poniedziałek, 29 stycznia 2018

Natalia Nowak-Lewandowska "Głód miłości"




Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: wrzesień 2017
Liczba stron: 320













Każdy z nas pragnie miłości, prawda? Czasami jest łatwo – zauroczenie, wyznanie, ślub, dzieci i szczęście na lata… Czasem jednak nie ma lukru, różowych dekoracji na torcie czy codzienności usłanej różami… Już od dawna chciałam poznać twórczość Natalii Nowak-Lewandowskiej, udało się dzięki lekturze książki „Głód miłości”. Czy tytułowa miłość będzie łatwa czy trudna a głód uda się zaspokoić?

Zaczęło się niezwykle typowo… Wzięty, stanowczy i bezkompromisowy łódzki adwokat potrąca na przejściu dla pieszych młodą i piękną rudowłosą dziewczynę. Bohatersko zawozi ją do szpitala i odwiedza w trakcie leczenia kontuzji kolana. Dawid Paliszewski jest zafascynowany Martą Śliwińską. Od początku ich spojrzenia iskrzą, jednak żadne z nich nie chce pokazać uczuć, choć każde ma inne powody. Dla ostrego i konkretnego adwokata to normalne, że nie odczuwa emocji, ale lubi jasne sytuacje a ma wrażenie, że Marta kryje w sobie coś niebezpiecznego. Czy Śliwińska będzie potrafiła wyznać mu prawdę o sobie? Czy Paliszewski to zrozumie? Jak potoczą się losy tej zauroczonej sobą dwójki ludzi? Łatwo na pewno nie będzie…

Jeśli w tym momencie mojej recenzji myślicie, że „Głód miłości” to przesłodzona i typowo babska powieść o cudownej miłości oraz ‘żyli długo i szczęśliwie’… jesteście w błędzie – tak samo jak ja po początkowych stronach tej lektury. Natalia Nowak-Lewandowska zaskoczyła mnie trudną tematyką i jej bardzo mocnym akcentem w książce. To wokół choroby Marty została osnuta fabuła – karygodny stosunek matki do młodej kobiety, problemy z samoakceptacją, trudność w wyznaniu prawdy o konieczności leczenia i stanach lękowych a przede wszystkim podejmowanie trudnych decyzji w kwestii miłości i związku. Nieracjonalne zachowania Śliwińskiej i niespodziewane reakcje są różnie odbierane przez otoczenie, ponieważ to co nieznane nas przeraża a czasami nawet poznanie szczegółów nie powoduje, że wiemy co począć dalej.

Godni uwagi są również bohaterowie drugiego planu – zwłaszcza przyjaciele mecenasa Paliszewskiego – Alina i Grzegorz Morawscy. Dawid może zawsze liczyć na ich pomoc, o każdej porze dnia i nocy ruszą ratować go z opresji, jednocześnie mogąc liczyć na to samo z jego strony. A przecież sami nie ustrzegli się problemów – w pracy, ze zdrowiem a momentami nawet własnymi relacjami i oczekiwaniami wobec drugiej osoby...

Pierwsze spotkanie z pisarstwem Nowak-Lewandowskiej uważam za niezwykle udane. „Głód miłości” nie jest pozycją lekką tematycznie, choć czyta się ją przyjemnie, szybko i jest łatwa w odbiorze. Terminy medyczne nie przytłaczają, nie ma przesadnej liczby nazw leków co mogłoby powodować u czytelnika zagubienie. Wszystko to, co dotyczy choroby psychicznej bohaterki jest napisane w przystępny dla laika sposób. Autorka postawiła na tej samej drodze dwie, jakże różne postacie – z jednej strony zagubiona i wciąż kontrolowana przez matkę dwudziestotrzyletnia Marta, która nie wyobraża sobie że ktoś mógłby chcieć z nią być na zawsze… Kto mógłby ją kochać, przytulać, otaczać opieką i czułością. Wciąż słyszała tylko słowa pogardliwe i pełne rozczarowania. Zaś na końcu tej drogi stoi trzydziestopięcioletni adwokat, człowiek z pozycją, pieniędzmi, o którego podstawowe potrzeby dba wynajęta pomoc domowa. Przez lata twardy, opanowany i nieprzystępny. Czy będzie potrafił zmierzyć się z chorobą ukochanej? W jaki sposób zakończą się jego rozterki?

Bardzo realni bohaterowie i niezwykle rzeczywiste problemy z jakimi muszą się zmagać sprawiały, że z dużym zaangażowaniem śledziłam kolejne wydarzenia. Wciąż byłam zaskakiwana i angażowałam się w to, co Nowak-Lewandowska przygotowała dla swych postaci. Wzrusza, uczy i intryguje a do tego wywołuje całą gamę emocji. Czego chcieć więcej?!

Podsumowując - „Głód miłości” jest historią o niestabilności, odrzuceniu, ukrywaniu choroby a jednocześnie pragnieniu akceptacji i miłości. To opowieść o trudach związków, nieszczerości, problemach finansowych oraz braku wiary w siebie. Autorka zwraca naszą uwagę na fakt, iż każdy z nas potrzebuje wsparcia – w sprawach błahych i ważnych. Nie chowajmy urazy, nie patrzmy wstecz, ale skupmy się na wyjaśnieniu tajemnic, bądźmy cierpliwi i dążmy do lepszego jutra pokonując przeszkody.



P.S. Osobistym i miłym akcentem dla mnie było wykorzystanie w powieści mojego panieńskiego nazwiska :)



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

18 komentarzy:

  1. Czuję,że to tytuł idealny dla mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten tytuł na oku od jakiegoś czasu, coraz chętniej sięgam bowiem po książki autorstwa polskich twórców :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Pozorność" autorki i bardzo przypadła mi do gustu :)
    na tą książkę również mam ogromną ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pozorność" przede mną :) Po tej mam ochotę na inne

      Usuń
  4. U mnie ciągle czeka na przeczytanie. Recenzja brzmi bardzo zachęcająco.
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się nad tą książką i teraz widzę, że chych warto po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy zaczynałam czytać Twoją notkę myślałam, że to nie będzie książka dla mnie, ale w trakcie czytania zmieniłam zdanie. Dlatego też sięgnę po nią jak tylko będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto przeczytać całą recenzję :)

      Usuń
  7. Interesująca pozycja, chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  8. To książka, która znajduje się na liście tych, które MUSZĘ przeczytać w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze przyznać, że jestem zainteresowana tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Pozorność" mi się podobała. Też nie leciutka i fajnie napisana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tej recenzji, jestem zdecydowanie na TAK!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trudne tematy, ale wydaje mi się, że warto przeczytać tą książkę...

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...