niedziela, 17 grudnia 2017

Emmanuel Guibert "Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami"




Tytuł oryginalny: Ariol. Un petit âne comme vous et moi
Tłumaczenie: Tomasz Swoboda
Ilustracje: Marc Boutavant
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2016
Liczba stron: 128
Wiek adresata: 10+ (ale moja Siedmiolatka samodzielnie dała radę)
Seria: Ariol tom 1








Nie przepadam za komiksami. W dzieciństwie też ich nie lubiłam. Moja Siedmiolatka nie miała z tym gatunkiem zbytnio do czynienia, aż do chwili gdy poznała serię o Ariolu... Wprawdzie zaczynała przygodę od tomu drugiego, ale po tym jak się w niej zakochała szybko nadrobiła straty i w chwili obecnej zna już niemal na pamięć wszystkie trzy obecne już na rynku wydawniczym tomy. Dziś Patrycja zachęci Was do rozpoczęcia przygody z Ariolem a niebawem zaprosimy na recenzje kolejnych tomów.

Uwaga! Nietypowy pomysł na recenzję :)

Jako, że osobiście nie czytałam Ariola, znam go, bo przeczytała mi córka (dawniej było 'poczytaj mi mamo' a teraz jest 'poczytam ci mamo':)), ale to nie to samo, dlatego postanowiłam że tym razem recenzja będzie inna - przeprowadziłam z Siedmiolatką wywiad :)  Nie tylko odpowiedziała na moje pytania, ale samodzielnie te odpowiedzi tutaj wpisała :D



ejotek: Kim jest Ariol?
Patrycja: Ariol jest niebieskim osłem.

ejotek: Jaki jest Ariol?
Patrycja: Ariol jest zabawny i psotny.

ejotek: Czy Ariol jest przedszkolakiem?
Patrycja: Nie, Ariol chodzi do szkoły.

ejotek: Co robi po lekcjach?
Patrycja: Idzie do domu.

ejotek: A kim są jego przyjaciele?
Patrycja: Najlepsi to Petula i Ramono.

ejotek: A to też osiołki?
Patrycja: Nie, to byk i świnia.
 
ejotek: Jaka przygoda Ariola najbardziej Cię rozśmieszyła?
Patrycja: Rozdział opowiadający o przezwisku Petuli.

ejotek: Jak ono brzmiało?
Patrycja: Czuprynka

ejotek: Były też smutne wydarzenia? Opisz jedno
Patrycja: Tak, jak budzili Ariola.

ejotek: A dlaczego to budzenie było smutne?
Patrycja: Bo było mu zimno.

ejotek: Jak oceniasz długość rozdziałów? Czy ruchliwy siedmiolatek jest w stanie wysiedzieć bez znudzenia podczas jednego?
Patrycja: Oczywiście! To są mini-rozdzialiki!

ejotek: Czy ta książeczka czegoś ważnego uczy małych czytelników?
Patrycja: Tak, trzeba pomagać innym, należy uważać na żarty.

ejotek: To Twoje pierwsze spotkanie z komiksem - podoba Ci się taka forma książki?
Patrycja: Tak, komiks jest SUPER wyjątkowy!

ejotek: Bohaterami są tylko i wyłącznie zwierzęta, które mówią i śpiewają. Czy to nie dziwne, że nie są to ludzie?
Patrycja: Bardzo dziwne,ale mi się to podoba.

ejotek: Bohaterowie są na ilustracjach dość... nieładni. Podoba Ci się taki styl ilustratora?
Patrycja: Tak.

ejotek: Co w tej książeczce sprawiło, że czytałaś ją tak wiele razy?
Patrycja: Po prostu dużo przygód Ariola i kolegów.

ejotek: Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Patrycja: Dziękuję za wywiad



Mam nadzieję, że przybliżyłyśmy Wam świat Ariola i chętnie sięgniecie po ten tom a potem... po kolejne :)



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękujemy


sobota, 16 grudnia 2017

Richard Paul Evans "Hotel Pod Jemiołą"




Tytuł oryginalny: The Mistletoe Inn
Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: listopad 2017
Liczba stron: 288












Richard Paul Evans to amerykański pisarz, który urzeka powieściami z klimatem Bożego Narodzenia. Miałam przyjemność czytać już kilka jego książek i nie mogłam oprzeć się najnowszej - „Hotel Pod Jemiołą”. Jak twierdzi sam autor, jest to niejako psikus… Dlaczego? Jeśli zachęci Was moja recenzja – a wierzę w to szczerze - sami go odkryjecie.

Kimberly Rossi pracuje w salonie samochodowym Lexusa w Denver, jednak marzy o byciu pisarką romansów. Nie miała lekkiego życia… Kiedy miała jedenaście lat musiała poradzić sobie z samobójstwem matki. W dorosłym życiu nie potrafiła stworzyć szczęśliwego związku – dwa zakończyły się dość niefortunnie a po małżeństwie pozostały jej tylko dokumenty orzekające rozwód. To właśnie wtedy chcąc odciąć się od przeszłości wyjechała z Las Vegas.

Podczas Święta Dziękczynienia, które spędza u ojca zdradza mu swoje marzenie – chciałaby uczestniczyć w konferencji dla początkujących pisarzy w Hotelu Pod Jemiołą, gdzie prelekcję ma prowadzić znany autor romansów – E.T.Cowell. Pomimo faktu, iż nie jest bogaty a pieniądze mógłby przeznaczyć na ratowanie swojego zdrowia, tata Kimmy opłaca jej pobyt na konferencji.
Kimberly poznaje tam znanych, ale również niewydawanych pisarzy, agentów, celebrytów oraz Zeke’a, swojego bardzo zagadkowego partnera warsztatowego. Jest nieco od niej starszy, przystojny i pełen pasji, kiedy rozmawiają o pisaniu. Czy połączy ich coś więcej niż książki? Czy udział w konferencji przemieni Kim ze zdesperowanej kobiety pragnącej pisać w czarodziejkę zmieniającą słowa pisane w uczucia? Które panele znacząco jej pomogą? I czy pozna E.T. Cowell’a – swoją inspirację i niedościgniony wzór? Jaką rolę w jej życiu i procesie twórczym odegra Zeke?

Na miejscu bohaterka musiała stawić czoła wielu ludziom, którzy chcieli zdeptać jej marzenia o wydaniu książki. Nie chciała przyjąć do siebie nawet konstruktywnej krytyki, bo przecież trudno jest pogodzić się z wytykanymi błędami. Jej kreacja jest bardzo rzeczywista, gdyż pomimo wielu zajęć znajduje czas na telefony do swojego ojca – człowieka który ją wychował i zawsze dawał złote rady. 

 
(...) nasze najlepsze lata są ciągle przed nami.”*


Kolejna świąteczno-zimowa i zarazem magiczna publikacja Evansa jest dokładnie taka, jakiej się spodziewałam. Z typowym dla siebie językiem, charakterystycznymi bohaterami i wydarzeniami, które nie do końca są czarne lub białe, Evans wprowadza czytelników w świat pisarzy, marzycieli i serwuje nam kolejne niespodzianki. Może i niektóre będziecie w stanie, podobnie jak ja, odkryć przed czasem, ale pomimo to gwarantuję Wam ten podwyższony puls w oczekiwaniu na ostateczną odpowiedź czy mieliśmy rację.

Bardzo urzekło mnie ujęcie zimy, która ogarnęła Hotel Pod Jemiołą zatrzymując uczestników konferencji w swoich progach. Na deser zostałam przeniesiona w miejsca bardzo dla Amerykanów „bożonarodzynkowe” i nie powiem – zazdrościłam Kim tej wycieczki…
Koniecznie muszę napisać Wam o relacji jaka łączyła Kimberly z ojcem – ich czułe przekomarzanki, bliskość i rozmowy stanowiły dla nich filar codzienności, nawet jeśli byli od siebie oddaleni o setki kilometrów. Oboje musieli poradzić sobie z wydarzeniami sprzed lat, choć każde zrobiło to po swojemu. Może dlatego, że pan Rossi był dorosły i więcej wiedział, rozumiał? Czy poznając prawdę, Kim wybaczy matce? Będąc jedenastolatką nie potrafiła bowiem zrozumieć, dlaczego jej rodzicielka tak usilnie chce ją zostawić, odbierając sobie życie…


Magia Bożego Narodzenia polega na przywoływaniu wspomnień.” **


Podsumowując - „Hotel Pod Jemiołą” to pachnąca świętami i skrząca się na śniegu historia o marzeniach i istocie ich spełniania. O tkwiącej w nas nadziei, miłości, radości i chęci pomocy innym. Ale również o konieczności radzenia sobie z problemami – z depresją, samobójstwem, rakiem i bólem po stracie ukochanych.
Pomimo problemów opisanych w powieści, czyta się ją naprawdę z olbrzymią przyjemnością i szybkością, bowiem jest oparta na prostej fabule, z nutką romansu i tajemnicami na tle zimowej aury. Dodatkowy atut stanowią panele konferencji – może Ci, którzy piszą ‘do szuflady’ skorzystają w przedstawionych tam rad?




* R.P. Evans, "Hotel Pod Jemiołą", Wyd. Znak Literanova, Kraków 2017, s. 283
** Tamże, s. 275



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

piątek, 15 grudnia 2017

Katarzyna Ryrych "List od..."




Autor: Katarzyna Ryrych
Ilustrator: Agnieszka Matz
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2 grudnia 2017
Liczba stron: 120
Oprawa: twarda















W okresie poprzedzającym Boże Narodzenie ludzkie serca bardziej niż zwykle otwierają się na krzywdę innych. Chcemy pomagać i wywoływać radość. Idąc tym tropem Wydawnictwo Wilga i Empik stworzyły niezwykłą akcję. Całkowity zysk ze sprzedaży książki Katarzyny Ryrych „List od...”, czyli 10 złotych Empik przekaże na rzecz Fundacji Zaczytani.org, która tworzy Zaczytane Biblioteki na dziecięcych oddziałach szpitalnych. Ze zgromadzonych na regałach pozycji dzieci mogą korzystać bez ograniczeń.


Dwóch chłopców o oryginalnie – a w rozumieniu niektórych dziwnie – brzmiących imionach połączył pobyt w szpitalnej sali. Rudolf i Linus nie pałają do siebie sympatią. Nie wiedzą jak wiele ich łączy aż do czasu, gdy pierwszej nocy Linus zostanie wyciągnięty przez okno wprost do sań... Zaczyna wtedy rozumieć tajemnicze wiadomości pozostawiane mu w kopercie od chwili wypadku na desce snowboardowej.
Od tego momentu wraz z nim przenosimy się w inny, magiczny świat.
Linus nie rozumie o co w nim chodzi, co on tutaj robi i co się stanie jeśli w szpitalu odkryją jego nieobecność. Ale jest zafascynowany Mikołajem XXI wieku, czyli Majkiem, który nie uznaje oficjalnego stroju służbowego i ubiera się w skórzaną kurtkę oraz dżinsy. Chłopiec zostaje przewieziony do domu Majka, gdzie otrzymuje niezwykłe zadanie – posługując się detektorem życzeń musi posegregować listy z marzeniami. Właśnie rozpoczyna się jego przygoda jako pomocnika Mikołaja! Każdej nocy wraz z Rudolfem (chłopcy odkryli jak wiele rzeczy ich łączy) udają się w podróż i poznają kolejne aspekty mikołajowej pracy.

Konto na fejsie i odbiegające od standardów poglądy Majka robią ogromne wrażenie na nastolatkach. Dzięki swojemu przewodnikowi po świecie dobra, prezentów i spełnienia marzeń zaczynają inaczej postrzegać otaczającą rzeczywistość. Nauczyli się, iż nie powinno się oceniać ludzi po tym, w jakim miejscu mieszkają oraz ze zwierząt nie daje się w prezencie. Różnorodność paczek znajdujących się w saniach uzmysłowiła im, że dla każdego szczęściem jest coś innego. Każdy ma inne marzenia, coś innego go uraduje a my w różny sposób możemy mu pomóc. Czy wszyscy otrzymają wymarzone prezenty?


„Spełnianie marzeń jest tak samo ważne jak ich posiadanie.” *


„List od...” to ciepła, piękna i wzruszająca opowieść o tym, że kiedy naprawdę w coś mocno uwierzymy to uda nam się osiągnąć cel. A życzyć powinniśmy sobie tego, co sprawi że będziemy szczęśliwsi, lepsi a nasze dni staną się dzięki temu bogatsze i ciekawsze. Majk to z pozoru lekkoduch i łamacz zasad , ale podczas wspólnych wypraw wraz z Włochatym i psem w czapce, wpoili młodym ludziom wiele ważnych prawd, co odmieniło ich spojrzenie na własne rodziny, pragnienia i przyszłość.

W lekturze nie zabrakło też momentów napięcia i niepewności a poziom adrenaliny podnosi akcja odbijania zakładnika! Małym czytelnikom spodobają się śpiewające renifery, kolorowe pudełka na listy, szpitalny chaos oraz Królewna Śnieżka XXL. W tej książeczce przeplatają się powaga ze śmiechem, radość ze smutkiem, bieda z bogactwem i ścieżka człowieka z losem czworonoga. Jest magicznie, świątecznie i bardzo poruszająco. A dzięki kolorowym ilustracjom również oko cieszy się tą magią. Gorąco polecam!





* K. Ryrych, „List od...”, Wyd. Wilga, Warszawa 2017, s. 63





Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

 

czwartek, 14 grudnia 2017

Agnieszka Krawczyk "Magiczny wieczór"





Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 22 listopada 2017
Liczba stron: 368
Seria: Czary codzienności tom 4











Słoneczna przystań”, czyli trzeci tom serii Czary codzienności Agnieszki Krawczyk miał być ostatnim… Dlatego z ogromną radością przyjęłam najpierw wiadomość a później samą powieść - „Magiczny wieczór”. Bardzo polubiłam bohaterów, urokliwą Willę Julia oraz Zmysłowo a kiedy jeszcze mogłam zajrzeć do ich życia w jakże niezwykłym okresie Bożego Narodzenia… Pełnia szczęścia!

Już od początku grudnia, jak przystało na podgórskie miasteczko, Zmysłowo tonie w śnieżnym puchu. W herbaciarni „Trzy siostry i trzy koty” panuje spokój, bowiem poza sezonem niewiele osób pragnie spędzić tutaj przyjemne chwile z kawą czy ciastkiem. Jednak siostrom Niemirskim nie brakuje zajęć… Daniela przygotowuje się do ślubu, wciąż denerwując się suknią nieskorą do współpracy. Agata nie może porozumieć się z Piotrem, który przygnębiony plotkami dotyczącymi wydarzeń między nim a Martyną chce wyprowadzić się do górskiej chaty. Kłopoty nie ominęły nawet najmłodszej siostry – Tosi, która rozpacza z powodu zaginięcia jej ukochanego kotka a poszukiwania nie dają żadnych rezultatów.


Sprawy mają to do siebie, że zawsze się wyjaśniają. 
W jedną lub drugą stronę.” *


Agnieszka Krawczyk pozwoliła mi po raz czwarty zajrzeć do ulubieńców, by dowiedzieć się co u nich słychać. Co zmieniło się w ich życiu od ostatniego spotkania? Jakie mają plany na przyszłość? Gdzie spędzą nadchodzące święta? Kto usiądzie do wspólnej wieczerzy z siostrami, które jak zawsze chcą jak najlepiej dla wszystkich, licząc na zgodę i choćby chwilowe zawieszenie broni? Jaką szaloną intrygę uknuła Daniela?

W tym z założenia radosnym i rodzinnym okresie, w Zmysłowie i Willi Julia pojawiają się postacie, które miałam już przyjemność spotkać - rodzice Danieli i Agaty; Tomasz, Lora i ich matka, przyjeżdża też Magda a za nią Borys. Ale żeby fabuła była ciekawsza a czytelnik czuł się zaintrygowany pisarka zaprosiła do powieści nową bohaterkę – Blankę Oszacką, która przeprasza że żyje, zachowuje się niezdarnie i wciąż ciąży jej tajemnicza sprawa z przeszłości.

Z powieści emanuje Magia Świąt i moc przebaczenia a noc szalonych gwiazd sprawia, że w sercach rodzą się nieznane dotąd uczucia. Jest to historia o maleńkiej, ale jakże urokliwej i czarodziejskiej miejscowości – w Zmysłowie ludzie zmieniają się na lepsze! Wprawdzie każdy boi się nieznanego, ale przecież zmiany wcale nie muszą być złe a świat nie jest tylko czarno-biały… dokonywane przez nas wybory mają więcej odcieni.


(...) szczęścia nie można szukać na zewnątrz, ono musi wypływać z wnętrza człowieka.” **


Autorka pomimo wyjątkowości tego tomu, potrafiła mnie zaskoczyć ukierunkowaniem wątków, zachowaniem bohaterów i choćby okolicznościami dotyczącymi zaginięcia kotka. Podała również receptę na szczęście! Chcecie? Przede wszystkim powinniśmy uszczęśliwiać się sami! Czasami wystarczy dobra książka, pyszna herbata czy urokliwy widok z okna a już przede wszystkim obecność bliskich nam osób.

Podsumowując - „Magiczny wieczór” to cudownie zimowa opowieść o szczęściu, miłości i pustym nakryciu przy wigilijnym stole. O wyciągnięciu ręki na zgodę, tęsknocie, wewnętrznej mądrości oraz przemianie. Historia mieszkańców Zmysłowa kieruje naszą uwagę na fakt, iż w życiu trzeba mieć cel i dążyć do niego, choćby po raz wtóry odnalezioną drogą a stojące na niej trudne sprawy powinniśmy naprawiać wszelkimi możliwymi sposobami. Gorąco polecam tę powieść jako ukoronowanie całej serii Czary codzienności.



*A. Krawczyk, „Magiczny wieczór”, Wyd. Filia, Poznań 2017, s. 276
**Tamże, s. 346



"Siostry"
"Przyjaciele i rywale"
"Słoneczna przystań"
"Magiczny wieczór"


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

wtorek, 12 grudnia 2017

Jakie były początki Cmentarza Zapomnianych Książek, czyli ... (niespodzianka)

źródło
...nigdy niepublikowane opowiadanie Carlosa Ruiza Zafóna "Róża ognia". To świąteczny prezent dla wielbicieli serii od Wydawnictwa Muza!


Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie były początki historii o magicznym Cmentarzu Zapomnianych Książek zajrzyjcie TUTAJ - znajduje się tam tekst opowiadania :)


Nie można go kupić ani w formie papierowej ani e-booka, dlatego dzielę się z Wami niespodzianką od MUZY!

Dziękujemy :)

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Natasza Socha "Dwanaście niedokończonych snów"





Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 25 października 2017
Liczba stron: 304












Twórczość Nataszy Sochy przez długi czas pozostawała dla mnie zagadką i marzeniem. Obecnie jestem szczęśliwą czytelniczką kilku jej książek i to zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Rok temu przed Bożym Narodzeniem pisarka zaczarowała mnie powieścią „Biuro Przesyłek Niedoręczonych”, dlatego teraz postanowiłam poznać kolejną świąteczną opowieść… Zapraszam Was do krainy snów…

Monika Morys ma dwadzieścia osiem lat i wymyślony w dzieciństwie przez tatę niezwykły pseudonim – Momo. Czy ta niecodzienna ksywka mogła przyczynić się do zajęcia jakiemu oddaje się Monika? Moim zdaniem owszem, bo przecież tworzenie dzieł sztuki z niepotrzebnych nikomu przedmiotów to dość oryginalny pomysł na życie. Przedmioty, które nie zostały poddane recyklingowi tylko trafiły w dłonie Momo a później do jej galerio-pracowni na parterze, otrzymały niejako drugie życie. Niektóre twory bardzo mnie zafascynowały!

Momo jest kobietą, która ma wszystko poukładane i zaplanowane, nie lubi spontaniczności a jej mieszkanie jest urządzone bardzo minimalistycznie. Nie przepada za komplementami i podróżami. Wychowała się bez ojca, który zanim zniknął i tak nie uczestniczył aktywnie w jej życiu. Małżeństwo Momo również okazało się porażką. Skąd zatem wynika fakt, że przewidywalna codzienność miesza się z dziwacznymi i poza wszelkimi regułami dziełami sztuki?


Miłość (…) to podnoszenie zwykłości do potęgi nieskończonej.” *


Co noc bohaterkę nawiedzają sny… Są metaforą, której nie rozumie i odnoszą się z reguły do nieznanych osób, unoszenia i kolorów, choć prym wiedzie mężczyzna w zielonym swetrze… Kim jest? Z jakiego powodu nawiedza Momo w snach? Tego niestety nie udało się ustalić, bowiem zawsze przed końcem sen się urywa i pozostaje niewyjaśniony…

Czy wiecie, że sny mają znaczenie, trzeba je tylko zrozumieć? Z reguły wstydzimy się tego o czym śnimy, boimy się, nie wierzymy lub nie pamiętamy. Spychamy je w czeluście niepamięci, nie chcąc by ukazały nasze słabości. A może one przepowiadają przyszłość? Albo odzwierciedlają pragnienia?

Najważniejszą rolę w powieści odgrywają kobiety. Udzielająca dobrych rad, eteryczna ‘dobra wróżka’, czyli Mila (jak dobrze, że wiedziałam już czego mogę się po niej spodziewać:), zajmująca się tanatokosmetyką Patrycja, czyli matka Momo (zwana również Pati – bardzo osobiście odebrałam jej osobę z uwagi na imię i skrót:) oraz postanowione niejako na dwóch biegunach Momo i Rebeka. Siostrzenica i ciotka. Woda i ogień. Nijakość i konkret. Spokój i działanie. Ułożona i sarkastyczna. Ciotka Rebeka z uwielbieniem hot-dogów w Wigilię i interwencją w sprawie przemocy domowej po prostu mnie oczarowała.


Faceci od wieków byli niestabilni uczuciowo i gdyby tylko jakaś ustawa to regulowała, wszystkim nam żyłoby się lepiej (...)” **


Pamiętajcie jednak przed sięgnięciem po lekturę, że nie jest to powieść typowa w swej świątecznej krasie – nie ma tutaj ubierania choinki, kolęd czy innych kojarzących się z Bożym Narodzeniem faktów i tradycji. To historia mocno refleksyjna, skupiająca się na wymiarach niedostępnych na co dzień. Tutaj przemawiają nie barszcz, karp czy kutia, ale symbolika, metafora i typowy dla autorki humor.


"W moim wieku słowo 'seksowność' jest rzadsze niż 'mammografia' lub 'sztuczne biodro', dlatego nie dziw się, że tak się nim zachłystuję." ***


Podsumowując - „Dwanaście niedokończonych snów” to powieść urokliwa, nostalgiczna i nietypowo przedświąteczna. Opowiada o relacjach rodzinnych, niesie niespodzianki i w bardzo nietendencyjny sposób traktuje o wybaczeniu, poszukiwaniu i splotach przypadków. Natasza Socha umiejętnie połączyła magię z rzeczywistością, by pokazać nam, że wprawdzie zima jest doskonałym czasem na zmiany, ale tak naprawdę nigdy nie jest na nie za późno. Trzeba tylko odważyć się i postawić pierwszy krok.



P.S. W książce jest takie zdanie: „dobrze, że nie Brajan przez jot” - w klasie mojej córki jest chłopiec, który ma na imię Brajan – przez jot :)




* N. Socha, „Dwanaście niedokończonych snów”, Wyd. Pascal, Bielsko-Biała 2017, s. 222
** Tamże, s. 245
*** Tamże, s. 222






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


sobota, 9 grudnia 2017

Magdalena Witkiewicz "Lilka i spółka"




Autor: Magdalena Witkiewicz
Ilustracje: Joanna Zagner-Kołat
Wydawnictwo: Od deski do deski
Data wydania: 25 października 2017
Liczba stron: 216












Książki Magdaleny Witkiewicz mam przeczytane niemal wszystkie, co oznacza że znam jej twórczość z różnych gatunków - jest wesoło i na poważnie o sprawach mniej i bardziej ważnych. Jednak do tej pory nie znałam oblicza pisarki w dziedzinie literatury dziecięcej - dlatego z radością sięgnęłam po przygody Lilki...

Lilka ma osiem lat i wraz z rodzeństwem oraz oczywiście rodzicami mieszka w Gdańsku, tuż obok falowca. Rezolutna dziewczynka jest w książeczce narratorem i usiłuje nas właśnie przekonać Drodzy Czytelnicy, że najbliższe wakacje będą... do kitu! A dlaczego? Wszystko przez dwunastoletnią siostrę - Wiktorię, która skręciła nogę i nie mogą jak zawsze - kiedy rodzice nie mają urlopu - zostać wysłani do ciotki Franki do Amalki... Warunki nie sprzyjają tam kuśtykaniu, dlatego pomysł rodziców mógł być jeden - ciotka Jadźka. Tyle że dzieci nie lubią do niej jeździć, bo jest stara, ma pypcia w nosie, słodycze pozwala jeść tylko w soboty a na obiad gotuje flaki! (ja tam je lubię, ale rodzeństwo nie bardzo). Nawet wszystko jedzący i wciąż głodny pięcioletni Mateusz zaczyna mieć dość kuchni cioci.

Ale niestety, nie ma innego wyjścia i dzieciaki zostają wywiezione do Jastarni... Znad morza nad morze... Któż to widział takie wakacje? Nie ma lekko... Tylko co tu robić, kiedy nie ma się z kim bawić, wciąż pada a ciotka przesadnie dba o czystość i nazywa dzieci pełnymi imionami... Zapowiadają się koszmarne trzy tygodnie, ale i więcej...

Na szczęście, jak każde dzieci, tak i nasi bohaterowie znaleźli sobie zajęcie - zwołują tajne narady wojenne mające na celu ustalenie jak zmusić ciotkę do wydalenia ich ze swojego domu. Starając się znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji wpadają przypadkowo na trop afery kryminalnej! Okazuje się, że ich własna ciotka jest zamieszana w napad na bank! Jak się zakończy ta sprawa? Czy dzieciakom uda się wyzwolić spod kurateli kryminalistki? Czy dotrą do Amalki całe i zdrowe?

Fantastyczna, nieziemska i rozkoszna zabawna - taka jest "Lilka i spółka". Autorka doskonale pokazała jak dzieci rozumieją pojedyncze słowa czy też wypowiedzi dorosłych i jaką potrafią z tego stworzyć własną historię. Pomimo tego, że głównymi bohaterami są nieletni to jestem pewna, że każdy będzie zachwycony tą książką. Mały i duży. Różnorodność postaci, dosadne określenie ich wieku czy wyglądu sprawiają, że nie można się nudzić a wręcz pławić w kolejnych przygodach. Można też sporo nauczyć się z dziedziny marketingu, czyli że to nie szata zdobi człowieka a postawiony dzieciom na wzór Wojtuś jest 'worem cnót'. Jak w krzywym zwierciadle oglądamy relacje sąsiedzkie ciotki Jadźki i pana Anatola oraz wymiaru sprawiedliwości w osobie policjanta.


Podsumowując - "Lilka i spółka" to znakomite połączenie walorów edukacyjnych z humorem. Doskonała i ciekawa a także pełna niespodzianek fabuła została wzbogacona zabawnymi scenkami, uroczymi dialogami, prostymi ilustracjami oraz protokołami z narad wojennych.
To historia o zbawiennym wpływie flaczków na głodujące koty, bolącej duszy Matewki, zszarganej reputacji oraz pluciu w mikroskop. Pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! A zapewni Wam go lektura Lilki :)





Przeczytana w ramach listopadowych wyzwań: Wspomnienia z wakacji, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Autorce oraz

piątek, 8 grudnia 2017

Ustrzel licznik i wygraj książkę!



Kochani,
dzięki Wam licznik wyświetleń zbliża się do 600 000! Dziękuję :)

Kto 'ustrzeli' 600 000' i prześle mi mailem zrzut ekranu ten wygra prezentowaną tutaj książkę :)

"Światło w Cichą Noc" Krystyny Mirek sponsoruje wydawnictwo Edipresse :))







EDIT 10.12.2017 godz. 16:45
Do tej pory nie otrzymałam zdjęcia z liczbą 600 000, dlatego strzelamy dalej! Polujemy na 666 666!

czwartek, 7 grudnia 2017

Magdalena Majcher "Wszystkie pory uczuć. Jesień"





Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: wrzesień 2017
Liczba stron: 384
Seria: Wszystkie pory uczuć tom 1









Jako że nastał grudzień zapewne dziwicie się temu, iż sięgnęłam po typowo jesienną lekturę... Jednak by móc z radością oddać się powieściom typowo zimowym czy świątecznym, chciałam najpierw uroczyście pożegnać się z jesienią, która już raczej nie zaszeleści liśćmi... Jest szaro, smutno i bez słońca...

Prawdziwą jesień, która sypie pod nogi kasztany uwielbia Hania Szydłowska, która nosi je w kieszeniach i umieszcza na parapetach oraz wielu przypadkowych miejscach, są bowiem dla niej oznaką szczęścia. Hanna ma trzydzieści dziewięć lat, kilka lat starszego męża Andrzeja oraz szesnastoletnią córkę - Darię. Z chwilą poznania Szydłowskiego, bogatego wdowca, jej życie odmieniło się jak u Kopciuszka, ponieważ całe życie spędziła w domu dziecka.

Andrzej dużo pracuje, by utrzymać rodzinę a zadaniem Hani jest prowadzenie domu i dbanie o bliskich. Mąż jest z reguły czuły, troskliwy i kochający, ale jest coś, co kładzie się cieniem na ich małżeństwie - jego wspomnienie a wręcz obsesja dotycząca zmarłej pierwszej żony. Wciąż porównuje do niej Hanię, co powoduje jej rozgoryczenie, lęk i żal. Wszak od ponad dwudziestu lat to ona jest żoną!


Powieść Magdaleny Majcher jest zbiorem niezwykle ważnych tematów, które stanowią problem w ówczesnym społeczeństwie. Sporo miejsca autorka poświęciła relacjom matek z dziećmi, tymi małymi, ale i dorosłymi, bo przecież matką jest się zawsze, niezależnie od wieku dziecka. Jedne potrafią oddać maleńkie dziecko i nie interesować się nim przez lata. Inne - jak Renata, sąsiadka Hani - walczą o każdy jego szczęśliwy dzień, nawet gdy ma ponad trzydzieści lat i wraz z nim przeżywają rozstania i utracone miłości. Pani Róża nie jest matką, ale jej wychowankowie z domu dziecka zajmują w jej sercu każdy skrawek miejsca i są traktowani z miłością. A Hania? Hania dała córce dość dużo swobody, teraz jednak ponad wszystko pragnie pomóc nastolatce w walce z falą hejtu, z którą dziewczyna samodzielnie nie jest sobie w stanie poradzić... Ot, uroki internetu. Czy uda się ocalić reputację Darii?
 
Na drugiej szali tej wagi znajduje się dom dziecka z wychowankami, którzy najczęściej nie są sierotami a dziećmi z trudnych i patologicznych rodzin. Dziećmi, które często czują się gorsze, mają utrudniony start w dorosłe życie, co często skutkuje niewłaściwymi wyborami. Niektórym się udaje, innym nie... Monika poddała się nałogowi, Joasia nie potrafi znaleźć partnera bez życiowych ułomności...

Hania jest kobietą nieśmiałą, małomówną i niepewną siebie. Zawsze na pierwszym miejscu stawia innych - to o bliskich myśli i dba najpierw a dopiero później liczą się jej marzenia i potrzeby. Jej odskocznią od życia, problemów i mary z przeszłości, czyli Katarzyny są... książki. Zgromadziła już sporą biblioteczkę i wciąż przynosi nowe tomy, zaś kiedy za oknem robi się ciemno zasiada przed kominkiem i czyta o losach kolejnych bohaterów. Czy przemieni swoją pasję w coś więcej niż tylko czytanie dla przyjemności? To wart naszej uwagi wątek :)

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Majcher i jestem pewna, że nie ostatnie. Książka jest z pozoru lekka, przyjemna i idealna na spokojne popołudnie czy wieczór, ale z drugiej strony niesie wiele przesłań, jakże istotnych w codziennym życiu. "Wszystkie pory uczuć. Jesień" to cudowna historia, przez którą 'przepłynęłam' z radością. W pełni odczuwałam emocje doskonale wykreowanych bohaterów, byłam zaintrygowana ich losami i zirytowana początkowym zachowaniem głównej bohaterki Hani. Dlatego z tym większą rozkoszą patrzyłam na jej przemianę, która dokonywała się powoli, pod wpływem osób i wydarzeń. Myślę, że w osobie Szydłowskiej wiele z nas odnajdzie siebie...


Podsumowując - powieść jest niezwykle rzeczywista i opowiada o współczesnych problemach, z którymi musimy się mierzyć. Bohaterowie 'z krwi i kości' każdego dnia przeżywają wzloty i upadki, jednak podnoszą się i walczą dalej... Z niesprawiedliwością, nieszczęśliwą miłością, decyzjami i dramatami dzieci, płodowym zespołem alkoholowym czy demonami przeszłości. "Wszystkie pory uczuć. Jesień" to opowieść o zawiedzionych nadziejach, braku akceptacji a przede wszystkim o małżeństwie we troje - koniecznie musicie przeczytać! :) Polecam gorąco jednocześnie wyczekując na drugi tom serii "Wszystkie pory uczuć. Zima".



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki

wtorek, 5 grudnia 2017

Madeline Sheehan "Niekochana"




Tytuł oryginalny: Unbeloved
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: wrzesień 2017
Liczba stron: 312
Seria: Niepokorna tom 4




W drugim akapicie nie zdradzam nic ponad to, co widnieje w opisie na okładce





Kiedy otrzymałam przesyłkę z powieścią "Niekochana" Madeline Sheehan nie byłam świadoma, że jest to czwarty tom serii. Sądząc po okładce liczyłam na doskonałą - albo przynajmniej dobrą - ucztę literacką z gatunku erotyk. A co otrzymałam?

Życie Dorothy od zawsze było ogromnie pokręcone. Już w wieku czternastu lat marzyła o miłości, szczęściu i rodzinie... Nawet płeć dzieci miała zaplanowaną, oczywiście zaraz tuż po wyśnionym weselu. Miał być książę, ale niestety... Upadek był dość bolesny. Zamiast bajkowego życia Dorothy otrzymała od losu pakiet 'kłopotów'. Kiedy miała lat piętnaście zaszła w ciążę, trzy lata później wyszła za mąż za człowieka, którego nie kochała, by za kolejne dwa zdradzać go z... żonatym mężczyzną! Zaś cztery lata po tym wydarzeniu zakochała się... w jeszcze innym. Niezła agentka, prawda?

Jako, że nie znam wcześniejszych tomów tej serii ciężko mi ocenić i odnaleźć się w życiu bohaterki. Jak sądzę to powyższe wydarzenia zostały w tamtych częściach szczegółowo opisane (tutaj skrótowo o nich wspomniano, co przydaje się kiedy czytelnik sięga nieświadomie po pojedynczy tom). Skupię się jednak na tym, co autorka zaserwowała w "Niekochanej".

Montana
W siedzibie klubu motocyklowego Hell's Horsemen odbywa się przyjęcie połączone z grillem. Dorothy była otoczona przyjaciółmi, ale i tak ten piękny dzień jej nie cieszył. Nie było obok jej córki a będąc w ósmym miesiącu ciąży, było jej zwyczajnie ciężko, gorąco i mało komfortowo. W tłumie odnajduje wzrok Jasona oraz Hawka. Który z nich jest naprawdę godny miłości? Do którego serce bije Dorothy bardziej? Na to pytanie bohaterka nie uzyska dziś odpowiedzi... Jest bowiem ktoś, kto słonecznego, letniego dnia zapragnął dokonać na niej zemsty... Dorothy na długi czas znajdzie się w szpitalu...


San Francisco
Od tragicznych wydarzeń minęło siedem lat. Jak ułożyło się życie bohaterów po tym, jak padł strzał? Kto mieszka w Montanie, kto w San Francisco? Czy znaleźli drogę do wspólnych uczuć? Które z nich okażą się prawdziwe?


Dorothy od zawsze potrzebowała kogoś, na kogo mogłaby liczyć. Była młoda, nieszczęśliwa w małżeństwie i dlatego szukała miłości u innych. Doprowadziło to do rozpadu małżeństwa, konfliktu z rodzicami a obiekt uczuć składał tylko puste obietnice, że się rozwiedzie. Wyobrażam sobie jak dziewczyna musiała się czuć, kiedy cały świat jej się walił na głowę... Choć rzecz jasna nie twierdzę, że jest bez winy! Oczywiście, że mogła pokierować swoim życiem inaczej, ale nie miał jej kto doradzić, że to co robi jest złe.

Na szczęście dostała od losu drugą szansę... Przeżyła i spełnia się jako matka. Przy Christopherze nadrabia bycie matką, bowiem przy Tegen go nie miała. Zbiera teraz każdą drobnostkę, która kiedyś przywoła wspomnienia... Jednak jej spokój zostaje w świąteczny dzień zburzony telefonem od córki...


Jeśli szukacie powieści romantycznej, erotycznej czy choćby kulturalnej to musicie sięgnąć po coś innego. Owszem, znajdziecie tutaj miłość i to w kilku wymiarach - rodzicielska, partnerska... Niestety książka jest dość nudna i poza jednym wątkiem, czyli zaginięciem Hawka niewiele tutaj emocji... A jak przystało na gang motocyklowy i zgraję niewychowanych oraz seksualnie niewyżytych facetów jest wulgarnie, paskudnie, prymitywnie... Czasami na jedenaście wyrazów w zdaniu aż trzy są niepoprawne kulturowo. Nie żebym była świętoszką, ale w tej powieści byłam aż zniesmaczona i zdegustowana tym słownictwem harleyowców. A finał jest dość niespodziewany i z napięciem, tyle tylko że jednoznacznie wskazuje, że to nie koniec serii...


Podsumowując - "Niekochana" to powieść ani trochę nie pobudzająca erotycznie, odrobinkę podnosząca poziom adrenaliny, ale za to ukazująca różne odcienie miłości - tej mniej i bardziej dojrzałej. Sporo miejsca autorka poświęciła pustce... tej w życiu, sercu, domu... Czytacie na swoją odpowiedzialność, bo ja tak naprawdę nie czuję satysfakcji i szybko zapomnę o tej pozycji.






Przeczytana w ramach listopadowych wyzwań: Pod hasłem, Wspomnienia z wakacji, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Listopad nie grzeszył spokojem przesyłkowym - stosiki

Dopóki sobie nie stworzyłam tego posta to nie do końca zdawałam sobie sprawę ile książek do mnie przybyło w listopadzie...
Owszem, że zaczęła napływać masa w ostatnich tygodniach wiedziałam, bowiem na 'półce recenzyjnej' zabrakło miejsca...

W grudniu wydawnictwa zrobiły sobie przerwę, zatem liczę, że przed styczniowymi nowościami nieco odkopię się z zobowiązań... Jak mi pójdzie... ciężko stwierdzić... Postaram się najbardziej jak się da.


A oto jakie cudowności zasiliły moje półki




Stos nr 1

Od prawej:
  1. "Gwiazdka z nieba" - od Wyd. Znak Literanova
  2. "Nieobecna" - od HarperCollins - recenzja
  3. "Dobra córka" - jw. - recenzja
  4. "Psiego najlepszego" - od Wyd. Kobiecego - recenzja
  5. "W szponach szaleństwa" - od Novae Res - recenzja
  6. "Czasami kłamię" - od Wyd. W.A.B. - recenzja



Stos nr 2 - rozsypkowy
Później przybyło od Pascala:




Od Znaku Literanova:




Od Filii:



oraz od Autorów:









A na deser przybyła przesyłka od IV Strony:



Wszystkim serdecznie dziękuję za te cudowne książki!!! :)


Które książki z mojego stosikowa czytaliście? Które są godne uwagi, co polecacie a co nie do końca przypadło Wam do gustu?

niedziela, 3 grudnia 2017

Rusza 3 edycja! - Mini Czelendż 2018 - zapisy


Kilka osób w ankiecie było na tak, zatem ruszają zapisy do 3 edycji mojego wyzwania Mini Czelendż :)

Do zabawy zapraszam wszystkich, nie tylko tych, którzy głosowali w ankiecie! Myślę, że większość z Was ma książki, które od dawna patrzą zakurzone z półek... Dajmy im wreszcie szansę na przeczytanie  :D


Właśnie po to wymyśliłam to wyzwanie! A szansę, by je ukończyć ma każdy, gdyż trzeba przeczytać TYLKO 5 książek na rok (będzie bonus, ale o tym poniżej :)
A przecież wszyscy mamy jakieś wyrzuty sumienia, prawda?
A nawet jeśli nie każdemu uda się zakończyć rok z sukcesem to zawsze to przynajmniej jedna czy dwie zakurzone książki zostaną przeczytane :D

W wyzwaniu mogą brać udział osoby z blogami, lub chociażby kontami w jakimś serwisie z opiniami np. LC, gdyż konieczne jest zgłoszenie mi miejsca publikacji opinii.


Zgłaszać możecie się w Zakładce z nazwą wyzwania (Mini czelendż), tam też później dodajecie linki do przeczytanych lektur.
Wyzwanie ma tylko jedno podsumowanie - roczne, choć możliwe że - jak do tej pory będą pojawiały się malutkie kwartalniki jako posty poglądowe i motywujące :)


A co będziemy czytać? W roku 2018 proponuję następujące kategorie:

1. Książka autora, którego inicjały to M.K. lub K.M.
2. Książka z typowo ciemną/mroczną okładką  [w barwach brązowych, ciemno szarych, czarnych lub mieszanina barw, ale ewidentnie dająca efekt mroczny]
3. Książka z tytułem opartym na czasie   [w tytule znajdują się: dni, noce, rok, lata, godziny/minuty/sekundy, pory dnia, pory roku, słowo 'czas']  
4. A. Książka z motywem dziennika/pamiętnika
    B. Książka z motywem samotnej matki
5. A. Książka z pachnącą okładką   [na okładce znajdują się kwiaty, potrawy lub flakonik perfum]
    B. Książka z tytułem zawierającym zwierzę


Zapewne dziwią Was podpunkty A. i B., bo przecież założeniem było 5 książek - tak jest nadal, ale że kategorie są dość szczegółowe to daję możliwość wyboru pomiędzy A i B.
Choć jest w tej kwestii bonus :)

Wymóg - książka była w Waszej biblioteczce przed 30.11.2017r. W przypadku "wyrzutów sumienia" pożyczanych z biblioteki warunkiem jest premiera książki do powyższej daty.


Bardzo proszę o rozreklamowanie wyzwania na blogach, profilach FB i google+ - dziękuję!


Dla lepszej motywacji - podobnie jak w edycjach 2016 i 2017 - pomiędzy osobami, które ukończą Mini czelendż z przeczytanymi 5 książkami (po jednym podpunkcie z 4 i 5) rozlosuję nagrodę książkową

Drugą nagrodę książkową rozlosuję wśród osób, które przeczytają 7 książek, czyli punkty 4 i 5 z całością podpunktów.




W zgłoszeniu proszę o podanie linku do bloga lub konta np. na LC, gdzie będą się pojawiały recenzje lub opinie oraz powyższe kategorie wraz z autorami i tytułami wybranych przez Was książek. Bardzo proszę o zachowanie wzoru :)  [wystarczy skopiować mój wzór i wstawić swoje tytuły]

Można zgłosić albo 5 albo 7 książek, jeśli ktoś przeczyta zgłoszone 5, może później zgłosić pozostałe dwie, ale muszą spełniać te same wymagania co pozostałe książki (co do bytności w biblioteczce). Jeśli zaś zgłosicie 7 a przeczytacie tylko 1-3 oraz np. 4a i 5b - to macie zaliczone 5 książek.

* * *
Wzór zgłoszenia:
1. Książka autora, którego inicjały to M.K. lub K.M. - "Czarny książę" Katarzyna Michalak
2. Książka z typową ciemną/mroczną okładką - "Ene, due, śmierć" M.J. Arlidge
3. Książka z tytułem opartym na czasie - "Upalne lato Gabrieli" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (lato)
4. A. Książka z motywem dziennika/pamiętnika - "Białe róże dla Matyldy" Magdalena Zimniak
    B. Książka z motywem samotnej matki - "Złodziejka marzeń" Anna Sakowicz
5. A. Książka z pachnącą okładką - "Życie jak malowane" Karolina Wilczyńska (kwiaty na okładce)
    B. Książka z tytułem zawierającym zwierzę - "Nie licząc kota" Kasia Bulicz-Kasprzak

mój blog: czytelnicza-dusza.blogspot.com
* * *

Powyższy wzór jest zarazem moim zestawem książek do przeczytania.

Bardzo proszę o zgłoszenia dokładnie według powyższego WZORU!


Na Wasze zgłoszenia i listy wybranych 5 lub 7 książek 
czekam do 
 31 stycznia 2018 
- w zakładce Mini Czelendż, edycję 2017 i 2016 przesunęłam niżej.
Po tym terminie nie będzie już możliwości dopisania.
A już od 1 stycznia można czytać, opisywać i zgłaszać linki.




Przypominam jednocześnie, że do 31.12.2017 czekam na Wasze rozliczenie się z 2 edycją Mini Czelendżu. Kto nie zgłosił jeszcze przeczytanych książek - macie coraz mniej czasu!

sobota, 2 grudnia 2017

Podsumowanie mojego czytelnictwa - listopad 2017

Listopad za nami, pora zatem go podsumować i ruszyć na podbój grudnia.

Jak poszło Wam czytanie w tym pełnym zmiennej pogody miesiącu?

U mnie wynik bardzo dobry :)






Liczba przeczytanych książek13
Liczba przeczytanych stron:   4 288

Co w przeliczeniu na dni daje 143  strony dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2017:  34 985

W ramach wyzwań:
Grunt to okładka - 3
Mini czelendż - 0
Pod hasłem  - 10
12 u Wiedźmy - 0
Zatytułuj się - 0
 
52 książki  - 13
Dla dzieci  - 3
E-booki - 1



Przeczytałam w tym miesiącu:    
          
"Aleja Siódmego Anioła" Renata Kosin - nostalgiczna, refleksyjna i typowo zimowa opowieść o cierpieniu, odkupieniu i wybaczeniu. To nie jest - jak wydaje się w pierwszej chwili - powieść świąteczna. Nie znajdziecie w niej śpiewania kolęd czy pieczenia pierniczków. Jest za to niezwykły list do Świętego Mikołaja, który wywołuje łzy a gardło zawiązuje w supeł. To opowieść wzruszająca i przejmująca... zimnem, bólem i tęsknotą, która przywołuje wspomnienia ale i podnosi na duchu. Udowadnia również, jak wielkie znaczenie ma dziecięce marzenie...


"W szponach szaleństwa" Agnieszka Lingas-Łoniewska - historia pokręcona i okrutna, w której do samego końca nie można być pewnym prawdy. Znajdziemy tutaj miłość, nienawiść, okrucieństwo i żal. Ale autorka serwuje tych emocji więcej... i więcej... Jest ból, pragnienie, strach, ale i przyjaźń, dzięki prawdziwości której można kogoś ocalić. Z uwagi na oryginalną tematykę jest to niewątpliwie książka godna uwagi. Polecam, ale... raczej nie zaczynajcie jej wieczorem :)


"We dwoje" Nicholas Sparks - powieść o rozstaniach, powrotach, miłości, poświęceniu i utracie. Niezwykłe świadectwo mężczyzny, który wbrew losowi, przeciwnościom i wrogim spojrzeniom każdego dnia podejmuje walkę o szczęśliwy dzień dla kilkuletniej córki. Najnowsza książka Sparksa pokazuje, że klęski można przezwyciężyć dzięki bliskim a ze zmianami trzeba się pogodzić i żyć na nowo, dążąc do upragnionego celu.


"Różowa walizka" Susie Morgenstern - przewrotna historia małego chłopca, który otrzymał karygodny i wręcz oburzający (dla innych) prezent od swojej babci, ale dzięki temu każdy z nas może powtórzyć sobie wiadomości dotyczące tolerancji i stereotypów. Bo czyż radość dziecka nie jest ważniejsza? Gorąco wam polecam tą przekorną lekturę, bo humor, radość i szczęście bije z niej tak duże, że można się zarazić :) Ale i niezwykła mądrość...


"Dobra córka" Karin Slaughter - książka o drugim dnie, tajemnicach odłożonych na półkę czy ukrytych w pudełku oraz oczyszczeniu poprzez wyznanie prawdy. Ale również o tym, jak ważne jest by mieć w życiu swojego 'kota' oraz być dla kogoś użytecznym. Niezwykle interesująca i zawiła fabuła wciąga czytelnika w swą sieć i nie wypuści aż poznamy jej zakończenie. Tylko co wspólnego z całym tym bagnem ma jednorożec??


"Psiego najlepszego" W. Bruce Cameron - cudowna opowieść o ratowaniu Bożego Narodzenia, miłości człowieka do psa i psa do człowieka oraz konieczności i umiejętności pożegnania się z przeszłością. Piękna, pełna wzruszeń historia suczki, która odmieniła życie wielu ludzi. Ale też książka o mężczyźnie, który szukał sensu życia, tylko potrzebował kogoś, kto mu go wskaże.


"Nieobecna" Sheena Kamal - kryminał, który charakteryzuje się oryginalnością fabuły oraz rozlicznymi tajemnicami. Opowieść o miłości rodzicielskiej wystawionej na próbę przez okrutny los i ludzi. Nie jest to wyśmienity debiut skłaniający do rozważań typowych dla książek przepełnionych grozą śmierci, ale bardziej studium psychiki ludzkiej, która została zwichrowana i próbuje się ustabilizować. Pomimo minusów, warto ją poznać, bo może Tobie spodoba się bardziej...? Wszak pomysł jest niezmiernie oryginalny.


"Czasami kłamię" Alice Feeney - to dowód na to, że powinniśmy pamiętać o tym co mamy a nie co straciliśmy, zaś z każdej sytuacji można znaleźć bezkonfliktowe wyjście. Jednocześnie jest to książka, która w każdym wydarzeniu nakazuje szukać drugiego dna, prawdziwych przyczyn ludzkich zachowań i udowadnia, że nie wszystko jest tylko czarne lub białe. I choć niektórych faktów się domyśliłam, to z niepokojem śledziłam kolejne rozdziały, bo przecież w tak zawiłych pomysłach autorki mogłam się mylić... Bohaterka czasami kłamała a ja czasami odgadłam prawdę... Wyborna uczta dla wielbicieli książek nieoczywistych.


"Zula w szkole czarownic" Natasza Socha - pełna magii opowieść o dziewczynce, która ponad swoje pragnienia przedkładała dobro innych. Książeczka epatuje wiedzą o ziołach, rozlicznych odcieniach zieleni oraz medytacji, która uwalnia od niepotrzebnych myśli. Jej ogromnym atutem jest położenie nacisku na wartość przyjaźni a zakończenie... jak w serii dla dorosłych, podnosi poziom zaintrygowania w oczekiwaniu na kolejny tom. Już nie mogę się doczekać!


"Grzech" Max Czornyj - doskonały zbrodniczy i tajemniczy klimat, stopniowane napięcie, z umiarem dawkowane fakty, mnogość emocji i trochę brutalnych opisów w gratisie - taka jest ta książka, którą przeczytałam z ciekawością. Wyczekuję już kolejnego tomu wierząc, że będzie jeszcze bardziej na 'Maxa'!


"Po nitce do kłębka"  Karolina Wilczyńska - 3 tom serii - niezwykła i ciepła powieść o relacjach i tajemnicach rodzinnych, o zaufaniu, normalności i ciepłym posiłku, który zawsze się dla gościa znajdzie. O beztrosce młodych ludzi, rozmarzeniu w oczach, asach w rękawie a przede wszystkim o porządkach we włóczkowych kłębkach, które jednocześnie można odnieść do rozwiązywania życiowych problemów. Gorąco polecam Wam wizytę w małym, białym domku, gdzie każdy otrzyma wsparcie, pomocną dłoń i otrzyma radę o ogromnej mocy - najważniejsze to być sobą!


"Niekochana" Madeline Sheehan - moja recenzja książki już niebawem - w chwili, gdy przybyła do mojego domu nie miałam pojęcia, że to środkowy tom serii. Sądząc po okładce miałam wrażenie to będzie erotyk. Zostałam z opowieścią o gangu motocyklowym, mało erotyczną, bardzo wulgarną...


"Lilka i spółka" Magdalena Witkiewicz - recenzja niebawem - Magda Witkiewicz potrafi nie tylko zaczarować dorosłych, ale również dzieci - Lilka to historia ośmioletniej dziewczynki, która wraz z rodzeństwem została wysłana na wakacje do nielubianej ciotki - o przewrotności dziecięcych pomysłów wiele by pisać... Tę książkę należy po prostu przeczytać - spodoba się każdemu




Opublikowałam też:

- relację z piątkowego dnia na Targach Książki w Krakowie
- relację z soboty
- relację z niedzieli
- instrukcję czytania książek Małeckiego i Woźniaka
- serię postów Indywidualnego wyzwania czytelniczego


A wiecie co robi ejotek kiedy nie czyta? Nie wiem czy przyznałam Wam się do tego...
1. od roku można mnie znaleźć z tabletem w ręku... gram w Wiejskie życie :)
2. a od 1 września moje 'na stałe' noszone złote kolczyki poszły do kasetki... Wpadłam w szał zakładania codziennie innych kolczyków... Kilka par kupiłam jakieś półtorej roku temu, teraz się przydały... Ale stwierdziłam, iż to nudno i zaczęłam kupować nowe... Wszystkie w mega niskich cenach :) Najdroższe to 12zł za parę, kupiłam je tydzień temu na Jarmarku Świątecznym na krakowskim Rynku.
Koniecznością stało się, że musiałam kupić stojak :D  Uprzedzając prośby - oto fotki :)



a tutaj te 3 pary z Rynku


A jak Wam minął listopad? Czytelniczo i nie tylko...?
Na które z przeczytanych przeze mnie książek macie ochotę?
Lubicie takie kolczyki? Nosicie?

piątek, 1 grudnia 2017

Podsumowanie listopada i hasło na grudzień 2017 - Pod hasłem

Witajcie podhasłowi maniacy w pierwszym dniu ostatniego miesiąca 2017 roku!  [kiedy minął ten rok???]

Bardzo dziękuję Wam za miniony rok wspólnego czytania!!! Zdaję sobie sprawę jakie to trudne czytać do moich pokręconych pomysłów :) Jesteście naprawdę mega wytrwali!
Jednocześnie dziękuję Wam za całe 5 lat z Pod hasłem, to piękna i okrągła rocznica. Kiedy wymyślałam wyzwanie nie przypuszczałam, że tak długo będą chętni do zabawy :)

I właśnie z uwagi na finał roku oraz te piąte urodzinki przygotowałam Wam w grudniu hasło specjalne :) Licząc, że spodoba Wam się takie świętowanie :)
Proszę się tylko nie przestraszyć :D


Jeśli chodzi o przyszłość - oto wynik ankiet, które 'wisiały' w bocznym pasku bloga:


Wynika z tego jednoznacznie, że średnia miesięczna liczba uczestników Pod hasłem chce wyzwania - w niezmienionej formie - w 2018 roku, zatem BĘDZIE 'Pod hasłem' - edycja 6 :)
Mam już nawet gotowe koło ratunkowe na pierwszy kwartał :D

Co do Mini Czelendżu - początkowo pomyślałam, że to dość mało głosów... ale w rezultacie - po prośbach dwóch dotychczasowych uczestniczek - stwierdziłam, że może nie głosowali niezdecydowani, może ktoś weźmie udział jak zobaczy kategorie... Post się tworzy, kategorie są w trakcie wymyślania i wybierania TEJ piątki - wypatrujcie posta lada dzień. Zachęcam do zabawy :)


Tradycyjnie z tego miejsca składam najlepsze urodzinowe życzenia mojej córci - to już 7 urodziny! Oraz wszystkim, którzy dziś mają kolejne urodziny (Gosiu B. - najlepszego dla córy!) czy imieniny :)



Bardzo proszę, zwracajcie uwagę na ten punkt regulaminu, który mówi że wszystkie zgłaszane książki muszą mieć minimum 140 stron. Zaś podając co przeczytaliście pamiętajcie o tytule i autorze :)


Proszę o wpisywanie w komentarzu:  tytułu i autora książki oraz link do recenzji (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)

Zapraszam na kilka słów podsumowania listopada - hasło brzmiało: Znowu miasta, ale inaczej...



Wyzwanie ukończyło: 24 osoby. Przeczytaliśmy w sumie 108 książek





Statystycznie:
  • lit. polska - 65; lit. zagraniczna - 43
  • na najwyższym stopniu podium listopada znalazły się aż 3 osoby! martucha180, Daria Skiba oraz ejotek - przeczytałyśmy po 10 książek! brawo my! :)


Zuzanna P.
1. Złe psy. W imię zasad  Patryk Vega - Iława
2. Behawiorysta  Remigiusz Mróz - Warta
3. Jak powietrze  Agata Czykierda-Grabowska - Kietrz

Monika Wilczyńska
1. Psiego najlepszego  W.Bruce Cameron - Gogolin
2. Ostatnie srebrniki  Tadeusz Biedzki - Orneta
3. Tajemnice starego domu  Ilona Gołębiewska - Jutrosin
4. Miłość zapisana w gwiazdach  Brad Kronen - Iława

Paulina Sarnecka
1. "Czas w dom zaklęty" Katarzyna Enerlich - Dolsk
2. "Kalendarze" Małgorzata Gutowska-Adamczyk - Reda
3. "A może po skarby?" Ryszard Liskowacki  - Brok
4. "Erynie" Marek Krajewski - Ryn
5. "Nakarm mnie" Julita Strzebecka - Marki
6. "Sześć Dominika" Anna Łacina - Mosina

Sylwia
1. Sylaboratorium, czyli leksykon młodego erudyty praca zbiorowa - Skała
2. Czasami kłamię Alice Feeney - Łask
3. Ósmy cud świata Magdalena Witkiewicz - Syców
4. Opowiadania na dobranoc praca zbiorowa - Dobra
5. Portret Doriana Graya  Oscar Wilde - Gdynia

Badylarka Domatorka
1. Szczęście all inclusive  Krystyna Mirek - Szczecin
2. Francuska opowieść  Krystyna Mirek - Skawina
3. Dziewczyna, która przepadła Katarzyna Misiołek - Zawadzkie
4. Odzyskać utracone Katarzyna Kołczewska - Kostrzyn

Zuzanna K.
1. Dwór skrzydeł i zguby  Sarah J. Maas - Zgierz
2. Psiego najlepszego W. Bruce Cameron - Opole
3. Przebudzenie Olivii  Elizabeth O'Roark - Drobin
4. Pocałunek zdrajcy  Erin Beaty - Zduny
5. Miłość zapisana w gwiazdach  Brad Kronen - Mława

Ela Noga Sonrisa
1. Człowiek nietoperz Jo Nesbo - Płock
2. Pływak Joakim Zander - Łapy
3. Ostatnia chowa klucz Ałbena Grabowska - Otwock
4. Spotkamy się pod drzewem ombu Santa Montefiore - Sopot
5. Ósmy cud świata Magdalena Witkiewicz - Syców

pasjonatka książek
1. "Cappuccino z cynamonem" Edyta Świętek - Niemcza
2. "Do trzech razy sztuka" Izabella Frączyk - Czersk
3. "Siła, która ich przyciąga" Brittainy C. Cherry - Karpacz
4. "W plątaninie uczuć" Gabriela Gargaś - Tczew
5. "Koncert cudzych życzeń" Izabella Frączyk - Toruń
6. "Spalone mosty" Izabella Frączyk - Opole 

Galene
1. Co Bóg zrobił szympansom?  Jerzy Sosnowski - Piła
2. Wieczne życie  Bernd Heinrich - Czyżew

Epilog - zaczytana Joana
1. Kroniki Jakuba Wędrowycza  Andrzej Pilipiuk - Kwidzyn

Monika Piotrowska-Wegner
1. Czasami kłamię  Alice Feeney - Łask
2. Mroczne zakamarki Kara Thomas - Czarne
3. Pocałunek żelaza  Patricia Briggs - Płock
4. Szczęście w miłości  Kasie West - Łosice
5. Dobra córka  Karin Slaughter - Bardo
6. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów  Aneta Jadowska - Cedynia
 
magdalenardo
1. Ósmy cud świata Magdalena Witkiewicz - Syców
2. Różowe tabletki na uspokojenie Krystyna Janda - Różan

Gosia B.
1. Powietrze, którym oddycha Brittainy C. Cherry - Mrozy
2. Jazda na rydwanie Julian Hardy - Reda
3. Geniusz zbrodni Chris Carter -  Gubin
4. Człowiek, który widział więcej Éric-Emmanuel Schmitt -  Ryki
5. Grzech Max Czornyj - Recz
6. Pudełko z guzikami Gwendy Stephen King, Richard Chizmar -  Gniew

Pani_Wu
1. Żółwie aż do końca  John Green - Koło

Daria Skiba
1. Miłość, która przełamała świat  Emily Henry - Ełk
2. Tajemnica mirtowego pokoju  Wilkie Collins - Marki
3. Roszpunka i zaginiona laguna  Leila Howland - Lipsko
4. Księżna Diana. Miłość, zdrada, samotność  Iwona Kienzler - Iłża
5. Mroczne zakamarki  Kara Thomas - Recz
6. Lilka i spółka  Magdalena Witkiewicz - Piła
7. Lilka i wielka afera  Magdalena Witkiewicz - Warka
8. Przebudzona  Iga Wiśniewska - Reda
9. Dobra córka  Karin Slaughter - Bardo
10. "Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach"  Anna Brzezińska - Jelenia Góra

Marjory
1. "Milcząca dziewczyna" Tess Gerritsen - Milicz
2. "Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements - Katowice
3. "Biuro przesyłek niedoręczonych" Natasza Socha - Przedecz

Maria Kasperczak
1. Hotel Pod Jemiołą Richard Paul Evans - Hel
2. Walka o sens  Andrzej Bielski - Lesko
3. Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie  Janusz Leon Wiśniewski - Prudnik

martucha180
1. Jak Feniks z popiołów  Greta Gulsen - Nisko
2. Nic dwa razy się nie zdarzy  Joanna Szarańska - Rawicz
3. Poszukiwani, poszukiwany  Małgorzata Falkowska - Pisz
4. Francuski piesek  Marta Obuch - Prusice
5. Serenada, czyli moje życie niecodzienne  Małgorzata Gutowska-Adamczyk - Cieszyn
6. Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: Album rodzinny  Jadwiga Lesiak - Iława
7. Buntowniczka z pustyni  Awlyn Hamilton - Piaski
8. Lekarz, który wiedział za dużo  Christer Mjaset - Ryki
9. Weranda na Czarcim Cyplu  Liliana Fabisińska - Czarne
10. Anioł do wynajęcia  Magdalena Kordel - Iłowa

Aine
1.„Pudełko z marzeniami” Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Rzepin
2.„Metoda na wnuczkę” Marta Obuch - Kutno
3.„Wiedźma Jego Królewskiej Mości” Magdalena Kubasiewicz - Kraków
4.„Elf i Pierwsza Gwiazdka” Marcin Pałasz - Warszawa
5.„Silver. Druga księga snów.” Kerstin Gier - Reda

Agnesto
1. "Jak kamień w wodę"  Hanna Greń - Mońki
2. "Światełko w tunelu"  Hanna Greń - Ełk
3. "Pierwsza na liście"  Magdalena Witkiewicz - Pisz
4. "Anielska zima"  Aleksandra Tyl - Kalisz
5. Sklep potrzeb kulturalnych. Po remoncie  Antoni Kroh - Brzesko

anek7
1. Płomienna korona  Elżbieta Cherezińska - Nakło
2. Sekret zegarmistrza  Renata Kosin - Zgierz
3. Antykwariat spełnionych marzeń Dorota Gąsiorowska - Katowice

Klaudyna Maciąg
1. Z szynką raz  Charles Bukowski - Ryn

Edyta S.
1. "Drzewa szumiące nadzieją" Edyta Świętek - Czarne
2. "Chłopcy z Placu Broni" Ferenc Molnar - Piła







KOŁO RATUNKOWE:
nikt nie wykorzystał




Na moje lektury złożyły się:
  1. Aleja Siódmego Anioła  Renata Kosin - Jasło
  2. W szponach szaleństwa Agnieszka Lingas-Łoniewska - Poznań
  3. Dobra córka Karin Slaughter - Brok
  4. Psiego najlepszego  W. Bruce Cameron - Lipno 
  5. Zula w szkole czarownic  Natasza Socha - Szczawnica
  6. Czasami kłamię Alice Feeney - Łask
  7. Grzech  Max Czornyj - Recz
  8. Po nitce do szczęścia  Karolina Wilczyńska - Szczecin 
  9. "Niekochana"  Madeline Sheehan - Konin 
  10.  "Lilka i spółka" Magdalena Witkiewicz - Skała
........

Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Proszę o wpisywanie w komentarzu:  tytułu i autora książki oraz link do recenzji (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)




Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)

Proszę też o podmianę linku pod banerem na aktualny - kierujący do tego posta.



ZASADY WYZWANIA:

  • start wyzwania: 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 5 edycji: 31 grudnia 2017r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • Na początku każdego kwartału oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do tej pory wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Teraz będzie to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2017 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe, od tego roku zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 140 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na grudzień:
Mega finał!


Kwartalne koło ratunkowe październik-grudzień:
Atlas anatomiczny



Wyjaśnienie hasła...
Kochani, to ostatnie hasło w tym roku...
Dlatego postanowiłam, że będą fajerwerki :) Wszak to koniec roku oraz uwieńczenie 5 lat Pod hasłem :)

A jak wiadomo, patrząc na pomysły ejotka, pojęcie fajerwerków może być różne :D
Chciałam przede wszystkim dać Wam wiele możliwości, by nie trzeba było bardzo kombinować. By była szansa na zaliczenie miesiąca na luzie, zwłaszcza że macie zapewne w planach czytanie głównie lektur świątecznych...
Ale ma to być również okazja wyrównania szans co do ilości książek zgłoszonych do Pod hasłem w ciągu roku (pamiętacie o losowaniu? Mam już gotową tabelkę z podsumowaniem roku włącznie z  październikiem i wiem jaka jest czołówka :)).


Hasło jest takie:
  1. autor ze znakiem (hasło stycznia), w nazwisku autora musi znaleźć się kropka (inicjał) lub myślnik
  2. na okładce książki znajduje się budynek
  3. tytuł książki ma 3 spacje
  4. Czar Par (hasło lipca) - tylko i wyłącznie dwóch autorów ma książka
  5. Magia inicjału - imię i nazwisko autora ma taką samą pierwszą literę (np. A.A., G.G., M.M.)
  6. na okładce znajduje się kobieta (jako jedyna osoba na okładce)
  7. Obcokrajowiec i Polka (hasło października) - w tytule minimum jedno słowo obcobrzmiące
  8. w tytule książki znajduje się pojazd lub pora roku
  9. książka oparta na faktach (lub lit. faktu) 
  10. w tytule znajduje się imię
  11. Dla... (hasło czerwca) - w książce znajduje się dedykacja autora dla Ciebie lub dla kogoś (przy zgłoszeniu wymagana dedykacja)
  12. Miasta inaczej (hasło listopada) - ułóż miasto z liter tytułu
  13. w tytule znajduje się roślina (np. róża, jemioła, bluszcz, stokrotka, fiołek itp.)
  14. tytuł z dowodu (hasło lutego) - tytuł rozpoczyna się na literę Twojego nazwiska
  15. w książce występuje motyw szpitala
  16. na okładce znajdują się jednocześnie 2 różne świąteczno-zimowe elementy np. stroik, choinka, prezent, śnieg, szalik itp., warunek - każdy element jest inny (nie uznaję okładki, gdzie znajdują się np. dwa prezenty, musi być np. prezent + szalik a już dalej ilość jest nieistotna - może być kilka szalików...)
  17. tytuł rozpoczyna się na samogłoskę
  18. akcja rozgrywa się w USA
  19. Przed i po (hasło marca) - książka musi mieć prolog lub epilog
  20. w tytule znajduje się liczba
  21. '-ości'  w tytule (-ości lub -ość) - w tytule musi znaleźć się taka końcówka wyrazu
  22. debiut autora
  23. 388-422 - tyle stron musi liczyć książka, liczy się ostatnia nadrukowana na stronie liczba
  24. nie pierwszy i nie ostatni tom serii, którą już znasz
  25. akcja rozgrywa się w konkretnie wskazanej przez autora polskiej miejscowości
  26. tytuł to jeden wyraz
  27. pierwsze spotkanie z autorem
  28. w fabule występuje rodzeństwo
  29. kryminał/thriller z minimum 2 nieboszczykami
  30. akcja rozgrywa się w kraju z dostępem do morza/oceanu (z wyjątkiem USA i Polski)


Jesteście przerażeni?? Niepotrzebnie! :)
Nie musicie czytać bowiem aż tylu książek...

Część z tych haseł już znacie, część wymyśliłam, niektóre zmodyfikowałam...

UWAGA!
W grudniu czytanie polega na tym, by każda książka została zgłoszona do jednego (i tylko jednego) hasła. [książka może pasować do wielu haseł, ale zgłaszamy do jednej, wybranej kategorii]
Do każdego hasła można zgłosić tylko jedną książkę. Ale jest ich na tyle dużo, że myślę iż nikt nie przeczyta w grudniu więcej książek niż jest kategorii. Gdyby jednak tak się stało to proszę o wiadomość w komentarzu, przygotuję kategorie dodatkowe.

Przeczytane książki możecie zgłaszać mi na bieżąco, jednak nie będzie wtedy możliwości zmiany kategorii przypasowania danego tytułu; możecie też zgłosić je pod koniec miesiąca.

Moja prośba dotyczy samego zgłaszania. Jeśli będziecie zgłaszać pojedynczą książkę to proszę o taki zapis (cyfra to rzecz jasna numer kategorii/hasła):
7. PPP

Zaś jeśli hurtem (wpisujecie tylko te cyfry, do których to kategorii macie swój przeczytany tytuł):
1. XXX
5. YYY
12.ZZZ
13.UUU
17.OOO

Tytuł, autor, link  [kategorii nie wpisujecie]



UWAGA II:
Osoby, które zgłaszają mi książki bez linków do recenzji lub publikują recenzje bez okładek - obowiązkowo przy zgłoszeniu książek, gdzie wymagana jest do weryfikacji okładka lub treść - proszę o link do np. LC, bym mogła to szybko sprawdzić.



Hasła starałam się dobrze wyjaśnić, zatem liczę, że grudzień dostarczy Wam wielu wrażeń :)

Do boju Kochani :)




Wyjaśnienie koła... 
Czytamy książki, które w tytule mają nazwy "anatomii" ... uwaga - ciała człowieka oraz domu.

Czyli poprawne są takie wyrazy: serce, umysł, głowa, język, ręce, dłonie, wątroba, skóra itp.

Jeśli chodzi o dom to zaliczam części składowe domu jako budynku: okna, drzwi, dach, komin, schody itp. oraz porządniejsze elementy wyposażenia jak meble, telewizor czy odkurzacz.
Nie zaliczam wszelakich bibelotów, dekoracji, ubrań itp.




POWODZENIA! :)





Proszę o wpisywanie w komentarzu, oprócz linka, tytułu i autora książki (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...