Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świnka morska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świnka morska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2022

Kazimierz Kyrcz Jr. "Kobiety, które nienawidzą"


 
 
Autor: Kazimierz Kyrcz Jr.
Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2020
Liczba stron: 304
Seria:  Kuba Szpikulec  tom 3







Seria Kazimierza Kyrcza o Kubie Szpikulcu już w trzech czwartych za mną. Po "Dziewczynach..." i "Chłopcach..." a przed ""Mężczyznami..." czas przyszedł na kobiety - "Kobiety, które nienawidzą". Kogo i dlaczego?




Seryjny morderca Kuba Szpikulec zrobił sobie przerwę.
Tylko czy na pewno odpuścił? Po informacjach z listu matki chce wrócić do wypełniania misji...
Skoro nie ma jego ofiar to została podjęta decyzja, by sprawę przejęło krakowskie Archiwum X. Komisarz Bednarski jest rozczarowany i pełen niepokoju... Boi się, że koledzy z "iksa" dojdą do prawdy a wtedy i on będzie miał problemy...

Na szczęście - dla jego działającego na pełnych obrotach mózgu przepełnionego obawami i strachem o dekonspirację - Bednarski wraz z zespołem (po niewielkich zmianach kadrowych) otrzymuje nową sprawę. Tym razem chodzi o seryjnego mordercę, którego media ochrzciły 'Bobem Zabójcą' i nie wiedzieć dlaczego ofiarami są głównie osoby powiązane z policją! Zaś znakiem rozpoznawczym mordercy - gwoździe.

Zespoły policyjne przesłuchują potencjalnych podejrzanych, którzy wynajmowali apartamenty od Szymona Kądzieli, on sam nieźle kręci i niszczy tajemniczy notes. Jest też Dominika - była antyterrorystka, która musi mierzyć się z odejściem męża do kochanki... A to dopiero początek problemów w jej życiu! Beata nosi w sobie spory procent pragnienia zemsty na Krzyśku Wierzbickim - członku zespołu Bednarskiego - który nie bacząc na zbliżający się ślub, dzielił z nią łoże... a skoro przestał... 
Do czego jest zdolna wściekła kobieta? Na bank dowiecie się tego z książki.


Autor nie zapomniał o sprawach, którym poświęcał uwagę w poprzednich tomach. Czytelnik ma okazję dowiedzieć się o finale sprawy Kwasiciela oraz śmierci przyjaciółki Edyty - Oli. I muszę przyznać, że bardzo ucieszyło mnie wyjaśnienie tego zdarzenia.

Moim skromnym zdaniem ten tom, jest najlepszym z dotychczas przeczytanych. W poprzednich autor sporo kombinował, poszukiwał nietypowych bohaterów i form przekazu, kluczył i wywoływał malutki mętlik, co widać dopiero teraz, gdy w "Kobietach..." można było poczuć więcej przyjemności z czytania. Choć oczywiście Kyrcz nie byłby sobą, gdyby nie podarował kilka rozdziałów czy też bardziej wątków lub wąteczków, które tak naprawdę nie zostały do niczego wykorzystane. Ale ogólnie jest bardziej logicznie, konkretnie i z humorem sytuacyjnym oraz słownym.

Nieustannie zadziwia mnie fakt, że nowe osoby w zespole Bednarskiego zawsze mają się ku sobie, znaczy wiecie, uprawiają seks. Może to jakaś tradycja...


Podsumowując - "Kobiety, które nienawidzą" to bardzo dobry kawałek kryminału, w którym nie brakuje celnych uwag, trafnych porównań, doskonale opisanych realiów funkcjonowania policji oraz szkoły policyjnej czy powszechnej. Autor świetnie żongluje sprawami bieżącymi oraz tymi, które mają szansę rozstrzygnąć się po latach. Jednocześnie ożywia zespół wprowadzając nowe postacie, dostarczające gamę emocji. Jest strach, panika, zemsta, strata, zdrada, porwanie oraz wola walki. Polecam




P.S. Trochę prywaty. W książce została wspomniana świnka morska :) To już kolejny zwierzak tego gatunku wspomniany w literaturze. 
Oraz epizodycznie (ale co tam! jest :)) moje panieńskie nazwisko :D
 
 
 

"Kobiety, które nienawidzą"
"Mężczyźni w potrzasku"




Książka przeczytana w ramach lutowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (K), 52 książki





Za książkę dziękuję



sobota, 22 stycznia 2022

Katarzyna Michalak "Panna z Bajki"


 
 
 
 
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem
Data wydania: 29 września 2021
Liczba stron: 320
 
 
 
 
 
 
Katarzyna Michalak - pisarka, którą pokochało wiele Polek, choć licznym gronem byli też hejterzy. Jej książki sprzedawały się jak świeże bułeczki a tu nagle autorka zniknęła... Przez dłuższy czas nie pojawiła się nowa książka. Zresztą i ja nic michalakowego nie czytałam...  Czy "Panna z Bajki" to ciekawa historia?



Autorka zaczęła od przerwanego ślubu, gdy w drzwiach kościoła stanął przystojniak i obwieścił, że zna powody, dla których małżeństwo nie może być zawarte... Byłam bardzo ciekawa co będzie dalej, co się wydarzy, po czym okazało się, że... "cięcie"! Bo to tylko kolejny odcinek serialu...
 
Nagłe wejście Olgierda zepsuło scenariusz i spowodowało całą lawinę wydarzeń w życiu wielu osób. Scenarzysta odszedł, asystentka reżysera - Magda - choć ma dzień wolny, ma znaleźć "na wczoraj" nowego scenarzystę i tylko sam Igor Orłow, reżyser, jest z tej sytuacji zadowolony. Dlaczego? Tego nie zdradzę, zwłaszcza, że nie w każdym względzie będzie mu do śmiechu, bowiem zostanie wkręcony w randkę w ciemno!

Hania Ruczaj uciekła z Warszawy do domku letniskowego ojca, który wyremontowała i nazwała Bajką. To właśnie tam pisze scenariusze, które potem czyta wraz z przyjaciółkami Magdą i Lenką.
To właśnie tam leczy złamane serce i próbuje zrozumieć to, co wydarzyło się dwa lata wcześniej.
To właśnie tam, tęskni za utraconymi marzeniami zostania primabaleriną.
 
Bardzo przeszkadza jej samotność, więc przyjaciółki rejestrują ją na portalu randkowym i próbują znaleźć idealnego kandydata. I tutaj mogę uprzedzić Wasze pytanie - nie, nie umówi się z reżyserem, kombinujcie dalej :)
Drugie marzenie Hani też ma szansę się ziścić dzięki przyjaciółkom, czyli realizacja scenariusza filmowego...
 
 
"Panna z Bajki" to taka trochę bajka. Są piękne bohaterki, myślący tylko o sprawach cielesnych mężczyźni, są marzenia, niespełnione miłości, jedni ranią drugich a drudzy kolejnych. Są zdrady, jest utrata bliskiej osoby, matka zostawiająca swoje dziecko, kłamstwa, nieporozumienia a na koniec trochę happy endów. 
 
Co może się wydarzyć kiedy w jednej książce spotka się dwóch reżyserów, scenarzystka, księgowy, zwariowane przyjaciółki, aktor prosto z Ameryki oraz ktoś z przeszłości, kto ponownie zamiesza w życiu i sercu jednej z postaci? Jaka jest prawda o wydarzeniach sprzed dwóch lat? Co się wtedy stało i dlaczego? Czy warto dać drugą szansę?

Powieść jest pomieszaniem romantycznej strony autorki z nutką sensacyjną, bowiem tragedii i demonów przeszłości a co za tym idzie lejących się łez nie brakuje. W każdym razie dzieje się, choć chwilami przeskakiwanie w czasie dwa dni wcześniej czy później nieco mnie zagubiło.
 
Autorka pokazała czytelnikom jak łatwo jest zniszczyć czyjeś życie. Odejściem, kłamstwem, brakiem zaufania. Opisując zaś świat filmu dała do zrozumienia, że to nie tylko obrazy jakie możemy obejrzeć na szklanym ekranie, ale aktorzy, scenarzyści, wizażyści i całe rzesze ludzi, którzy go tworzą. Z krwi i kości, ze swoimi pragnieniami i stresem, który trzeba jakoś rozładować... Czy każdy zdradza na planie filmowym, choćby nie wiem jak kochał? Czy drugie połówki będą to w stanie zaakceptować?
 
 
Podsumowując - "Panna z Bajki" to lekka, odrobinę romantyczna historia o spełnianiu marzeń i miłości, która czeka gdzieś obok, trzeba tylko wyciągnąć dłoń. Tylko czy wymarzonego księcia tak łatwo złapać za rękę? Jest to opowieść pozornie banalna, ale niesie ładunek emocji, które chwilami wywołują uśmiech, chwilami zaciskanie pięści ze złości a czasem też łzę wzruszenia. Jest ból odrzucenia, rozstania i powroty - czasem świat rozbłyska milionem barw a czasem ochlapie błotem... Na pocieszenie jest humor Magdy i jej marzenie, by mieć świnkę morską! Polecam na odprężenie w weekend
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 


 

środa, 24 listopada 2021

Kazimierz Kyrcz Jr. "Chłopcy, których kochano za mocno"


 
 
 
Autor: Kazimierz Kyrcz Jr.
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 31 stycznia 2020
Liczba stron: 384
Cykl: Kuba Szpikulec  tom 2
 
 
 
 
 
Dwa miesiące temu podzieliłam się z Wami moimi wrażeniami po lekturze kryminału Kazimierza Kyrcza Jr. "Dziewczyny, które miał na myśli". Był to pierwszy tom serii z seryjnym mordercą Kubą Szpikulcem, kończący się w dość zaskakujący sposób. 


W drugiej części autor wcale nie spieszy się z zaspokojeniem ciekawości czytelnika co do tamtych wydarzeń. 
Przedstawia nam najpierw Artura Porudzkiego, który ma dwadzieścia trzy lata a każda wykonywana przez niego czynność jest nadzorowana przez matkę; również czynności fizjologiczne czy prysznic. Nie wspomnę co wieńczy dzieło kąpieli... Artur nie może spełnić swoich marzeń, postanawia więc podszywać się pod innych i realizować, choćby na krótką metę pragnienia. Finalnie chce zostać Kwasicielem - pogromcą brudasów! W jaki sposób? Odpowiedź znajdziecie w książce.

Wracając do głównej sprawy, czyli seryjnego mordercy Kuby Szpikulca, nie ma zbyt wiele do roztrząsania, bowiem temat utknął. Winowajca nieco się przyczaił i mniej działa a w Krakowie, owszem, mordują i wycinają "zetki", ale to raczej naśladowcy lub pragnący zwalić na "biednego" Kubę swoje zbrodnie.
A co robi Kuba? Sam wpada w tarapaty! Nie uwierzycie z czyjej winy?!

Policyjna grupa zajmująca się Szpikulcem rozrosła się w ostatnim czasie o podkomisarz Ingę Chajec, dowodzi zaś komisarz Edyta Fortuna. Tytusa, Kosturka i Kogucika już znamy... Edytę w sumie też, ale w pierwszym tomie pełniła nieco inną funkcję i życiowo i zawodowo. Teraz wiele się zmieniło i pani komisarz się wścieka...
 
Jeśli zamierzasz przeczytać ten tom to - uwaga, będzie spojler - pomiń najbliższy akapit. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Po prawie roku nieobecności do pracy wraca Sebastian Bednarski. Zapytacie, jak to wraca, przecież w pierwszym tomie Michał wyraźnie powiedział, że umarł! Cóż, tego wyjaśniać nie będę :) Sebastian zostaje jednak zdegradowany, choć wielu docenia jego pracę i pozwala się wykazać podczas przesłuchań i nie tylko. Mężczyzna nie potrafi odtworzyć wszystkich relacji jakie miał z poszczególnymi współpracownicami i wikła się w nowe... równie namiętne... 


Autor mniej w tej części poszalał. Mam na myśli to, że w poprzednim tomie wiele wątków było dość abstrakcyjnych i mocno zawiłych. Nie twierdzę, że teraz jest prosto, łatwo i "z górki", ale bardziej mi się podobało. Jest konkretnie, więcej relacji międzyludzkich, koleżeństwa, przyjaźni, a poszczególne drobne wydarzenia w prostszy sposób łączą się zmierzając do finału. 

Bohaterowie wcale nie mają lekkiego życia, bowiem Kyrcz wysyła ich za tropami Szpikulca w różne miejsca, na rozmowy z ludźmi, którzy nie zawsze mają czyste intencje. Pajęczyna rozrasta się coraz dalej, coraz większe zatacza kręgi. Tylko czy pozwoli to policji rozwiązać sprawę seryjnego?

Jakie plusy mają "Chłopcy..."? Niewątpliwie krótkie rozdziały, wnikliwie rozbudowana przeszłość bohaterów (zwłaszcza zatrzymywanych przez policję) a przede wszystkim... zaburzona chronologia! Tak, chwilami człowiekowi wydaje się, że przez nią tylko się gubi ale z czasem i po poznaniu niektórych faktów, doceni ten zabieg. Jeśli chodzi o mnogość wątków pobocznych to już sami musi ocenić, bo jeśli lubicie kiedy jest ich sporo, będziecie zadowoleni. 
 
Ogromny minus dla mnie, jako posiadaczki świnki morskiej - nie mogłam wybaczyć autorowi tego, co z tymi zwierzątkami robił jeden z bohaterów :(


Podsumowując - "Chłopcy, których kochano za mocno" to kryminał osadzony w krakowskiej scenerii, pełny lejącej się krwi, ślepych tropów, prostytutek, seksu w pracy a na deser znalazło się też samobójstwo! Zupełnie się tego nie spodziewałam. W książce nie zabrakło molestowania, robienia kariery czy osób z chorobami psychicznymi. A dzięki temu, że autor pochodzi ze środowiska policyjnego, opisując ludzi parających się łapaniem przestępców, nie zapomniał nawet o pracownikach policyjnych, czyli nie-policjantach.
Kto stał się ofiarą Kuby w tej części i czym zaskoczył nas autor w finale? Wy sprawdźcie a ja zaczynam szukać miejsca w grafiku na kolejny tom tej serii!

 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



sobota, 28 sierpnia 2021

Natasza Socha & Liliana Fabisińska "Schronisko niechcianych żon"

 
 
 
Autor: Natasza Socha & Liliana Fabisińska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 16 czerwca 2021
Liczba stron: 320
 
 
 
Kocham powieści zarówno Nataszy Sochy jak i Liliany Fabisińskiej, zatem nie bałam się ich duetu. Liczyłam, że będzie świetny i nie myliłam się - bomba!


Dom, a właściwie rudera stojąca na końcu tonącej w błocie ulicy Poziomkowej, stał się sztabem kryzysowym czterech kobiet. 
Właścicielką jest Hortensja, na którą mąż zrzucił dom z wizją niekończących się remontów, kredytami oraz pożyczkami u znajomych. Sam uciekł do apartamenciku tuż przy swoim miejscu pracy i zwabił tam ich dwie córki.
Tymczasowo u kuzynki (Hortensji właśnie) mieszka Oliwka, przebojowa adwokat, która wprawdzie nie ma dzieci, ale twierdzi że mąż oznajmił, iż chemia się skończyła, zatem wyniosła się z domu. 
Na Poziomkową trafia też Agata, która nie wiedząc, że Oliwia się wyprowadziła chciała pożyczyć u sąsiadki mąkę. Jako jedyna jest szczęśliwą mężatką i matką trójki dzieciaków (w tym bliźniaki-przedszkolaki Kuba i Filip) i pośród oryginalnie urządzonego wnętrza domu Hortensji, wygłasza mowy jak pokonać rutynę w związku. 
Niespodziewanie do tej trójki dołącza Monika, agentka nieruchomości z pazurem, matka Kacpra i żona Fabiana. Teoretycznie jest zadowolona ze swojego życia i ma pomóc Hortensji w pozbyciu się rudery... Jednak w praktyce pojawia się tutaj, by wylać żale na swoje małżeństwo i oziębłość męża.

 
Wszystkie kiedyś były najszczęśliwsze na świecie. 
Wszystkie mają kompleksy i zazdroszczą innym.
Cztery totalnie różne osobowości, jednak łączy je ten sam problem - faceci.
A faceci po latach spadli z piedestału; z podium o nazwie "ideał" i teraz ich partnerki szukają zemsty.

Najlepsza akcja rozpoczyna się z chwilą, gdy panie postanawiają śledzić panów. Co z tego wyniknie? Co odkryją? Jaka okaże się prawda?
Każda z historii była bardzo ciekawa, wciągająca, ale istnym hitem - jak dla mnie - okazała się ta z życia Agaty!
Niezły kwartecik z tych naszych bohaterek. Istne ziółka! Chwilami było mi ich żal, czasem bałam się, że będą chciały się zemścić; były momenty do płaczu i do śmiechu. 
To książka, której nie możecie nie przeczytać!
Zdrady, przekręty, knucie, szok na twarzach męskich bohaterów (ja go po prostu "widziałam")
 
Tytuł świetnie oddaje treść, finałowe kroki bohaterek oraz przyciąganie domu na Poziomkowej zaskakują, spodziewałam się nieco innego zakończenia, ale to jest zdecydowanie lepsze. Brawo dla autorek!
 
Ta książka naprawdę odzwierciedla historie nas, zwykłych kobiet i problemów, które przeżywamy.
A osobiście bardzo dziękuję za wspomnienie o świnkach morskich i cykorii - w imieniu naszej Tosi :)
 
 
Podsumowując - "Schronisko niechcianych żon" to świetna opowieść o czterech rodzinach, który losy nieźle się pokręciły. Autorki z lekkością, humorem oraz ironią opisały perypetie, których często i my doświadczamy w swoim życiu. Zwróciły uwagę na to, by nie wyolbrzymiać, trzymać się faktów, spojrzeć wstecz i zrobić rachunek sumienia bo może  i my popełniłyśmy błąd, który doprowadził do ekscesów męża. To historia o potrzebie dystansu i czasu, demonach, żalu, złości i poczuciu odrzucenia, postanowieniach oraz przyjaźni ponad wszystko.
 
 
 
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...