czwartek, 24 września 2020

"W paszczy lwa" Melisa Bel - zapowiedź

"W paszczy lwa" to kontynuacja "Diabelskiego hrabiego" Melisy Bel - wyśmienitego romansu historycznego :)

Premiera już 21 października!
 
Oto oficjalny opis książki:
 
Catherine od dziecka żyje w cieniu olśniewającej siostry, do której nieustannie porównuje ją matka. Dziewczyna pokornie znosi jej reprymendy i z godną podziwu determinacją pielęgnuje w sobie marzenie o dobrym mężu. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze dużo starszego, przystojnego oficera, lorda Nicolasa Devona, dla którego zupełnie traci głowę.
Wkrótce jednak odkrywa, że mężczyzna to rozchwytywany przez kobiety lew salonowy i dla szarej myszki, takiej jak ona jest nieosiągalny.

Gdy młoda dama doświadcza publicznego upokorzenia, decyduje się na drastyczną metamorfozę. Nowy wizerunek i większa pewność siebie mają pomóc jej w zdobyciu upragnionego mężczyzny i utwierdzeniu swojej wartości.

Nicolas, któremu zawsze skrycie podobała się młodziutka Catherine, nie jest przygotowany na czekającą go uwodzicielską grę.
Dodatkowo skłonność Cat do popadania w kłopoty sprawi, że losy tych dwojga splotą się, a silna wola Nicolasa zostanie wystawiona na ogromną próbę…  



Kto ma ochotę przeczytać?

środa, 23 września 2020

Przypomnienie o konkursie z Silverem - wygrywają 3 osoby!

Wielka gratka dla miłośników powieści Liliany Fabisińskiej oraz Agnieszki Olejnik! Dzięki Oficynie Wydawniczej Silver mam dla Was aż cztery książki!

Wygrywają 3 osoby, miejsce pierwsze otrzyma pakiet - wg banera! :)

Konkurs jest przeprowadzany jednocześnie na blogu, FB oraz IG - zgłaszamy się raz!

Wszystkie szczegóły blogowej wersji znajdziecie TUTAJ - zapraszam :) Na zgłoszenia czekam do godziny 23:59

wtorek, 22 września 2020

Alicja Sinicka "W jego oczach"

 
 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2019
Liczba stron: 368
Seria:  Oczy wilka  tom 2
 
 
 
 
 
Drugi tom serii 'Oczy wilka' Alicji Sinickiej, czyli "W jego oczach" to wydarzenia rozgrywające się dwa lata od momentu, gdy Lena przyjechała do Głębi. W pierwszej części poznaliśmy tajemnicze sprawy Artura, specyfikę zagadkowej pracy a Lena doświadczyła naprawdę wielu szokujących chwil. Co czeka na nas tym razem?  

Mimo zaręczyn Leny i Artura, między młodymi nadal są niedopowiedzenia, tajemnice, brakuje zaś całkowitej szczerości i zaufania. Dlatego, gdy Lena zaczyna mieć wrażenie, że w domu czai się zło i dzieją się dziwne rzeczy a ona sama czuje się otępiała, spowolniona i coraz bardziej nieprzystępna, wstydzi się powiedzieć o tym Arturowi. Zwłaszcza, że zdaje sobie sprawę jakie geny nosi - może to początek choroby psychicznej?! A gdy pewne wydarzenia już wyjdą na jaw - nikt jej nie wierzy, brakuje bowiem dowodów. Jak długo Lena wytrzyma w domu, w którym się dusi i stoi na granicy szaleństwa?
 
Sprawy nie ułatwia pojawienie się w willi rodziny Mangano pewnego siebie i charyzmatycznego gościa z Rosji. Borys przyleciał specjalnie po to, by pomóc Arturowi w jednym z projektów a wolnych chwilach stara się dotrzymywać Lenie towarzystwa, nie zdając sobie sprawy, jak wielką zazdrość wzbudza swoim zachowaniem. Zasiał w dziewczynie również ziarenko niepewności co do działalności Artura, uświadamiając jednocześnie, że narzeczony nie mówi jej wszystkiego tak jak on swojej Annie.

Jest też ONA. Wyodrębnione zostały rozdziały, w których narratorką jest anonimowa kobieta, nienawidząca Leny, wielbiąca Artura i fantazjująca na jego temat. Zamierza doprowadzić Lenę do szału... W jaki sposób? Czy osiągnie swój cel? Kim ona jest?


Uważny czytelnik ma szansę szybko domyślić się kim jest ONA. Z tryumfem w oczach odkrywa przyczynę dziwnych zjawisk w posiadłości Mangano i złego samopoczucia Leny. Wiem, bo sama tak miałam, tyle tylko, że nie do końca można mieć pewność, iż właśnie tak jest - przecież to książka Alicji Sinickiej, która we wszystkich swoich dotychczasowych książkach wodziła mnie za nos (tak, przeczytałam wszystkie). Dlatego bądźcie uważniejsi, wytężcie wszystkie zmysły i obserwujcie... choć obawiam się, że ostatecznej prawdy nie odkryjecie, zanim nie zechce tego autorka :) Przyznaję, byłam zaskoczona! 

Chciałabym napisać tutaj wiele o poprowadzeniu fabuły, tajemnicach, zagadkach, przeszłości, która powraca i tajnych badaniach Artura, ale nie zrobię tego, by nie zepsuć Wam lektury. Musicie sami odkrywać to, co Alicja Sinicka zdradziła nam w tym tomie. Jest w nim napięcie, zwroty akcji, niezrozumiałe wydarzenia, niezwykle sprytni i żądni zemsty ludzie, a także nadal zapatrzony w swoją pracę Artur. Facet nie dostrzega (nie chce? nie może?) tego, co dzieje się z jego narzeczoną, nie wierzy jej słowom - do czego musi dojść, by on bliżej przyjrzał się sprawie? 

Ogólnie jak przystało na obyczajówkę z elementami romansu i erotyki to książka utrzymana na dobrym poziomie. Jej konwencja jej nieco inna niż w pierwszym tomie (dlatego nie będę ich porównywać), kiedy zostajemy rzuceni na głęboką wodę dowiadując się, czym zajmuje się Artur. Tutaj zaskakują nas inne wątki, niemniej drażniła mnie obojętność zapracowanego Artura oraz zbyt częste przemyślenia Leny dotyczące potencjalnej choroby psychicznej i szalejących w niej emocji. 


Podsumowując - "W jego oczach" to świetna powieść, obowiązkowo czytana w ramach serii, nie jako pojedynczy tytuł, pełna zaskoczeń i skupiona wokół intrygujących zdarzeń. Osoba, której przez całą książkę poszukujemy jako winną, nie jest do odgadnięcia przez czytelnika! Uwielbiam takie lektury, który nęcą, kręcą i wirują robiąc zamieszanie w myślach i skutecznie utrudniając odkrycie prawdy. Jest to historia o zazdrości, zemście, wsparciu, złudzeniach oraz nienawiści. O dystansie do swoich przeżyć, niepewności, niedopowiedzeniach, tajemnicach, strachu i niepokoju. O decyzjach, które pociągają za sobą poważne konsekwencje i poczuciu zagrożenia. Polecam!

Nie mogę się już doczekać lektury trzeciego tomu, zwłaszcza że już wiem, iż Artur trzyma w sekrecie pewną rodzinną tajemnicę a ojciec zasadniczo określił, kiedy może ją wyznać Lenie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  



poniedziałek, 21 września 2020

Ewa Bauer "W nadziei na lepsze jutro"

 
 
 
 
Autor: Ewa Bauer
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2017
Liczba stron: 240
Seria:  Kolory uczuć  tom 1
 
 
 
 
 
 
"W nadziei na lepsze jutro", którą to powieść miałam okazję przeczytać, to wznowienie debiutu Ewy Bauer. Na pierwszy rzut oka to cienka książeczka, która kryje w sobie wiele tajemnic. Z pozoru banalna historia jakich wiele, ale... to tylko mylne wrażenie.
 
Utwierdzamy się w nim zagłębiając się w lekturę... Mamy trzy różne kobiety - zróżnicowany wiek, marzenia, zawody i plany na najbliższą przyszłość. Anna do niedawna była szczęśliwą mężatką, jednak teraz jednocześnie męża kocha i nienawidzi. Obecnie pracuje w Hiszpanii, by szybciej zapomnieć o tym, że została zraniona. Sabina jest pielęgniarką w niemieckim szpitalu, opiekuje się też niepełnosprawnym mężem i wciąż powraca myślami do czasów młodości i decyzji ojca, przez którą utraciła miłość życia. Helena zaś to młoda dziewczyna, która walczy o kolejne kontrakty w świecie modelingu i na własnej skórze przekonuje się, jak ludzie potrafią być zawistni i wredni. Jest przebojowa i świadoma swojej urody, niestety los sprawił, że właściwie wychowuje ją przyrodnia siostra.

Póki co banał, prawda? Jednak w chwili, gdy każda z nich wspomina to samo imię mężczyzny - Robert - w kontekście dość emocjonalnym, w głowie rozbłyska czerwona lampka alarmowa. Jednak autorka nie pozwala tak szybko rozwikłać zagadki i przenosi nas w przeszłość, gdzie wnikliwiej poznajemy małżeństwo Anny i przyczynę, dla której poznany w Paryżu mąż stał się wrogiem. Przepełniona bólem, rozpaczą i nieradząca sobie z codziennością Anna zdecydowała się na psychoterapię. 
 
Małżonkowie biorą też udział w programie organizacji psychologicznej dla par po kryzysie, który zakłada wiele cotygodniowych zadań. Niezwykle ciekawy pomysł! Bauer szczegółowo opisała większość zadań, które miały na celu głównie poprawę komunikacji, zaufanie, pozbycie się zahamowań.


Ta powieść jest sinusoidą dla małżeńskiego życia Anny, wzloty przeplatają się z upadkami. Małżonkowie oddalają się od siebie, przeżywają liczne problemy, następnie z trudem, ale powracają do czasów szczęśliwości, by znów popełnić błędy i zawiesić miłość wysoko, na haczyku, by niełatwo było po nią sięgnąć. 
 
Znacznie łatwiej jest obserwować czyjeś problemy, niż martwić się swoimi, dlatego bardzo wciągnęłam się w historię Anny, Sabiny i Heleny. A trzeba przyznać, że kobiety nie pozwalają się nudzić. Ich życie obfituje w atrakcyjne dla czytelnika wydarzenia, intryguje, stresuje, wywołuje ciarki i całą gamę innych emocji. Podejmowane przez bohaterów decyzje wpływają nie tylko na ich życie, ale i osób z otoczenia. A że nie zawsze są one słuszne, nie wiemy co czeka na nas na kolejnej stronie.

Mimo swej niewielkiej objętości, "W nadziei na lepsze jutro" potrafi dorównać jakością powieściom liczącym po kilkaset stron. Początkowo akcja nie powala, nieco nudzi, ale gdy się rozwinie to ciężko odłożyć na półkę. Gwarantuję Wam, że czas przy lekturze upłynie miło a przede wszystkim zaskakująco, bowiem w żadnym momencie nie ma się pewności, czy małżeństwo Anny przetrwa. Finałowe decyzje bohaterki sprawiają, że zupełnie inaczej patrzy się na całość historii i wartości, jakim hołdowały poszczególne postacie. Czy dla miłości można wszystko? Czy warto zaryzykować wszystko dla szczęścia?


Podsumowując - "W nadziei na lepsze jutro" to poruszająca i pełna niespodzianek powieść o drugich szansach, zdradach, niespełnionych miłościach, bólu po poronieniu, trudnej decyzji o adopcji oraz chorobach najbliższych. Powieść dotyka też problemu niepełnosprawności, zranionych serc, decydowania za innych oraz dążenia do spełniania marzeń. Jest dowodem na to, że doceniamy, gdy tracimy; że chcemy żyć życiem innych, bo przecież niewątpliwie mają lepiej. Ale czy na pewno? Polecam!
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

"Chiński wirus" Krzysztofa Koziołka - zapowiedź - patronat

 
Oto brawurowy thriller, pod patronatem Ejotkowego 
postrzegania świata. 
Thriller konspiracyjny publikowany w internecie na przełomie marca i kwietnia 2020 roku, na samym początku światowej pandemii,
 
Już w pierwszej połowie października do rąk czytelników trafi najnowsza książka Krzysztofa Koziołka "Chiński wirus" - jednak nie zrażajcie się wpasowaniem się w ogólnoświatową pandemię, bowiem oprócz thrillera, w książce znajdzie się też osiem opowiadań autora, które stworzył w latach 2011-2018 (większość będzie miała swoją premierę, jako że wcześniej były dostępne w bardzo ograniczonej formie).
 
 
Oficjalny opis z okładki:
 
Ilario Incerto – światowej sławy piłkarz i zawodnik Juventusu Turyn – z powodu koronawirusa traci najbliższą osobę. Nieoczekiwanie kontaktuje się z nim pracownik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, któremu nowy patogen dopiero co zabił ojca. Nieznajomy twierdzi, że wie, kto ponosi winę za wybuch światowej pandemii.
Mężczyźni łączą siły i zaczynają zakrojone na międzynarodową skalę śledztwo. To, czego wkrótce się dowiedzą, ściągnie na nich śmiertelne niebezpieczeństwo.
 
 
Sięgniecie? Skusiłam Was?
 
 

niedziela, 20 września 2020

Przypomnienie o konkursie z powieścią "Bądź ze mną szczęśliwa" I. Sobolewskiej

 
Do 23:59 oczekuję na Wasze zgłoszenia w konkursie - do wygrania powieść Iwony Sobolewskiej, której okładkę widać na banerze :)

Konkurs jednocześnie na blogu, IG oraz FB.

Wszystkie szczegóły blogowej wersji TUTAJ

Zapraszam!

sobota, 19 września 2020

Izabela Knyżewska "Katalog motyli"

 
 
 
 
Autor: Izabela Knyżewska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 17 czerwca 2020
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
Do czego zdolna jest wściekła i zazdrosna kobieta, która zamierza wymierzyć karę? Czy istnieją morderstwa doskonałe? Oto kryminał debiutującej Izabeli Knyżewskiej - "Katalog motyli", książka która zaskakuje, intryguje a na koniec wbija w fotel! Dosłownie.

Komisarz Adam Smygalski zostaje wezwany do willowej dzielnicy, gdzie w luksusowej willi zostaje znalezione ciało Krzysztofa Brzeskiego, wiceszefa firmy deweloperskiej. Wszystko wskazuje na to, że został zamordowany przez kogoś, kogo znał, jednak w obliczu tajemnicy jaką skrywał, potencjalnych podejrzanych jest naprawdę sporo. 
 
Pierwsze podejrzenie pada oczywiście na żonę - Alicję, o której nikt nie wyraża się pozytywnie, ani sąsiedzi, ani znajomi. Kobieta była widziana na miejscu zbrodni, później tajemniczo znika, co tylko utwierdza stróżów prawa w najnowszej teorii. Czytelnika również, bowiem niektóre rozdziały to narracja kobiety-morderczyni, która tytułuje Brzeskiego "Skarbie" i opisuje swój genialny plan, włącznie z ucieczką. Niestety dla wszystkich, bardzo szybko okazuje się, że to nie Alicja zabiła Krzysztofa... Zresztą, to byłoby zbyt banalne... Wtedy zmienia się nieco wersja morderczyni.

Poza Smygalskim czynny udział w śledztwie biorą patolog ze specyficznym humorem - Piotr Bałaga oraz aspirantka Nina Jurska, niezwykle bystra, dobrze kojarząca fakty i stawiająca trafne pytania. To jej pierwsza sprawa w terenie, jednak komisarz nie będzie mógł w pełni docenić jej lotnego umysłu. Dlaczego? Z uwagi na zaangażowanie i to na kilku płaszczyznach.

Z czasem w śledztwie pojawia się coraz więcej tropów, ale i pytań bez odpowiedzi. Kolejne przesłuchania niewiele wnoszą do sprawy, duża liczba śladów pozostawionych na miejscu zbrodni wydaje się być skutkiem nieuwagi mordercy, giną dowody a na jaw wychodzą tajemnice sprzed lat, również te dotyczące życia prywatnego komisarza. Czy uda mu się pogodzić rzucenie palenia z rozwiązaniem sprawy Brzeskiego czując na karku oddech pewnego więźnia?


Knyżewska podarowała nam debiut z licznymi zwrotami akcji - kiedy już nam się wydaje, że wiemy kto zabił otrzymujemy kilka dowodów na to, że się mylimy. Zmieniamy teorię i utwierdzając się w niej, szukamy powoli potwierdzenia jej prawdziwości, by po kolejnych stronicach znów zmienić zdanie. Autorka miesza, kluczy, podrzuca nieistotne informacje, by zatuszować prawdę. Choć wciąż jest przed naszymi oczyma to w nią nie wierzymy, jesteśmy wodzeni za nos. Doskonała manipulacja Knyżewskiej, sprawia, że lektura staje się wręcz punktem zapalnym w umyśle, bowiem trudno jest dociec prawdy, mając tyle rozbieżnych informacji.
 
Zdrada, odrzucenie, kara to trzy części na jakie została podzielona książka i jednocześnie trzy kroki do morderstwa. Historia jest tym ciekawsza, że śledzimy ją z dwóch perspektyw - policji prowadzącej śledztwo oraz morderczyni, która z ironią i humorem opisuje swoje działania i motywy nią kierujące. W swych wypowiedziach kierowanych do ofiary wyjaśnia, dlaczego go zabiła, choć zdaje sobie, że to może go już nie obchodzić...
 
Przyznaję, że jak na debiut to jest naprawdę dobrze. Dopieszczone dialogi, ciekawe znaczenie tytułu książki (wyjaśnienie poznajemy dopiero w trakcie czytania), wzrastające napięcie i liczne zaskoczenia; w wątpliwość mogłabym poddać jedynie sposób wykreowania postaci, gdyż nie każdy został scharakteryzowany tak, jak tego oczekiwałam po kryminale. Niemniej jednak dla zabawy w kotka i myszkę w temacie wytypowania mordercy, warto sięgnąć po ten debiut, zwłaszcza by poznać finał - szok!
 
 
 
Podsumowując - "Katalog motyli" to kryminał niezwykle dynamiczny i nieprzewidywalny, pełen rozgoryczenia, odrzucenia i upokorzenia. To historia o niecodziennych pasjach ludzi, samotnym macierzyństwie, poczuciu winy i pragnieniu ukarania kogoś, niezależnie od ceny. O ciszy i potrzebie rozmowy, zawiedzionym zaufaniu, zazdrości oraz bezsilności. Debiut godny polecenia
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



Przedsprzedaż "Nieba po burzy" Agaty Sawickiej ruszyła! - zapowiedź - patronat

Drodzy wielbiciele serii 'Dwór w Zaleszycach' Agaty Sawickiej! Premiera najnowszej części przygód Julianny już 30 wrześnie pod patronatem Ejotkowego postrzegania świata :)

Jest mi ogromnie miło poinformować, że w Empiku ruszyła przedsprzedaż trzeciego tomu - "Niebo po burzy" :) 

Oto oficjalny opis książki:

Po magicznym lecie w Zaleszycach Julianna wraca do domu. Jest bogatsza o nowe doświadczenia, przyjaźnie i miłość. Choć szara codzienność daje się jej we znaki, związek z Danielem kwitnie. Nusia spotyka się z odnalezionym po latach Griszą. Postanawiają wziąć ślub i wydaje się, że teraz nic już nie będzie w stanie zmącić ich szczęścia. I że uczucia, które zrodziły się w starym zaleszyckim dworze, mogą mieć szczęśliwy finał.

Tymczasem los ma wobec zakochanych inne plany… Daniel wyjeżdża na kilkumiesięczne szkolenie za ocean. Julianna zostaje sama i z przerażeniem odkrywa, że jest w ciąży. Na dodatek ma wrażenie, że coś w ich związku zaczyna się psuć…

Czy miłość Julianny i Daniela przetrwa próbę, na jaką została wystawiona? Czy Nusia tym razem nie straci swojego ukochanego? I jakie jeszcze tajemnice skrywa stary dwór w Zaleszycach?

 

Czytaliście poprzednie części? Macie w planach "Niebo po burzy"? Gorąco polecam! Uwielbiam tę serię :)


poniedziałek, 14 września 2020

Konkurs z Oficyną wydawniczą Silver - 3 osoby wygrywają! :)

Zapraszam Was na drugi konkurs! Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej Silver mam dla Was aż 4 książki :)

Wygrywają 3 osoby:

1. pakiet książek "Jeszcze chwilę" + "Warto poczekać" Liliany i Marii Fabisińskich
2. "Jeszcze chwilę"  Liliany i Marii Fabisińskich
3. "Tyle nowych dróg" Agnieszki Olejnik 

Linki poprowadzą Was do moich recenzji.


 

BANER:



ZASADY:

  1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Ejotkowe postrzeganie świata, czyli ja - ejotek a nagrody ufundowała Oficyna Wydawnicza Silver
  2. Oświadczam, że nie odnoszę żadnych korzyści materialnych wynikających z organizacji konkursu
  3. Nagrody konkursowe wysyła wydawca
  4. Nagrodąami w konkursie są powieści (w tym pakiet): "Jeszcze chwilę", "Warto poczekać" oraz "Tyle nowych dróg" a konkurs jest przeprowadzany jednocześnie na blogu, FB i Instagramie - zwycięzca będzie wybrany spośród zgłoszeń ze wszystkich mediów - proszę o zgłoszenie tylko raz - zgłoszenia w kilku miejscach powodują dyskwalifikację, nie zwiększają szans
  5. Konkurs rozpoczyna się 14.09.2020 r. a kończy 23.09.2020 r. o godz. 23:59  
  6. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni.
  7. Jeśli zwycięzca w ciągu 3 dni od dnia publikacji posta z ogłoszeniem wyników nie poda adresu do wysyłki nagrody, nastąpi ponowne rozstrzygnięcie
  8. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby zamieszkałe na terenie Polski (lub z polskim adresem korespondencyjnym).
  9. Dane osobowe są przechowywane i przetwarzane tylko na potrzeby konkursu
  10. Co zrobić by wygrać ? 
  • obserwuj bloga - nieobowiązkowe, ale mile widziane
  • umieść na swoim blogu podlinkowany do tej notki baner (powyżej), można też umieścić informację na FB, Instagramie czy w innym miejscu
  • w przypadku osób chętnych do udziału a nie posiadających bloga, FB czy innych kanałów proszę o takową informację oraz podpisanie się przynajmniej imieniem 
  • podaj swój e-mail - nieobowiązkowe, ale wtedy musicie śledzić post z wynikami, gdyż nie będę miała jak poinformować o wygranej
  • Zadanie konkursowe:  Napisz jakie kwiaty olśniewają Cię nie tylko pięknem, ale i zapachem

Powodzenia!

niedziela, 13 września 2020

Agnieszka Lis "Listy w góry"

 
 
 
Autor: Agnieszka Lis
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 15 lipca 2020
Liczba stron: 320
 
 



"Listy w góry" to pierwsza powieść Agnieszki Lis wydana w Skarpie Warszawskiej, która zaintrygowała mnie tematyką oraz ujmującą i dość symboliczną okładką. Choć pozornie wydana jest jak każda inna książka, to kolejne strony są treścią listów, które główna bohaterka pisała do męża-himalaisty. Nigdy ich nie wysłała a zapiski stanowiły dla niej formę pamiętnika.

Historia jest fikcyjna a bohaterka nie ma imienia, jest po prostu żoną swojego męża i matką dwóch synów. Jej życie śledzimy na przestrzeni dziesięciu lat (z małymi epilogami później), od czasów gdy poznała ukochanego, poprzez ślub, narodziny dzieci a przede wszystkim przez przejmującą samotność każdego dnia. 
 
Jej mąż na pierwszym miejscu stawia swoją ogromną pasję - góry - i zamierza spełnić największe marzenie - zdobyć czternaście ośmiotysięczników, czyli Koronę Ziemi. I choć to rodzina powinna być najważniejsza to nie ma go w rodzinnym mieszkaniu na Śląsku w najważniejszych dla bliskich chwilach. Żona sama musi uporać się z pobytami w szpitalu, maleńkimi dziećmi i otaczającą rzeczywistością. 
 
Na szczęście może liczyć na pomoc rodziców oraz odnowioną znajomość z dawnych lat - Monika wielokrotnie podrzuca ubranka, pieluchy, zabawki, kawę czy herbatę - towary deficytowe w czasach stanu wojennego i tuż po nim. Choć kobieta sama zmaga się z problemami, tęsknotą za mężem-marynarzem i potrzebą prawdziwego uczucia to właśnie spotkania tych postaci i szczere rozmowy (tylko czy zawsze?) pokazują nam prawdziwe emocje bohaterek. 

Naszej bohaterce ostatnia dekada życia dała niezły wycisk. Ciągła tęsknota za nieobecnym mężem przeplata się z chwilami kiedy jest w domu, ale... i tak go nie ma, bo wciąż z kimś się spotyka, zdobywa zgody, pozwolenia, gromadzi prowiant i pozyskuje sponsorów na kolejne wyprawy albo przyjmuje w domu licznych gości. Bardzo dziwne jest to, że kiedy spędza czas z żoną nie mówi o górach, nie opowiada o wyprawach; wspomina jedynie o innych uczestnikach, zwłaszcza tych, którzy nie wrócili... Himalaista nie zna codzienności swojej rodziny, nie potrafi współuczestniczyć w wychowaniu synów, zbyt mało o nich wie. 

Bohaterka marzy, by mąż wreszcie przestał zdobywać kolejne szczyty, choć zdaje sobie sprawę, on MUSI, aż do chwili, gdy zdobędzie całą czternastkę. Chciałaby wreszcie cieszyć się wspólną poranną kawą, spacerami, niedzielną sumą a nie wciąż być silna, dumna i samotna.

 
Himalaista denerwował mnie swoim nadmiernym egoizmem - myślał tylko o sobie, musiał mieć żywność i pieniądze na kolejne wyprawy nie zdając sobie sprawy jak trudno jest jego żonie i dzieciom. Żona zaś mnie irytowała. Ja rozumiem jej bezradność, tęsknotę, żal i lęk o życie zdobywcy, ale była uległą żoną, całkowicie podporządkowaną ambicjom męża. Jej listy były mocno chaotyczne. Nie podobał mi się ich styl, forma, pewne rzeczy powtarzane do znudzenia, krótkie zdania często oderwane od siebie, sposób wysławiania się bohaterki zupełnie mnie nie kupił. 
Na szczęście zrobiła to opisywana historia, powrót do czasów gdy byłam malutką dziewczynką; poruszenie problemów politycznych i społecznych oraz sposób na radzenie sobie z kartkami i pustymi półkami. Jednocześnie byłam niezwykle ciekawa jak zakończy się wątek Moniki (szok!) oraz czy himalaiście uda się zdobyć Koronę Ziemi... A może wcześniej zginie?

Agnieszka Lis stworzyła ciekawą w formie i temacie opowieść, która mimo iż jest fikcyjna, to była wzorowana na życiu Jerzego Kukuczki. Czy w całości? Czy los pokierował bohatera nieco inaczej? Moja dobra rada - nie czytajcie o polskim zdobywcy przed lekturą powieści, niechaj treść książki Agnieszki Lis będzie dla Was zaskoczeniem. Oby każda strona, każdy rok i każda wyprawa była niespodzianką.
 
 
Podsumowując - "Listy w góry" to przejmująca opowieść o marzeniach, niestety niesprawiedliwych, bo spełniać może je tylko jedna osoba. To historia pełna bólu, tęsknoty, nienawiści i strachu; opisująca nieustanne czekanie, nieszczęśliwą miłość, zdradę, ambicje i smakowanie życia. Ale jak w życiu znajdziecie w tej książce nie tylko smutek czy żal, ale też humor, który nadaje jej odrobinę lekkości.





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki


 
 
Za książkę dziękuję 




sobota, 12 września 2020

Konkurs z powieścią Iwony Sobolewskiej "Bądź ze mną szczęśliwa"

Witajcie,

dawno nie było u mnie konkursu :) Zatem przybywam do Was z pierwszym, który rozpocznie serię :) Serdecznie zapraszam! Mam do rozdania książkę Iwony Sobolewskiej "Bądź ze mną szczęśliwa", której recenzję możecie przeczytać TUTAJ



BANER:




ZASADY:

  1. Organizatorką konkursu jest właścicielka bloga Ejotkowe postrzeganie świata, czyli ja - ejotek a nagrodę ufundowało Wydawnictwo Dragon
  2. Oświadczam, że nie odnoszę żadnych korzyści materialnych wynikających z organizacji konkursu
  3. Nagrodę konkursową wysyłam ja; koszt pokrywa zwycięzca
  4. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki "Bądź ze mną szczęśliwa" Iwony Sobolewskiej a konkurs jest przeprowadzany jednocześnie na blogu, FB i Instagramie - zwycięzca będzie wybrany spośród zgłoszeń ze wszystkich mediów - proszę o zgłoszenie tylko raz - zgłoszenia w kilku miejscach powodują dyskwalifikację, nie zwiększają szans
  5. Konkurs rozpoczyna się 12.09.2020 r. a kończy 20.09.2020 r. o godz. 23:59  
  6. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni.
  7. Jeśli zwycięzca w ciągu 3 dni od dnia publikacji posta z ogłoszeniem wyników nie poda adresu do wysyłki nagrody, nastąpi ponowne rozstrzygnięcie
  8. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby zamieszkałe na terenie Polski (lub z polskim adresem korespondencyjnym).
  9. Dane osobowe są przechowywane i przetwarzane tylko na potrzeby konkursu
  10. Co zrobić by wygrać ? 
  • obserwuj bloga - nieobowiązkowe, ale mile widziane
  • umieść na swoim blogu podlinkowany do tej notki baner (powyżej), można też umieścić informację na FB, Instagramie czy w innym miejscu
  • w przypadku osób chętnych do udziału a nie posiadających bloga, FB czy innych kanałów proszę o takową informację oraz podpisanie się przynajmniej imieniem 
  • podaj swój e-mail - nieobowiązkowe, ale wtedy musicie śledzić post z wynikami, gdyż nie będę miała jak poinformować o wygranej
  • Zadanie konkursowe: Napisz słowo będące dla Ciebie najlepszym synonimem wyrazu 'szczęście'

Powodzenia!

piątek, 11 września 2020

Tess Gerritsen "Z zimną krwią"

 
 
 
Tytuł oryginalny: Keeper of the Bride
Tłumaczenie: Monika Krasucka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: sierpień 2020
Liczba stron: 240



 
 
Po lekturze "Śladem zbrodni" postanowiłam sięgnąć po inną książkę autorstwa Tess Gerritsen - "Z zimną krwią". Moje wrażenia po drugim spotkaniu z twórczością autorki są niemal identyczne jak po pierwszym. I czy to dobrze, czy niekoniecznie?

Pielęgniarka Nina Cormier stoi o krok od marzeń - w pięknej białej sukni z trenem oczekuje na wymarzony moment, ma zostać żoną lekarza. Jednak na dwadzieścia minut przed ceremonią ślubną dowiaduje się z krótkiego liściku, że pan młody potrzebuje czasu i ślubu nie będzie! Zrozpaczona, z rozmazanym makijażem i niezrozumieniem w oczach staje się świadkiem eksplozji w kościele, w którym - gdyby wszystko poszło zgodnie z planem - stałaby właśnie przed ołtarzem. 
 
Nina nie wierzy prowadzącemu śledztwo detektywowi policji Samowi Navarro, że to mógł być zamach na czyjeś życie - jej? Roberta? Kogoś z rodziny lub zaproszonych gości... Dopiero, gdy jej samochód uległ wypadkowi po zepchnięciu z drogi, do Niny zaczęło docierać, że to ona może być celem. I choć zadaje sobie pytanie komu mogła się narazić, nie odnajduje konkretnej odpowiedzi. Policja stara się ją chronić, detektyw Navarro osobiście zaangażował się w sprawę, ale wciąż dochodzi do wybuchu bomb, wciąż ktoś ginie. A motywu Bombiarza nadal nie udało się ustalić.
 

Po drodze do ustalenia prawdy kim jest i dlaczego poluje na Ninę na światło dzienne wyjdzie wiele spraw z drugiego planu, które zaskakują bohaterów i czytelników. Plany Bombiarza są mocno sprecyzowane, cele wyznaczone a on sam nie cofnie się przed niczym, bo zrealizować zamierzenia. Przyznaję, że przyczyna dla której próbował zabić Ninę była dość zaskakująca w obliczu wydarzeń. 
 

Autorka zafundowała czytelnikom kilka mocnych momentów, ucieczki, pościgi, kiepskie relacje rodzinne, śluby dla pieniędzy, głuche telefony, wybuchają też kolejne bomby a niejako nieproszona, przychodzi z zaskoczenia miłość... Choć bohaterowie z całych sił bronią się przed nią, to nie są w stanie się sprzeciwić. Czy poddadzą się uczuciu?

W książce sporo się dzieje, fabuła jest dość ciekawa, zaskoczenia sprawiają, że nie możemy być pewni zakończenia. Jednak nie określiłabym tego tytułu thrillerem - to bardziej kryminał z wątkiem miłosnym i sporą dawką sensacji. Jak dla mnie zbyt mało napięcia, taka lektura na jeden dzień. Owszem, jest nieprzewidywalność, ciekawa akcja, brak pewności kto przeżyje ataki Bombiarza, i świetny finał, ale to ciut za mało. Przeczytałam wiele thrillerów i znacząco różniły się od tej książki. O twórczości Gerritsen też wiele pochlebnych opinii poznałam i mam wrażenie, że moje pierwsze spotkania nie były całkowicie trafione. Muszę większej satysfakcji poszukiwać nadal.


Podsumowując - "Z zimną krwią" to opowieść o nieprzewidywalnym człowieku mordującym z zimną krwią wszystkich, którzy próbują stanąć na jego drodze do osiągnięcia celu. Jest to opowieść o śmierci, rozstaniu, budzącej się miłości, samotności oraz strachu i poczuciu winy. Nie zabrakło też zdrady, lęku przed związkiem czy wielokrotnych prób morderstwa. Niezbyt obszerna lektura będzie idealna na dwa chłodne wieczory



 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 



Za książkę dziękuję 



środa, 9 września 2020

Podsumowanie mojego czytelnictwa - sierpień 2020



Prawdziwy wyjazd urlopowy to zło - tak podają moje czytelnicze statystyki z tegorocznych wakacyjnych miesięcy - z powodu koronawirusa nie było morza a zupełnie inny wypoczynek, co widać po liczbie przeczytanych książek - jestem z siebie naprawdę dumna :)

A jak Wasze sierpniowe czytanie? :)





Liczba przeczytanych książek:    13
Liczba przeczytanych stron:      4 276

Co w przeliczeniu na dni daje   138  stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2020: 27 330
E-booki w 2020: 9



W ramach wyzwań:

Abecadło z pieca spadło - 6
Mini Czelendż 5 - 0
Pod hasłem - 3
Wyzwanie LC - 1
Zatytułuj się 4 - 4
 
52 książki  - 13
Dla dzieci  - 0
E-booki - 0





Przeczytałam w tym miesiącu:    

"Śladem zbrodni" Tess Gerritsen - prowadząca w przeszłość historia pełna kłamstw, tajemnic i namiętności. Opowieść z dreszczykiem emocji zaprawiona odrobiną ironii i humoru, opisująca walkę o władzę, brak lojalności, zawiedzione nadzieje, zdrady i potrzebę zemsty. Gerritsen podarowała czytelnikom liczne niespodzianki, rozczarowania oraz porażki bohaterów, które podzieliła między nich niezależnie od płci. Polecam na upalne popołudnie.

"Córka nazisty" Max Czornyj - jeśli macie ochotę na przeniesienie się do czasów wojny, jeśli nie straszne Wam obozy, głód, śmierć i ratowanie życia za wszelką cenę to gorąco polecam Wam "Córkę nazisty". Historię kobiety, której umysł spłatał figla okrywając ją zanikami pamięci; obwiniającą się o tragedię tych, którzy ponieśli śmierć; o winy jednego z hitlerowców, którego uważała za ojca. Jest to poruszająca i niewątpliwie zaskakująca opowieść o niezrozumiałych decyzjach, niespełnionej miłości, odrzuceniu i przewartościowaniu życia. Sięgnijcie i przekonajcie się sami, jak bardzo poplamiony brulion może zmienić ludzką przyszłość. Polecam, wyborna lektura!

"Oczy wilka" Alicja Sinicka - świetnie zajmująca czas opowieść o - z pozoru - zwykłym życiu świeżo upieczonej stażystki, która nieświadomie / podświadomie zbliża się do lokalnego przystojniaka. Wbrew sobie. Wbrew radom innych. Wbrew rozumowi. To historia pełna emocji, gniewu, frustracji, strachu, nadziei i bezradności. Nie brakuje bólu po utracie bliskich, niezrozumienia i tajemnic a irracjonalność niektórych wydarzeń czy zachowań bohaterów dodają tylko smaku. Gorąco polecam!

"Złowrogie niebo"  Alex Kava - wielowątkowa historia z dreszczykiem w stosunku do ludzi, przestępstw oraz natury. Dostajemy wielu znanych nam już bohaterów, nowi dodają kolorytu, nie ma typowego śledztwa, bowiem i miejsce akcji nie jest standardowe. To opowieść o tajemnicach koncernów, nielegalnych działaniach, które za wszelką cenę powinny pozostać ukryte przed oczami świata; o pracy łowców burz i ryzyku jakie podejmują; o psach poszukujących i wzruszających chwilach ich tryumfu a przede wszystkim o ludziach, którzy z narażeniem życia ruszają, by pomagać innym w trudnych chwilach. Thriller, który opowiada o sprawach zwykłych i niezwykłych - zaginięciach, odnalezieniach, porzuceniu, zagubieniu, szczęściu i stracie a przede wszystkim o tym, że miło jest wiedzieć, że ktoś się o Ciebie martwi i możesz na niego liczyć. Polecam wielbicielom książek Kavy a zwłaszcza serii z pieskami w roli bohaterów (czyli Ryder Creed).

"Pomylona tożsamość" Don i Susie Van Ryn, Newell, Colleen i Whitney Cerak, Mark Tabb - prawdziwa historia o utracie nadziei, jej niespodziewanym odzyskaniu, żalu, uczuciu nierealności gdy rodzic musi pożegnać swoje dziecko; o pokonywaniu zakrętów oraz cudów, które czasami się przecież zdarzają. Jest to niecodzienna opowieść o życiu, śmierci, miłości oraz wierze. Warto ją poznać

"Przebudzenie" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - opowieść oryginalna; o sztuce kompromisów, zbiegach okoliczności, złych przeczuciach i rozliczaniu z przeszłością. Autorka przekazuje nam bardzo ważną rzecz - powinniśmy tworzyć rzeczywistość a nie czekać biernie na wydarzenia, należy też na naszej drodze wypatrywać przeznaczenia, bowiem nie każdemu udaje się przed nim uciec. W książce znajdziemy wiele historii o Bałtach i Galindach, nieślubnych dzieciach i zemście, polecam Wam tę książkę na wolne popołudnie.

"Pensjonat Samotnych Serc" Zofia Ossowska - naprawdę wyróżniająca się pośród innych obyczajówek książka. Jest przepełniona przykrymi doświadczeniami, żalem, bólem, rozpaczą i wyrzutami sumienia; toksyczne relacje wiodą tutaj prym a żałoba, depresja i poronienia jeszcze bardziej uwierzytelniają przeżycia bohaterów z krwi i kości. Znajdziemy tutaj również motyw miłości do zwierząt, pielęgnowania pamięci ofiar II wojny światowej, pojednania i wybaczenia a także rozczarowania i wręcz śmiertelnego przerażenia. Czy wszystkie bolesne rany uleczy lekarz-czas? Koniecznie sprawdźcie sami - świetna lektura!

"Łatwopalni" Agnieszka Lingas-Łoniewska - historia pełna emocji i zawirowań, drapieżności, traum i celnych ripost; tęsknoty, bólu, żalu, rozczarowania i sekretów rodzinnych. Serca matek będą pełne współczucia dla losu dzieci, wielokrotnie będzie konieczność przeprowadzenia szczerych rozmów. Bohaterów męczą wyrzuty sumienia, demony przeszłości, ale i pożądanie. Często żyją jedynie połowicznie, czekając na zmiany, ale przecież same nie nadejdą... To powieść o nienawiści, niespełnionej miłości, wycofaniu i marzeniach, polecam!

"Przebudzenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska - kontynuacja ze sporą liczbą wrażeń, które utrzymują właściwy poziom zaintrygowania, co do dalszych losów bohaterów. To historia o ucieczkach, błędnych decyzjach, niedotrzymanych obietnicach, gniewie i frustracji; jest żal do siebie i świata; walka o siebie i rodzinę a także pożądanie i pogmatwane życie. Na przykładzie tej powieści potwierdzają się dwie znane prawdy - czasem na wszystko jest za późno oraz że wtrącająca się rodzina nie zawsze dopomoże w szczęśliwym rozwiązaniu problemów. W oczekiwaniu na tom trzeci, polecam

"Dziewczynka z Sobiboru" Franco Forte, Scilla Bonfiglioli - przejmująca opowieść o małej dziewczynce, która ocaliła kogoś, by on mógł uratować ją. To historia o utracie, bólu, poniżeniu i wszechobecnej śmierci; o krukach i gołębiach oraz walce dobra ze złem; o niebotycznym okrucieństwie oraz okruchach dobra. Powieść jest dowodem na to, że każdy jest indywidualnością a nawet w najgorszym miejscu na ziemi może znaleźć się ktoś, kto da innym nadzieję. Mocno chwyta ze serce, niejednokrotnie wyciska łzy, powoduje zaciskanie pięści ze złości... Polecam!

"Port nad zatoką" Magdalena Majcher - powieść o bólu, strachu, ukrywaniu lęków oraz spełnianiu się w pracy. To historia o trudnych decyzjach, które odbijają się echem w naszej przyszłości; roli rodziców w życiu małych istot; samotności i potrzebie zmian. O zbyt luźnych relacjach rodzinnych, nawiązywaniu nowych kontaktów oraz zmierzaniu przed siebie niezależnie od przeszkód i nie oglądając się za siebie. Trzeba wytyczać nowe, małe i łatwe do osiągnięcia cele, które pomogą nam w odzyskaniu wiary w siebie i poszukiwaniu pasji w aktualnej codzienności. Polecam!  
 
"Poranki na Miodowej" Joanna Szarańska - historia o zagubionym dziecku, trudnych relacjach między dorosłymi i niezrozumiałych wydarzeniach dla małej dziewczynki. Czy po piętnastu latach będzie potrafiła zrozumieć to, co wtedy było poza jej zasięgiem? Książka opowiada o wyrzutach sumienia, znieczulicy, kłótniach, rozczarowaniach, samotności oraz skomplikowanych relacjach rodzinnych. Obserwujemy też jak życie zatacza koło, jak ludzie zamieniają się rolami a liczba pytań bez odpowiedzi rośnie. Gorąco polecam powieść, której drugi tom już jest dostępny.
 
"Bądź ze mną szczęśliwa" Iwona Sobolewska - historia o poczuciu straty i winy; o żałobie, traumie, tajemnicach i prawdzie. O gniewie, nadziei, rozczarowaniu oraz strachu przed odrzuceniem; o tym, że czasami potrzebne jest morze cierpliwości i zrozumienia, by pomóc drugiej osobie. W powieści nie brakuje miłości, która musi przedrzeć się przez poskręcane cierniowe pędy, by móc napełnić serca i umacniać we wspólnych postanowieniach. Polecam Wam tę poruszającą, choć zarazem smutną i pełną trudnych chwil powieść.
 
 
 
Filmów brak, to chyba też zasługa liczby przeczytanych książek - lektura zamiast tv :)

poniedziałek, 7 września 2020

Iwona Sobolewska "Bądź ze mną szczęśliwa" - patronat




Autor: Iwona Sobolewska
Wydawnictwo: Dragon
Data wydania: czerwiec 2020
Liczba stron: 304



 

Lubię sięgać po debiuty, po twórczość nowych dla mnie autorów a także po książki skierowane do czytelników młodych (New Adult) czy "srebrnych" (dojrzałych). W przypadku powieści "Bądź ze mną szczęśliwa" jest to nie tylko pierwsze spotkanie z piórem Iwony Sobolewskiej, ale także literaturą młodzieżową. Jednak nie odcinajcie się niej, nawet jeśli macie więcej lat niż bohaterowie, bowiem to wartościowa opowieść dla czytelników w każdym wieku. 


Anka miała szczęśliwe dzieciństwo. Wraz z mamą florystką układała kompozycje kwiatowe, z przyjaciółką Malwiną próbowała eksperymentalnych wypieków, które Malwa uwielbiała tworzyć a do dziesiątego roku życia miała też przyjaciela. Byli nierozłączni aż do chwili, gdy jego rodzice się rozwiedli i musiał wyjechać z miasta. 

Teraz jednak jej życie to zupełnie inny świat. Anka próbuje pozbierać się po śmierci starszego brata Antka, o którą się obwinia. Byli sobie bardzo bliscy, rozmawiali o wszystkim. Dziewczyna wciąż nie potrafi odstawić leków, boi się dotyku, nie chce wychodzić sama z domu. Już nie potrafi płakać, chodzi na boks, którego podstaw nauczył ją brat i tylko, gdy skupia się na ciosach, może nie myśleć o przeszłości. 

W szkole wszyscy wiedzą co przeżyła i trzymają się na dystans. Jednak pewnego dnia zjawia się 'nowy' i szybko przekonuje się, że można oberwać za dotknięcie tej dziewczyny z zaskoczenia. Igor już tutaj kiedyś mieszkał, wrócił, bo musiał, ale boi się że spotka przyjaciółkę sprzed lat a to będzie oznaczało bolesne zderzenie z przeszłością. 

Początkowo nie rozpoznaje Anki, ale ich więź - czasami wbrew dziewczynie - się odradza i Igor poznaje powody przemiany przyjaciółki. Wkracza w jej życie 'z butami' i przejmuje część bólu na siebie, długo utrzymując w tajemnicy własne problemy, traumy i pragnienia. Chłopak chce jej pomóc pokonać strach i lęk przed dotykiem, małymi krokami zamierza wydobyć ją ze skorupy, w której się zamknęła. Ona czuje się przy nim bezpiecznie, więc może się uda? Tylko czy wybaczy mu nieobecność w chwilach, gdy najbardziej go potrzebowała? A przede wszystkim jak zareaguje na prawdę, którą Igor ukrywał wraz z Antkiem?


Mimo początkowego wrażenia, że to będzie historia naiwnej nastoletniej miłości, ze wlotami i upadkami, mogę Wam zagwarantować, że wcale nie jest tak banalnie i landrynkowo. Bohaterka bardzo szybko musiała dojrzeć, musiała pozbierać się po utracie ukochanego brata i znaleźć w sobie siły do dalszego życia. Nawiedzające ją wspomnienia z tamtego wieczoru wciąż popychają ją ku ciemniejszej stronie; dlatego w notesie zapisuje swoje myśli i uczucia kierując je do Antka - opowieści o codzienności przybliżają ją do brata, ułatwiając wyrzucenie z siebie tęsknoty, żalu i poczucia winy. Dziewczyna ma szczęście, ponieważ ma na kogo liczyć, choć zostawił ją chłopak to wokół niej są inni, wspierający i serdeczni. Kiedy ta poturbowana psychicznie dziewczyna będzie gotowa na poznanie problemów Igora? Bo chociaż on sam potrzebuje pomocy, to najpierw chce zapewnić bezpieczeństwo jej. 

Autorka kupiła mnie tą opowieścią o żałobie, próbie powracania do normalności oraz przełamywaniu barier. Lekkim i przyjemnym w odbiorze stylem sprawiła, że powieść czytałam szybko i z zaciekawieniem. Nie brakuje w niej chwil trudnych, jak i radosnych; z każdej strony wyziera strach, ból, lęk i pragnienie lepszego jutra. Młodzi bohaterowie otrzymali tyle życiowych trudności, że śmiało można nimi obdarować kilka innych postaci. Autorka nie zostawiła czytelnika w chwili, gdy główni bohaterowie wszystko sobie wyjaśnili - na koniec podarowała nam kilka niespodzianek, powiedziałabym nawet, że zaskoczeń.

Denerwowało mnie chyba tylko jedno - powtarzające się wielokrotnie "uch", od którego to wyrażenia często rozpoczynały się wypowiedzi bohaterów.


Podsumowując - "Bądź ze mną szczęśliwa" to historia o poczuciu straty i winy; o żałobie, traumie, tajemnicach i prawdzie. O gniewie, nadziei, rozczarowaniu oraz strachu przed odrzuceniem; o tym, że czasami potrzebne jest morze cierpliwości i zrozumienia, by pomóc drugiej osobie. W powieści nie brakuje miłości, która musi przedrzeć się przez poskręcane cierniowe pędy, by móc napełnić serca i umacniać we wspólnych postanowieniach. Polecam Wam tę poruszającą, choć zarazem smutną i pełną trudnych chwil powieść.





Książka przeczytana w ramach sierpniowych wyzwań: 52 książki




Za książkę dziękuję


niedziela, 6 września 2020

Liliana Fabisińska, Maria Fabisińska "Jeszcze chwilę" - przedpremierowo - patronat

 
 
 
 
 
Autor: Liliana Fabisińska, Maria Fabisińska
Wydawnictwo: Silver
Data wydania: planowana na 9 września 2020
Liczba stron: 360
 
 
 
 
 

Powieści Liliany Fabisińskiej nie są dla mnie nowością, nie są zaskoczeniem - są pewniakiem, gwarancją mile spędzonego czasu pośród dobrze wykreowanych bohaterów, których życie płynie z pozoru zwyczajnie, ale nie omijają ich problemy, zawody, bunty. Dlatego z radością przyjęłam książki wydane przez pisarkę wspólnie z mamą Marią w Oficynie Wydawniczej Silver. Po dobrze przyjętej przez czytelniczki powieści "Warto poczekać" przyszła pora na kontynuację - akcja "Jeszcze chwilę" rozgrywa się półtorej roku po wydarzeniach z poprzedniej części.
 
Wieloletnie wrocławskie przyjaciółki Dorota, Jagoda i Hanka ponownie wspólnie stawiają czoła problemom. Główną bohaterką jest tym razem Jagoda - stojąca u progu lat sześćdziesięciu kobieta biznesu, której życie nigdy nie było usłane różami. Młoda Jagoda wstydziła się swojego domu, który wyglądał jak muzeum, wstydziła się surowej i oschłej matki Antoniny, która obwiniała córkę za niepowodzenia małżeńskie. Pozbawiona prawdziwej matczynej miłości, nie potrafiła przelać jej na swoją córkę - Nataszę, która wypomina Jagodzie błędy z przeszłości i robi awantury o drobiazgi. 
 
Z trójkąta babka-matka-wnuczka to właśnie środkowe ogniwo jakim jest Jagoda, nie potrafi się porozumieć z pozostałymi. Zwłaszcza teraz, gdy Antonina zapragnęła zamieszkać w domu opieki 'Pogodna Malwa' i Natasza myśli, że babcia została do tego zmuszona. Jakby tego było mało, Jagoda ulega wypadkowi na budowie, co pociąga za sobą cały szereg kłopotów zdrowotnych, badań i stresu. Bowiem przez wiele lat pracowała na swoją pozycję na rynku a teraz może ją utracić, nie mogąc nadzorować prac i poszukiwać nowych klientów. Jednak są ludzie, na których wsparcie może liczyć, w każdej sytuacji, o każdej porze dnia i nocy - to jej mąż Misza oraz przyjaciółki. Czy uda im się ujarzmić pragnącą pracować Jagodę i przejąć jej obowiązki? 
 
 
Choć na pierwszym planie znajduje się Jagoda, to autorki nie zapomniały o zaspokojeniu naszej czytelniczej ciekawości, opisując wydarzenia z życia Doroty i Hanki. A muszę Wam zdradzić, że i u nich wiele się dzieje - "Szałwia pod Szkłem" nadal funkcjonuje z sukcesami, inspektor Małgorzata Kępińska w sposób szczególny zawładnie umysłami bohaterek, zaś najwięcej zawirowań obserwujemy w życiu Pauliny (synowej Doroty), jednak to tylko początkowe wrażenie... Później bowiem pewna młoda dama postanowi zmienić szkołę, co wprawi jej matkę w stan załamania a ojca w osłupienie i pociągnie za sobą poważniejsze konsekwencje a finałowe wnioski Doroty i Jagody już teraz zwiastują burzę w jednym ze związków, o której przeczytamy już w kolejnej części. Nie mogę się doczekać!

Panie Fabisińskie po raz drugi pokazały, jak napisać książkę o dojrzałych bohaterkach, która zainteresuje i zaintryguje czytelnika w każdym wieku. Zupełnie mi nie przeszkadza, że to nie moja grupa wiekowa, kobiece postacie dostarczają bowiem tyle wiedzy, humoru i przede wszystkim pokazują, jak ważna jest przyjaźń oraz wsparcie, że to właśnie na tym skupia się moja uwaga. Zresztą, zarówno młodsi jak i starsi bohaterowie, również dostarczają wielu wrażeń i emocji.

Powieść porusza wiele ważnych problemów, z którymi muszą radzić sobie nie tylko bohaterki, ale też również zwyczajni ludzie w rzeczywistym świecie. Mamy dziecko, które musi radzić sobie z odejściem ojca, rozpaczą i oschłością matki a przede wszystkim z winą, którą zostało za to odejście obarczone - jak to się odbije na psychice dziecka w dorosłym życiu? Mamy matkę, która nie potrafiła zrozumieć swojego dziecka i zaakceptować jego stylu bycia - czy kiedyś uzyska przebaczenie? Jest też kobieta, która nie pracuje zawodowo, zajmuje się domem, dziećmi i dosłownie każdym aspektem życia, by mąż mógł się realizować zawodowo i wspinać po szczeblach kariery - czy będzie tego kiedyś żałować? Inna bohaterka po burzliwych przemyśleniach przebaczyła zdradę, dla dobra dziecka próbowała skleić rodzinę, choć nie potrafiła już być w niej szczęśliwa - czy decyzja była właściwa?

Piękna i życiowa jest ta historia, w której z uwagi na wiek bohaterów (w przeważającej liczbie dojrzałych) wiele miejsca poświęcono rozważaniom, co wypada po sześćdziesiątce, czy można jeszcze odnaleźć szczęście, czy jest szansa na moc energii i prawdziwy śmiech a przede wszystkim czy może być cudownie a nie tylko "nie jest źle"? Typowo obyczajowa powieść, czyli taka jakie lubię najbardziej - pełna problemów, intryg, zdrad, ale i sytuacji pozytywnych. Można się w niej zatracić, uronić łzę, uśmiechnąć szerzej...
 
 
Podsumowując - "Jeszcze chwilę" to książka o samotności starszych ludzi, braku wybaczenia, poczuciu obowiązku, o pokoleniach niespełnionych matek, szczerych rozmowach oraz oczyszczających łzach. Historia o nagromadzonej latami złości i żalu, braku akceptacji ze strony matki, pasjach, odpowiedzialności oraz o tym, że problemy rosną wraz z dziećmi a prawdziwa przyjaźń nie przemija. Nie brakuje w niej również spełniania marzeń, utraty zaufania, oddania rodzinie, depresji oraz kłopotów zdrowotnych. Gorąco polecam!



"Jeszcze chwilę" to napisana z ogromną mądrością życiową historia o walce z własnymi słabościami i demonami przeszłości. Powieść napełnia optymizmem i daje nadzieję na to, że każdy konflikt można załagodzić. Ale najważniejszym jej elementem jest przyjaźń - na zawsze i mimo wszystko. Gorąco polecam!



 
 
Powieść w super cenie i z autografem możecie zakupić bezpośrednio u Wydawcy - informacje TUTAJ
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję 



czwartek, 3 września 2020

Stosikowo sierpnia

 

Niewiele, ale konkretnie :)

Oto tytuły, które przybyły do mnie w sierpniu.

Macie któryś z nich w planach? A może lektura już za Wami?

 

 

 







Od Wydawnictwa HarperCollins Polska :)





Wszystkie trzy od Wydawnictwa Filia :)


Trzy pozycje od góry - od Księgarni Tania Książka

"Spotkajmy się nad morzem" - od Wyd. Filia

"W deszczu" - papierowa wersja od Wydawnictwa Novae Res



 

 

 

Wznowienie "Pierwszej na liście" od Wydawnictwa Filia

wtorek, 1 września 2020

Podsumowanie sierpnia i hasło na wrzesień 2020 - Pod hasłem

Co za dzień... Deszczowe przywitanie września, czyli mokry powrót do szkoły...

Szkoła zaliczona, obiad też a zanim pójdę z córką do kościoła (Biały Tydzień) to muszę stworzyć podsumowanie. Niestety tym razem wszystko na ostatnią chwilę, ponieważ kilka dni temu padł mi laptop, musiałam kupić nowy, wszystko poprzenosić a czasu z uwagi na Komunię Pati nie było wiele.

Opóźnienie jest też spowodowane tym, że nadal nie wszyscy podsyłają linki do weryfikacji okładek :(

Wszystkim spóźnialskim i zapominalskim wybaczam, sama miałam tyle zawirowań, że nie ogarnęłam wszystkiego.

A jeśli chodzi o hasło... Muszę Was rozczarować - nie będzie powiązane ze szminką czy zarostem... nie będzie to ani ONO ani słodycze... Mam inny pomysł :) Pamiętajcie też, że kto nie wykorzystał koła, teraz jest szansa, by się uratować przed hasłem a to akurat koło jest już ostatni miesiąc.




Zapis zgłaszania książek! 
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam na kilka słów podsumowania sierpnia, kiedy hasło brzmiało: po męsku



Wyzwanie ukończyło: 14 osób. Przeczytaliśmy w sumie 39 książek




Statystycznie:

  • lit. polska - 27; lit. zagraniczna - 12
  • na pierwszym miejscu z liczbą lektur 7 - Bociankowa77 - Brawo!
  • na drugim miejscu znalazła się Bożena T. - 6 książek - Gratuluję :)


 

Paulina Sarnecka
1. "Życie" Keith Richards
2. "Freddie MERCURY I JA" Jim Hutton, Tim Wapshott 

kolorowa.ewelina
1. "Czapkins.Historia Tomka Mackiewicza" Dominik Szczepański
2. "Ważki na kostce lodu" Łucja Wilewska
3. "Kolacja z Tiffanym" Agnieszka Lingas-Łoniewska 
4. "Obsesja" Katarzyna Berenika-Miszczuk
5. "Paranoja" Katarzyna Berenika- Miszczuk

Maria Kasperczak
1. "Beloved" Corinne Michaels
2. "Wyścig z życiem" K.A Zysk

martucha180
1. „Kaprys milionera” Izabela Frączyk, Jagna Rolska
2. „Mars” Agnieszka Lingas-Łoniewska
3. „Kolacja z Tiffanym” Agnieszka Lingas-Łoniewska

monweg
1. "Przesilenie" Katarzyna Berenika Miszczuk
 
Iwona Wendreńska

pasjonatka książek
1. "Zimowa miłość" Elżbieta Rodzeń
2. "Kolacja z Tiffanym" Agnieszka Lingas-Łoniewska
3. "Eleanor&Grey" Brittainy C. Cherry

Aine
1. "Żółte ślepia" Marcin Mortka
 
Bożena T.
1. "Mąż na niby" Nina Majewska-Brown
2. "Rejs po szczęście" Katarzyna Sarnowska
3. "Nie jesteś skazany" Grzegorz Czerwicki, Renata Czerwicka
4. "Oczy wilka" Alicja Sinicka
5. "W jego oczach" Alicja Sinicka
6. "Otwórz oczy" Alicja Sinicka
 
Bociankowa77
1."Zakręty losu. Braterstwo krwi" Agnieszka Lingas- Łoniewska
2."Trzy wesela" Lucy Gordon
3."Postaw na mnie" Susan May Warren
4."Światło między oceanami" M.L.Stedman
5."Dla ciebie wszystko" Nicholas Sparks
6."Skazani na ból" Agnieszka Lingas- Łoniewska
7. "Piętno Midasa" Agnieszka Lingas-Łoniewska  

Monika W.
1. "To tylko przyjaciel" Abby Jimenez
2. "Ćma" Ewa Los

Sylwia
1. "Art & Soul" Brittainy C. Cherry
 
Agnesto
1. "Czarna lista" A. Marinina
 
 
ejotek
1. "Córka nazisty" Max Czornyj
2. "Przebudzenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska
3. "Oczy wilka" Alicja Sinicka


 ........


Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 



Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)




ZASADY WYZWANIA na 2020 (zwróćcie uwagę na podwyższoną poprzeczkę, czyli zwiększoną minimalną liczbę stron):

  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 8 edycji: 31 grudnia 2020r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2020 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 200 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na wrzesień:
Guzik z... supełkiem



Kwartalne koło ratunkowe [lipiec-wrzesień]
złap czas



[przypominam, że w tym roku czytane książki muszą mieć minimum 200 stron]




 

Wyjaśnienie hasła:
 
We wrześniu szukamy okładek, na których widać guziki, supełki, pętelki lub przedmioty (czyli nie rośliny, nie włosy), na których da się zawiązać supełek np. linę, sznurek, wstążkę, rajstopy itp. [proszę wcześniej weryfikować a nie po fakcie]
Zaliczę również książki, które w tytule będą miały guzik lub supełek/pętelkę :) 


Przypominam, że osoby, które nie wklejają linków do recenzji w których znajdę okładkę, powinny pomóc mi w weryfikacji linkiem do okładki. Dziękuję :)
 

Podpowiedzi:
"Pudełko z guzikami Gwendy" King/Chizmar
"A między nami wspomnienia" G.Gargaś
"Kiedyś się odnajdziemy" G.Gargaś
"Wieczór taki jak ten" G.Gargaś
"Randka pod jemiołą" A.Olejnik
"Uwierz w Mikołaja" M.Witkiewicz
"Pudełko z marzeniami" M.Witkiewicz, A.Rogoziński
"Jeszcze się kiedyś spotkamy" M.Witkiewicz  
"Szpulki losów" R. Kosin
"Listy w góry" A. Lis
"Anielski kokon" K.Wilczyńska
"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem" K.Wilczyńska
"Sznurek" Adam Lang
"Która jest jego" S.M. Borowiecky
"Układ" Igor Brejdygant
"Czerwona wstążka" Marta Michalik
"Kochana moja..." Grabowska&Kalicińska
"Obnażeni" Nikki Gemmel
"Ja chyba zwariuję!" Agata Przybyłek
"Prezent" Sebastian Fitzek
"Prezent" Louise Jensen
"To, co bezcenne" Danielle Steel
"Szeptucha" K.B. Miszczuk


 
Wyjaśnienie koła:

W kwartale lipiec-sierpień-wrzesień ratujemy się łapiąc czas, czyli czytamy książki, na okładkach których znajduje się zegarek - na ręce, ścianie, komodzie; wiszące, stojące, leżące, wiszące, elektroniczne, ze wskazówkami, słoneczne... Różne. W przypadku nietypowych zegarów proszę o wcześniejszą weryfikację.

Pamiętajcie, że kto wykorzystał koło w lipcu, to w sierpniu i we wrześniu już nie może z niego skorzystać.





W razie pytań jestem do dyspozycji, życzę powodzenia :)




Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...