Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sopot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sopot. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 lipca 2022

Agata Przybyłek "Pójdę za tobą wszędzie" / "Będą z tego kłopoty"

 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2020
Liczba stron: 400
Seria: Bądź przy mnie zawsze  tom 7
 
 
 
 
Po siódmy tom serii z domkami Agaty Przybyłek sięgnęłam dopiero teraz, jakoś umknął mi po premierze i czekał na półce do dogodny czas. W tej powieści potwierdza się fakt, że dwie kreski na teście ciążowym nie zawsze są radością.
 
Jedyną bliską Kai osobą jest Amelia, przyjaciółka z domu dziecka. To właśnie na jej weselu Kaja dość obficie zapijała smutki alkoholem, czego skutkiem był przypadkowy seks z przypadkowym facetem...  Nie wie nawet, jak miał na imię... A teraz okazało się, że jest w ciąży! Z małym dzieckiem w wynajmowanym pokoju? Tylko za co je utrzyma, koro właśnie straciła pracę?

Na szczęście ojciec dziecka staje na wysokości zadania i postanawia pomóc Kai. Jest wprawdzie w miesięcznym związku, ale po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości nie zamierza mieć tego maleństwa na sumieniu. Z braku lepszych perspektyw dziewczyna przeprowadza się do Chojny, tuż przy niemieckiej granicy, gdzie swój dom i firmę ma Mariusz. Kaja początkowo nie czuje się dobrze w obcym miejscu, ale gdy podczas wizyty w bibliotece poznaje starszego pana, który opowiada jej historię swojej miłości do byłej więźniarki, rodzi się między nimi specyficzna więź. Okazuje się też, że pan Kazimierz jest dziadkiem Szymona, ogrodnika w domu Mariusza a wizyty Kai w domu mężczyzn stają się coraz częstsze.
Jak potoczy się ta opowieść?

Muszę przyznać, że ten tom mnie nie zachwycił. Nie przeżyłam podczas lektury większych emocji. Owszem, zainteresowała mnie przeszłość Mariusza (zresztą bardzo odpowiedzialnego, konsekwentnego i rozsądnego człowieka, którego postawa wielokrotnie mnie zaskakiwała), historia miłości Kazimierza i Wandy, losy związku Martyny z Mariuszem czy decyzje podejmowane przez Kaję. Ale obyło się bez porywów czy zrywów i zapewne szybko o tej części cyklu zapomnę. Niestety.


Podsumowując - "Pójdę za tobą wszędzie" to historia o samotnym macierzyństwie, miłości, przyjaźni i związkach. O dzieciach porzuconych, o utracie bliskich, odpowiedzialności, samotności, poczuciu bezpieczeństwa, przezwyciężaniu trudności, dążeniu do marzeń czy nowych szansach na szczęście. Nie zmuszam, ale zdecydujcie sami czy ta lektura jest dla Was


 
 
 
 
 

 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2021
Liczba stron: 400
Seria: Dłuższa przerwa  tom 1
 
 
 
 
"Będą z tego kłopoty" to pierwszy tom nowej serii Agaty Przybyłek. Nowej dla mnie, bowiem ukazały się już trzy tomy a ja dopiero zaczynam z nią przygodę :) Tym razem autorka zabiera czytelników w zupełnie nowe miejsce...
 
Samorządowa Szkoła Podstawowa nr 1 w Bielinkach. To właśnie tutaj pracują trzy przyjaciółki. Asia jest dyrektorką, Magda polonistką a Ela prowadzi "zerówkę". Żeby nie było zbyt lekko, na głowę bohaterek zostaje zrzucona "bomba", w postaci donosu do pani burmistrz!
Tak, zbliżają się kłopoty i zapewne kontrole, jak przewiduje Joanna. Tylko kto i dlaczego miałby na nie donosić?! Zwłaszcza, że zarzuty zdają się być absurdalne!

Ciało pedagogiczne w osobie trzech przyjaciółek zamierza podjąć walkę z donosicielem, tylko najpierw muszą - różnymi dostępnymi sposobami - ustalić kim on jest. W międzyczasie mierzą się ze wspomnianymi kontrolami oraz życiem prywatnym. 
Elżbieta nie ma swojej rodziny, ale zawsze marzyła o własnej firmie i uważa, że teraz nadszedł moment, by zaczął je realizować. Szkoda tylko, że zarówno matka i jak i bracia nie wyglądają na pragnących ją wesprzeć.
Joanna ma dar zjednywania ludzi, wychowuje siedemnastoletnią Kornelię, spotyka się z wdowcem Markiem, ojcem trójki dzieci. I jeszcze najważniejsze Asia zmaga się z ciotką Bożeną, która ma mieszkania dokładnie pod jej podłogą; wciąż ma arcyciekawe wizje końca świata i uwielbia rozmawiać o spiskach i aferach.
Zaś Magda jest niedawno upieczoną rozwódką, która wciąż wypłakuje oczy za mężem. Odszedł do innej a ona nie może się z tym pogodzić. Na szczęście nadal mają kontakt, głównie w sprawach dotyczących jedenastoletniej córki Lilki.


"Będą z tego kłopoty" to powieść bez dynamicznej akcji, za to z humorem. Ogromnie podobały mi się fragmenty z pomysłami cioteczki albo dzień z kontrolą Sanepidu w szkole. Zaintrygowała mnie propozycja pani burmistrz, która zmusiła jedną z bohaterek do poważnych przemyśleń - przyjaźń czy osobisty sukces?
 
 
Podsumowując - "Będą z tego kłopoty" to historia o mierzeniu się z rzeczywistością - służbową i prywatną, o dorosłej miłości, plusach posiadaniu kogoś, z kim można dzielić problemy. O propozycjach nie do odrzucenia, kupowaniu schronu i nietypowym swataniu. Ale przede wszystkim to książka o lojalności, szczerości, tęsknocie, dylematach i prawdziwej przyjaźni. Lekka i przyjemna lektura, typowo wakacyjna. Polecam!
 
 
 
"Będą z tego kłopoty"
"Kto jak nie ja!"
"I po co mi to było?"



 
Książki przeczytane w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (P), Pod hasłem ("Pójdę z tobą wszędzie" - koło ratunkowe - płot), 52 książki

wtorek, 28 czerwca 2022

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Dziewczyna z ogrodu" / "Chłopak znikąd" / "Tych dwoje"

 
 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: 1 czerwca 2022
Liczba stron: 224 / 212 / 200
Seria: Zbuntowani
 
 
 
Recenzja dotyczy całej serii, ale nie zdradzam w niej szczegółów, które mogłyby zepsuć lekturę tomów drugiego i trzeciego
 
 
 
 
Siedemnastoletnia Kamila Serenowicz chodzi do trzeciej klasy jednego z sopockich liceów. Ogromnie nie lubi swojego życia. Ojca nie znała, matka wychowuje ją sama i teoretycznie poświęciła karierę modelki dla córki, ale chciałaby by poszła w jej ślady, chciałaby układać jej przyszłość po swojemu.
Kamila się buntuje. Nie chce być kontrolowana. Szuka ukojenia w książkach, muzyce, kwiatach w ogrodzie oraz spotkaniach ze swoim przyjacielem Staszkiem, który jest równie odmienny w świecie rówieśników, co ona.

Wszystko zmienia się z chwilą, gdy będąc w ogrodzie dostrzega u sąsiadów prowadzących rodzinę zastępczą, nowego chłopaka. Wtedy jeszcze nie wie, że ten przystojny i wysportowany nastolatek to Kacper Małkowski - jej nowy kolega z klasy, do którego ślinią się wszystkie dziewczyny.
Jednak to na nią Kacper zwrócił uwagę. To z nią spędza czas.
 
Między młodymi zaczyna kiełkować uczucie, jednak będzie wystawione na wiele prób... W życiu obojga pojawi się bowiem przeszłość, która nie raz i nie dwa brutalnie wedrze się w codzienność. Bardzo często będą to problemy, z którymi nie potrafią sobie poradzić dorośli a co dopiero siedemnastolatkowie. 
Zwłaszcza, że z każdym dniem Kamila przekonuje się, jak wiele tajemnic kryje Kacper. Jak wiele jej nie powiedział. Z jak wieloma kłopotami musi mierzyć się sam. Jakie interesy robi? Czy jego rodzice na pewno nie żyją? Kim jest Karolinka? Dlaczego wciąż pomaga finansowo kuzynowi i wujowi? Dlaczego wciąż ucieka przed prawdą?


Teoretycznie seria 'Zbuntowani' to historia o młodych i dla młodych, ale poruszone w niej problemy zainteresują również dorosłych. Pierwsze pocałunki i pierwsze zbliżenia, próby gwałtu, przemyt, szantaże, porwania, przemoc i narkotyki. Śledzimy ich rozstania i powroty, nawiązywanie nowych przyjaźni i zrywanie tych toksycznych. Obserwujemy inność i trudne wybory.
 
Rodzice, którzy nie dostrzegają, że interesy stawiają ponad dobro dziecka i do jakich skutków to może prowadzić.
Rodzice, którzy za swój błąd muszą zapłacić wysoką cenę, włącznie z tym, że konsekwencje ich czynów poniosą ich dzieci.
Dzieci, które robią wszystko, nie zawsze legalnie, byle naprawić przeszłość i móc myśleć o przyszłości.
 
W tej trylogii nic nie jest pewne ani przewidywalne, dlatego z zainteresowaniem śledziłam perypetie bohaterów. Przejmowałam się wydarzeniami, w które byli uwikłani. Choć oczywiście chwilami dostrzegałam infantylność i po wielokroć powtarzane te same kwestie... Zdarzyły się też błędne imiona...
Plusem są krótkie rozdziały i duża czcionka.

Pierwszy tom był przede wszystkim perspektywą Kamili, drugi - Kacpra, w trzecim palmę pierwszeństwa dzierżyła już inna para bohaterów, ale nie zdradzę Wam niespodzianki, bowiem wyniknie ona dopiero w trakcie czytania początkowych części.
 
Seria była już kiedyś wydana pod pseudonimem Anka Sangusz. Czytaliście? Przyznaję, że o niej nawet nie słyszałam...


Podsumowując - trylogia 'Zbuntowani' to opowieść o miłości dziewczyny z ogrodu i chłopaka znikąd, wobec której los nie był łaskawy. Historia o kłamstwach, mrocznych tajemnicach, trudnych wyborach i ich konsekwencjach. O niełatwych relacjach z rodzicami, uzależnieniach, życiu na granicy prawa, zobowiązaniach, zazdrości, zranionej dumie, bólu i rozpaczy. Dużą rolę odgrywają determinacja, brak szczerości i koneksje a niecodzienne dążenie nastoletnich bohaterów do niezależności i wolności wynika z poważnych pobudek. Polecam!

 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (L), 52 książki
 
 
 

poniedziałek, 31 stycznia 2022

Małgorzata Oliwia Sobczak "Szelest"


 
 
 
Autor: Małgorzata Oliwia Sobczak
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 10 listopada 2021
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
 
 
 
Małgorzata Oliwia Sobczak jest autorką bestsellerowej serii 'Kolory zła', ale mnie pierwszym spotkaniem z jej twórczością jest właśnie "Szelest". Czy ten thriller kryminalny z aplikacją prym wiodącej w fabule, jest w moim typie?
 
 
 
Częstym zjawiskiem na rynku pracy jest fakt, że szef wymaga od swoich podwładnych bonusów w postaci zbliżeń seksualnych. Niestety wielokrotnie kończy się to zwolnieniem, mimo że to była praca marzeń... Tak właśnie było w przypadku Alicji Grabskiej, której wymarzona kariera dziennikarki śledczej raptownie się skończyła. Uwielbiała pisać o aferach, ale na chleb zarabia teraz w zwykłym trójmiejskim dzienniku, pisząc na mało ambitne tematy. 
 
Dziennikarka nie ma pojęcia, że w chwili gdy naczelny zleci jej przetestowanie nowej aplikacji, jej życie ulegnie diametralnej zmianie. Według szefa to miał być zastrzyk gotówki dla gazety i podążanie z duchem czasu i nowymi technologiami. Aż do chwili, gdy w jego gabinecie zjawi się detektyw policji Oskar Korda, naczelny nie będzie zdawał sobie sprawy czym jest aplikacja Place to Rest... Przecież miała wskazywać na mapie inspirujące miejsca, opierając się na intencjach użytkownika i działaniu losowym....
Jak się jednak okazało nie każdemu kto ją zainstaluje wskazuje nowe lokalizacje a Alicję prowadzi w miejsca, które kojarzy ze swojej przeszłości. Może jeszcze potraktowałaby to z sentymentem, gdyby nie to, że w jednej z nich znalazła ciało młodej dziewczyny...

W Alicję wstępuje - mimo emocji z ciałem w lesie - nowa energia i postanawia dowiedzieć się, dlaczego to z nią powiązane są te miejsca, tropy i osoby. Natomiast Oskar Korda ma przysłowiowy twardy orzech do zgryzienia - jednakowo ułożone nagie ciała młodych dziewcząt, ten sam sposób odebrania im życia, brak śladów oraz celowo pozostawiane w miejscach zbrodni kawałki porcelany i karty pamięci...


Apka owiana tajemnicą. 
Były mąż i stosowana przez niego przemoc wdzierający się we wspomnienia Alicji.
Kochanek, który czasami zachowuje się podejrzanie. 
Asystent redaktora naczelnego działający bohaterce na nerwy.
Policjant z blizną, którego znała już wcześniej.
I przeszłość, która o czymś przypomni... 
 
 
Autorka prowadzi czytelnika poprzez wydarzenia w dwóch czasoprzestrzeniach. Teraźniejszość to rok 2018 i trójmiejskie morderstwa oraz dziwna aplikacja, która w nieprzypadkowy sposób się z nimi wiąże. Kto jest jej twórcą? Sobczak wielokrotnie będzie próbowała zmylić próbujących to odkryć czytelników.
Kierując się w przeszłość zmierzamy do roku 1999, kiedy główna bohaterka uczęszczała jeszcze do liceum. Chyba dlatego ją polubiłam, bowiem to czas również mojej nauki w liceum. Alicja jednak bardziej intensywnie smakowała życie, pod różnymi jego względami... Znaczący wpływ na jej wybory miało chyba odejście matki a później ulokowanie uczuć oraz przygodny seks.

"Szelest" od pierwszego dotknięcia jest wyjątkowy - szorstkość okładki wyczuwalna pod palcami, jej mroczność a później dość oryginalny pomysł na fabułę. 
Książkę czyta się z ciekawością, ale ma kilka minusów. W teraźniejszej akcji nagle pojawiają się wspomnienia, co nie jest zaznaczone w żaden sposób i myli odbiór, czyli usytuowanie w czasie danych wydarzeń i chwilę trwało zanim udało mi się zorientować 'gdzie jestem'. O ile slang uczniowski był do zaakceptowania, to już "bajera" policjantów mnie denerwowała, ich rozmowy były moim zdaniem dość nienaturalne i przesadzone a przecież przeczytałam wiele książek, gdzie służby mundurowe prowadziły rozmowy. 

Jeśli zaś chodzi o finał, to podniósł mi nieco ciśnienie i byłam go bardzo ciekawa, wcześniej przecież wielokrotnie obstawiałam sprawcę, jednak jak się okazało - nie sposób było to przewidzieć i wywnioskować z przebiegu akcji.


Podsumowując - "Szelest" to coś pomiędzy thrillerem a kryminałem (bowiem jak dla mnie napięcia było jednak zbyt mało, by nazwać go thrillerem), na kartach którego grasuje seryjny morderca, niepokój i lęk towarzyszą bohaterce a przeszłość wdzierająca się do umysłu sprawia, że nie myśli tak do końca racjonalnie. Liczne wątpliwości, dziennikarska ciekawość, podejmowane ryzyko oraz traumy to podstawowe elementy książki Sobczak. Polecam
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (S), 52 książki
 
 
 
 

wtorek, 13 lipca 2021

M.F. Mosquito "Przekonaj mnie"

 
 
 
Autor: M.F. Mosquito
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 3 czerwca 2021
Liczba stron: 384
Seria: Oblicza miłości  tom 1
 
 
 
 
 
"Przekonaj mnie" to pierwszy tom debiutanckiego cyklu M.F. Mosquito 'Oblicza miłości' a że nie stronię od debiutów to z chęcią zanurzyłam się w świat wykreowany przez autorkę. Drugi tom będzie miał premierę już w sierpniu - czy się skuszę?
 
 
Aleksandra zwana przez przyjaciół Leksi, to kobieta otwarta, uparta i mówiąca to, co myśli. To piękna i niezależna właścicielka agencji reklamowej, ale jednak samotna... Została kiedyś skrzywdzona przez mężczyznę, pozostawiona z - nie tylko - złamanym sercem. Teraz na dodatek zbliża się ślub byłego, na którym Leksi zamierza być obecna. Chce zamknąć tamten czas w symboliczny sposób.

Niestety poszukiwania partnera na portalu randkowym przynoszą same porażki. Aleksandra ma wrażenie, że przyciąga samych kretynów. Jednak wyjście z przyjaciółmi do klubu stanowi pewien przełom... Leksi poznaje przystojnego barmana, który sprawia, że kobieta żałuje swoich zasad a mózg traci niemal całkowicie połączenie z językiem. 

Między barmanem a Leksi zaczyna iskrzyć, hormony buzują, emocje powoli rosną, flirt się nasila. Tylko czy Aleksandra będzie w stanie wyznać swój największy sekret? Wciąż boi się, że tajemnica może wszystko zepsuć...
 
Świetnie wykreowane postacie, cudownie rozbrajające przepychanki słowne, smsy z podtekstami. Chciałabym takiego Marcela dla siebie... :)


Debiutancką powieść Mosquito czyta się naprawdę fajnie. Bardzo spodobał mi się styl autorki, jest lekko, bez zbędnych opisów, wtrąceń, momenty erotyczne są niezmiernie delikatne, zmysłowe, bez wulgaryzmów, bez nachalności.  
Jedyne wulgaryzmy pojawiają się jedynie w wypowiedziach Gośki, przyjaciółki Leksi, która jest bardzo ekspresyjna i szczera do bólu. Cieszę się, że w drugim tomie to właśnie ona będzie bohaterką pierwszoplanową.

Wracając do bohaterów "Przekonaj mnie" - doskonale skonstruowane zostały również postacie drugoplanowe, które tutaj należą do Gośki i Huberta - przyjaciół Leksi od dziecka. Wspierają ją po rozstaniu, po nieudanych randkach, cała trójka może zawsze na siebie liczyć. Wspólnie odwiedzają rodziców na Kaszubach - cudownie opowiedziane relacje rodzinne!

Jednak ta książka to nie tylko randki, seks, rodzinne spotkania, ale również problemy. Leksi, Gośki, Huberta, Marcela... ich traumy w sprawach służbowych, prywatnych, miłosnych... Miłostki, rozstania, kłamstwa, ale i tajemnice. Są też "czarne charaktery", które próbują mieszać w fabule.

Muszę przyznać, że autorka kilkukrotnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się takich wydarzeń w relacji Leksi z Marcelem, jakie otrzymałam a tym bardziej takiego finału!


Podsumowując - "Przekonaj mnie" to świetna obyczajówka z wyważonym wątkiem erotycznym, z wieloma mądrymi zasadami, morałami. Historia pełna złamanych serc, tajemnic, sekretów, zdrad, kłamstw, demonów przeszłości oraz zachowawczego patrzenia w przyszłość i marzenia o miłości. Dużym atutem powieści jest humor, gorąco Wam ją polecam!
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

 

sobota, 26 czerwca 2021

Magdalena Zimniak "Gra poza prawem"

 
 
 
Autor: Magdalena Zimniak
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2018
Liczba stron: 432
 
 
 
 
 
 
 
"Gra poza prawem" to moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Zaintrygowała mnie ta mroczna okładka...
 
 
Dorota nie istnieje. 
Choć przecież żyje... Oddycha, je, czuje, mieszka obok lasu pod Sopotem i choć ma już dwadzieścia lat to nigdy nie opuściła domu. Nie ma też kontaktu ze światem zewnętrznym. Jak to możliwe?  
To babcia wymogła na mamie, że ukryją ją przed wszystkimi, przed światem... Pewnego do tego domu wchodzą włamywacze i wszystko totalnie się zmienia! Kończy się względny spokój mieszkających tam kobiet.

Ola ma dwadzieścia cztery lata i jest bibliotekarką. Wychowała się w domu dziecka i od tamtego czasu ma jednego prawdziwego przyjaciela, który zawsze jej pomaga i broni - Krzyśka. W swojej szefowej wyczuwa tajemnicę i bardzo chce ją odkryć, chociaż sama głęboko w sercu ukrywa swoją - nikt nie wie co tak naprawdę wydarzyło się w murach bidula...

Gdy dochodzi do spotkania Oli i Doroty świat trzęsie się w posadach - na jaw wychodzą tajemnice, nie tylko z odległej przeszłości a Beata znajduje trupa! Kto i jakie konsekwencje poniesie? A kto zapłaci najwyższą cenę? Kto jest mordercą?

Wielbicielki kryminałów - Beata i Dorota stają się bohaterkami mrocznego kryminału we własnym życiu...

Rozpoczyna się gra...
Dwoje młodych ludzi podejmuje się nieoficjalnego śledztwa... Do jakich informacji dotrą? Kto im pomoże? Komu mogą zaufać i go wtajemniczyć? A komu wyznają całą prawdę?


Włamania, gwałty, porwania, strach, przerażenie i ukrywanie zbrodni. Mur milczenia, trudne dzieciństwo, nieoczekiwane zwroty akcji. Spore emocje wzbudzają relacje matek i córek, nie zawsze łatwe, pozytywne, często posuwające się do rękoczynów i braku zaufania.
 
Prowadzone śledztwo jest niezmiernie dziwne a przez to intrygujące. Nikt nikogo nie zna, nic się nie wiąże, każdy ma swoje tajemnice i trudno jest ułożyć całość historii prowadzącej do zbrodni z maleńkich puzzli. Przyznaję, że trudno jest z wyprzedzeniem domyślić się kto zabił. W trakcie fabuły na jaw wychodzą choroby psychiczne czy romanse.
 
Chwilami akcja mocno abstrakcyjna, nie wszystkim wydarzeniom można wierzyć, iż są realne, zdarzają się nużące fragmenty, ale i tak uważam, że to doskonale napisana książka, która wciąga czytelnika w swój świat. 


Podsumowując - "Gra poza prawem" to thriller z próbą wyjaśnienia realnej zbrodni pełen wściekłości, przerażenia, plątaniny kłamstw, zawodów miłosnych oraz cynizmu. Dzięki naprzemiennej narracji szczegółowo poznajemy uczucia, emocje i myśli bohaterów, co prowadzi do odkrycia wielu tajemnic oraz przyczyn zemsty losu. Polecam!
 
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

poniedziałek, 30 września 2019

Elżbieta Ceglarek "Drugie życie Leny"







Autor: Elżbieta Ceglarek
Wydawnictwo: rozpisani.pl
Data wydania: 2016
Liczba stron: 404









Czasami człowiek znajduje się w takim punkcie życia, że nic go już nie cieszy, niczego nie oczekuje, nie pragnie, nie marzy... I tylko niespodziewane działanie przewrotnego losu sprawia, że nagle wszystko się zmienia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki... Oto "Drugie życie Leny", debiutancka powieść Elżbiety Ceglarek, która opowiada właśnie o takich zmianach...

Lena Zawrocka zmuszona służbową koniecznością pojechała do urzędu miasta, gdzie przed upadkiem na schodach uratował ją Marcin Prajs. Straszliwie namolny ordynator ginekologii, choć uprzejmy, grzeczny i ogromnie miły to jednak zbyt natarczywy dla pani dyrektor jednego z warszawskich przedszkoli. Przeszła w swoim życiu wiele, łącznie z toksycznym małżeństwem i teraz marzy o spokoju a nie wchodzeniu ponownie w związek. Ale Prajs tak czaruje, błaga i nalega, że - bardziej dla świętego spokoju, licząc że w końcu się odczepi - Lena zgadza się na spotkanie w kawiarni.

Marcin jest przeciwieństwem byłego męża Zawrockiej, wciąż się do niej dostosowuje, ulega, przemawia jak do dziecka przekonując do swoich racji. Chwilami aż mnie mdliło od tego słodkiego zachowania. Ale przecież w normalnym życiu tak nie jest! Jak długo będzie tak bardzo sielankowo? Do czasu aż Marcin odkryje coś niepokojącego i będzie musiał stoczyć z Leną istną batalię.


"Zawsze najpiękniejsze jest to, co niedoścignione, niemożliwe. Właśnie to chcemy mieć." *
 

"Drugie życie Leny" to w ogromnej większości "teatr dwóch aktorów", bowiem z rzadka pojawiają się inne postacie, prym wiodą Lena z Marcinem, ich rozmowy, spotkania, wyjścia, wyjazdy. Autorka nie opisuje każdego dnia z ich życia a jedynie te, które mają kluczowe znaczenie w tej historii. Skupia się nie tyle na medycznym ujęciu tematu, ale na uczuciach i odczuciach Leny. Na jej bólu, strachu, negowaniu decyzji lekarzy, kłamstwach dotyczących samopoczucia, które możemy poznać wnikliwie i szczegółowo z uwagi na pierwszoosobową narrację.

Zawrocka jest osobą ogromnie niezdecydowaną, niepewną, marudzącą pesymistką, która żyje z dnia na dzień i nie cieszy się życiem a kiedy dochodzą problemy zdrowotne, uważa że badanie ginekologiczne to tortury, czuje wstyd, skrępowanie, strach i ciągłą niepewność. A przecież wiele kobiet musi się przełamać w tej kwestii. Bohaterka ma wiele talentów i pasji: muzyka, filozofia, czytanie książek.
Lena należy do tej grupy ludzi, którzy lubią sami sobie komplikować życie, zbyt dokładnie wszystko analizuje, po "atrakcjach" z przeszłości nie ufa mężczyznom, co w jej sytuacji nie jest dobre. Często nie zachowuje się jak na dyrektorkę przystało... Po godzinach może być małą dziewczynką?!

Marcin z kolei, nie w każdej sytuacji jest facetem z krwi i kości; chwilami to takie "ciepłe kluchy", wciąż pobłaża i słodzi swojej kobiecie. Ale jednocześnie dba o nią, przekonuje do najbardziej stresujących i przysparzających bólu czynności medycznych, by jako lekarz zadbać o nią, jej zdrowie i życie. W tym samym czasie jego męskie wybory próbuje zmienić inna kobieta, uważając, iż to facet tylko dla niej.

Lena i Marcin.
Ogień i woda.
Umysł ścisły i artystka.
Dwie jakże różne osoby, które połączyła iskra uczucia.

Muszę przyznać debiutantce jedno - wręcz zegarmistrzowską precyzję w opisie bohaterów, ja przedstawiłam tylko kilka spostrzeżeń. Czytając powieść, czytelnik czuje jakby osobiście znał bohaterów, czuje że wie, co odpowiedzą na zadane pytania czy przedstawione propozycje.
Bardzo sugestywny tytuł książki, już od pierwszych chwil intryguje a oryginalnie poprowadzona fabuła sprawia, że czyta się szybko i tak naprawdę bez możliwości odgadnięcia, jaki będzie finał. W tej powieści "czarny charakter" nie jest namacalny, jest nim choroba, która podstępnie atakuje i długo walczy, nie chcąc ustąpić...

Jedynie momentami skróciłabym zbyt długie wątki czy rozmowy, które dotyczyły tego samego tematu i często się powtarzały. Moim zdaniem były niepotrzebnie rozciągnięte. Elżbieta Ceglarek uwielbia posługiwać się zwrotem w stylu dowiedziałam / przekonałam się o tym znacznie później, co sieje w umyśle czytelnika ziarno niepewności co do dalszych wydarzeń w życiu bohaterki. Zapowiada niekoniecznie pozytywne wydarzenia mające dopiero nadejść.



Podsumowując - "Drugie życie Leny" to książka o miłości, przywracaniu nadziei, bezpieczeństwie, szansach kobiet w średnim wieku na szczęście opisująca również sukcesy, porażki, niespodzianki od życia oraz koszmary z przeszłości. Barwna historia o trudnych decyzjach; z dopracowanymi dialogami, świetną charakterystyką postaci, nie do końca oczywista, ale skupiająca się na uczuciach czy przeżyciach pacjenta a nie medycznym ujęciu jego stanu. Tą powieścią autorka przekazuje nam, kobietom, badajmy się!




* E. Ceglarek, "Drugie życie Leny", rozpisani.pl, Warszawa 2016, s. 20





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję
Autorce
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...