niedziela, 18 sierpnia 2019

Mireia Trius "Ja i świat. Informacje w obrazkach"





Tytuł oryginalny: Yo y El Mundo. Una Historia Infografica
Autor: Mireia Trius
Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Ilustracje: Joana Casals
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2019
Liczba stron: 64
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 10+ (ale młodsi też będą zadowoleni)






Wiedza wchodzi do głowy bardzo powoli i opornie - szczególnie daty, liczby, ilości, wartości procentowe. Szybko zapamiętujemy to co nie jest zbyt potrzebne, na przykład teksty piosenek. Ale kiedy coś możemy zobaczyć, jest łatwiej - z tą myślą powstała ta książka. Dzięki doskonałym i kolorowym infografikom dotyczącym interesujących tematów spędzicie czas na przyjemnym i pożytecznym :)

Poniżej prezentuję poruszone w tej publikacji tematy; w obrębie większości z nich znajdziemy też podkategorie, przykłady zamieściłam w nawiasach:

1. Najpopularniejsze imiona
2. Modele rodzin [różne struktury rodzinne]
3. Zwierzęta domowe [zwierzęta domowe w różnych krajach, różne zwierzęta domowe]
4. Populacja światowa
5. Języki świata [najczęściej wybierany do nauki język obcy]
6. Prace i zawody [prace, które nie istniały 10 lat temu]
7. Mieszkania [tradycyjne domy z różnych stron świata]
8. Populacja w miastach
9. Śniadania na świecie
10. Zakorkowane miasta
11. W szkole [co obecnie studiuje młodzież na świecie]
12. Mundurki szkolne
13. Obiady szkolne
14. Prace domowe [kraje, w których dzieciom zadaje się najwięcej prac domowych]
15. Internet [obostrzenia wiekowe na portalach społecznościowych]
16. Czytelnictwo [dziesięć najczęściej czytanych książek na świecie, lista wybranych lektur szkolnych, kraje, gdzie czyta się najwięcej (tygodniowo]
17. Sport na świecie
18. Dziecięce gry i zabawy na świecie
19. Letnie wakacje [najczęściej odwiedzane kraje]
20. Najczęściej odwiedzane miasta [najczęściej odwiedzane miasta i zwiedzane muzea na świecie]
21. Słowa przydatne w czasie podróży ['cześć' i 'dziękuję' w 23 językach]
22. Klimat na ziemi
23. Parki rozrywki [najczęściej odwiedzane parki rozrywki i aquaparki na świecie]
24. Składniki i aromaty kuchni świata [najbardziej charakterystyczne i popularne składniki w różnych kuchniach]
25. Urodziny
26. Boże Narodzenie na świecie [świąteczne wypieki z różnych krajów, kiedy dzieci otwierają prezenty]
27. Religie świata [miejsca kultu religijnego, zakazy dot. produktów żywnościowych w różnych religiach]
28. Gdyby na świecie mieszkało tylko 100 ludzi


W żadnej mierze nie uda mi się opowiedzieć Wam słowami o tej książce. Spędziłyśmy z córką naprawdę wiele czasu na analizie poszczególnych kategorii, tematów a wciąż sporo przed nami. Zdarza się również tak, że wracamy do tego, co już analizowałyśmy i dostrzegamy jakieś nowe aspekty.

Patrycja poszerzyła swoją wiedzę na różne tematy, sposób jej zdobywania nie odstraszył, dzięki czemu lubi do publikacji wracać. Myślę, że dzięki tej książce, będzie mogła podzielić się zdobytymi informacjami nie tylko w szkole, ale również w rozmowach.

Przyznaję, że ja również z zainteresowaniem śledziłam kolejne strony :)

Podsumowując - "Ja i świat. Informacje w obrazkach" to doskonała propozycja dla młodszych i starszych. Ciekawostki, wiedza, różnorodność, wyśmienita zabawa, odkrywanie nowych tematów w otaczającej rzeczywistości czy krajów na świecie. Gorąco polecam!

popularne imiona w Polsce i okolicznych krajach

struktury rodzinne

zwierzęta domowe

średnia wielkość mieszkania w różnych krajach

śniadania na świecie

różne mundurki noszone przez dzieci na świecie

obiady szkolne

raje, w których zadaje się dzieciom najwięcej prac domowych

wiele tematów dotyczących czytelnictwa

dyscypliny sportowe o największej liczbie kibiców w różnych krajach





Wszystkie ilustracje pochodzą z książki




Za książkę dziękujemy

czwartek, 15 sierpnia 2019

Patrick Addai "Babcia przejmuje telewizję"




Tytuł oryginalny: Grossmutter übernimmt das Fernsehen
Tłumaczenie: Jacek Bartos
Ilustrator: Ania Jamróz
Wydawnictwo: BJ Service
Data wydania: 19 kwietnia 2019
Liczba stron: 40
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6-9








Patrick Addai to pochodzący z Afryki autor książek dla dzieci, którego babcia mieszkająca w Ghanie opowiadała maluchom w wiosce bajki. Nie było tam prądu a co za tym idzie telewizji, zatem babcine historie stanowiły ogromną rozrywkę. Addai spisał kilka i podarował nam w tej właśnie książeczce.

"Wiejska telewizja" to pierwsza opowieść, mówiąca właśnie o babci i jej historiach, w których kryją się rady i wskazówki dotyczące życia i zachowania.

"Dlaczego pająk nie ma włosów" - we wspólnym gospodarstwie mieszkali pająk, lew, lis, antylopa oraz małpa. Sprytny pająk "przewidział", że niebawem zachoruje i umrze, pozostawił zatem swym przyjaciołom wskazówki co do swojego pochówku. Ogromnie zaskakujące to było miejsce oraz przedmioty, jakie kazał sobie włożyć do grobu. Co wydarzyło się później? Gwarantuję Wam, że nie spodziewaliście się takiego obrotu spraw...

"O myszy, która uratowała lwa" - mam wrażenie, że już o tej bajce słyszałam... Polujący na kozę lew, wpadł do głębokiego dołu i nikt nie chciał mu pomóc. Lew nie rozumiał, dlaczego tak się dzieje a zwierzęta po prostu bały się utraty życia. Znalazło się jednak takie, które mu pomogło... Kto to był i jak chciał mu się odwdzięczyć lew? Czeka na Was zaskakujący finał!

"Jak powstał wzór na żółwiej skorupie" - ptaki postanowiły zakpić z powolnego żółwia i zaprosiły go na świętowanie Bożego Narodzenia na drzewie. Wiedziały, że żółw nie będzie w stanie tam wejść. Tym bardziej zdziwiły się, kiedy przywitał się, złożył im życzenia i zaczął śpiewać... Jak znalazł się na drzewie? Jak z niego zszedł? A przede wszystkim - jak powstał wzór na skorupie? Polecam Wam tę ciekawą opowieść.

"Dlaczego orły polują na kurczęta" - orzeł, sęp i kura mały wspólnie budować bęben. Materiały do budowy, czyli skórę, drewno oraz sznur miała dostarczyć kura, jednak następnego ranka, gdy sęp z orłem pojawili się u kury, ta nagle twierdziła, że jest chora i wszystko wokół niej również... Ptaki poradziły sobie z budową, jednak zazdrosna kura pod ich nieobecność używała instrumentu. Kłamała, że to nie ona... W jaki sposób prawda wyjdzie na jaw?

"Jak pająk stał się czarny" - panująca susza sprawiła, że zwierzęta wiele oddałyby za pożywienie. Jedynie krab posiadał zapas ziemniaków, chętnie się nimi podzielił z pająkiem, ale pod pewnym warunkiem... Pająk wiedział, że nie może się na to zgodzić, dlatego chcąc jeść wysyłał do kraba inne zwierzęta a w zamian za informację, otrzymywał od nich część ich ziemniaków. Jaki był warunek kraba? I jak to się stało, że pająk stał się czarny? Sięgnijcie po książeczkę.


Podsumowując - Niezmiernie mądre, ale zarazem wesołe historie zapewnią dzieciom rozrywkę, zwłaszcza dzięki swojej odmienności od wszelakich księżniczek, smoków czy krasnoludków. Najciekawsze są intrygi, pomysły zwierzęcych bohaterów oraz wyjaśnienia dlaczego postąpiły w ten, czy inny sposób. Długość poszczególnych utworów jest odpowiednia akurat na jedno czytanie, nawet dla największego wiercipięty a duża czcionka sprzyja nauce lub ćwiczeniu czytania. Świetne! Sama bawiłam się wyśmienicie.



Patrycja (lat 8,5)
"Babcia przejmuje telewizję" to zbiór pięciu bajek, które opowiadają o zwierzętach. Były one opowiadane w Afryce, gdzie zbiegały się dzieci by posłuchać opowieści, które zastępowały im programy telewizyjne. Są to opowiadania z morałem, pouczające i pomagające radzić sobie z problemami. Autor chciał nam przekazać, żebyśmy sprzeciwiali się złowrogiej chciwości,
niewdzięczności i kłamstwu. Śliczne ilustracje Anny Jamróz idealnie odzwierciedlają zawartość bajek.
Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Dlaczego pająk nie ma włosów na głowie". Ta bajka uczy nas, że nie wolno być samolubnym i przywłaszczać sobie wszystkiego, na co się zapracowało wspólnie.   






Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za książeczkę dziękujemy




poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Półki się ugięły, czyli stosikowo lipca





Wolę nie robić podsumowania liczbowego....
Zobaczcie sami, ile, od kogo i jakich cudów przybyło u mnie ;)












Zaopatrzenie na wakacje od Wydawnictwa Adamada :)



Przesyłka od Autorki :)






Szaleństwo w Biedrze... a pojechałyśmy tylko po wodę... tak... zawsze to się tak kończy, choć już od dawna nie szalałam tak z kupowaniem. "Ta druga" i "Tak cię straciłam" to znaleziska mojej córki - stwierdziła: "mamo, zobacz, fajne kryminały" :) Moje dziecko zna się na dobrej literaturze :) Zbiory opowiadań jakoś mnie nie kuszą - te co posiadam, nadal nieprzeczytane, ale... cóż... Za to "Wypadek na ulicy Starowiślnej" to "wina" martuchy180 - pokazywała niedawno, że czyta :P Przeczytam i ja! [tylko kiedy??]






Zamawiałam na Bonito podręcznik i ćwiczenia do religii dla Pati.... i skończyło się dwiema książkami dla mnie :)





A to pozostałe tytuły, które przybyły do mnie w lipcu:


  1. "Spotkanie w Pensjonacie Leśna Ostoja" - od Filii
  2. "Życie cię kocha, Lili" - od Filii
  3. "Jutro zaczyna się dziś" - od Edipresse Książki
  4. "Antolka" - od Znaku
  5. "Jak przechytrzyć nieboszczyka" - od Edipresse Książki
  6. "Narzeczona z second-handu" - od Dragona



Tak wygląda mój lipiec...
A Wasz? Ile przybyło? Czytaliście już coś z moich stosów? Pochwalcie się :)


piątek, 9 sierpnia 2019

Krystyna Mirek "Na strunach światła"






Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 5 czerwca 2019
Liczba stron: 304
Seria: Willa pod kasztanem tom 3





Do wiosennego ogrodu pełnego drzew, kwiatów i motyli zaprasza nas po raz trzeci Krystyna Mirek, proponując trzeci tom swojej serii 'Willa pod kasztanem'.

Do życia znanych nam już bohaterów wkraczamy w chwili, gdy na piętrze willi babci Kaliny trwa remont - to młodzi małżonkowie przygotowują sobie przytulne gniazdko. Jednak mimo że pozornie wszystko jest w porządku, młodzi bohaterowie układają sobie życie, niepokój nie pozwala im zasnąć. Bianka martwi się o matkę, która musiała wrócić do Warszawy; Michał martwi się o śliczną żonę; Bartek z zazdrością patrzy za płot - na dziewczynę z warkoczem i postanawia zająć się zaniedbanym ogrodem; Magda zamierza walczyć o siebie w pracy nie bacząc na złośliwą przełożoną i wciąż czekać, aż obiekt jej westchnień spojrzy na nią przychylnym wzrokiem.

Jednak każdy wyczuwa, że nad ich szczęściem wisi niebezpieczeństwo... Wydarzy się coś, co sprawi, iż nie będą mogli spać spokojnie... Nie mylą się, bowiem do willi wkracza Iwona - matka Antka i zaczyna mieszać, kombinować, odgrażać się i straszyć sądem. Nie przebiera w środkach, by zdobyć to, co jej zdaniem się jej należy. Ale to jeszcze nie wszyscy...

Czy babcia Kalina poradzi sobie z powiększającą się gromadką? Uda jej się wszystkich wykarmić, pocieszyć i odgonić smutki kolorową sukienką czy ciastem? Kiedyś modliła się, by jej pusty dom napełnił się gwarem, śmiechem a przy stole było pełno, ale teraz jej prośby zostały wysłuchane z naddatkiem. Właściwie marzy o urlopie!


"Los się nie spisał, dając jej tyle ludzi do kochania tak późno." *


Krystyna Mirek pokazała tą powieścią jak bardzo poplątane mogą być ludzkie ścieżki. Jak dzieci stają się kartami przetargowymi w wojnie matek, niektórzy próbują odkupić złe decyzje z przeszłości a inni pielęgnują krzywdy żyjąc jedynie złością i pretensjami. A przecież nie warto tracić pięknych dni, które na nas czekają, bo przeszłości nie da się już zmienić. 

Śledząc uważnie losy bohaterów zdajemy sobie sprawę, że życie daje nam szansę na zmianę, pozwala wyciągnąć dłoń na zgodę, zakochać się po raz drugi, spędzić miło czas czy pomóc komuś, kto tego potrzebuje. Czasami trzeba wyruszyć w podróż, innym razem zaufać niewłaściwej osobie i się sparzyć a w innym przypadku wystarczy reanimować zachwaszczony ogród, by przyszłość stała się jaśniejsza.

W powieści znajdziemy cały korowód barwnych postaci - zarówno dobrych, jak i tych którzy jeszcze ze sobą walczą a my mamy o nich nie najlepsze zdanie. Zaczytanie zapewnią nam cynizm, wyrachowanie, radość, życiowe kryzysy, trauma, tęsknota czy optymizm a prym wiodą miłość, przyjaźń oraz wsparcie bliskich.

"Widać nie każdemu pisana jest wielka miłość. 
Niektórzy muszą się zadowolić zwyczajnym życiem." **


Podsumowując - "Na strunach światła" to powieść o ścieraniu się dobra ze złem, o dylematach zakochanych bez wzajemności, manipulowaniu uczuciami dziecka, narzucaniu woli innym czy wyciąganiu złych wniosków. Historia o ludziach pełnych radości życia, dziwnej i niespodziewanej miłości w każdym wieku, bratnich duszach, żalu, wyrzutach sumienia oraz roztrząsaniu przeszłości. Nie sposób przewidzieć jak potoczą się losy bohaterów w tej powieści. Polecam!



* K. Mirek, "Na strunach światła", Edipresse Książki, Warszawa 2019, s. 31
** Tamże, s. 96



"Światło w Cichą Noc"
"Światło o Poranku"
"Na strunach światła"







Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: Pod hasłem, Zatytułuj się 3, 52 książki






Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

środa, 7 sierpnia 2019

Nadia Szagdaj "Bella Donna"




Autor: Nadia Szagdaj
Wydawnictwo: Dragon
Data wydania: 5 czerwca 2019
Liczba stron: 320
Seria: Nowe śledztwa Klary Schulz tom 5



W recenzji nie zdradzam z fabuły nic ponad to, co widnieje w opisie na okładce






Twórczość Nadii Szagdaj poznałam w maju, dzięki tytułowi "To nie jest amerykański film". Książka podobała mi się, zaskoczeń i tajemnic nie brakowało, dlatego bez dłuższego zastanowienia sięgnęłam po "Bella Donnę" - kryminał retro. Dopiero kiedy przybyła okazało się, że to piąty tom serii, ale możecie mi wierzyć, nie pomniejsza to radości z czytania a autorka wspomina o faktach z przeszłości głównej bohaterki, której losy są kontynuacją w tejże serii. Morderstwo jest totalnie nowe...

Breslau (Wrocław), rok 1914
Heinrich Krencke zabiera swoje wnuczęta na wystawę prac artysty z Leby - Adolfa Ludemanna. Po raz pierwszy w życiu malarz spóźnia się na swój wernisaż, dlatego najnowszy obraz zostaje odsłonięty pod nieobecność mistrza. Heinrich - jako były policjant - już z daleka wyczuwa, że coś jest nie tak. Zmysł powonienia go nie zawiódł, bowiem w pomalowane krwią płótno zostały wkomponowane części ludzkiego ciała! Gdzie jest malarz? Jak wyjaśni ten makabryczny widok? I do kogo należą te członki?


Leba (Łeba)
Detektyw Klara Schulz - córka Heinricha - już od dwóch miesięcy przebywa w Lebie, próbując dojść do siebie po utracie męża. Ból i tęsknota nie pozwalają jej cieszyć się z bycia detektywem. Jednak los postanowił pomóc jej zakończyć okres żałoby, bowiem podczas spaceru po plaży znalazła ludzkie zwłoki. Początkowo myślała nawet, że ten człowiek żyje... Jednak oględziny pozbawiły ją złudzeń, bowiem ciało było pozbawione niektórych elementów. Klara pragnie pracować nad tą sprawą wraz z miejscowym zespołem, tylko czy uda jej się porozumieć z aspirantem Jonasem Vosslerem, który od początku nie darzy jej sympatią? Czy znalezione przez nią ciało pasuje do elementów z obrazu?

Główna bohaterka jest niezwykłą kobietą - nie dość, że jest unikatową panią detektyw na początku XX wieku to jeszcze wyciąga trafne wnioski; nie jest też powiązana z miejscową władzą ograniczającą pole działania policji. Czyżby mieli coś do ukrycia? Dzięki branżowym przyjaciołom z Breslau, może liczyć na wszelkie potrzebne informacje, analizy oraz rady. Klara nie boi się działania na granicy prawa, kradzieży czy włamania. Lubi mieć ostatnie słowo, ryzykuje zdrowiem a dzięki bystrości umysłu, odwadze i odrobinie bezczelności często udaje jej się osiągnąć więcej niż innym. Nic więc dziwnego, że wciąż wyczekuje przełomu w sprawie... i drąży, szuka, odkrywa.

Kiedy przełom nadejdzie... wszyscy przeżyją szok! Motyw zabójstwa mężczyzny był zaskakujący! A fakt, jakim był człowiekiem, jakie miał pasje... Trzymajcie się mocno fotela. Czytelnik zostaje postawiony w dwuznacznej sytuacji - czy należy postąpić tak, jak pragnie tego Klara czy Jonas? - dowiaduje się jak cienka jest granica między ofiarą a oprawcą.

Nadia Szagdaj umiejscowiła akcję swojego kryminału retro głównie nad morzem, pokazała nam życie w małym miasteczku w zimie; skierowała uwagę na fakt, iż rzadkim zjawiskiem były wtedy kobiety za kierownicą czy w sukniach tak krótkich, że było widać buty. Naświetliła nam sprawy, jakimi zajmowali się wtedy ludzie, jak porozumiewali się, gdy nie było współczesnych nam środków komunikacji.

Ciekawym zabiegiem jest umieszczenie w książce zdjęć Łeby z ówczesnymi oraz obecnymi nazwami ulic, które rzecz jasna występują w fabule. Znajdują się na tych fotografiach również plaża czy ruiny kościoła. Nie brakuje fragmentów emocjonującego dziennika jednego z bohaterów.
A wracając do samej historii - autorka kluczy, lawiruje, podrzuca nowe fakty czy tajemnicze przedmioty powoli, odkrywa przed nami prawdę stopniowo, by nie spotkały nas torsje czy zawał serca.


Podsumowując -"Bella Donna" to mrożąca krew w żyłach historia mężczyzny, który miał innych ludzi za nic i realizował swoje pasje nie bacząc na konsekwencje, jakie mogą go spotkać. Nie wierzył, że sprawa może wyjść na jaw. Pełna tajemnic opowieść o konwenansach, zapachu pożądania, determinacji, uporze, zemście oraz sprawiedliwości. Książka pokazuje jak czuje się człowiek, którego do głębi boli tęsknota i żal po utracie bliskiej osoby. Zwraca uwagę, że czasami musimy wybierać między różnymi ideałami, poszukiwać siebie, próbować rozliczyć się z przeszłością oraz starać się przywrócić dobre imię komuś lub sobie. Wrażeń Wam nie zabraknie, obiecuję!




Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...