* * *
Chciałabym również wyjaśnić tygodniową (dla mnie to dużo) przerwę w pisaniu... otóż moje dziecię postanowiło nadal nie być zdrowym dzieckiem. Patrycja ma katar od ponad miesiąca, a do tego jednej nocy uraczyła całe mieszkanie "haftowaniem" a później był pobyt w szpitalu. Przyczyn brak, wszystko już dobrze, ale katar jest nadal.... ręce opadają...
* * *
I jeszcze chciałam się pochwalić. Pamiętacie mój post Nóż ociekający krwią ? ZwB ogłosiło już wyniki urodzinowego konkursu i wprawdzie nie wygrałam, ale .... okazało się, że znalazłam się wśród szczęśliwej dziesiątki i dostanę dobry kryminał :) Bardzo się cieszę.
Zdjęcie zostało zrobione przez mojego - obecnie już - męża. Wzgórze Petrin. Praga





