piątek, 5 lutego 2016

Kto chce zobaczyć moją biblioteczkę?

Robiąc wczoraj porządek na półkach biblioteczki uświadomiłam sobie, że dawno jej Wam nie pokazywałam... Post na ten temat był w 2013 roku! TUTAJ
[a że jeszcze nie napisałam żadnej recenzji, by ją opublikować pomyślałam, że to doskonały moment]
By jakoś załagodzić to zaniedbanie dokończyłam dziś rano tak zwane szczegóły i zrobiłam fotkę...




Patrząc porównawczo do 2013 stwierdziłam, że ja nie wiem jak to się stało, że wtedy miałam tak mało książek hihi A tak na serio to teraz oprócz tych widocznych w pierwszym rzędzie są jeszcze książki z tyłu... Podczas porządków, do których zostałam niejako zmuszona (bo moje dziecię kupiło sobie akwarium i 10 rybek) zlikwidowaną półką (co dla mnie oznaczało całkowite przekładanie książek, bo przecież muszą być jakoś składnie poukładane), przygotowałam książki, z którymi mogę się rozstać. A raczej muszę, bo się prawie nie mieszczę... Dlatego w niedalekiej przyszłości wypatrujcie posta z malutką wyprzedażą.

28 komentarzy:

  1. Spora ta biblioteczka :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam oglądać biblioteczki (-: Twoja wygląda znajomo, mamy sporo takich samych tytułów(-: U mnie też książki stoją w 2 rzędach, ale skromniej, niż u Ciebie )-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym co czytamy już można sądzić, że nasze zbiory są bardzo podobne :)
      Ja też, biblioteczki i stosiki :)

      Usuń
    2. Stosiki też (-: Nowa Gargaś od razu rzuciła mi się w oczy (-: Powiększam część wspólną, zamówiłam dzisiaj kilka, które Ty już masz (-:

      Usuń
    3. Ależ masz dobry wzrok :)
      I zmieszczą się w limicie? Coś co czytałam? Te co czytałam, są w regale całkiem po prawej, z wyjątkiem półki na górze i połowy drugiej :P

      Usuń
  3. Co ja tam widzę na samym dole? :)Ilość książek imponująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty to dostrzegłaś? :P Stoi, stoi :)

      Usuń
    2. Matka zawsze rozpozna swoje dziecko ;)

      Usuń
  4. Cudna :) a w niej same cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna biblioteczka. Ładnie się prezentują książki na Twoich półkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewelka niezłe zmiany jak na 2 lata!
    Ale widok cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, muszę przystopować... Oj, cudowny, co jakiś czas miło jest popatrzeć :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę miejsca w mieszkaniu - ja nie mam gdzie sprawić sobie takiej biblioteczki. Cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, to tak wąski regał, że książki te z tyłu nie stoją tak jak te z przodu tylko bokiem... gdybyśmy postawili coś innego na tej ścianie to strasznie by na pokój wystawało... może więc uda Ci wstawić gdzieś takie regalik :)

      Usuń
  8. Prześliczna ta Twoja biblioteczka, a zmiany, które zaszły w ciągu dwóch lat, są naprawdę spore! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) no właśnie...spore, delikatnie to ujęłaś :D

      Usuń
  9. Piękna biblioteczka, ja też muszę układać książki w podwójnych rzędach :)! Ejotku, też ciepło wspominam nasze przypadkowe spotkanie na Targach! Teraz czytam dwie książki naraz Magiczne miejce A. Krawczyk i Prowincję pełną złudzeń K. Enerlich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Enerlich nie znam, ale założę się, że w serii Krawczyk się zakochasz :)

      Usuń
  10. No ładne zmianyny.. nie ma co.. do omlet brakuje jeszcze zdjęcia biblioteczki córci. ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie :) I porządek na półkach :D Zdarzało mi się już oglądać zdjęcia biblioteczek z całym tym dodatkowym bajzlem, który się komuś zrobił, więc zawsze zwracam na takie drobiazgi uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię dodatkowego bajzlu, zwłaszcza uwieczniać na fotkach :D A jak jest tak ciasno jak chwilami tutaj to nawet nie ma go gdzie wcisnąć :)

      Usuń
  12. Gratuluję tak zacnych zbiorów i takiego porządku na półkach.

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW :-)
    Dziękuję, uwielbiam oglądać biblioteczki. Niestety zawsze kieruję się w stronę regału z książkami gdy jestem u kogoś w domu - nie potrafię tego powstrzymać. No i nieważne jest dla mnie czy to dom dobrej koleżanki czy jestem tylko u kogoś obcego gościnnie :-)
    Podchodzę i oglądam :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie biblioteczka musi być zabudowana, przeszklona. Nie wyobrażam sobie wycierania kurzu, straciłabym sporo czasu na zachowywanie porządku. Półki bardzo mi się podobają, ale to nie dla mnie, opcja z kredensem za to całkiem ciekawa.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...