piątek, 17 sierpnia 2012

Kolejne książki

Nowe pozytywne książkowe wieści są takie:

1. Zaopatrzyłam się we wtorek w Matrasie w książkę Håkan Nesser "Człowiek bez psa" - powód: potrzeba przeczytania literatury skandynawskiej w trójce e-pik

2. Jestem za półmetkiem książki z wątkiem XIX wiecznej Anglii - również do trójki e-pik :)
3. Zgłosiłam się jakiś czas temu do recenzji książki, jednakże nie wywiązano się z umowy i ... dostanę książkę w prezencie na pocieszenie :) ciekawa jestem jaką
4. Zgłosiłam się akcji Włóczykijka - baner po prawej stronie blogu odsyła do szczegółów. Strasznie fajna akcja :) Może kiedyś uda mi się coś otrzymać :)Zapytałam nawet na którymś blogu gdzie znajdę szczegóły tej akcji, ale już znalazłam...


Zmykam bo żołądek przyrósł mi do kręgosłupa, dzisiejsze żywienie w szpitalu było koszmarne... dobrze, że byłam tam tylko 2 dni. A że pomidorów mamy mnóstwo, z darów od babć (babć córci naszej) to idą na pierwszy ogień.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Nicholas Sparks "List w butelce"

-->
Kilka lat temu oglądałam melodramat, bardzo płaczliwy zresztą. Tytuł jego to „List w butelce” a powstał na kanwie książki Nicholasa Sparksa o tym samym tytule. Od dawna posiadam tą pozycję w swojej biblioteczce, ale jakoś nie potrafiłam po nią sięgnąć znając zakończenie filmu. Podczas urlopu postanowiłam to nadrobić.
Nicholas Sparks to znany amerykański pisarz, którego dzieła są tłumaczone na ponad trzydzieści języków a twórcy filmowi chętnie przenoszą je na ekran. To dopiero moja druga książka tego autora a na pewno nie ostatnia. Bardzo podoba mi się jego styl pisarski, te książki po prostu się „połyka”. Czytając, chciałabym już dotrzeć do ostatniej strony opisywanej historii, ale jednocześnie, z każdą kolejną przerzuconą kartką odczuwam żal, że to już tak blisko do końca fantastycznej opowieści.
„List w butelce” to historia Teresy Osbourne, rozwiedzionej dziennikarki z Bostonu, która samotnie wychowuje dwunastoletniego syna. Podczas wakacji znajduje na plaży butelkę z listem w środku. To z jaką ogromną i szczerą miłością list został napisany porusza kobietę do głębi. Kiedy po pewnym czasie staje się posiadaczką dwóch innych listów tego samego autora – Garetta – postanawia go odnaleźć. Mężczyzna okazuje się być idealnym partnerem dla niej, świetnym kompanem dla jej syna. Mimo dzielącej ich odległości Teresa i Garett zakochują się w sobie, uwielbiają spędzać z sobą czas, rozmawiać, spacerować, kochać się. Dalszego ciągu nie zdradzę.
Książka wielokrotnie doprowadziła mnie do łez... wzruszenia, zazdrości o taką miłość, ale i smutku. Polecam wszystkim gorąco lekturę „Listu w butelce”.

 Książka została przeczytana w ramach wyzwań: Picoult&Sparks, Z półki, Trójka e-pik (czerwiec) oraz 52 książki

Wygrałam!

Jupi jupi! ależ się cieszę... Warto brać udział w konkursach :)

Niedawno po lewej stronie mojego bloga był odnośnik do konkursu organizowanego przez Wydawnictwo Otwarte i Panią Bognę Ziembicką (autorkę "Drogi do Różan"). Wzięłam udział odpowiadając na pytanie "Jak wyobrażasz sobie swoje Różany" i ... zresztą same zobaczcie KLIK

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Urlop, urlop i ... po urlopie

Witam wszystkich po powrocie do szarej rzeczywistości. Zresztą wczoraj powitałam Was pierwszą powakacyjną recenzją :) Teraz pozostaje mi napisać pozostałe... i kiedy tu czytać... ;)
Teraz przede mną czwarte już pranie i góra suchego już prania... ale ja tam się cieszę... ponieważ polskie morze tylko w pierwszym tygodniu okazało się być łaskawe i dało się wykąpać, drugi tydzień to już masa deszczu i pochmurnego nieba :( Do tego inne zdarzenia, o których pisać tu nie będę... jednym słowem super, że już w domku.
Udało mi się już troszkę zaktualizować konkursy - niestety nigdzie nic nie wygrałam :(
Ale czekała na mnie miła niespodzianka w postaci 9 już obserwatorów :) Dziękuję, miło mi :)
Z urlopu przywiozłam stosik :) wszystko jest nad morzem drogie, ale są stoiska z tanią książką - za 58 zł mam 5 sztuk :)





Zmykam bo córcia się obudziła... do przeczytania później

niedziela, 12 sierpnia 2012

Agatha Christie "Dwanaście prac Herkulesa"

-->
Agatha Christie to angielska pisarka kryminałów, której książki przetłumaczono na 45 języków obcych. Była i nadal jest królową tego gatunku – dla mnie na pewno! Zagadki w jej kryminałach rozwiązują głównie panna Marple albo Herkules Poirot. Przeczytane przeze mnie „Dwanaście prac Herkulesa” to moja dwudziesta piąta książka tej autorki. Najbardziej cieszy mnie fakt, że pozostało mi ich jeszcze tak wiele do przeczytania, nadal czuję niedosyt.
Kim jest ów słynny detektyw Poirot? Autorka opisuje go jako „małą schludną postać odzianą w sztuczkowe spodnie, nienaganny czarny żakiet i starannie zawiązany krawat”, nosi lakierki, ma „jajowatą głowę i olbrzymie wąsy”. W książce tej postanowił on raz jeszcze wykonać dwanaście prac starożytnego Herkulesa, czyli rozwiązać dwanaście spraw specjalnie wybranych. Potem zamierza się wycofać z zawodu.
Książka jest zatem zbiorem dwunastu opowiadań o różnych sprawach prowadzonych przez detektywa Herkulesa, każda z nich jest inna, każda ma zaskakujące zakończenie, którego nie sposób się domyślić.
Mogłam przeczytać między innymi o porwaniach pekińczyków dla pieniędzy; o tym jak plotka potrafi zmienić życie człowieka; jak silna może być miłość od pierwszego wejrzenia pewnego angielskiego mechanika. Do trzech najciekawszych – dla mnie - opowiadań niewątpliwie należy historia nieszczęśliwej w małżeństwie młodej Angielki, która zabija męża. Herkules pomaga również rozwikłać sprawę młodego Hugh chorego psychicznie, a także z pomocą panny Carnaby jako „wtyczki” rozpracowuje sektę.
Jestem godna podziwu dla autorki za kolejne dwanaście ciekawych kryminalnych historii.


Książka przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" (lipiec), 52 książki, Na tropie Agathy
Wpis z tagiem: Baza recenzji Syndykatu ZwB
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...