piątek, 11 sierpnia 2017

Karolina Wilczyńska "Zaplątana miłość"




Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2015
Liczba stron: 344
Seria: Stacja Jagodno tom 1









Od dawna miała być... I wreszcie jest! Podczas urlopu rozpoczęłam przygodę ze Stacją Jagodno Karoliny Wilczyńskiej, której pierwszy tom od wielu miesięcy (żeby nie napisać lat) stał smutno na półce. Twórczość autorki nie jest mi obca, gdyż miałam przyjemność czytać "Właśnie dziś, właśnie teraz", która bardzo mi się podobała. A czy Jagodno skradło moje serce? Czy to seria idealna czy może nie moja bajka? Przeczytajcie moją recenzję.

Tamara Sokołowska od dwóch lat pracuje w agencji reklamowej "Marex" w Kielcach. Aktualnie prowadzi kampanię wyborczą na wójta Kacpra Kamińskiego w gminie Jagodno. Konkurenci Kamińskiego zarzucają jej zaniedbywanie rodziny, którą kobieta posiada rzekomo w Borowej. Jednak matka Tamary zaprzecza jakoby stara Marciszowa była dla nich bliską osobą. Jaka jest prawda? Ja od początku wyczuwałam w tym temacie tajemnicę... Miałam rację, gdyż Ewa Dobrosz (matka Tamary) wypowiadała się na temat zupełnie bez emocji, starała się zachować pokerową twarz... W zbliżeniu córki i starszej pani widzi zagrożenie dla siebie i swoich tajemnic... O co tak naprawdę chodzi? Dlaczego w krytycznej chwili pędzi na spotkanie? Na wyjaśnienie trzeba będzie poczekać, bowiem autorka kończy pierwszy tom bez udzielenia jakiejkolwiek wskazówki.

To jednak nie koniec fabuły a właściwie tylko jeden z jej wątków. Drugim głównym tematem powieści jest problem wychowawczy samotnej matki jaką jest Tamara, która boryka się z hormonami nastoletniej Marysi. Dziewczyna jest w klasie międzynarodową maturą, jednak czuje że poprzeczka jest zbyt wysoko i nie da sobie rady. Czy to było jej marzenie czy bardziej matki? Komu nastolatka zwierzy się ze swoich problemów w szkole i z koleżankami? Otóż znajomemu z internetu. Tylko czy jest tym za kogo się podaje? Nieszczęśliwa i odrzucona przez rówieśników nastolatka poznaje na swojej drodze Oskara i liczy, że chłopak wypełni w jej życiu pustkę jaką pozostawił ojciec. Jednakże zaślepiona i oderwana od codzienności, szkoły, domu i obowiązków nie zauważa rzeczy oczywistych... Co nie skończy się dla niej zbyt dobrze... Choć w rezultacie poprowadzi do pozytywnych zdarzeń :)

Karolina Wilczyńska trafiła tą powieścią wprost do mojego serca! To cudowna i jakże zwyczajna w swej niezwyczajności obyczajówka. To nie tylko opowieść o losach bohaterów rozgrywających się w dowolnie wybranym miejscu, ale problemy współczesnych ludzi na tle ciekawego otoczenia. Pojawiają się trudne relacje łączące babcię, matkę i córkę; przeszkody stojące na drodze do szczęścia samotnej kobiety czy błędy młodości. Autorka opisała jakże częste zjawisko jakim jest internetowa znajomość czy wagary i narkotyki.

Bardzo dziękuję, że znów mogłam - choćby wirtualnie - pójść śladami bohaterów na Kadzielnię oraz "Sienkiewką", którą przemierzyłam miliony razy podczas studiów w Kielcach. Dlatego podczas lektury zadziwiła mnie informacja o klubie "Ultrafiolet" zlokalizowanym na ostatnim piętrze Domu Towarowego "Puchatek" - ciekawe czy to tylko fikcja literacka.

"Zaplątana miłość" to kilku konkretnych i bardzo mocno zarysowanych bohaterów: wycofana, surowa wobec najbliższych i skrywająca tajemnice z przeszłości  Ewa Dobrosz, nie do końca szczęśliwa Tamara oraz Marysia - zbuntowana, zagubiona, nie wierząca w siebie i w ostateczności ukarana przez los. Jest też ciepła, dobra, pogodna i prawiąca liczne mądrości babcia Róża, której ogromnie zazdroszczę bohaterkom....


"Młode musi samo próbować, żeby się nauczyć unikać niebezpieczeństwa, żeby uwierzyć we własne siły."* 


"...rezygnować z czegoś, co lubimy, tylko dlatego, żeby komuś zrobić na złość, wiele kosztuje."**
 

Oczywiście w książce nie brakuje męskich postaci, ale kobiety wybijają się jednak na czoło.  Po męskiej stronie stoi niedojrzały ojciec Marysi; Dominik, który potrafi wywołać uśmiech na twarzy Tamary oraz Łukasz, pomagający Róży człowiek z uzależnieniem. Jest też dwójka skrajnie różnych młodych ludzi - Kamil oraz Oskar. Co oni wnieśli do tej historii musicie już sprawdzić sami :)

Uroku lekturze dodaje nie tylko wędrówka po Kielcach, które nie są miastem często umieszczanym w powieściach, ale przede wszystkim po Borowej, gdzie znajduje się las, zalew i przede wszystkim mały, biały domek. A jak wiadomo łono natury wycisza i zmusza do refleksji nad życiem.


Podsumowując - "Zaplątana miłość" to pierwszy tom serii, która zapowiada się bardzo interesująco, zwłaszcza że Karolina Wilczyńska zostawiła czytelnika z wieloma znakami zapytania... Pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest to słodko-gorzka opowieść o życiu, dorastaniu, miłości, tajemnicach i prawdziwej więzi łączącej ludzi z pozoru sobie obcych. Piękny i lekki język, brak scen nieistotnych czy męczących, zagadki i liczne problemy, z którymi radzą sobie bohaterowie. Nie ukrywam, że to książka idealna dla mnie - wpadłam po uszy i już staram się wygospodarować czas w napiętym grafiku na kolejny tom :) Serdecznie polecam!
Kto wysiada wraz ze mną na Stacji Jagodno i ma ochotę na konfiturę z fiołków? :)


„Każdy popełnia błędy. A największe popełniamy z miłości”.***




* Karolina Wilczyńska, "Zaplątana miłość", Wyd. IV Strona, Poznań 2015, s. 109
**Tamże, s. 171
*** Tamże, s. 260




"Zaplątana miłość"
"Marzenia szyte na miarę"
"Po nitce do szczęścia"
"Serce z bibuły"
"Życie jak malowane"
"Dom pełen słońca"




Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki

16 komentarzy:

  1. Ach, jak się cieszę, że Ci się podobało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobało bardzo :) A masz coś wspólnego z polecaniem, kiedyś...? :P Bo już nie pamiętam...
      Ile tomów przeczytałaś?

      Usuń
    2. No pewnie, że mam! ;-) Dowód w komentarzach u mnie :)
      http://czytanieprzykominku.blogspot.com/2016/06/czerwcowe-rozmaitosci-obyczajowe.html

      Przeczytałam 4 tomy, a najnowszy czerwcowy czeka na czytniku. A we wrześniu już następna :))

      Usuń
    3. Tak właśnie przypuszczałam, że zasiałaś we mnie chęć poznania serii :D Ziarno wzeszło po roku :D Chyba gleba była kamienista i się zaplątało gdzieś... :)

      Masz szczęście, bo znów z sukcesem :) Tylko może na chwilę obecną nie polecaj niczego, bo Jagodno ma trochę tomów hihi

      A czytałaś już Francuski klejnot? Bo Zamówienie, że miałam od Ciebie to zapamiętam na zawsze :D Właśnie zmykam dokończyć :)

      Usuń
  2. Ja też już kilka lat się na nią czaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako ta, która przestała się czaić i przeczytała - przekonuję niniejszym - przestań się czaić i czytaj! :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że Ci się spodobała (: A ile wrażeń przed Tobą (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest mój gust :)
      Domyślam się, że kolejne tomy będą równie ciekawe :)

      Usuń
  4. "Właśnie dziś, właśnie teraz" podbiło także moje serce, więc na pewno któregoś pięknego dnia ponownie spotkam się z twórczością Wiliczyńskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na nasze przygody z czytaniem twórczości Wilczyńskiej to teraz Twoja kolej na start z Jagodnem :)

      Usuń
  5. Ja już jestem fanką Jagodna i właśnie przymierzam się do drugiego tomu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpoczęłyśmy w tym samym miesiącu :) Ciekawe kiedy uda mi się wcisnąć drugi tom... Na pewno nie wpadnę na recenzję wcześniej :P

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten cykl, choć czwarty tom już mi się mniej podobał i jakoś tak trudno mi się teraz zabrać do lektury piątego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czwartego to jeszcze trochę u mnie, ale jak dotrę to dowiem się czy podzielam Twoje zdanie :)

      Usuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...