymarzonego wyjazdu wybiera podróż do matki. I tak zaczyna się historia, która pokazuje, że czasami najtrudniejsze podróże wcale nie wymagają pokonywania dużych odległości.

W „Czasie odnalezionym” Magdalena Kordel zabiera nas do niewielkiego miasteczka B., gdzie wszyscy się znają, wiedzą o sobie niemal wszystko, a lokalne znajomości potrafią okazać się bezcenne. Weronika nie czuje się tam jak u siebie. Przynajmniej początkowo. Powrót do domu matki oznacza bowiem konieczność zmierzenia się z tym, od czego przez lata próbowała uciec. Na dodatek okazuje się, że sprawy rodzinne są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłaby przypuszczać. Pojawiają się pytania, na które niełatwo znaleźć odpowiedzi, a tajemnice sięgają dużo dalej niż tylko ostatnie wydarzenia.

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autorka buduje tę opowieść. Z jednej strony mamy rodzinną zagadkę, sekrety i niedopowiedzenia, z drugiej codzienność małej społeczności, w której można liczyć na życzliwość, zainteresowanie i pomoc. Nie brakuje emocji, ale są też momenty, które wywołują uśmiech. Szczególnie polubiłam ten zwyczajny, swojski klimat. Czasami obecność kogoś, kto po prostu o nas pamięta, znaczą znacznie więcej niż najbardziej wyszukane gesty.

To również historia o rodzinie, ale nie tylko tej, w której łączą nas więzy krwi. Magdalena Kordel przypomina, jak ważni są ludzie, których spotykamy na swojej drodze i którzy z czasem stają się nam bliscy. Pokazuje też, że nie zawsze potrafimy docenić to, co mamy obok siebie. Bywa, że szukamy szczęścia daleko, nie zauważając, że jego najważniejsze elementy są naprawdę blisko. Poruszył mnie także temat rodzinnych tajemnic i tego, jak decyzje podejmowane przez wcześniejsze pokolenia potrafią wpływać na życie tych, którzy przychodzą po nich.

„Czas odnaleziony” to powieść, która skłania do zastanowienia się nad własnymi wyborami, relacjami i miejscem, które nazywamy domem. Bo przecież dom nie zawsze jest konkretnym adresem, budynkiem czy miastem. Czasem jest nim drugi człowiek, przy którym możemy być sobą i do którego chcemy wracać. A przeszłość? Nie zawsze da się ją zamknąć za sobą, czasami trzeba ją poznać, zaakceptować i zrozumieć, żeby móc spokojnie patrzeć w przyszłość.

To ciepła, pełna emocji opowieść z rodzinną tajemnicą w tle. Przypomina, że nawet jeśli wydaje nam się, że pewne rozdziały naszego życia zostały już dawno zamknięte, zawsze może pojawić się ciąg dalszy. I czasami właśnie na niego najbardziej czekaliśmy. Polecam!




Książka przeczytana w ramach październikowych wyzwań: 52 książki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...