środa, 26 lutego 2014

Lutowych nabytków moc - stosik

Chwila odstresowania od spraw zdrowotno-szpitalnych przy tworzeniu tego posta (i jeszcze hasełko na marzec też jest przygotowane) była mi potrzebna :)

Pamiętacie mój stosik stycznia z sześcioma książkami? W lutym przybyło do mnie trochę więcej pozycji, głównie dzięki Wydawnictwom (ogromnie dziękuję!) i stosik zawiera same śliczności :)



Od dołu:
  1. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" cz.1 - prezent od męża
  2. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" cz.2 - książka z pierwszej przesyłki od Edipresse, wynik prenumeraty całej Serii
  3. "Tak wygląda szczęście" - do recenzji od Wyd. Bukowy Las - dziękuję :)
  4. "Wieczorem w Paryżu" - jw.
  5. "Nie traćmy ani chwili" - do recenzji od Wyd. Literackiego - dziękuję :)
  6. "Marcowe fiołki" - do recenzji od Wyd. Znak - dziękuję :)
  7. "Lucyna w opałach" - do recenzji od Wyd. Feeria - dziękuję :)
  8. "Martwy punkt" - jw.
  9. "Stan zagrożenia" - do recenzji od Wyd. Harlequin / Mira - dziękuję :)

To już chyba tak jest w życiu, jak wiedzie się na jakimś "froncie" to na innym jest klęska... Udało mi się podjąć współprace z nowymi wydawnictwami to nastał kryzys życia prywatnego i nie mogę przeczytać otrzymanych książek - przedstawiciele Wydawnictw na szczęście rozumieją życiowe problemy - tym bardziej Wam dziękuję :)



Pytania tradycyjne okołostosikowe już  znacie: co Wam się podoba? Co interesuje? Co byście chętnie zobaczyli w swojej biblioteczce? A co jest nie w Waszym guście?


Jak tylko moje życie wróci do bardziej normalnych warunków to po kolei będą się pojawiały recenzje książek od Wydawnictw, ale póki co nie mam kiedy czytać ani pisać...

I na koniec: pamiętacie moje poszukiwania czytnika? Kiedy już wybrałam jaki chcę i gdzie chcę go kupić, osoby od których to miał być prezent urodzinowy zaakceptowały koszty... moje marzenie się nie spełni. Wiecie dlaczego? W drugim dniu pobytu z córą w szpitalu dostałam telefon, że w konkursie Kefirka, który był pod koniec 2013 roku wygrałam tablet.... Ech...

28 komentarzy:

  1. Fajny chociaż ten tablet wygrałaś? Jaki model? :-D Stos faktycznie apetyczny, bardzo ładne są te kryminały z kolekcji, sam bym je chętnie widział u siebie, ale Larssona już posiadam w poprzednich edycjach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podobno darowanemu się nie zagląda... :P
      Nie jest to jakiś hit, ale i tak narazie nie mam czasu się w niego zagłębić. To tablet Cavion, na androidzie.

      Usuń
  2. Marcowe fiołki chciałabym przeczytać. Jeśli masz wolną chwilkę zapraszam do wzięcia udziału w dyskusji na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ramach odpoczynku od szpitala już wzięłam udział, bo czasu to nie wciąż nie mam, jestem po 30godzinach w szpitalu i nocy na fotelu...

      Usuń
  3. No brawo - wygrałaś tablet! Książki pewno pochłoniesz jak wrócisz do codziennej rutyny. Na nowe hasło z niecierpliwości już nogami przebieram... Ale najważniejsze - jak Córcia? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przyjdzie czas na pochłanianie :)
      Hasło czeka na Was, tablet na mój czas (dzięki) a córcia jakoś to znosi, jest lepiej, bo nie płacze podczas kłucia. Ale jest dzielna :)
      Również Cię pozdrawiam

      Usuń
  4. "Martwy punkt" bym podkradła:) Dużo, dużo siły i zdrówka dla Twojej córci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spindler wpadła mi jedynie w oko, ale na szczęście czeka już na mojej półce.

    Pozdrawiam i życzę przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i nawzajem - miłej lektury :)

      Usuń
  6. A nie możesz mieć jednego i drugiego? Tablet i czytnik? :)
    Cały czas jestem przy Was myślami, a córcia jest naprawdę dzielna!
    Nie wiadomo jeszcze, kiedy wrócicie do domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Jeśli nic się nie .... to wyjdziemy w piątek. Rano jadę do szpitala i dopiero jak będzie wypis w piątek (ok. 14-stej) to wrócę.
      Tylko po co mi tyle gadżetów? :D

      Usuń
    2. Jak to po co? Czytnik jest tylko do czytania, a tablet... do całej reszty :D A tak na serio, to nie wiem, jak Ty zareagujesz, ale ja raz spróbowałam czytać książkę na tablecie i po kilku stronach już mnie oczy bolały. Na czytniku mogę czytać i czytać, i czytać, i nic się nie dzieje. Z tableta korzystam jak mam ochotę szybko zajrzeć do internetu, a nie chce mi się "odpalać" laptopa lub pograć w pasjansa (od którego jestem wręcz uzależniona) :)

      Trzymam kciuki za ten piątek!

      Usuń
    3. Hmm, a gdyby tak sprzedać tablet? ;) I dołożyć do czytnika...
      Duże buziaki dla Córuni, mam nadzieję, że w piątek przyniesie same dobre wieści.

      Usuń
  7. zazdroszczę Spindler i Marcowych fiołków :) a Larssona mam za sobą i jak najbardziej polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wygranego tableta :) i wspaniałego stosiku :)

    Zdrówka dla córci i szybkiego powrotu do domku :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marcowe fiołki z chęcią bym podkradła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co byście chętnie zobaczyli w swojej biblioteczce?
    Wszystko ;) Super stosik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze polecam "Marcowe fiołki". Piękna książka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie tytuły pewnie by mnie zainteresowały, ale już od dawna wiem, że mamy bardzo podobny gust czytelniczy :)
    Zaczęłabym od "Lucyny w opałach" albo "Martwego punktu" - różne gatunki, ale dla równowagi tak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowia dla córci. Ja jako siedmioletnie dziecko wylądowałam w szpitalu. Ja mam i czytnik i tablet, nie wyobrażam sobie czytania na tablecie

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygrana w konkursie powinna cieszyć, a nie martwić!! ;-)
    Stosik świetny, podkradłabym kilka pozycji. Nie mogę doczekać się też marcowego hasła wyzwaniowego... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie książki kuszą :)
    Ale najważniejsze jest to, żebyście już były z Córką w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Życie musi czasem dawać po głowie, bo by się nam w niej przewróciło. Szkoda tylko, że to akurat kłopoty zdrowotne Twojej córci. Pokładaj jednak ufność w Bogu.
    Życzę Wam obydwu zdrowia, zdrowia i zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło!

    A ze stosu nabradziej kusi mnie książki pani Spindler ;)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...