piątek, 4 listopada 2016

Jonathan Holt "Carnivia. Rozgrzeszenie"




Tytuł oryginalny: The Absolution
Tłumaczenie: Piotr Cholewa
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: wrzesień 2016
Liczba stron: 380
Seria: Carnivia tom 3








Już trzy lata minęły od chwili, gdy po raz pierwszy wkroczyłam do Carnivii - poznałam wtedy dwa równoległe wymiary - Wenecję rzeczywistą oraz trójwymiarowy lustrzany świat Wenecji. Stworzył go niezwykle matematyczny, ale i hakerski umysł Daniele Barbo, młodego mężczyzny, który zmagał się z okrutną przeszłością. Najpierw było "Bluźnierstwo", rok później "Herezja", teraz nareszcie pojawiło się długo wyczekiwane "Rozgrzeszenie". Jak odebrałam finalny tom tej serii?

Na plaży weneckiej wyspy Lido zostaje znaleziony wolnomularz. Martwy. Ma dziwne gogle, podcięte gardło i odcięty język. Sprawą zajmie się Kat Tapo i przydzielona jej jako asystentka - nowa w tej branży - Bagnasco. W toku śledztwa wyjdzie na jaw, że mężczyzna był powiązany z katolickim bankiem a zabity przez profesjonalistę. Do jakich wniosków dojdzie Kat? Co uda jej się odkryć pomimo otaczających tą tematykę tajemnic i lęku w oczach rozmówców? Czy ma rację w swoich teoriach dotyczących powiązań zmarłego z ważnymi personami w Wenecji?

Holly Bolland opiekuje się ojcem, który miał wylew i od pięciu lat nie mówi. Podczas porządkowania jego rzeczy na prośbę matki, Holly znajduje wiele laurek, rysunków oraz świadectw, które wywołują wspomnienia. Pięknie złożony jest również mundur ojca oraz... memorandum. Po jego lekturze Holly zaczyna podejrzewać, że wylew nie był przypadkiem, podobnie jak śmierć ich sąsiada a przyjaciela ojca. Podporucznik Bolland pakuje się i wyrusza na poszukiwanie prawdy. Czy to bezpieczny krok? Czy młoda kobieta wie komu może ufać a kto jest jej wrogiem? Do jakich informacji - i za jaką cenę - dotrze?

Trzecim kluczowym bohaterem serii jest Daniele Barbo i teraz to do niego na chwilę "zajrzymy", bowiem po ostatnich wydarzeniach mężczyzna planuje pozbyć się Carnivii. Poczynił już nawet pierwsze kroki, ale czy na pewno to dobry pomysł? Wszak to jego twór, jego "dziecko", tylko on potrafi całościowo zapanować na kodami i skryptami dotyczącymi tego wirtualnego świata. Sam jeszcze nie wie, że już niebawem jego magiczny świat stanie się pułapką dla wielu istnień. Czy zdoła uratować świat przed libijskim hakerem? Kto jeśli nie on? Chyba nikt nie ma takiej wiedzy, by powstrzymać szaleńca...

Trzy główne, z pozoru zupełnie ze sobą niezwiązane, sprawy. Trójka bohaterów, mających odrębne cele i pragnienia odnalezienia prawdy. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wszystko to Holt z niezwykłą precyzją i wyczuciem smaku literackiego wymieszał, by pokazać czytelnikowi, że często pozory mylą. Finalnie bowiem trójka naszych ulubieńców musi stanąć przed tablicą w Ca' Barbo i spisać to co wiedzą kolorowymi mazakami a potem połączyć siły podczas "burzy mózgów", by poznać winnych. Bo jak się okazuje, sprawy te łączą się dając czytelnikowi nieźle do myślenia.

Masoni, katolickie banki, pranie brudnych pieniędzy, tajne symbole, polityka Włoch i Stanów Zjednoczonych, okaleczenie małego Daniele, odkrycia ojca Holly, siatka struktury bojowej Gladio - wszystko to znajdziecie w trzecim tomie serii Holta. Autor precyzyjnie dawkuje czytelnikowi wiedzę i szczegóły dotyczące poszczególnych wątków, tak by przez bardzo długi czas był nieświadomy tego, co autor przygotował na koniec. I faktycznie, o ile w trakcie dłuższych i niezbyt ważnych wywodów zdarzało mi się nudzić, tak końcówka nie pozwalała nawet na malutką przerwę. Jest pełna emocji, podnosi ciśnienie i trzyma w niepewności stawiając pytanie - jak autor postanowił zakończyć tą trylogię? Komu daruje życie, komu szczęście a kto zapłaci najwyższą cenę?

Trylogię Holta określiłabym mianem nietypowej (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), gdyż każdy tom niesie ze sobą nie tylko dobrze nakreślonych bohaterów, szeroki wachlarz zdarzeń politycznych oraz natury prywatnej, ale również wirtualny świat Carnivii. Autor umiejętnie połączył wiele aspektów życia, zatroszczył się o sprawy prawdziwe i fikcyjne, pokazał jak bardzo nasze życie jest kruche i zależne od innych, od decyzji na wyższych szczeblach a także, że nie wszystkim i nie zawsze można ufać.

Finalny tom serii jest bardzo widowiskowy i doskonale zamyka kilka lat pracy autora nad cyklem. Nie brakuje zaskoczeń, zwrotów akcji, napięcia i pojawiających się znaków zapytania... a na końcu szok i niedowierzanie! Nie sądziłam, że w sferze prywatnej bohaterów tak to się zakończy...
Polecam Wam wszystkie trzy tomy.



"Carnivia. Bluźnierstwo"
"Carnivia. Herezja"
"Carnivia. Rozgrzeszenie"


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Gra w kolory II, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję





13 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych książkach. Może się skuszę ;)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo oryginalne i specyficzne :)

      Usuń
  2. Zazdraszczam! Dostałam z wydawnictwa dwa pierwsze tomy do recenzji, a o trzecim ani słowa. Świetna seria!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wydawnictwa czy od B&C? Napisz po prostu :D
      Świetna, bo nietypowa, choć trzeci tom nieco mnie przytrzymał fragmentami...

      Usuń
  3. Okładka mnie przyciągnęła, ale skoro to trzeci tom to chyba na razie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeci... Wprawdzie można dać radę i czytać go jako osobną lekturę to jednak prywatne wątki bohaterów z poprzednich tomów są przydatne.

      Usuń
  4. Coś w moim stylu :) Chętnie bym przeczytała, ale ja na razie II tom "Ghostmana" i masa innych, ciekawych pozycji. Na razie do autobusu wzięłam krótką ksiązkę i teraz bacznie się pilnuje gdzie w danym momencie jestem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "kiedyś" polecam :) Pilnuj się, pilnuj z przystankami, bo dojedziesz do jakiejś pętli :P

      Usuń
  5. Okładka do mnie nie przemawia, aczkolwiek tematyka interesująca. Szukałam właśnie książki o masonerii a tu u ejotka w recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się :) Okładką w tej serii zupełnie nie należy się sugerować...

      Usuń
  6. Na półce stoi tom pierwszy ale jakoś mi z nim nie po drodze😕 Może jak skompletuje całość to się w końcu za nią wezmę 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej serii, ale Masoni mnie przekonali!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam żadnej ksiażki z tej serii, nawet o niuej nie słyszałam, ale jestem zafascynowana.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/11/kiedy-odszedes-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...