środa, 13 maja 2015

Podyskutujemy? #3

Nie wierzę, że jedynym Waszym hobby jest czytanie. Choć może jednak?

W dzisiejszym panelu dyskusyjnym chciałabym poruszyć temat wolnego czasu. Co wtedy robicie? Tak dla siebie. (Pomińmy proszę to, co robić musimy czyli gotowanie, prasowanie, pracę i naukę) Biegacie? Jeździcie na rowerze? A może gracie w gry?

U mnie właśnie przeważa ten ostatni element. Kilka lat temu miałam taki czas, że każdą wolną chwilę spędzałam jako gość kurnika i grałam w kości czy domino. Wtedy wolałam grać niż czytać.
Potem mi się trochę znudziło i zaczęła powracać moja miłość do gier z kulkami w roli głównej - wszelakie odmiany Zumy i nie tylko. Najpierw na komputerze, potem na laptopie a teraz głównie na tablecie. Dziwię się nawet, jak ja to robię, że tyle czytam, skoro tak wiele czasu poświęcam graniu... Że już nie wspomnę o grach planszowych z córą...

Ciekawa jestem Waszych pasji. Może i Wy lubicie czuć ducha hazardu pod postacią przeróżnych gier?


# # #
A tak przy okazji mam pytanie: macie ochotę wygrać książkę? A jeśli wspomnę o liczbie mnogiej? Śledźcie uważnie bloga, bo już wkrótce konkurs urodzinowy :) Zdradzę tylko tyle, że liczba nagród z zeszłego roku zostanie przebita!

41 komentarzy:

  1. Ja oprócz czytania wyszywam krzyżykiem, czasami pokuszę się o hardanger, wcześniej robiła biżuterię a ostatnio sięgnęłam po szydełko i robię kwadraciki na wymarzony pled :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz dużo cierpliwości i królują robótki ręczne. Ja próbowałam kiedyś z krzyżykami, ale to nie dla mnie...

      Usuń
  2. Ja uwielbiam siedzieć nad krzyżówkami chociaż wiele osób mówi, że to przeraźliwie nudne. Jednak wg. mnie czasami warto pomyśleć nad jakimiś łamigłówkami. Próbowałam także Sudoku, ale to za wiele dla mnie i mojego antytalentu z matematyki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też kiedyś miałam hopla - krzyżówki i nie tylko, wszelakie krzyżówkowe zadania w książeczkach. Sudoku też robiłam, ale szybko mi się znudziło, wciąż te same cyfry...

      Usuń
  3. Mam dwie miłości, które pochłaniają cały mój wolny czas, pierwsza jak wiadomo książki natomiast druga to podobnie jak Kasia rękodzieło a zwłaszcza haft krzyżykowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi podziwiać za cierpliwość :)

      Usuń
  4. Wolny czas? Hmmm... niestety jest przeze mnie marnowany. Siedzę i zamulam na komputerze, nie robię nic pożytecznego, ani nic co by sprawiało mi większą frajdę. Po prostu siedzę niemalże cały dzień, skaczę po stronach, odświeżam i tylko czekam, aż wydarzy się coś ciekawego. Nie wiem, czy jest to spowodowane moim lenistwem, czy tym, że nie wiem, co innego mogłabym robić (a może tym i tym...?) ... Zawsze zazdroszczę ludziom, którzy mają jakiś cel w swoim życiu i twardo do nich dążą; ludziom, którzy mają coś, co kochają robić, posiadają pasje, czy hobby. Często czuję, że marnuję swoje życie i czasem ta myśl mnie przeraża, bo kiedyś obudzę się, jako stara pani, która nie ma już na nic sił, a wtedy może być już za późno na życie "pełną piersią". Będę żałować tych młodzieńczych lat, które teraz tak beztrosko przepuszczam, lat które w końcu nigdy nie wrócą. Dzień 13.05.2015 więcej się nie powtórzy, nie cofnie się czas ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minni, odwiedziłam Twojego bloga i ... Nie chcę wyjść na starą babę, która się wtrąca, ale pozwolę sobie młodej dziewczynie napisać, że masz pasję! Czytanie i pisanie. Poświęć się temu, skoro akurat teraz to daje Ci radość, nie trać czasu na siedzenie i klikanie - oprócz tych rzeczy, które przy komputerze naprawdę warto zrobić/przeczytać.
      Najważniejsze jest to, że sama to zauważasz :) Jesteś młoda i na bank jakieś hobby jeszcze Cię odnajdzie, może po prostu spróbuj czegoś nowego i odkryjesz w sobie fascynację? :)
      No to tyle mojego wymądrzania się, będę do Ciebie zaglądać.

      Usuń
    2. Minni z zaciekawieniem przeczytałam to co napisałaś powyżej zgadzam się całkowicie z Ejotek :-).
      Ja na początku też miałam galimatias w głowie i też bezsensowne czasami marnowałam czas ale to ze już z tego zdajesz sobie sprawę to już duży krok do przodu :-)
      Tez zerknęłam na Twojego bloga i ... o la boga TY MASZ PASJĘ :-) i z przyjemnością będę Cię podczytywać.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i słonecznie :-)

      Usuń
    3. Tak, rzeczywiście bardzo lubię czytać, wręcz kocham, myślę, że przede wszystkim dlatego, bo to stanowi odskocznię - w książkach bohaterzy ŻYJĄ, przeżywają przygody, coś się z nimi dzieje ciekawego, wątpię by książka, w której główny bohater siedzi cały czas przed komputerem i jedynie chodzi do szkoły byłaby ciekawa. Czytając odczuwam wiele emocji i to również jest dla mnie bardzo ważne, więc tak, kocham czytać, ale czy chcę się czytaniu i pisaniu poświęcić? Teraz stoję przed wyborem szkoły ponadgimnazjalnej, to niby tylko szkoła, ale ona już w pewien sposób wpłynie ma moją przyszłość, zastanawiam się nad liceum o profilu matematyczno-informatycznym, raczej nie mam w planie iść na kierunki humanistyczne. Wybór, wbrew pozorom, nie należy do prostych. A wracając do pasji, to oprócz czytania, chciałabym robić coś innego, coś co wymaga ode mnie trochę wysiłku, coś co da mi sporą dawkę zabawy i jakichś emocji, nieraz zastanawiałam się nad uprawianiem jakiegoś sportu, ale no nie wiem ...
      Bardzo dziękuję, za słowa wsparcia oraz odwiedzenie bloga :)

      Usuń
    4. Minni, jesteś młoda i masz jeszcze czas na odnalezienie siebie! :)
      Wiesz, ja chodziłam do liceum do klasy matematyczno-informatycznej a na studia poszłam humanistyczne. Dałam radę. Skończyłam najpierw liceum, zdawałam nawet maturę z matmy (wtedy jeszcze to była stara matura) a potem studia dziennikarskie. I nie pracuję w zawodzie. Życie bywa różne... Myślę, że powinnaś próbować różnych rzeczy aż znajdziesz TĘ co trzeba :) Metodą prób i błędów.
      Trzymaj się!

      Usuń
  5. Ja jednak przede wszystkim czytam. Ale lubię też oglądać filmy i seriale, w gry grywam tylko czasami, ale kiedyś podobnie jak Ty, spędzałam dużo czasu na Kurniku (lubiłam np. mahjonga) i na innych platformach z grami (mam też za sobą okres fascynacji grą The Sims i Need For Speed). Lubię robić zdjęcia, podróżować. Gdybym miała więcej czasu, na pewno wróciłabym do scrapbookingu i haftu krzyżykowego, a przy okazji może nauczyła się czegoś nowego. Chętnie zapisałabym się też na kursy językowe i tańca, ale niestety doba nie jest z gumy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w Mahjong też grałam :)
      Ja nadal bym grała na kurniku, ale doby mi brakuje. Jednak masz Aniu więcej luzu, bo nie masz dziecięcia. Tylko tych podróży zazdroszczę, kiedy chcesz, wsiadasz i w drogę :) Pozostają mi póki co piękne Twoje fotki.

      Usuń
  6. Jednak czytanie książek (-: Albo o książkach (-: I buszowanie w księgarniach internetowych w poszukiwaniu promocji i zapowiedzi wydawniczych. Mniej więcej od roku pożeraczem mojego czasu jest Fb i różne blogi (-: Fb założony oczywiście po to, żeby brać udział w różnych konkursach i rozdawajkach książkowych (-; Kiedyś miałam bzika na punkcie jednej rozgłośni radiowej, siedziałam przy radiu i zapisywałam notowania listy przebojów. No i oczywiście brałam udział w konkursach (-: Natomiast podczas wakacji lubię chodzić do lasu i zbierać jagody, mimo że dawniej tego nie cierpiałam! (-:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na FB spędzam hmmm....15 minut do kupy licząc na kilka miesięcy. Konto mam tylko po to, by widzieć jakieś wydarzenia, ale nie korzystam, szkoda mi czasu.
      Twój nick jest zatem idealny :)

      Usuń
    2. Moje konto to przede wszystkim polubienia stron pisarzy (-: Pierwotny pomysł na nick "książki moja pasja" był zajęty, więc kombinowałam inaczej. Już po założeniu konta okazało się, że "Pasjonatka książek" też istnieje (-: W sumie prywatnie też mam bliźniaczkę (-;

      Usuń
    3. I istnieje między Wami ta szczególna więź o której tyle się mówi?

      Usuń
  7. Moją drugą pasją jest... spanie! Tak, tak dobrze widzisz :) Uwielbiam spać i w przeciwieństwie do większości osób nie uważam żebym w ten sposób marnowała czas, czy nawet życie.
    Fakt, że z różnych względów późno się kładę, za to możliwość spania do południa celebruję przy każdej okazji. Nawet jak się wcześniej przebudzę to staram się jeszcze zasnąć, bo... szkoda mi marnować snu :p
    Uwielbiam moment przytulania głowy do poduszki, zapach świeżej pościeli, miękkość poduszki i kołdry. W swoim łóżeczku czuję się błogo i bezpiecznie. Po przebudzeniu też nie zrywam się od razu, tylko spokojnie wychodzę z letargu, czasem próbując przedłużyć sny na jawie. Uwielbiam!!!

    Jest jeszcze scrapbooking, który swego czasu bardzo mnie uspakajał, wyluzowywał i odprężał. Niestety w pewnym momencie straciłam radość tworzenia, bo chciałam robić postępy, a te zupełnie się nie pojawiały. Nadal jednak prowadziłam takie zajęcia dla dzieci w szkole w ramach zajęć dodatkowych. Sama od dawna nic nie robiłam, aż do wtorku (tydzień temu), kiedy to pokazywałam dzieciom jak się robi książeczkę timholzową (taki mini album 7x7cm) i niespodziewanie odnalazłam utraconą radość tworzenia. Przypomniałam sobie jakie to przyjemne, i że nie muszę wcale być zawodowcem, by się przy tym świetnie bawić. Właściwie to od kilku dni zastanawiam się jaki, większy projekt by sobie zrobić. Chyba zmierzę się z większym albumem z tagami, kieszonkami i innymi "schowkami", takim, którego nigdy wcześniej nie robiłam. Jak mi wyjdzie to pewnie wrócę do takiej formy spędzania czasu.
    No właśnie! Czas! Najpierw muszę znaleźć czas na skompletowanie niezbędnych materiałów, a potem wiele godzin na tworzenie! Nie będzie to takie łatwe... książkę po prostu można odłożyć na półkę, a tego całego twórczego bałaganu już nie bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czasu pojawienia się Pati też uwielbiałam spać, teraz już nie mam jak. W liceum jak wracałam do domu na weekend, to mama wiedziała, że w sobotę nie należy mnie budzić przed 11.
      Chętnie pooglądam Twoje dzieła jak wrócisz do tworzenia :)

      Usuń
  8. Nie gram. Nie ciągnie mnie. Trudno :)
    Potrafię wpaść w nałóg konkursów w portalu BiblioNETka. Ktoś umieszcza około 30 fragmentów książek powiązanych tematycznie i trzeba rozpoznać skąd pochodzą. Jak zacznę, to muszę skończyć, najlepiej to zmieścić się w pierwszej trójce laureatów, a oczy potem bolą od komputera jak diabli :)
    Ale to też książki....
    Oj, chyba ze mnie jest straszna nudziara :)
    Ale spać nałogowo też uwielbiam, Magdy chyba tak mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdego ciągnie do grania, jest tyle ciekawych czasoumilaczy :)
      Nie nudziara! Dlaczego? Napisałaś o czymś o czym nie wiedziałam. Ale chyba nie mam tyle czasu, żeby szukać skąd są te fragmenty i chyba...wolę czytać :P

      Usuń
  9. Ja poza czytaniem i ogólnie życiem na blogosferze/internecie, oglądam mnóstwo filmów i czasem seriale. Poza tym nieustannie słucham muzyki - głównie rocka i metalu. Zawsze dzień zaczynam mocnym kawałkiem z tych gatunków, w międzyczasie kilka stron jakiejś książki, po południu film/spotkania towarzyskie, wieczorkiem znowu książeczka. Gdyby moje życie składałoby się tylko z tych elementów - byłbym ogromnie szczęśliwy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był taki czas, zwłaszcza gdy byłam w ciąży, że tylko gapiłam się w tv. Ale potem czułam przesycenie i wróciłam do czytania. Ale gatunki muzyki, których słuchasz są dla mnie obce, znaczy metal. Nigdy nie przepadałam. Ciekawe masz życie :)

      Usuń
  10. Hmmm gram nałogowo nie przyznam się w co :), ale na i fb i na konsoli. Haft krzyżykowy kiedyś wypełniał moje życie, teraz poszedł w odstawkę na rzecz szydełka. Uwielbiam seriale, teraz na tapecie jest "Doctor Who", ale książki kocham najbardziej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz to mnie ciekawość zeżre i kto zorganizuje konkurs? :P
      U mnie seriale okresowo, haft nie dla mnie, nudzi mnie.
      Książki i wypisanie się to oprócz gier w kulki moje pasje :)

      Usuń
  11. W wolnym czasie czytam, piszę o tym, co przeczytałam, czasem coś oglądam w tv, przeglądam internety ( to straszny pożeracz czasu), ostatnio "odkurzyłam" szydełko i tak sobie próbuję coś przypomnieć, może coś wydziergam - zainspirowały mnie zdjęcia na Pinterest.
    Gry mnie nie przyciągają, nie bawią, nie umiem i nie lubię grać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób przyznaje, że to pożeracz czasu i ja też się podpisuję.
      Siedzę właśnie od godziny i piszę komentarze :P
      Zatem Ty masz szydełko a ja gry... :)

      Usuń
  12. U mnie to są PIKNIKI - jak tylko pojawia się pierwsze wiosenne słońce to od razu planujemy piknik. Mieszkamy na szczęście blisko Polskich cudownych Kaszub i tam właśnie jeździmy. Staramy się każdą słoneczną niedzielę zaplanować w innych ciekawym miejscu na Kaszubach, gdzie zawsze coś fajnego się dzieję.
    Zazwyczaj to ja wstaję rano nastawiam w piekarniku mini pałeczki na złoto-chrupiąco, pakuję bułeczki z masełkiem, paluszki, owoce i warzywa oraz piecie no i oczywiście termos z kawą dla mnie no i wyruszamy. To nawet nie chodzi o zwiedzanie ale po prostu jedziemy na Kaszuby rozkładamy koc wyciągamy jedzonko i jest wesoło. Zabieramy też często różne gadżety typu: piłka, babington albo gry planszowe ale latem tam się dużo dzieje i często trafiamy na lokalne imprezy.
    Zapytacie a co zimą ? :-)
    Zimą uwielbiam zjazdy rodzinne - nawet kiedyś umówiłyśmy się z siostrami że co drugi weekend któraś robi nową potrawę nie znaną nam do tej pory i zjeżdżamy się na smakowanie. Podczas takich wizyt tez często wyciągamy gry planszowe i wówczas króluje u nas gra ACTIVITY lub kalambury - dzieci to uwielbiają :-)
    Zatem, jeśli nie czytam to w wolnym czasie zawsze coś z moją rodzinką wymyślamy :-) i jest zawsze wesoło :-) Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa "grunt to rodzinka" :) Fajne masz Asiu hobby :)
      Aż mi się zamarzył taki wyjazd...

      Usuń
    2. Polecam, my naprawdę to uwielbiamy :-) a słowo PIKNIK było jednym z pierwszych słów które Majunia wypowiedziała jak uczyła się mówić - po za mam i tata oczywiście :-). Teraz ma już 6 lat i jak tylko pojawia się wiosenne słoneczko to pyta nas "kiedy jedziemy na piknik na Kaszuby?" :-)

      Usuń
    3. Miało być "Mama i Tata" a nie "mam" - to moja słabość te literówki :-)

      Usuń
  13. czasami myślę, że nie wiem co to czas wolny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dni, że i ja nie wiem... Ale podziwiam w takim razie, jesteś zajętą kobietą :)

      Usuń
  14. Ja cały swój wolny czas poświęcam na czytanie i pisanie o książkach. Nie mam innej pasji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jesteś już oddana tej pasji i coś czuję, że nie da się odciągnąć Cię od nałogu :P

      Usuń
  15. Ja oprócz czytania ostatnio wzięłam się za siebie i biegam, dużo spaceruję. Kocham malować paznokcie, ta czynność mnie odpręża. Lubie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to ruch jest dobry. Zdrowy. Podziwiam i życzę wytrwałości! Zawsze wtedy można słuchać audiobooków :P
      A ja nie lubię malowania paznokci, czasami w wakacje malujemy razem z córą, ale drażnią mnie odpryski, co chyba powoduje że to piękno dla jednych dla mnie nie jest odprężeniem

      Usuń
  16. Książki i wszystko, co z nimi związane zajmuje głównie mój wolny czas. Jak nie czytam, to o nich piszę,albo zajmuję się blogiem. Wyszukuję fajne konkursy, przeglądam znajome blogi, strony księgarni, śledzę fb. Lubię też oglądać seriale. Mam kilka ulubionych, których odcinki nadrabiam, jak wpadam w internetowy ciąg. Oglądanie ich bardzo mnie odmóżdża, więc kiedy jestem zbyt zmęczona by pisać i czytać, to właśnie to robię. Zdarza się, że mam fazę na słuchanie tego, co lubię najbardziej, czyli Pokahontaz. Wtedy oglądam teledyski, przesłuchuję płyty, czytam wywiady, wracam do PFK. Śledzę też artystów, których chłopaki promują. Wszystko to, co wymieniłam, dzieje się oczywiście nocą, kiedy domownicy śpią, a ja mam wolną chwilę. Za dnia lubię grać z moimi dzieciakami w planszówki (ostatnio Caracassone u nas rządzi) i Dixit (choć zdecydowanie za rzadko). Lubię też (choć to banalne) spotykać się z Mamą, siostrą, koleżankami z pracy albo ŚBKami, w kafejce na kawusi ;) uwielbiam takie niezobowiązujące dyskusje i leniwe sączenie kawy, ze świadomością, że nie muszę się nigdzie spieszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie skończyło się szaleństwo i mogę Ci odpisać :)
      Przede wszystkim dziękując za komentarz :D
      Mnie odmóżdzają gry w kulki, bo w sypialni gdzie spędzam czas przed zaśnieciem nie mam tv ani mi net nie działa... Podziwiam za poświęcanie się FB, ja nie ogarniam.
      Teraz widzę, że koniec wyzwania dał Ci więcej czasu na inne rzeczy. Fajnie spędzasz go i sama i z rodziną :)

      Usuń
  17. Niewiele tego wolnego czasu, ale jeśli go mam to oczywiście czytam. Poza tym staram się nadrabiać zaległości filmowe, a do tego te towarzyskie, chociaż i z tym kiepsko. Ponadto w wolnych chwilach zajmuję się rękodziełem - aktualnie "na tapecie" są własnoręczne napisy na torbach i koszulkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jednak większość czyta w wolnym czasie :P
      Liczę, że pokażesz te dzieła? :)

      Usuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...