wtorek, 20 września 2016

Aleksandra Golecka-Mazur "Plac tajemnic. Wesołe labirynty"



Tytuł: Plac tajemnic. Wesołe labirynty - część 1/2/3
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: sierpień 2016
Liczba stron: 32/32/32
Wiek odbiorcy: 4-6 lat








Zapraszam na drugą odsłonę serii Plac tajemnic. Pisałam już o "Krzyżówkach obrazkowych" a dziś opowiem o "Wesołych labiryntach", które edukują, ćwiczą pamięć i koncentrację.
Na serię składają się trzy książeczki i zdaniem mojej córy stopień trudności nie jest zależny od numeru danej części.

Zapewne myślicie teraz, że trzy książeczki pełne tylko i wyłącznie labiryntów są nudne. Że mały człowiek, który po nie sięgnie, nie jest w stanie długo skupić uwagi na poszukiwaniu właściwych ścieżek. Otóż nie! Dlaczego? Labirynty są bardzo zróżnicowane:
- mają różne kształty: koła, sześciokąty, kwadraty i inne nieregularne
- różne kolory
- tło wokół nich jest tematycznie dopasowane do zadania a te z kolei zachwycają różnorodnością - jest Mikołaj i Halloween, kredki, rakiety, zwierzęta, pojazdy

Zadaniem dziecka jest: wyprowadzić obiekt z labiryntu lub przeprowadzić go na drugą stronę,







znaleźć drogi dla dwóch (lub więcej) obiektów do jego środka lub celu,



przebyć drogę z punktu A do B a potem z B do C,





ominąć - podczas jazdy samochodem - ulice z czerwonym światłem



a przede wszystkim świetnie się bawić :)


Ta seria to ciekawy pomysł na zapełnienie dziecku czasu podczas niepogody, choroby czy podróży samochodem. Pozwala na rozwijanie kreatywności, uczy logicznego myślenia i planowania kolejnych kroków. A dla dzieci w wieku od czterech do sześciu lat - bo to grupa docelowa książeczek - nie ma lepszego sposobu do nauki niż poprzez zabawę! Moja córa (niemal sześcioletnia), która była głównym i zarazem jedynym wykonawcą działań, stwierdziła że labirynty są bardzo łatwe, choć niektóre z pozoru wyglądały na trudne. Najbardziej skomplikowane - przynajmniej wizualnie - okazały się te z panem Kapelutkiem i pszczołą Miodunką.



Kolorowe, "antynudowe", rozwijające umysł i sprawność ruchową dziecka a do tego w atrakcyjnej cenie - serdecznie polecam!








Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczek



Za możliwość ćwiczenia umysłu
dziękujemy Pani Ewie

10 komentarzy:

  1. Czy coś jest ze mną nie tak, skoro sama chętnie zabrałabym się za te łamigłówki? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to normalne, bo ja też tak mam :)

      Usuń
    2. Najzupełniej normalne, bo ja też! :)

      Usuń
  2. Adamada idealnie wpisuje się w moje dziecięce gusta. Uwielbiam labirynty.
    Synek jak narazie paluszkiem wodzi po stronach z zagadkami. Jeszcze 1,5 roku i sam będzie robił labirynty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adamada wydaje naprawdę świetne pozycje dla dzieci :) Sama bym się chętnie w nie zagłębiła :)

      Usuń
  3. Muszę się rozejrzeć za tymi labiryntami dla dzieciaków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja starsza córa uwielbia krzyżówki dla starszaków. ;) Natomiast z maluchem niedługo wkroczymy pewnie w świat takich książeczek. Czas tak szybko mija. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ile lat ma córa? Czas mija szybko a wiedzę łapią w lot :)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...