czwartek, 24 września 2020

"W paszczy lwa" Melisa Bel - zapowiedź

"W paszczy lwa" to kontynuacja "Diabelskiego hrabiego" Melisy Bel - wyśmienitego romansu historycznego :)

Premiera już 21 października!
 
Oto oficjalny opis książki:
 
Catherine od dziecka żyje w cieniu olśniewającej siostry, do której nieustannie porównuje ją matka. Dziewczyna pokornie znosi jej reprymendy i z godną podziwu determinacją pielęgnuje w sobie marzenie o dobrym mężu. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze dużo starszego, przystojnego oficera, lorda Nicolasa Devona, dla którego zupełnie traci głowę.
Wkrótce jednak odkrywa, że mężczyzna to rozchwytywany przez kobiety lew salonowy i dla szarej myszki, takiej jak ona jest nieosiągalny.

Gdy młoda dama doświadcza publicznego upokorzenia, decyduje się na drastyczną metamorfozę. Nowy wizerunek i większa pewność siebie mają pomóc jej w zdobyciu upragnionego mężczyzny i utwierdzeniu swojej wartości.

Nicolas, któremu zawsze skrycie podobała się młodziutka Catherine, nie jest przygotowany na czekającą go uwodzicielską grę.
Dodatkowo skłonność Cat do popadania w kłopoty sprawi, że losy tych dwojga splotą się, a silna wola Nicolasa zostanie wystawiona na ogromną próbę…  



Kto ma ochotę przeczytać?

środa, 23 września 2020

Przypomnienie o konkursie z Silverem - wygrywają 3 osoby!

Wielka gratka dla miłośników powieści Liliany Fabisińskiej oraz Agnieszki Olejnik! Dzięki Oficynie Wydawniczej Silver mam dla Was aż cztery książki!

Wygrywają 3 osoby, miejsce pierwsze otrzyma pakiet - wg banera! :)

Konkurs jest przeprowadzany jednocześnie na blogu, FB oraz IG - zgłaszamy się raz!

Wszystkie szczegóły blogowej wersji znajdziecie TUTAJ - zapraszam :) Na zgłoszenia czekam do godziny 23:59

wtorek, 22 września 2020

Alicja Sinicka "W jego oczach"

 
 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2019
Liczba stron: 368
Seria:  Oczy wilka  tom 2
 
 
 
 
 
Drugi tom serii 'Oczy wilka' Alicji Sinickiej, czyli "W jego oczach" to wydarzenia rozgrywające się dwa lata od momentu, gdy Lena przyjechała do Głębi. W pierwszej części poznaliśmy tajemnicze sprawy Artura, specyfikę zagadkowej pracy a Lena doświadczyła naprawdę wielu szokujących chwil. Co czeka na nas tym razem?  

Mimo zaręczyn Leny i Artura, między młodymi nadal są niedopowiedzenia, tajemnice, brakuje zaś całkowitej szczerości i zaufania. Dlatego, gdy Lena zaczyna mieć wrażenie, że w domu czai się zło i dzieją się dziwne rzeczy a ona sama czuje się otępiała, spowolniona i coraz bardziej nieprzystępna, wstydzi się powiedzieć o tym Arturowi. Zwłaszcza, że zdaje sobie sprawę jakie geny nosi - może to początek choroby psychicznej?! A gdy pewne wydarzenia już wyjdą na jaw - nikt jej nie wierzy, brakuje bowiem dowodów. Jak długo Lena wytrzyma w domu, w którym się dusi i stoi na granicy szaleństwa?
 
Sprawy nie ułatwia pojawienie się w willi rodziny Mangano pewnego siebie i charyzmatycznego gościa z Rosji. Borys przyleciał specjalnie po to, by pomóc Arturowi w jednym z projektów a wolnych chwilach stara się dotrzymywać Lenie towarzystwa, nie zdając sobie sprawy, jak wielką zazdrość wzbudza swoim zachowaniem. Zasiał w dziewczynie również ziarenko niepewności co do działalności Artura, uświadamiając jednocześnie, że narzeczony nie mówi jej wszystkiego tak jak on swojej Annie.

Jest też ONA. Wyodrębnione zostały rozdziały, w których narratorką jest anonimowa kobieta, nienawidząca Leny, wielbiąca Artura i fantazjująca na jego temat. Zamierza doprowadzić Lenę do szału... W jaki sposób? Czy osiągnie swój cel? Kim ona jest?


Uważny czytelnik ma szansę szybko domyślić się kim jest ONA. Z tryumfem w oczach odkrywa przyczynę dziwnych zjawisk w posiadłości Mangano i złego samopoczucia Leny. Wiem, bo sama tak miałam, tyle tylko, że nie do końca można mieć pewność, iż właśnie tak jest - przecież to książka Alicji Sinickiej, która we wszystkich swoich dotychczasowych książkach wodziła mnie za nos (tak, przeczytałam wszystkie). Dlatego bądźcie uważniejsi, wytężcie wszystkie zmysły i obserwujcie... choć obawiam się, że ostatecznej prawdy nie odkryjecie, zanim nie zechce tego autorka :) Przyznaję, byłam zaskoczona! 

Chciałabym napisać tutaj wiele o poprowadzeniu fabuły, tajemnicach, zagadkach, przeszłości, która powraca i tajnych badaniach Artura, ale nie zrobię tego, by nie zepsuć Wam lektury. Musicie sami odkrywać to, co Alicja Sinicka zdradziła nam w tym tomie. Jest w nim napięcie, zwroty akcji, niezrozumiałe wydarzenia, niezwykle sprytni i żądni zemsty ludzie, a także nadal zapatrzony w swoją pracę Artur. Facet nie dostrzega (nie chce? nie może?) tego, co dzieje się z jego narzeczoną, nie wierzy jej słowom - do czego musi dojść, by on bliżej przyjrzał się sprawie? 

Ogólnie jak przystało na obyczajówkę z elementami romansu i erotyki to książka utrzymana na dobrym poziomie. Jej konwencja jej nieco inna niż w pierwszym tomie (dlatego nie będę ich porównywać), kiedy zostajemy rzuceni na głęboką wodę dowiadując się, czym zajmuje się Artur. Tutaj zaskakują nas inne wątki, niemniej drażniła mnie obojętność zapracowanego Artura oraz zbyt częste przemyślenia Leny dotyczące potencjalnej choroby psychicznej i szalejących w niej emocji. 


Podsumowując - "W jego oczach" to świetna powieść, obowiązkowo czytana w ramach serii, nie jako pojedynczy tytuł, pełna zaskoczeń i skupiona wokół intrygujących zdarzeń. Osoba, której przez całą książkę poszukujemy jako winną, nie jest do odgadnięcia przez czytelnika! Uwielbiam takie lektury, który nęcą, kręcą i wirują robiąc zamieszanie w myślach i skutecznie utrudniając odkrycie prawdy. Jest to historia o zazdrości, zemście, wsparciu, złudzeniach oraz nienawiści. O dystansie do swoich przeżyć, niepewności, niedopowiedzeniach, tajemnicach, strachu i niepokoju. O decyzjach, które pociągają za sobą poważne konsekwencje i poczuciu zagrożenia. Polecam!

Nie mogę się już doczekać lektury trzeciego tomu, zwłaszcza że już wiem, iż Artur trzyma w sekrecie pewną rodzinną tajemnicę a ojciec zasadniczo określił, kiedy może ją wyznać Lenie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  



poniedziałek, 21 września 2020

Ewa Bauer "W nadziei na lepsze jutro"

 
 
 
 
Autor: Ewa Bauer
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2017
Liczba stron: 240
Seria:  Kolory uczuć  tom 1
 
 
 
 
 
 
"W nadziei na lepsze jutro", którą to powieść miałam okazję przeczytać, to wznowienie debiutu Ewy Bauer. Na pierwszy rzut oka to cienka książeczka, która kryje w sobie wiele tajemnic. Z pozoru banalna historia jakich wiele, ale... to tylko mylne wrażenie.
 
Utwierdzamy się w nim zagłębiając się w lekturę... Mamy trzy różne kobiety - zróżnicowany wiek, marzenia, zawody i plany na najbliższą przyszłość. Anna do niedawna była szczęśliwą mężatką, jednak teraz jednocześnie męża kocha i nienawidzi. Obecnie pracuje w Hiszpanii, by szybciej zapomnieć o tym, że została zraniona. Sabina jest pielęgniarką w niemieckim szpitalu, opiekuje się też niepełnosprawnym mężem i wciąż powraca myślami do czasów młodości i decyzji ojca, przez którą utraciła miłość życia. Helena zaś to młoda dziewczyna, która walczy o kolejne kontrakty w świecie modelingu i na własnej skórze przekonuje się, jak ludzie potrafią być zawistni i wredni. Jest przebojowa i świadoma swojej urody, niestety los sprawił, że właściwie wychowuje ją przyrodnia siostra.

Póki co banał, prawda? Jednak w chwili, gdy każda z nich wspomina to samo imię mężczyzny - Robert - w kontekście dość emocjonalnym, w głowie rozbłyska czerwona lampka alarmowa. Jednak autorka nie pozwala tak szybko rozwikłać zagadki i przenosi nas w przeszłość, gdzie wnikliwiej poznajemy małżeństwo Anny i przyczynę, dla której poznany w Paryżu mąż stał się wrogiem. Przepełniona bólem, rozpaczą i nieradząca sobie z codziennością Anna zdecydowała się na psychoterapię. 
 
Małżonkowie biorą też udział w programie organizacji psychologicznej dla par po kryzysie, który zakłada wiele cotygodniowych zadań. Niezwykle ciekawy pomysł! Bauer szczegółowo opisała większość zadań, które miały na celu głównie poprawę komunikacji, zaufanie, pozbycie się zahamowań.


Ta powieść jest sinusoidą dla małżeńskiego życia Anny, wzloty przeplatają się z upadkami. Małżonkowie oddalają się od siebie, przeżywają liczne problemy, następnie z trudem, ale powracają do czasów szczęśliwości, by znów popełnić błędy i zawiesić miłość wysoko, na haczyku, by niełatwo było po nią sięgnąć. 
 
Znacznie łatwiej jest obserwować czyjeś problemy, niż martwić się swoimi, dlatego bardzo wciągnęłam się w historię Anny, Sabiny i Heleny. A trzeba przyznać, że kobiety nie pozwalają się nudzić. Ich życie obfituje w atrakcyjne dla czytelnika wydarzenia, intryguje, stresuje, wywołuje ciarki i całą gamę innych emocji. Podejmowane przez bohaterów decyzje wpływają nie tylko na ich życie, ale i osób z otoczenia. A że nie zawsze są one słuszne, nie wiemy co czeka na nas na kolejnej stronie.

Mimo swej niewielkiej objętości, "W nadziei na lepsze jutro" potrafi dorównać jakością powieściom liczącym po kilkaset stron. Początkowo akcja nie powala, nieco nudzi, ale gdy się rozwinie to ciężko odłożyć na półkę. Gwarantuję Wam, że czas przy lekturze upłynie miło a przede wszystkim zaskakująco, bowiem w żadnym momencie nie ma się pewności, czy małżeństwo Anny przetrwa. Finałowe decyzje bohaterki sprawiają, że zupełnie inaczej patrzy się na całość historii i wartości, jakim hołdowały poszczególne postacie. Czy dla miłości można wszystko? Czy warto zaryzykować wszystko dla szczęścia?


Podsumowując - "W nadziei na lepsze jutro" to poruszająca i pełna niespodzianek powieść o drugich szansach, zdradach, niespełnionych miłościach, bólu po poronieniu, trudnej decyzji o adopcji oraz chorobach najbliższych. Powieść dotyka też problemu niepełnosprawności, zranionych serc, decydowania za innych oraz dążenia do spełniania marzeń. Jest dowodem na to, że doceniamy, gdy tracimy; że chcemy żyć życiem innych, bo przecież niewątpliwie mają lepiej. Ale czy na pewno? Polecam!
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

"Chiński wirus" Krzysztofa Koziołka - zapowiedź - patronat

 
Oto brawurowy thriller, pod patronatem Ejotkowego 
postrzegania świata. 
Thriller konspiracyjny publikowany w internecie na przełomie marca i kwietnia 2020 roku, na samym początku światowej pandemii,
 
Już w pierwszej połowie października do rąk czytelników trafi najnowsza książka Krzysztofa Koziołka "Chiński wirus" - jednak nie zrażajcie się wpasowaniem się w ogólnoświatową pandemię, bowiem oprócz thrillera, w książce znajdzie się też osiem opowiadań autora, które stworzył w latach 2011-2018 (większość będzie miała swoją premierę, jako że wcześniej były dostępne w bardzo ograniczonej formie).
 
 
Oficjalny opis z okładki:
 
Ilario Incerto – światowej sławy piłkarz i zawodnik Juventusu Turyn – z powodu koronawirusa traci najbliższą osobę. Nieoczekiwanie kontaktuje się z nim pracownik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, któremu nowy patogen dopiero co zabił ojca. Nieznajomy twierdzi, że wie, kto ponosi winę za wybuch światowej pandemii.
Mężczyźni łączą siły i zaczynają zakrojone na międzynarodową skalę śledztwo. To, czego wkrótce się dowiedzą, ściągnie na nich śmiertelne niebezpieczeństwo.
 
 
Sięgniecie? Skusiłam Was?
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...