sobota, 11 sierpnia 2018

Magdalena Majcher "Wszystkie pory uczuć. Lato"




Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 23 maja 2018
Liczba stron: 368
Seria: Wszystkie pory uczuć tom 4











Jesienna Hania, zimowa Róża, wiosenna Ewelina i letnia Joasia - cztery tomy tej opowieści poświęcone wyjątkowym bohaterkom są już na mojej półce a wrażenia w sercu. Seria Magdaleny Majcher to istna bomba emocjonalna, która potrafi sponiewierać. Nie można jej czytać będąc w dołku pełnym smutku czy bólu, bo ciężar opisanych historii nie pozwoli się stamtąd wydostać. Tomy trudne, bolesne, pełne rozpaczy i tajemnic. Jakie wrażenie wywarła na mnie finalna część?

Joasia Metera wraz z Hanią i Moniką wychowała się pod 'skrzydłami' pani Róży w domu dziecka. Wciąż wspomina swoje potajemne wizyty u matki i dziecięcą walkę o przywrócenie jej do życia, porzucenie alkoholu... Pomimo tego, że czuła obrzydzenie. Pomimo, że matka nadal piła i sprzedawała zakupione przez dziewczynkę jedzenie. Wprawdzie Asia wyszła 'na ludzi', nie wpadła w alkoholizm, ale jej związki nie dawały szczęścia... Każdy kolejny mężczyzna w życiu był destrukcyjną miłością, niszczył poczucie własnej wartości Joanny.

Marzenia o szczęśliwej rodzinie, kochającym partnerze i uwieńczeniu tej miłości, czyli dziecku mają szansę wreszcie się spełnić. Bojąca się samotności romantyczka poznaje bowiem - w totalnie przypadkowy sposób - Maćka, jawiącego się jako rycerz na białym koniu. Wprawdzie znają się dopiero od roku, nie mają ślubu, ale pragną powiększenia rodziny. Dlatego w wieku trzydziestu ośmiu lat Joanna dostrzega dwie kreski na teście ciążowym. Delikatna radość zostaje jednak przyćmiona obawami kobiety o zdrowie dziecka, odpowiedzialność jaka będzie na niej ciążyła, skutki ciąży w późnym wieku. Aśka czuje się rozczarowana stanem błogosławionym, chciałaby mieć dziecko, ale noszenie go pod sercem zupełnie jej się nie podoba. Jest sfrustrowana, nie radzi sobie z emocjami i właściwie czuje, że utraciła własną tożsamość... Musi podporządkować życie, ciało i plany temu małemu człowiekowi. Na nic zdają się poradniki, których przeczytała tak wiele...

Joanna będąc w ciąży zajmuje się planowaniem... jak urodzi, jak będzie karmiła, tyle że to Antek, jako odrębna jednostka sam zdecyduje o wielu rzeczach a jego mama nie mogąc się z tym pogodzić popadnie w depresję. Moim zdaniem miała zbyt duże oczekiwania, piękne plany i nie wzięła pod uwagę, że czasami życie decyduje inaczej. Weryfikacja poradnikowej fikcji oraz jej przedwczesnych marzeń nie skończyła się dobrze - Joanna odczuwała ból, zmęczenie, była zła na swój organizm doskwierający jej po cesarskim cięciu oraz na wciąż wrzeszczące dziecko.


"Nie tak wyobrażała sobie pierwsze dni w nowej roli." *


Nie polubiłam Aśki a jej przerośnięte ambicje mnie przerażały. Nie doceniała pomocy Maćka, nic jej nie cieszyło, twierdziła że nie kocha synka... Wyolbrzymiała to, co się jej nie udawało zupełnie nie dostrzegając plusów macierzyństwa. Piszę to z pełną świadomością, choć wiem, że człowiek z depresją nie poprosi o pomoc. Wiem czym ta choroba może się skończyć - niestety wiem... Ale też jestem matką - rodziłam tak samo jak Aśka, tak samo jak ona byłam obolała, nie mogłam karmić piersią z uwagi na swoje leki i moje dziecko nie jest z tego powodu w niczym gorsze, że jadło butelkę... A ja nie czuję się gorszą matką. Ale ja nie nastawiałam się wcześniej na idealność... Nie stawiałam sobie celów, do których dotarcie nie zależało wyłącznie ode mnie.

Tak, wiem że depresja poporodowa - bo o niej traktuje ta powieść - jest powszechna. Nie neguję, nie odrzucam, nie krytykuję, nie potępiam. Kobiety, jeśli czujecie że coś jest tak - proście o pomoc! Nie wstydźcie się, nie dajcie się!

"...nawet jeśli w danym momencie nie widzimy w swoim życiu światła, 
to nie znaczy, że go, tam nie ma." **


Podsumowując - "Wszystkie pory uczuć. Lato" to powieść przedstawiająca ogromnie trudny a zarazem potrzebny społeczeństwu problem - depresji poporodowej. Historia Joanny pokazuje, kiedy zaczynają pojawiać się symptomy choroby, co może powodować podrażnienie i jak bardzo potrzebna jest interwencja bliskich. Bardzo przeżyłam lekturę i choć bohaterka działała mi na nerwy wiem, że właśnie taka jej postawa była potrzebna Magdalenie Majcher, by obrazowo pokazać problem.

Podsumowując całą serię - wszystkie tomy są piękne, poruszające, emocjonalne i potrzebne, ale moje serce skradła Zima, czyli historia Róży :)




* M. Majcher, "Wszystkie pory uczuć. Lato", Wyd. Pascal, Bielsko-Biała 2018, s. 139
** Tamże, s. 347




"Wszystkie pory uczuć. Jesień"
"Wszystkie pory uczuć. Zima"
"Wszystkie pory uczuć. Wiosna"
"Wszystkie pory uczuć. Lato"



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


środa, 8 sierpnia 2018

Skromny, ale wartościowy stosik lipca




Lipiec pozwolił mi na zaczerpnięcie oddechu, jeśli chodzi o liczbę przesyłek - dzięki temu można podczytać nieco zaległości :)









Skromnie, ale wybornie czyli moje nabytki:





Od prawej:
  1. "Ogród Zuzanny. Odważ się kochać" - do recenzji od W.A.B. - recenzja
  2. "Słowiańskie siedlisko" - do recenzji od Szarej Godziny
  3. "Dziennik przetrwania" - do recenzji od IV Strony
  4. "Pamiętasz tamto lato" - finalny egzemplarz od Znaku - recenzja
  5. "Do zakochania jeden krok" - do recenzji od IV Strony
  6. "Nic się nie kończy" - wynik wymiany z martuchą180
  7. "Konkurs na żonę" - jw.


Przybyły do mnie również



do recenzji od IV Strony - recenzja









do recenzji od Znak emotikon - recenzja

















Za egzemplarze recenzenckie wszystkim bardzo dziękuję :)


Co czytaliście z mojego stosika? Co Wam się podoba? Na co mielibyście ochotę?


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Podsumowanie mojego czytelnictwa - lipiec 2018

Kiedy podczytuję lub podpatruję innych to wciąż zadaję sobie pytanie jak to jest możliwe... Co? Czytanie! Jak tylko przychodzą wakacje to zupełnie nie mam tyle czasu na czytanie co w ciągu roku szkolnego... Wciąż jakieś atrakcje, wyjścia, rowery itp. A jak padało to robiłyśmy z córą generalnie porządki w szafach i szafkach...

Zatem nie wiem jak to się robi, żeby mieć na to więcej czasu...


Cóż, jest nieźle, bo czytam :)




Liczba przeczytanych książek:  8
Liczba przeczytanych stron:    2 670

Co w przeliczeniu na dni daje 86  stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2018:  23 320
E-booki w 2018: 5


W ramach wyzwań:
Grunt to okładka - 2
Mini czelendż - 0
Pod hasłem -  6
Zatytułuj się 2 -  4
 
52 książki  - 8
Dla dzieci  - 1
E-booki - 0



Przeczytałam w tym miesiącu:    
            
"Był sobie szczeniak. Ellie" W. Bruce Cameron - książka pokazująca więź oraz współpracę psa i człowieka. Kipiąca emocjami historia, która opowiada o walce, systematyczności oraz o tym, jak ważne jest by w dążeniu do celu włożyć więcej wysiłku i nie poddawać się. Niezwykle wzruszająca oraz pełna napięcia opowieść o dzielnym psie-ratowniku. Polecam rodzicom i ich pociechom

"Kobieta w oknie" A.J. Finn - thriller powoli stopniujący napięcie, w którym każdy detal ma znaczenie i by odnaleźć drogę do prawdy, należy zebrać informacje do koszyka jak poziomki. Historia niecodzienna, poplątana, myląca tropy i pełna niespodzianek oraz tajemnic. Niedokończone myśli umykające w nicość oddalają nas od uchwycenia tego, co ważne, by otrzymać - jak wykwintnie podane danie główne - finalne rozwiązanie. Jeśli tak wygląda debiut Finna to ja już zapisuję się na kolejny wytwór jego wyobraźni!

"Lato utkane z marzeń" Gabriela Gargaś - książka o marzeniach, które każdy z nas posiada i dąży do ich spełnienia czasami krocząc niewłaściwymi ścieżkami. Powieść o wspomnieniach, które uwierają, łzawiących sercach, odnajdywaniu wewnętrznej ciszy, nieszczęśliwej miłości oraz pragnieniu szczęścia. Przepięknie upleciona historia o odpowiedzialności, lub jej braku, wczesnym macierzyństwie, ludzkich tragediach, gnijących małżeństwach, ale i o wybaczeniu oraz pojednaniu. To powieść, która zaczaruje czytelnika i sprawi, że nie oderwie się póki nie skończy. Gorąco polecam a po cichu liczę na kolejną wizytę w Złotkowie.

"Ogród Zuzanny. Odważ się kochać" Justyna Bednarek & Jagna Kaczanowska - opowieść o samotności, różnorodnych sposobach wyrażania emocji i uczuć oraz odwadze do ich wyrażania. Jest to historia o życiu zwykłych ludzi - niedoskonałych, z problemami, trudną przeszłością, z którą próbują się uporać i walczą o przyszłość. Niby zwykła obyczajówka, pełna tajemnic, zagadek, błędów, szantaży i niespodzianek, ale w połączeniu ze sprawą kryminalną nabiera innego, ciekawszego wymiaru. Książka wywołująca uśmiech i łzy a w tle wiktoriański język roślin...

"Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur" Dorota Majkowska-Szajer - niezwykle ciekawa, oryginalna i intrygująca pozycja. W prosty i przejrzysty sposób pokazuje jak wiele jest zwyczajów czy potraw w naszym kraju, o których nie mamy pojęcia. A przecież są warte naszej uwagi. Świetna przygoda - gorąco polecam!

"Pamiętasz tamto lato" Bogna Ziembicka - historia wielkiej miłości czterech kobiet do jednego mężczyzny, która została wystawiona na próbę podczas wojennej zawieruchy. Losy bohaterów zostały wciśnięte między okrucieństwo, ból, strach, wrogość a pragnienie życia. Piętno tego trudnego czasu odcisnęło się na każdym i tylko od silnej woli będzie zależało, jak sobie poradzą i jakie decyzje podejmą. Piękna i wciągająca historia - polecam!

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz - książka, w której akcja pędzi, zaskakuje, myli pogoń, miesza tropy, wprowadza zamęt w umyśle próbującym rozwikłać zagadkę... Nie da się przewidzieć, co czeka bohaterów a napięcie - jak u kota przygotowanego do skoku - tylko się wzmaga. Nie da się przerwać czytania wraz z końcem rozdziału, gdyż wtedy jest najbardziej intrygująco.
Gwarantowane emocje, wzruszenia, złość i współczucie a finał... Teraz rozumiem już fenomen autora jeśli chodzi o całokształt książki i słynne zakończenia... Polecam!

"Moja twoja wina" Beata Majewska - opowieść o trudnej miłości, pragnieniu posiadania dziecka, zdradzie i konsekwencjach, których trzeba być świadomym. gdy wkraczamy na grząski grunt romansu. Jest to historia poruszająca, pełna tajemnic, niespodzianek, niosąca pocieszenie, ale i karę dla winnych. Znajdziecie tu wiele dramatów, naiwność, ból, żal, rozpacz, poczucie winy ale i próby walki o lepsze jutro. To świetny plaster na złamane serce... Czy każde da się skleić?
Ciekawie, oryginalnie i zaskakująco - czuję się przekonana do twórczości Beaty Majewskiej.





Opublikowałam recenzje książek przeczytanych w czerwcu:

"Dwór w Czartorowiczach" Monika Rzepiela
"Performens" Karolina Wilczyńska



Filmy:

"Wyszczekani" - w kinie z córą - świetny film!
serial Westworld - sezon 1
"Świąteczny książę" (2017) - familijny film z córą

sobota, 4 sierpnia 2018

Beata Majewska "Moja twoja wina"







Autor: Beata Majewska
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: czerwiec 2018
Liczba stron: 352








Autorzy na całym świecie są bardzo płodni i dbają, by wielbicielom gatunków wszelakich, nie zabrakło materiału do relaksowania się z książką. Bardzo trudno jest napisać coś oryginalnego, dlatego wątki w literaturze powtarzają się. Niezwykle modne są zdrada, romans oraz ucieczka na wieś a wszystko to okraszone tajemnicami i zawiłościami natury ludzkiej oraz niespodziankami. Bardzo lubię takie powieści, ale jak wysoko ocenię książkę zależy już od inwencji autora. Jak jego pomysły odbierze czytelnik? Trzeba nie lada sztuki, by zrobić to oryginalnie - czy Beacie Majewskiej się udało tym pierwszym spotkaniem przekonać mnie do swoich powieści?


Życie człowieka jest naprawdę dziwne... Wystarczy jeden nieporadny czy niedokładny ruch ręki a jego skutki będą zwiastowały katastrofę... Przekonała się o tym Urszula Kostecka, która pewnego poranka prasując mężowi - Markowi - koszulę, zrobiła zmarszczkę na kołnierzyku. W normalnych okolicznościach detal ten nie miałby wpływu na jej życie, ale tego dnia miał je diametralnie odmienić. Kobieta zapragnęła właśnie tego dnia kupić w centrum handlowym niespodziankę urodzinową dla Marka. Para siedząca w kawiarni nie zwróciłaby jej uwagi, gdyby nie widoczna zmarszczka na kołnierzyku u mężczyzny, który siedział plecami do niej... Jego towarzyszką była około dwudziestoletnia Patrycja, zaś relacja ich łącząca nie pozostawiała Uli złudzeń...

Tak runęło małżeństwo z pięcioletnim stażem, które po traumie poronienia oraz bezowocnych staraniach nie doczekało się potomstwa a mężczyzna postanowił znaleźć sobie młodszą. Ula przez trzy miesiące zastanawiała się co zrobić, zanim podjęła decyzję o rozwodzie a zaniedbany dom w Bąkowie, otrzymany w spadku po przyszywanej ciotce okazał się wybawieniem. Tylko czy to na pewno koniec problemów? Czy już teraz można rozpocząć szczęśliwe życie i układać je na nowo? Niestety... nad Urszulą zebrały się ciemne chmury i promykom szczęścia trudno będzie się przebić.

Szczera, troskliwa a przede wszystkim strasznie łatwowierna Kostecka ma przeżyć jeszcze niejedno trzęsienie w swoim życiu a towarzystwa jej nie zabraknie. W odwiedziny oraz na ratunek będzie przybywała przyjaciółka Renata, pomogą sympatyczni sąsiedzi Dagmara i Janusz, ale i tak najciekawszą postacią okaże się Michał Żuk. Początkowo konkurent biznesowy, prywatnie ojciec samotnie wychowujący Kornelię. Muszę przyznać, że nie odgadłam wszystkich przygód jakie przygotowała dla nich autorka. Zwłaszcza kiedy w fabule pojawi się niezbyt piękny Silvio... Z kim i co ma wspólnego, że pomysł który postanowił nagle zrealizować stał się ważny dla znanych nam już postaci i wpleciono go w fabułę?
Jak bohaterowie poradzą sobie z losem, który postanowił wystawić ich na trudne próby? Czy uczucia w tej powieści mogą z czymś wygrać? Czy skrywane przez Żuka sekrety zamkną mu drogę ku przyszłości? A może ktoś przewidzi zakończenie tej historii? Ja znam jedną taką postać (rzecz jasna mam na myśli postać literacką... :)) Sama nie miałam szans.

Majewska uzmysłowiła nam w tej książce, jak społeczeństwo reaguje na ludzi żyjących w nieformalnych związkach. Jak postrzegani są nowi mieszkańcy, zwłaszcza po przejściach i z pokręconymi historiami w małych społecznościach. Jak szybko rozchodzą się plotki i jak bardzo niszczą życie. Uroku tej powieści dodaje wzruszająca historia Heleny Jarząbek i pozostawione przez nią tajemnice a także suczka Melka. Ogromne znaczenie będą tutaj miały znajomości w policji, sok z aronii oraz marzenia o końcu świata.

Kilka ważnych prawd zostało zawartych na kartach tej opowieści. Między sensacyjnymi zdarzeniami i niepewnością czy warto ujawniać uczucia w trudnych chwilach autorka pokazała, że gdy się kocha się nie odchodzi, ale i łatwiej wybacza. Każdy niesie jakiś bagaż a mając bliską i zaufaną osobę możemy pomóc sobie wzajemnie w jego dźwiganiu podczas wędrówki przez życie.
Jeśli mamy jakieś marzenia i cele to nie odkładajmy wszystkiego na później, bo możemy nie zdążyć. Zwróćmy też uwagę na to, iż na początku wszystko co nowe kusi, pociąga a dopiero potem dostrzegamy problemy, błędy i wszystko nas irytuje a konsekwencje mogą być naprawdę dużego kalibru.


Podsumowując - "Moja twoja wina" to opowieść o trudnej miłości, pragnieniu posiadania dziecka, zdradzie i konsekwencjach, których trzeba być świadomym. gdy wkraczamy na grząski grunt romansu. Jest to historia poruszająca, pełna tajemnic, niespodzianek, niosąca pocieszenie, ale i karę dla winnych. Znajdziecie tu wiele dramatów, naiwność, ból, żal, rozpacz, poczucie winy ale i próby walki o lepsze jutro. To świetny plaster na złamane serce... Czy każde da się skleić?
Ciekawie, oryginalnie i zaskakująco - czuję się przekonana do twórczości Beaty Majewskiej.




Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


środa, 1 sierpnia 2018

Podsumowanie lipca i hasło na sierpień 2018 - Pod hasłem

EDIT: Niniejszy post jest moim 1500 :) Dziękuję!


Niech ktoś zatrzyma ten wakacyjny czas, który zdecydowanie za szybko pędzi!!!
Dopiero zaczynaliśmy wakacje a tu już startuje ostatni miesiąc wolnego...

Skoro mam chwilę i skupiam Waszą uwagę to przypominam o innych wyzwaniach - Mini Czelendż oraz Zatytułuj się 2 :)

Wiem, że pewnie czekaliście na hasło od rana, ale tym razem skorzystałyśmy z córą z tanich śród w CC i byłyśmy w kinie :)

Życzę udanego sierpnia, pięknej pogody i wielu wrażeń, nie tylko literackich :)


Kilka osób nie zastosowało się do mojej prośby i nie zgłaszało pseudonimów w nawiasie... Dołożyliście mi trochę roboty. Bardzo proszę o poprawę :)  Nie dopisujcie też żadnych myślników między tytułem a autorem :)




NOWY zapis zgłaszania książek! 
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam na kilka słów podsumowania lipca, kiedy hasło brzmiało: Czy to ja czy nie ja?


Wyzwanie ukończyło: 16  osób. Przeczytaliśmy w sumie 36  książek


Po wynikach sądząc to było trudne hasło...




Statystycznie:
  • lit. polska - 22; lit. zagraniczna - 14
  • na najwyższym stopniu podium stoi tym razem Daria Skiba, która przeczytała 7 książek - brawo!
  • drugie miejsce zajęłam ja - ejotek - 6 lektur :)


Monika Piotrowska-Wegner
1. "Czekoladki dla Prezesa" Sławomir Mrożek (Damian Prutus)
2. "Sekret listu" Lucinda Riley (Lucinda Edmonds)

Zuzanna K.
1. "Prawo miłości" Whitney G. (Whitney Gracia Williams)

Marjory
1. "Uśmiech losu" Jayne Ann Krentz (pseud. Amanda Quick lub Jayne Castle lub Stephanie James)

Ela Noga Sonrisa
1. "Syn zakonnicy" Joanna Jax (Joanna Jakubczak lub Patrycja May) 

Daria Skiba
1. "Syn zakonnicy" Joanna Jax (Joanna Jakubczak lub Patrycja May)
2. "Zapomnij o mnie" K.N. Haner
3. "Cała ja" Augusta Docher (Beata Majewska)
4. "DSL. W rytmie serc" Layla Wheldon (Sandra Sotomska)
5. "Baśnik" Beata Majewska (Augusta Docher)
6. "Oskarżyciel" Whitney G (Whitney Garcia Williams)
7. "Niewinna" Whitney G (Whitney Garcia Williams)

Badylarka Domatorka 
1. "Noc na bagnach Luizjany" Nora Roberts (Eleanor Marie Robertson)

Aine
1. "Tajemnica domu Helclów" Maryla Szymiczkowa (Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński)
2. "Wyścigi" Joanna Chmielewska (Irena Kuhn)
3. "Morderstwo przy rue Dumas" M.L. Longworth (Mary Lou Longworth)

pasjonatka książek
1. "Kłamca" Nora Roberts (Eleanor Marie Robertson)

Maria Kasperczak
1. "Moja twoja wina" Beata Majewska (Augusta Docher)

Paulina Sarnecka
1. "Krucjata Bourne'a" Robert Ludlum (Ryder Jonathan lub Shepherd Michael)
2. "Napisz na priv" Agnieszka Krawczyk (Iga Horn)
3. "Kasacja" Remigiusz Mróz (Løgmansbø Ove)

martucha180
1. „Piętno von Becków” Joanna Jax (Joanna Jakubczak)

Sylwia
1. "Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera" PigOut

SmaszKa
1."Venla" J.K. Johansson (pod tym pseudonimem - zespół pisarzy i scenarzystów)
2. "Ekspozycja" Remigiusz Mróz (Ove Løgmansbø)
3. "Przewieszenie" Remigiusz Mróz (Ove Løgmansbø)
4. "Trawers" Remigiusz Mróz (Ove Løgmansbø)
5. "Deniwelacja" Remigiusz Mróz (Ove Løgmansbø)

Monika Wilczyńska
1. "Morderstwo przy Rue Dumas" M.L. Longworth (Mary Lou Longworth)

Agnesto
1. "Z najlepszymi życzeniami śmierci" Ruth Rendell (ps. Barbara Vine)






Na moje lektury złożyły się:
  1. "Kobieta w oknie" A.J. Finn (Daniel Mallory)
  2. "Pamiętasz tamto lato" Bogna Ziembicka (Bogumiła Ziembla-Ziembicka) 
  3. "Był sobie szczeniak. Ellie" W. Bruce Cameron - bonus - okrągła źrenica oka
  4. "Ogród Zuzanny. Odważ się kochać" Justyna Bednarek & Jagna Kaczanowska - bonus - okrągły paciorek w sercu
  5. "Ekspozycja" Remigiusz Mróz (Ove Løgmansbø)
  6. "Moja twoja wina" Beata Majewska (Augusta Docher)

........

Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)




ZASADY WYZWANIA:

  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 6 edycji: 31 grudnia 2018r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • Na początku każdego kwartału oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2018 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 160 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na sierpień:
  1. Tytuł tytułowi początkiem
  2. Bo ważne jest, jak się kończy...



Pomyślałam sobie, że ostatni miesiąc wakacji trzeba wykorzystać na maksa jeśli chodzi o użycie takich haseł :)
Nie przeraźcie się jednak - hasło wg którego będziecie czytać możecie sobie sami wybrać :) Taka dobra ja :)
Cały miesiąc czytacie wg wybranego hasła 1 LUB 2 (po zgłoszeniu pierwszej książki nie ma już możliwości zmiany - ale mam wrażenie, że i tak większość z Was głosi mi wszystko na koniec sierpnia :))


Wyjaśnienie hasła 1

Pamiętacie dziecięcą grę słowną 'Ostatnia litera'? Ostatnia litera wyrazu jest zarazem pierwszą wyrazu kolejnego. Przykład: ananas - sok - krew - właz - zydel itd.
Kto wybierze to hasło ma za zadanie układać takie ciągi z tytułów książek. Minimum do zaliczenia miesiąca to 2 książki.

Książki zgłaszamy wg dotychczasowego wzoru a jedynie proszę, by były zgłoszone we właściwej kolejności 1/2/3/ itd. abym wtedy odczytała jakie litery końcowe dają początkowe kolejnych wyrazów.

Przykład:
1. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quick
2. "Droga do domu" Gabriela Gargaś
3. "Uczucia zaklęte w kamieniu" Karolina Wilczyńska
4. "Ucieczka znad rozlewiska" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

i tak w nieskończoność... (czyli na ile czas pozwoli)



Wyjaśnienie hasła 2

W tym przypadku również liczyć się będzie litera, na jaką kończy się tytuł książki. Minimum do zaliczenia miesiąca to również 2 lektury.

Ale hasło nr 2 polega na tym, by tytuły przeczytanych książek kończyły się na tą samą, wybraną przez Was literę (np.x).
Po takim duecie, można przeczytać inny duet, gdzie obie książki kończą się na tą samą, ale inną niż w pierwszym duecie literę (np. y). Po osiągnięciu tego 2x2 można czytać pasujące do dowolnego zbioru książki (czyli kończące się na literę x lub y)


Przykład:
1. "Przekroczyć rzekę" Anna J. Szepielak
2. "Czarny książę" Katarzyna Michalak

1. "Poza rytmem" Brittainy C. Cherry
2. "Biuro M" Magdalena Witkiewicz & Alek Rogoziński


później można dopisywać do dowolnego zestawu pozycje nr 3, 4, 5 itd.




Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)


POWODZENIA! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...