Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Listopadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Listopadowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lutego 2021

Dorota Ponińska "Emilia"


 
 
 
Autor: Dorota Ponińska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2013
Liczba stron: 368
Seria: Podróż po miłość  tom 1
 
 
 
 
 
 
 
Dorota Ponińska ukończyła Wydział Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego a zafascynowanie Bliskim Wschodem pokazała czytelnikom w swojej serii 'Podróż po miłość', którego tom pierwszy zatytułowany "Emilia" ukończyłam czytać. Czy autorka i mnie zauroczyła?
 
 
Rok 1842
Emilia Konarska od dziesięciu lat mieszka i zdobywa edukację w klasztorze. Matka Przełożona ma wobec niej pewne plany, jednak los stawia na drodze półsieroty Tatara Selima, który informuje dziewczynę, iż jej ojciec - uczestnik Powstania Listopadowego - żyje i jest w niewoli. Emilka podejmuje więc decyzję o wydobyciu rodzinnych kosztowności, po które udaje się z przyjacielem ojca. Towarzyszy im Malwina, nowicjuszka, najbliższa osoba Emilki u sióstr zakonnych. 
 
Wydarzenia przybierają niespodziewany obrót i Emilka nie wraca już do klasztoru. Podąża ku Odessie, by wykupić ojca. 
Po tylu latach w zamknięciu podróż jawi jej się jako wspaniała przygoda - odczuwa niesamowite emocje, zapachy, kolory, dźwięki. Jest nie tyle zainteresowana co wręcz podekscytowana. Podczas rejsu statkiem poznaje lorda Williama Gainfula, który odegra znaczącą rolę w jej życiu, choć nie do końca taką, jak myślicie...

Jednak z czasem okazuje się, że odnalezienie jedynego żyjącego rodzica wcale nie będzie takie łatwe... Młodą i nie nawykłą do takich atrakcji kobietę czekają bowiem porwanie przez stepowych rozbójników, odbicie, śmierć przyjaciela, zauroczenie przystojnym Zakirem z sokołem na ramieniu... A co za tym idzie dylematy moralne... Emilka przekonuje się również, że kobiety w Stambule są świadome swego piękna i je pielęgnują. Ważną rolę w jej nowym życiu odegra kilka z nich.

Czy Emilka odnajdzie ojca? Czy zechce pozostać w dalekim kraju? Jakie podejmie decyzje dotyczące klasztoru, miłości i wielu innych kwestii?


Powieść Doroty Ponińskiej ma swoje wady i zalety. Bardzo podobała mi się charakterystyka miast Bliskiego Wschodu, opisy obowiązków kobiet i mężczyzn, dbałość o piękno, miłość i szczęście płci pięknej. Sporo miejsca poświęciła muzułmanom i ich religii. Jednak zbyt wiele - jak dla mnie - było w "Emilii" poezji, polityki a już wątek Szamsa totalnie mnie drażnił. Ja wiem, że wielu będzie zachwyconych tym, co mnie nie przypadło do gustu, ale takie jest moje zdanie. 
 
To zapewne z powodu tych minusów, czytanie książki mocno mi się dłużyło. Nie rzuciłam jej w kąt tylko dlatego, że wygrała ciekawość - jak zakończy się wątek z poszukiwaniem ojca i czy prawda o Williamie wyjdzie na jaw.



Podsumowując - "Emilia" to opowieść o sile miłości, poezji i charakteru. Mocny akcent stanowią tu opisy krajów, w których żyli bohaterowie, polityka, wpływy, patriotyzm, car Rosji oraz rozbiory, które spowodowały, że Polski nie ma na mapie. Jest to historia pełna poczucia winy, zazdrości, zawiedzionej miłości, smutki, żalu, ale też odpowiedzialności za innych. Polecam wielbicielom Orientu oraz tym, którzy lubią, gdy powieści obyczajowe są w dużej mierze naznaczone tłem historycznym wraz z prawdziwymi postaciami ze świata polityki.
 
 
 

 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

poniedziałek, 29 maja 2017

Magdalena Kordel "Córka wiatrów" - przedpremierowo




Autor: Magdalena Kordel
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: planowana na 14 czerwca 2017
Liczba stron: 400
Seria: Wilczy dwór tom 1









Lecznicza książka, ale nie medyczna? Powieść podnosząca na duchu, ale nie religijna? Lektura z humorem i autoironią, ale jednocześnie o przyziemnych problemach? Fabuła osadzona w klimatycznym miejscu, ale z dala od dużego miasta?
Dotychczas to seria Malownicze, ze współczesnym nam czasem akcji była idealną odpowiedzią na postawione powyżej pytania a jej autorka - Magdalena Kordel - spełniała wszystkie moje marzenia w zakresie zawartości odprężającej lektury. Dlatego poziom mojego zainteresowania osiągnął bardzo wysoki poziom, gdy dowiedziałam się, że "Córka wiatrów" to będzie coś innego! Magda napisała historię, która znacznie odbiega od dotychczasowej twórczości ... Ale... Ale jak to? Co to takiego? To najprawdopodobniej najbardziej wilcza powieść z jaką mieliście się okazję spotkać w dziedzinie powieści obyczajowych :)


W przeszłości
Katarzyna i Zbigniew wraz z garstką ludzi uciekają konno przed Kozakami. Jednak zarówno ludzie jak i konie muszą odpocząć a zwłaszcza ciężarna Katarzyna. By nie narażać się na bezpośrednie niebezpieczeństwo kobieta chowa się w głębi lasu, tuż obok jaskini. W środku wilczyca właśnie rodzi młode... Kobieta jakby wiedziona tym widokiem, również zaczyna wydawać na świat dziecko, ale Kozacy docierają i tutaj... Pomocy kobiecie udziela basior, sam odnosząc liczne rany... W hołdzie bohaterskiemu zwierzęciu Katarzyna i Zbigniew budują nieopodal dwór i nazywają go "Wilczym Dworem".



Obecnie (czyli w czasie niedalekim po powstaniu listopadowym) we dworze mieszka Konstancja, kobieta silna, konkretna, stanowcza i zdecydowana. Dwanaście lat wcześniej straciła męża - Tadeusza i teraz pustkę w życiu wypełnia jej syn a poradami służy "wszystkowiedząca" (raczej wszystko podsłuchująca) Pelasia, starsza już ochmistrzyni, służąca we dworze od pokoleń. Kiedy jeszcze żył Tadeusz, Konstancja była raczej spokojna, miękka i łagodna, jednak drastycznie zmienione warunki życia zmusiły ją do innych zachowań.

Niespodziewanie po kilkunastu latach w Wilczym Dworze pojawia się Jan Jastrzębski, którego kiedyś łączyły cieplejsze relacje z Konstancją. Była jego niespełnioną miłością... Nie widzieli się jedenaście lat, nie mieli o sobie żadnych wiadomości... Czy to możliwe, że Jan przybył czysto towarzysko? Co go sprowadza? Po zachowaniu mężczyzny widać, że coś ukrywa. Że mimo dawnej zażyłości i wspólnych wspomnień, nie jest mu łatwo wyznać gospodyni prawdę o przyczynie swego przyjazdu. A jeszcze okazuje się, że czeka go pojedynek z dzierżawcą Sępińskim, który niejedno nieszczęście ma na sumieniu. Czy Jan wyjdzie zwycięsko z tej potyczki? Jak zareaguje na jego rewelacje Konstancja? Wszak będzie musiała podjąć ważne decyzje i zmierzyć się ze śmiercią... Jak to zniesie? Czy będzie potrafiła zyskać zaufanie tytułowej córki wiatrów? Czy odnajdzie "kreta"? Kim jest zamaskowany dobroczyńca? Odpowiedzi na te pytania musicie odszukać już osobiście!


Konstancja to kobieta o niezwykle dobrym sercu, która pomaga służbie, prowadzi ochronkę a ludzi stara się do siebie przekonać a nie zrazić czy też uczynić wrogami. Każdy konflikt chce rozwiązać pokojowo a osoby ze swojego otoczenia wnikliwie analizuje. Dzięki temu czytelnik może szczegółowo wyobrazić sobie wygląd oraz charakter Dionizego, poznać rywalizujące ze sobą Martę i Jadwigę, które mają odmienne zdanie choćby na złość sobie oraz tajemniczą zielarkę. Nie zabraknie też wilków, które z ukrycia w sobie tylko znany sposób mają baczenie na dwór i jego mieszkańców.


Powieść kryje wiele tajemnic, niespodzianek i barwnych postaci, jednak nie wszystkie karty autorka przed nami odkryła! Wszak to dopiero pierwszy tom i z szybszym biciem serca należy oczekiwać na kolejne... Bardzo intryguje mnie błękitny salonik znajdujący się w Wilczym Dworze - wiszą tam portrety przodków - niby nic nadzwyczajnego, ale sami bohaterowie czują niepokój w sercu na myśl o niewyjaśnionych zjawiskach odnotowanych w tym miejscu. Pragnęłabym też nieco więcej informacji o marzycielu Adamie, synu Konstancji czy też broni służącej do pojedynków. Kilka zagadek się wyjaśnia, na inne musimy poczekać, ale mam wrażenie, że nawet tam, gdzie nie spodziewamy się niczego niezwykłego pojawi się dla nas zaskoczenie w przyszłych tomach.

Magda Kordel rzuciła sobie - a w następstwie również i czytelnikom - nie lada wyzwanie. Nie dość, że opuściła bezpieczne progi Malowniczego i przeniosła akcję w inne miejsce to jeszcze zrezygnowała ze współczesności. Jednak poradziła sobie doskonale w dziewiętnastowiecznej opowieści. Inne realia, stroje, pojazdy i zależności dzierżawcy od pana a także samotnie żyjąca kobieta, która musi liczyć na siebie. Skok w nową epokę pozwala nam inaczej spojrzeć na twórczość autorki, na rozwój warsztatu i poszerzenie horyzontów. Czuję, że ta historia od dawna tkwiła gdzieś głęboko na dnie serca pisarki i tylko czekała na szansę ujawnienia. Tradycyjnie, jak przystało na twórczość Kordel, również i w tej powieści nie zabrakło charakterystycznego dla niej humoru, nawet w chwilach pełnych smutku i grozy.



Zupełnie nowe oblicze Magdaleny Kordel, która tym razem intryguje barwną historią rozgrywającą się tuż po powstaniu listopadowym. "Córka wiatrów" to niezwykła powieść o tajemnicach z przeszłości i sile kobiet. Piękna historia o przyjaźni, zaufaniu, utracie, miłości oraz kruchości życia. A w tle porywczy mężczyźni dążący do przelewu krwi. Polecam!





Książka przeczytana w ramach kwietniowych wyzwań: 52 książki


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Pani Katarzynie


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...