środa, 4 marca 2020

Françoise Bourdin "Testament Ariany" - zapowiedź



Dzisiaj post krótko i na temat... świetnej książki! Jest to powieść francuskiej autorki Françoise Bourdin - miałam okazję recenzować jej poprzedni tytuł wydany przez Wydawnictwo Dragon -> "Ogród Lorenza". 

Tym razem pragnę Wam zaproponować lekturę powieści "Testament Ariany", która swoją premierę będzie miała 11 marca.



Oto oficjalny opis:

Ariana przez całe życie walczyła o odzyskanie rodzinnej posiadłości. Powrót do domu, w którym spędziła dzieciństwo, stał się jej obsesją.
Po jej śmierci rezydencję otrzymuje w spadku bratanica Anna. To ona jako jedyna z całej rodziny zdawała się rozumieć Arianę i jej dziwactwa. Po odczytaniu testamentu krewni Ariany są oburzeni – wszyscy liczyli na spadek po ciotce. Z kolei mąż Anny chce jak najszybciej pozbyć się kłopotliwego dziedzictwa. Dom wymaga remontu, a koszty jego utrzymania są wysokie. Poza tym Paul obawia się zyskanej przez żonę niezależności…
Anna nieoczekiwanie staje przed trudnym wyborem – przyjąć spadek, którego wszyscy jej zazdroszczą, czy sprzedać posiadłość i ratować swoje małżeństwo?
 
Poruszająca opowieść o skomplikowanych rodzinnych relacjach, życiowych zmianach i o sile, jaką dają marzenia.






I jak Wam się podoba? Jesteście zainteresowani lekturą?
Jako patron powieści już teraz mogę zdradzić, że będzie konkurs :)






wtorek, 3 marca 2020

Najkrótszy miesiąc roku - co przyniósł? - stosikowo



Zapraszam na odrobinę wiosenne zdjęcia książek, które przybyły do mnie w lutym :)










Zdjęcie robione 1.03 - stos z całego miesiąca




Od góry:
  • "Zniknięcie Sary" - od Wyd. Dragon
  • "Prawda przychodzi nieproszona" - od Wyd. Pascal
  • "Magiczne miejsce" - wznowienie od Wyd. Filia
  • "Dziecko z Auschwitz" - od Wyd. W.A.B. - recenzja
  • "Miłość to wszystko co jest" - niespodzianka od Filii
  • "Odlecimy stąd" - od Novae Res - recenzja
  • "Niebieskie motyle" - od Edipresse Książki
  • "Zamrożona" - jw.
  • "Niespokojne serca" - od Wyd. Dragon
  • "Króliki z Ravensbruck" - papierowy egzemplarz od Wyd. Prószyński i S-ka - recenzja










Zdjęcie robione 29.02 - zakupy własne, tego dnia zrobione w Biedrze :)



Które tytuły już czekają, byście je przeczytali? Które książki się podobały a które rozczarowały? A może dzięki temu postowi macie na jakiś tytuł ochotę?

Czekam na Wasze komentarze :)

poniedziałek, 2 marca 2020

Natasza Socha "Zamrożona. Dlaczego kobiety zdradzają?"





Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 12 lutego 2020
Liczba stron: 304
Cykl: Trzy razy Z   tom 1






Natasza Socha to dla mnie symbol nieustraszonej pisarki. Pisze na trudne tematy, tematy tabu, nie unikając przy tym słów wstydliwych, których normalnie unikamy, zastępujemy je innymi. Porusza najczulsze struny naszych - głównie kobiecych - dusz. Pragnie nam pokazać, jak żyć, by być szczęśliwymi. Czy w "Zamrożonej" odnalazłam jakieś rady dla siebie?

"...nawet najbardziej potulna owieczka ma swoje tajemnice głęboko schowane pod gęstą wełną." *

Julia ma czterdzieści dwa lata, męża i trójkę dzieci. Mąż nie dba o jej potrzeby łóżkowe, nie myśli, by sprawić jej przyjemność, przez co seks staje się dla niej tylko obowiązkiem. Julia nie ma własnego zdania, nie lubi być w centrum uwagi, jest bezbarwna, powtarzalna, pewność siebie rozdziela na dzieci i finalnie zastanawia się czy jest szczęśliwa. A skoro się nad tym zastanawia to chyba jest podstawa do wątpliwości?! Podsłuchana w kawiarni rozmowa dwóch kobiet o tym, że kochankowie im dogadzają sprawia, że Julia powraca myślami do historii sprzed dwóch lat, kiedy to podążała tropem tomiku z wierszami o samej sobie. Finał poszukiwań był zaskakujący!

Kobieta coraz częściej rozważa czy nie zapisać się na seksportal i kiedy przytrafia się wolny weekend, robi to! Rejestruje się w zupełnie innym dla niej świecie, testuje potrzeby kobiet i mężczyzn, nawet jeśli mają małżonków to chcą próbować czegoś nowego lub znaleźć odskocznię. W ten sposób poznaje Michała, zupełnie nie pasującego do takiego portalu - jak ona. Dlatego nawiązuje się nić porozumienia a wymiana poglądów trwa bardzo długo. Czy Julia dopuści się zdrady?

"I co jest ważniejsze: dopasowanie się do innych czy własne potrzeby? Gdzie jest granica, za którą ustępujemy i przestajemy być sobą? (...) Ważne, żebyś robiła to, z czym najlepiej się czujesz. Ważne, żebyś nigdy całkowicie nie poświęcała siebie dla innych. Nie ulegała modzie, namowom, coachom i poradnikom, które ci wmówiły jak żyć." **

Świetnie wykreowana postać głównej bohaterki i jej przemiany, spowodowanej rozmowami z poznanym w sieci Michałem. Julia powoli zaczyna wychodzić z kokonu utkanego przez lata, zaczyna pokazywać swoje "ja", czym zwraca uwagę rodziny. Pękają kolejne sznury, którymi dotychczas były spętane jej potrzeby i marzenia, coraz częściej porzuca schematy, przełamuje bariery i zdobywa się na sprawianie przyjemności samodzielnie. Dzięki tym wszystkim zabiegom jej świat nabiera kolorów, Julia coraz częściej się uśmiecha, pragnie nowych, kolorowych ubrań a spotkania u sąsiadki Barbary dodają jej życiu pikanterii.

Natasza Socha zadziwiła mnie tą powieścią. Pozytywnie. Wydobyła nią wiele wspomnień, uzmysłowiła wiele drzemiących myśli, które nie wydostawały się na zewnątrz, zaklejone, zagipsowane i przygniecione gdzieś głęboko. I choć wprawdzie w moim życiu nie pojawia się temat zdrady, to zupełnie inaczej patrzę teraz na pewne kwestie. Sprawia to szeroka tematyka tej książki, niby o seksie, zdradzie, ale nie tylko... Nie trzeba zdradzać, być zdradzanym, by odnaleźć w niej coś konstruktywnego.

Autorka wyodrębniła powody dla których ludzie zdradzają, opisała przełamywanie barier i zbliżenia, zwyczajność w poruszaniu tematyki seksu przez starsze panie a wszędzie użyła słów wstydliwych wprost, bez zahamowań, z właściwą sobie naturalnością i subtelnością. Wspomniała o rankingu orgazmów Freuda, kłopotach w małżeńskich zbliżeniach (dwie minuty bez większej przyjemności, plecami do siebie i spać), udawaniu orgazmu i samozaspokojeniu.

Natasza Socha jak zawsze wywołała wiele emocji, zaprzeczyła schematom, pokazała ludzkie dylematy i próbowała wskazać nam odpowiedź na pytanie - dlaczego wraz z przybywającymi latami coraz gorzej radzimy sobie w sprawach łóżkowych. Czy jej się to udało? Sprawdźcie sami.

"Człowiek, który nie lubi seksu, nie lubi też samego siebie. Nie lubi również innych, czuje się wiecznie przygaszony, a jego jedyną rozrywką jest docinanie innym ludziom. Zupełnie jakby rekompensowało mu to brak orgazmów." ***


Podsumowując - "Zamrożona" to opowieść o seksie, zdradzie, chorobie i byciu przezroczystym. O szukaniu odskoczni od codzienności, orgazmach, rozkoszy, wypieraniu seksualności, wyrzutach sumienia oraz potrzebie urozmaicania seksu. O tym, jak bardzo potrzebujemy bliskości, zrozumienia a czasem zwykłej rozmowy. Jak niewiele wiedzą o nas partnerzy, nawet po wielu wspólnych latach. Powieść prawdziwa, realna, bez koloryzowania, z twardymi dowodami, problemami, która wraz z każdą kolejną stroną sprawia, że coraz bardziej pragniemy poznać zakończenie. Tylko czy jest ono szczęśliwe? To już kwestia gustu. Gorąco polecam!





* N. Socha, "Zamrożona", Wyd. Edipresse Książki, Warszawa 2020, s. 33
** Tamże, s. 209
*** Tamże, s. 245




Książka przeczytana w ramach lutowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki




Za książkę dziękuję


niedziela, 1 marca 2020

Podsumowanie lutego i hasło na marzec 2020 - Pod hasłem

Witajcie w marcu!

Zgodnie z powiedzeniem, będzie zapewne jak w garncu, choć jak dla mnie już w lutym tak było - słońce, deszcz, wiatr, śnieg... Wszystko. Najciekawiej było chyba w ostatni czwartek, kiedy to najpierw zrobiłam fajne, wiosenne fotki, godzinę później miałam śnieżycę a po kolejnych dwóch godzinach zmrożony śnieg.

Dlatego hasłem trochę ustabilizuję zaistniałą sytuację (choćby nazwą) i będzie constans :) Cieszę się, że luty przyniósł Wam tak wiele książek pasujących do hasła :D   Sporo osób zaliczyło miesiąc. Brawo!

Życzę powodzenia w marcu i bardzo proszę o właściwe zgłaszanie książek, czyli bez myślników, kolejne książki w osobnych liniach oraz podając wszystkie potrzebne dane wg wzoru. Dziękuję :)


P.S. Marcie dziękuję za lutowe konsultacje :*   [gdybyś zauważyła w podsumowaniu jakieś błędy w zasadach, będę wdzięczna za zwrócenie uwagi :)]



Zapis zgłaszania książek! 
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam na kilka słów podsumowania lutego, kiedy hasło brzmiało: Mistrz Ortografii



Wyzwanie ukończyło: 18 osób. Przeczytaliśmy w sumie 73 książek




Statystycznie:
  • lit. polska - 48; lit. zagraniczna - 25
  • pierwsze miejsce należy w lutym do Iwony Wendreńskiej - 11 przeczytanych lektur - gratuluję!
  • na drugim miejscu podium z 9 książkami znalazła się Bociankowa77 - brawo!



pasjonatka książek
1. "Jutro będziemy szczęśliwi" Anna Dąbrowska ("u" piszemy wszędzie, gdzie nie da się uzasadnić pisowni)
2. "To jedno spojrzenie" Dorota Milli  (po spółgłosce "j" piszemy "rz")
3. "Najlepsza przyjaciółka" Izabela M. Krasińska (po spółgłosce "p" piszemy "rz", "ó" wymienia się na "e" (przyjaciel)
4. "Sekret zegarmistrza" Renata Kosin (w zakończeniach wyrazów -mistrz piszemy "rz")
5. "Zamrożona" Natasza Socha  ("ż" wymienia się na "zi" (zamrozić)
6. "Bądź przy mnie zawsze" Agata Przybyłek  (Po spółgłosce "p" piszemy "rz")


Bociankowa77
1. "Pod skrzydłami miłości" Izabela M. Krasińska (po spółgłosce k pisze się rz)
2. "Życie na zamówienie" Karolina Wilczyńska (zamówienie bo zamawiać)
3. "Miłość w kolorze bieli" Magdalena Trubowicz (kolor-kolorze)
4. "Byłam służącą w arabskich domach" Laila Shukri (służąca- sługa)
5. "Trzy życzenia"Katarzyna Michalak (po "t" piszemy rz)
6. "Ślady małych stóp na piasku" Anne -Dauphine Julliand (stóp - stopy)
7. "Namaluj mi słońce" Gabriela Gargaś (zakończenie "UJ")
8. "Zapach goździków"Agnieszka Lis (zakończenie"ów"w dopełniaczu liczby mnogiej)
9. "Pośród żółtych płatków róż" Gabriela Gargaś (zakończenie "ów"w dopełniaczu liczby mnogiej)


Maria Kasperczak
1. "Próba sił" T.S. Tomson (próba bo probówka ó wymienia się na o)
2. "I żyli długo i szczęśliwie" C.C MacDonald  (żyli - ż niewymienne na początku wyrazu)
3. "Pokutnicy" Bartosz Dudek (pokutnicy - wyraz z U bez uzasadnionej pisowni)
4. "Syn pszczelarza" Kelly Irvin  (końcówka arz w zawodach)
5. "Oskarżenie" Remigiusz Mróz (oskarżenie, bo skarga) 


Iwona Wendreńska
1. „Kto napisze naszą Historię” S.D.Kassow (H niewymienne, pisownia historyczna, należy zapamiętać)
2. „Malarz młodych dziewcząt” Monika Feth (Rz wymienne – malarka, malarski. Poza tym przyrostek -arz dodajemy do rzeczowników oznaczających mężczyzn wykonujących jakąś czynność, zawód)
3. „MaRZenie o innym świecie” Sonya Chung (Rz niewymienne, należy zapamiętać)
4. „KUrier z Toledo” Wojciech Dutka (wyraz pochodzący z języka francuskiego, pisownia historyczna, należy zapamiętać)
5. „PRZypadki. Robert Janowski jakiego nie znacie, w szczerej rozmowie z Marią Szabłowską” (Rz pisane po spółgłoskach
6. „MoRZe, moRZe” Iris Murdoch (Rz wymienne, morze - morski)
7. „magisterkowalski.blog. Historia przerwanej miłości” Tomek Kowalski, Agnieszka Korpal (H niewymienne, pisownia historyczna, należy zapamiętać; 'rz' piszemy po p)
8. „TRZy odbicia w lustRZe” Zbigniew Zborowski (Rz pisane po spółgłoskach)
9. „O pisaniU na CHłodno” Remigiusz Mróz (U – na końcu wyrazu piszemy u; Ch – niewymienne, pisownia historyczna, należy zapamiętać)
10. „Pozycja trUpa” Magda Kuydowicz (U – należy zapamiętać pisownię, brak zasady wyjaśniającej pisownię)
11. „Wigilijny peCH” Magdalena Kubasiewicz (Ch - na końcu wyrazu)

Sylwia
1. "Bibliotekarka z Auschwitz" Antonio G. Iturbe (CH piszemy po literze s)
2. "Nowe przygody Mikołajka" René Goscinny (RZ piszemy po spółgłosce p)
3. "Mama lama, czyli macierzyństwo i inne pRZypadłości życiowe" Anna Weber, Aleksandra Woźniak (RZ piszemy po spółgłosce p)
4. "Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar (CH piszemy po literze s)
5. "Macochy" Danuta Awolusi (CH piszemy, gdy wymienia się w innych formach tego samego wyrazu na: sz)
6. "ZawÓd położna. Zapiski z dyżurów" Leah Hazard (Literę ó piszemy wtedy, gdy w innych formach danego wyrazu lub w wyrazach pokrewnych wymienia się na o)


Agnesto
1. "Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga" Anna Matwiejewa ("rz" po spółgłosce "p" )
2. "Dom na kurzych łapach" Sophie Anderson (RZ wymienia się na R (kurzych-->kura)
3. "Pasażerka" Zofia Posmysz (litera ż występuje w wielu wyrazach zarówno rodzimych, jak i obcych)
4. "Pustostany" Dorota Kotas (piszemy "u", bo nie ma uzasadnienia dla "ó")


kolorowa.ewelina
1. "UwieRZ w miłość Calineczko" Natalia Sońska ("rz"wymienne na "r" w wyrazie pokrewnym uwieRZ-> wiaRa)
2. "Słuchaj głosU serca" Natalia Sońska ("u" zawsze piszemy na końcu wyrazu)
3. "Siedmiu mężÓw Evelyn Hugo" T.J.Reid (w wyrazach będących liczbą mnogą rzeczownika rodzaju męskiego kończących się na "ów" piszemy "ó")
4. "ZamroŻona" Natasza Socha (gdy "ż" wymienia się na "z","ź" w wyrazach pokrewnych np. zamrożona>zamrozić piszemy "ż")


Bożena T.
1. "PokÓj kołysanek" Natasza Socha (Ó wymienia się na o) 


Monika W.
1. "WzgóRZe niezapominajek" Anna Bichalska (wymienia się na góra)
2. "Pałac PÓłnocy" Carlos Ruiz Zafon ( wymienia się na połowa)
3. "Ósmy cud świata" Magdalena Witkiewicz (wymienia się na osiem)


martucha180
1. „Zapach śmierci” Simon Beckett (-ch na końcu wyrazu)
2. „Ci inni za murem” Marta Kruczek (u piszemy zawsze tam, gdzie nie ma uzasadnienia pisownia ó)
3. „Polluks” Agnieszka Lingas-Łoniewska (u piszemy zawsze tam, gdzie nie ma uzasadnienia pisownia ó)
4. „Stażystka” Alicja Sinicka (ż niewymienne)


Aine
1. "Felix, Net i Nika oraz Nadprogramowe Historie" Rafał Kosik (Historia - h na początku wyrazu, przed samogłoską)
2. "Chłopiec w pasiastej piżamie" John Boyne  (piŻama ż niewymienne)


Paulina Sarnecka
1. "Bigos tropików" Zdzisław Szczepaniak ("Ów" piszemy przez ó)
2. "Forrest Gump" Winston Groom (W słowach obcojęzycznych używamy "u")


magdalenardo
1. "Małżeństwo we troje" Eric-Emmanuel Schmitt (Ż piszemy po l, ł, r, n)


monweg
1. "Powódź" Paweł Fleszar (powódź - powodzi)
2. "Całe życie" Robert Seethaler (ż niewymienne)


SmaszKa
1. "ZastRZyk śmierci" Małgorzata Rogala (rz po spółgłosce t)
2. "GRZech zaniechania" Małgorzata Rogala (rz po spółgłosce g)
3. "ZdąŻyć z miłością" Beata Majewska (ż niewymienne - wyjątek, który należy zapamiętać)


Agnieszka Zabawa

1. "Pusta noc" Paulina Hendel ("u" piszemy wszędzie, gdzie nie da się uzasadnić pisowni)


Gosia
1. "Taka miłość się zdarza" Agnieszka Jeż   (zdarza - dar "rz" wymienia się na "r")
2. "Przejdź przez wodę, krocz przez ogień" Christian Unge   ("rz" po spółgłosce "p")




Klara D - niepełne zgłoszenie - nie liczę (brak autora i link tylko ogólny do bloga)
1. Skarb Atlantów   (ów końcówka liczby mnogiej)



ejotek
1. "Dzień, w którym cię poznałam" Magdalena Majcher (który zapis historyczny, ó niewymienne)
2. "Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris ('rz' piszemy po spółgłosce d)
3. "Magiczne drzewo. Czerwone krzesło" Andrzej Maleszka ('rz' piszemy po spółgłoskach d oraz k)
4. "Morderstwo na mokradłach" Sasza Hady ('ch' piszemy na końcu wyrazów)
5. "Dziecko z Auschwitz" Lily Graham (po s piszemy 'ch')
6. "Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino" Karolina Wilczyńska (po p piszemy 'rz')
7. "Zamrożona. Dlaczego kobiety zdradzają" Natasza Socha (zamrożona -> zamrozić - ż wymienia się na zi)



........

Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 



Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)




ZASADY WYZWANIA na 2020 (zwróćcie uwagę na podwyższoną poprzeczkę, czyli zwiększoną minimalną liczbę stron):

  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 8 edycji: 31 grudnia 2020r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2020 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 200 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na marzec:
egzotycznie



Kwartalne koło ratunkowe:
początek = koniec





[przypominam, że w tym roku czytane książki muszą mieć minimum 200 stron]




 

Wyjaśnienie hasła:

Marzec rozświetlą nam (pogodowo) pisarze pochodzący z Ameryki Południowej oraz Afryki. To właśnie ich książki będziemy czytać.
Liczą się autorzy, którzy urodzili się na tych kontynentach albo są uznawani w Wikipedii, jako twórcy z krajów leżących na powyższych kontynentach np. Cortazar - ur. w Belgii, ale uznawany za argentyńskiego.

Uważam, że najlepszą weryfikacją będzie właśnie Wikipedia (chyba że znajdziecie inne informacje i podacie źródło, spotkałam się bowiem z różnymi błędami w Wiki na przestrzeni lat) - to wg niej ustalajcie, kto skąd pochodzi czy jest twórcą jakiegoś kraju.




Wyjaśnienie koła ratunkowego [marzec-maj]:

Dawno nie było koła ratunkowego, dlatego postanowiłam znienacka go reaktywować.

W najbliższym kwartale możemy ratować się czytaniem książek, które na początku i na końcu tytułu mają taką samą literę np. "Dziewczyny znikąd", "Mów szeptem", "Iskierka nadziei"

Pamiętajcie, że w ciągu kwartału, koło można wykorzystać tylko raz, w dowolnie wybranym miesiącu.




W razie pytań jestem do dyspozycji, życzę powodzenia :)




Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 

piątek, 28 lutego 2020

Karolina Wilczyńska "Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino"





Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019
Liczba stron: 328
Seria: Kawiarenka za rogiem tom 2




Każdy marzy o szczęściu, miłości, dobrej pracy i poczuciu bezpieczeństwa. Jednak nie zawsze dostajemy to wszystko w pakiecie. Czasami o jeden ze składników trzeba mocno lub długo walczyć, miewamy wątpliwości, problemy, brakuje sił, by przetrwać burzę. Cudowna seria Karoliny Wilczyńskiej 'Kawiarenka za rogiem' znów pojawiła się w moim życiu i z rozkoszą zagłębiłam się w dalsze losy bohaterów "Życia na zamówienie, czyli espresso z cukrem".

"Bo są sprawy i myśli, z którymi trzeba się zmierzyć bez pomocy innych." *

W kawiarence życie płynie powoli, bez większych wydarzeń. Klientów coraz mniej, co martwi personel, nie chcą bowiem, by szef zamknął interes. Przy małych stolikach, pośród aromatów herbat siedzą stali bywalcy: pani Wera oraz pan Bogdan a Miłka stara się uśmiechać, zamienić miłe słowo... Wbrew ciągłym spięciom z Pauliną, które mają miejsce niemal każdego dnia. Paula wciąż robi aluzje, że wolny czas oraz noce spędza z Tymonem, nie wiedząc (bo związek utrzymywany jest w sekrecie) że to Miłka jest jego dziewczyną i takie głupie gadanie ją rani. Przecież Paulę to nie obchodzi. Jej najlepiej wychodzi rozkazywanie, poniżanie i rzucanie spojrzeń z barowego hokera. Jak długo Miłka wytrzyma takie traktowanie? Wzburzona  poddenerwowana, wciąż rzuca oskarżenia w kierunku partnera, zaufanie zostanie naderwane jak uszko starego misia a między nimi coraz częściej zapada złowroga cisza.

Do zbioru naszej bohaterki o nazwie "kłopoty", dołącza również nagły przyjazd Wiktorii - "siostry", która ma podobno studiować w Kielcach i liczy na wsparcie obytej z miastem Miłki. Z czasem okazuje się jednak, że Wiki nie spieszy się z wynajęciem czegoś dla siebie, do Buska też pojechać nie chce... Co stoi za tymi decyzjami? Jak poradzą sobie z nimi Miłka z Tymonem? Czy ich związek przetrwa burze, jakie zgromadziły się nad nimi?

W powieści nie znajdziemy wielu bohaterów, co działa wyłącznie na plus, bowiem każdy wnosi swoją osobą wystarczającą liczbę spraw, wydarzeń, problemów, pomysłów i zachowań. Są to postacie barwne, intrygujące i bardzo szybko wciągnęłam się w ich codzienność.
Charyzmatyczna Wera porównuje związki i mężczyzn do kawy z pianką, uzmysławia również, że ona nie wie co należy zrobić w trudnej sytuacji, że każdy nosi odpowiedź w sobie.
Muzyk Bogdan, nieświadomie podpowiada Miłce co robić, by uratować kawiarenkę.
Obojętny na wszystko i rzucający aluzjami barman Remek, jest wyśmienitym obserwatorem a jego uwagi dają więcej do myślenia niż niejedna uwaga wypowiedziana wprost; w chwilach idylli "rzyga tęczą".
Luiza Cieślik podejrzewa męża o zdradę, na czym cierpi nie tyle Witold, co ich bystry synek - Franek.
Jest też złośliwa Paulina, denerwująca swą decyzją Wiki, kontrowersyjna dla niektórych staruszka Anna oraz właściciel kawiarenki oraz partner Miłki - Tymon. Mężczyzna zabiegany, wciąż podejmujący decyzje na ważnych spotkaniach. Momentami miałam wrażenie, że nie wszystko jest legalne, zwłaszcza że nie chwali się Miłce, czym dokładnie zajmuje się dniami, wieczorami a czasami i nocami.

"Pamiętaj, że jesteś cały czas tą samą osobą. Nie piękniejesz od moich słów i nie brzydniesz,
 gdy ktoś cię obrazi." **

Czy z takim kalejdoskopem można się nudzić? Gwarantuję, że nie. Wilczyńska wie, jak opisać zwykłe życie wyjątkowych bohaterów. Pokazuje, że relacje w pracy nie zawsze należą do pozytywnych, zaś niskie mniemanie o sobie nie pomaga w prawdziwym odczuwaniu szczęścia. Główna bohaterka wciąż się tym przejmuje i myśli, że ukochany zostawi ją właśnie z tego powodu. Dlatego na jej niebie pojawiają się ciemne chmury. Miłka czasami irytuje, zachowuje się jak mała dziewczynka, ale widać jej przemianę na przestrzeni dwóch tomów, dlatego liczę, że w trzecim jeszcze mnie czymś zaskoczy.

Powieść jest tym ciekawsza, że każda z postaci ma inne plany, marzenia a przede wszystkim różną drogą podąża. Jedni działają rozsądnie, sprawiedliwie i kulturalnie odnoszą się do innych. Ale są też tacy, którzy próbują "ugrać" coś dla siebie poprzez kłamstwa, niedomówienia, chore aluzje czy nieuprzejmość. U Wilczyńskiej zderzają się różne charaktery, co wielokrotnie powoduje grzmoty i błyskawice. Dobre serce okazywane innym w potrzebie nie zawsze jest nagradzane a walka o to, co się kocha, niekoniecznie spotyka się z poparciem. Tak już jest... nikt nie mówił, że życie to sielanka. To tytułowe słodko-gorzkie cappuccino i tylko od nas zależy, co znajdziemy pod pianką.


„To trochę jak z cappuccino. Patrzysz na nie i widzisz smakowitą piankę. Aż się chce zanurzyć usta i poczuć jej słodkość na wargach. Ale tego nie robisz. Bo nie chcesz zepsuć tej wierzchniej warstwy i tak naprawdę wiesz, że pod spodem jest gorzka kawa.” ***


Podsumowując - "Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino" to piękna powieść, która wydaje się być lekkim czytadełkiem, ale tak naprawdę kryje w sobie różne ważne tematy - podejrzenie o zdradę, przypadkowa ciąża, pomoc komuś z domu dziecka, spełnianie dziecięcych marzeń oraz wsparcie rozmową i pozbawienie ciężarów codzienności. To historia o kompleksach, tajemnicach, walce o szczęście a także o tym, że są rzeczy ważniejsze niż pieniądze. Idealna lektura po lekturze kryminałów czy literatury faktu, totalne odprężenie, wycieczki po Kielcach i okolicach oraz mnóstwo pyszności - polecam!




* K. Wilczyńska, "Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino", Filia, Poznań 2019, s. 317
** Tamże, s. 276
*** Tamże, s. 113




"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem"
"Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino"
"Rachunek za szczęście, czyli caffe latte"




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, Pod hasłem, Wyzwanie LC, 52 książki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...