Autor: Katarzyna Enerlich
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2009
Liczba stron: 368
Główną bohaterką powieści jest Ludmiła - przesympatyczna i kreatywna dziewczyna po 30-tce. Ludka jest dziennikarką lokalnego czasopisma, w której to zmieniło się szefostwo i dotychczasowy sympatyczny ( już były ) szef został zamieniony na zapyziałego, chamskiego i perfidnego "szefuncia".
Początkowo historia skupia się na sytuacji w pracy - opisuje problemy Ludmiły oraz kolegów po fachu, którym przyszło się męczyć z nową sytuacją. Nowy szef jest bowiem wyjątkowo paskudny i potrafi zepsuć dobry humor każdemu - jest w tej kwestii specjalistą.
Pewnego dnia wracając z pracy dziewczyna spotyka na swojej drodze przystojnego, choć nie do końca w jej guście Niemca poszukującego rodzinnych korzeni. Ojciec Martina zamieszkiwał kiedyś tereny Prus Wschodnich i tak się składa, że mieszkał piętro niżej w kamienicy, w której obecnie mieszka główna bohaterka. Początkowo łączy ich tylko historia sprzed wielu lat - Ludmiła pragnie opisać ją w gazecie, a Martin - ze wszystkich sił pragnie odnaleźć tajemniczą skrzynię, którą ojciec za dziecka ukrył
pod podłogą.
Jednak jak to w życiu bywa - wspólna pasja i fascynacje prowadzą zazwyczaj do gorącego romansu. Ta dwójka dorosłych ludzi w bardzo krótkim odstępie czasu zakochuje się w sobie bez pamięci. Spędzają ze sobą mnóstwo czasu poznając historię sprzed lat, a jednocześnie smakując cudownych krajobrazów Torunia, Mazur, Warszawy.
Czytając tą książkę naprawdę można zachwycić się naszą Polską.
Ale żeby głównej bohaterce wrażeń nie było mało - okazuje się, że w pracy szykuje się przeciw niej wielki spisek, a informatyk Piotr, który siedział zawsze cichutko w swoim kąciku - wcale do takich cichych nie należy i co jeszcze - wobec Ludmiły obojętny nie jest.
Książkę mimo, że jest dość gruba - czyta się bardzo szybko i wyjątkowo przyjemnie. Bardzo, ale to bardzo podobał mi się wątek miłosny Ludki i Martina - tak opisane historie czyta mi się najlepiej. Miłość szalona i namiętna, ale jednocześnie bardzo dojrzała. Pełna pasji i wspólnych
zainteresowań - czego więcej trzeba czytelnikowi do szczęścia?
Żeby nie było jednak zbyt różowo - ich miłość napotka na kilka przeszkód, trudnych do przebycia i zaakceptowania - bowiem Martin skrywał przed ukochaną dość istotną tajemnicę, a Ludka po jej poznaniu - rzuca się w wir pracy i... ramiona innego. Dodatkowo na drodze Ludmiły staje tajemnicza, młoda dziewczyna, która wyjawia jej pewną nowinę. Nowina ta zmienia życie głównej bohaterki o 180 stopni. Nowina dająca nową przyszłość nie tylko tym dwóm kobietom, ale komuś jeszcze.
Jest to książka, w której tworzą się małe i wielkie historie. O wielkiej miłości, która szybko przychodzi a skrzywdzona dość szybko każe o sobie zapomnieć, o zwariowanej przyjaźni i sekretach, które skrywane przez wiele lat - potrafią człowiekowi wszystko przewartościować.
Zdecydowanie polecam.
Aneta Kęska
Książka przeczytana w ramach wyzwania Pod hasłem











