sobota, 22 kwietnia 2017

Kerry Drewery "Cela 7"




Tytuł oryginalny: Cell 7
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Sonia Draga / Młody Book
Data wydania: 29 marca 2017
Liczba stron: 472









W obecnej rzeczywistości jesteśmy przyzwyczajeni do systemu, w którym zbrodnia jest poddana karze. Każdy zły uczynek wymieniony w odpowiednim kodeksie skutkuje tym, że musimy za niego w różny sposób zapłacić - grzywna, areszt, więzienie, prace społeczne... Dlatego "Cela 7" Kerry Drewery wywołała ogromne poruszenie na rynku wydawniczym - jeszcze przed premierą w Wielkiej Brytanii prawa do tytułu sprzedano do trzynastu krajów. Czy cieszy mnie, że czytelnicy w Polsce otrzymali szansę poznania tej historii? Zapraszam na moją recenzję.

Jackson Paige był gwiazdą reality show, celebrytą oraz wielbionym przez tłumy darczyńcą. Został zastrzelony na Crocus Street w biednej części miasta... Co tam robił? Komu i czym zawinił? Czy to była przypadkowa śmierć czy może zaplanowane morderstwo?

Na miejscu zbrodni policja zatrzymuje szesnastoletnią Marthę Honeydew, która wciąż trzyma pistolet oraz przyznaje się do winy. Zgodnie z prawem Siedmiu Dni Sprawiedliwości dziewczyna zostaje osadzona w Celi śmierci numer 1. Dziesięć lat temu wprowadzono system publicznego głosowania i zlikwidowano sądy. Teoretycznie każdy człowiek może zdecydować o winie oskarżonej, ale praktycznie tylko Ci, których na to stać, bowiem głosowanie nie jest całkowicie bezpłatne.

Oko za oko

Każdego dnia w programie telewizyjnym Sprawiedliwością jest śmierć widzowie mogą śledzić relację z cel śmierci, przysłuchiwać się rozmowom z zaproszonymi gośćmi mającymi za zadanie pomóc w podjęciu właściwej decyzji (rozmowy bywają zmanipulowane) oraz zobaczyć relację z miejsca zbrodni. Program w głównej mierze skupia się na celi Marthy i jej sprawie - jest przecież pierwszą nastolatką poddaną pod osąd widzów, ale można zapoznać się też z historiami innych więźniów.
Marcie zostaje przydzielony doradca z urzędu - Eve Stanton - która ma ją wspierać, ale dziewczyna na to nie pozwala. Twierdzi, że jest winna i w żaden sposób nie zamierza powiedzieć prawdy o tamtej nocy. Dlaczego zabiła Paige'a? Albo może raczej dlaczego moim zdaniem tego nie zrobiła? Dlaczego zatem przyznała się winy? A może nie mam racji i to zrobiła? Dlaczego nie chce powiedzieć prawdy twierdząc jednocześnie, że siódmego dnia wyzna pewną tajemnicę.




CELA 1
Martha czuje się samotna i odizolowana. Żałuje, że nie ma z kim porozmawiać, tęskni za Isaakiem, ale nie żałuje tego co się stało

CELA 2
W celi spędza aż dwadzieścia trzy godziny. Jedna godzina doby to rozmowa z doradcą. Cele są coraz mniejsze a widzom uświadamia się, że szare nie istnieje a jedynie czarne lub białe.

CELA 3
Radość sprawia jej patrzenie na drzewo za oknem celi, które swą zielenią symbolizuje życie a na jego gałęziach siada ptak. Czy dla normalnie funkcjonujących ludzi byłaby to aż taka frajda? Coraz więcej tajemnic pojawia się w słowach Marthy.

CELA 4
W celach zostały zamontowane kamery przekazujące obraz na żywo do studia - czy to zmieni głosy widzów? W sprawie nastolatki pojawiają się "smaczki" - informacje, które zmieniają postrzeganie Marthy. Czytelnik dowie się też o pewnej dokumentacji - tylko dlaczego wie o niej mała garstka osób?

CELA 5
Isaak wyznaje, że ma dowody przeciwko Jackson'owi, tylko tak naprawdę jest nikim, zatem nawet zgromadzone dowody nie mogą mu w walce przeciw władzy

CELA 6
Dla urozmaicenia życia osadzonych zostaje cofnięta możliwość rozmowy z przydzielonymi doradcami a ich miejsce zajmuje Wirtualny Doradca - rozbawiły mnie jego teksty

CELA 7
Poprzednie cele nie były zbyt dobrze wyposażone - łóżko było luksusem, z każdym dniem stawały się coraz mniejsze i ciemniejsze. Jednak teraz do Marthy dociera brutalna prawda - chcą usiąść musi skorzystać z krzesła, które wieczorem zostanie podpięte do prądu... Czy wybierze podłogę a może będzie się przyzwyczajać? Czy w ostatnich godzinach postanowi wyznać prawdę?



Z każdym dniem, z każdą zmianą celi emocje u czytelnika - podobnie jak u Marthy, Eve, Isaaka i kilku innych bohaterów - wzrastają. To bardzo nietypowa książka o niezwykle oryginalnym systemie kar, która mocno zapada w pamięć. By dodatkowo podnieść ciśnienie autorka zmierza do kolejnych cel powoli ubarwiając każdy rozdział różnymi typami narracji. Dzięki temu poznajemy punkt widzenia kilku osób, które w różnym stopniu są zaangażowane w sprawę oskarżonej, jest też narracja samej Marthy oraz zapisane w formie scenariusza wydarzenia ze studia programu Sprawiedliwością jest śmierć.

Kolejne dni przynoszą nam liczne niespodzianki i to nie tylko w zakresie wydarzeń w celach. Martha wspomina bowiem swoją przeszłość i to co straciła tej pamiętnej nocy... Zastanawia się jak poradzi sobie bez niej Pani B. czy Isaak oraz czy jest jakieś życie po śmierci. Jednak jeśli myślicie, że poznacie prawdę dotyczącą śmierci Paige'a przed końcem lektury to się mylicie. Autorka wraz z główną bohaterką są w zmowie milczenia! :) I tak kluczą, owijają i komplikują, że lektura kolejnych stron tylko podsyca emocje u czytelnika. Nie ma tu zbędnych opisów, nudnych dialogów, niepotrzebnych fragmentów. W "Celi 7" każde zdanie i każdy akapit mają znaczenie w danym rozdziale i mają namącić nam w głowach, byśmy zbyt szybko nie dotarli do prawdy.

Autorka poprowadziła nas poprzez różne momenty życia człowieka, który ma przed sobą możliwą egzekucję. Do ostatniej chwili bowiem nie wiadomo, jaki jest wynik głosowania. Siedem dób życia, które pozostało skazanej to cały wachlarz emocji, wrażeń, przemyśleń i niepokoju. Jak najlepiej je wykorzystać? Czy będzie możliwość wykonania ostatniego telefonu? Zjedzenia wymarzonej ostatniej kolacji? Rozmowy z najbliższą osobą...?

Co czeka na nas, drogi czytelniku w finale tej książki? Czy Martha będzie stracona? Czy jej poświęcenie będzie warte celu, do którego dążyła? Powieść została pierwotnie skierowana do młodszych czytelników, ale myślę że dorośli będą nią równie usatysfakcjonowani jak ja. Autorka poruszyła bowiem wiele tematów, które rządzą w naszym świecie - władza, pieniądze, sława, oszustwa, kłamstwa i manipulacja.

"Cela 7" to przerażająca, ale jednocześnie bardzo realistyczna historia, którą Kerry Drewery mnie kupiła. Sama tematyka wywołała szok i byłam ogromnie ciekawa jak się to skończy... Dlatego z czystym sumieniem mogę Wam polecić niniejszą publikację, bez ograniczania wieku odbiorcy jedynie do młodzieży.





Książka przeczytana w ramach wyzwań: 12 u Wiedźmy, Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję



4 komentarze:

  1. Tak, to rzeczywiście bardzo realistyczna książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jej bardzo ciekawa. Na szczęście mam ją na półce ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej intryguje mnie ta powieść, więc na pewno ją przeczytam, jednak na pewno za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przymierzam się do tej książki. Z chęcią ją przeczytam, bo uwielbiam takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...