poniedziałek, 5 października 2020

Agata Sawicka "Niebo po burzy" [patronat]

 
 
 
Autor: Agata Sawicka
Wydawnictwo: Dragon
Data wydania: 30 września 2020
Liczba stron: 320
Seria: Dwór w Zaleszycach  tom 3
 
 
 
 
 
Wreszcie jest - ogromnie wyczekiwany trzeci tom serii 'Dwór w Zaleszycach' Agaty Sawickiej, który nosi tytuł "Niebo po burzy". Cudowna trylogia, której miałam zaszczyt patronować - polecam ją wszystkim wielbicielom polskich powieści obyczajowych.
 
Zdopingowana przez Juliannę i Daniela, choć mocno zestresowana babcia Nusia wyrusza do Wrocławia na spotkanie ze swoją wielką miłością - Griszą. Mimo upływu kilku dziesięcioleci ich miłość przetrwała i teraz nie zamierzają stracić już ani sekundy trwając w samotności. Zdając sobie sprawę ze swego wieku, wykorzystują każdą chwilę, by być razem. Rozstają się w naprawdę koniecznych chwilach a blask bijący z ich oczu widoczny jest z daleka. Rozmawiają, spacerują, grzeją się na zapiecku rozwiązując krzyżówki i popijając gorącą czekoladę.

W ich spokojne życie we dwoje wdziera się pewnego dnia Julianna, która po raz drugi w swoim życiu ucieka z rodzinnego domu, szukając w Bieluniu pocieszenia i ukojenia. Została bowiem sama z licznymi problemami - Daniel wyjechał na kilkumiesięczne szkolenie do Stanów Zjednoczonych a ona nie chcąc niszczyć jego marzeń, przemilczała że oczekuje ich dziecka. To z kolei pociągnęło za sobą kłótnię z rodzicami a propozycja ojca wydała się dziewczynie nie do przyjęcia. Dlatego znów uciekła... 
 
Nie sądziła jednak, jak bardzo najbliższe miesiące będą pełne niespodzianek. Do drzwi zapukał bowiem Arkadiusz, odważny i sympatyczny chłopak z Lublina, poszukujący w Bieluniu śladów swojego pradziadka oraz pamiątki po nim. Juliannę zaintryguje nie tylko osoba Arka, ale również tajemnica z przeszłości, która wiąże się ze szczególnym dla niej miejscem w tych stronach. Czy młodym uda się rozwiązać zagadkę pradziadka? Czy odnajdą to, co ukrył dla prababci? 


Z niecierpliwością czekałam na tę powieść, chcąc poznać dalsze losy miłości dwóch par: Nusi i Griszy oraz Julianny i Daniela. Autorka podarowała nam wiele niespodzianek i zawirowań w ich związkach, choć przecież gdyby nie to, byłoby zwyczajnie nudno. Sawicka pokazała jak ważna jest rozmowa - zabrakło jej ze strony Griszy, który ukrywał bardzo ważną rzecz przed Nusią. Podobnie w przypadku Julianny, która nie zdobyła się na powiedzenie prawdy przed wyjazdem Daniela a nawet później, podczas rozmów telefonicznych.
 
Dodatkowo w książce pojawił się całkowicie niespodziewanie nowy wątek dotyczący kolejnej pary, która kiedyś darzyła się uczuciem. Chodzi o Edwarda i Lenę, których historię poznajemy z listów i zapisków mężczyzny. Najciekawsze jest to, że czytelnicy mieli już okazję "poznać" Edka w jednym z poprzednich tomów. Pamiętacie w jakich okolicznościach? Wnikliwi szybko skojarzą jego postać. Opowieść o relacjach Leny i Edka była mocno poruszająca i burzliwa.
 
Agata Sawicka opisała wiele życiowych zawirowań i burz, niestety nie po każdej pojawiła się tęcza, czasami ciemne chmury nadal zasnuwały niebo i nie dochodziło do happy endu. Autorka zwróciła naszą uwagę na to, że każdy ma prawo do własnych wyborów oraz że czasami postępujemy tak, jak uważamy za słuszne, ale często mamy później wątpliwości. Poparła znaną już tezę o tym, że związki powinno się pielęgnować codziennie a nie na odległość oraz abyśmy nie uszczęśliwiali nikogo na siłę.
 
Bardzo ucieszyło mnie, że autorka napisała epilog - domyślanie się to jedno, ale fajnie jest przeczytać czarno na białym co wydarzyło się u bohaterów po latach. W tym przypadku to słodko-gorzkie pożegnanie z serią. Szkoda... Polubiłam bohaterów i wplecioną w fabułę - poprzez listy czy pamiętniki - ich przeszłość. Tylko jedna sprawa mnie rozczarowała, liczyłam bowiem, że w finałowym tomie również i to wyjdzie na jaw - tożsamość Mirosława i jego związek z Zaleszycami. Jednak zostało to zupełnie pominięte... Czy to ja nie miałam racji analizując poprzednie tomy czy może autorka celowo nie poruszyła tego wątku? Cóż, w moim odczuciu wyjaśnienie tego tematu dopełniłoby całości.
 
 
 
Podsumowując - "Niebo po burzy" to wyśmienite zakończenie serii, obfitujące w wydarzenia smutne i wesołe, rozczulające i poruszające. Powieść jest przepełniona miłością, tęsknotą, bólem i rozpaczą, próbami naprawiania niewłaściwych decyzji a także współczuciem, zrozumieniem oraz przeznaczeniem. Mamy możliwość obserwowania odrzuconej miłości, ran w sercu, wiary w przyszłość, poczucia winy czy trudnych wyborów. Polecam gorąco trylogię 'Dwór w Zaleszycach', którą "Niebo po burzy" godnie kończy.
 
 
 
 
"Niebo po burzy"


 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

 

niedziela, 4 października 2020

Alicja Sinicka "Służąca" - przedpremierowo

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: planowana na 14 października 2020
Liczba stron: 364
 
 
 
 
 
Lektura "Stażystki" w styczniu tego roku była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Alicji Sinickiej. Przepadłam. Za mną już sześć przeczytanych książek, do kompletu pozostaje lektura trzeciego tomu 'Oczu wilka'. Thrillery autorki są mocno zaskakujące, trzymające w napięciu i nie pozwalające zasnąć przed ukończeniem książki. Czy tak samo jest ze "Służącą", którą skończyłam tuż przed 1 w nocy? 


Julia Łęcka jest młodą, ale wiedzącą czego chce kobietą - pragnie otworzyć swoją firmę sprzątającą. Uwielbia porządek, drażni ją wszędobylski kurz a wysokie zarobki kuszą, przybliżając do spełnienia marzenia. Tylko czy pieniądze są najważniejsze? 
 
Rozpoczynając nowe zlecenie u państwa Borewskich, już pierwszego dnia ma wrażenie, że to dziwny dom i nietypowi mieszkańcy. Stare sukienki odkryte przypadkiem w szafie wywołują u niej dreszczyk niepokoju. Odrzucając propozycję Marii i Mikołaja, by zamieszkała w ich domu nie wie, że bardzo szybko zostanie do tego zmuszona, zaś sposób w jaki zostało to zorganizowane na długo pozostanie zadrą w jej sercu. Co wydarzyło się, gdy straciła przytomność?
 
Kiedy poznała wycofaną, surową i zagadkowo ubierającą się Marię, eleganckiego adwokata Mikołaja oraz jego syna Kacpra, autora mocnych thrillerów, nie spodziewała się jakie kryją tajemnice ani jakie relacje między nimi panują. Kiedy jednak powróciła na ulicę Rodzynkową 5 z walizkami i poznała nowy zakres swoich obowiązków była przerażona. Obsesja Mikołaja na punkcie średniowiecza staje się dla Julii nie do zniesienia, jest zagubiona, ponieważ nie zna zasad i zachcianek pana domu a nie wie na ile może sobie pozwolić, jeśli chodzi o odmowę. Czy w starciu z przesyconym złem człowiekiem ma szansę, by przeżyć?
 
Jedynym miłym punktem dnia Julki są rozmowy z Kacprem. Czy pisarz będzie w stanie pomóc Julii, o ile ona powie mu prawdę? Dlaczego Julia po prostu nie ucieknie? Co odkryje w swoim małym pokoju? Co musi się wydarzyć, by mogła wyrwać się z tej chorej sytuacji?
 
 
Poza fabułą właściwą, która wielokrotnie zaskakuje, czytelnicy otrzymali intrygujące fragmenty pisane kursywą - to narracja kobiety, która wspomina w swoich wypowiedziach Julię lub po prostu kieruje do niej swoje słowa i przemyślenia. Kim jest? Do czego zmierza?

Już na początku lektury miałam swój typ, kim jest tajemnicza kobieta - jakież było moje zdziwienie na końcu, kiedy okazało się, że miałam rację! Prawidłowo odgadłam również, kto zabił, choć i tak czekały na mnie niespodzianki. Nie spodziewałam się tego, co przygotowała Sinicka w obu finałach - tego w wątku Borewskich jak i w epilogu!
Kto w tej książce okazał się największym potworem? Jestem ogromnie ciekawa jak bardzo zaskoczy Was odpowiedź na to pytanie. Bo kiedy już Wam się wydaje, że wszystko wiecie... autorka podrzuci nowy 'smaczek'...

W kolejnym thrillerze usytuowanym w Oławie atmosfera z każdą stroną staje się coraz gęstsza a niedomówienia i tajemnice sprawiają, że napięcie nie spada. Autorka z łatwością kieruje czytelników na manowce i nie jest łatwo nadążyć za jej pomysłami. Za to emocje przekazuje z taką mocą, że przerażenie, ból czy strach Julii czułam jak swój. Ile energii musiała włożyć ta młoda kobieta w każdy swój krok, każdą czynność, by nie narobić sobie większych kłopotów a spróbować uwolnić się ze służby u diabła. Koszmar w jakim się znalazła przekracza ludzkie postrzeganie, zwłaszcza że powodem jest teoretycznie pasja... ale to bardziej obsesja, którą dostrzegają nawet obce osoby. 
 
 
Podsumowując - "Służąca" jest kolejną świetną historią wymyśloną przez młodą, zdolną pisarkę. To szalony spektakl z zemstą, obsesją, śmiercią i 'służką' w rolach głównych. W książce nie brakuje emocji, gniewu, obawy, potrzeby dominacji, kłamstw czy niepokoju. Jest też ogromna porcja wyrachowania, braku empatii czy przerażenia oraz wielkie pragnienie życia i spełniania marzeń, często kosztem innych. Zaskakująca i myląca tropy - polecam!


 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję   



sobota, 3 października 2020

Podsumowanie mojego czytelnictwa - wrzesień 2020

 

Przyszła pora na podsumowanie wrześniowej liczby książek i stron :) Jestem z wyniku bardzo zadowolona a na niektórych półkach pojawiły się przestrzenie międzyksiążkowe! :D

A jak tam Wasze wyniki - jesteście z nich zadowoleni?





Liczba przeczytanych książek:    12
Liczba przeczytanych stron:     4 064

Co w przeliczeniu na dni daje  135   stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2020: 31 394
E-booki w 2020: 9



W ramach wyzwań:

Abecadło z pieca spadło - 7
Mini Czelendż 5 - 0
Pod hasłem - 6
Wyzwanie LC - 1
Zatytułuj się 4 -  0
 
52 książki  - 12
Dla dzieci  - 0
E-booki - 0





Przeczytałam w tym miesiącu:    

"Z zimną krwią" Tess Gerritsen - opowieść o nieprzewidywalnym człowieku mordującym z zimną krwią wszystkich, którzy próbują stanąć na jego drodze do osiągnięcia celu. Jest to opowieść o śmierci, rozstaniu, budzącej się miłości, samotności oraz strachu i poczuciu winy. Nie zabrakło też zdrady, lęku przed związkiem czy wielokrotnych prób morderstwa. Niezbyt obszerna lektura będzie idealna na dwa chłodne wieczory

"Listy w góry" Agnieszka Lis - przejmująca opowieść o marzeniach, niestety niesprawiedliwych, bo spełniać może je tylko jedna osoba. To historia pełna bólu, tęsknoty, nienawiści i strachu; opisująca nieustanne czekanie, nieszczęśliwą miłość, zdradę, ambicje i smakowanie życia. Ale jak w życiu znajdziecie w tej książce nie tylko smutek czy żal, ale też humor, który nadaje jej odrobinę lekkości.
 
"Katalog motyli" Izabela Knyżewska - kryminał niezwykle dynamiczny i nieprzewidywalny, pełen rozgoryczenia, odrzucenia i upokorzenia. To historia o niecodziennych pasjach ludzi, samotnym macierzyństwie, poczuciu winy i pragnieniu ukarania kogoś, niezależnie od ceny. O ciszy i potrzebie rozmowy, zawiedzionym zaufaniu, zazdrości oraz bezsilności. Debiut godny polecenia
 
"W nadziei na lepsze jutro" Ewa Bauer - poruszająca i pełna niespodzianek powieść o drugich szansach, zdradach, niespełnionych miłościach, bólu po poronieniu, trudnej decyzji o adopcji oraz chorobach najbliższych. Powieść dotyka też problemu niepełnosprawności, zranionych serc, decydowania za innych oraz dążenia do spełniania marzeń. Jest dowodem na to, że doceniamy, gdy tracimy; że chcemy żyć życiem innych, bo przecież niewątpliwie mają lepiej. Ale czy na pewno? Polecam!
 
"W jego oczach" Alicja Sinicka - świetna powieść, obowiązkowo czytana w ramach serii, nie jako pojedynczy tytuł, pełna zaskoczeń i skupiona wokół intrygujących zdarzeń. Osoba, której przez całą książkę poszukujemy jako winną, nie jest do odgadnięcia przez czytelnika! Uwielbiam takie lektury, który nęcą, kręcą i wirują robiąc zamieszanie w myślach i skutecznie utrudniając odkrycie prawdy. Jest to historia o zazdrości, zemście, wsparciu, złudzeniach oraz nienawiści. O dystansie do swoich przeżyć, niepewności, niedopowiedzeniach, tajemnicach, strachu i niepokoju. O decyzjach, które pociągają za sobą poważne konsekwencje i poczuciu zagrożenia. Polecam!
 
"Wypadek na ulicy Starowiślnej" Lucyna Olejniczak - opowieść o poszukiwaniach, zauroczeniach, sprawianiu radości starszym i samotnym osobom, o miłości zaborczej i zazdrosnej a także o nieszczęściu, biedzie, zbyt szybko podejmowanym decyzjom. Historia o tchórzostwie, rozczarowaniu, igraniu życiem innych. Dla mnie niestety bez fajerwerków, ale może Wam przypadnie do gustu.
 
 "Wybaczenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska - szybko czytająca się powieść, w której radość i miłość mieszają się z nienawiścią, strachem, obawami czy wątpliwościami. Historia pełna namiętności, szczerości, zaufania, wściekłości i przeciwności losu, ale i wspólnych marzeń i planów, na których cieniem kładzie się ukrywanie prawdy, bolesna przeszłość czy wieloletni ciężar noszony w sercu. Warto zakończyć nią lekturę serii 'Łatwopalni'.
 
"Marzenia, które się spełniają" Agnieszka Krawczyk - powieść nie tylko o marzeniach, ale również o determinacji, odwadze, popełnianiu błędów, zamęcie w sercu czy braku celu. Historia, która została opowiedziana płynnie, z ciepłem i nadzieją pokazuje, jak łatwo stracić zaufanie czy autorytet; opowiada o żalu, goryczy, smutku, zawiedzionych miłosnych nadziejach, wyrozumiałości oraz wściekłości. Moc emocji, charakterne postacie, plastyczny język - powieść trafiająca wprost do spragnionych pozytywnych historii serc. Polecam!

"Wyszczekana miłość" Joanna Szarańska - bardzo pozytywna lektura, idealna na chandrę, zarówno dla dorosłych jak i uwielbiających czytać dziesięciolatków :) Historia, w której prym wiedzie miłość do ludzi, zwierząt oraz błędy, kłamstwa, poczucie winy czy lęk. Opowieść o porachunkach do wyrównania oraz o tym, że trzeba mieć odwagę do wyznania prawdy a w dążeniu do realizacji marzeń nie należy robić przerw, gdyż nie wiemy ile czasu nam pozostało. Świetna, relaksująca, pełna humoru - polecam!

"Wszystko jest możliwe" Katarzyna Janus - poruszająca historia o niesprawiedliwościach świata, kłamstwach, rozczarowaniach i niewłaściwie ulokowanych uczuciach, a także utracie ukochanych osób, mobbingu, fałszywych zeznaniach, zdradach i szantażu. Powieść pełna emocji, pożądania, uczuć, lęku, złych przeczuć, bezradności, bezwzględności, walki o dobre imię, niepokoju i lizaniu ran a także o nadziei i marzeniach, które ma każdy z nas. Gorąco polecam!

"Wojenna miłość" Doug Gold - przejmująca historia o miłości ludzi, którzy odnaleźli się pośród wojennej zawieruchy a świat wcale nie zamierzał ułatwić im pielęgnowania tego uczucia. Jest to opowieść o poczuciu winy, bólu, cierpieniu, strachu, poczuciu winy i ponadczasowych przyjaźniach. Nie brakuje w niej uporu, podejmowania ryzyka, determinacji, tchórzostwa i honoru. Wielcy są Ci, którzy walczyli. Ci, którzy przetrwali.

"Życie za życie" Alex Dahl - poruszająca historia o utracie ukochanego dziecka, lęku o zdrowie innego oraz uczuciach przepełniających matki, które odzyskały lub utraciły swoje pociechy. Opowieść o radzeniu sobie z żałobą, strachu, lęku, nienawiści, niezrozumieniu, braku wsparcia, nadziei oraz niepokoju. Debiut wart uwagi

piątek, 2 października 2020

Alex Dahl "Życie za życie"

 
 
 
Tytuł oryginalny: The Heart Keeper
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2020
Liczba stron: 408
 
 
 
 
 
 
Bardzo lubię debiuty, lubię też kryminały zatem "Życie za życie" powinnam lubić podwójnie, prawda?  Książkę określiłabym bardziej jako thriller psychologiczny lub dramat rodzinny. Jakie wrażenie wywarła na mnie książka norweskiej debiutantki Alex Dahl?

Jest to historia dwóch kobiet, matek, które z miłości do swoich córek są w stanie zrobić wszystko. W chwili kiedy je poznajemy, każda ma jednak inne priorytety.

Dwudziestosześcioletnia Iselin wraz ze swoją siedmioletnią córeczką Kaią mieszka właściwie w piwnicy. Żyją z zasiłków, ponieważ ciąża Iselin przeszkodziła jej ukończyć studia a stan zdrowia Kai nie pozwala podjąć jakiejkolwiek pracy. Kobieta, mimo że tak młoda czuje się zmęczona, samotna i bez wizji na lepszą przyszłość. Na dodatek drży o życie córeczki, bowiem dziewczynka ma chore serce a o przeszczep u dzieci jest niezmiernie trudno.

Alison to matka dojrzała. Ma czterdzieści cztery lata, męża, pasierba oraz oczko w głowie - pięcioletnią Amalie. Pewnego lipcowego dnia jej szczęście rodzinne uległo jednak zniszczeniu - straciła córeczkę, po której pozostał żal, ból i odrętwienie. Sindre w głębi serca uważa, że to jej wina, małżonkowie nie potrafią ze sobą rozmawiać. Każde przeżywa tragedię po swojemu. Jedynie trzynastoletni Oliver wspiera macochę, pragnie wspominać siostrę. To właśnie on wskazuje Alison tematykę pamięci komórkowej a kobieta obiera nowy cel w życiu - chce poznać biorcę serca jej maleńkiej córeczki. 


Jedna chwila pewnego lipcowego dnia zmieniła diametralnie życie dwóch rodzin. Jednej na lepsze, drugiej na gorsze. "Życie za życie", bowiem jedna dziewczynka musiała zginąć, by żyć mogła inna. Autorka wyśmienicie oddała to, jak skrajnymi emocjami są przepełnione obie matki, które jednego dnia zamieniły się odczuwaniem smutku oraz radości. Z przerażeniem poznajemy plan, który rodzi się w głowie Alison, przeczuwamy do czego kobieta zmierza zbliżając się do Kai i jej mamy. Początkowo nic nie zwiastuje nieszczęścia, wydaje się, że wystarczają jej spotkania. Ale czy na długo? Co tak naprawdę zamierza? Do jakich działań jest zdolna?

Alex Dahl poruszyła w tej książce ważną kwestię - przeszczepów oraz pamięci komórkowej. Przeszczepy są wykonywane na niewielką skalę, ponieważ nie każda rodzina wyraża zgodę na pobranie narządów. Zwłaszcza, że to decyzja, którą trzeba podjąć w kilka minut, może nawet sekund...To trudne. Zaintrygowało mnie w czasie lektury pojęcie pamięci komórkowej, autorka bowiem podaje kilka przykładów, zanim opowie nam o zmianach w zachowaniu małej Kai. W były one dla mnie wręcz fascynujące. Nie wiem czy można do końca wierzyć w takie rzeczy, nie miałam nigdy styczności z osobą po przeszczepie.

Książka jest debiutem, który porusza ważne kwestie rodzinne, zdrowotne, ale również egzystencjalne. Problem matki, która dla dziecka rezygnuje z marzeń a później walczy o możliwość zarobku, by zapewnić mu godne życie. Próbuje powrócić do realizacji tych marzeń, tak by połączyć pasję z pracą. Inna odcina się od swojego życia, by wkroczyć do codzienności cudzej rodziny. To ciekawa powieść, czy może wedle klasyfikacji - kryminał - jednak, mimo ciekawej tematyki czytało mi się go długo. Zabrakło mi lekkości, styl autorki wyraźnie mi ciążył a niektóre kwestie były jak dla mnie zbyt wiele razy powtórzone. Skupiając się jednak na samej fabule - opowieść godna poznania.


Podsumowując - "Życie za życie" to poruszająca historia o utracie ukochanego dziecka, lęku o zdrowie innego oraz uczuciach przepełniających matki, które odzyskały lub utraciły swoje pociechy. Opowieść o radzeniu sobie z żałobą, strachu, lęku, nienawiści, niezrozumieniu, braku wsparcia, nadziei oraz niepokoju. Debiut wart uwagi
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wrześniowych wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



czwartek, 1 października 2020

Podsumowanie września i hasło na październik 2020 - Pod hasłem

Witajcie w ten ponury, szary i deszczowy dzień.
Niewiele się zmieniło w kwestii pogody w porównaniu do posta sprzed miesiąca :( Niestety. 
 
Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy coraz bardziej pomagają mi w weryfikacji okładek i dodają linki do np. LC :)

Bawcie się dobrze z październikowymi hasłami!


Zapis zgłaszania książek! 
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam na kilka słów podsumowania września, kiedy hasło brzmiało: Guzik z... pętelką



Wyzwanie ukończyło: 15 osób. Przeczytaliśmy w sumie 54 książki




Statystycznie:

  • lit. polska - 43 ; lit. zagraniczna - 11
  • pierwsze miejsce we wrześniu należy bezapelacyjnie do Bociankowej77 - przeczytała 14 pasujących książek :) Brawo!
  • drugie miejsce na podium zajmuje Iwona Wendreńska - 7 pozycji! Gratuluję :)


Sylwia
2.  "Na ostrym ogniu" Elizabeth Acevedo
3. "Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia" Marianna Fijewska
4. "Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości" Piotr Mieśnik, Magda Mieśnik

Agnesto
1. "Pudełko z guzikami Gwendy" S.King, R.Chizmar
 
kolorowa.ewelina
1. "Daj nam jeszcze szansę" S.Trojanowska
2. "Szeptucha" K.B.Miszczuk
3. "Noc Kupały" K.B.Miszczuk
 
Maria Kasperczak
1. "Czwarta powieść" Agnieszka Janiszewska
 
Paulina Sarnecka
1. "Autoportret z samowarem" Krzysztof Beśka
2. "Wiśniowy klub książki" Ashton Lee

Iwona Wendreńska
1. „Uwierz w Mikołaja” Magdalena Witkiewicz
2. „W obiektywie wspomnień” Karolina Wilczyńska
3. „Wieczór taki jak ten” Gabriela Gargaś
4. „Prezent” Luise Jensen
5. „Prezent od Tiffaniego” Melissa Hill

Monika W.
1. "Marzenia, które się spełniają" Agnieszka Krawczyk
2. "W blasku słońca" Magdalena Kordel
 
Bożena T.
1. "Serce za burtą" K. Sarnowska
2. "Znajdę cię wszędzie" K. Kilian
3. "Królowa gwiazd" A. Walczak – Chojecka

martucha180
1. „Ostatni skok” Małgorzata Rogala

Aine
1. "Róża wiatrów" Agnieszka Krawczyk
2. "Wyjdź za mnie, kochanie" Krystyna Mirek

pasjonatka książek
1. "Samolot z papieru" Ewa Pruchnik
2. "W blasku słońca" Magdalena Kordel
3. "Bluszcz" Anna H. Niemczynow
4. "Powiedz mi, jak będzie" Sylwia Trojanowska

Bociankowa77
1."Sklepik z niespodzianką. Bogusia" Katarzyna Michalak
2."Dla ciebie wszystko" Katarzyna Michalak
3."Jedwabne rękawiczki" Renata Kosin
4."Szpulki losów" Renata Kosin
5."Zmyślona" Katarzyna Michalak
6."Miłość według przepisu czyli słodko- gorzkie cappuccino" Karolina Wilczyńska
7."Wierność jest trudna" Agata Przybyłek
8."Mężczyzna i chłopiec" Tony Parsons
9."Nie całkiem do pary" Wendy Markham
10."Bukiet chabrów" Kazimierz Kiljan
11."Małżeństwo z odzysku" Agata Przybyłek
12.”Tylko dobre wiadomości" Agnieszka Krawczyk
13.”Cztery płatki śniegu" Joanna Szafrańska
14."Kiedyś się odnajdziemy" Gabriela Gargaś 

SmaszKa
1. "Winne Miasto" Zofia Mąkosa
2. "Sitwa" Paulina Świst
3. "Zły wilk" Nelle Neuhaus 
 
monweg
1. "Kulawy szermierz" Tomasz Matera
 
ejotek
1. "Z zimną krwią" Tess Gerritsen
2. "Listy w góry" Agnieszka Lis
3. "Wypadek na ulicy Starowiślnej" Lucyna Olejniczak
4. "Wybaczenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska
5. "Marzenia, które się spełniają" Agnieszka Krawczyk
6. "Wojenna miłość" Doug Gold

 ........


Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 



Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)




ZASADY WYZWANIA na 2020 (zwróćcie uwagę na podwyższoną poprzeczkę, czyli zwiększoną minimalną liczbę stron):

  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 8 edycji: 31 grudnia 2020r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2020 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 200 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na październik:
Ksiądz...
...na siedząco



Kwartalne koło ratunkowe [październik-grudzień]
owocowy przymiotnik



[przypominam, że w tym roku czytane książki muszą mieć minimum 200 stron]




 

Wyjaśnienie hasła:
 
Dobra, spokojnie - nie jest tak źle jak się wydaje. To po prostu dwa hasła :)
Pogoda pod psem sprawiła, że postanowiłam podarować Wam dwa hasła, zwłaszcza że ich zakres nie jest bardzo szeroki. Czytamy dowolnie, do którego i ile chcemy.

1. Ksiądz - w fabule znajduje się (większy niż jedno zdanie) wątek księdza/pastora
2. Na siedząco - postać na okładce uchwycona jest w pozycji siedzącej [postacią musi być człowiek]


Jeśli chodzi o hasło nr 1 to czytałam ostatnio książkę "Z zimną krwią" T. Gerritsen, która będzie pasowała.
 
 
 
Wyjaśnienie koła:

Ratować w rozpoczynającym się właśnie kwartale można się książkami, które w tytule mają owocowy przymiotnik.
 
Przykłady:
"Cytrynowy sad", "Dom w malinowym chruśniaku", "Wiśniowy jogurt", "Brzoskwiniowy świt", "Malinowa trufla", "Wiśniowy Klub Książki", "Wiśniowy dworek" itp.

Pamiętajcie, że kto wykorzystał koło w jednym miesiącu, w pozostałych już nie może.




W razie pytań jestem do dyspozycji, życzę powodzenia :)




Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...