Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liebster blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liebster blog. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 października 2016

Liebster Blog Award

Jola (czyli moja Nadworna Graficzka) nominowała mnie do LBA.
Dzięki! :)

Już dłuższy czas nie brałam udziału w tej zabawie, więc zdecydowałam się odpowiedzieć.

Oto pytania dla nominowanych, które wymyśliła Jola:




1. Jakie jest Twoje motto życiowe?
Oby jutro nie było gorsze od dziś
2. Z powodu jakich produktów jesteś w stanie zostać zakupoholiczką?
Od 6 lat bezsprzecznie są to produkty.... dla dzieci! :) Mam fioła na punkcie tego mogłabym kupić dla córy :)
3. Miasto na świecie, do którego zawsze chciałaś pojechać.
Ale jedno?? Jest kilka tych, których jeszcze nie odwiedziłam a chciałabym - Sydney, Rzym, Moskwa, Nowy Jork...
4. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj słodyczy?
Tak naprawdę to jadam niewiele słodyczy, przynajmniej się staram. Lubię kawałek dobrego
ciasta, ptasie mleczko, Knnopersy, batony o smaku toffi ale najbardziej lubię wiśnie w likierze.
5. Jakiego koloru najwięcej masz w szafie?
Chyba niebieskiego :)
6. Ulubiona książka przeczytana w zeszłym miesiącu.
O nie... tu też nie napiszę jednego tytuły, bowiem wrzesień obfitował w same wspaniałości i skrzywdziłabym te, których bym tutaj nie wymieniła - choć ograniczę się do czterech. Zatem: "Weranda na Czarcim Cyplu" L. Fabisińskiej, "Powietrze, którym oddycha" B. C. Cherry, "A między nami wspomnienia" G. Gargaś, "Przyjaciele i rywale" A. Krawczyk
7. Jakie kwiaty czy też rośliny doniczkowe masz w mieszkaniu/ domu?
Nie mam ręki do kwiatów, więc są to kwiatki "trawiaste" i Dracena.
 
8. Czy masz jakieś nałogi?
Książki :D
9. O której godzinie zwykle wstajesz?
Wstaję bo muszę... :P Kiedy córa idzie do przedszkola o 7:20 a w weekendy o 8.
10. Do jakich sklepów najczęściej chodzisz?
 Spożywczych :P
11. Twoje ulubione miejsce do refleksji. 
Grunt, żeby było ciche... A najczęściej taki kąt znajduje się dopiero jak córa pójdzie spać... Zakopuję się pod kołderką, włączam mniejszą lampę i upajam ciszą :)




Ja nikogo nie nominuję i nie zadaję pytań. Kto ma ochotę może w komentarzach lub na blogach odpowiedzieć na te same pytania co ja :)

sobota, 12 grudnia 2015

Troszkę wiedzy o ejotku, czyli kolejna odsłona LBA

Zapraszam Was dzisiaj na kolejną odsłonę blogowej zabawy - Liebster Blog Award, dzięki której dowiecie się troszkę o mnie.

Nominowała mnie Magia słowai bardzo jej za to dziękuję :)



1. Jaką rolę odgrywa w Twoim życiu muzyka?
Obecnie po prostu istnieje gdzieś w tle... Słucham radia w chwilach, gdy wykonuję czynności, które nie wymagają myślenia. Z córą słuchamy też piosenek dziecięcych. Nie fascynuje mnie muzyka na tyle, by była najważniejsza.
Bardzo ważna była w czasach, gdy chodziłam do podstawówki - grałam wtedy na keyboardzie, nawet z sukcesami :)  


2. Czy po skończonej lekturze masz kaca? Czy jest ona fantastyczna, że zajmuje Twoje myśli przez pewien czas? Jesteś w stanie podać tytuł?
Tak, wielokrotnie miewam literackiego kaca po przeczytaniu świetnej książki. By napisać o niej recenzję, muszę się przespać, przemyśleć, przeanalizować i w ogóle odetchnąć, bo nagromadzenie emocji powoduje, że myśli biegną chaotycznie. Kiepskie książki nie wywołują u mnie kaca, nawet negatywnego, te dobre też nie, choć i o nich czasem pomyślę w jakiś czas po przeczytaniu. Ale te świetne na długo zapadają mi w pamięć. Tytułów nie będę podawać, wystarczy śledzić mojego bloga albo oceny książek na LC.


3. Pamiętasz jak zaczęła się Twoja historia z książkami?
To było dawno, dawno temu kiedy byłam jeszcze przedszkolakiem. Już wtedy uwielbiałam książeczki. Czytała mi je głównie babcia Stefcia, ponieważ była w domu. A potem mama kiedy wracała z pracy. Wiele z tych pierwszych literackich miłości mam do dziś i czytuję je mojej córce :) Ale wiem, że to właśnie wtedy zapałałam uczuciem do słowa pisanego.


4. Podążasz tylko za najnowszymi, świeżo wydanymi powieściami, czy lubisz powracać do klasyków, których nic nie jest w stanie zastąpić?
Teraz posypie mi się na głowę grad... bo nie czytuję klasyków, nie chcę i nie będę. Chyba że sama nagle stwierdzę, że na coś mam ochotę. Klasyków czytywałam w liceum kiedy były lekturami (wszystkie lektury zawsze czytałam i to nawet bez nacisków czy zmuszania), czytywałam na studiach, ponieważ miałam i Literaturę Polską i Literaturę Powszechną. I teraz zwyczajnie mówię im nie. Kto chce to czyta a ja wolę lżejsze i luźniejsze powieści, bo tego potrzebuję, to mnie odpręża i daje mi satysfakcję. Z uwagi na współprace mam sporo nowości i je czytam, cieszą mnie ogromnie, ale staram się też sięgać na moje półki, na których stoją pozycje gromadzone od kilku lat.


5. Czy miewasz momenty kiedy chcesz rzucić książką i do niej nie powracać? Co wtedy Tobą kieruje?
Owszem, miewam takie momenty... jak bohater mnie skrajnie irytuje i jak książka mnie nudzi, nuży, denerwuje i to na tyle, że nie chcę poznać co będzie dalej. Od zawsze mam tak, że spać nie mogę jak nie znam zakończenia danej historii (książki/filmu), zatem jak bardzo to musi być okropne, że rzucam i nie wracam... Nie wiem czy to dobrze, ale to mały odsetek, bo w wielu przypadkach "ledwo, ledwo dobrnęłam końca" jak głosi nazwa jednej z moich półek na LC


6. Czy jesteś uzależniony/a od książek? Czy potrafisz wytrzymać dłuższy okres czasu bez przeczytania ani jednej strony?
Hmmm.... przyznać się tak? Chyba i tak nie muszę, bo po blogu to widać... Tak, jestem uzależniona od książek. Miałam taki okres w życiu, że nie czytałam tak nałogowo, ale faktycznie kontakt - choćby strona dziennie - jest mi niezbędny do normalnego funkcjonowania. Jeśli zdarza mi się dzień, że naprawdę nie mam jak sięgnąć po książkę - po tak się czasami zdarza - to odczuwam, że czegoś mi brak.
Gdyby to tylko ode mnie zależało to czytałabym codziennie i odpowiedź na drugie pytanie brzmiałaby, że nie potrafię. Ale tak jak pisałam czasem tak jest i tyle...


7. Czy masz takie w miejsce w którym chciałabyś/chciałbyś spędzić całe życie?
Szczególnego miejsca nie mam i odpowiedź będzie bardzo prozaiczna - tam gdzie moja córcia.


8. Kierujesz się narodowością autora, czy też nie przejmujesz się czy jest z Polski czy Niemiec? 
Narodowość autora nigdy nie miała dla mnie znaczenia w doborze lektury. To książka ma być dla mnie ucztą literacką a fakt, że napisał ją Niemiec, Amerykanin, Grek czy Polak nie ma dla mnie znaczenia.

9. Dlaczego zaczęłaś/eś prowadzić bloga?
Długo się nosiłam z tym zamiarem, ale chciałam nie tylko czytać, ale też realizować się w mojej drugiej pasji, którą jest pisanie. Jestem po humanistycznych studiach i lubię pisać, połączyłam to w jedno dodałam chęć dzielenia się opiniami o czytanych książkach i wyszło co wyszło :)

10. Czym jest dla Ciebie przyjaźń i czy masz kogoś takiego, którego mimo wszystko możesz nazwać Swoim przyjacielem?
Przyjaciele pomagają sobie w trudnych chwilach, mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Są przy Tobie na dobre i na złe. Nie tylko się z Tobą cieszą, ale również pocieszą i zapłaczą. Wiedzą jaka jesteś naprawdę i nie obrażają się o byle co. Wiele rzeczy rozumieją.
Moje przyjaźnie z lat szkolnych rozpadały się z powodu odległości, ponieważ każdą szkołę (podstawową, liceum a potem studia) miałam w innym mieście. Tak wybrałam i nie wytrzymały próby czasu, choć przyjaciółka z podstawówki na nowo się odnalazła :)
Ostatnio doświadczyłam, że przyjaźnie na odległość mają rację bytu i mogą istnieć o ile tak właśnie powstały - na odległość :)

11. Dostajesz w prezencie Złotą Rybkę. Jak wykorzystasz te trzy życzenia i na co?
1. Chciałabym żeby moje dziecko nie było chore na cukrzycę
2. w rodzinie panowała miłość, szczęście i radość
3. a na świecie nie było wojen
Resztą zajmę się sama...


Do zabawy nikogo nie nominuję, ale komu pytania Magii słowa się podobają, myślę że może na nie odpowiedzieć, czy to na swoim blogu czy w komentarzu :)
Miłej zabawy!

sobota, 3 października 2015

Liliana Fabisińska - nietypowo - o sobie

L. Fabisińska - z FB autorki
We wrześniu mieliście okazję poznać moje odpowiedzi na pytania Liebster Award, do której to zabawy zaprosiła mnie autorka Magdalena Kordel. Pytania bardzo mi się podobały, bo skłaniały do refleksji, nie były oklepane.

Napisałam wtedy, że nikogo nie nominuję, lecz każdy chętny może udzielić własnych odpowiedzi. I wiecie co? Autorka "Córeczki" i "Śnieżynek" (i nie tylko, ale tylko te czytałam) Liliana Fabisińska napisała do mnie maila, że pytania tak ją zaintrygowały, że postanowiła sobie na nie odpowiedzieć. Otrzymałam zgodę na publikację, zatem zachęcam do poznania nieco bliżej - i z nieco innej, niż typowo książkowa - strony naszej polskiej, świetnej powieściopisarki.
Pani Liliano - bardzo dziękuję :) nie tylko za dobrowolne odpowiedzi, ale i za serce!





1) Gdyby anioła można było zobaczyć, jak twoim zdaniem powinien wyglądać?
Jak dobry przyjaciel, z uśmiechem, w którym nie ma ani śladu wyższości czy osądzania nawet najgłupszych z moich kroków. Mam kilka takich aniołów obok siebie. Nie bez powodu słowami najczęściej z aniołami wiązanymi są “cierpliwość” i “dobroć”. Taki właśnie musi być anioł. Wygląd jest chyba mniej ważny, chociaż ja słowo “anioł” widzę zawsze w leciuteńkim błękicie, takim jak niebo w bardzo słoneczne popołudnie. I, nie wiem dlaczego, na anielskim nosku powinno się chyba znajdować kilka piegów.


2) Horror, romans historyczny czy fantasy? Co byś wybrał/a?
NIC! To wszystko są absolutnie nie moje kategorie. Uwielbiam thrillery, ale nie horrory. Wampiry i zombie, a nawet krwiożercze piranie zmutowane przez atak dronów, zupełnie mnie nie bawią. Romans historyczny też nie... Dobra historia w kostiumie z epoki owszem... ale raczej Jane Austin, lub kawał prawdziwej historii (najchętniej Tudorów) niż typowy romans historyczny, który często oznacza wzięcie z historii dwóch postaci, trzech faktów, i polanie obficie sosem wyobraźni autora w zupełnie dowolnych proporcjach i bez dbałości o jakiekolwiek prawdopodobieństwo. A więc fantasy? No.. może? W końcu dawno, dawno temu napisałam “Amora z ulicy Rozkosznej”, w którym występuje smok, i to całkiem niezwyczajny. Lubię bajki, więc chyba najbliżej mi do fantasy. Chociaż tak naprawdę najbardziej lubię czytać o tym, co dzieje się tu (czyli na Ziemi) i teraz (czyli w XX lub XXI wieku).


3) Jeżeli miałbyś/miałabyś taką możliwość, to którą z postaci literackich byś ocalił/a?
Bohaterkę “Love Story”. To była chyba pierwsza historia miłosna, którą przeczytałam, jako mocno nieletnia osoba. Boże, jak ja płakałam! A potem obejrzałam ekranizację! Ze trzydzieści razy! Płakałam już na napisach początkowych, płakałam w sklepie, gdzie z głośnika leciała melodia z “Love Story”. Jennifer Cavilleri, wracaj! Żyjcie długo i szczęśliwie i miejcie dużo dzieci! Chcę o tym przeczytać! O tym, jak taka wielka miłość poradzi sobie z prozą życia…


4) Bezludna wyspa, możesz zabrać ze sobą (nie będę tak okrutna i nie powiem, że jedną) 5 książek. Jakie tytuły spakujesz do plecaka?
Zabieram kindle’a, a na nim całą bibliotekę!
Nie mogę? Hmm, no więc:
1. ”Mały Książę” Saint-Exupery’ego. Mądrość, wzruszenia, uśmiechy, łzy... Jest tu wszystko. Od dzieciństwa odkrywam ją na nowo.
2. “Jednoroczna wdowa” Johna Irvinga. Kocham tego pisarza za wszystkie książki, ale ta jest numerem jeden na mojej liście. Taka kompletna, wielowątkowa, taka... Ach!
3. “Mag” Johna Fowlesa. Pierwszy raz czytałam w uniesieniu, z totalnym zachwytem. Drugi raz z irytacją. To powieść inicjacyjna, chyba się z niej w pewnym okresie życia, doświadczeń, świadomości, po prostu wyrasta. Ale myślę, że na wyspie odkryłabym ją ponownie. Bo to przecież o wyspie jest!
4. No cóż, “Siedem życzeń”. To nowa, świąteczna antologia opowiadań wydawnictwa Filia. Autorki to Magda Witkiewicz, Natasza Socha, Ałbena Grabowska, Małgorzata Warda, Małgorzata Kalicińska i Agnieszka Krawczyk. No i ja. Bohaterowie spotykają się w pewnym mazurskim pensjonacie. Każdy przyjeżdża w innym czasie, z innej strony, z innego powodu. Ich losy łączą się w nieprzewidywalny sposób. Jestem nie tylko autorką jednej z tych historii, ale też redaktorką całej książki. Miałam za zadanie dopilnować, by opowiadania łączyły się, zazębiały, a nie wykluczały wzajemnie. Okazało się to bardzo karkołomne, zabrało mi kilka tygodni... Nie mogłam przestać czytać tej książki, wciąż znajdowałam jakąś maleńką nieścisłość, u kogoś bohater był w danym momencie przed domem, a u innej autorki – w domu, u jednej zadzwonił do drzwi, a u drugiej zapukał... Tropiłam to jak Sherlock Holmes, dzień i noc. Dziś książka pojechała do drukarni. Ale gdybym ją zabrała na bezludną wyspę, na pewno bym się nie nudziła. Mogłabym tak tropić i ulepszać jeszcze przez rok. Bo czuję, że tam gdzieś czai się jeszcze jakaś nieścisłość, której nie zauważyłam…
5. Oczywiście to byłaby ta moja, najnowsza, jeszcze nie napisana. Wreszcie bym miała czas, żeby się nią zająć!

5) Dokąd byś się wybrał/a w podróż marzeń?
Zawsze, kiedy przychodzi czas na długi lub krótki urlop, jest tak samo. Przeglądam zdjęcia w sieci, ceny biletów, przewodniki, oferty mieszkań do wynajęcia. Planuję, sprawdzam przeróżne kierunki. A potem i tak ląduję we Włoszech. Bo to jest miejsce, gdzie czuję się naprawdę szczęśliwa. Mając 19 lat wyszłam z pociągu w Wenecji o wschodzie Słońca, zaspana i trochę wkurzona na współpasażerów... Jeden krok, i za drzwiami małego białego dworca przed moimi oczyma pojawił się inny świat. Canal Grande, tramwaje wodne, zapach kawy, śpiewający robotnicy, idący do pracy... Kilka kolejnych kroków i byłam na targu na Rialto. Sprzedawca podrzucał w górę wesoło śliskie ryby, lśniące w promieniach porannego Słońca. Kobieta układała stos pomarańczy, śpiewając jak diva operowa. Przepadłam. Zwariowałam. Zakochałam się. Po powrocie do domu od razu znalazłam nauczycielkę włoskiego. Wracam do Włoch co roku. Mam swoje ścieżki, swoich przyjaciół, swoje miejsca, z dala od turystycznych szlaków, swoje knajpki, gdzie jedzą tylko miejscowi, i swoje puste zatoczki. I kiedy ktoś pyta, jakie miasto podoba mi się najbardziej, odpowiadam jak księżniczka Anna z “Rzymskich wakacji”:
Każde na swój sposób... Nie! Rzym. Zdecydowanie Rzym.
Każda podróż w najpiękniejsze, najcudowniejsze miejsce, do Południowej Afryki, na Kanary, do Paryża czy Wiednia, kończy się tą samą myślą: Było bosko, ale teraz czas wrócić do Włoch.

6) Jaki według ciebie jest najbardziej zmysłowy zapach?
Brzoskwinie. Arbuzy. Czereśnie. Jest tyle owoców, za których zapachem poszłabym jak w dym. Gdyby nie to, że jestem alergiczką, a takie zapachy przyciągają owady, używałabym zamiast perfum właśnie olejków owocowych. Jest też pewien zapach sprzed lat... Męski dezodorant Derby, przywożony z NRD. Używał go mój pierwszy chłopak, w czasach wczesno licealnych. Jestem najlepszym dowodem na to, że “prawo pierwszych połączeń”, opisywane przez psychologów, naprawdę istnieje. Nie wiem, czy ten dezodorant jest jeszcze produkowany, ale ze dwa razy na ulicy albo w autobusie poczułam jego zapach... Musiałam mocno się trzymać, żeby nie pójść za nim na koniec świata. Chociaż nie miałam pojęcia, kto nim na tej ulicy pachniał.

7) Gdybyś mógł/mogła zamieszkać w pałacu, skromnym wiejskim domu albo starym dworku, którą opcję byś wybrał/a?
Wiejski domek. Nie jestem damą, nawet do garnituru na ważne okazje zakładam pomarańczowe sportowe sandały, a więc nie pasują do mnie ani pałace ani dworki. Skromny domek z dala od ludzi to jest to. Powiesiłabym w oknach suche zioła, wieniec czosnku przy kuchni... I nikomu, poza najbliższymi, nie podałabym adresu! Bardzo lubię samotność. Pod warunkiem, że w domku tym byłby internet, dużo książek i moskitiery w oknach. Bo – jak już mówiłam – jestem straszną alergiczką i kilka gatunków owadów może w minutę przenieść mnie na tamten świat...

8) Jesteś w posiadaniu czarodziejskiego stoliczka nakryj się. Jakie potrawy pojawiłyby się na Twoim stole i z kim chciałbyś/chciałabyś zasiąść do posiłku?
Prosiłabym ten stoliczek codziennie o tylko dwie rzeczy, których nigdy nie mam dość. Po pierwsze, czereśnie. Uwielbiam je. Kupuję już w maju te wczesne, drogie jak diabli, sprowadzane nie wiadomo skąd… Po prostu nie mogę się powstrzymać. A potem w sierpniu szukam po sklepach i bazarkach tych ostatnich, najpóźniejszych, byle jakich.. żeby jeszcze choć raz zjeść je przed zimą. Przez całe lato jem czereśnie codziennie, w straszliwych ilościach. Nie umiem przerwać w połowie miski. Jem do dna.
Druga rzecz to pomidory. Ale te konkretne, od pani Zosi, która ma mały ogródek, i ze swoją siostrą uprawia w nim pomidory. Czasami sprzedają kilogram lub dwa, tylko kilku osobom. Pani Zosia ma 82 lata, jej siostra 86. Ich pomidory są najlepsze na świecie. Jadam tylko te jedne jedyne. Ktokolwiek ich spróbował, wie, że wszystkie inne są bez smaku. Kiedy się kończą, zrywam więc z pomidorami aż do następnego lata.
A z kim była chciała usiąść do tego magicznego, pomidorowo-czereśniowego posiłku? Chyba z Hanką, moją przyjaciółką, która nie żyje od lat. Tylu rzeczy nie zdążyłam jej powiedzieć, o tyle zapytać. Chciałabym jej przedstawić moją córkę. Wiem, że by się polubiły.

9) Jaki film lub książka zaintrygowały Cię tak, że chciałbyś podążyć śladem ich bohaterów?
Bardzo często podążam śladami bohaterów książek. Za każdym razem, gdy mam okazję, odwiedzam miejsca opisane przez moich ukochanych autorów. Na pierwszym miejscu jest chyba John Irving. Jego śladami chodziłam po Amsterdamie (moja biedna mama, towarzysząca mi w podróży, musiała znieść nawet szukanie dokładnego adresu, i konkretnego okna, w dzielnicy czerwonych latarni!), i po Oslo, i po Kopenhadze... Odwiedzałam hotele, windy, kościoły, księgarnie, posterunki policji, a nawet pracownię tatuażu... Wszystko dla Irvinga! W Grecji popłynęłam z kolei na wyspę Spetses, gdzie John Fowles pracował jako nauczyciel w szkole z internatem, i gdzie narodził się jego “Mag”. Szkoły już nie ma, budynki, kiedy tam dopłynęłam małą łódeczką, były częściowo remontowane, częściowo zrujnowane, otoczone drutem kolczastym. Przelazłam przez dziurę w ogrodzeniu i stałam, i napawałam się: to tu!
Tę manię mam chyba od bardzo dawna. Mając 15 czy 16 lat, wykorzystałam przesiadkę w Poznaniu, żeby z bardzo ciężkim plecakiem pójść na Roosevelta 5, pod dom z wieżyczką...

10) Podróżujesz z nawigacją czy z mapą?
Z mapą! Mam chorobę lokomocyjną, więc patrzenie zza kierownicy na ekranik, na którym coś się porusza, wywołuje u mnie silne mdłości. Uwielbiam mapy, jestem dobrym pilotem, przejechałam całe RPA samochodem ze zniszczoną, papierową mapą... A kiedy jadę sama, mapa leży na siedzeniu obok mnie, żebym mogła szybko zerknąć. Zawsze docieram bez problemu na miejsce.


11) Zdjęcia - wolisz takie w albumie czy cyfrowe w komputerze?
Zdecydowanie papierowe zdjęcia, w dużym papierowym albumie... Żadne tam foto-książki, albo albumy ze przegródkami z folii. Muszą być grube kartki, czarne lub kremowe... Zdjęcia przyklejane na rożki lub na podklejki... Mam okropne zaległości w układaniu albumów, ale zdjęcia uparcie wywołuję i odkładam na długie zimowe wieczory... Kiedyś to zrobię, za rok, albo za dwa... Uwielbiam też albumy mojej matki chrzestnej. Zawsze, będąc w jej starym, pięknym domu, zasiadam na kanapie i oglądam, oglądam... rozmawiam, i oglądam.. Moja córka robi to samo, kiedy tam wchodzi. Leci do pokoju z albumami, wyciąga je z szafy i zaczyna:
A to kto? A to? A kiedy to było? Mamusiu, to naprawdę ty i ciocia, jak byłyście małe? Mam nadzieję, że sama też będzie takie albumy układała w przyszłości....






A tak przy okazji tak sympatycznego postu to wiecie, że dziś jest moja 6 rocznica ślubu?

czwartek, 17 września 2015

Znów LBA, ale tym razem "kordelowe"

Dzisiaj zapraszam Was na kolejnego Liebsterka, bardzo wyjątkowego, bowiem zostałam do niego zaproszona przez samą powieściopisarkę Magdę Kordel - Magdo dziękuję za ciekawe pytania!

Oto moje odpowiedzi:


1) Gdyby anioła można było zobaczyć jak twoim zdaniem powinien wyglądać?
Jak mój ideał mężczyzny, choć jak wiadomo ideały nie istnieją... Ale pomarzyć można :P  Wysoki brunet o brązowych oczach, z blaskiem w oczach, ciepłymi dłońmi i dobrocią wylewającą się wprost z czynów, słów i spojrzeń. Choć podobno anioły są blond stworzeniami...


2) Horror, romans historyczny czy fantasy? Co byś wybrał/a?
Fantastyki nie lubię, także odpada w przedbiegach. Romans historyczny to nie do końca mój typ na częstsze czytanie, raczej rzadko czytam. Pozostaje horror. Przygodę z tym gatunkiem zaczęłam od filmów, które oglądałam z tatą nocami. Od dawna wolę obyczajówki niż mocniejsze uderzenia, ale z tych opcji ta wydaje się być najbardziej zadowalająca.


3) Jeżeli miałbyś/miałabyś taką możliwość to którą z postaci literackich byś ocalił/a?
W przeczytanych przeze mnie książkach wielokrotnie umierali bohaterowie, z którymi to decyzjami autorów się nie zgadzałam. Jednak najbardziej przeżyłam w dzieciństwie śmierć Lessie, cudownego owczarka Collie. Przez długi czas byłam okłamywana co do zakończenia książki a kiedy oglądałam film, tata wyłączył korki w domu, że niby prądu zabrakło.
Zatem to pies zostałby ocalony, wybaczcie pozostali bohaterowie! 


4) Bezludna wyspa, możesz zabrać ze sobą (nie będę tak okrutna i nie powiem, że jedną) 5 książek. Jakie tytuły spakujesz do plecaka?
Mimo 5 to i tak będzie trudne...
1. "Moralność pani Piontek" Magdy Witkiewicz - na poprawę humoru
2. "Okularnika" Bondy, bo ma duuuużo stron a jeszcze nie czytałam, więc zajęłabym się lekturą na dłuższą chwilę
3. "Drogę do marzeń" Krystyny Mirek, bo daje sporo do myślenia
4. Baśnie z 1001 nocy, by móc uciec w krainę snów i pomarzyć o lepszym jutrze
5. "Malownicze. Tajemnicę bzów" Magdy Kordel, bo od chwili przeczytania, wciąż mam wielką miłość nie tylko Malowniczego, ale historii Leontyny, która mnie urzekła


5) Dokąd byś się wybrał/a w podróż marzeń?
Mam nadzieję, że nie muszę skupiać się na jednym miejscu. Nawet jeśli to sprytnie wybrnę, że moja podróż marzeń to... dookoła świata. Jednak najbardziej chciałabym zobaczyć:
- chiński mur
- operę w Sydney, od dawna marzą mi się lody w kawiarni obok tego rozpoznawalnego obiektu
- Tajlandia
- delfiny, bo podczas pobytu w Egipcie akurat tego punktu nie udało się zrealizować z przyczyn pogodowych
- Statua Wolności
- Wenecję, Paryż a nawet Cannes widziałam, więc dorzuciłabym jeszcze Rzym do zobaczenia!


6) Jaki według ciebie jest najbardziej zmysłowy zapach?
Był taki czas, że fascynował mnie zapach Nivea men w kulce, na facecie oczywiście. Ale to było dawno i od tamtego czasu wiem, że żeby uzyskać zmysłowość ważne są dwa elementy: zapach naturalny człowieka + zapach który stosuje. U każdego jest to inaczej odbierane. Najpiękniej jednak pachnie małe dziecko!


7) Gdybyś mógł/mogła zamieszkać w pałacu, skromnym wiejskim domu albo starym dworku, którą opcję byś wybrał/a?
Bez zastanowienia stary dworek. To jedno z moich marzeń od dawien dawna. Koniecznie z dwoma kolumienkami przy wejściu. Marzenie nie spełni się z pewnych względów, ale to nie przeszkadza mi w przeglądaniu stron internetowych ze zdjęciami dworków, odwiedzania zapomnianych miejsc na mapie Polski (wirtualnie) i snucie planów jakbym zmieniła dworek i jego otoczenie, gdybym miała tam zamieszkać.


8) Jesteś w posiadaniu czarodziejskiego stoliczka nakryj się. Jakie potrawy pojawiłyby się na Twoim stole i z kim chciałbyś/chciałabyś zasiąść do posiłku?
To ja zacznę od osób - z każdym, kto mi dobrze życzy, kto jest dobry, kochany, kto umie pocieszyć w potrzebie i otrzeć łzy, choćby wirtualnie. Czyli prawdziwy przyjaciel. Muszą to być osoby, z którymi świetnie się dogaduję i łączy nas na tyle dużo, by mieć o czym rozmawiać; nie obrażają się o byle co, można z nimi pożartować, ale i być śmiertelnie poważnym i czuć się bardzo dobrze przy tym.
A co na stole? Niech będą to zwykłe polskie potrawy, nie wymyślne, lecz ulubione, czyli pomidorówka z ryżem, barszcz z uszkami, schabowy z kapustą, pierogi czy mięsa zapiekane z pieczarkami. Do tego góra wszelakich surówek i kompot truskawkowy!  I oczywiście ciasto na deser: sernik, szarlotka i biszkoptowe z pianką i galaretką :)
To będzie uczta dla duszy i ciała... :)


9) Jaki film lub książka zaintrygowały Cię tak, że chciałbyś podążyć śladem ich bohaterów?
Muszę napisać o trzech książkach: "Tajemnice Luizy Bein" Renaty Kosin, gdyż była to świetna zagadka prowadząca bohaterów po ziemiach polskich i nie tylko.
"Podróż do miasta świateł" i jej dwa tomy o Róży z Wolskich. Przygody malarki, która wyjechała z Polski i przeżyła wiele w swoim życiu, niekoniecznie usłanym różami.
I koniecznie Lwów Leontyny... kurczę, to nie dlatego żeby się podlizać, ale ta książka  wciąż siedzi w mojej głowie!


10) Podróżujesz z nawigacją czy z mapą?
Generalnie to ja nie prowadzę samochodu, bo nie mam prawka, zatem nie mam wpływu na decyzje. Mąż jeździ z nawigacją, choć odkąd pamiętam (jeszcze z czasów podróżowania z rodzicami czy podczas zwiedzania Pragi i Budapesztu z mężem) byłam świetna w odnajdywaniu się na mapach :)


11) Zdjęcia - wolisz takie w albumie czy cyfrowe w komputerze?
Wolę oczywiście w albumie, miło jest wrócić  do wspomnień z mojego dzieciństwa, kiedy będąc u mamy moja córa wyciąga albumy z kolejnych etapów mojego życia... Jednak zdjęć córy już mamy tyle, że istnieją głównie w formie cyfrowej...



W związku z tym, że post publikowany jest już podczas mojej nieobecności nie nominuję nikogo konkretnego. Każdy kto ma ochotę, może odpowiedzieć na powyższe pytania.
Czy ktoś zgadza się z moimi wyborami? Podzielacie czy nie?

Pozdrawiam Was ciepło!

środa, 22 lipca 2015

Wakacyjnie z Liebster Blog Award



Agnieszka D. na swoim blogu nominowała mnie do kolejnej osłony Liebster Blog Award. Dawno już nie bawiłam się w tą zabawę, pytania nie okazały się mega trudne, postanowiłam więc, że spróbuję przygotować odpowiedzi i ustawię publikację posta na czas nieobecności.

Agnieszce dziękuję raz jeszcze za nominację :)





1. Ulubiona okładka książkowa
Nie mam ulubionej. Jest wiele okładek, które mi się podobają, mogą kusić mnie do zakupu, mogą zachwycać, mogą intrygować, ale ważniejsza jest mimo wszystko treść :)




2. Czy Twój ulubiony autor kiedykolwiek rozczarował Cię jakąś książką?
Nie mam jednego ulubionego autora, ale jedna z ulubionych autorek to Kasia Michalak. Rozczarowała to może nie, ale pisze dość zróżnicowane jakościowo książki. Typowe obyczajówki są świetne, zaś te z emocjami chwytającymi za serce mają w sobie wiele drobiazgów, które mogą drażnić. Chyba, że człowiek skupi się tylko i wyłącznie na głównym przesłaniu książki.

3. Co sądzisz o ebookach?
Jeszcze niewiele, bo wciąż mam tyle papierowych książek do przeczytania (zwłaszcza recenzyjnych), że nie mam czasu na rozpoczęcie przygody z Kindelkiem... Może na urlopie się uda, jak mi standardowych braknie :P Na pewno jest to dobry sposób na miejsce na półkach, ale jak się czyta, jeszcze nie sprawdziłam.

4. Najpierw książka, potem film - zgadzasz się? Dlaczego? Jak jest u Ciebie?
Rzadko oglądam ekranizacje, ponieważ psują one moje wyobrażenie o bohaterach i miejscach, których obraz stworzyłam sobie podczas czytania. Jednak jeśli już to najpierw książka, potem film.

5. Gdzie najbardziej lubisz czytać?
Najbardziej lubię czytać w domu, w ciszy, gdyż wtedy mogę się najbardziej skupić i czytać szybko a ze zrozumieniem. Najbardziej jest to możliwe wieczorem, gdy dziecko już pójdzie spać. 

6. Zdarza Ci się nie dokończyć książki? Dlaczego?
Tak, zdarza mi się, choć niezmiernie rzadko, ponieważ nie mogę spać nie znając zakończeń rozpoczętych historii. W ciągu ostatnich kilku lat nie dokończyłam zaledwie kilku pozycji. Były tak nudne, że nawet dając im szansę na 100 stronach, wolałam odpuścić. Do jednej z nich na bank wrócę, ale na pewno nie do wszystkich.

7. Na bezludną wyspę możesz zabrać ze sobą tylko jedną książkę. Jaki byłby Twój wybór i dlaczego akurat ta?

"Moralność pani Piontek" Magdy Witkiewicz - ta książka mnie w ostatnim czasie tak rozwaliła humorystycznie, że mimo ogromu innych mega powieści, ta byłaby najlepszą poprawą nastroju w trudnych chwilach np. bez pożywienia czy w upale.

8. Masz jakiś ulubiony książkowy cytat?
Nie mam jakiegoś motta życiowego zaczerpniętego z książek. Ogólnie nie wpisuję cytatót nawet do recenzji, ale mam kilka takich, które zwróciły moją uwagę - zapraszam TUTAJ

9. Podaj 5 książek, które zamierzasz przeczytać w wakacje.
Może wymienię te, które planuję przeczytać w lipcu: "Zamek z piasku" Magdy Witkiewicz, "Upalne lato Kaliny" Kasi Zyskowskiej-Ignaciak, "Nalewka zapomnienia" Kasi Bulicz-Kasprzak, "Sekretnik" Kasi Michalak, "Mimo wszystko Wiktoria" Renaty Kosin
Jak wyjdzie w praniu, zobaczymy :)

10. Czy trafiłaś/trafiłeś kiedyś na pozycję, którą wszyscy polecali, a Tobie nie przypadła do gustu? Co to było?
Tak, ostatnio miałam kilka takich lektur. Dwa tomy Gayle Forman (Zostań i Wróć), "Echa pamięci" K. Webb czy "Błąd w zeznaniach" Sophie Hannah. Sporo osób się zachwycało a ja nie.

11. Co teraz czytasz?
Aktualnie, kiedy czytacie ten post czytam którąś z książek wymienionych w punkcie 9.
A w chwili, gdy pisałam ten post czytałam "Niebieski zeszyt" Barbary Vujcic


Jako, że pytania mi się podobają (są lekkie, przyjemne a nie trudne) a Aga wyraziła zgodę, to do odpowiedzi na powyższe pytania nominuję:

  1. http://bibliotekamelanii.blogspot.com/ 
  2. http://greczynkaaczyta.blogspot.com/
  3. http://sylwuch.blogspot.com/
  4. http://czytanieprzykominku.blogspot.com/
  5. http://www.lustrorzeczywistosci.pl/
  6. http://recenzjeami.blogspot.com/
  7. http://zapiskinaserwetkach.blogspot.com/
  8. http://biblioteczkamagdalenardo.blogspot.com/
  9. http://kasiowaczytelnia.blogspot.com/
  10. http://gosia72.blogspot.com/
  11. http://ksiazkowewyliczanki.blogspot.com/ (Magda B.)
I wszyscy chętni też mogą się pobawić :)

Tylko niestety, na chwilę obecną nie mam Was jak o tych nominacjach powiadomić. Może te osoby tu zajrzą, a jeśli nie to powiadomię po powrocie.

sobota, 10 listopada 2012

Liebster Blog

8 listopada mój blog dostał wyróżnienie od natanny, a dzień później od Melanii. Dziękuję dziewczyny :) Bardzo się cieszę, gdyż mój blog jeszcze nie dostał żadnego wyróżnienia i nie brał udziału w żadnej tego typu zabawie. Ma też chyba najmniej obserwatorów spośród czytelniczych blogów.


„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia."
Zabawa polega na odpowiedzeniu na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytania od natanna:

1.Czy dużo czasu spędzasz w internecie?
Różnie, zależy czy mam coś więcej do zrobienia/poczytania czy mniej. I jak bardzo pasjonującą książkę akurat czytam.

2.Jakie strony w internecie najbardziej lubisz przeglądać.
Blog swój, blogi obserwowane, LC, wiadomości na Onecie, księgarnie / wydawnictwa

3.Jakimi pobudkami kierowałaś się zakładając blog czytelniczy?
Chciałam polecić innym czytającym ciekawe książki. Ponadto mogę na blogu uzewnętrznić swoje myśli i odczucia, a także poznać dzięki prowadzeniu go nowych autorów i nowe tytuły warte przeczytania.

4.Czy często marzysz, a jeżeli tak to o czym?
Marzę codziennie... od prostych marzeń np. o zjedzeniu czegoś czego nie mam pod ręką, poprzez przyziemne marzenia o zdrowiu, aż do marzeń o wygranej wycieczce do Australii :)

5.Jaka literatura najbardziej do Ciebie przemawia?
Kobieca, obyczajowa oraz z dziedziny kryminału/sensacji/thilleru

6.Jaka książka w/g Ciebie powinna mieć inne zakończenie?
"O psie, który jeździł koleją" - jak byłam dzieckiem to rodzice robili wiele, żebym nie znała prawdziwego zakończenia - i dobrze, bo do tej pory nie potrafię się z nim pogodzić. A z czytanych bardziej współcześnie to "List w butelce" Sparksa - ryczałam jak bóbr, bo liczyłam na inne zakończenie.

7.Jakiego pisarza/pisarkę  cenisz najbardziej i dlaczego?
Nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie. Wielu pisarzy lubię i cenię. Za ich piękne książki, które uczą, wciągają i dzięki nim choć na chwilę zapominamy o problemach codzienności.

8.Czyje książki nigdy by Cię nie zainteresowały?
Nie lubię biografii i typowych publikacji  historycznych, więc kogokolwiek by nie były to nie przeczytam... no chyba, że bardzo ciekawa biografia

9.Co Cię pobudza do działania?
Uśmiech mojej córci :) a od innych dobre słowo

10.Czy lubisz miejsce, w którym mieszkasz?
Nigdy nie jest idealnie, kredytu nie mam, do pracy 10 minut tramwajem... chyba nie jest źle :)
 
11.Czym jest dla Ciebie rodzina?
Sensem życia


Pytania od Melanii: 

1. Kakao czy herbata?
Bezsprzecznie herbata :) najlepiej owocowa
To chyba tylko w "Trzynastej opowieści" Diane Setterfield główna bohaterka lubi kakao w połączeniu z dobrą książką :) 

2. Radio czy telewizja?
W pracy radio, w domu telewizja. I to tylko wtedy gdy córa śpi.
  
3. Jaką umiejętność chciałabyś nabyć?
Chciałabym umieć szybciej czytać :) i szybko uczyć się języków obcych

4. Co jest Twoim ulubionym daniem?
Barszcz czerwony pod wszystkimi postaciami: zabielany, z jajkiem, ziemniakami, krokietem a przede wszystkim z uszkami :)  

5. Czy istnieje książka, która zmieniła Twoje spojrzenie na życie? 
Hmmm... Spojrzenia na życie nie zmieniła chyba żadna, jednak wiele książek zmusiło do przemyśleń.

6. Biblioteka czy księgarnia?
Zdecydowanie księgarnia, uwielbiam mieć książki na własność. Choć gdy chcę przeczytać coś, czego nie muszę mieć to idę do biblioteki. Albo jak nie mam zbyt wiele pieniędzy.

7. Ulubiona książka ze świętami Bożego Narodzenia w tle?
Nie wiem czy ulubiona, ale najbardziej zapadła mi w pamięć: "Opowieść wigilijna" Dickens'a. Podczas każdych świąt myślę o głównym bohaterze.

8. Ulubiony literacki bohater?
Hmmm... Nie potrafię wybrać, wielu jest bohaterów literackich, których lubię m.in. Ania Shirley, Joe Alex, Ewa z serii owocowej Kasi Michalak, Herkules Poirot....

9. Najgrubsza książka, jaką przeczytałaś?
"Harry Potter i Zakon Feniksa" 959 stron :) dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę... Drugie miejsce też Harry Poterr, a potem plasuje się Hakan Nesser "Człowiek bez psa"

10. Twoja wymarzona praca?
Chciałabym być korektorem literówek... nie znoszę jak są w książkach (a są niestety), w podpisach osób w tv, na ulotkach. Denerwuje mnie to strasznie.  

11. Kim chciałaś zostać gdy byłaś mała?
Jak chodziłam do przedszkola to chciałam być sprzątaczką hihi potem ekspedientką, a jeszcze później nauczycielem. Żadne się nie spełniło - chyba się cieszę.


Moje pytania:
  1. Gdybyś miał/-a możliwość zabrać ze sobą na bezludną wyspę 5 przedmiotów - co by to było?
  2. Czy bierzesz udział w wyzwaniach czytelniczych? Uzasadnij odpowiedź
  3. Wolisz wakacje w górach czy nad morzem?
  4. Wymień 3 cechy prawdziwego przyjaciela
  5. Który autor, mimo pozytywnych opinii znajomych/rodziny/blogosfery nie spełnił Twoich oczekiwań?
  6. Która książka - Twoim zdaniem - powinna mieć ciąg dalszy?
  7. Czym kierujesz się wybierając książkę do czytania na wieczór?
  8. Która książka, z dotychczas przeczytanych, najbardziej zapisała się w Twojej pamięci i dlaczego.
  9. Po co sięgniesz gdy masz ochotę na coś słodkiego?
  10. Do czytania książek, z którego gatunku literackiego żadna siła Cię nie zmusi?
  11. Poleć mi jakiś fajny tytuł do sprawienia sobie "pod choinkę" :)

Do zabawy zapraszam:
  1. alison2
  2. Agata Adelajda
  3. jenah
  4. Kasia
  5. magdalenardo
  6. ANNA
  7. AnnRK
  8. binola
  9. viv
  10. przeczytajka
  11. madziatko (odpowiedzi możesz wkleić w komentarzu :)

Będzie mi bardzo miło jeśli odpowiecie na moje pytania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...