środa, 11 grudnia 2019

Agnieszka Olejnik "Mów szeptem"





Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: styczeń 2019
Liczba stron: 322





Znam i cenię sobie twórczość Agnieszki Olejnik, dlatego kiedy podczas krakowskich targów książki osobiście zachęciła mnie do lektury "Mów szeptem", nie wahałam się. Czy było warto sięgnąć po tak sprzecznie brzmiący tytuł?

Poznali się w liceum, choć początkowo to nie było typowe 'znamy się'.

ONA 
Magda przyjechała do Stawów z zagranicy. Nie jest zbyt rozmowna, angielski zna lepiej niż nauczyciel, zdecydowanie wyróżnia się ubiorem, ale jednocześnie zachowuje dystans w stosunku do innych. Mieszka sama, choć ciotka dba finansowo o jej podstawowe potrzeby. Na resztę musi zarobić samodzielnie i dlatego rozwiesza ogłoszenia o udzielaniu korepetycji z języka angielskiego. Nie ma pojęcia, że stanie się to powodem powrotu do koszmaru, o którym stara się zapomnieć od lat...

ON
Wit Malczyk jest przez rówieśników nazywany 'Przypałem'. Jego rodzice zginęli w wypadku, zajmuje się nim tylko babcia-alkoholiczka a chłopak wciąż korzysta z pomocy pani psycholog Beaty Kremczuk. Wit jest nad wyraz mądry, jednak zachowuje się dziwnie, czego inni nie rozumieją, bo jak można słyszeć kolory czy widzieć barwę słów? Malczyk ma również ponadprzeciętną pamięć - nie potrafi zapominać, wszystko czego się dowiedział, zostaje w jego głowie. W ramach terapii pisze listy do matki w specjalnym zeszycie i często wspomina, jak mama przygotowywała go do samodzielnego życia w społeczeństwie.

"W wielu sprawach postąpiłoby się inaczej, 
gdyby człowiek mógł znać choćby najbliższą przyszłość." *


Oboje potrzebują rozmowy. Oboje zostali doświadczeni przez los, choć każde w inny sposób. Witek od początku zwraca uwagę na Magdę, później zaczyna za nią chodzić a w rezultacie poznaje jej adres oraz codzienne zwyczaje. Pewnego dnia zdobył się na odwagę i zadzwonił... Nie miał złych zamiarów, pragnął tylko ją słyszeć. Z czasem między dwojgiem młodych ludzi nawiązuje się nić porozumienia, którą przerywają tragiczne wydarzenia. W ich życie wkracza trup, policja, ucieczka i serca przepełniają się żalem.

Czy naprawdę mają coś wspólnego z morderstwem? Dlaczego nie chcą odpowiadać na pytania? A może znają sprawcę i się boją? Tkwiące w każdym z nich traumatyczne przeżycia nie pozwalają się otworzyć ani przed policją, ani przed Beatą Kremczuk. Dopiero kiedy zaczniemy poznawać historie obojga, zrozumiemy, że naprawdę trudno im się odnaleźć w tej sytuacji.

"Byle przez chwilę czuć, że człowiek nie jest całkiem sam na świecie." **

Totalnie rozwaliły mnie listy pisane przez Magdę, każda kolejna strona opisująca jej dzieciństwo sprawiała, że miałam ochotę wyć z bólu i rozpaczy. Jak ja jej współczułam! 
A do tego zderzenie z zachowaniem Witka, który nie potrafił pomóc dziewczynie tak, jakby tego pragnął. Żyjący poza schematami, z wysokim ilorazem inteligencji, ale również i cechami autyzmu, z fotograficzną pamięcią i talentem plastycznym, zagubiony pośród pędzącej codzienności a dla uspokojenia recytujący wiersze. Czy dwójka tak różnych bohaterów może być choćby przyjaciółmi? Czy uda im się być razem i wspólnie odegnać demony oraz samotność?

Agnieszka Olejnik rozwaliła mnie tą książką! Pokazała w niej tak wiele emocji i to na wysokim poziomie odczuwania, że zbiła mnie z pantałyku. Było wiele scen, podczas których nie potrafiłam powstrzymać łez czy wzburzenia.
Bo jak zareagować na fakt, iż komuś dzieje się krzywda i nie uzyskuje od nikogo pomocy, bo jest niezauważalny? Dlaczego boimy się odmienności? Przecież nie wszystko co inne, jest złe! Nie bójmy się prosić o pomoc. Nie uciekajmy do własnych muszelek jak ślimaki, tylko rozmawiajmy. Zróbmy wszystko co w naszej mocy, by być bliżej tych, których kochamy.

"Jest tak samo wyobcowany jak ja, tylko ma mniej odwagi, by z inności uczynić swoją tarczę. 
Albo może nigdy nie wpadł na taki pomysł." ***

Powieść czyta się bardzo szybko, bowiem czytelnika intryguje, jak potoczą się losy Magdy i Wita, jednak chyba nie można przeczytać jej jednego dnia - bynajmniej ja musiałam dawkować sobie dzienną porcję stron - odczuwanie liter tu wydrukowanych było zbyt silne; choć to chyba nie litery same w sobie a ich znaczenie. 
A czy odkryłam prawdę i odgadłam kto zabił Karola Filipiuka? Nie zdradzę, ale od początku nie wierzyłam w winę Magdy, choć pojawiały się chwile zwątpienia... Pomysłów i hipotez miałam wiele a finalnie miałam jedynie pewność kto tego nie zrobił.


"Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości." ****


Podsumowując - "Mów szeptem" to wstrząsająca historia o młodych ludziach, którzy jeszcze dobrze nie wkroczyli w dorosłość, a już musieli zmierzyć się z całym wachlarzem problemów. Jest to bardzo poruszająca opowieść o odmienności, szczerości, ucieczce, brutalnym świecie licealistów a przede wszystkim o krzywdzie, jaką wyrządzono dzieciom, a które po latach muszą się zmagać z jej skutkami. Polecam Wam tę wyjątkową powieść.





* A. Olejnik "Mów szeptem", Wyd. Kobiece, Białystok 2019, s. 210
** Tamże, s. 275
*** Tamże, s. 284
**** Tamże, s. 320





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Wyzwanie LC, Zatytułuj się 3, 52 książki





Za książkę dziękuję


niedziela, 8 grudnia 2019

Podsumowanie mojego czytelnictwa - listopad 2019




W listopadzie mega mało czasu na czytanie i pisanie... Dowód? Nie dobrnęłam nawet do 3tysięcy stron.

Ale obejrzałam za to cały sezon fajnego serialu :)






Liczba przeczytanych książek:   9
Liczba przeczytanych stron:  2 660

Co w przeliczeniu na dni daje 89  stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2019: 39 698
E-booki w 2019: 5


W ramach wyzwań:

Pod hasłem - 8
Wyzwanie LC - 1
Zatytułuj się 3 - 0
 
52 książki  - 9
Dla dzieci  - 1
E-booki - 0





Przeczytałam w tym miesiącu:    

"Naprawdę jaki jesteś" Agnieszka Walczak-Chojecka - nietypowa tematycznie historia o miłości, odwadze, poszukiwaniu siebie, ale też udowodnieniu czegoś sobie i innym. Opowieść, która porusza najczulsze struny ludzkiego odczuwania tym, jak wiele złego dzieje się wokół i są za to odpowiedzialni ludzie, nikt inny. Co z nienawiści potrafimy uczynić bliźnim... Sekrety, dramaty, tajemnice, wstyd, zapał i motywacja - to słowa klucze tej książki. Polecam!

"Archistorie.Jak odkrywać przestrzeń miast?" Radosław Gajda, Natalia Szcześniak - pozycja popularnonaukowa, która w ciekawy i przystępny sposób przybliża nam otaczający świat budynków z betonu, szkła i stali. To właśnie one, budynki, są świadkami naszej codzienności, towarzyszą nam całą dobę - w pracy, domu, na zakupach, w kinie... Czasami są jedynie niemymi świadkami wydarzeń z przeszłości, czasem pokazują nam eksponaty, obrazy i inne pozostałości po przodkach i historii. Starajmy się doceniać i upiększać to, co się wokół nas znajduje. Pozwalajmy projektantom na innowacyjne rozwiązania, które nie będą szpeciły nam widoków z okien.

"Tajemnica srebra" Martin Widmark - kolejna przygoda dwójki małych detektywów, którym niestraszna nuda. Zawsze znajdzie się w ich małym miasteczku Valleby jakaś sprawa kryminalna do rozwiązania, a to kradzież, a to włamanie, a to znów oszustwo. Nawet dorosły czytelnik da się wciągnąć w świat szwedzkiej tajemnicy ukrytej na kartach tej historyjki.

"Księżniczka" Lucyna Olejniczak - jest opowieścią o szczęśliwych, choć ulotnych chwilach z dzieciństwa, o odrzuceniu, tchórzostwie, strachu i złym dotyku rodzica wobec dziecka. O zmowie milczenia oraz alkoholu, który sprawia, że rodzina drży ze strachu, gdy ktoś pije bez umiaru. Historia o dziecku, przerażonym, zaszczutym, któremu odebrano wiele marzeń i trzymano na krótkiej psychologicznej smyczy. A jej dziecięcy bagaż doświadczeń będzie stawał się coraz cięższy... i dorosła już bohaterka będzie miała trudności z jego dźwiganiem.
Ze swej strony polecam dźwiganie tematu czytelniczo, warto.

"Tylko raz w roku" Agnieszka Lingas-Łoniewska - klimatyczna historia o utraconych nadziejach, wyrzutach sumienia, niespełnionych marzeniach, samotności, naprawianiu błędów oraz ludzkich dramatach, których życie nam nie szczędzi. A między nimi zrozumienie, wybaczenie, odzyskanie zaufania oraz wyznanie prawdy. To opowieść o rodzącej, ale i gasnącej miłości, ucieczce przed wspomnieniami a przede wszystkim pokręconych ludzkich losach. Gorąco polecam!

"Sprawa Pechowca" Nadia Szagdaj - kryminał retro traktujący o trudnej przeszłości, powracających koszmarach, matce pragnącej poznać prawdę o śmierci syna, nieszczęśliwych wypadkach i drugim dnie. O strachu o bezpieczeństwo bliskich, nieoczekiwanych zdarzeniach, niecierpliwości i ratunku w ostatniej możliwej chwili. Książce nie brakuje też ciekawych opisów oraz zdjęć z opisywanego okresu. Polecam Wam podróż w czasie do Breslau, czyli Wrocławia sprzed ponad stu lat.

"Brakujące ogniwo" Eliza M. Domagała - opowieść o przywiązaniu do bliskich, do tradycji oraz do pamięci o przodkach, którą powinniśmy pielęgnować i doceniać oraz przekazywać kolejnym pokoleniom. Historia o przeszłości, która niespodziewanie wgryza się w teraźniejszość; syndromie wiecznych chłopców; niedomówieniach, różnych rodzajach związków, powracających uczuciach i życiowych przełomach. Gorąco polecam Waszej uwadze literacką wyprawę na Rodos!

"Nasze jutro" Daria Skiba - opowieść o pragnieniu bycia lepszym dla drugiej osoby,  kształtowaniu własnej drogi, strachu, zagubieniu i zakopanym uczuciu. O ludzkich słabościach, poranionej duszy, konieczności przezwyciężenia własnych traum dla szczęścia dziecka, poczuciu winy, walce z demonami, ale przede wszystkim o różnych odcieniach miłości - młodzieńczej w przypadku nastolatków, dojrzałej, trwałej, wieloletniej i dodającej sił w przypadku życiowego partnera oraz nierozerwalnej więzi matki z dzieckiem. Serdecznie polecam!

"Klątwa" Max Czornyj - jest dowodem na to, że kryminał nie musi być schematem, że autor po napisaniu kilku tytułów tej samej serii, może mieć wciąż świeże pomysły, które udoskonala, dodaje im pikanterii, zawiłości a przede wszystkim zwiększa poziom zaintrygowania czytelnika i ilość rozlanej krwi. To książka ociekająca grozą, z - jak zawsze u Czornyja - zakończeniem, które wywołuje drżenie serca. Historia o zbiegach okoliczności, traumatycznym dzieciństwie, pokrętnej logice, szaleństwie, sprycie, ale również strachu, gniewie, panice i irytacji. "Klątwa" to ekspresowy pociąg do przygody, przy lekturze której tak szybko nie zaśniecie. Gorąco polecam!




Filmy:
"W wysokiej trawie" (2019) - 1,5/6
serial "Bodyguard" - sezon 1 (6 odcinków)

sobota, 7 grudnia 2019

Max Czornyj "Klątwa"




Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia / Filia Mroczna Strona
Data wydania: 16 października 2019
Liczba stron: 368
Seria: Komisarz Eryk Deryło tom 5






Totalnie sielankowy początek książki, szczególnie kryminału czy thrillera, nie zwiastuje niczego dobrego. Tak jest i tym razem, kiedy poznajemy trzyletniego chłopca i jego rodziców, którzy mieszkają w domku na odludziu. Obrazek dość zwyczajny, aż do chwili gdy pojawia się zamaskowana postać... Przez ogromnie długi czas nie wiadomo, do czego należy dopasować ten wątek.

Komisarz Eryk Deryło wybrał się na swój krótki, bo czterodniowy urlop, w góry. Położony w trudno dostępnej okolicy hotel Tatra Elegance, ma być miejscem ważnego dla niego, prywatnego spotkania. Policjantowi udaje się dotrzeć na miejsce niemal w ostatniej chwili, bowiem warunki pogodowe znacznie się pogarszają a silny wiatr i deszcz właściwie odcinają hotel od świata.

W hotelu znajduje się już sześcioro gości, do tego recepcjonistka a później dołączy też właściciel - Artur Miller. Panuje poruszenie, gdyż nikt nie może pójść do swojego pokoju, dopóki nie pojawi się cała szóstka: Tymon, Kamila, Magdalena, Anna, Szymon oraz Antoni. Żadne z nich nie wie, dlaczego się tutaj znalazło, choć wszyscy otrzymali jednakowe, dziwnie brzmiące listy. Recepcjonistka wie jedynie, że to pobyt sponsorowany i dopiero podczas kolacji, gdy właściciel odczytuje list od tegoż sponsora coś się wyjaśnia. Miller jest z każdym słowem coraz bardziej zaskoczony a goście przerażeni, bowiem w liście jest mowa o umieraniu... Kto z nich będzie pierwszy?

"Wszyscy zginiecie. Bez wyjątku. Jeden po drugim." *

Z zapartych tchem śledzimy poczynania mordercy oraz walkę komisarza z niewidzialnym sprawcą. Na szczęście los obdarzył go niespodziewaną pomocą, ale nawet we dwoje trudno jest odnaleźć kogoś, kto znika z miejsca zbrodni jak kamfora. Czornyj jak zawsze dość obrazowo opisuje kolejne miejsca zbrodni i patrząc wstecz, jest w tym coraz lepszy i coraz dokładniejszy. Czy czytelnik jest w stanie sam odkryć prawdę i wytypować mordercę? Tak, jeśli zwróci uwagę na każdy najdrobniejszy szczegół, nawet nieoczywisty; wtedy nawet motyw można bez problemu poznać. Tylko czy zawirowania, zwroty akcji i zastosowane zmyłki nie wyprowadzą Was mimo wszystko w pole? Tego nie gwarantuję.

Czytając "Klątwę" miałam wrażenie, że fabuła osadzona w odciętym od świata - z przyczyn pogodowych - hotelu jest mi już znana. Nie mogę skojarzyć skąd, ale podczas lektury miałam 'deja vu'... Inna książka a może film? Na pewno było to dość dawno, bo niczego poza tą scenerią, nie pamiętam.

Wracając do piątego już tomu z komisarzem - autor nie od razu wyjaśnił nam tajemnicę, która zakończyła poprzedni tom ("Traumę"), czyli moment, gdy Deryło odbiera telefon od córki. Wtedy moje myśli zaczęły krążyć wokół zderzenia z TIRem i narodziło się pytanie - kto wtedy zginął? Nie ma to jak szokujące wyjaśnienie zagadki. Zaskoczyło mnie jedynie działanie Eryka i jego decyzje w kwestii pogrzebu bliskich sobie kobiet.

"Psychologia odróżnia strach od lęku. Lęk jest procesem wewnętrznym, związanym z nieskonkretyzowanym, irracjonalnym obiektem. Strach natomiast pojawia się w sytuacjach realnego zagrożenia." **

Podsumowując - "Klątwa" jest dowodem na to, że kryminał nie musi być schematem, że autor po napisaniu kilku tytułów tej samej serii, może mieć wciąż świeże pomysły, które udoskonala, dodaje im pikanterii, zawiłości a przede wszystkim zwiększa poziom zaintrygowania czytelnika i ilość rozlanej krwi. To książka ociekająca grozą, z - jak zawsze u Czornyja - zakończeniem, które wywołuje drżenie serca. Historia o zbiegach okoliczności, traumatycznym dzieciństwie, pokrętnej logice, szaleństwie, sprycie, ale również strachu, gniewie, panice i irytacji. "Klątwa" to ekspresowy pociąg do przygody, przy lekturze której tak szybko nie zaśniecie. Gorąco polecam!




* M. Czornyj "Klątwa, Filia, Poznań 2019, s. 118
** Tamże, s. 13



"Grzech"
"Ofiara"
"Pokuta"
"Trauma"
"Klątwa"



Książka przeczytana w ramach listopadowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję



czwartek, 5 grudnia 2019

Paweł Fleszar "Powódź" - słyszeliście o takim kryminale?


Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o pewnym kryminale - mocno zainteresował mnie opis a jeszcze do tego akcja rozgrywa się w Krakowie :)

Papierowy debiut na rynku wydawniczym "Powódź" miała 24 października 2019r., choć nie jest to pierwszy tytuł wydany przez autora - przeczytacie o tym poniżej.

Zachęcam Was do zapoznania się z oficjalnym opisem oraz informacjami o autorze. Swoją recenzją tej książki podzielę się z Wami tak szybko, jak będzie to możliwe :)

OPIS
„Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Być może jest to Zuza, o której Kuba napisał: „Zły człowiek zabrał Zuzę i odtąd moje życie straciło sens”.
Co tak naprawdę skłoniło mężczyznę do samobójstwa? Kim jest Zuza i co się z nią stało? Jaki związek z tym wszystkim mają budzące grozę filmy znalezione w smartfonie Jakuba? Odpowiedzi na te pytania próbuje znaleźć Kris, przyjaciel Kuby z dzieciństwa. Kris jest zawodowym żołnierzem, ale daleko mu do typowego bohatera, który samotnie stawia czoło złemu światu – kiepsko strzela, ma nadciśnienie i początki nadwagi. Tymczasem prywatne śledztwo prowadzi go do zaskakujących odkryć…
W tym obfitującym w humor kryminale autor podrzuca czytelnikowi różne tropy, sprowadzając go często na manowce. Tytułowa powódź nieubłaganie zbliża się do miasta…”



O AUTORZE
Paweł Fleszar ma 46 lat. Od 1997 roku lat jest dziennikarzem. Najdłużej pracował w Tempie i Przeglądzie Sportowym, poza tym w dziennikach lokalnych, Nowinach i Gazecie Krakowskiej oraz w magazynach: Champion. Sport and more, futbol.pl, Super Volley. Prowadzi też stronę internetową sportkrakowski.pl.

"Powódź" to jego debiut na oficjalnym rynku wydawniczym. Wcześniej napisał "Wyśnioną jedenastkę", która nie została wydana w formie drukowanej, a jedynie udostępniona - głównie blogerom książkowym - jako e-book na stronie sportkrakowski.pl.
W 2019 roku został jednym ze zwycięzców konkursu „Kryminał na 100-lecie AGH”, a jego opowiadanie „Dodatkowy rzut osobisty” zostanie opublikowane w zbiorze nagrodzonych tekstów wydanym w grudniu przez uczelnię.





Zainteresowani? A może zaintrygowani? Czy mielibyście ochotę na lekturę kryminału z takim opisem? :)





Za informacje oraz zdjęcia dziękuję autorowi.

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Mini Czelendż 2020 - edycja 5 - zapisy



Głosowanie dotyczące kontynuowania wyzwania Mini Czelendż 6 listopada dobiegło końca. Oto wynik:

10 na 12 głosujących to osoby, które chcą bawić się w Mini Czelendżu w 2020 roku.


Dla mnie to liczba wystarczająca - zwłaszcza że może ktoś jeszcze dołączy - by działać :)











Zatem Waszą decyzją od stycznia rusza 5 edycja!!! :) 


Bardzo mnie to cieszy, bo sama dzięki temu się mobilizuję i czytam przykurzątka :)
Trzy tygodnie listopada minęły mi pod znakiem wybierania kategorii z zeszytu z pomysłami, wymyślania nowych, robienia banera i tworzenia tego posta. A potem jeszcze istny bałagan przy regale, kiedy szukałam pasujących książek.


Teraz miło mi ogłosić, że...

... dziś ruszają zapisy do 5 edycji mojego wyzwania Mini Czelendż na 2020 rok :)


Do zabawy zapraszam wszystkich, nie tylko tych, którzy głosowali w ankiecie! :)



Myślę, że większość z Was ma książki, które od dawna patrzą zakurzone z półek... Dajmy im wreszcie szansę na przeczytanie  :D Właśnie po to wymyśliłam to wyzwanie! A szansę, by je ukończyć ma każdy, gdyż trzeba przeczytać TYLKO 5 lub 6 książek na rok  :)
Przecież wszyscy mamy jakieś wyrzuty sumienia, prawda?
Nawet jeśli nie każdemu uda się zakończyć rok z pełnym sukcesem to zawsze to przynajmniej jedna czy dwie zakurzone książki zostaną przeczytane :D

W wyzwaniu mogą brać udział osoby z blogami, lub chociażby kontami w jakimś serwisie z opiniami np. LC, gdyż konieczne jest zgłoszenie mi miejsca publikacji opinii.



Zgłaszać możecie się pod tym postem lub w Zakładce z nazwą wyzwania (Mini czelendż), linki do przeczytanych lektur dodajecie już tylko w zakładce Mini czelendż.
Wyzwanie ma tylko jedno podsumowanie - roczne, choć możliwe że - jak do tej pory będą pojawiały się posty poglądowe i motywujące :)



A co będziemy czytać? W roku 2020 proponuję następujące kategorie (w każdym punkcie kilka tematów do wyboru; jeśli chodzi o miejsce akcji to przynajmniej częściowo musi się rozgrywać w danym kraju). Książki muszą liczyć minimum 250 stron:

1. Książka z mocną akcją (kryminał/thriller/horror) w USA // akcja w miejscowości nad rzeką // wątek malarstwa
2. Książka z akcją na południe od PL // wyraźny wątek księdza, kapłana lub pastora
3. Książka z akcją na północ od PL / minimum 2 płaszczyzny czasowe
4. Książka, w której głównym bohaterem jest komisarz policji lub detektyw // wątek domu dziecka lub adopcji
5. Książka z akcją na wschód od PL // wątek II wojny św. // motyw ucieczki do 'azylu'
6. Książka z akcją na zachód od PL // tytuł rozpoczynający się od słowa "Dom" lub "Dziewczyna"




Dwie opcje czytania: Obowiązkowa -> czytamy 5 książek do 5 dowolnie wybranych kategorii
                                     Dobrowolna -> czytamy 6 książek pasujących do każdej z podanych kategorii

Można zgłosić 6 tytułów od razu a przeczytać tylko 5, jednak zgłaszając 5, później nie będzie już możliwości dopisania szóstego.


Wymóg - książka była w Waszej biblioteczce przed 31.12.2018r. (tak, 2018). W przypadku "wyrzutów sumienia" pożyczanych z biblioteki warunkiem jest premiera książki do powyższej daty.


Bardzo proszę o rozreklamowanie wyzwania na blogach, profilach FB i Instagramie - dziękuję!


Dla lepszej motywacji - podobnie jak w poprzednich edycjach - pomiędzy osobami, które ukończą Mini czelendż z przeczytanymi 5 książkami  rozlosuję nagrodę książkową. Drugą spośród osób, które przeczytają 6 tytułów.


W zgłoszeniu proszę o podanie linku do bloga lub konta np. na LC, gdzie będą się pojawiały recenzje lub opinie oraz powyższe kategorie wraz z autorami i tytułami wybranych przez Was książek. Bardzo proszę o zachowanie wzoru :)  [wystarczy skopiować mój wzór i wstawić swoje tytuły]



* * *
Wzór zgłoszenia:
1. Książka z mocną akcją w USA  - "Przebudzenie" Stephen King
2. Książka z akcją na południe od PL - "W niebie na agrafce" Iwona Grodzka-Górnik
3. Książka z min. 2 płaszczyznami czasowymi - "Tajemnica Black Rabbit Hall" Eve Chase
4. Książka, w której głównym bohaterem jest detektyw - "Morderstwo na mokradłach" Sasza Hady
5. Książka z motywem ucieczki do 'azylu'  - "Miłość w Burzanach" Katarzyna Archimowicz
6. Książka, której tytuł rozpoczyna się od słowa 'Dziewczyna' - "Dziewczyna z Summit Lake" Charlie Donlea

mój blog: czytelnicza-dusza.blogspot.com
* * *

Powyższy wzór jest zarazem moim zestawem książek do przeczytania. W 2019r. udało mi przeczytać komplet książek, czy teraz też się uda? :)

Bardzo proszę o zgłoszenia dokładnie według powyższego WZORU!


Na Wasze zgłoszenia i listy wybranych 5 lub 6 książek 
czekam do 
 31 stycznia 2020 

- w zakładce Mini Czelendż, poprzednie edycje będą przesunięte niżej.
Po tym terminie nie będzie już możliwości dopisania.
A już od 1 stycznia można czytać, opisywać i zgłaszać linki.




Przypominam jednocześnie, że do 31.12.2019 (do północy) czekam na Wasze rozliczenie się z 4 edycją Mini Czelendżu. Kto nie zgłosił jeszcze przeczytanych książek - pozostał już niecały miesiąc! DACIE RADĘ! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...