Co ejotek lubi najbardziej? Nowe pomysły, zaskakujące wyzwania, dobre wyniki, zadowolenie czytelników bloga :)
Nic tak nie poprawia mi humoru jak pozytywne maile, pełne energii. A jeszcze kiedy ktoś zgłasza mi wywiązanie się z zadania, które wyznaczyłam w Indywidualnym wyzwaniu pisząc takie zdanie:
To był strzał w 10 - to już pełnia szczęścia :)
Powyższe, zacytowane zdanie, to fragmencik maila Moniki, którego otrzymałam 16 lutego. Jej zadaniem domowym było poznanie twórczości Lucyny Olejniczak. Sama byłam zachwycona czytaną serią, później swój zachwyt wyrażała inna uczestniczka tego wyzwania... Po analizie tego co czytuje Monika, czułam, że to może być TO!
Wrażenia Moniki znajdziecie
TUTAJ.
Mnie pozostaje pogratulować sukcesu :) Cieszę się ogromnie, że kolejne 'przymuszenie' do lektury zakończyło się tak pozytywnie :)
Czy ktoś jeszcze ukończył swoje wyzwanie? Teoretycznie macie czas do 12 marca, zawsze mogę przedłużyć :)