niedziela, 28 października 2018

Targi Książki Kraków 2018 wg ejotka - piątek


Targi jeszcze trwają a już zapraszam Was na relację z mojego pierwszego na nich dnia.
Świętowanie rozpoczęłam w piątek - 26 października. Tradycyjnie jeden z dni przed weekendem należy do mojej córy, z którą wprost po lekcjach pojechałyśmy do Expo. Korków brak i już około 12:30 zameldowałyśmy się w środku.

Część atrakcji było tylko dla mnie, część dla Pati, obie świetnie się bawiłyśmy. Wszystkich fotek córci z targów tutaj nie będzie - ma fotki z autorkami i autorami, wędrującymi maskotkami, mówiącym i śpiewającym robotem a także blogerkami, na stoiskach i z polonezem milicji.

Największym szczęściem było spotkanie z Martinem Widmarkiem - autorem serii 'Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai' - Pati ma zdjęcia i wpisy do 2 książek





Z Katarzyną Ryrych oraz Elżbietą Pałasz


A między atrakcjami Pati poznawała nowe pozycje Wyd. Adamada :)  Na krzesełku lub podłodze, gdzie było miejsce...



Wyd. Vectra - z Darią Skibą - blogerką i pisarką



Z Agnieszką Opolską na Axis Mundi


A to Grupa Foksal


I fotka w jak ja to nazywam - 'wsadzipyszczku'



Z Wiolą - Subiektywnie o książkach



Karolina Wilczyńska w Wyd. Filia - 'Życie na zamówienie'



Z Dorotą Milli



Natalia Sońska



Tradycyjnie w pobliżu Agaty Przybyłek



Podpisałam u Autorek wcześniejsze pozycje a po powrocie do domu sąsiadka podarowała mi pudło - Ewa dzięki! Dzięki temu, że Ewa odebrała (a nie zostało awizowane) mogłam w kolejne targowe dni podpisywać cuda w pudle zawarte - dzięki IV Strono! :)





A to wszystko poniżej to wynik piątkowych odwiedzin w hali Expo:
- stos po prawej  - różnorakie nabytki
- od 'Dobranocek' na lewo - podarunki od Wydawców - dziękujemy :)
- pośrodku - książki z domu zabrane do podpisu


Od dołu:
  1. "Pochyłe niebo. Ćma" - od Axis Mundi
  2. "Jo@nna" - jw.
  3. "Uwolnij mnie" - od Vectry
  4. "Jedyny i niepowtarzalny Ivan" - zakup w Wyd. CzyTam
  5. "Ta jedna miłość" / "To jedno lato" - zakup w Filii, wydanie kieszonkowe to gratis 
  6. "Dom samotnych" - zakup na stoisku ravelo po 20zł sztuka
  7. "Do trzech razy śmierć" - jw.



Książeczki od Wydawców: Nasza Księgarnia, Adamada, Zakamarki - dziękujemy :)



I garść autografów córci i moich :)



Przybyłek // Sońska // Wilczyńska

Opolska // Skiba // Milli

Widmark x 2 // Ryrych

Piątek był bardzo przyjemnym dniem na targach - było bez korków, korytarze nie były zatłoczone - widać że zrobiono je szersze, spotkałam kilku znanych blogerów i nie tylko. Wiele osób z samą plakietką 'bloger' nie było rozpoznawalnych.
Miłe rozmowy z Autorami, Blogerami, Wydawcami, nowe i stare znajomości, dyskusje kolejkowe... dużo zdjęć i wrażeń.

czwartek, 25 października 2018

Agnieszka Walczak-Chojecka "Królowa Gwiazd"






Autor: Agnieszka Walczak-Chojecka
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 17 października 2018
Liczba stron: 344











Przeczytałam sześć dotychczas wydanych, przede mną leży siódma powieść Agnieszki Walczak-Chojeckiej - "Królowa Gwiazd". A w mym sercu pojawia się pytanie - czy to historia, dla której warto poświęcić cenny współcześnie czas? Czy filmowy blichtr, maltańskie słońce i kapryśne aktoreczki pozwolą mi na przyjemne spędzenie popołudnia?

Cztery młode kobiety, które już w czasach studenckich były nierozłączne. Ukończyły Akademię Teatralną i nazywają siebie Drużyną Gwiazd. Pomimo życiowych trudności starają się kroczyć ścieżkami aktorskiej kariery i spełniać marzenia, choć bywa ciężko... Malwina mieszka sama w kawalerce, niezmiernie ważny jest dla niej ojciec (matka zmarła wcześnie) a mroczne dni zabarwione są bólem spowodowanym tajemniczymi dolegliwościami zdrowotnymi; ma niewielką rólkę w serialu. Mirosława (zwana przez wszystkich Miśką) ma nadopiekuńczą matkę, ogromnego pecha i potrafi zrobić wiele, by otrzymać to, o czym marzy Wie, jak to jest otrzymać propozycję roli za seks. Klaudia uwielbia nurkować i wspinać się po skałkach, prowadzi zajęcia dla dzieci; ma męski typ urody. Dominika nie pracuje, ponieważ opiekuje się bratem męża z autyzmem. Pragnie grać, ale zazdrosny mąż zabronił jej robić karierę.

Każda z innym typem urody, inaczej podchodząca do życia, inaczej korzystająca z jego uroków. Z głową przepełnioną marzeniami o upragnionej roli... Dlatego wpadają na pomysł, by udać się na festiwal filmowy na Malcie, by spotkać jakiegoś znanego, ale rozluźnionego reżysera i załatwić sobie rolę. Plan, owszem udaje się. Po wielu trudnościach lecą na wyspę, spotykają Zorana Mrvicia, serbskiego reżysera, który zbiera ekipę do nowej produkcji... tylko ich jest cztery a obsada nie wymaga aż tylu polskich aktorek? Czy przyjaźń przetrwa taką próbę? Która zostanie Królową Gwiazd?

Jedna rola
     cztery aktorki
          nieczysta walka
               i zaskakująca gra reżysera
                    Jak zakończy się ta historia?

Cztery główne bohaterki cieszą się na Malcie słońcem, towarzystwem i urokami wyspy, ale po cichu, w sercu i głowie każda z nich toczy swoją bitwę, ze swoimi demonami. Każda musi swe problemy rozwiązać sama... Ale może znajdzie się pokrewna dusza, która wyciągnie pomocną dłoń?

Przyznam szczerze, że to powieść zupełnie odmienna od dotychczasowych autorki. Może sprawiła to atmosfera i historia Malty? A może mnogość ciekawych i barwnych postaci, które zostały należycie scharakteryzowane? A kiedy Walczak-Chojecka dodała jeszcze szczyptę skandali z filmowego świata, odrobinę tajemniczych chorób i garść ambicji, dreszczyk emocji, trochę niebezpieczeństwa wyszła z tego opowieść, po którą warto sięgnąć. Na deser też warto czekać - i nie mam tutaj na myśli samego finału, ale informacje dotyczące zakonów rycerskich. Całokształt bardzo dla mnie na plus - Agnieszka Walczak-Chojecka oderwała się od dotychczasowego stylu i klimatu a próbując czegoś nowego sprawiła, że dojrzałam jej inne oblicze. Bardzo mi się podobała ta powieść.


"Ludzie lubią patrzeć, jak innym coś się nie udaje. (...) Wtedy własne porażki mniej bolą." *


Podsumowanie - "Królowa Gwiazd" to usytuowana w przepięknej maltańskiej scenerii opowieść o szukaniu szans, ucieczce od problemów, zdradach, nieplanowanych ciążach, odmienności seksualnej, samotności i rywalizacji. Spotkamy się z odcieniami zazdrości, miłości; odwieczną walką dobra ze złem oraz tajemnicami. Nie zabrakło konkretnych zabytków Malty oraz ulotnych sygnałów z zaświatów. Niezwykle intrygująca i zaskakująca powieść o świecie show biznesu, którą gorąco Wam polecam.




* A. Walczak-Chojecka, "Królowa Gwiazd", Edipresse Książki, Warszawa 2018, s. 328



Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, 52 książki




Za możliwość przeczytania książki
dziękuję


środa, 24 października 2018

Anna Sakowicz "Leniusiołki"





Autor: Anna Sakowicz
Ilustrator: Andrzej Niezgoda
Wydawnictwo: BJ Service
Data wydania: 2017
Liczba stron: 32
Oprawa: twarda








Któż nie musi szurać nogami wchodząc do pokoju dziecka... Kto nie powtarza kilkanaście razy w tygodniu, by dziecko pozbierało zabawki... By posprzątało, poukładało, odłożyło na miejsce... Myślę, że niemal każdego rodzica dotyczy ten problem. Napisano już wiele książek i książeczek, które mają przekonać dziecko a pomóc rodzicowi w misji 'pokój dziecięcy'.

Amelka i bałagan
Bohaterką książeczki jest siedmioletnia Amelka, która ma ślicznie urządzony pokój, ale niestety w ogóle nie dba w nim o porządek. Woli poleżeć, niż zająć się sprzątaniem. Nie pomagają prośby rodziców i konieczność torowania sobie nogą drogi od drzwi do biurka czy łóżka. Nie pomaga przekonywanie, że nie przyjdą niej koleżanki czy koledzy... Nie pomagają groźby o wyrzuceniu zabawek do śmieci... Ani groźby, ani prośby, ani kary... Na Amelkę nie działa nic. Jest bałaganiarą i tyle.

Co dziwne, w szkole dziewczynka radzi sobie znakomicie - jest świetna zarówno z czytania, matematyki oraz plastyki. Jednak jak tylko przekroczy próg pokoju, nic jej się nie chce robić. Nawet zadania domowego.


słodkie leniusiołki
Szalę przeważył klocek, który wbiła sobie w nogę mama Amelki a że zabolało bardzo mocno, postanowiła coś ze swoim małym bałaganiarzem zrobić. Zaczęła poszukiwania internetowe i natknęła się na informację dotyczącą leniusiołków. Tylko co to takiego?? Te podobno urocze stworzonka o dużych brzuszkach i pupach, kiedy zalęgną się w domu, powodują właśnie niechęć do sprzątania czy ruchu a rozmnażają się bardzo szybko! Kto nie chciałby przytulić się do kilku pochrapujących, mięciutkich kuleczek i zasnąć... Dlatego mama Amelki wysłała prośbę o pomoc w sprawie usunięcia leniusiołków i poszła do pracy.


W tym czasie w domu pojawił się specjalista od leniusiołków... Czy poradził sobie z puchatymi maluchami? Tego Wam już nie zdradzę. Zachęcam do sięgnięcia po książeczkę - dowiecie się w jaki sposób specjalista odkrył, gdzie znajdują się leniusiołki, jak się ich pozbył, by nie zawładnęło nim lenistwo oraz jak przywrócił Amelce chęci do nauki i sprzątania.


specjalista od leniusiołków

Co zrobić jeśli znane nam metody nakłonienia dzieci do sprzątania pokoju zawodzą? Również te wymyślane wciąż na nowo? Ciekawa jestem ilu z Was po tej lekturze uda się do pokoju pociechy i rozpocznie poszukiwania pochrapujących istotek. Ile dzieci odzyska zapał i zechce pozbyć się wewnętrznego lenia?

Dość duża czcionka, przejrzystość, barwne ilustracje oraz twarda oprawa i gruby papier - wszystko to przemawia na plus tej pozycji. A kiedy dodać do tego samą treść, to wiem, że polecam Wam naprawdę wartościową książeczkę. Bardzo zabawne okazały się poszukiwania mamy, która próbowała wytropić obecność leniusiołków, jej ubiór czy reakcja na odnalezienie stadka. Podczas tej lektury nie można się nudzić.

Moja Ośmiolatka nie chciała pójść wczoraj spać, gdyż jak stwierdziła to bardzo ciekawa książeczka i ona chce się jak najszybciej dowiedzieć co było dalej. Leniusiołki są jej zdaniem bardzo słodkie i śmieszne a specjalista od ich łapania ma dziwne uszy. Samokrytycznie podeszła do tematu i zaczęła się zastanawiać czy te małe stworki nie mieszkają po jej łóżkiem albo w szafie... :)



Podsumowując - "Leniusiołki" to bardzo mądra, ale i wesoła opowieść z morałem, która zapadnie małym czytelnikom w pamięci na długo - choć gwarancji utrzymywania porządków nie daje :) Autorka operuje lekkim językiem, dynamiczną akcją, wprowadza ciekawych bohaterów i przesłodkie istotki, jednocześnie wskazując, iż czas trzeba umiejętnie dzielić pomiędzy pracę i leniuchowanie. Serdecznie polecam!




Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki



Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki




Za możliwość przeczytania książeczki
dziękuję


poniedziałek, 22 października 2018

Październikowe detektywistyczne czytanie mamy i córki

Tak spodobały nam się serie detektywistyczne Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai oraz Agata na tropie, że wciąż polujemy w bibliotece na kolejne tomy :)
Każda z nas z osobna czyta sobie poszczególne tytuły a potem wymieniamy uwagi - super zabawa :)

Zapraszam na kilka krótkich recenzji :) Liczę, że skusicie się na lekturę tych tytułów :)






Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Tågmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2010
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 7



Lasse i Maja jadą do dziadka chłopca, czekają właśnie na pociąg. Niespodziewanie na peronie spotykają komisarza, który zdradza im, iż pojedzie tym samym pociągiem, ponieważ przewożona jest nim duża suma pieniędzy przeznaczonych do utylizacji. Klucz do pomieszczenia ma tylko on. W podróży towarzyszy im pastor z bardzo ciężką walizką.

Jednak nie tylko to jest dziwne... Konduktorka potyka się i wpada w ramiona komisarza, kelnerkę Maja przyłapuje na kradzieży pieniędzy za posiłek a potem nagle ktoś pociąga za hamulec bezpieczeństwa. Po chwili okazuje się, że pieniądze zniknęły! Kto zatrzymał pociąg? A kto jest złodziejem? Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda...

Czy dzieciakom uda się szybko rozwiązać łamigłówkę?









Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Tidningsmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2010
Liczba stron:  92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom  8



W miasteczku Valleby wybuchł skandal! Lokalna gazeta opublikowała artykuł szkalujący dobre imię Muhammeda Karata, zarzucając mu używanie fałszywych diamentów. Kto i dlaczego zniesławił jubilera? Nie jest to pierwszy a piąty taki przypadek, gdy prawym obywatelom zarzuca się coś niewłaściwego... Ale dzięki temu nakład gazety szybko się sprzedaje. Może to działanie celowe? Redaktor naczelny twierdzi, że to on akceptuje tekst do druku i wszystko jest w porządku.

Ciekawe jest to, że w artykułach aż roi się od błędów ortograficznych... To zagadka dla Biura Detektywistycznego. Czy dzieciaki odkryją prawdę? Kto i według jakiego klucza wybiera 'ofiary' podłych tekstów? Dlaczego to robi?

Tym razem tajemnicy nie udało mi się odkryć wcześniej. Nie miałam pojęcia o przeszłości sprawcy... Brawo dla Lassego i Mai!








Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Födelsedagsmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2018
Liczba stron: 92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 20


W hotelu w Valleby trwa impreza urodzinowa Muhammeda Karata, którą zorganizowała mężowi Barbara Palm. Przy stole zasiadają mieszkańcy miasteczka, po odśpiewaniu 'Sto lat' Muhammed twierdzi, że prezenty już dostał, jednak okazuje się, że organizatorka przygotowała liczne atrakcje. Główną z nich jest konkurs między trójką cukierników: Leopoldem, Anitą i Renatą. Każde z nich ma stworzyć popisowy tort, a twórca najlepszego - zdaniem Karata - wygra osiem tysięcy koron.

Jednak konkurs nie przebiega w cudownej atmosferze, a atrakcje nie kończą się szczęśliwie... Dochodzi do poważnej kradzieży - ginie przedmiot o ogromnej wartości. Kto i dlaczego go ukradł? Czy było to działanie spontaniczne czy wcześniej zaplanowane? Czy Lasse i Maja jak zawsze odkryją prawdę? Czy uda mi się ich wyprzedzić w przypuszczeniach? A wreszcie czy zgubę uda się odzyskać?

Tym razem, pomimo mylenia tropów, bardzo szybko odkryłam prawdę. Podobnie moja Ośmiolatka - stwierdziła nawet, że to była jedna z łatwiejszych zagadek Biura Detektywistycznego.
Jako jedna z nowszych części, książeczka ma kolorowe ilustracje. 







Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Cykelmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2014
Liczba stron:  92
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom  21



Czworo uczestników weźmie udział w Wyścigu Rowerowym o Mistrzostwo Valleby, którego trasa liczy dwadzieścia cztery kilometry. Każdy z nich ma jakieś marzenia, do których spełnienia przyda się wygrana w wysokości dziesięciu tysięcy koron. Franco Bollo, wróżka Tahita, Emilia Garden czy Lasse - kto wygra wyścig?

Trenerką Lassego jest Maja, która ani przez chwilę nie odpuszcza i walczy o dobrą formę swojego współpracownika w Biurze Detektywistycznym. Dziewczynka ze stanowiska na pagórku będzie przez lornetkę obserwować wyścig. Komisarz daje sygnał do startu i ruszają...

Nie byłoby jednak w tej historii nic nadzwyczajnego i wartego opisania, gdyby wszystko odbyło się zgodnie z prawem, prawda? Gwarantuję Wam masę emocji oraz niecodzienną ceremonię dekoracji zwycięzcy :)
Tym razem jeszcze przed finałem udało mi się odkryć winnych i przyczyny wszystkich przekrętów.

Do tego tomu przygód detektywów wkradły się kolory - zarówno jeśli chodzi o początkową mapę miasteczka, jak i późniejsze ilustracje.










Autor: Martin Widmark
Tytuł oryginalny: Modemysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Ilustrator: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2017
Liczba stron: 108
Oprawa: twarda
Wiek odbiorcy: 6+
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai  tom 24



Fryzjer ma pełne ręce roboty a w każdym możliwym miejscu w miasteczku wszyscy mierzą, kroją, szyją i wpatrują się w swe odbicia przed lustrem! Czy to jakaś epidemia? Nie! Światowej sławy kreator mody Jean-Laurent przyjeżdża do Valleby i zorganizuje konkurs, którego zwycięzcy pojadą do Paryża. Któż nie chciałby zobaczyć tego pięknego miasta...
Jedynie Maja i Rune Andersson nie są zainteresowani konkursem i przygotowaniami.

Jakie tajemnice przywiozą ze sobą pasażerowie czerwonego kabrioletu? Zarówno Szarlota - kierowca i fotografka, jak i Zybastian, asystent Jean-Laurenta coś ukrywają... a kiedy znika Lulu, ukochana kotka kreatora sprawą zajmuje się Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. A może bardziej Maja, skoro Lasse przygotowuje się do konkursu? Czy ktoś porwał białą kotkę? No i wreszcie kto wygra konkurs?
Odpowiedzi szukajcie w książeczce (ten tom również został wydany we wszystkich barwach, nie tylko czarno-białych). Mnie udało się odgadnąć jedynie co stało się z kotką.










Autor: Steve Stevenson
Tytuł oryginalny: Agatha: Girl of Mystery. The Kenyan Expedition
Tłumaczenie: Ewa Grabowska
Ilustrator: Stefano Turconi
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2015
Liczba stron: 144
Wiek odbiorcy: 7+
Seria: Agata na tropie  tom 8
 

Pewnej kwietniowej soboty Larry Finder, uczęszczający do szkoły dla detektywów Eye International, otrzymuje informację o nowej misji. Swoją kuzynkę Agatę próbował znaleźć na targu antyków na Portobello Road, tylko czy to możliwe w tym tłumie?

Dzieciaki wraz z nieodłącznymi kotem i kamerdynerem mają udać się do Kenii, by odnaleźć rzadki egzemplarz białej żyrafy, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach z Rezerwatu Narodowego Masai Mara na sawannie. Problem zgłosiło dwoje antropologów z Belgii, którzy obserwowali plemię masajskie uważające zaginioną żyrafę za duchowego przewodnika.

Swoją pomocą będzie małym detektywom służyć kuzynka czwartego stopnia - Haida, która organizuje w Afryce safari. Czy wspólnymi siłami uda im się odnaleźć Hwankę? Czy żyrafa żyje? Została porwana? Była bez szans podczas spotkania z kłusownikami lub drapieżnikami?

Ileż emocji w tej dziecięcej lekturze... Poszukiwacze żyrafy napotykają liczne przeszkody, muszą zmierzyć się z dzikimi zwierzętami, sabotażem, kłamstwami i tajemnicami. Do ostatniej chwili nie wiedziałam jaki będzie finał ani co stało się z Hwanką. Super zagadka!





Książeczki przeczytane w ramach wyzwań: 52 książki
"Tajemnica mody" - również Grunt to okładka

sobota, 20 października 2018

Małgorzata J. Kursa "Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem"




Autor: Małgorzata J. Kursa
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2018
Liczba stron: 256
Seria: Babie lato











Dwa lata temu po raz pierwszy spotkałam się z twórczością Małgorzaty J. Kursy przy okazji lektury "Nieboszczyk wędrowny". Lektura tamtej książki nie jest niezbędna by sięgnąć po niniejszą powieść autorki "Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem", ale w tekście znajduje się wiele odniesień do tamtych wydarzeń. Dodatkowo znacznie bardziej zrozumiecie humor sytuacyjny i charakterek Belzebuba.

Belzebub to kot młodego małżeństwa farmaceutów, które przeniosło się do Kraśnika, gdzie Marylka odziedziczyła dom i aptekę. Wraz z mężem Sławkiem starają się po swojemu rozwijać biznes, jednocześnie mieć czas dla siebie, kota i przydomowego ogrodu. Jednak gdy Lipscy przebywają w aptece ich jedenastokilogramowy pupil się nudzi... Jest to bowiem kot szczególny, który lubi, gdy się go podziwia, poświęca mu uwagę. Ze swoim sprytem i pomysłami postanawia każdego dnia zabawiać się kosztem Lipskich... A to coś schowa, a to rozmontuje, a to znów podje z lodówki... Istny "poligon doświadczalny sił nieczystych" * im urządził! Ale czy ludzie odkryją kto jest winny?

Ogromną łaską dla żyjącego w zamknięciu czterech ścian kota, okazuje się możliwość wyjścia do ogrodu. Eksploracja jest możliwa dzięki specjalnej uprzęży i smyczy, ale dobre i to... Ośmieliło to zwierzaka do potajemnych nocnych wyjść i... kilkakrotnego odnalezienia porzuconych na łączce niedaleko ich posesji - tytułowych, bo w liczbie mnogiej - nieboszczyków. Myślicie, że zaprowadzana w pokrzywy Marylka była szczęśliwa? Cóż... według Belzebuba dwunożni są upośledzeni, bo niby dlaczego nie cieszą się kiedy on pokazuje im takie znaleziska?!

Sprawą kobiecych ciał zajmuje się policja a konkretnie znani nam z poprzedniej powieści aspirant Szczęsny czy sierżant Skotnicki. Czy nowy komendant - komisarz Werner - poradzi sobie z seryjnym mordercą? Wszak zamordowane kobiety z pozoru nic nie łączyło... Finał tej sprawy i motywy mordercy mogą zaskakiwać.

Niestety nie jestem lekturą tak zachwycona, jak byłam po poprzedniej nieboszczykowej literackiej przygodzie... Nic nie odejmując kociemu sprytowi i mądrości to chyba jednak najgenialniejszy kot nie byłby w stanie dokonać takich spustoszeń w domu Lipskich, jakie uczynił Belzebub. Niektóre kobiece postacie, z Marylką na czele, zachowują się mocno irracjonalnie, imiona dorosłych za często zdrabniane a już Maminka wyprowadza z równowagi!

Z komedii kryminalnej pozostał mi tylko kryminał, bowiem nie śmiałam się w ogóle a wręcz zastanawiałam jak bardzo niemożliwe rzeczy czy sytuacje opisała autorka. Kolejne morderstwa zaskakiwały, trudno się było domyślić co łączy ofiary a nawet kiedy już stało się to jasne, nie można odnaleźć motywu i sprawcy. Tutaj naprawdę należą się brawa - za pomysł. Bo jakoś mam wrażenie, że nawet policja zbyt mało się starała, by zmierzać, ku rozwiązaniu zagadki.


Podsumowując - powieść Kursy to lekka i odprężająca rozrywka na jedno popołudnie, zabarwiona kryminalno-humorystycznie, choć w zależności od nastroju i potrzeb odbiorcy jednej z tych cech można nie odczuć. Ja nie poczułam humoru... Opisy mnie zniechęcały a postacie nie były na tyle wyraziste, by zatrzeć niedostatki. Decyzję czy sięgnąć po ten tytuł musicie podjąć sami...




* M. J. Kursa, "Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem", Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2018, s. 34




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Grunt to okładka, Pod hasłem, 52 książki



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...