Pokazywanie postów oznaczonych etykietą interaktywne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą interaktywne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2018

Mówiąca książka - świetny pomysł na prezent :) - Czytaj z Albikiem




Język angielski // Ciało człowieka
Wydawnictwo: Albi
Wiek odbiorcy: 6+ // 7+
Oprawa: twarda
Seria: Czytaj z Albikiem










Wizyta na targach książki zwykle skutkuje zakupami, zwłaszcza w sytuacji, gdy natrafimy z dzieckiem na stoisko z naprawdę ciekawymi propozycjami. Tak było właśnie z moją Ośmiolatką w targowy piątek. Na krakowskich targach znalazło się bowiem stoisko firmy Albi Polska, która przywędrowała z Czech i oferowała mówiące książeczki. Pati najbardziej spodobała się ta z językiem angielskim.




Na czym polega nauka poprzez zabawę z tą serią?

Zacznijmy od naszego asystenta, który poprowadzi nas poprzez kolejne tytuły - to jest Albik. Oryginalnie nie jest oklejony naklejkami - znajdują się ona na dodatkowej karcie i każdy według własnego uznania może stworzyć swój albikowy styl.

To właśnie Albik jest tutaj najważniejszym elementem, bez niego nie uda nam się poznać zawartości książeczek. Na zdjęciu stoi w stojaczku, zaś ładujemy go zwykła ładowarką wprost z gniazdka.








Przejdźmy dalej - jak rozpocząć zabawę z danym tytułem?

Już opowiadam. Na przykładzie książeczki z językiem angielskim, choć wiele elementów jest powtarzalnych w innych książeczkach.

Krok pierwszy jest widoczny po prawej - należy załadować Albikowi konkretną książeczkę, ustawiamy odpowiednią głośność i...




... rozpoczynamy:
  • 'książeczka' oznacza czytanie strony, czyli...

... po dotknięciu Albikiem na każdy nawet najmniejszy element, usłyszymy jego nazwę po angielsku.

Można poćwiczyć słówka z zakresu domu/mieszkania.






Z prawej strony znajdziemy postacie występujące na tej stronie, czyli mieszkańcy domu. Dotknięcie każdego z nich spowoduje, iż usłyszymy informacje kto jest kim, kto jest jego dzieckiem lub rodzicem, ile ma rodzeństwa oraz ich imiona.

Można poćwiczyć słówka z zakresu rodziny.



  • 'dymek' pozwala na posłuchanie dialogów między postaciami na ilustracji. 
Dotknięcie każdego sprawia, że możemy poćwiczyć zdania dotyczące zwykłych czynności, którymi posługujemy się na co dzień.








Kiedy poznamy już naszym zdaniem wszystkie elementy możemy sprawdzić naszą wiedzę.
  • 'kostki' z oczkami odpowiednio 1, 2 ,3 to quizy z różnymi stopniami trudności
Dotknięcie kostki sprawia, że usłyszymy pytanie, należy dotknąć Albikiem poprawne miejsce na ilustracji.
Uwaga - istnieje druga szansa :)





I taki właśnie schemat znajdziemy na kolejnych stronach książeczki, gdzie znajdziemy inną tematykę wspomagającą naukę języka angielskiego np. ZOO, szkoła czy pory roku.








A teraz krótko zachęcę Was również do dwóch innych pozycji - Ciało człowieka i odrobina muzyki :)





Włącz książkę...



... a o każdym jej elemencie opowie Ci świecący asystent :)




  • 'żarówka' to informacje dodatkowe



Poszczególne układy człowieka, o których sporo dowiecie się z dalszej części książeczki



Z jakich kości i mięśni się składamy?



Na stronach tej pozycji znajduje się nie tylko wiedza, ale również propozycje różnych ćwiczeń.
















Dwie małe, dodatkowe plansze które otrzymałyśmy od Albi Polska to plansze 'Instrumenty muzyczne' - keyboard oraz bębny - można grać melodie na klawiaturze, posłuchać gotowych a zarazem znanych melodii- możliwości jest wiele.


 







Podsumowując - 'Czytaj z Albikiem' to świetna, porządnie wykonana i ciekawa pozycja edukacyjna, która dzięki niebanalnemu asystentowi sprawia dziecku przede wszystkim frajdę. Po wielokrotnym przeanalizowaniu wraz z córką tych książeczek stwierdzam, że na chwilę obecną największą miłością mojego dziecka jest język angielski. Myślę, że Ciało człowieka zainteresuje ją bardziej, gdy zbiegnie się z nauką o człowieku w szkole. 

Nie jest to tylko ciekawa opcja dla dzieci. Również dla dorosłych czekają tu liczne niespodzianki, mam tutaj na myśli takich rodziców jak ja, którzy nie władają tym językiem biegle czy nie są biologami z wykształcenia :)

A to nie wszystkie tematy, jakie znajdziecie w tej serii...  Moja Ośmiolatka już się zastanawia, czym zaskoczą ją inne tytuły. Są również 'Mój pierwszy elementarz', 'Atlas świata', 'Świat zwierząt', 'Interaktywna szopka 3D. Betlejem', 'Transport', 'Zwierzęta na wsi', 'Wszechświat'.

Polecam!




Uwaga! Produkty Czytaj z Albikiem są obsługiwane tylko przez system Windows


Wszystkie zdjęcia robiłam produktom Albi Polska



Za możliwość nauki i zabawy 
dziękujemy



sobota, 17 listopada 2018

"Halloween" z Wydawnictwa MD - kolorowanka







Kolorowanka
Wydawnictwo: MD Monika Duda
Liczba stron: 16 + wklejka z naklejkami
Format: 205x290 mm
Data wydania: 2018















Mam dzisiaj dla Was kolejną propozycję na nudę dla dzieci: kolorowanka tematyczna dotycząca Halloween. Praktycznie w tym roku to amerykańskie święto już za nami, ale właśnie wtedy Ośmiolatka wczuwała się w klimat i kolorowała.

Książeczka składa się z dziewięciu obrazków: sympatyczne wampiry, czarownica, dziewczynka oraz zwierzęta, a także dynie - towarzyszące postaciom i samodzielne. Zawsze na jednej stronie znajduje się wzór, na drugiej obrys do kolorowania. W odpowiedni nastrój wprowadzają ozdobniki na stronach, gdyż są to nietoperze i duszki a wszystko utrzymane głównie w barwach pomarańczowo-czarnych.


Tak wyglądają pokolorowane obrazki:





A tym zrobiłam zdjęcia, zanim dostały się pod kredki (oto wzory):








W środku książeczki znajduje się wklejka z naklejkami. Nie są one potrzebne podczas kolorowania, lecz ku uciesze dzieciaków można wykorzystać je do innych pomysłów. Ich plusem jest to, że są bardzo zróżnicowane zarówno pod względem kształtu jak i wielkości. Nie są kwadrami czy prostokątami (wyjątkiem są dwie największe naklejki - lewy górny róg), lecz dopasowują się do zawartości. Drugą zaletą naklejek, choć właściwie również postaci ze stron do kolorowania - postacie czy to wampirów, duszków, dynie czy pająki są uśmiechnięte, dzięki czemu dzieci się nie przestraszą.
Mnie osobiście najbardziej urzekła naklejka z trzema kotkami :)




Kolorowanka halloweenowa jest oryginalnym pomysłem na spędzenie czasu w celu rozwijania kreatywności, kształtowania zmysłu estetyki oraz trenowania dłoni dzieci. Książeczka będzie doskonała już dla cztero- lub pięciolatków, gdyż nie zawiera małych elementów. Pozycja ta ma również funkcję poznawczą, skłania do dyskusji na temat idei tej tradycji, skąd przywędrowała do naszego kraju i jakie święto poprzedza. Polecam





Za książeczkę dziękujemy



piątek, 13 października 2017

Monika Hałucha "Heca w kurniku, czyli..."





Tytuł: "Heca w kurniku, czyli krzyżówki, labirynty, kolorowanki i inne zabawy ortograficzne"
Autor tekstu: Monika Hałucha
Ilustrator: Anita Graboś
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: sierpień 2017
Liczba stron: 32
Wiek odbiorcy: 6-10 lat







Wprawdzie klasa pierwsza szkoły podstawowej oficjalnie zna dopiero trzy literki i pierwsze pełne napisane zdanie brzmi "To tata.", jednak lada chwila zaczną się trudności z ortografią języka polskiego. Niejeden dorosły nie wie kiedy napisać 'rz' a kiedy 'ż'. 'Ó' czy 'u' oraz 'h' i 'ch' stanowią wyzwania a to przecież dopiero początek, bo jest jeszcze reguła o pisaniu 'nie', wyjątki, definicje i tym podobne rewelacje. Któż z nas nie wspomina czasem dyktand, w których czerwienił się później długopis nauczyciela.

Jednak wszyscy idą z duchem czasu i starają się ułatwić życie innym - w tym przypadku milusińskim. Nie będziemy zamęczać dzieci regułkami, wyjątkami, zasadami, tylko podsuniemy im "Hecę", która jest zbiorem zróżnicowanych zadań. Pod przykrywką dobrej zabawy, do głowy wpadnie to i owo i w przyszłości, gdy to 'coś' będzie potrzebne, skojarzą, że to dzięki tej pozycji :)


A co dokładnie kryje "Heca"?
Niech Wam to przekaże kura :)




Drogi kilkuletni Czytelniku a zarazem poszukiwaczu przygód - w tej książeczce czekają na Ciebie kury, które zaplanowały zadania specjalne. Liczne są labirynty, jednak nie wystarczy przejść z miejsca A do miejsca B, bowiem po drodze czekają utrudnienia.

Przejść można tylko ścieżką prowadzącą poprzez 'ż' lub 'rz' lub 'h' czy 'ó'.





Moja Siedmiolatka rozpoczęła zmagania z "Hecą" od... rebusów :)




Bardzo ciekawe są też krzyżówki, które zostały ułożone tematycznie - jest klimat zamkowo-księżniczkowy, zadanie rodem z przyjęcia, gdzie na odgadnięcie czekają produkty z królewskiego stołu, ale również elementy lasu czy dżungli i ich mieszkańców a na koniec najbliższe dziecku - plac zabaw :) Każda krzyżówka posiada hasło finałowe, które zresztą zgodnie z poleceniem należy dorysować na ilustracji.




Ale to nie wszystko! W książeczce znajdują się również zadania na spostrzegawczość - na przykład wykreślanki czy wyszukanie niepasujących przedmiotów na ilustracjach pełnych ptaków, słodyczy czy misiów. Są też zadania z dwoma obrazkami, gdzie należy odszukać ich części wspólne lub podobieństwa. Zaplątane linie próbują wywieźć w pole i tylko cierpliwość oraz skupienie doprowadzą małego odkrywcę do celu.


Doskonałą zabawą są ilustracje z kodem - na górze zapisano jaki kolor odpowiada jakiej literze np.:



a u dołu czeka rysunek podzielony na nieregularne pola z wyrazami, w którym brakuje tych właśnie liter. Zadaniem czytelnika jest wpisanie właściwej litery co skutkuje kolorowaniem kolejnych pól na właściwą barwę... Błąd spowoduje, że finał nie będzie poprawny.
Żeby było ciekawiej nie robiłyśmy zadania po kolei - losowanie wyznaczało nam, który wyraz bierzemy pod uwagę - właściwa odpowiedź, kolorowanie... a finalnie ma powstać konkretny obraz. Kiedy Siedmiolatka nie była pewna jak się pisze jakiś wyraz - umówmy się, pierwszoklasistka jeszcze tego nie musi wiedzieć, bowiem aktualnie poznali dopiero cztery litery :)




"Heca w kurniku" to ogromna różnorodność zadań, które bawią i uczą. Sięgając po tę pozycję można zanurzyć się w świat kolorowanek, łamigłówek, jednocześnie ucząc się jakże niełatwej polskiej ortografii. Kury nauczą Cię nie tylko logicznego myślenia, kreatywności, cierpliwości, ale też udowodnią, że 'ż', 'h', 'ó' czy ich siostry zamienniczki, wcale nie muszą być postrachem i pojawiać się w nocnych koszmarach.

Niepozorna i niezbyt gruba książeczka a kryje w sobie niezwykłą pomoc dla nauczyciela czy rodzica. Śmiało można w tych czasach korzystać z dóbr, jakie ofiarowują nam wydawnictwa, autorzy oraz ilustratorzy i pomagać naszym pociechom w zdobywaniu wiedzy. Myślę, że nie ma osób, którym Heca nie pomogłaby choćby w jednym zagadnieniu, zwłaszcza że na końcu zamieszczono rozwiązania niektórych zadań.

Razem z moją Siedmiolatką serdecznie polecamy "Hecę w kurniku..." Moniki Hałuchy - do nauki i zabawy :)




Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki


Za możliwość poznania książki
dziękujemy Pani Dagmarze

środa, 11 października 2017

"Pixel art. Zwierzęta" oraz "Pixel art. Księżniczki"


Tytuł oryginału: Pixel art. Les animaux / Pixel art. Les princesses
Z jęz. francuskiego przełożyła: Iwona Jańczy
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: listopad 2016
Liczba stron: 32/32
Oprawa: miękka
Wiek odbiorcy: 5+






Co robić z dzieckiem kiedy za oknem wieje, leje i nic nie zapowiada zmiany na lepsze? Jest wiele ciekawych sposobów na spędzenie wolnego czasu, ale dziś mam dla Was coś oryginalnego! Zabawa pixelami! I bynajmniej nie mam na myśli powiększania zdjęć :)

Seria Pixel art to cztery różnorodne tematycznie książeczki - dla dziewczynek i chłopców - Księżniczki, Zwierzęta, Pojazdy oraz Piraci. Razem z Siedmiolatką miałyśmy przyjemność przenieść się w świat dwóch pierwszych pozycji. Na czym polega zabawa w pixele? Otóż kwadratowa rzeczywistość ma dla małych odkrywców dwa rodzaje zadań.

Po pierwsze - i w naszym przypadku najważniejsze - naklejanie.
Lewa strona zawiera kształt, który musimy powtórzyć za pomocą kolorowych, kwadratowych naklejek po stronie prawej, gdzie umieszczono jedynie błękitny zarys tegoż kształtu. Naszym zadaniem jest odnaleźć właściwy kolor i stworzyć własny obraz, oczywiście według wzoru. Na górze znajduje się podpowiedź - ile sztuk kwadracików danego koloru potrzebujemy.




Naklejkowe kwadraciki odnajdujemy na początkowych lub końcowych stronach, które składają się tylko i wyłącznie z barwnych dywanów.






W naklejanie można bawić się w pojedynkę lub grupowo - my naklejałyśmy we dwie, dzieląc się  kolorami, elementami lub stronami obiektów.








Drugim rodzajem zadań są kolorowanki, które składają się z kwadratów o zarysie w takim kolorze, na jaki mają zostać pomalowane. Niestety ten rodzaj zapełnienia czasu jest dla Siedmiolatki nudny i nie znalazła w sobie dość chęci, by zająć się akurat tą częścią książeczek.





Seria Pixel art doskonali kreatywność, rozwija umiejętność rozróżniania kolorów, pomaga w treningu liczenia, poprawia koncentrację a także sprawność manualną. To doskonały i oryginalny pomysł na spędzenie czasu z dzieckiem, bowiem nie tylko uczy i rozwija poprzez naklejanie, ale również mówienie czy opowiadanie bowiem można te dwie czynności robić jednocześnie na przykład wymyślając krótkie opowiadanie, bajkę czy wierszyk, gdzie bohaterem będzie tworzona właśnie postać czy przedmiot.


Książeczki doskonale nadają się do zabrania ich w podróż, bowiem przyklejać kwadraciki można wszędzie a gabaryty tych pozycji nie stanowią problemu logistycznego podczas pakowania.

Zajrzycie do kwadratowego świata? :)



Za możliwość przeczytania książki
dziękujemy Pani Ewie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...