wtorek, 5 października 2021

Krystyna Mirek "Pierwsza miłość"

 
 
 
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2 września 2021
Liczba stron: 320
 
 
 
 
 
O miłości napisano już wiele i zapewne mnóstwo tekstów jeszcze powstanie. Mówi się, że to pierwsze uczucie jest najbardziej trwałe i że nie rdzewieje. Czy to prawda? Myślę, że znajdą się i przeciwnicy i zwolennicy tej teorii... Jak po tym temacie poprowadziła nas Krystyna Mirek w powieści "Pierwsza miłość"?
 
 
Warszawa, współcześnie
Anka i Jacek przeżywają kryzys w związku. Pojawiły się kłótnie i problemy; uczucie gdzieś się zagubiło a oni spędzają ze sobą coraz mniej czasu. Jacek nie dostrzega, że ma problem i nie chce słuchać rad Anki. Niezbyt szybko zauważa jej wyprowadzkę. 
Dziewczyna uciekła do przyjaciółki - Klaudii, by podobnie jak dziesięć lat temu wspólnie mieszkać opłakując złamane serca. Bowiem Klaudia nie może się pozbierać po związku z Michałem - co odkryje, gdy zapragnie z nim porozmawiać? Czy Anka odzyska swoją pierwszą miłość?

Matka Anki podrzuca jej maszynopis dotyczący historii rodzinnej, chce by to córka go przeczytała, sama nie ma ochoty. Przyjaciółki z zainteresowaniem zagłębiają się w spisaną przez babcię Anki opowieść o Rozalii Góreckiej, która mieszka... 
 
...w starym, dziewiętnastowiecznym dworze. 
Jej życie nie ma perspektyw, bowiem jest już uważana za starą pannę. Ma dwadzieścia sześć lat, ale przyniosła wstyd rodzinie i nadal po wsi krążą plotki o tym, że narzeczony porzucił ją trzy miesiące przed ślubem. Nikt nie wie dlaczego. Jej pozycja w rodzinnym domu jest bardzo niska, musi znosić wyższość młodszej bratowej, choćby dlatego że jest mężatką i urodziła trzech synów.

Jednak nawet w tak kiepskim momencie Rozalia znalazła iskierkę nadziei i w niej upatruje odmiany swojego losu. Prosi o pomoc babcię i wyrusza do dziedzica Andrzeja Brzozowskiego, jako kandydatka na jego żonę. We dworze od jakiegoś czasu szarogęsi się siostra dziedzica i próbuje sterować jego wyborami. Rozalia czuje, że coś ukrywają... Czy znajdzie tam to, czego szuka? Kiedy dowie się prawdy? Jaka przyszłość ją czeka?


Naprzemiennie śledzimy losy bohaterek współczesnych i Rozalki, choć obszerniejsza część to historia z dziewiętnastego wieku co bardzo mnie ucieszyło, bowiem to ona skradła moje serce w tej powieści. Uwielbiam takie sięganie fabułą do przeszłości. Z ogromnym zainteresowaniem wyczekiwałam prawdy o tym, jaki to wstyd przyniosła Rozalia rodzinie; potem emocjonowałam się jej potajemnym planem, by wreszcie śledzić dalsze poczynania, których już Wam nie zdradzę. Ogromnie jej kibicowałam, jednocześnie złorzecząc zawistnej i cynicznej Teresie.  

Z rozkoszą przypatrywałam się charakternym bohaterom, ich przemianom, tym jak sobie wzajemnie pomagali lub robili na złość; jak ucierali innym nosa lub walczyli o to, co kochali.


Tą powieścią autorka udowodniła, że nie tylko pierwsza miłość może być tą jedyną, ostateczną i najlepszą. Że nie tylko pierwsza może człowieka uszczęśliwić i otworzyć przed nim drzwi do pozytywnej przyszłości. Bo istotą miłości nie jest jej numer kolejny.

Poruszone przez Krystynę Mirek tematy to nie tylko problemy i oziębłość w związku. To również trudne relacje międzypokoleniowe, rodzinne tajemnice czy niespodziewanie na człowieka spadające uczucie. 


Podsumowując - "Pierwsza miłość" to powieść napisana z lekkością, którą czyta się niezmiernie przyjemnie. To historia młodych zakochanych, którzy mają szansę na ratowanie związków lub nie; poszukują nowych szans na szczęście borykając się z różnymi przeciwnościami losu.
Wciągająca i poruszająca opowieść o strachu przed samotnością, rozczarowaniu, goryczy, wstydzie i porzuceniu; o miłości - tej szczęśliwej i tej nie do końca oraz ryzyku podejmowanym, bo osiągnąć pierwszą z nich.
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 

poniedziałek, 4 października 2021

Agnieszka Krawczyk "Splątane ścieżki"

 
 
 
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 2 czerwca 2021
Liczba stron: 448
 
 
 
 
 
 
Ostatnio mam szczęście do sięgania po powieści znanych mi już autorek, które znacznie odbiegają od ich dotychczasowej twórczości. 
Tak jest również z książką "Splątane ścieżki" Agnieszki Krawczyk. Dlaczego uważam, że jest inna? O tym za chwilkę.
 
 
Monika ma dwadzieścia siedem lat i od życiowych problemów uciekła do pokoiku nad pasmanterią ciotki Klaudyny. To najbliższa młodej kobiecie osoba, ma bowiem bardziej elastyczne podejście do życia niż własna matka. 
A nad głową Moniki gromadzi się wiele ciemnych chmur. Na dodatek praca przenika życie prywatne, przez co jeszcze więcej stresu wkrada się w jej codzienność. 

Jako riserczerka w telewizji wyszukuje uczestników do programów społecznych, jednak aktualnie przygotowywane odcinki nie są ani trochę fascynujące. Kobieta marzy o własnym programie,w którym będzie mogła pokazać nowe i ciekawe tematy a nie "ogrzewane kotlety" jak chcą tego przełożeni. W tym Jeremi...

No właśnie - Jeremi to szef Moniki, który teoretycznie się rozwodzi a jednocześnie prowadzi drugie życie z riserczerką - mają romans, co męczy Monikę, bo w pracy jest dwulicowy, prywatnie również - jak długo można wytrzymać takie zachowanie... Zwłaszcza, że nie wszystko co mężczyzna mówi jest prawdą.

Jednocześnie obserwujemy wydarzenia w pasmanterii a nie jest to tylko kupowanie muliny czy wełny. To spotkania klubu "Splątana Nitka", gdzie głównie emeryci wymieniają ploteczki zajmując się swoimi robótkami ręcznymi. Z czasem dołącza do nich Wojtek, zajmujący się dość nietypową koordynacją na portalu społecznościowym a nauczycielka z pobliskiej szkoły - Eliza - staje się łączniczką z młodzieżą - starsi i młodsi zaczynają mieć wspólne pasje.

To jednak nie wszystko. Agnieszka Krawczyk porusza w powieści wiele tematów społecznych, jakże ważnych dla uczniów czy lokalnych społeczności - jest akcja robienia czapek i rękawiczek dla bezdomnych; walka o skwer oraz schron z II wojny światowej, nękanie uczniów w szkole. Pojawia się też tajemnica z przeszłości, wątek Zakopanego i wspinaczek, śmierć oraz zakopana głęboko w sercach miłość.


Wprawdzie autorka często poruszała problemy społeczne w swoich powieściach, jednak "Splątane ścieżki" wydają mi się zupełnie inaczej napisane i podejmujące ważne, ale jakoś tak zupełnie inne niż dotychczas tematy. Czy ludzie będą potrafili dogadać się i razem stanąć przeciwko deweloperowi? Czy Monice uda się podjąć właściwe decyzje dotyczące Jeremiego oraz programu? Jak wpłyną na nią intrygi w pracy? Czy Klaudyna odważy się na pożegnanie po dwudziestu pięciu latach? Co i kogo spotka na swojej drodze?

Ta książka to jak wspinaczka na Rysy (choć nigdy nie byłam), początkowo poznajemy bohaterów, ich problemy a później wraz z nimi pokonujemy kolejne wysokości, odkrywamy myśli, uczucia, rozwiązujemy supełki codzienności, planujemy przyszłość czy pomoc innym, sięgamy też w przeszłość, by spróbować rozwikłać to, co kiedyś splątało się dość mocno.

Muszę przyznać, że ta historia przemawiała do mnie z każdą stroną coraz bardziej i im dalej, tym byłam bardziej nakręcona :) 
Najwięcej emocji dostarczył mi wątek zakopiański. I zachowanie narcystycznego męskiego bohatera z Krakowa.


Podsumowując - "Splątane ścieżki" powieść z powiewem świeżości w twórczości Agnieszki Krawczyk, choć dość odmienna od dotychczas napisanych. Co wcale nie znaczy, że gorsza.
To historia o rozczarowaniach, marzeniach, samotności, złości, kłamstwach i błędach oraz znęcaniu się nad innymi. Podczas lektury można usłyszeć głos, który mówi bohaterom co dobre a co złe; krzyczy że mają prawo do szczęścia, ale powinni unikać intryg i braku szacunku od partnera. I udowadnia, że często mamy rozwiązania dla innych, kiedy swoich problemów rozwikłać nie potrafimy. Gorąco polecam!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wrześniowych wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję



niedziela, 3 października 2021

Joanna Tekieli "Szepty pienińskich ścieżek"

 
 
 
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 16 czerwca 2021
Liczba stron: 408
 
 
 
 
Wielbicielka górskich wędrówek, ciszy oraz przyrody - Joanna Tekieli, autorka powieści, które zapadły w moje serce. Pod koniec września sięgnęłam po kolejną historię, w której widać miłość do gór oraz to, że powstawała w chwili, gdy tęsknota za wędrówkami stała się największa z powodu szalejącego na świecie koronawirusa. Oto moje odczucia po lekturze "Szeptów pienińskich ścieżek".
 
 
Agnieszka ma trzydzieści siedem lat i właśnie sama zmusiła się do poszukiwania nowej drogi życiowej rzucając pracę w markecie. To nie było zajęcie jej marzeń, ale cóż może robić absolwentka filozofii... Zwłaszcza, że po ostrej krytyce swoich prac nie poszła na ASP. Dwa lata temu rozstała się z facetem, więc teraz zrozumienia poszukuje jedynie u rodziców i przyjaciółki Weroniki.

To właśnie od Werki pada niespodziewana propozycja - wyjazd do Szczawnicy, gdzie w połowie maja zorganizowano trzytygodniowy kurs na przewodników po Pieninach. Początkowo niechętna pomysłowi, w końcu Agnieszka zgadza się i tak przez kolejne majowe dni wraz z dziesięciorgiem innych kursantów poznaje Szczawnicę i jej okolice. Zakochuje się w tamtejszej przyrodzie, w szczytach, ścielących się mgłach oraz małej księgarni prowadzonej przez Łucję. Dodatkowym atutem górskich wędrówek jest to, że zapomina o gnębiących ją problemach i napięciu między rodzicami.


Myślałam, że fabułę książki będzie stanowił jedynie czas trwania kursu... Jednak przeczytałam tak niewiele stronic a kurs się skończył... Zadałam sobie wtedy pytanie - co może być dalej. A to "dalej" było jeszcze lepszą przygodą niż początek tej historii.
 
Agnieszka zakochała się bowiem w Pieninach i rzuciła na głęboką wodę zostawiając daleko w tyle to co było. Znalazła pracę, wynajęła pokój i zaczęła rozkwitać, choć wielokrotnie miewała chwile zwątpienia. 
 
Czy tak właśnie trzeba? Nie oglądając się na nikogo szukać swojego miejsca na ziemi?
Ależ ja przeżywałam kolejne dni życia bohaterki...


Szczerze mówiąc to najchętniej poszłabym śladami bohaterki i pozbawiona wszelakich zobowiązań rzuciła wszystkim i przeprowadziła się w równie nowy i piękny świat. Choć nie potrafię malować a z uwagi na endoprotezę odpadałyby górskie wspinaczki, to nic. Chodzi mi po prostu o ideę - na nowo zachwycić się życiem, znaleźć ciekawą pracę, pasję i cel, miłość oraz satysfakcję z każdego dnia.
 
Ogromnie wkręciłam się w historię Agnieszki. Z wypiekami na twarzy czytałam nie tylko o jej życiu osobistym, ale też problemach małżeńskich jej rodziców, którzy po tak wielu wspólnych latach teraz się rozmijali. Autorka poruszyła też temat niepełnosprawności czy problemów z wagą u nastolatek. Niezwykłą opowieścią uraczyła mnie też Krystyna - o wojnie i Sybirze, jej początkowe oschłe zachowanie zmieniło się z czasem, podobnie jak jej podwórko i pewne decyzje.
 
Pod okiem Trzech Koron narodziły się niezwykłe przyjaźnie a pozytywna energia aż przepełnia czytelnika. Cudownie było przenieść się na szczyty Sokolnicy, Palenicy, Wysokiego Wierchu czy spacerować wzdłuż potoku Grajcarek.
Było mi dość łatwo odnaleźć się w niektórych lokalizacjach, bowiem byłam kiedyś w Szczawnicy, spacerowałam deptakiem, byłam też na Palenicy. Choć tylko wyciągiem.
 
W recenzji nie ujęłam wielu pasjonujących chwil czy wydarzeń - odkryjcie je sami, będą bardziej wartościowe.
 
 
Podsumowując - "Szepty pienińskich ścieżek" to przepiękna i poruszająca opowieść o poszukiwaniu siebie i swojego szczęścia. Cudowne widoki na górskie szczyty, rozległe łąki a nawet zachwycający zapach deszczu. To historia o pochwałach, które uskrzydlają, ale też walce o przyszłość i o popełnianiu błędów; pełna pasji i ekscytacji, ale nie pozbawiona negatywnych cech czy uczuć jak cynizm, zazdrość czy zdrada. Gorąco Wam polecam i żałuję że to koniec!
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wrześniowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

 

sobota, 2 października 2021

Magdalena Witkiewicz "Srebrna łyżeczka"

 
 
 
 
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 14 lipca 2021
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
 
Magdaleny Witkiewicz przedstawiać nie trzeba. To polska specjalistka od szczęśliwych zakończeń w swoich powieściach. Najnowsza historia to opowieść o miłości, łyżeczce z wygrawerowaną literą L oraz tajemnicach z przeszłości.
 
 
Lidia jest właścicielką dobrze prosperującej firmy sprzątającej w Trójmieście. Pewnego dnia znajduje w skrzynce list w błękitnej kopercie, który wywołuje w niej strach. Nie ma z kim podzielić się swoimi wątpliwościami, ponieważ jest sama. Od rozwodu minęło już sporo czasu. Co kryje koperta? Czego może chcieć od Lidki obca staruszka? 
 

Początkowo myślałam, że to właśnie ten wątek autorka rozwinie i podążymy tropem tajemnic z przeszłości... 
 
Jednak zamysł był inny i udajemy się w przeszłość - owszem, ale do momentu, gdy Lidka ma naście lat i przyspieszony kurs dorastania. Musiała dbać o siebie, potem też o dom, ponieważ matka nie dała jej dobrego przykładu i nadużywała alkoholu. 
Gdy przyszedł udar, dziewczyna była już pełnoletnia. To właśnie wtedy poznała Konrada, trzydziestolatka pragnącego się nią zaopiekować. Lidka czuje się nietypowo w tej sytuacji, bo dotychczas to ona musiała opiekować się kimś innym. To ona musiała być dojrzalsza, mądrzejsza i zorganizowana. Nie miała czasu na rozrywki czy spotkania ze znajomymi. Pod "skrzydłami" Konrada to się zmienia. 
On uważa, że należy jej się zabawa.
Ona poczuła wolność i się nią zachłysnęła aż do bólu.
Pędziła na oślep po latach "więzienia" z matką.
Zniszczyła to, co mogło być piękne, co ich połączyło.

Do wątku upragnionego rozwiązania tajemnic, czyli wyjaśnienia z listu, powracamy na koniec książki. Czy nie jest jeszcze za późno na pewne sprawy? Na pytania, odpowiedzi i naprawę tego, co się zniszczyło?
 
 
I tu pojawia się japońska sztuka naprawiania rozbitych naczyń - technika Kintsugi. Przekonajcie się sami, jak działa i czy warto ją poznać. 

Muszę przyznać, że to dość nietypowa powieść patrząc na dorobek Magdy Witkiewicz. Moim zdaniem, nie ma tak dziwnej drugiej książki przez nią napisanej. Teoretycznie niesie ze sobą wiele zagadkowych spraw, problem alkoholizmu, homoseksualizmu, radzenia sobie w życiu czy też nieradzenia. 
Jednak nie ma we mnie takiej euforii jak zwykle po lekturze książki autorki. Było ciekawie, ale bez szału. Były tajemnice, ale zostały ukryte pod warstwą irytujących zachowań bohaterki. Ja rozumiem jak wiele przeszła, że szybko musiała dorosnąć, ale jej wyskoki były często przesadą i sama o tym wiedziała. 
 
Jak potoczą się losy Lidki? Co w jej życie wniesie pani Irena? Jaka przyszłość czeka Konrada? A przede wszystkim jaki będzie finał tej historii?
 
 
Podsumowując - "Srebrna łyżeczka" to opowieść pokazująca życie dzieci z rodzicami-alkoholikami; przepełniona żalem, błędami, niefortunnymi decyzjami, niepewnością, wyrzutami sumienia czy zdradą. Jest też śmierć, odpowiedzialność, życiowe bagaże, uzmysłowienie ludziom, że czasem trzeba działać szybko, by na niektóre rzeczy nie było za późno. W powieści znajdziemy też stwierdzenie, że miłość nie przychodzi na życzenie oraz że na prawdę trzeba być gotowym.
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wrześniowych wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  



piątek, 1 października 2021

Podsumowanie września i hasło na październik 2021 - Pod hasłem

1 października - rozpoczynamy ostatni kwartał 2021 roku!
 
Nie pytajcie dlaczego ten czas tak szybko płynie, nie wiem :( Życzę Wam dużo zdrowia i uśmiechu w ten jesienny czas. Oraz takiej pogody jak dziś za oknem, bo za krakowskim oknem piękne słońce :)
 
Oraz powodzenia w październikowym poskramianiu haseł :) 
 


Zapis zgłaszania książek! 
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)



Zapraszam na kilka słów podsumowania września, kiedy hasło brzmiało: -1, -2, +3, +4, -5, -6


Wyzwanie ukończyło: 14 osób. Przeczytaliśmy w sumie 71  książek



Statystycznie

  • pierwsze miejsce - bez zaskoczenia - zajmuje Bociankowa77 - 14 książek - gratuluję! :)
  • zaś drugie miejsce - Iwona - 10 pozycji - gratki!
  • trzecie należy do monweg - 8 lektur - brawo! :)
 
Sylwia
1. "Targ mięsny" Juno Dawson -2
2. "Horyzont" Jakub Małecki -2
3. "Cała szkoła mówi o mnie" - Michelle Quach +3

kolorowa.ewelina
1. "Srebrna łyżeczka" Magdalena Witkiewicz (-1)
2. "Tajemnice ogrodu Foksal" Jagna Rolska (-1)
3. "Szukając miłości" Magdalena Chrzanowska (-2)
4. "Zaproś mnie na pumpkin latte" Anna Chaber (-2)
5. "Współlokatorzy" Beth O'Leary (-2)
6. "Grecja. Gorzkie pomarańcze" Dionisios Sturis (+3)
7. "Gdyby miało nie być jutra" Agnieszka Lingas- Łoniewska (-6)

magdalenardo
1. "Leśniczówka Wszebory" Joanna Tekieli -1

Bożena T.
1. "Na strunach światła" Krystyna Mirek +3
2. "Wyjdź za mnie kochanie" Krystyna Mirek +3
3. "Dewocje" Anna Ciarkowska  -6
4. "Córka swojej matki. Tragikomedia rodzinna z koronowirusem w tle" Beata Kiecana -2
5. "Wizjer" Magdalena Witkiewicz -1

Aine
1. "Pieśni Chołów" Maciej Głowacki (-2)
2. "Anatomia grzechów" Kasia Magiera (-2)
3. "Śpiew potępionych" Agnieszka Hałas (+4)
 
pasjonatka książek
1. „Porzucona narzeczona” Magdalena Krauze (+3)
2. „Koronkowa suknia” Karolina Wilczyńska (-2)
3. „Niespodzianki losu” Krystyna Mirek (+3)
4. „Szepty pienińskich ścieżek” Joanna Tekieli (-1)
5. „Za nasze winy” Ewa Bauer (-2)
6. „Kiedyś Ci wybaczę” Ewa Bauer (-2)
7. „Nigdy nie zapomnę” Ewa Bauer (-2)
 
Bociankowa77
1. "Cwaniary" Sylwia Chutnik (-1)
2. "Jolanta" Sylwia Chutnik (-1)
3. "Próżna" Sylwia Zientek (-1)
4. "Podróż w stronę czerwieni" Sylwia Zientek (-1)
5. "Miraże" Sylwia Zientek (-1)
6. "Szepty pienińskich ścieżek" Joanna Tekieli (-1)
7. "Schronisko w Podgórowie" Joanna Tekieli (-1)
8. "Dasz radę Natasza" Karolina Wilczyńska (-2)
9. "Jeszcze raz Nataszo" Karolina Wilczyńska (-2)
10. "Dałeś mi siłę" Karolina Wilczyńska (-2)
11. "Lampiony" Katarzyna Bonda (+4)
12. "Florystka" Katarzyna Bonda (+4)
13. "Podaruj mi jutro" Ilona Gołębiewska (-6)
14. "Dotyk" Ilona Gołębiewska (-6) 

Maria Kasperczak
1. "Magiczny ekspres" Anca Saturm (-2)
2. "Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą" Patryk Ptaszkowski  (-5)
3. "California boy" Anna Bellon (-2)
 
monweg
1. "Rok magicznego myślenia" Joan Didion (-2)
2."Wizjer" Magdalena Witkiewicz (-1)
3."Sto lat Lenni i Margot" Marianne Cronin (+3)
4. "Dom Głosów" Donato Carrisi (-1)
5. "Milczący zamek" Kate Morton (-2)
6. "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney (-1)
7. "Kaktus" Sarah Haywood (-2)
8. "Ostatnia podróż Winterberga" Jaroslav Rubis (+3)
 
Iwona
1. „Hotel Bankrut” Magdalena Żelazowska (-1)
2. „Helena Rubinstein. Kobieta, która wymyśliła piękno” Michèle Fitoussi (-1)
3. „Harald. Czterdzieści lat na Spitsbergenie” Birger Amundsen (-2)
4. „Helena Majdaniec. Jutro będzie dobry dzień” Rafał Podraza (-2)
5. „Droga do marzeń” Krystyna Mirek (+3)
6. „Dom wschodzącego słońca” Aleksandra Janusz +4
7. „List” Anna Karpińska -5
8. „Postscriptum” Anna Karpińska -5
9. „Kair. Historia pewnej kamienicy” Ala al-Aswani -5
10. „Jesteś moja, dzikusko” Agnieszka Lingas-Łoniewska -6

Monika W.
1. "Wojna Inge" Svenja O'Donnell (-2)
 
martucha180
1. „Kwestia winy” Małgorzata Rogala +4
2. „Cała szkoła mówi o mnie” Michelle Quach +3
3. „Arcymag” Charlie Holmberg -1

Paulina Sarnecka
1. "Abonent czasowo niedostępny " Katarzyna Kalicińska  -1
 
 
ejotek 
1. "Harpia" Danuta Noszczyńska -5
2. "Ty albo żadna" Magdalena Kordel +3
3. "Dziewczyny, które miał na myśli" Kazimierz Kyrcz Jr. +4
4. "Szepty pienińskich ścieżek" Joanna Tekieli -1
5. "Srebrna łyżeczka" Magdalena Witkiewicz -1

 ........


Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w ubiegłym miesiącu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie.


Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 



Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy.  Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)


ZASADY WYZWANIA na 2021 (zwróćcie uwagę na podwyższoną poprzeczkę, czyli zwiększoną minimalną liczbę stron):

  • start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 9 edycji: 31 grudnia 2021r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
  • W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się kolejnych miesiącach...
  • Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2021 roku - również rozlosuję książkę.
  • By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron
  • By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).



Hasło na październik:
deszczowo 
(oby nie w praktyce...)

 
 
Kwartalne koło ratunkowe [pażdziernik-grudzień]
bezpieczeństwo gwarantowane



[przypominam, że w tym roku czytane książki muszą mieć minimum 230 stron]

 

Wyjaśnienie hasła:
 
Pora roku wyraźnie deszczowa, zatem jest tematyczna grafika :) Szczegóły haseł pod grafikami a techniczne rzeczy na końcu wyjaśnienia.
 
 
 
Czytamy książki, w których pierwsza litera rozdziału (nie tytułu rozdziału, tylko tekstu) jest inna niż reszta tekstu - ma inną czcionkę lub wielkość albo i jedno i drugie






W tytule książki znajduje się przecinek






Czytamy literaturę uznawaną za młodzieżową, kierujemy się klasyfikacją na LC (żeby nie mieć zagwozdek) - pamiętamy jednak o minimalnej liczbie stron.





Tutaj również kierujemy się klasyfikacją na LC




Szukamy słowa 'ślub' (lub słów w tym temacie np. wesele, panna młoda, obrączka) w tytule lub atrybutów typowo ślubnych na okładce książki




Czytamy książki autorów, których imię i nazwisko ma jednakową liczbę liter :)
np. Kinga Gąska







 
W powietrzu - w tytule lub na okładce książki znajduje się coś "w powietrzu" np. samolot, ptak, helikopter, osoba na huśtawce lub podczas skoku na skakance albo po prostu skoku, latawiec

W przypadku 2 lub 3 książek jednego autora - w przypadku czytania do tych kropelek deszczu -> Za komplet dodaję 1 pkt gratis w rozliczeniu roku

Krople na ostatnim banerze traktujemy oddzielnie, nie ma między nimi zależności, są po prostu na jednym banerze.


To teraz konkrety:
* minimum do zaliczenia to 1 książka
* krople z hasłami traktujemy całościowo, czyli krople z pojedynczymi hasłami -> czytamy jedną książkę i możemy iść do innej kropli. Można też cały miesiąc czytać do jednej kropli/hasła
* Wybór haseł totalnie w dowolnej kolejności
* dwie największe krople w ostatnim banerze -> czytamy tak, jak jest napisane, czyli 2 lub 3 książki danego autora i dopiero mając komplet kropla jest zaliczona i tym samym gratisowy punkt przyznany



 
Łatwe, prawda? :) W razie wątpliwości proszę o kontakt


 
 
Wyjaśnienie koła:
 
Na ostatni kwartał tego roku mam dla Was wyjątkowe koło ratunkowe. Tym razem będzie tak, że wybierając koło już w październiku czytacie do niego już do końca roku. Ma to swoje plusy i minusy, ale to już Wasza decyzja :)

Koło polega na tym, że należy przeczytać książkę zagranicznego autora, którego twórczości jeszcze się nie zna. 
Czyli jeśli skorzystacie z koła, macie pewność, co będziecie czytać do końca roku, niezależnie od tego co ja wymyślę jako hasła.
Jednak już w listopadzie Wasz autor nie może być tym samym, którego czytaliście w październiku, no bo wtedy już będzie Wam znany, podobnie w grudniu - to musi być nowe nazwisko.
Oczywiście w każdym miesiącu można przeczytać więcej niż jedną książkę, ale wciąż trzymając się zasady, że to nowy autor.
 
 


W razie pytań jestem do dyspozycji, życzę powodzenia :)




Zapis zgłaszania książek:
"tytuł" autor             [dajemy "" zawsze, niezależnie od tego czy dajemy link czy nie]
link
bez myślników - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :) 


 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...