niedziela, 26 sierpnia 2018

Anna Cerasoli "Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki"




Tytuł oryginalny: I magnifici dieci. L'avventura di un bambino nella matematica
Tłumaczenie: Jan Trawiński
Ilustrator: Roberto Luciani
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2016
Liczba stron:  184
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy:  10+






Już dwukrotnie miałam przyjemność bawić się literacko w matematykę z Anną Cerasoli, miało to miejsce podczas lektury książek "Geometria faraona" oraz "Wielkie odkrycie Bubal". Dlatego chętnie i z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną tego typu pozycję - czym charakteryzuje się "Pan Kartezjusz gra w statki, czyli podróże do krainy matematyki"?

Dziadek ośmioletniego Filipa jest emerytowanym nauczycielem matematyki w liceum. Po czterdziestu latach pracy nadal czuje się belfrem i chce zrobić z wnuczka geniusza matematycznego i mistrza kuchni. Z jego siostrą się nie udało, wolała sztukę. Dziadek i wnuczek bardzo lubią spędzać ze sobą czas, zwykła życiowa sytuacja jak rozmowa z sąsiadką, zakupy w osiedlowym sklepie czy nowa kamizelka stanowią dla nich temat do nowej, matematycznej opowieści. Niektóre tematy są wynikiem lekcji matematyki z panią Gracją, Filip rozpoczyna od zdania "Pani Gracja powiedziała..." i już dziadek rozwija zagadnienie. Czasami opowieści dziadka mają wyższy poziom niż dla ośmiolatków, ale Filipowi to nie przeszkadza, jest nimi zachwycony!

Książka składa się z dwudziestu rozdziałów, w których poruszono różne tematy:
  • Arabowie nauczyli nas cyfr, których obecnie używamy, jest łatwiej niż z rzymskimi
  • używanie i historia liczydła
  • system dziesiątkowy i dwójkowy
  • skąd wzięło się określenie 'zero'
  • niektóre działania mają pierwszeństwo przed innymi, nawet jeśli są zapisane później
  • nie dziel przez zero i działania niewykonalne
  • liczby Fibonacciego i króliki
  • ułamki (przydatne zwłaszcza w dzieleniu pizzy:)
  • działania z niewiadomą 'x'
  • twierdzenia Talesa i Pitagorasa
  • zabawa kostkami zmierzająca do wyjaśnienia zagadnienia rachunku prawdopodobieństwa
  • obwody i pola
  • liczba pi
  • układ współrzędnych
  • wykres kartezjański
  • parabola/hiperbola
Każdy z poruszonych tematów to historia z przykładami, opowieść mająca bohaterów, zilustrowana kolorowymi i dowcipnymi obrazami, dzięki czemu łatwiej ją zrozumieć. Są to ciekawe historie, widać że dziadek ma dryg do takiego przedstawienia problemu, by zaintrygować. Jest prosto, łatwo, przyswajalnie i krótko. Wiedzę od byłego nauczyciela czerpie jednak nie tylko wnuczek, skorzystali również inni.

Bardzo często w opowieści dziadka wkrada się nawiązanie do wojny, którą przeżył, co pozwoli wnuczkowi poznać ten trudny dla Polski oraz Polaków wątek i lepiej go zrozumieć.


Podsumowując - "Pan Kartezjusz gra w statki, czyli..." to opowieść pełna pomysłów, której narratorką jest siostra Filipa. Intrygująca, zróżnicowana i przydatna jako pomoc do nauki matematyki od klasy - myślę - czwartej. Rozdziały są na tyle krótkie, że można dany problem omówić, poznać i rozwikłać, jednocześnie nie czując się znudzonym - ot, tak na jeden raz a później zająć się kolejnym rozdziałem. To świetna pozycja edukacyjna, ale z elementami zabawy, którą gorąco Wam polecam.












Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki





Za możliwość przeczytania książki
dziękujemy

czwartek, 23 sierpnia 2018

David Baddiel "Magiczny kontroler"




Tytuł oryginalny: The Person Controller
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Lemoniada
Data wydania: 2017
Liczba stron: 384
Wiek odbiorcy: 12+











David Baddiel jest satyrykiem, pisarzem i gospodarzem programów radiowych oraz telewizyjnych. Jednak jak przekonałam się podczas lektury "Agencji Wynajmu Rodziców" doskonale odnajduje się w roli autora książek dla dzieci. Pisze z humorem, przewrotnością i chyba właśnie to przyciąga najmłodszych...


Fred i Ellie są bardzo do siebie podobnymi bliźniętami. Mają jedenaście lat, lubią te same rzeczy (tych samych nie lubią jak na przykład aktywność ruchowa) i chodzą do Szkoły Pod Lasem. Ich rodzice to niecodzienni i leniwi ludzie - ojciec jest mega grubasem wciąż myślącym o bekonie a matka uwielbia oglądać program telewizyjny 'Kasa na strychu', zaś na rękach kotkę Małgosię. Dlatego Fred i Ellie najchętniej zajmują grami wideo. Są w tym naprawdę nieźli. Znacznie gorzej radzą sobie z Morrisem i Islą Fawcettami - bliźniętami ze szkoły, którzy się nad nimi znęcają. Fred ma również problemy na boisku, wciąż nie może dostać się do drużyny. Aż do czasu...

...gdy Ellie udaje się odnaleźć w internecie nowy, wymarzony gamepad (co się stało z poprzednim nie zdradzę :)) a stary komputer w szkolnej pracowni komputerowej umożliwia im wirtualną rozmowę z Tajemniczym Człowiekiem. Od tego momentu życie bliźniąt ulega gwałtownej i diametralnej zmianie. Nawet nie przypuszczacie co się wydarzy, gdy po raz pierwszy uruchomią nowe urządzenie i odkryją, że nie da się tym gamepadem to po prostu grać. Do czego zdolny będzie ten sprzęt i jego użytkownicy?

David Baddiel już po raz drugi pokazał, że świetnie bawi się pisząc. Stworzeni przez niego bohaterowie są wyraziści, nietuzinkowi i są ekstremalnie różni. Opowieść satyryka niesie ze sobą wiele przesłań - czym kończy się brak ruchu i obżarstwo... Ważniejsze od dzieci jest oglądanie seriali... Kot ma większe prawa niż domownicy... Gry uzależniają i nie wspomagają ruchu na świeżym powietrzu, co utrudnia start w szkolnych drużynach sportowych... Świąteczne tradycje ważniejsze od życia sąsiadów... Pragnienie bycia ładniejszym, mądrzejszym, lepszym...

Życiowe wzloty i upadki, duża dawka dobrej zabawy i ukryte pośród stron mądrości to właśnie "Magiczny kontroler". Najważniejszą z nich jest ta, że trzeba wierzyć w siebie!
Pamiętajcie, że sporo z opisanych tam przygód to fikcja literacka i nie próbujcie jej sami! Jak zakończy się przygoda z nowym gamepadem i Tajemniczym Człowiekiem?




Podsumowując - "Magiczny kontroler" to książeczka dla dzieci i dorosłych, dla chłopców i dziewcząt. Każdy znajdzie w niej przesłanie, które odbierze osobiście. Przepełniona humorem, lekka i ciekawa opowieść o współczesnych problemach, okraszona zabawnymi ilustracjami. Jestem pewna, że nie będziecie się przy niej nudzić a większa czcionka zapewni komfort czytania najmłodszym.




Wszystkie ilustracje pochodzą z książki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Zabawy w detektywa ciąg dalszy, czyli seria 'Agata na tropie'

Marzyłam kiedyś, by zostać detektywem... Serio! Tak się nie stało, ale zaczytywałam się w książkach, gdzie mogłam podążać tropami, zbierać ślady i próbować odgadnąć kto jest winny. Takie uwielbienie przechodzi chyba genetycznie, bowiem moja córa też świetnie odnajduje się w takich książkach. Seria 'Biuro detektywistyczne Lassego i Mai' nam już nie wystarcza - oto coś nowego 'Agata na tropie'. W obu przypadkach szczęście zależy od zawartości bibliotecznych półek :)
Znacie tą serię?

Seria o Agacie to książeczki obszerniejsze niż z Lassem i Mają, ale równie misternie skonstruowane :) A możecie polecicie nam jeszcze jakąś detektywistyczną serię na poziomie drugoklasistki? :)






Agata jest dwunastolatką, która wraz z kamerdynerem Kentem oraz kotem Watsonem mieszka w Finder House w Londynie. Marzy o pisaniu kryminałów. Jej rodzice bywają w domu rzadko, gdyż ciągle podróżują. Dlatego bystra i inteligentna dziewczynka znajduje sobie ciekawe zajęcia: katalogowanie książek, sprzątanie pomieszczeń lub rozwiązywanie zagadek z kuzynem Larrym - leniwym studentem prestiżowej szkoły dla detektywów Eye.






Autor: Steve Stevenson
Tytuł oryginalny: Agatha Mistery. La spada del re di Scozia
Tłumaczenie: Ewa Grabowska
Ilustrator: Stefano Turconi
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2015
Liczba stron: 144
Wiek odbiorcy: 7+
Seria: Agata na tropie  tom 3



Agata, Larry, kamerdyner Kent oraz kot Watson przebywają w wiejskim domu dziadka Godfrey'a na peryferiach Edynburga. Planowany lot balonem przerywa wiadomość - nowa misja czeka w Aberdeen, gdzie w Zamku Dunnottar doszło o poranku do kradzieży. Podczas otwarcia wystawy zaginęła cenna historyczna pamiątka - miecz króla Szkocji. Nieoczekiwanie ludzie zgromadzeni w jednym z pomieszczeń zapadli w sen a kiedy się obudzili, miecza już nie było... Tylko jedna osoba znajdowała się wtedy na zewnątrz - czy to ona jest winna? Co się tam wydarzyło?

Zmieniono kurs lotu balonem - do grupy detektywów dołączył dziadek i teraz cały zespół poszukuje śladów, przesłuchuje świadków i próbuje odkryć kto kłamie. Bo przecież ktoś jest winny. Kto i w jaki sposób odgadnie prawdę? Na ile mroczne tajemnice zamku pozwolą się odkryć? Kto będzie sprytniejszy?

Bardzo przemyślana intryga, która spodoba się nie tylko małemu czytelnikowi, gdyż ślady zostały podrzucone dla zmyłki, winny sprytnie się 'ukrył' i nie wszystko jest takie, jak na pierwszy rzut oka.








Autor: Steve Stevenson
Tytuł oryginalny: Agatha Mistery. Furto alle cascate del Niagara
Tłumaczenie: Ewa Grabowska
Ilustrator: Stefano Turconi
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2015
Liczba stron: 144
Wiek odbiorcy: 7+
Seria: Agata na tropie  tom 4



W tym tomie dzieciaki kierują się do hotelu przy wodospadzie Niagara, gdzie dokonano kradzieży biżuterii - o niezwykle dużej wartości - sławnej śpiewaczki operowej Helgi Hoffman. Ofiara nie chce rozgłosu, dlatego sprawę zleciła Eye International a nie policji. Czy Agacie, Larry'emu oraz ich kuzynce Scarlett uda się rozwikłać tę sprawę?

Doskonała lektura przeznaczona dla dzieci, napisana na ich poziomie a trudniejsze pojęcia zostały oznaczone gwiazdką i wyjaśnione na dole strony. Któż nie wciągnie się w opowieść, w której tyle się dzieje? Z pozoru nieistotne szczegóły okazują się być konieczne do finalnego triumfu, teoretycznie bohaterowie mają alibi i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Pojawiają się nowe tropy, akcja wciąż zaskakuje i młody czytelnik (starszy też :)) przeżyje niejeden jej zwrot. A kiedy wydaje się, że wszystko już wiemy, że podejrzany został ujęty... To jeszcze nie koniec zabawy...






Autor: Steve Stevenson
Tytuł oryginalny: Agatha: Girl of Mystery. The Crown of Venice
Tłumaczenie: Ewa Grabowska
Ilustrator: Stefano Turconi
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2015
Liczba stron: 144
Wiek odbiorcy: 7+
Seria: Agata na tropie  tom 7



Wielbiciel pizzy i internetowych gier, czternastoletni Larry cieszy się z odwołanej lekcji fizjonomiki kryminalnej, jednak nie dany mu jest spokój. Czeka na niego kolejna misja! Któż nie chciałby udać się w lutym do Wenecji?! To właśnie wtedy odbywa się karnawał.

Jak zawsze z młodym detektywem podróżują kuzynka Agata, bardzo rezolutna dziewczynka, kamerdyner oraz kot. Sprzątanie sali kolonialnej musi poczekać - Agata ma nowe wyzwanie! Podczas kolacji u Alfreda Modiglianiego, na której obecnych było trzech mężczyzn, głównie przedstawicieli wyższych sfer, zaginęła korona doży. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie chce wypłacić odszkodowania i zwróciło się o pomoc do Eye International. Czy dzieciaki odkryją prawdę? Kto ukradł koronę? Co ukrywają obecni na spotkaniu u Alfreda? Jaki udział w sprawie będzie miał kuzyn detektywów - gondolier Marco?

Cudnie było powrócić do Wenecji, w której kiedyś byłam... Znajdziecie tutaj gondolowe pościgi, podejrzane paczki a w nagrodę - zwiedzanie oraz informacje o historii tego miasta, wyjaśnienia kim był doża. Finał zaskakujący i zupełnie jak u Poirota - rozwiązanie wobec wszystkich zainteresowanych. Świetna zagadka.





Książki z tej serii są mocno podrasowane jeśli chodzi o umiejętności nieletnich bohaterów, sporo potrafią, robią co tylko chcą, podróżują bez koniecznej obecności rodzica, ale... przecież to tylko dobra książka, prawda? :)
Wzbogacona poprzez ilustracje, mapę z miejscami, gdzie zamieszkują krewni Agaty oraz na samym końcu: listą, którą można uzupełnić nazwiskami podejrzanych; miejscem na notatki detektywa oraz portret podejrzanego - ciekawe rozwiązanie (choć nie dotyczy książek z biblioteki).
Czcionka czy długość rozdziałów zostały dostosowane do małego czytelnika. Moja córa jest zachwycona!




Książki przeczytane w ramach wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki

piątek, 17 sierpnia 2018

Joanna Jakubiak & Tomasz Jakubiak "Ugotuj mi tato"





Autor: Joanna i Tomasz Jakubiak
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: maj 2018
Liczba stron: 224
Oprawa: twarda












Książka "Ugotuj mi tato" skusiła mnie... dniem wolnym w kuchni. Pomyślałam, że mąż który tak naprawdę gotować nie potrafi będzie mógł spędzić na kuchennej zabawie z córą trochę czasu. Niestety od chwili przybycia książki się to nie udało... Nie będzie zatem relacji, opowiem Wam po prostu o czym publikacja traktuje.

Joanna i Tomasz Jakubiakowie to zgrany i obeznany z tematem duet małżeński. On - kucharz. Ona - zawodowa niania. Ich pomysł ma sprawić, że doskonale dobrane, proste przepisy skłonią ojców do świetnej zabawy z dziećmi wśród kuchennych akcesoriów i składników.

Ktoś pomyśli - ok, ale ja nie znam się na tych wszystkich, dziwnych kuchennych akcesoriach - autorzy zadbali o to i stworzyli legendę sprzętów a przy każdym przepisie - jeśli to konieczne - oznaczyli obrazkiem to, co niezbędne do jego przygotowania. Po dość szczegółowych wstępie możemy przystąpić do przepisów. Zostały one podzielone na części: Śniadanie, Drugie śniadanie, Obiad (zupy, drugie dania, dodatki, sosy, makarony), Zdrowy fast food, Słodkie, zdrowe, pitne (czyli desery).

A czym kuszą te części? Podam kilka przykładów:

Śniadanie: Klonowe pancakes, Kozie kanapki z konfiturą, Placuszki z cukinii i marchewki, Jaglana układanka

Drugie śniadanie: Tosty na zielono, Pieczarkowy grzybek, Fioletowe szaleństwo smaku, Zakręcony indyk

Obiad: Pulpety drobiowe/cielęce/rybne, Zupa cytrynowa, Krem z dyni na mleku kokosowym, Nowe wcielenie dorsza, Sos pieczarkowo-bazyliowy, Pieczone bataty, Żółto-zielone penne

Zdrowy fast food: Kuroburger, Domowe nuggetsy, Grillowana tortilla, Hot dog oraz sosy, surówki i Sos a la tzatziki

Słodkie, zdrowe, pitne: koktajle, lody, kremy, soki oraz Szybkie ciasto marchewkowe z odpadów po soku



Każdy przepis zajmuje dwie strony - jedna to urokliwe zdjęcie, jak w najlepszej restauracji - hmmm.... może to przeraziło niegotującego tatę?



Druga strona to składniki, sposób wykonania, dla ilu osób jest to porcja, rada dla taty co może dać dziecku do samodzielnego wykonania, grafika niezbędnych sprzętów oraz w razie konieczności informacja, że coś jest bez cukru, glutenu, laktozy, mleka czy mięsa. Bardzo przydatne informacje!
Szkoda, że w niektórych przypadkach zamiast cukru jest miód, gdyż z powodu cukrzycy córy składnik ten jest wykluczony. Do pełni szczęścia zabrakło mi wyliczenia WW i WBT (wymienników węglowodanowych i białkowo-tłuszczowych), gdyż nawet jeśli coś teoretycznie nie jest słodzone cukrem to i tak by diabetyk to spożył, niezbędna jest insulina.

Przepisy są naprawdę łatwe do wykonania, choć nie posiadam na przykład wyciskarki czy sokowirówki i już część albo odpada albo trzeba kombinować czy pożyczać od sąsiadki - jeśli posiada taki sprzęt. Dziecko może wykonywać sporą część z zaplanowanych czynności a jak wiadomo - wszelki brud, pryskanie, ugniatanie itp. nie zniechęci malucha. Potem może się pochwalić, że prawie samo przygotowało danie, łącznie z pięknym ułożeniem na talerzu.

Podsumowując - "Ugotuj mi tato" to pozycja, która dzięki prostocie, kolorom i trafiającym ilustracjom ma skusić męską część populacji niegotującej do zabawy w kuchni wraz z dzieckiem. Na ile eksperyment się uda - dowiecie się z własnych obserwacji. U mnie nie wyszło, ale przepisy przez mamy też mogą zostać wykorzystane, prawda? :)







Zachęceni? Świetnie, to ja idę do kuchni, bo kubki smakowe domagają się czegoś pysznego :)





Wszystkie ilustracje pochodzą z książki



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


wtorek, 14 sierpnia 2018

'Biuro Detetywistyczne Lassego i Mai' - kontynuujemy przygodę

Szwedzka seria tak nam się spodobała, że nie ma mocnych i czytamy kolejne tomy :) Na szczęście wciąż jesteśmy zaskakiwane, nie wszystko udaje się odgadnąć przed faktem - a to bardzo dobrze.






Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Hotellmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2008
Liczba stron: 76
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 2


Lada dzień Boże Narodzenie. Rodzice Lassego i Mai wyjechali na kilka dni i zostawili dzieci pod opieką wujka chłopca. Wujek Leif pracuje w hotelu w Valleby i teraz mali detektywi pomagają jak mogą - w szatni, kuchni, recepcji.

W przeddzień Wigilii o godzinie szesnastej w biurze dyrektora hotelu odbywa się coroczne spotkanie mieszkańców Valleby. Tym razem dyrektor Ronny Hazelwood ma dla pracowników dodatkową wiadomość - nazajutrz do najlepszego apartamentu ma przyjechać bardzo ważna rodzina. Jonatanowie to małżeństwo z córką oraz rzadkiej rasy psem, o którego należycie dbać.

Po wigilijnym spotkaniu oraz rozdaniu prezentów w całym hotelu słychać krzyk pani Jonatan - zaginął ich cenny czworonóg! Co się z nim stało? Uciekł? Ktoś go porwał?
Szczerz mówiąc tego nie odgadłam, ale podejrzenia w stosunku do rodziny miałam słuszne :)








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Skolmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2010
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 9


Valleby ogarnęło szaleństwo! Wszyscy skarżą się na fałszywe banknoty stukoronowe: zapłacono nimi w kinie, kawiarni a nawet wrzucono na tacę pastorowi.

Do klasy Lassego i Mai przyszedł nawet komisarz i tłumaczy uczniom jak rozpoznać, które banknoty są prawdziwe, a które fałszywe. W tym samym czasie dyrektor szkoły ogłasza, że nie można korzystać ze szkolnego ksera. Powód? Ktoś wykorzystał nową, kolorową kserokopiarkę i wykonał potajemnie dwa tysiące kopii!!! Czy myślicie to samo co ja? Czyżby to było działanie fałszerza? Szkoła stała się tajną drukarnią podróbek?

Maja i Lasse uważają, że to musi być ktoś z pracowników szkoły. Jak zatem uda im się to sprawdzić, by nie budzić niczyich podejrzeń? Czy zdołają przechytrzyć fałszerza? Co było powodem łamania prawa? Jest to historia z rodzaju tych, których rozwiązania czytelnicy nie są w stanie odkryć przed czasem - powód jest prosty - nie mamy możliwości zobaczenia odcisków palców, by je porównać... Świetna intryga.






Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Saffransmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2011
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 13


W Valleby zbliża się Boże Narodzenie. Jednak mieszkańcy miasteczka nie myślą jeszcze o wypiekach i prezentach, lecz o ubiegłotygodniowym napadzie na bank. Dokonał go groźny rabuś Robert Vik i komisarz rozwiesza wszędzie listy gończe. Choć prawda jest taka, że nie do końca się obłowił ten Robert...

Lasse i Maja rozmawiają o tym siedząc w kawiarni u Sary i Dina, kiedy okazuje się, że zabrakło szafranu - ważnej przyprawy do bułeczek. Zresztą zdziwicie się - podobnie jak młodzi detektywi - kiedy odkryjecie, kto je piecze... :)
Dzieciaki deklarują uzupełnienie zapasów w sklepie, gdzie są świadkami kradzieży! Cały zapas szafranu z zaplecza zniknął a to bardzo droga przyprawa. Kto ją ukradł? W sklepie był tylko właściciel, kasjerka, mężczyzna na stoisku z rybami oraz starsza pani z balkonikiem robiąca zakupy... Hmmm... trudna sprawa - czy Lasse i Maja sobie poradzą z rozwikłaniem tej sprawy, skoro właściciel wyprosił ich ze sklepu?

Prawdę mówiąc to w tym tomie szybko odgadłam kto, a później jak dokonał kradzieży. Trzeba tylko wnikliwie czytać, zapamiętać szczegóły i logicznie kojarzyć :) Ciekawa, oryginalna i zaskakująca intryga.








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Biblioteksmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2011
Liczba stron: 84
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 14



Na dzień przed Świętem Wniebowstąpienia Lasse i Maja z okien drugiego piętra sklepu jubilerskiego obserwują bibliotekę. Ich Biuro Detektywistyczne otrzymało bowiem zlecenie od samego komisarza policji. Kilka dni wcześniej ze zbiorów miejscowej biblioteki zniknęła bardzo cenna książka. Nie wolno jej pożyczać, jest przechowywana w podziemiach, w zbiorach czytelni naukowej a alarm zawiódł.

Biblioteka jest zamykana o osiemnastej i właśnie wtedy wychodzi z niej troje podejrzanych, to znaczy czytelników - pastor, elektryk oraz starsza pani. Chwilę później wybiega bibliotekarka - Karin Falk - i krzyczy, iż zginęła kolejna książka. Czy dzieciaki po raz kolejny odkryją prawdę?

Jakże bliska każdemu molowi tematyka - biblioteka, książki, raj :) Najpierw odgadłam w jaki sposób złodziejowi udało się przechytrzyć bramkę z alarmem, dopiero potem zaczęłam kombinować kto nim jest. Jednak motywu kradzieży nie odgadłam - bombowy pomysł!







Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Galoppmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2012
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 17


Dziesięć minut jazdy od Valleby znajduje się tor wyścigów konnych. Mnóstwo gości przybyło na dzisiejszy bieg, niektórzy obstawiają nawet zwycięzcę. O wygraną w wysokości pięćdziesięciu tysięcy koron walczyć będzie czterech dżokejów. Wśród nich znajduje się debiutantka - Sara na koniu Kumpel. Czy Sara ma jakieś szanse z tak znanymi zawodnikami? Czy ktoś postawi na jej wygraną?

W boksach na linii startu stoją już Lollipop, Dukat, Rakieta i Kumpel wraz z jeźdźcami. Jednak czy wszystkie dobiegną do mety? To bardzo dziwny wyścig a widzowie nie spodziewali się takich niespodzianek!

Na szczęście na widowni byli młodzi detektywi - Lasse i Maja - którzy po wyścigu spotkali się ze sprzątającą boksy Mirandą. To tam odkryli coś niezwykłego a później... Sprawa wymagała obecności komisarza, ale dzięki sprytowi i logice wszystko zakończyło się pomyślnie. Tej zagadki nie udało mi się rozwikłać przed czasem...








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Sjukhusmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2013
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 18



W Valleby nastała mroźna zima. Mieszkańcy starają się korzystać z atrakcji jaką jest lokalne lodowisko. Nie wszyscy potrafią jeździć, ale liczy się przecież dobra zabawa... Do czasu...

Maja i Lasse spotykają na lodowisku Sarę i Dina. W wyniku zderzenia z pastorem Sara narzeka na ból nogi i zostaje odwieziona do szpitala. Młodzi detektywi wraz ze spanikowanym Dinem podążają z nią - i całe szczęście! Na miejscu spotykają komisarza, który kamuflując się szpitalną koszulą obszukuje personel wychodzący z pokoju zabiegowego. Dlaczego? Jakie śledztwo prowadzi komisarz?

Ktoś okrada pacjentów z wartościowych naszyjników czy pierścionków. Każdy z podejrzanych ma motyw, jednak komisarz nic nie znalazł. Kiedy znika biżuteria? Co łączy okradzionych? Kto jest złodziejem? Tym razem szybko odkryłam prawdę :)



Świetne opowieści, intrygi, zwroty akcji, istna zabawa w detektywa a do tego większa czcionka, grafiki i doskonała lektura dla ucznia gotowa :) Można przepaść na długie minuty. Polecam gorąco




Książki przeczytane w ramach wyzwań: 52 książki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...